Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan

13.05.10, 18:24
przynajmniej raz w tygodniu coś Wam pada na zapleczach mięsnego i smród
zaczyna się już przy warzywach.
Wczoraj podejrzewam, że padło u Was jakieś małe stadko, bo smród zepsutego
mięsa był odrażający.
Chwali się, iż wrocławski Sanepid jest żywo zainteresowany kontrolami we
wrocławskich HiperSupermarketach.
A pomijając ironię...
Szanowne kierownictwo Auchan NIGDY nie kupuję u Państwa mięsa, bo o ile mogę
(bo muszę) pogodzić się z ulepszaczami serwowanymi do mięs u producenta, o
tyle smród w Państwa sklepie przechodzi już wszelkie granice. Sprzedajecie
stare mięso! I należy to wyraźnie i głośno powiedzieć. Nie tylko wczoraj, ale
w zasadzie każdego tygodnia można wyczuć mniejszy bądź większy smród przy
dziale mięsnym.
Rozumiem, że straty to brak premii dla kierownictwa, a więc życzę wysokich
premii i spożywania samemu tego śmierdzącego g...
Oczywiście mój post niczego nie zmieni, ale może chociaż parę osób zastanowi
się przed kupnem mięsa w Auchan - starego, mytego (co by świeżość przywrócić)
i z robalami (a jakże).
    • Gość: marekp Re: Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 18:50
      ja rowniez nie kupuje miesa w auchan!!! raz kupilem piersi kurze na
      tacce sczelnie zafoliowane (data na opakowaniu byla ok) w domu po
      otwarciu smrod straszny. pomyslalem sobie - zdarza sie ale nastepnym
      razem sprawdzilem w sklepie ten sam produkt i rowniez strasznie
      cuchnal! od tego czasu dzial miesny omijam z daleka!
      • berloo Re: Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan 13.05.10, 19:52
        Mięsa nie kupuje się w supermarkecie. Żadnym! Można wziąć jedynie to, co jest
        pakowane przez producenta (kiełbasy, wędliny), ale nic z "produkcji własnej" sklepu.
        • Gość: ja Re: Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 23:38
          przesadzasz. Od lat kupuję w Realu i mam mięsko ładne i świeże. Nie
          śmierdziało ani razu!!!
    • wrednywroclawianin Wyrazy współczucia? Ale z jakiego powodu? 13.05.10, 20:11
      Jak sama zauważyłaś, Twój głos nic nie zmieni, w końcu nie od dziś wiadomo, że człowiek nie świnia, wszystko zeżre. I może dlatego pomimo smrodu (co potwierdzam) na ichnie wyroby znajdują się amatorzy.
      Nie od dziś wiadomo także, że nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje mięsa w hipermarkecie, ale przecież Polacy to w większości gamonie, więc to nie dziwota.
    • Gość: Kika Re: Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 20:11
      Najgorsze, że skoro oni to sprzedają i im się to opłaca, to KTOś TO JEDNAK MUSI
      KUPOWAć!!!!!! Nie wyobrażam sobie co kieruje takimi ludźmi, którzy kupują
      zepsute, nieświeże i śmierdzące mięso tylko dlatego, że jest tańsze o 2zł. To
      już lepiej w ogóle mięsa nie jeść, albo kupic go mniej w sklepie osiedlowym i
      przynajmniej mieć świeże.
      • baca63 Re: Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan 13.05.10, 20:23
        A jak płukanie nie pomoże się zrobi gotowe, przyprawione porcje na grilla.
    • tocqueville Re: Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan 13.05.10, 21:21
      a prz okazji- gdzie w tej okolicy można kupić dobre mięso?
      • Gość: anarella30 Re: Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan IP: 79.110.192.* 13.05.10, 21:41
        Zaskoczę wszystkich, ale często gęsto (najlepiej w czwartki - świeże dostawy) w
        Tesco. I nie pakowane, tylko te zza lady. Obsługa jest naprawdę świetna i mi
        zawsze mówi, czy warto czy nie warto kupować w danym dniu mięsa.
        • Gość: anarella30 Re: Wyrazy współczucia dla bielańskiego Auchan IP: 79.110.192.* 13.05.10, 21:43
          w Auchan też mi zawsze Panie mówiły (jak jeszcze pozwalałam sobie na zakup tam),
          że jak filet z kurczaka dla dziecka ma być, to MAM NIE KUPOWAĆ.
        • wrednywroclawianin A to nas zaskoczyłaś! Mistrzostwo świata! 13.05.10, 21:44
          Kupujesz niby to w Tesco, gdzie usłużni ekspedienci mówią Ci, to co chcesz usłyszeć (podstawowa zasada udanego handlu), ale utyskujesz na Auchan. Gdzie tu sens i logika?
          • Gość: anarella30 Re: A to nas zaskoczyłaś! Mistrzostwo świata! IP: 79.110.192.* 13.05.10, 22:04
            No widzisz, to ty nie wiesz, że mając "chody" w mięsnych masz zawsze świeże
            mięso. Pisząc "chody", mam na myśli bycie częstym i rozpoznawalnym już przez
            obsługę klientem (mieszkam zbyt blisko Tesco i Auchan, więc chcąc nie chcąc tam
            robię zakupy). A jak jeszcze między Tobą a panią z mięsnego nawiąże się pewna
            nić porozumienia, to masz świeże mięso w koszyku zawsze.
            Poza tym i w Tesco i w Auchan zawsze mi mówiono kiedy mięsa mam nie kupować,
            więc ja tu widzę logikę.
            Nawet markety mają świeże dostawy i właśnie w dniu świeżej dostawy (o ile wiem,
            to nadal w czwartki w Tesco) można mięso kupować. Niestety, nie wyczaiłam do
            dzisiaj kiedy świeże dostawy są w Auchan (na pewno nie w środy).
            • wrednywroclawianin Re: A to nas zaskoczyłaś! Mistrzostwo świata! 13.05.10, 22:44
              No popatrz, człowiek uczy się całe życie, więc przyswój droga anarello30, że istnieje subtelna granica pomiędzy wyimaginowanymi "chodami", a iluzją jakości towaru. Może i jesteś częstym klientem, może i sprzedawcy uśmiechają się do Ciebie, ale oni mają za zadanie Ci wcisnąć towar, a nie nawiązywać przyjaźnie przy tasaku. Jeżeli to potrafią to wyjścia są dwa: albo są dobrymi handlowcami albo Ty naiwnym klientem. Obstawiam to drugie, bo żeby uważać, że za częste zakupy spotka nas uczciwość po drugiej stronie lady to trzeba albo kupować nie w markecie albo na tony, a nie kilogramy.

              PS. Mięso, które spożywasz może nie zahacza o padlinę, ale nie jest mięsem w klasycznym rozumieniu tego terminu. Ale jak mówią" Od czegoś trzeba umrzeć" ;)
              • Gość: anarella30 Re: A to nas zaskoczyłaś! Mistrzostwo świata! IP: 79.110.192.* 14.05.10, 10:04
                Rozumiem, że chcesz mieć ostatnie zdanie, jednak wybacz, muszę się i ja
                "obronić". Bycie naiwnym klientem to jedno. Bycie klientem, który zna się na tym
                co kupuje (a i tacy bywają), to drugie.
                Gdybym opierała się na samych zapewnieniach sprzedających, to nie tylko w
                marketach, ale w każdym sklepie w Polsce trafiałabym raz po raz na padlinę.
                Niestety.
                Co do mięsa odpowiedniej klasy we WSZYSTKICH sklepach - nie ma takich. Mięso
                wychodzące po przeróbkach od producenta w praktyce jest czymś, co mięso
                przypomina i w wyglądzie i w smaku, ale 100% mięsem i tak nie jest.
                Godzę się z tym, bo muszę. Natomiast mam świadomość co naprawdę jem. Jak
                piszesz, od czegoś trzeba umrzeć.
                Jak mam ochotę na prawdziwe mięso jadę do zaprzyjaźnionego chłopa na wieś, który
                ma śliczne, tłuściutkie świnki, karmione niekoniecznie chemią ;-) Ale na taki
                luksus pozwalam sobie rzadko i bywa, iż kupuję mięso właśnie w Tesco. A swoją
                drogą, naprawdę można bardzo łatwo się zorientować, kiedy mięso jest po prostu
                stare, kiedy odświeżane, a kiedy całkiem, całkiem świeże. Natomiast jeśli klient
                daje sobie zapakować sztukę mięsa, samemu jej nie sprawdzając, to jest jak jest
                - wcisnąć można wszystko. Co faktu nie zmienia - w Auchan nie trzeba sprawdzać -
                tam po prostu śmierdzi padliną. Btw. ostatnia chęć zakupu mięsa na placu, (chyba
                na Komandorskiej) - porażka - mięso śmierdzi podobnie jak w Auchan, jednak zbyt
                rzadko tam kupuję, żeby wyrobić sobie stałą opinię, a może po prostu kiepsko
                trafiłam.
                • Gość: partynicka Re: A to nas zaskoczyłaś! Mistrzostwo świata! IP: *.magma-net.pl 14.05.10, 14:23
                  w moim osiedlowym miesnym mieso smierdzi, w warzywniaku sprzedawali
                  splesniałe warzywa i owoce (do tego stopnia, ze zaczelismy sklep
                  zrobiony w garazu i oferujacy ekologiczne warzywa
                  nazywac "splesniawa", rozne sposoby wykorzystywano, wciskali np. do
                  siatki druga strona, zeby nie bylo widac), to gdzie mam kupowac
                  jedzenie, w poblizu biedronka i bielany... chlopa na wsi nie mam
                  • nomina Mało znany aspekt 14.05.10, 19:59
                    Mało mówi się o tym, że mięso jakiś leżące, nawet jeśli nie śmierdzi, nie jest
                    zielone i nawet w smaku jeszcze nie przypomina padliny, zawiera znaczne ilości
                    histaminy, która jest bardzo groźna dla alergików, astmatyków, a dla osób z
                    nietolerancją histaminy czy mastocytozą może być nawet śmiertelna.
    • z-reka-w-nocniku nieprawda!!! 14.05.10, 20:03
      ale z ciebie zolza!!! ja tam robie bez przerwy zakupy kupuje
      wszystko nawet mieso i nie narzekam!!! jak robisz kupe gdzie
      popadnie to smierdzi poczwaro!!!!!!
      • nastyyy Re: nieprawda!!! 14.05.10, 20:57
        W ALMIE to samo.. Ceny wyższe niż normalnie, a na warzywach i mięsie smród
        niesamowity - ostatnio lepiej, ale mięso dalej jakieś takie .. żółtawe.

        Za to w Tesco nie śmierdzi, za to tak chemią daje.. Mój pies szynki z Tesco nie
        je;p

        • Gość: gienio Re: nieprawda!!! IP: *.almamarket.pl 15.05.10, 15:47
          A ja kupuje w Almie mieso i nigdy nie zdarzyło mi się kupić czegoś
          nieświeżego. Poza tym obsługa jest dużo lepsza niż w jakiś hiperach.
          A ceny wcale nie są wiele wyższe... przynajmniej nie muszę stać w
          kolejkach na kasach a czas to pieniądz.

          • nastyyy Re: nieprawda!!! 15.05.10, 16:09
            W kasach nie, ale co do obsługi - na serach nieraz trzeba czekać z 10 min,
            upomnieć w tym czasie z dwóch pracowników - wtedy jakiś łaskawie przyjdzie. Ceny
            owszem - nie są dużo wyższe. Ale nawet jeśli coś zwie się delikatesami i cena
            jest choćby 2-3 zł wyższa na kilogramie, to powinno to iść z jakością. Mówię o
            Renomie, bo tam robię zakupy - choć teraz kupuję tylko pakowane fabrycznie
            rzeczy - smród, zżółkłe mięso i higiena pozostawia wiele do życzenia - raz
            chciałam kawałek ciasta - jak zobaczyłam jak je pani nakłada odechciało mi się
            na cały dzień słodkości.

            Jak był temat o smrodzie w almie to prawie jednogłośnie wszyscy pisali o tym
            problemie - więc dziwię się, że kupując tam regularnie nie zauważyłaś. Ja raz
            prawie im wymiotowałam w sklepie - na szczęście zdążyłam wybiec i zaczerpnąć
            świeższego powietrza. Choć może to by ich zmobilizowało?
            • anyx27 Re: nieprawda!!! 15.05.10, 16:37
              Kto kupuje mięsa, czy sery (wyjątkiem sa pakowane przez producenta) w marketach?
              Nieważne, czy to Auchan czy Alma. Mięso kupuj się tam, gdzie schodzi dużo i na
              bieżąco i wiadomo, że świeże. Ja zakupy robię w dwóch sklepach przede wszystkim
              - Piotr i Paweł i biedronka. i mięso kupuje pakowane w Biedronce - zawsze
              świeże, bo szybko schodzi :)
              • Gość: ja Re: nieprawda!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 23:46
                Ja robię zakupy w Realu. Od lat nie spotkałam się z nieświeżym mięsem
                (może umiem wybierać).
                Sery tez są super. Bywam dość często (mam bardzo blisko i chodzę tam
                nawet po podstawowe zakupy) i widzę jak często zmienia się oferta
                serów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja