Dutkiewicz najlepszym prezydentem miasta w Polsce

17.05.10, 20:50
www.wroclaw.pl/m3375/p134387.aspx
    • Gość: Paweł Z. Re: Dutkiewicz najlepszym prezydentem miasta w Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.10, 21:05
      "Newsweek" może publikować dowolne brednie. Problem w tym, że
      właściciel tego szacownego pisma nie pokryje ze swojej kieszeni
      długów, w które wpędza nas radośnie Długi.
      • Gość: Łoś_bimbacz tekst sPOnsorowany może kazdy zamówić... IP: *.ip.netia.com.pl 17.05.10, 22:20
        Taki artykuł to tylko kwestia ceny, jak reklama PRoszku. Dynamiści
        zapłacili najwięcej, chyba nawet mają abonament kartę stałego
        klienta:)
    • radeberger rankingi.. 17.05.10, 22:32
      Skoro już o nich mowa - to mamy także zaszczytne 3cie miejsce najbardziej zakorkowanego miasta EUROPY. FTW!
    • Gość: Dr Hałs No właśnie miasta. Może jakiegoś innego niż W-w? IP: *.54.16.185.static.telsat.wroc.pl 17.05.10, 23:13
      Niech się chłopisko sprawdzi gdzie indziej, my mamy już dość eksperymentowania.
      • Gość: as Re: No właśnie miasta. Może jakiegoś innego niż W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 23:22
        Gość portalu: Dr Hałs napisał(a):

        > Niech się chłopisko sprawdzi gdzie indziej, my mamy już dość eksperymentowania.

        "my" czyli ty i twój pies?
        • Gość: Dr Hałs as to kundel sąsiada, ale on pisany jest przez "A" IP: *.54.16.185.static.telsat.wroc.pl 17.05.10, 23:29
          ja posiadam szczura Stiwa. Tylko.
        • reka-poza-nocnikiem O! Krawężnik as jak zawsze na posterunku :) 17.05.10, 23:41
          nie wie co pisze, nie wie co komentuje, ale zawsze ma rację. Najswojszą!
    • map4 znane numery. 18.05.10, 08:35
      Pingwiniarzu, zwróć proszę uwagę na schowany w środku fragment wypowiedzi, który
      brzmi:

      "Podstawą listy budowanej przez kilka miesięcy były szczegółowe ankiety
      opisujące z detalami funkcjonowanie każdego miasta. Były też rozmowy z
      przedstawicielami organizacji pozarządowych i mieszkańcami."

      Według ankiety wypełnionej w magistracie problem korków we Wrocławiu nie
      istnieje. Według ankiety wszyscy są zadowoleni, akceptacja dla działań
      burmistrza oscyluje wokół 99,5% a stadion spłacać się będzie za pomocą
      serwerowni, które urządzone zostaną w jego wnętrzach.

      Jeśli chodzi o rozmowy z mieszkańcami - zapewne magistrat wytypował do rozmowy
      zupełnie przypadkowego mieszkańca, na przykład panią Katarzynę Kasprzak,
      mieszkankę Biskupina, której hekatomba na Leśnicy zupełnie nie przeszkadza: "Ja
      przeżyłam remont pl. Grunwaldzkiego, bo mieszkam na Biskupinie. Też długo były
      korki, ale jakoś przetrwałam. Nie znajdziemy cudownego rozwiązania tam, gdzie go
      nie ma."
      Dodam tylko dla zachowania kronikarskiej rzetelności, że pani Kasprzak pracuje w
      wydziale inżynierii miejskiej magistratu. Ale jako mieszkaniec Wrocławia ma
      prawo wypowiadać się o przejściowych trudnościach.

      Co do organizacji pozarządowych - założę się, że organizację pozarządową do
      przeprowadzenia rozmowy wytypowano z listy organizacji, które w zeszłym roku
      magistrat wspomógł dotacją.

      Dziwię się, że Dutkiewicz wygrał tylko w Polsce. Przy tej sprawności medialnej,
      której metody tworzenia opisałem powyżej powinien był wygrać z burmistrzami
      całej Europy w cuglach.

      Newsweek, nie staracie się. Poprawcie się, albo zlecenia na reklamy w trakcie
      kampanii wyborczej przejdą Wam bokiem.
      • garym Re: znane numery. 18.05.10, 09:22
        map4 napisał:

        > Dziwię się, że Dutkiewicz wygrał tylko w Polsce. Przy tej sprawności medialnej,
        > której metody tworzenia opisałem powyżej powinien był wygrać z burmistrzami
        > całej Europy w cuglach.

        bluźnisz map, Dutkiewicz ma też sukcesy na skalę europejską
      • teraz12 Re: znane numery. 18.05.10, 11:13
        Powinni zrobić sondę wśród mieszkańców Leśnicy.Na szczęście wybory
        samorządowe zweryfikują przydatność p. D. do rządzenia miastem,
        które dla niego kończy się w Maślicach.
        • Gość: anna czego wy chcecie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 17:25
          Czego Wy chcecie od Dutkiewicza? Mało Wam?...
          Czy ktoś, poza przeglądaniem prasy, przegląda na bieżąco np. BIP, bądź
          informacje, projekty i zdjęcia z wykonywanych prac na mieście wywieszanych na
          stronach w UM, Urzędzie Marszałkowskim, porównuje z innymi miastami?!
          JA mam porównanie! Na bieżąco.
          Z Poznaniem, Krakowem i Warszawą - Wrocław wygrywa!
          I są to własne obserwacje, a nie tylko "fakty i mity".
          • pawel_zet Re: czego wy chcecie?! 18.05.10, 17:40
            Tak się składa, że w Warszawie mieszkałem całymi miesiącami, od
            trzech lat zaś spędzam 2-3 dni w tygodniu w Poznaniu. Ostatnio 2 dni
            jestem w Poznaniu, 3 w Warszawie, do Wrocławia przyjeżdżam na
            weekendy. Porównywanie Wrocławia do Warszawy to zupełne
            nieporozumienie. Warszawa to stolica - właściwie co tydzień są tam
            imprezy kulturalne, które we Wrocławiu byłyby hitem sezonu. Są
            korki, co nie dziwi, biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, ale
            komunikacja zbiorowa jest zorganizowana w sposób nieporównanie
            lepszy niż we Wrocławiu. Karta miejska, która we Wrocławiu jest
            nowością, w Warszawie funkcjonuje od 6 czy 7 lat.
            Lepsze porównanie to Poznań. Poznań nie jest taki ładny jak Wrocław,
            ale jest dużo bardziej zadbany i korki też nie są tak straszne niż
            we Wrocławiu. Ma też lepszy stan finansów publicznych. Moim zdaniem
            jeśli chodzi o jakość zarządzania wygrywa z Wrocławiem.
            W Krakowie dawno nie byłem, będę się wypowiadał.
            • Gość: qwerty Re: czego wy chcecie?! IP: 188.33.190.* 18.05.10, 18:58
              Konfabulujesz mamusi króliczku. Gdybyś wiedział jak się mieszka w
              Poznaniu nie wypisywałbyś wiernopoddańczych nonsensów z sufitu
              wziętych jak wyżej. Czy za marny PR płaci ci aferzysta Grobelny czy
              robisz to za friko?
              • pawel_zet Re: czego wy chcecie?! 18.05.10, 19:25
                Właśnie w tej chwili jestem w Poznaniu i to bynajmniej nie na raucie
                u Grobelnego. Często tu bywam. W porównaniu z Wrocławiem w Poznaniu
                jest chyba jednak lepiej. Pomieszkaj sobie we Wrocławiu, poznaniaku.
                Poczujesz różnicę. :-)
                • Gość: qwerty Re: czego wy chcecie?! IP: 188.33.232.* 19.05.10, 07:23
                  Z przyjemnością mieszkam we Wrocławiu, czego nie mogę powiedzieć o
                  Poznaniu. Zmywam się z poznańskiego brudnego i zakorkowanego
                  grajdołu tak często jak to jest tylko możliwe. A różnice pomiędzy
                  oboma miastami czuję zaraz po powrocie pociągiem z Wrocławia- na
                  śmierdzącym dworcu kolejowym w Poznaniu:)
                  • pawel_zet Re: czego wy chcecie?! 19.05.10, 07:40
                    Muszę skonstatować zatem, że zaślepia Cię lokalny patriotyzm. Nie ma
                    oczywiście nic złego w miłości do swojego miasta, ale nie powinna
                    ona przesłaniać zdolności do racjonalnej oceny rzeczywistości.
                    Możesz np. przymykać oko na to, że ukochana narzeczona się puszcza,
                    ale na dłuższą metę nic dobrego z tego nie będzie.
                    Urodziłem się we Wrocławiu i uważam, że Wrocław należy do
                    najpiękniejszych miast w Polsce, a może w ogóle jest najpiękniejszym
                    miastem. Nie zmienia to jednak faktu, że sposób zarządzania nim
                    uważam za fatalny, nawet w porównaniu ze średnią polską (która - jak
                    wiadomo - wysoka nie jest).
          • map4 Re: czego wy chcecie?! 18.05.10, 22:57
            Gość portalu: anna napisał(a):

            > Czego Wy chcecie od Dutkiewicza? Mało Wam?...
            > Czy ktoś, poza przeglądaniem prasy, przegląda na bieżąco np. BIP, bądź
            > informacje, projekty i zdjęcia z wykonywanych prac na mieście wywieszanych na
            > stronach w UM, Urzędzie Marszałkowskim, porównuje z innymi miastami?!

            Kostka granitowa ułożona przez niemca na rondzie na Powstańców Śląskich leży tam
            od ponad 70 lat. Taka sama kostka ułożona za Zdrojewskiego w rynku w roku 1997 w
            roku 2010 nadaje się do wymiany.

            Nawierzchnia jądra Reagana wytrzymała trzy miesiące - potem pojawiły się dziury.
            Taka sama nawierzchnia położona przez komucha na zjazdach do tuneli na
            dominikańskim trzyma się już ponad 30 lat.

            Most cesarski wybudowany w roku 1910 służy do dziś. Most tysiąclecia wybudowany
            w roku 2004 zaczyna się już sypać.

            Nie chodzi o ilość, chodzi o jakość. Chyba, że jest się przedsiębiorcą żyjącym z
            łatania dziur. Wtedy to im gorsza jakość, tym więcej zleceń. I tu rodzi się
            pytanie, czy zadaniem magistratu jest wspieranie zaprzyjaźnionych firm, czy
            dbanie o budżet i lemingi, które cały ten cyrk finansują.

            Podobno biedaków nie stać na taniochę. Czyżby Wrocław był na tyle bogaty, żeby
            móc pozwolić sobie na chińszczyznę ?
      • Gość: Bela Re: znane numery. IP: *.wroclaw.mm.pl 18.05.10, 19:26
        Przykro mi, Map4. Znowu umoczyłeś:) Prezydent jest najlepszy w
        Polsce, pisze o tym prasa ogólnopolska ale równiez to na Prezydenta
        zagłosują mieszkańcy Wrocławia. Znów bedzie mial około 80 procent
        poparcia.
        Jesli uwazasz, ze to zły prezydent, ubliżasz mieszkańcom miasta,
        obrażasz ich. Szczekaj więc sobie dalej, a świat i tak toczyć się
        będzie w swoją stronę.
        Nie szkoda Ci czasu na szczekanie dla garstki palantów,
        użyttkowników codziennych tego forum dla kundli? Kundel szczeka
        wsród kundli i wszystkie kundle są szczęśliwe.
        Na szczęscie nikogo to nie obchodzi.
        • pingwiniarz Re: znane numery. 18.05.10, 19:36
          Jeśli taki poziom reprezentują zwolennicy Dutkiewicza, to ja się cieszę że
          jestem w mniejszości która nikogo nie obchodzi.
        • map4 Re: znane numery. 18.05.10, 20:26
          Gość portalu: Bela napisał(a):

          > Jesli uwazasz, ze to zły prezydent, ubliżasz mieszkańcom miasta,
          > obrażasz ich.

          Większość nie zawsze ma rację. Ba, śmiem twierdzić, że większość we Wrocławiu po
          prostu siedzi cicho od dwudziestu lat legitymizując paczkę kolesi, którzy
          wykorzystali szansę daną im przez historię i prosto z uniwerków przenieśli się
          na salony władzy. Obecnej władzy brakuje w życiorysie etapu ciężkiej uczciwej
          pracy, dorabiania się pierwszej meblościanki, harowania po godzinach na pierwszy
          własny samochód oraz mieszkania z teściami za ścianą. Miejscowa grupa sprawująca
          władzę zbyt szybko doszła do pieniędzy, dlatego kompletnie nie rozumie na
          przykład komunikacji miejskiej. Przecież zaraz po studiach pojawiły się własne
          bryki albo i nawet służbowe limuzyny z kierowcą a przydział na mieszkanie
          załatwiało się jednym telefonem do fumfla ze styropianu aby w pół roku później
          je za grosze i na raty wykupić.

          Wybór dokonany przez większość nie zawsze jest najlepszy. Z faktu, że większość
          posiada samochody marki Fiat wcale nie wynika, że Fiat produkuje najlepsze
          samochody na świecie.

          Poza tym Dutkiewicz rządzi z nadania jednej trzeciej uprawnionych do głosowania.
          Nawet wśród ludzi, którzy poparli Dutkiewicza przerażająco często słyszałem
          głosy typu "to na kogo miałem głosować: na Jasia Wędrowniczka ? Na Rafała z
          Samoobrony ? Na Włodka co już lata temu z Wrocka wyemigrował ?"
          W królestwie ślepców królem jest jednooki.
          • Gość: Zaleski Re: znane numery. IP: *.pwsz.legnica.edu.pl 19.05.10, 09:21
            Rządzi z nadania jednej trzeciej? To jest problem dwóch trzecich,
            którym się nie chce głosować. A jak się nie chce głosować, nie ma
            się prawa narzekać. Na tym polega demokracja. Głosujesz, to masz
            wpływ. Nie głosujesz, siedź cicho. Miałeś prawo wyboru. Wybacz,
            kolego Mapie4, ale kompromitujesz sie takim argumentem.
        • bellassij Re: znane numery. 18.05.10, 20:49
          Przykro mi Bela, znowu umoczyłaś. Nie będzie miał 80%, choć niestety prawdopodobnie wygra. Nie szkoda Ci czasu na ujadanie na mapa4 i garstki rozumujących zgodnie ze zdrowym rozsądkiem z nie sondażami i poparciem ogółu, który jak wiadomo w większości jest niskich lotów?

          Co do jednego masz rację. Na szczęście Twoje zdanie nikogo nie obchodzi :)
    • Gość: anna korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 17:36
      A propos korków:
      czy ktoś w ogóle zdaje sobie sprawę z tego, jak położony jest Wrocław, a jak np.
      Poznań? I dlaczego w tym ostatnim szybciej wybudowano, bądź (nie wszędzie - o
      nie!) udoskonalono drogi miejskie?
      Poznań - to równina, gdzie Warta przepływa bokiem.
      Wrocław - to obecnie 10 (kiedyś ok. 20) wysp połączonych mostami, gdzie dostęp
      siłą rzeczy z jednej na drugą jest trudniejszy! Aglomeracja powstałą więc w taki
      a nie inny sposób. I stąd korki w przejeździe przez miasto. Rzeka wywołuje
      utrudnienia, w tym przy budowie czegokolwiek.
      Widzieliście obwodnicę budowaną - tę od każdej strony Wrocławia?
      Ja TAK!
      Widziałam i widzę postępy prac.
      Kto z Was wie, że została puszczona Kolej Dolnośląska, która jest
      błogosławieństwem dla wielu miejscowości?!

      A jestem spoza miasta, nie należę do żadnego zrzeszenia miłośników takich czy
      takich, nie pracuję w żadnym Urzędzie. We Wrocławiu jestem prawie codziennie, w
      Poznaniu co 1-2 tygodnie na kilka dni, w Warszawie - średnio 2 razy w miesiącu,
      tyleż samo w Krakowie.
      Przeciętny ze mnie obywatel, który nawet samochodu własnego nie ma, tylko jeździ
      z mężem lub PKP i MPK czy PKS.

      Chyba nie znacie swojego pięknego miasta! A przede wszystkim jego planu
      przestrzennego, historii i wszelkich inwestycji tworzonych weń.

      • pawel_zet Re: korki 18.05.10, 17:48
        Ale we Wrocławiu nie buduje się właściwie nic - ani przez rzekę, ani
        obok niej. AOW, o której zapewne piszesz, to inwestycja centralna.
        Tak zwana obwodnica śródmiejska została w większej części wybudowana
        dzięki Edwardowi Gierkowi. Obecna ekipa niemrawo próbuje realizować
        pomysł wujka Edzia. Wszystkie inne szersze inicjatywy miasta, jak na
        przykład obwodnica staromiejska, nigdy nie wyszły poza fazę
        wstępnych planów - i oczywiście medialnych zapowiedzi, w których
        władze się specjalizują.
        Pomysł z koleją jest dobry i od dawna piszemy tu na forum, że
        zamiast np. budować stadion czy wydawać pieniadze na inne medialne
        szopki miasto powinno rozwijać kolej aglomeracyjną. Ale tego nie
        robi! Wszystkie wysiłki na rzecz rozwoju kolei w regionie to
        działania samorządu wojewódzkiego. Samorząd wrocławski jest w tej
        sprawie całkowicie bierny. Niedawno jakaś pani z magistratu
        wywodziła np., że to PKP powinna pomyśleć o tym, by zarabiać na
        ludziach jeżdżących z Leśnicy, biorąc pod uwagę utrudnienia w
        przejeździe przez Kosmonautów. Trudno o lepszą prezentację poglądów
        tych nieudaczników z magistratu.
      • radeberger Re: korki 18.05.10, 18:12
        > Wrocław - to obecnie 10 (kiedyś ok. 20) wysp połączonych mostami, gdzie dostęp
        > siłą rzeczy z jednej na drugą jest trudniejszy!

        www.japonia.org.pl/?q=pl/node/85 - przeczytaj, nim zaczniesz się cieszyć, że masz mosty we Wrocławiu..
      • Gość: Piotr Następna Dutkomaniaczka :) IP: *.54.16.203.static.telsat.wroc.pl 18.05.10, 19:28
        Słabo się robi od tego wazeliniarstwa...
    • Gość: Emeryt Re: zmartwiony jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 19:17
      Pan prezydent powinien się włączyć w akcję przeciwpowodziową. Przede wszystkim
      sprawdzić należy czy system fontann zabezpieczy miasto przed zalaniem?
      • pingwiniarz Re: zmartwiony jestem 18.05.10, 20:46
        Pan prezydent póki co, przestał się golić. Tak na wszelki wypadek.
        Fala przez Wrocław będzie przechodzić w piątek. Trzeba trzymać rękę na pulsie.
        • map4 Re: zmartwiony jestem 18.05.10, 22:10
          pingwiniarz napisał:

          > Pan prezydent póki co, przestał się golić. Tak na wszelki wypadek.

          Jeśli wolno mi coś zasugerować, to zasugerowałbym, żeby nasz szeryf w gabinecie
          zgromadził sobie zapas brudnych i wymiętych koszul. Koniecznie muszą być jasne,
          żeby było widać brud i pot na kołnierzyku. Rękawy trzeba im popodwijać, o
          krawatach zapomnieć. Marynarki absolutnie odpadają. Laczki i spodnie w kancik
          wymienić na spodnie wojskowe i buty desantowe.

          Skodę wypada zostawić w garażu i ze ZDiUMu pożyczyć ARO z napędem na cztery
          koła. Kierowcy prezydenta dać urlop, sternik sam musi to terenowe bydle
          prowadzić. Ujęcie długiego wysiadającego z terenówki upaćkanej błotem
          zagwarantuje reelekcję. Na ulotki i billboardy nada się inne ujęcie:
          prezydenciunio w środku, otoczony półkolem mundurowych, a wszyscy pochylają się
          nad mapą rozłożoną na masce samochodu.

          Chociaż ARO to na potrzeby kampanii wyborczej za mało. Lemingi muszą zostać
          zahipnotyzowane, dlatego też od wojskowych skombinowałbym hummera. Koniecznie w
          kamuflażu, koniecznie z dodatkowymi karnistrami przyczepionymi na zewnątrz i
          trąbą wyciągniętą na poziom dachu. Antena co najmniej na półtora metra. Albo
          jeszcze lepiej - dwie. Blachy wymienić koniecznie na cywilne.

          Do tego telefon satelitarny, na wypadek, gdyby komórki padły. Telefon
          satelitarny jest konieczny, bo pismaki muszą być komenderowane na bieżąco do
          miejsc, w które skieruje się Humvee prezydenta.

          Zalecałbym również zmianę wysławiania się. Krótkie, wojskowe polecenia, zdania
          proste zamiast złożonych, używanie wyłącznie czasu teraźniejszego. Słownictwo
          przesunąć w stronę ulicy. To niekoniecznie muszą być kwestie zaczerpnięte z
          "psów", ale jędrny przecinek puszczony podczas rozmowy telefonicznej z
          podwładnymi (telefon satelitarny+but oparty o próg hummera) "przypadkowo"
          wychwycony przez kamerę nadającą na żywo z placu boju będzie żył w narodzie
          przez kolejne trzy kadencje. Kamerzystów wybierać jak najniższych. Ujęcia tylko
          z dołu. Wrocławski aktor numer jeden nie może patrzyć się w kamerę, nie może
          czytać z telepromptera.

          Gdyby to była Kalifornia, zaleciłbym grube, krótkie cygara. Ponieważ jednak to
          nie kalifornijczycy będą wybierać, zalecam gruby, ciężki, złoty zegarek wraz z
          sygnetem na lewej łapie a na prawej po katolicku obrączkę. Istnieje widowiskowa
          technika dmuchania nosa polegająca na zatkaniu jednej dziurki i wydmuchiwaniu
          zawartości drugiej wprost na ziemię. Długi technikę tą opanować musi koniecznie,
          do piątku. Tak na wszelki wypadek.

          Jednym z poważniejszych zarzutów stawianych Dutkiewiczowi jest jego ... hmmmm
          ... jak by to określić ?

          W każdym razie macho z big cohones i jeszcze większą furą w tle warczący przez
          telefon to wygrana w kieszeni. W zależności od rozwoju sytuacji koszulę można od
          góry rozpiąć, łańcuch i klatę pokazać. Włosy na klacie być muszą. W razie czego
          peruki na klatę też istnieją, wypożyczy się je z teatru.

          Oby tylko wały wytrzymały. Jeśli wały puszczą, to hummer, klata i wyszczekiwane
          rozkazy psu się na budę zdadzą.
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: zmartwiony jestem IP: *.ip.netia.com.pl 18.05.10, 22:21
            > Jeśli wolno mi coś zasugerować, to zasugerowałbym, żeby nasz
            szeryf w gabinecie
            > zgromadził sobie zapas brudnych i wymiętych koszul. Koniecznie
            muszą być jasne,
            > żeby było widać brud i pot na kołnierzyku

            Garderobiany juz przygotował rekwizyty do sesji zdjęciowej
            Wybawiciela Miasta:)

            >karnistrami przyczepionymi na zewnątrz i
            > trąbą wyciągniętą na poziom dachu.

            to nie trąba, ale snorkel, no chyba, ze masz na mysli megafon by
            głosić Złote Mysli Dynamizmu, po wodzie będą się lepiej niosły i
            dotrą do wielu mieszkańców oraz malkątetów:)

            > Oby tylko wały wytrzymały. Jeśli wały puszczą, to hummer, klata i
            wyszczekiwane
            > rozkazy psu się na budę zdadzą.

            w garazu ma jeszcze POnton:), ale niedawna historia daje przykład,
            ze można zatopić miasto, a POtem zostac jego wybawicielem, lud jest
            bardzo chłonny na bajkowe historyjki:)
            • map4 Re: zmartwiony jestem 18.05.10, 22:30
              Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

              > to nie trąba, ale snorkel,

              To brzmi mi jakoś tak z angielska. Chodzi mi w każdym razie o rurę do zasysania
              powietrza do silnika z poziomu dachu, mniej ważne jest jak ona tam się fachowo
              nazywa.
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: zmartwiony jestem IP: *.ip.netia.com.pl 18.05.10, 22:40
                > To brzmi mi jakoś tak z angielska.

                ale "nasi" tak mówią na wlot powietrza za pośrednictwem trąby.

                >mniej ważne jest jak ona tam się fachowo
                > nazywa.

                Ważne, ważne, bo ekwipunek Sternika trzeba opisać rzetelnie, w
                sposób wzbudzający POdziw oraz fascynację:)
        • Gość: tjaaaa Re: zmartwiony jestem IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.10, 23:04
          były kiedyś piękne poldery na Kozanowie i na Maślicach.

          Były...

          A swoją drogą, skoro wielkie wody zdarzają się teraz coraz częściej -
          to jakie jest prawdopodobieństwo, że za dwa lata duża woda
          uprzyjemni życie VIP-om i kibolom przybyłym na 3 mecze euro?
          • map4 Re: zmartwiony jestem 19.05.10, 08:59
            Gość portalu: tjaaaa napisał(a):

            > to jakie jest prawdopodobieństwo, że za dwa lata duża woda
            > uprzyjemni życie VIP-om i kibolom przybyłym na 3 mecze euro?

            To nie jest problem. Zamiast mistrzostw w piłce nożnej odbędą się mistrzostwa w
            piłce wodnej.
    • Gość: p Re: Dutkiewicz najlepszym prezydentem miasta w Po IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.10, 23:04
      Eeee tam ...

      W piątek przyjdzie wielka woda zaleje stadion, który i tak nie zostałby
      wybudowany do 2012, ale teraz Cudkiewicz i Max Bogl będzie mógł wszystko zwalić
      na powódź.
      Do tego prasa strzeli kilkanaście fotek Cudkiewicza z podwiniętymi rękawami, jak
      nosi worki i ciemny lud to kupi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja