profesorfilutek
22.05.10, 21:35
czy ktos na miejscu mogl by im zrobic pamiatkowe zdjecia i wrzucic do sieci
czy gazety?
19.00 Gapie, grillujący i ci bez rozkazu
Na Kozanów, może z powodu wyjątkowo ładnej pogody (po raz drugi Wrocław zalewa
powódź w słoneczną, ciepłą sobotę), ściągnęło mnóstwo osób, które nie chcą
pomóc, a tylko sobie popatrzeć. Jedni to nawet rozłożyli się w dobrym punkcie
obserwacyjnym i grillowali w najlepsze.
Przyjeżdżają całe rodziny z dziećmi na rowerach.
Albo żołnierze. Widzieliśmy ich grupę odpoczywającą na trawie. Godzinę, drugą,
wreszcie spytaliśmy, czy nie mają co robić. "Rozkazu nie było" - odpowiedzieli.