Woda już opada, ale sytuacja wciąż jest niebezp...

26.05.10, 12:35
Z tego co pisali wcześniej sądziłem, że na Kozanowie znów pozalewało bloki,
kupę mieszkań i lokali. A tu nagle po 3 tylko? Czego nie zrozumiałem i w
którym momencie? :D
    • Gość: Spec Re: Woda już opada, ale sytuacja wciąż jest niebe IP: *.finemedia.pl 26.05.10, 13:05
      Bloki stały w wodzie, ale mieszkań nie pozalewało, bo mieszkania w większości są na wysokim parterze. Tylko w tych kilku miejscach woda wdarła się do lokali. Natomiast nigdzie nie powiedziano ile piwnic zostało zalanych, a trzeba powiedzieć że tam ludzie czasem też trzymają wartościowe rzeczy.
    • idepozapalki Kto zapłaci te 100 tys na pokrycie strat??? 26.05.10, 13:13
      Mam takie głupie pytanie:
      jak mają być traktowani ubezpieczeni i nieubezpieczeni. Bo jeśli na pokrycie
      strat jest przewidziane 100 tys zł, to czy przysługuje ono tylko
      nieubezpieczonym, czy ubezpieczonym też?

      Bo jeśli wszystkim - to paranoja. Ludzie będą mieli w doopie ubezpieczanie
      domów i mieszkań od powodzi, bo przecież "państwo da".
    • slawmirzaj Re: Woda już opada, ale sytuacja wciąż jest niebe 26.05.10, 14:01
      Generalnie media robią wiele hałasu!!! Bo jak się mają te trzy mieszkania i 3
      lokale usługowe do kilkudziesięciu zalanych domów w Jelczu Laskowicach. Jeżeli
      porównujemy straty i problemy to ciężko porównać straty kogoś kto ma zalany dom
      do osoby której zalało piwnicę (mogła wynieść rzeczy z piwnicy o ile była
      zapobiegliwa). Jasne mieszkańcy Kozanowa nie mają obecnie łatwo (brak prądu,
      wody i gazu) ale na prawdę trudno to porównać do sytuacji gdy nie ma się gdzie
      mieszkać bo woda zalała mieszkanie. Wiem co piszę bo przed 13 laty powódź mi
      zalała dom.
      • Gość: nergis z ignuta Re: Woda już opada, ale sytuacja wciąż jest niebe IP: *.wroclaw.mm.pl 26.05.10, 16:53
        Problem w tym, że pan prezydent (jak i wiceprezydent) osobiście przyjechał na
        ignuta (i odstawiał te swoje szopki na pokaz), zapewniając nas wszystkich (byłem
        przy tym), że nam tu nic nie grozi, ze wody nie będzie.
        Swoją drogą, to o plamie oleju, która rozlała się po całym kozanowie z kotłowni
        na ignuta już się nic nie mówi...
Pełna wersja