gizberniasty
01.06.10, 13:10
Co za debilstwo! To na jaką cholerę płacenie przez internet jak i tak muszę
iść do punktu czy do automatu? Cała przewaga płatności internetowych to
możliwość płacenia GDZIE I KIEDY CHCĘ.
Powiedzmy, że w niedzielę sobie przypominam, że akurat skończył mi się bilet.
I co? Ładuję sobie kasę na kartę i szczęśliwy jadę w poniedziałek rano do
pracy? Niestety nie. Zasuwam przez pół miasta na gapę albo kupuję bilety
jednorazowe (jak mam gdzie). Totalny bezsens! Też mi ułatwienie i postęp...
Jakoś komórki na kartę czy nawet bankowe karty pre-paid można ładować zdalnie
bez wsadzania ich gdziekolwiek.