Manifestacja w Dzień Kobiet

IP: *.kom / *.kom-net.pl 08.03.04, 21:22
Agnieszka Krajewska do psychiatry. Klasie robotniczej też kiedyś uświadomiono
jej sytuację i konsekwencje ponosimy do dziś.
    • Gość: Jas Manifestacja w Dzień Kobiet IP: *.finemedia.pl 08.03.04, 22:13
      Kogoś tu chyba mocno wali w dekiel. Jestem sam z dzieckiem, pracuję, zarabiam,
      utrzymuje dom robiąc w nim wszytsko co trzeba i niestety nie mam czasu na durne
      manifestacje. Zresztą jestem facetem i zostałbym zaraz wyśmiany. Na wczasach
      byłem ostatni raz 8 lat temu i od tego czasu żadnego urlopu. Jakoś nikt nie
      potrafi stanąć w za mną. Dlatego czytając te durne hasła krew mnie zalewa.
      • Gość: Robert Jezierski Re: Manifestacja w Dzień Kobiet IP: *.eko.wroc.pl 09.03.04, 00:19
        Trzeba było przyjść i przeczytać. Przyczytałby Pan np: "równe prawa dla kobiet i
        mężczyzn". Ja utrzymywałem dom przez 12 lat kosztem własnego zdrowia. Moja żona
        w tym czasie nie pracowała zarobkowo. Zajmowała się fantastycznie dziećmi i
        studiowała na płatnej uczelni - za ciężko przeze mnie zarobione pieniądze. Razem
        zadecydowaliśmy, że nie będzie pracowała za pensję jaką jej oferowano.

        I to wszystko właśnie nie jest zdrowe. Ja wolałbym aby kobiecie uczciwie zapłaco
        za pracę, a w tym czasie mężczyzna mógł pograć w piłkę z synem zamiast siedzieć
        18 godzin na dobę przy komputerze.

        Mam i córkę i syna. Córka jako uzdolniona z góry skazana jest
        w naszym kraju na sekowanie przez seksistów. Bo przecież "nie może
        zarabiać dużo jako kobieta".

        Nie podoba mi się sytuacja w Polsce.

        Wojna Platformy z Samoobroną niczego tu nie zmieni na lepsze.

        Pozdrawiam
        Robert Jezierski
        robert@eko.org.pl
        ZIELONI 2004
        www.zieloni.org.pl
        • Gość: Ciemnozielony Re: Manifestacja w Dzień Kobiet IP: 195.117.126.* 09.03.04, 08:08
          Nic dziwnego,że Pana żonie nie oferowano wysokiej pensji - bo nie miała
          ukończonych studiów.Wolałby Pan być utrzymywanym przez żonę, a sam grać w piłkę
          (czy przy okazji zrobiłby Pan pranie i wymył naczynia?) - ja też. Jeśli takie
          są cele współczesnej "emancypacji" to wszyscy mężczyźni je poprą! Już z góry
          Pan wie,że córka będzie sekowana przez seksistów? A może zostanie szefową
          gabinetu politycznego? Zwracam też Panu uwagę, że gdyby Pan w swoim czasie nie
          molestował seksualnie żony, nie miałby Pan ani syna, ani córki.Chciałbym
          wreszcie się dowiedzieć na czym polega nierówność prawa dla kobiet i mężczyzn.
          Sytuacja w Polsce tez mi się nia podoba, ale akurat z innych zwględów.
          • Gość: Robert Jezierski Re: Manifestacja w Dzień Kobiet IP: *.eko.wroc.pl 09.03.04, 09:23
            > Nic dziwnego,że Pana żonie nie oferowano wysokiej pensji

            Bo była dyplomowaną pielęgniarką w Polsce i szpitale mogły jej
            zaoferować tylko harówkę za grosze i bierne przyglądanie się
            lekarzom biorącym łapówki (napatrzyła się na to podczas staży
            w kilku wrocławskich szpitalach)

            > - bo nie miała ukończonych studiów.

            "bo nie miała ukończonych studiów"
            Hasło na billboard w stylu "bo zupa była za słona"?

            Kiedy żona była w Belgii, okazało się, że wyedukowane w Polsce
            pielęgniarki są trzy razy bardziej wszechstronne i zarabiają
            10 razy mniej niż ich koleżanki w Belgii.

            Dzisiaj jej szkoła we Wrocławiu już nie istnieje.
            Została zlikwidowana. Była podobno najlepsza w Polsce...

            > (czy przy okazji zrobiłby Pan pranie i wymył naczynia?)

            Mnie bardzo uspokaja mycie naczyń

            > Już z góry Pan wie,że córka będzie sekowana przez seksistów?

            Już jest - w szkole, przez nauczyciela WF.
            Skończyło się na pogotowiu i marnym odszkodowaniu.

            Tymczasem seksiści z władz miejskich nie chcą od lat
            dofinansować _JEDYNEGO_ na Dolnym Śląsku zespołu pływania
            synchronicznego (klub Juvenia), bo tam same dziewczyny trenują
            i po co im profesjonalne _PODWODNE_ nagłośnienie...

            Kiedy pojechały na ogólnopolską olimpiadę do Warszawy
            dostały od władz Wrocławia do finansowanie na...
            ...bilety kolejowe w jedną stronę :-)

            Pewnie władze chciały, żeby już nie wracały do nas?

            Wszystko przez to, że decydują o tym seksiści z pewnej
            bardzo "męskiej" partii politycznej dobrze umocowanej
            we władzach miasta.

            Ci panowie nawet kochankami się wymieniają między sobą :-(
            (taka dziewczyna pracuje najpierw jako sekretarka
            w urzędzie miejskim a potem już ciekawiej się toczy...)

            Pozdrawiam
            Robert Jezierski
        • Gość: Jas Re: Manifestacja w Dzień Kobiet IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 09.03.04, 10:19
          Drogi Panie Jezierski, Pan chyba czegoś nie zrozumiał. Czy ja pisałem o cieżko
          pracujacej i na dodatek studiującej żonie. Niech Pan nie dopowiada własnych
          faktów i wniosków do innych życia, a skoro tak bardzo jest Pan za
          równouprawnieniem to chyba nie po tej stronie barykady Pan stoi i nie do tych
          drzwi stuka. Proszę spojrzeć na Panie w czarnych togach i ferowane przez nie
          wyroki. Niech w prawie, a nie domowym życiu szuka Pan równouprawnienia, a skoro
          Pana mądrość przeniknęła także ruchy feministyczne to proszę odpowiedzieć mi na
          pytanie ile w zeszłym roku sądy wydały wyroków, w których to ojciec otrzymał
          prawa do opieki nad dzieckiem? Pewnie nigdy się Pan nad tym nie zastanawiał, bo
          ja tak.

          Pozdrawiam
          • Gość: Robert Jezierski Re: Manifestacja w Dzień Kobiet IP: *.eko.wroc.pl 09.03.04, 11:43
            > /.../ Proszę spojrzeć na Panie w czarnych togach i ferowane przez nie wyroki.
            > Niech w prawie, a nie domowym życiu szuka Pan równouprawnienia, /.../

            Właśnie o prawo i jego praktykowania idzie. WSZĘDZIE i przez WSZYSTKICH

            > /.../ ile w zeszłym roku sądy wydały wyroków, w których to ojciec otrzymał
            > prawa do opieki nad dzieckiem? Pewnie nigdy się Pan nad tym nie zastanawiał,
            > bo ja tak.

            Nie tylko się zastanawiałem, ale podejmowałem ten nemat na wewnętrznych
            warsztatach programowych Zielonych. Z powodzeniem.

            Proszę mnie nie ciągnąć za język bo jako mężczyzna też mam osobiste
            doświadczenia na ten temat.

            Znam pewną sędzinę, wcześniej przez dziesięć lat konkubinę pewnego bardzo
            bogatego biznesmena, który zostawił ją na lodzie bez grosza (a ona jako
            prawnik obsługiwała mu firmę aż ta urosła do 100 milionów dolarów obrotu
            rocznego). Teraz kobieta ma zamiar utopić w szklance wody cały męski ród.

            Z ZEMSTY...

            Biznesmen ma kilka domów, siedem mieszkań do wynajęcia, Rotary klub go chołubi,
            a kobiecie zostawił stary zdezelowany samochód... On Krakus a ona Góralka. On
            chytry a ona pamiętliwa...

            Tyle powiem na ten temat
    • Gość: Gonzales Cieniutka była ta Manifa. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.04, 07:53
      Obawiam się, że o wiele lepsze imprezy organizowała Pomarańczowa Alternatywa.
      Tymczasem tutaj osiemnastolatki ganiały z "transparentami" jak to źle być
      gospodynią domową [ciekawe skąd wiedzą :)))], a "główna prelegentka" usiłowała
      odczytać pakiet informacji o beznadziejnej sytuacji kobiet. Gdyby mówiła w
      bardziej interesujący sposób - a nie monotonnie, a nagłośnienie byłoby bardziej
      profesjonalne, może nawet coś z tego by wyszło.
      Frekwencja również była rewelacyjna... Ciekawe gdzie były w tym czasie uciskane
      kobiety [bo sądząc po średniej wieku, zdecydowana większość uczestniczek może
      czuć co najwyżej ucisk w pęcherzu] - może w kazamatach swoich miejsc pracy? A
      może w piekle ogniska domowego??
      • Gość: Robert Jezierski Re: Cieniutka była ta Manifa. IP: *.eko.wroc.pl 09.03.04, 08:27
        > Obawiam się, że o wiele lepsze imprezy organizowała Pomarańczowa Alternatywa.

        Dziękuję za pamięć, jako współorgamizator happeningów P.A.

        > Tymczasem tutaj osiemnastolatki ganiały z "transparentami"

        Ja się spóźniłem, byłem po siedemnastej... i zdążyłem zobaczyć zarówno
        świetny "wyścig po pracę" jak i "rozmowę kwalifikacyjną".
        Rozumiem, że każdy ma własne oczy i widzi _TYLKO_ to, na co mu one
        pozwalają...

        > a nagłośnienie byłoby bardziej profesjonalne, może nawet coś z tego by wyszło

        Zgadzam się. Nagłośnienie rzecz ważna. Jednak kosztuje.
        A przecież kobiety mało zarabiają, więc jeszcze się nie dorobiły.

        Może szarmancki prezydent Dutkiewicz wspomoże działalność artystyczną
        młodzieży we Wrocławiu? Wrocław to wszak "miasto spotkań" na lodowisku
        i przy fontannie... byłoby miło spotkać się też przy pracy twórczej,
        np w Centrum Reanimacji Kultury.

        Poza tym o tej porze roku wrocławscy artyści uliczni dysponujący
        dobrym nagłośnieniem (np. Dominik) dorabiają na ulicach Barcelony
        czy innych cieplejszych miast.

        Za "porządne nagłośnienie" na Masie Krytycznej Dominik zresztą będzie
        miał proces zaraz po powrocie z Hiszpanii...

        > kobiety [...] - może w kazamatach swoich miejsc pracy?
        > A może w piekle ogniska domowego??

        Jakże trafne. Dokładnie tak - moja żona po ciężkiej pracy za grosze
        w Miejskim Ośrodku Opieki Społecznej wolała zostać w domu - na swoim
        "drugim etacie".

        Pozdrawiam
        Robert Jezierski

        PS. Cieniutcy są w większości Polacy po 15 latach "szczęścia",
        ledwo mają siłę dowlec się z kuchni do telewizora i z powrotem
        parę razy w ciągu dnia...
        • Gość: Gonzales Re: Cieniutka była ta Manifa. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.04, 09:19
          Gość portalu: Robert Jezierski napisał(a):

          > > Obawiam się, że o wiele lepsze imprezy organizowała Pomarańczowa Alternaty
          > wa.
          >
          > Dziękuję za pamięć, jako współorgamizator happeningów P.A.

          Nie ma sprawy, do dzisiaj kręci się łza w oku na wspomnienie na przykład Dnia
          Tajniaka :))).

          > Ja się spóźniłem, byłem po siedemnastej... i zdążyłem zobaczyć zarówno
          > świetny "wyścig po pracę" jak i "rozmowę kwalifikacyjną".
          > Rozumiem, że każdy ma własne oczy i widzi _TYLKO_ to, na co mu one
          > pozwalają...
          >

          No widzisz, a ja byłem do 17 i wystarczyło, abym się zniechęcił.

          > Zgadzam się. Nagłośnienie rzecz ważna. Jednak kosztuje.
          > A przecież kobiety mało zarabiają, więc jeszcze się nie dorobiły.
          >

          :))). Jeżeli chce się zmieniać społeczeństwo, to trzeba umieć sprzedać swoje
          idee. A to kosztuje - i trochę pomyślunku, i parę złotych.

          > Jakże trafne. Dokładnie tak - moja żona po ciężkiej pracy za grosze
          > w Miejskim Ośrodku Opieki Społecznej wolała zostać w domu - na swoim
          > "drugim etacie".
          >

          Przykro mi jako człowiekowi, że Twoja żona marnie zarabia; jako podatnik cieszę
          się z tego.

          PS: Szkoda, że na Manifie nie zwrócono uwagi na socjalistyczny Kodeks Pracy,
          który prowadzi do żenujących rozmów kwalifikacyjnych; szkoda, że nie zwrócono
          uwagi na to, że antyprzedsiębiorcza polityka państwa prowadzi do wysokiego
          bezrobocia wśród kobiet; szkoda, że słowem nie wspomniano o stereotypach ról
          płciowych, które pojawiają się w podręcznikach szkolnych i - co
          najśmieszniejsze - umacniane są przez same kobiety; szkoda, że nie wspomniano -
          w kontekście przemocy domowej - o znieczulicy kobiet sąsiadek, apotem konbiet
          reprezentujących organy ścigania.
    • Gość: xvart Re: Manifestacja w Dzień Kobiet IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.03.04, 08:27
      jedno mnie zastanawia. Takie akcje jakoś zawsze dziwnym trafem wypadają przed
      wyborami. Przez 2 lata nic a tu nagle wybory do Parlamentu Europejskiego no i
      proszę. I aborcja znowu wraca. A ja myślę, że tym wszystkim organizacjom tak
      naprawdę wcale nie zależy na poprawie statusu kobiet. Bo gdyby było już dobrze
      to na czym takie biedactwo Jaruga-Nowacka wjechałaby do parlamentu?
      Uważam, że kobiety w Polsce są traktowane źle. Ale takie organizacje i ich
      manifestacje im nie pomogą.
      • Gość: Robert Jezierski Po cichu i bez rozgłosu. IP: *.eko.wroc.pl 09.03.04, 08:42
        > A ja myślę, że tym wszystkim organizacjom tak
        > naprawdę wcale nie zależy na poprawie statusu kobiet.

        Wszystkim? Lepiej wrzycić miechanicznie do jednego worka
        zamiast przyjrzeć się bliżej i próbować zrozumieć?

        Dziewczyny z kilku organizacji parę miesięcy temu
        zrobiły wystawę w budynku Biblioteki Uniwersyteckiej.

        Wisiała pół dnia i została ZDJĘTA na podstawie anonimowaego
        donosu - bez jakiegokolwiek potwierdzenia na piśmie.

        Po cichu i bez rozgłosu.

        Zainteresowałem tematem Gazetę Wyborczą, bo "jakoś tak
        zapomniała o temacie". Napisała w piątkowej 'Wieży Ciśnień',
        której formuła (moim zdaniem) jest raczej luźno-rozrywkowa
        i odbiera tematowi CENZURY POLITYCZNO-OBYCZAJOWEJ szeroki
        kontekst... także polityczny.

        Te "wszystkie organizacje" robią wiele pozytywnych rzeczy
        przez "cały Boży rok", ale tylko ekspresyjna Manifa ma szansę
        się przebić na pierwszą stronę Wyborczej.

        > takie organizacje i ich manifestacje im nie pomogą

        Takie manifestacje nie służą wprost _POMOCY_
        to nie Owsiak z kapeluszem, droga koleżanko / drogi kolego

        Pomóc mogą pozytywne zmiany w prawie. Tymczasem właśnie teraz
        SLD chce upieprzyć temat pełnomocniczek ds. równego statusu kobiet
        i mężczyzn.

        Po cichu i bez rozgłosu.

        Pozdrawiam
        Robert Jezierski
    • Gość: dziadek Re: No i wszystko jasne IP: 213.77.10.* 09.03.04, 09:33
      Siedzialem sobie wczoraj w Rynku w Piramidzie i jadlem obiad. Za oknem co jakis
      czas przechodzila grupa manifestantow, w wiekszosci kobiet. Tak wiele razy
      przechodzily pod oknami, ze pomyslalem sobie, iz sie zgubily i nie potrafia
      opuscic Rynku. Juz chcialem wyjsc i wskazac im droge, ale kelner przyniosl
      szarlotke. No trudno. W koncu chyba jednak sobie poradzily.
      • Gość: Robert Re: No i wszystko jasne IP: *.eko.wroc.pl 09.03.04, 09:46
        > Siedzialem sobie wczoraj w Rynku w Piramidzie i jadlem obiad. Za oknem co jakis
        > czas przechodzila grupa manifestantow, w wiekszosci kobiet. Tak wiele razy
        > przechodzily pod oknami, ze pomyslalem sobie, iz sie zgubily i nie potrafia
        > opuscic Rynku. Juz chcialem wyjsc i wskazac im droge, ale kelner przyniosl
        > szarlotke. No trudno. W koncu chyba jednak sobie poradzily.

        Siedziałem sobie wczoraj przed monitorem i czytałem wpisy na forum krajowym.
        Co jakiś czas pojawiały się chamskie głosy, w większości mężczyzn. Tak wiele
        razy wpisywali się panowie, że pomyślałem sobie, iż się pogubili i nie potrafią
        znależć wyjścia z paternalistycznego schematu. Już chciałem wskazać im drogę,
        ale przyszedł sen i przyniósł mi ukojenie. Faceci dalej sobie nie radzą...

        Sprawdź sam, jakie ciekawe głosy:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11222638
    • Gość: Lidka Gratulacje dla Manify !!! IP: 213.200.244.* 09.03.04, 19:07
      Oby tak dalej !!!
Pełna wersja