franz.jaeger
09.06.10, 15:48
Drogie kobiety. Odpowiedzcie sobie i nam szczerze na takie kluczowe pytania
odnośnie Waszej natury:
-Dlaczego jesteście tak bardzo ograniczone umysłowo, egoistyczne i interesuje
was jedynie czubek własnego nosa, ewentualnie czubek nosa koleżanki która ma
was oceniać a jednocześnie usiłujecie o egozim posadzać facetów którzy maja
300% więcej pasji i oddania w większosci dziedzin życia
- Dlaczego jesteście przekonane, że kosmiczne dbanie i wywalanie fortun na
pierdoły zwane kosmetykami w jakikolwiek sposób podnosi wasza wartośc w oczach
faceta
- Skąd założenie że mężczyzna jest w ogóle obiektem który jest w stanie
rozróżnić i docenic subtelne różncie i modowe niuanse 50 szminek, podkładów,
sandałków i bluzeczek które MUSICIE MIEĆ ŻEBY WYGLĄDAĆ? Wyglądać - tak dla
przyjaciółek i własnego ego próżności
- Skąd w Was założenie, że facet szuka akurat czegoś takiego co żeście sobie
obmyśliły jako interesujące i atrakcyjne a w rzeczywistości faceci na to leją
- Co macie do zaoferowania mężczyznom,skoro większość z nas kręci dzikośc,
ogień, pasja i bezkompromisowość w wyrażaniu WASZEJ KOBIECOŚCI natomiast te
wszystkie flaki, pustogłowie, 65 kremów i zapatrzenie w czybek własnego nosa
nas odrzuca?
- Dlaczego kobiecie, która leci tylko na kasę i zasoby mężczyzny wydaje się że
z jakichkolwiek innych pobudek leci w niej na coś innego niż tylko na dupę,
szybkie ru...ko wszędzie i w każdych warunkach i jako taka prezencję oraz
werwę wewnętrzną?
- Czy Wy kobiety naprawdę myślicie, że my nie jesteśmy tak cyniczni jak Wy a
nawet bardziej? Z tym że o ile wasze motywacje zdrad i zmian są prozaiczne
"nie ma kasy, znudził mi się, bo beeee, bo eeee i jeszcze coś tam" to nasze
męskie motywacje są jeszcze bardziej przyziemne "bo nie daje doopy
wystarczające chętnie, szybko" i w drugiej kolejności "jest czepialska i
małostkowa" :)))
Czyli min. Dlaczego kochanie kupiłes akumulator do auta przecież to skandal bo
mogę sobie kupic o niebo bardziej potrzebną szminkę i pół sandałka" A potem:
Kochanie zawieź mnie do pracy i czemu auto nie chodzi? A ja w ogóle nie mam
się w co ubrac bo 150 bluzeczek o wartości 60 tys. PLN już raz miałam na sobie