Dodaj do ulubionych

Skąd tyle nażekania??

IP: *.chello.pl 15.06.10, 00:35
Dawno tu nie byłem i pewnie nie prędko wruce.
Ludzie skąd u was tyle nażekania na wszystko. A ten mi zajechał droge, ale to niedobry kierowca, ale ta ścieżka nierówna, to nie ścieka to droga dla rowerów (jakby to miało jakieś znaczenie), a ten jeździ za szybko, a ten za wolno, a ten podniusł chmure dymu przy chamowaniu, itd.
Jeżdże od 20 lat i nie rozumiem tego. Chce pozasuwać szybko to tak robie, ktoś jedzie wolniej to go wyprzedzam, musiałem zwolnić i znowu sie rozpędać to mam interwał (wyjdzie na zdrowie). Zajechał mi? Zdarza sie wszyscy popełniamy błedy.
Po co nażekać skoro to i tak nic nie zmieni?
Kiedyś w kabarecie usłyszałem ciekaw zdanie: "...z młodych gniewnych stali sie starzy wk***ieni..." i tak własnie będzie z wami.
Teraz nażekacie i na starość będzie tak samo.
Mam nadzieje, że ze mną będzie inaczej i jako starszy człowiek zachowam swój optymizm i pogode ducha i nie będe narzekał tak jak Wy.
Polecam sie nastawić podobnie do mnie, to naprawde ułatwia życie.
Obserwuj wątek
    • Gość: biker Re: nażekanie, wruce, chamowanie, podniusł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 08:07
      Gość portalu: Seraphin napisał(a):

      > Dawno tu nie byłem i pewnie nie prędko wruce.
      > Ludzie skąd u was tyle nażekania na
      wszystko.

      Nie dość, że popełniasz kardynalne błędy ortograficzne (co w dużej
      mierze dyskwalifikuje Ciebie jako wiarygodnego komentatora), to do
      tego sam... też narzekasz. Wpadłeś w klasyczną pułapkę
      indywidualnego przeświadczenia, że Twój punkt widzenia jest jakiś
      inny (czytaj - lepszy) niż opinie reszty forumowiczów. Niestety
      muszę Cię zmartwić, ponieważ to większość zazwyczaj ma rację, poza
      tym gdybyś tu częściej wpadał, to być może zrozumiałbyś, w czym tkwi
      sedno sprawy. Jeśli jeździsz na rowerze, przyłącz się do
      opiniowania, chętnie posłuchamy Twoich rad, ale nie na zasadzie -
      jesteście marudami, bo wszystko jest świetnie, bo takich rad my
      tutaj nie potrzebujemy. Uwierz mi, że nad rozwojem ruchu rowerowego
      pracuje w tym mieście masę ludzi, poświęcających na to sporo swojego
      cennego czasu i gdyby nie oni, to byś nie miał kompletnie po czym
      jeździć, nawet po tak kancerowatych ścieżkach rowerowych jak ta koło
      Astry.
      • Gość: gość Re: nażekanie, wruce, chamowanie, podniusł IP: *.chello.pl 16.06.10, 00:34
        > inny (czytaj - lepszy) niż opinie reszty forumowiczów. Niestety
        > muszę Cię zmartwić, ponieważ to większość zazwyczaj ma rację

        Oj kolego wyhamuj troszke. Większość nie zawsze ma racje. To ludzie poprostu często są jak chorągiewka na wietrze i idą za tłumem. A tych, którzy mają siłę temu wiatru sie oprzeć nazywa sie ..... nie chce przeklinać.
        Pamiętaj że Hitlera wybrano większością głosów, nasz poprzedni rząd także. Jest wiele takich przypadków gdzie większość nie ma racji.
    • Gość: Roman Re: Skąd tyle nażekania?? IP: 79.110.195.* 15.06.10, 09:12
      > Jeżdże od 20 lat i nie rozumiem tego.
      To w zasadzie wystarcza za wszystkie twoje wynurzenia. Każdy głupi
      potrafi szrżować po byle jakich ddr (zapewniam cię, że ja też, a
      jeżdżę dłużej niż 20 lat), ale nie o to chodzi. Nie bedę się
      powtarzał, poczytaj sobie co nieco, np. na portalu
      rowery.eko.org.pl.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka