Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na tra...

15.06.10, 08:26
Proszę Państwa, to NIE PSY zanieczyszczają trawniki, lecz ICH
WŁAŚCICIELE, którzy po nich nie sprzątają. Ciekawe co by było, gdyby
rodzice dzieci, które najczęściej wdeptują w psie odchody,
zostawiali pampersy z zawartością na trawnikach i chodnikach.
Przypuszczam, że od razu zjawiłby się jakiś strażnik i wlepił
mandat. Kobiecie z dzieckiem bez problemu można pogrozić, ale
właścicielowi/elce psa - już nie wypada.
    • Gość: realista psia rzeczpospolita IP: *.opera-mini.net 15.06.10, 09:05

      Przyjmijcie Rodacy do wiadomości, że to nie wy macie PSY. To nie ty Polaku-Rodaku jest właścicielem PSA.

      To PIES jest twoim właścicielem. To PIES ma ciebie !! To PIES jest twoim PANEM.

      To PSY mają was. Mają was jako swoich „niewolników”. Mają was jako dostarczycieli pokarmu, pieszczot, słuchaczy ich jazgotu, obiektów na które można warczeć, gryźć, ujadać, sr..ć zawsze i wszędzie, lać gdzie się da. Na trawniku, na chodniku, w windzie, w parku. Wszędzie i zawsze. Bo to PIES jest górą i taki jest rzeczywisty układ spraw.

      To wy Rodacy postawiliście się w tej roli. To wy Rodacy musicie tolerować psie wybryki, psie kupy, psie ujadanie, psie gryzienie, psie pchły, ...

      To PSY są gospodarzami tej ziemii, parków, ogrodów, trawników, zagajników, chodników, kanap, foteli, łóżek....

      To PSY układają porządek wakacji, świąt, wyjazdów, spacerów, chorób, odpoczynku, ...

      To polski PIES jest gospodarzem tej ziemi, tego kraju. Miliony PSÓW, którym wszystko wolno.

      Dziwię się że nie ma stosownej zwrotki w polskim hymnie narodowym ; ))

      PIES potęgą jest jest i basta. Niech żyje PSIA Polska Rzeczpospolita.

      ( kiedyś się zmęczycie. kiedyś zrozumiecie ten układ. kiedyś zabraknie wam cierpliwości. i wtedy rolę się odwrócą . na razie PIES rządzi. )

    • Gość: CityBoy Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t IP: 78.8.151.* 15.06.10, 09:18
      Ludzi którzy przybyli ze wsie nie nauczysz, u ich zawsze w obejściu
      były kupy. W ten sposób rozpoznaję ich na odległość.
    • Gość: Anka Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 09:19
      Cóż, proponuję akcję rozszerzyć również na ludzkie masy kałowe.
      Niestety park,i szczególnie po łykendach, są niemiłosiernie zasrane
      przez grillowiczów i innych dwunożnych przedstawicieli przyrody.
      Akurat pampersów w parku też jest wiele. Jak się chce, to się widzi.
    • Gość: Piotr Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t IP: *.md4.pl 15.06.10, 09:20
      Polska, pod względem liczby posiadanych przez Polaków psów,
      wysforowała się daleko do przodu spośród krajów Unii Europejskiej.
      Jedynie Rumunii i Bułgarzy bardziej "kochają" te zwierzęta.

      Właściciele psów, którym zwraca się uwagę na niewłaściwie sprawowaną
      opiekę stają się niebywale aroganccy, agresywni, wulgarni. Osoby
      wykształcone z pozoru, piastujące ważne funkcje w państwie,
      samorządzie, firmie lub społeczności lokalnej, potrafią zachowywać
      się w sposób porównywalny do przedstawicieli rodzin patologicznych.
      Ubogością słownictwa, ograniczającego się wtedy do wyrazów
      na "k", "ch" oraz "spie...j", potrafią zaimponować półświatkowi.

      Są kraje, gdzie nienormalnością byłoby zaniechanie usunięcia psiej
      kupy. U nas nienormalnym wydaje się społeczności "psiarzy" ten, kto
      guano zbiera.

      Cóż, co kraj, to obyczaj.
    • Gość: divak2 ja myślę że to g.wno da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 09:51
      Ta cała akcja przeciwko psim sraczkom gó... da jeżeli dalej będzie wolno
      wszystkie inne rodzaje śmieci wypieprzać tam gdzie się stoi.
      I wreszcie, last but not least, tak na oko połowa psów u mnie na osiedlu biega
      samopas (tzn. pies biega a właściciela nie ma w zasięgu wzroku) - one po sobie
      same nie posprzątają. Póki nie zacznie być egzekwowany zakaz śmiecenia w ogóle i
      nikt się nie zainteresuje psami ganiającymi bez dozoru to całe, gadanie o psich
      sraczkach to jest para w gwizdek i pieprzenie kotka za pomocą młotka.
    • fuck_book Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t 15.06.10, 10:18


      kata73 napisała:

      > Proszę Państwa, to NIE PSY zanieczyszczają trawniki, lecz ICH
      > WŁAŚCICIELE, którzy po nich nie sprzątają. Ciekawe co by było,
      gdyby
      > rodzice dzieci, które najczęściej wdeptują w psie odchody,
      > zostawiali pampersy z zawartością na trawnikach i chodnikach.
      > Przypuszczam, że od razu zjawiłby się jakiś strażnik i wlepił
      > mandat. Kobiecie z dzieckiem bez problemu można pogrozić, ale
      > właścicielowi/elce psa - już nie
      wypada.
      Mam psa i nie wyobrażam sobie, bym nie sprzątnęła jego kupy i tu
      pełna zgoda. Nie powiesz mi jednak, że to psy charkają na trotuary i
      żywopłoty, wyrzucają pampersy (no właśnie) do zapchanych pojemników,
      tłuką butelki po napojach, rzucają byle gdzie wkladki higieniczne,
      prezerwatywy, zanieczyszczają okolicę sklepów i lokali z alkoholem
      wymiocinami i moczem, demolują ławki, wiaty przystankowe itd. itp.
      Myślę sobie, że trzeba bardzo nie lubić swego miasta, by tak
      skandalicznie nie dbać o jego wygląd, by niszczyć je i dewastować, a
      my ponoć "królewski szczep Piastowy", Orzeł w koronie, Bóg, Honor,
      Ojczyzna - szkoda gadać.
    • misiamafisia Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na tra... 15.06.10, 10:47
      Osobiście zbieram mniej więcej 85% kup mojego psa - czasem worka zapominam, a czasem to na przykład trzecia kupa, a worki miałam dwa.
      Rozśmieszają mnie jednak osoby starsze z pieskami małymi i tymi średniej wielkości, które spacerując narzekają na kupy, bo 'właściciele DUŻYCH psów nie sprzątają'. Bo większy pies robi kupę, a mniejszy tylko kupkę.
      Irytują mnie jednak najbardziej rodzice, oburzający się nawet na sikającego na trawie psa, a kiedy dziecku się 'zachce' zostawiają w krzakach kupsko i udają, że ich tam nigdy nie było.

      Wiem, co mówię - sprzątam po tropicielu ludzkich kup i wcale nie jest ich mało. Chyba że dla zmyły psy zaczęły się podcierać...
      • fuck_book Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t 16.06.10, 22:14
        Misiamafisia, myślałam, że tylko mój pies jest "tropicielem ludzkich
        kup", ale Ty masz ten sam problem i zgodzisz się chyba ze mną, że
        psie i ludzkie to tak 50/50. Muszę bardzo uważać podczas spaceru, by
        memu psu nie udała się rozpasana konsumpcja. Pozdrawiam, tropiciela
        również.
    • secondwroclove Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na tra... 15.06.10, 11:13
      Problem psich kup i smieci to nic nowego. Opisy i fotki tego
      zjawiska na stronie jak w linku poniżej
      • Gość: Itsme Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t IP: *.as.kn.pl 15.06.10, 14:31
        Taka masa psów biegających po Polsce jest dowodem na to, że ich właściciele
        stracili wiarę w drugiego człowieka.
        • fuck_book Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t 15.06.10, 18:05
          Wierzę w drugiego człowieka, ale też wiem, że pies to jedyny
          przyjaciel pierwszego człowieka. I to przyjaciel za pieniądze.
          • nastyyy Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t 15.06.10, 18:42
            Dlaczego nikt się nie burzy, że pełno wieśniaków pluje, sika, zostawia
            prezerwatywy, tampony gdzie popadnie. Dlaczego nikogo nie irytuje pełno szkła
            porozrzucanego wszędzie - potłuczone/całe butelki, puszki, opakowania po fast
            foodach, papierosach..

            Wszędzie bałagan, ale tylko kupy i kupy..
            • liczek Re: Sztuka wymierzona w psią kupę zostawianą na t 16.06.10, 20:34
              Ja się oburzam - na szkła, ludzkie kupy, charki i plwociny, pozostawione
              pampersy i masę śmieci po grilowiczach i mamusiach z dziećmi.... Jasne - nie
              wszystkich. Ale sporo tego jest.
              Jak dziecko wejdzie w psią kupkę - to nieładnie. Jak pies naskoczy na rozbitą
              butelkę walającą się w trawie - to większy problem; w moim przypadku 160 zł
              aktualnie (weterynarz + materiały opatrunkowe). Kiedyś taka przygoda kosztowała
              mnie około 500 zł (kilka szwów, narkoza, zastrzyki itp.)
              Dzieci mają buciki, ale jak takie upadnie prosto na rozwaloną "w tulipanka"
              butelkę - może być dużo, dużo krwi....
    • Gość: zetlk Antysztuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 18:29
      A propos dzisiejszej "sztuki" czy raczej marksistowskiej antysztuki
      www.youtube.com/watch?v=2zZnlm4B9Uw
Pełna wersja