Wrocławski rower miejski najwcześniej przyszłą ...

25.06.10, 20:22
obiecanki-cacanki

dziwne ze politycy nie obiecuja nam niesmiertelnosci, wtedy moglibysmy ich wiecznie wybierac
    • Gość: Obserwator Niech chłopaki zaczną od wytyczenia scieżek.... IP: *.chello.pl 25.06.10, 21:08
      bo póki co konieczność lawirowania miedzy samochodami lub pieszymi w centrum
      jest po prostu żenująca w mieście podobno przyjaznym rowerzystom. Czemu Wrocław
      nie podpisał Karty Brukselskiej ?
      • Gość: do O. Re: Niech chłopaki zaczną od wytyczenia scieżek.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.10, 08:08
        Gość portalu: Obserwator napisał(a):

        > Czemu Wrocław
        > nie podpisał Karty Brukselskiej ?

        bo Karta jest za mało dynamiczna, a ponadto ta czynność nie wymaga
        zadłużania się
        • Gość: lesz Re: Niech chłopaki zaczną od wytyczenia scieżek.. IP: 79.110.200.* 26.06.10, 15:57
          Żenada z tymi rowerami - kolejny dowód na niewydolność systemu na który
          łożymy kupę szmalu
      • Gość: benek Re: Niech chłopaki zaczną od wytyczenia scieżek.. IP: *.e-wro.net.pl 28.06.10, 11:33
        > bo póki co konieczność lawirowania miedzy samochodami lub pieszymi w centrum
        > jest po prostu żenująca w mieście podobno przyjaznym rowerzystom. Czemu Wrocław
        > nie podpisał Karty Brukselskiej ?

        A kto ci to powiedział że Wrocław jest przyjazny rowerzystom ?
        Może Dutkiewicz ? Czyżbyś należał do tych nielicznych , którzy wierzą w to co on
        mówi ?
        Niedawno prezydent powiedział ze należy rozbudowywać układ ddr we Wrocławiu ale
        zaraz dodał pod warunkiem że rowerzyści nie będą wchodzili w konflikt z kierowcami.
        Ponieważ teoretycznie interesy kierowców w każdym miejscu mogą być zagrożone gdy
        się buduje nową ddr to zrozumiałe dlaczego prezydent jest wrogiem rowerów.
        Zatem Wrocław jest przyjazny rowerom ale prezydent jest im nieprzyjazny a nawet
        wrogi.
        Niestety to nie Wrocław decyduje o tych sprawach tylko prezydent i mamy co mamy.

        Od lat rowerzyści zastanawiają się dlaczego Dutkiewicz nie rozumie że rowerzyści
        czują się zagrożeni w mieście.
        Ostatnio można było wywnioskować z jego wypowiedzi ze traktuje on rower jako
        sprzęt sportowy do przejażdżek poza miasto i nawet sam z rodziną z rowerów korzysta.
        Niestety nie jest w stanie zrozumieć, że dziesiątki tysięcy wrocławskich
        rowerzystów głównie wykorzystuje rower jako środek transportu miejskiego .
        Dla niego to głupota jeździć rowerem po Wrocławiu zapewne z powodu zagrożeń i
        niespójnej sieci ddr.
        Dlaczego zatem UM nie dokańcza ich budowy a chełpi się wysoką sumą ścieżek
        wytyczonych głównie w parkach , wałach odrzańskich, chodnikach za pomocą farby itd ?
        Wyjaśnienie podałem wyżej.
        Mamy prezydenta matematyka ze specjalnością logika ale logiki w jego
        poczynaniach czy choćby poglądach brak.
        Właśnie ukończono za dziesiątki milionów remont ulicy Wyścigowej ale wykonano
        tam tylko 40 metrów ddr jako przedłużenie ddr z ulicy Ślężnej i Sudeckiej .Teraz
        trzeba będzie czekać 20-30 lat aby się ulica Wyścigowa rozsypała aby dobudować
        następny kawałeczek ddr która można by się wydostać na obrzeża miasta.
        No cóż jak mamy głupich urzędników to rowerzyści będą teraz jeździć ulica
        Wyścigową i Karkonoską powiększając korki na skutek blokowania pasów najbardziej
        obciążonych ruchem wrocławskich ulic.
        Karty Brukselskiej Wrocław nie podpisał bo to pipidówa nie równająca się do
        Krakowa czy Gdańska.
        Mieliśmy szansę mieć pierwsi rowery miejskie ale UM tę szanse zmarnował tak jak
        wiele innych.

        Należy spytać pana Piechotę , Krasonia ,Jackiewicza i Protasiewicza jak widzą
        sprawy rowerowe. Warto by tez zmusić Dutkiewicza do zadeklarowania się a nie
        składania pustych obietnic.
        W końcu kilkadziesiąt tysięcy głosów piechotą nie chodzi (ale jeździ rowerem :) )
    • Gość: furora To będzie, oczywiście, rower Plus IP: *.magma-net.pl 25.06.10, 21:21
      Bo w klubie "Dynamo Wrocław" wszystko jest Plus.
    • battlebeard Najpierw... 26.06.10, 00:37
      Najpierw niech wytyczną logiczną i spójną sieć ścieżek rowerowych (a nie jak teraz: kawałek jest, kawałek nie ma, kawałek po jednej, kawałek po drugiej stronie ulicy) oraz przede wszystkim pozbędą się 20cm krawężniorów na których w czymkolwiek innym niż solidny góral idzie koła połamać.
    • Gość: momus Dutkiewicz: -obiecuję wam rowery i ścieżki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.10, 08:10
      DOŚĆ DYNAMINIZMU! CZAS MINĄŁ, PANIE DUTKIEWICZ! PORA NA NORMALNOŚĆ, BEZ KŁAMSTW,
      NIESPEŁNIANYCH OBIETNIC I BUFONADY!
      • Gość: benek Re: Dutkiewicz: -obiecuję wam rowery i ścieżki... IP: *.e-wro.net.pl 28.06.10, 11:36
        > DOŚĆ DYNAMINIZMU! CZAS MINĄŁ, PANIE DUTKIEWICZ! PORA NA NORMALNOŚĆ, BEZ KŁAMSTW
        > ,
        > NIESPEŁNIANYCH OBIETNIC I BUFONADY

        Na rower go jak nie ma taczki pod ręką .
        Warszawa kupuje 3000 rowerów a Wrocław ta wioska która porwała się na Euro nie
        może postawić 140 szt.
        • Gość: arek Re: Dutkiewicz: -obiecuję wam rowery i ścieżki... IP: 78.8.255.* 17.09.10, 14:26
          O rowerach we wrocku podyskutujesz tutaj:
          fredro24.com/Rowerzysci,we,Wroclawiu_11_1_4_56_0_0_0.html
    • umciaciarumcia za drogo 26.06.10, 10:26
      "nie mogliśmy zaakceptować zaproponowanych wycen, bo za jeden rower płacilibyśmy
      nawet 15 tys. zł"

      a za jedno krzesełko w Mauzoleum Sternika ile płacicie?
      • Gość: benek Re: za drogo IP: *.e-wro.net.pl 28.06.10, 11:55
        > a za jedno krzesełko w Mauzoleum Sternika ile płacicie?

        Te loże koło baru nad niedoszłym kasynem Sobiesiaka kosztują średnio 50.000 zł
        za miejsce .
        To jest zdaje się kwota jaką trzeba zapłacić corocznie.
        Stadion wraz z odsetkami od kredytu oraz kosztami dróg i innymi wydatkami
        okołostadionowymi według prognoz UM miał kosztować 3-6 mld.
        Potem okazało się, że koszty zaniżono.
        Przyjmijmy że to tylko 5,5 mld co przy 5500 kibicach Sląska daje milion na
        kibica. Suma będzie trochę niższa bo na Euro będzie kilka meczy dla 40.000
        widzów a potem od czasu do czasu jakiś koncert się odbędzie . Jak dobrze będą
        zarządzać stadionem to zejdą z kosztami do 950.000 na kibica.
        Chyba nie musze dodawac ze takich kwot zaden kibol nie uiści.
        Nie zapłaci za to też pan Solorz bo nie jest głupi.
        "Milion dla kibola" zapłacą wszyscy mieszkańcy Wrocławia stojący w korkach lub
        skaczący na rowerach przez krawężniki przez następne 30 lat.
        Odsunięcie terminu przetargu jest dobrym pretekstem do opóźnienia łączenia ddr w
        system.
        Nie jest istotna suma przetargu.Ważne są zapisu w umowie jak system ma się
        finansować ( np z reklam) i jak mają się zmieniać koszty przy rozwijaniu systemu
        o dodatkowe rowery.
        Nie znam realnych kosztów ale te dwa miliony to mniej niż kosztuje tramwaj który
        przewozi podobną ilość pasażerów co te 140 rowerów.
        Tramwaj poza szczytem będzie woził 20 osób a rowery będą jeździły na okrągło
        wożąc kilka razy więcej ludzi niż ten tramwaj.
        Koszt jest duży bo zarządzanie tak małą flotą kosztuje.Rower kosztuje około 500
        zł więc za następne 2 mln będzie można kupić 4000 rowerów. Oczywiście tyle się
        nie da bo stacje bazowe tez kosztują ale koszty stałe pozostają a liczba rowerów
        się zmienia tak więc za cenę tramwaju będzie można mieć 2000 rowerów miejskich




    • hela_z_gazowni Wrocławski rower miejski najwcześniej przyszłą ... 26.06.10, 10:47
      Jestem ciekaw co sobie wymyślili nasi urzędnicy że firmy musiały zaproponować
      dwa razy wyższą cenę niż cena krakowska. Bardzo fajnie prezentuje się rower z
      oferty NextBike ( nextbike.net/video.html ). Bardziej solidny i stylowy
      niż ten krakowski www.bikeone.pl/ .
      Wydaje mi się jednak że miasto powinno zacząć od sieci drug i promowania
      rowerowego transportu miejskiego. Jeśli rower we Wrocławiu stanie się wygodnym
      i popularnym środkiem komunikacji to pojawią się komercyjne wypożyczalnie.
      Może zaproponować komuś np. mały lokal w centrum z miejscem na parking
      rowerowy w zamian za prowadzenie takiego biznesu?
      PS. Krakowski rower nie da rady Wrocławskim, porządnym niemieckim krawężnikom.
      Te współczesne pewnie się ukruszą zanim miasto wyłoni zwycięzcę przetargu.
      • Gość: R_jak_lowel Re: Wrocławski rower miejski najwcześniej przyszł IP: *.lan.bermudy.net 26.06.10, 10:54
        Myślę że do ceny zotał doliczony serwis, centrowanie kół na po spotkaniu z
        Wrocławskim krawężnikami, samochodami na wspólnych drogach.
      • Gość: benek Re: Wrocławski rower miejski najwcześniej przyszł IP: *.e-wro.net.pl 28.06.10, 12:06
        > Wydaje mi się jednak że miasto powinno zacząć od sieci drug i promowania
        > rowerowego transportu miejskiego. Jeśli rower we Wrocławiu stanie się wygodnym
        > i popularnym środkiem komunikacji to pojawią się komercyjne wypożyczalnie.

        Ale tu ie chodziło o komercję ale o alternatywny darmowy do 30 minut środek
        transportu oraz o promowanie miasta .
    • sosiu-1 Nieudacznik rowerowy!!! 26.06.10, 13:31
      Zwolnić tego nieudacznika rowerowego, marnotrawstwo pieniędzy, i powołać
      społeczną radę miłośników dwóch pedałów oni za darmo rozwiążą problem i
      będziemy mieli ścieżki i rowery na czas! Ten oficer-nieudacznik w randze
      szeregowca zpowinowany z rodziną obecnego prezia to jakaś ściema dla mass!
      • Gość: oficer Tu oficer IP: *.as.kn.pl 26.06.10, 14:30
        Tu oficer! Myślę, że wszystko wskazuje, że niedługo pójdem w generały! Przypomnijcie sobie, co mówiłem 2 lata temu i rok temu. I tej wersji sie trzymajta. Pomacham Wam z tramwaju, bo zdarza się, że zza szyby widać ścieżkę rowerową.
        Żartowałem - jeżdżę autem :)
    • elektryczny.klecznik Robią tak, żeby nie zrobić 26.06.10, 13:47
      Powinien się tym wszystkim zająć ktoś, komu na tym zależy.
      • Gość: stefan 15 tysi? Carbon GT full suspense dla każdego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 14:49
        Zwróccie uwagę: najrozsądniejsza oferta niemiecka, horrendalnie drogie polskie.
        moim zdaniem porządny miejski rower wytrzymały na trudy użytkowania powinien
        kosztować (cena sklepowa) 1000-1300 PLN. W ofercie masowej nawet dużo taniej.
        Plus stojaki, rozliczenia, obsługa, serwisy, klocki, opony, detki, serwis itp...
        nie wiem ile tych rowerów jest przewidzianych? Wg mnie właśnie ważne jest by
        taki rower wzięty za kasę czy żetony ze stojaka lub bazy był sprawny a nie od
        razu miał zablokowane klocki, pęknięte szprychy, jajowate koła i mało powietrza
        • Gość: szmatan Re: 15 tysi? Carbon GT full suspense dla każdego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 15:25
          będzie musiał mieć naprawdę odporne opony - wszędzie, dosłownie wszędzie leży szkło. oczywiście sprzątane niemal na bieżąco (rzadko kiedy leży więcej niż 1 dzień) lecz na odcinku 5km zawsze znajdzie się szkło.
          IMHO za karę tanie alkohole powinny być tyko w plastiku

          dodatkowo cała reszta totalnie debiloodporna, gdyż rower stojący w nocy na jakiejś ścieżce przemarszu dzikich hord będzie dewastowany na wszelkie sposoby. i porządny monitoring - to może trochę kosztować...
          • Gość: stefan Re: 15 tysi? Carbon GT full suspense dla każdego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 15:59
            dobra tylko sprzet w ilości 140 sztuk (już doczytałem) dla firmy która na pewno
            ma układy i dostęp to jest góra 140 tysięcy złotych za główny sprzęt czyli
            rowery. Idiotoodporny rower miejski, który gładko się toczy, bez fajerwerków a i
            tak znacznie lepszy od marketowego to jest 1000 PLN MAX. przy ilości 140 sztuk.
            Więc co zajmuje resztę do najtańszej oferty 900 tysięcy? Zostaje 760 tysięcy to
            oczywiste, że monitoring, stojaki, praca dla ludzi, serwis itp ale to przeciez
            tez tylko jednorazowo. Miasto chyba nie liczy, że za 900 tysięcy będzie miało
            system utrzymujący darmowe przez następne lata??

            Nie rozumiem doprawdy za co w "pierwszym rzucie" projektu trzeba zapłacić aż 760
            tysięcy. Za tę kase można spokojnei zrobić bazy, nastawiać przy nich etetowego
            ochroniarza i serwisanta na następnych wiele miesięcy. No to są fakty. 17 baz +
            pełen etaty brutto dla dwóch ludzi powiedzmy 6000 PLN to jest miesięcznie
            dopiero 102 tysiące!!! Dla mnie jest oczywiste że miasto liczyło i musi podpisać
            umowę na obsługę i funkcjonaopwanie systemu bo przetarg jest tylko na inicjajcję
            projektu i samo zaaplikowanie w okresie krótkoterminowym.
            • Gość: w Re: 15 tysi? Carbon GT full suspense dla każdego? IP: *.as.kn.pl 26.06.10, 18:31
              czy ci urzednicy ponosza jakakolwiek odpowiedzialnosc za swoja nieporadnosc i
              brak rezultatow? w normalnej firmie, pracownik dostaje zadanie i czas na
              wykonanie, po ktorym jest rozliczany. jak mu sie nie uda to dostaje kare i
              ewentualnie jest zwalniany bo widac nie sprawdza sie.

              a ten czuma i oficer to co? czekamy juz wiele lat na te rowery i sciezki
              rowerowe, po czym oni bez zadnej zenady obwieszczaja mieszkancom ze oferty z
              przetargu byly zle i oni je anulowali bo wzgledy formalne albo za drogo.

              czy przetarg byl zle skonstruowany?

              czy czuma i inni oficery nie potrafili przewidziec ze takie oferty wplyna?

              w 100% winni sa urzednicy, ktos od nich powinien poniesc za to odpowiedzialnosc.

              ale we wroclawiu dutkiewicz siedzi na stolku dzieki znajomosciom i przeciez nie
              moze wywalic z roboty swojego ziomka a zaczac zatrudniach fachowcow od ktorych
              mozna wymagac rzetelnosci.
              • Gość: stefan Re: 15 tysi? Carbon GT full suspense dla każdego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 19:31
                chyba dlatego firmy poluja na jeleni. 2 mln złotych, jeszcze więcej? ZA CO?
                Kupno sprzetu, serwisów, wiat, kłódek,liczników, odbiorców, wydawców, opon,
                smarów, klocków itp to jest HOHOHO poniże 2 mln złotych. Widocznie ktoś jest
                cwany i liczy że jedna transkacja i nabije kasy na kupno działki, postawienie
                domu i kupno fury. A potem miasto będzie oglądało najtańsze badziewie, żadnej
                odpowiedzialnosci za jakośc itp.- podobnie jak nieegzekwowalne remonty,
                fuszerki, zapadające kostki, studzienki. Miasto płaci i nic nie wymaga....

                Wyjdźmy od bazy: 140 sztuk rowerów będzie kosztowało tyle i tyle.... powiedzmy
                140 tys. Może być osobny przetargna dostawę i serwis. Będa sieo to bili. A
                stojaki, bazy, daszki, elektronika, komputery (jeśłi już), bilety itp - osobno.
                Milion PLN to jest MAX za wypas ofertę na jeden rok przynajmniej
              • Gość: benek Re: 15 tysi? Carbon GT full suspense dla każdego? IP: *.e-wro.net.pl 28.06.10, 12:12
                > czy przetarg byl zle skonstruowany?

                Jeśli są drobne błędy formalne to dlaczego rowery mają być dopiero na przyszłą
                wiosnę skoro można go powtórzyć za miesiąc ?
    • Gość: Beny Re: Wrocławski rower miejski najwcześniej przyszł IP: 195.117.221.* 28.06.10, 01:19
      Politycy nieśmiertelności nie obiecują, ale za to czyni to wiele religii. Tak
      więc: marsz do Kościoła!
    • cyce_jadzki lektyki! haha to bedzie to! 28.06.10, 07:57
      lepiej jednak jakas nowa fontanne walnac albo jakis klomb pyknac :P
    • wkurzanie Polak zawsze głupi 28.06.10, 11:02
      Najpierw oszukiwali przy wszystkich możliwych zamówieniach publicznych. Potem wymyślili prawo o przetargach, żeby nie można było oszukiwać. W efekcie niczego nie można kupić szybko, a oszustwa przetargowe jak były, tak są i będą.

      Witamy w Polsce.
    • map4 Re: Wrocławski rower miejski najwcześniej przyszł 28.06.10, 11:45
      Czekamy na kontrofensywę dynamizmu ...

      Zajezdnię na Ślężnej proponuję zlikwidować.
      Teren przekazać nowopowołanej spółeczce "rowery miejskie sp z o.o.",
      która weźmie kredyt hipoteczny. Za kredyt weźmie się i kupi rowery (w Chinach
      hurtem rowery można kupić po 50 baksów od sztuki) na terenie zajezdni urządzi
      warsztat a resztę placu wynajmie pod serwerownie. Spółka podparta żyrantem w
      postaci budżetu miasta zapewni kolejne czterdzieści świetnie płatnych posad,
      które będzie można rozdzielić pomiędzy kochanki wiceprezydentów, córki radnych
      oraz samych radnych, którym dochody z rady plus emerytura na godne życie nie
      wystarczają. Posada rzecznika prasowego pójdzie w stronę lokalnego oddziału
      GadzinóWki, która w zamian zapewni wsparcie w nadchodzącej kampanii wyborczej.

      Alleluja i do przodu, Rafale ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja