grynder
02.07.10, 15:06
Sorry, wkleję tekst, który umieściłem już na forum społeczeństwo, tam niestety nie wzbudził większego zainteresowania (no ale tam są chyba sami fanatycy, orędujący za jedną lub drugą stroną).
:P
Nie głosować czy oddać nieważny głos? Czy są jakieś sensowne argumenty za oddaniem nieważnego głosu? Dotychczas mając taki dylemat wybierałem zawsze niegłosowanie, ale ostatnio słyszę dużo deklaracji typu "pójdę i oddam nieważny głos, skreślę obu, itp.". Czemu to ma służyć? Warto tracić czas na spacer do urny wyborczej?
Podobno idąc do urny pokazujesz, że nie dajesz poparcia żadnemu z kandydatów i nie jest tak, że należysz do (jak sugerują media) bezideowej, niewykształconej masy (swoją drogą wśród głosujących również nie brakuje osób bezideowych, głosujących jedynie pod wpływem emocji, traktujących wybory jak smsowy konkurs - taniec z gwiazdami, reality show). Tylko że po wyborach nikt nie mówi, że te tysiące nieważnych głosów to w większości świadomy wybór części elektoratu, albo tę kwestię się zupełnie pomija, albo twierdzi, że to ludzie nie potrafiący umieścić prostego symbolu graficznego w kwadracie przy nazwisku jednego z kandydatów - ergo debile.
Na koniec jedna uwaga - nie chciałbym poruszać tematu czy w ogóle warto głosować, a w szczególności czy warto głosować na kogoś z dwójki Kaczyński-Komorowski. Nie chcę poprzeć żadnego z tych kandydatów, nie chcę nawet zagłosować na jednego przeciwko drugiemu i nie będę tu tego argumentował. Chciałbym jedynie wiedzieć czy coś tracę nie idąc do urny w celu oddania nieważnego głosu.