Fałszywa pani prawnik-oszustka stanie przed sądem

03.07.10, 09:06
    • iamhier Re: Fałszywa pani prawnik-oszustka stanie przed s 03.07.10, 10:28
      Jeśli jest córką któregoś z profesorów z Wrocławia lub ma jego
      nazwisko to w zasadzie NORMA.
      • Gość: .,. po co "pani" w tytule? IP: 193.59.73.* 03.07.10, 14:45
        co to za nowomowa "pani prawnik", "pan listonosz" ? Nie można pisać wprost?
    • iamhier Re: Fałszywa pani prawnik-oszustka stanie przed s 03.07.10, 10:30
      Jeśli jest córką któregoś z profesorów z Wrocławia lub nosi jego
      nazwisko to w zasadzie NORMA.Temu nie wolno się nawet dziwić by nie
      być posądzonym....
    • Gość: ;-0 Re: prawnicy KorPOracyjni POzdrawiają klientów :- IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.10, 11:57
      a nie było to za nie-rzadów samejbrony koalicjanta prawie i sprawiedliwego
      panstwa obecnie kameleona co lubi (do czasu) komuchów?
    • zuzannabr Re: a nazwisko na pewno na w? 03.07.10, 16:34
      i czy aby nie wydawała opinii o zabytkach dla autorów ,,nowego symbolu
      Wrocławia", bo artykuł dziwnie przypomina
      waniliowaarchicomedia.blox.pl/html
      • Gość: Bistor Re: a nazwisko na pewno na w? IP: *.chello.pl 03.07.10, 18:44
        Co to znaczy ZNANEGO PRAWNIKA, napiszcie w końcu KTO TO JEST! Co to za ćwierć
        jawność i spekulacje
    • zat4ra Wiem ze nie na to pytanie odpowiedzi chciales ... 03.07.10, 20:00
      Ale mimo wszystko:

      >Polaku! Dlaczego smierdzisz potem?

      Bo lepiej smierdziec potem, niz przedtem.
    • bezpocztyonline A ja wierzę urzędniczkom 03.07.10, 21:03
      Miewam sporo do czynienia z urzędnikami, są rzeczowi, w miarę swoich
      możliwości starają się sprawy załatwiać szybko i pozytywnie (nękanie ich
      telefonami bardzo w tym pomaga - to fakt), uprzejmi i - od ok. 7 lat - nie
      przyjmują już nawet bomboniery na koniec.

      Urzędniczki się z pewnością datku nie spodziewały, a chciwa kobieta sama
      namawiała ludzi na zakup - jak wynika z artykułu - trudno zbywalnych
      nieruchomości.

      ANR chętnie sprzedał, skoro znalazł się kupiec, a że kupiec naiwny - a co to
      ma ANR obchodzić?

      Może i nieruchomość jest warta, ale charakterystyczne nieruchomości muszą
      najczęściej na swojego amatora poczekać.
    • arturpio oszystka? 03.07.10, 22:14
      wciaz nie rozumiem na czym to "przestepstwo" mialoby polegac?

      ze miala jakis nieodpowiadajacy rzeczywistosci dokument w szufladzie w domu? i
      co? nie wolno?

      ze "nie zawsze" dochodzilo do transakcji? a czy klienci podpisywali z nia
      umowe o 100% sukces? i czy w posrednictwie, czy w takim handlu, mozna 100%
      "powodzenia" zagwarantowac?

      a moze komus przeszkadzaja te "brylanty, mercedes i willa z basenem"? czyli :
      zwykla zazdrosc...?
      • bezpocztyonline Re: oszystka? 03.07.10, 22:43
        1. Nie można działać jak pośrednik w obrocie nieruchomościami nie mając licencji
        (a z artykułu wynika, że ta pani nie prowadziła formalnie biura pośrednictwa,
        więc licencji nie ma)

        2. Powoływała się na wpływy w ANR - nieruchomości ANR przeznaczone do sprzedaży
        są sprzedawane w drodze licytacji. Co prawda często tymi licytacjami interesują
        się wyłącznie pojedyncze osoby, więc można zainteresować jakąś szczególną
        nieruchomością przeznaczoną przez ANR do sprzedaży osobę, która potencjalnie
        byłaby zainteresowana właśnie taką nieruchomością, ale żadnych szczególnych
        wpływów tutaj nie trzeba - wykaz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży jest
        publicznie dostępny.

        3. Przestępstwem jest: działanie jak pośrednik bez licencji, powoływanie się na
        wpływy, pobranie nienależnych pieniędzy, ewentualne wręczenie łapówki
    • jackowy Fałszywa pani prawnik-oszustka stanie przed sądem 04.07.10, 13:10
      Gosia W.ójcicka....ojejku jaka szkoda........
    • sverir Fałszywa pani prawnik-oszustka stanie przed sądem 05.07.10, 07:54
      Myślałem, że chodzi o posłankę PiS, która przedstawia się jako mgr prawa
      administracyjnego (od kiedy coś takiego istnieje?!).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja