Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa razy?

04.07.10, 19:56
Podawanie tej informacji w tym momencie jest przykladem bardzo miernego
dziennikarstwa - pokazuje niezrozumienie sytuacji w jakiej oecnie jestesmy.
Szkoda, ze pojawilo sie to na stronie Gazety.pl .... na stronie jakiegos
tabloidu mailoby swoje miejsce ale nie tutaj.
    • kar55 Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa razy? 04.07.10, 20:08
      Mialam podobna sytuację. I mysle ze nie jestem jedyna. Jestem zameldowana w
      Poznaniu, a mieszkam w Warszawie, gdzie dopisalam sie do listy wyborcow przed
      I turą. Dzisiaj glosowalam z zaswiadczeniem w moim rodzinny Poznaniu i bylam
      rowniez w spisie wyborcow. Wiec teoretycznie moglabym glosowac 2 razy :)
      • manhu Re: Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa 05.07.10, 13:00
        >Wiec teoretycznie moglabym glosowac 2 razy :)
        Nie teoretycznie, ale praktycznie i teraz wiemy dlaczego Komorowski wygrał i dlaczego jego ludzie pobrali aż 600 tys zaświadczeń:) (dawniej brali z 10x mniej).
        Teraz może będzie zadyma i może trzeba będzie to sprawdzić, co będzie niezmiernie kosztowne i czasochłonne.
    • mirek10 Re: Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa 04.07.10, 21:15
      Bardzo merytoryczna krytyka. Nie waadomo o co ci chodzi człowieku
    • skuczi Podobna sytuacja podczas wyborów parlamentarnych. 04.07.10, 21:31
      Studiując we Wrocławiu dopisałem się do listy wyborców wg. miejsca
      tymczasowego zameldowania. Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi na stałe
      zameldowałem się we Wrocławiu i poszedłem na głosowanie wg. miejsca
      zameldowania. Okazało się, że nie mam mnie na listach wyborców.Członek komisji
      powiedział mi, że jak przyniosę zaświadczenie o miejscu zameldowania to
      dopiszą mnie do listy wyborców i będę mógł głosować. Postanowiłem sprawdzić w
      starej komisji czy jestem na listach i okazało się że jestem. Zagłosowałem
      tutaj ale mogłem jeszcze pojechać do domu po zaświadczenie o zameldowaniu (
      nowy dowód dopiero miałem odebrać z UM)i zagłosować jeszcze raz. Co ciekawe,
      to jeszcze do zeszłorocznych wyborów do europarlamentu cały czas taka sytuacja
      miała miejsce.Dopiero na moją uwagę zostało to poprawione.
      • Gość: bb Re: Podobna sytuacja podczas wyborów parlamentarn IP: *.dbd-ipconnect.net 04.07.10, 22:01
        tylko nie bierzecie pod uwage ze jakby ktos sprawdzil nazwiska (chyba robia
        pozniej listy osob glosujacych? bo nie wiem) i ze glosowanie podwojne jest
        traktowane jako przestepstwo zagrozone iles tam latami.
        wiec jak ktos by mial pecha to do paki
        • Gość: xyz Re: Podobna sytuacja podczas wyborów parlamentarn IP: *.as.kn.pl 04.07.10, 22:21
          > tylko nie bierzecie pod uwage ze jakby ktos sprawdzil nazwiska (chyba robia pozniej listy osob glosujacych? bo nie wiem)

          Nie robią żadnej listy

          i ze glosowanie podwojne jest
          > traktowane jako przestepstwo zagrozone iles tam latami.
          > wiec jak ktos by mial pecha to do paki

          Dokładnie, ryzyko bardzo duże.

          • Gość: sdsdg To co powtarzamy wybory? Oj .Dyrektor przyjrzy się IP: *.jmdi.pl 05.07.10, 12:40
            sprawie bo być może doszło do spisku masońskiego
            • manhu Re: To co powtarzamy wybory? Oj .Dyrektor przyjrz 05.07.10, 13:02
              Oj się przyjrzy i się nie zdziwię jeśli z tych 600 tys co wzięło zaświadczenia to głosowało ze 2 mln:) lub więcej.
    • malinka-5 Re: Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa 04.07.10, 21:54
      Ja miałam inną sytuację.
      Nie jestem rodowitą Wroclawianką, więc przed 1 turą wyborów w
      urzędzie miasta Wrocławia składałam wniosek o dopisanie mnie na
      listę wyborczą. I to przeszło bez problemów i mogłam zagłosować we
      Wrocławiu. Jednak zgodnie
      z informacją UM gdy składałam ten wniosek, to przed w 2 turą
      powinnam złożyc ponowny wniosek o wpisanie na listę wyborców.
      A że jechałam na ten weekend do domu stwierdziłam że nie będę go
      składać tylko zagłosuje w rodzinnym miecie.
      A tu niemiła niespodzianka - nie mogłam zagłosować bo nadal byłam
      skreslona z listy wyborców. Koisja sterdziła że wiele osób miało
      problemy i nie mogły głosować.
      Nie wiem czy byłam na liscie 2 tury we Wrocku bo z uwagi na sporą
      odległosc nie zdązyłam wrócić i sprawdzić czy jestem an liście
      wrocławskiej (zgodnie z info z um wrocławskiego nie powinno mnie tam
      być).

      Zastanawiam się czy ta sytuacja była prawidłowa czy nastąpił błąd
      komisji
      • Gość: 1cc Re: Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa IP: 94.42.104.* 05.07.10, 09:16
        Prawidlowa. Chociaz to skandal, ze urzedy we Wro nie mowily, ze to zaswiadczenie jest na 2 tury.
        • Gość: RS Re: Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.10, 09:24
          Tym bardziej, że na zaświadczeniu jest wyraźnie napisane, że dotyczy konkretnego
          głosowania I (wpisana data). Ja na to zaświadczenie głosowałem w 2 turze też,
          ale też uważam, że nie powiniem - na zaświadczeniu jest informacja, że osoba nie
          może byc dopisana na stałe do spisu. Co przed kolejnymi wyborami?
    • Gość: Monika studentka Tez mogłam głosowac 2 razy,ale nie skorzystałam IP: *.as.kn.pl 04.07.10, 22:13
      Wielkie niedopatrzenie ze strony urzedu miejskiego,ciekawe ile ludzi
      zagłosowało podwojnie??
      • Gość: gosc Re: Tez mogłam głosowac 2 razy,ale nie skorzystał IP: *.dclient.hispeed.ch 04.07.10, 23:08
        Niestety , ale jestem w identycznej sytuacji.. Mogłem głosować nawet
        3 razy: złożyłem wniosek o dopisanie mnie do listy wyboców za granicą
        w konsulacie..( konsul potwierdził, że jestem tam na liście wpisany),
        podczas pierwszej tury byłem w Polsce i okazało się, że byłem na
        liście wyborców stosownie do mojego ostatniego miejsca zamieszkania w
        Polsce.. Trzeci głos mogłem oddać na podstawie paszportu, ponieważ
        jako osoba zamieszkała za granicą mogłem głosować w dowolnej komisji
        w Polsce okazując paszport i potwierdzenie zamieszkania za granicą...
        To żenujące..
        Może wreszcie czas pomyśleć o wprowadzeniu głosowania przez internet
        lub innym podobnym... Jestem pewien , ze taki system usprawniłby
        obieg informacji między komisjami wyborczymi..
        • Gość: gość Re: Tez mogłam głosowac 2 razy,ale nie skorzystał IP: *.dclient.hispeed.ch 04.07.10, 23:09
          Dodam, że sytuacja też miała miejsce we Wrocławiu..
      • Gość: mw Tez mogłam głosowac 2 razy,nie skorzystałam IP: 217.97.145.* 05.07.10, 10:59
        Przed 1 turą pobrałam zaświadczenia do głosowania ze swojego miejsca
        zameldowania. Podczas 1 tury głosowałam w W-wie, bo tu mieszkam i
        pracuję. Natomiast podczas 2 tury przebywałam w miejscowości, gdzie
        jestem zameldowana. Idąc na wybory miałam ze sobą zaświadczenie, bo
        myślałam,że będę wykreślona z listy. A tu zdziwienie. Jestem na
        liście, więc pytam się co z zaświadczeniem? W komisji powiedzieli
        mi,że mogę je zabrać ze sobą. Ja na to,że teraz mogłabym spokojnie
        zagłosować w innej komisji na podstawie zaświadczenia. Wtedy chyba
        do nich dotarło,że mogłabym 2 razy zagłosować. Chyba ludzi wzięli z
        łapanki, bo takie rzeczy powinni wiedzieć. A z tego co słyszałam, to
        byli podobno szkoleni do tych wyborów ;-) I moje pytanie, dlaczego
        mój urząd gminy nie skreślił mnie z listy, skoro wydał mi
        zaświadczenia do głosowania?
      • Gość: pytanie retoryczne i zgadnij na kogo ! IP: 217.153.22.* 06.07.10, 10:40
        na Władysława Komororuskiego vel Szczynukowicza
    • labeo Inny przykład 05.07.10, 12:23
      Mój ojciec wziął zaświadczenie, że nie będzie głosował w miejscu zamieszkania.
      Niestety na okres wyborów wylądował w szpitalu. Zgodnie z prawem osoby leżące
      w szpitalach mogą głosować bez jakiegokolwiek zaświadczenia, wystarczy sam
      fakt, że zostało się przyjętym do szpitala. Oznacza to, że po oddaniu głosu w
      szpitalu mógł wyjść ze szpitala z zaświadczeniem do pierwszej lepszej komisji
      i oddać kolejny. Oczywiście tego nie zrobił, ale teoretycznie taka możliwość
      istnieje.
      • Gość: smutek ilu palikotopodobnych z takiej okazji skorzystało? IP: 217.153.22.* 06.07.10, 10:36
        od początku takie zaświadczenia rodziły drogę do nadużyć przez "palikotopodobne
        osoby"
        przecież nikt tego nie sprawdzi i nie chce sprawdzić, czy doszło do tego rodzaju
        nadużyć, a wystarczy tylko wprowadzić "głosujące PESELE" do bazy i wyszukać
        podwójne, potrójne......obym się myliła
        a może PKW to sprawdza, jeśli tak to super - ale o tym cicho sza
    • jelly_kitten Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa razy? 05.07.10, 15:58
      Ja glosowalam w konsulacie za granica - przed pierwsza tura wpisalam
      sie tam na liste wyborcow. Moi rodzice sprawdzili jednak, czy zostalam
      wykreslona w miejscu zamieszkania w Polsce, i okazalo sie ze tam dalej
      bylam wpisana (na obie tury). Moglabym wiec w ciagu dnia dojechac z
      konsulatu do miejsca zameldowania w Polsce i zaglosowac dwa razy.

      Gazeto, prosze, poruszcie ten problem bo to nie przelewki!
      Takich osob mogly byc tysiace!
      • clooney_g Re: Z czyjej winy wrocławianin mógł głosować dwa 05.07.10, 22:23
        jelly_kitten napisał:

        > Gazeto, prosze, poruszcie ten problem bo to nie przelewki!
        > Takich osob mogly byc miliony! I Pan Kaczynski nie zostal presidento !



        Było nie pić nalewki !
      • Gość: Szczynukowicz myślisz że gazecie na tym zależy!!!!!! IP: 217.153.22.* 06.07.10, 10:39
        "...Gazeto, prosze, poruszcie ten problem bo to nie przelewki!
        Takich osob mogly byc tysiace!..."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja