Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie

14.07.10, 15:36
Wczoraj na wysokości akademików Kredka i Ołówek na przejściu dla pieszych
23-letni sk....yn [bo tak cię trzeba nazwać] w sportowym aucie, jadący dobrze
koło setki przy padającym deszczu potrącił 20-letniego chłopaka. Mój
siostrzeniec cudem ocalał, idąc na pasach dosłownie krok za kolegą. Chłopak
przeszedł już kilka operacji. Ma poważne urazy kręgosłupa, nogi, głowy.
Kierowcy życzę, żeby zgnił w pudle, już NIGDY nie usiadł za kierownicą i
zapłacił krocie na leczenie i rehabilitację. Ale w tym kraju to przecież
niemożliwe. Pewnie dostanie 2 latka w zawiasach a odszkodowania tyle, że nie
wystarczy na opatrunki.
    • Gość: Samantha Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.as.kn.pl 15.07.10, 12:52
      Pytanie gdzie sie spieszył i co ma na swoje usprawiedliwienie.Od
      tego bedzie zalezała ewentualna kara dla sprawcy.
      • Gość: spieszony Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 13:13
        Gość portalu: Samantha napisał(a):
        > Pytanie gdzie sie spieszył i co ma na swoje usprawiedliwienie.Od
        > tego bedzie zalezała ewentualna kara dla sprawcy.

        Powód nie ma znaczenia, nawet gdyby gnał na swój ślub.
        Przejeżdżał przez przejście dla pieszych.
        • Gość: jola Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.10, 14:01
          to jest bardzo neibezpieczne miejsce. Ja tam uważam szczególnie i
          juz wielokrotnie gwaltownie hamowałam, bo młode osoby wychodzą przed
          samą maskę, zupełnie nie patrząc.
          • Gość: Konrad Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.chello.pl 15.07.10, 15:15
            99% patafianów za kierownicą nigdy nie wpadła na to, aby się zatrzymać
            przed przejściem i pozwolić ludziom przejść.
            • Gość: taka prawda Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 13:43
              Napisał patafian który nie może nawet chwili przed pasami stanąć
              tylko odrazu się pcha pod samochód.
          • nangaparbat3 Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie 15.07.10, 21:49
            Gdybys jechala z odpowiednia w tym miejscu prędkoscią, nie mialabyś powodu, by
            GWALTOWNIE hamowac.
            • Gość: jola Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.10, 11:08
              moze Cię to zszokuje, ale również przy przepisowej prędkosci jest
              cos takiego jak droga hamowania
        • Gość: josip Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.07.10, 16:37
          Oczywiście, że powód ma znaczenie. Słyszeli o czymś takim jak stan wyższej konieczności? Nie chcę brać nikogo w obronę bo nie mam w tym interesu, ale nie podoba mi sie odgórne przypisywanie winy. Jeśli ta osoba jachała szybko bo na tylnym siedzeniu miała umierające dziecko to stopień winy sprawcy jest mniejszy.
          • Gość: spieszony Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 17:18
            Gość portalu: josip napisał(a):
            > Słyszeli o czymś takim jak stan wyższej konieczności?
            > Jeśli ta osoba jachała szybko bo na tylnym
            > siedzeniu miała umierające dziecko to stopień winy sprawcy jest mniejszy.

            Słyszałeś o czymś takim jak klakson?
            W opisywanej przez Ciebie sytuacji jedzie się z "ręką na klaksonie", by wszyscy z daleka wiedzieli, że jedziesz i coś się stało. Nikt nie jest samobójcą i słysząc alarm nie wejdzie na jezdnię, najwyżej popuka się w czoło.
            Dokładnie taką sytuację "przerobiliśmy" kilka lat temu.
            • Gość: josip Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.07.10, 19:45
              Masz oczywiście rację. Klakson to naturalnie podstawa. Zawsze jednak dobrze ustalić wszelkie okoliczność. Jest to argument absurdalny, ale zaryzykuje : może miał zepsuty klakson? Może akurat dzwonił do szpitala i nie mogł trzymac kierownicy i trąbić... etc etc.
              • Gość: Oiuytrea Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 22:20
                Taaa, bo akurat facet jadący setką w sportowym aucie bez klaksonu wiózł do
                szpitala chore dziecko. Wez Ty sie josip puknij w głowę. Jestem ciekawa, czy
                gryby to Twoją dziewczynę/matkę/córkę przejechał ten facet, to też byś
                analizował "czy czasem nie wiózł rodzącej żony do szpitala, a klaksonu nie użył,
                bo wisiał na telefonie dzwoniąc na pogotowie", a sportowe auto pożyczyl od kolegi.
                • Gość: josip Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.07.10, 16:59
                  Oczywiście, że inaczej bym podchodził wtedy do sprawy. To naturalne. I proszę cię o trochę kultury (bez pukania się w głowie itp). Napisałem moje wcześniejsze posty właśnie dlatego, że ta tragedia nie dotyczy mnie i mogę sobie pozwolić na teoretyczne rozważania.

                  Ja zadam pytanie takie: dlaczego osoba w sportowym aucie nie może wieść rodzącej żony do szpitala?

                  To pytanie retoryczne, nie odpowiadaj:)
          • Gość: afe Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: 94.254.175.* 17.07.10, 23:32
            Ty chyba nie słyszałeś co to jest ten stan wyższej konieczności. Tak mógłby
            tłumaczyć się kierujący wozem strażackim jadący na sygnale do pożaru mieszkania
            gdyby staranował zaparkowany samochód blokujący wjazd na miejsce akcji. Tu
            chodzi o poświęcenie dobra mniejszej wartości do ratowania dobra wyższej
            wartości, życie jest najwyższym dobrem. Pamiętam wypadek sprzed ok 3 lat gdy na
            ul. Starogroblowej 30 kilku latek jadący na dializę potrącił śmiertelnie na
            pasach starszego pana, urywając mu nogę, uważasz, że to też był stan wyższej
            konieczności? Wg polskiego prawa nawet karetk jadąca na sygnale nie może wjechać
            na ślepo na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, kierowca takiej karetki musi
            zachować szególną ostrożność korzystając z uprzywilejowania pojazdu.
    • warto-zobaczyc Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie 15.07.10, 13:09
      Kierowca go nie widział? Nienawidzę młodych cwaniaków którzy wożą się samochodami od swoich rodziców, zero wyobraźni... Współczuję takiej sytuacji
      • Gość: max Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.10, 14:51
        Polacy jeżdżą jak dzikusy, tam jest 40, jadąc 50-60 można zostać zepchniętym z
        drogi przez wszystkich, którym się spieszy.
    • Gość: janek Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 15:17
      Trzeba dalej psioczyć na policję, na straż miejską, na służby
      powołane do wyłapywania szaleńców. Piszcie dalej na nich skargi,
      niech ich zawieszają w czynnościach, niech ich koledzy widzą, że
      bezpieczniej jest nic nie robić, niż tłumaczyć się z podjęcia
      interwencji w słusznej sprawie.
      • Gość: Egon Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: *.as.kn.pl 15.07.10, 16:16
        Tam powinny byc swiatła.Juz nie raz jakis nierozgarniety łepek
        probował mi przebiec przed maską.
        • umciaciarumcia Światła, światła 15.07.10, 22:45
          chcemy jeszcze więcej świateł!
          • Gość: spieszony Re: Światła, światła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 23:03
            Są miejsca, w których światła na życzenie są konieczne dla dobra pieszych i
            zmotoryzowanych.
            • warto-zobaczyc Re: Światła, światła 16.07.10, 00:17
              Wystarczy trochę rozsądku, tego żadna maszyna nie zastąpi
              • Gość: spieszony Re: Światła, światła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 01:07
                Jak widać nie wszyscy ten rozsądek mają, brakuje go i pieszym i kierowcom. Tylko
                że w kontakcie tego pirwszego z drugim - zazwyczaj ten pierwszy traci życie.
                Na jezdni warto kierować się zasadą "nie ufaj nikomu".
                Akurat w tym miejscu światła by się przydały.
                • Gość: emigrant Polacy to dzikusy IP: *.e-wro.net.pl 16.07.10, 08:30
                  w każdnym normalnym kraju 10 metrów od przejścia kierowca zwalnia.
                  Jak bywałem w Niemczech, Holandii czy Szwecji to aż byłem
                  zdziwiony , że gdy byłem ok. 2-3 metry od przejścia to już
                  widziałem , że samochody się zatrzymują a
                  kierowcy...UWAGA...UŚMIECHAJĄ SIĘ. Może nie każdy, ale tak z 7 na
                  10. A w Polsce?

                  CHCIELIŚCIE TUSKA POPAPRAŃCY, TO MACIE!
                  • Gość: jola Re: Polacy to dzikusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.10, 11:06
                    to chyba od Ciebie blask taki bije, bo przede mną tak nie stawali
                    • Gość: l Re: Polacy to dzikusy IP: *.e-wro.net.pl 16.07.10, 11:10
                      jolciu, jak stałaś pod latarnią i nie stawali, to rzeczywiście masz
                      się nad czym zastanawiać! hehehehe:D
      • Gość: afe Re: Potrącony 13.07 20-latek walczy o życie IP: 94.254.175.* 17.07.10, 23:44
        We Wrocławiu nie ma czegoś takiego jak kontrola radarowa, a fotoradary pewnie
        leżą gdzieś zapomniane w magazynach. Kilkanaście lat temu wyjeżdzając na
        Warszawę czy autostradę spotykałem patrole policji w nieoznakowanych samochodach
        z wideoradarem na pokładzie, kilka lat temu na mostach Jagiellońskich prędkość
        sprawdzała policja na zmianę ze strażą miejską, jeszcze 2 lata temu na
        Legnickiej też byli dosyć często, dzisiaj pomimo podróżowania tymi drogami kilka
        razy dziennie kontroli nie widzę. Czasem stoja na Moście Milenijnym, ale od
        czasu majowej powodzi też kontroli prędkości tam nie uświadczyłem. Są miasta o
        wiele mniejsze od Wrocławia, które mają kilkanaście stałych i kilka przenośnych
        fotoradarów, we Wrocławiu fotoradarów w ogóle jest kilka to i kierowcy jeżdzą
        jak w Grand Prix Wrocławia.
    • Gość: spieszony 20-latek walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 15:11
      Ma ktoś informacje jaki jest obecnie stan potrąconego chłopaka?
      • Gość: ... Re: 20-latek walczy o życie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.07.10, 15:20
        Wczoraj wieczorem zmarł.
        • Gość: spieszony ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 16:43
          Bardzo smutna wiadomość. Wyrazy współczucia dla rodziny, przyjaciół...
          • Gość: ... Re: ... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.07.10, 19:29
            Amen
            • Gość: wroclawianka Re: ... IP: *.nat.tvk.wroc.pl 18.07.10, 19:46
              czy jechal z rodzaca, czy spieszyl sie po pociag, czy spoznil sie na
              randke...zaden powod nie wytlumaczy smierc mlodego chlopaka.Mial
              dopiero 20 lat..cale zycie bylo przed nim, pewnie cieszyl sie z
              trwajacych wakacji, mial plany na najblizsze miesiace... bardzo
              wspolczuje...nie wyobrazam sobie bolu rodziny i przyjaciol:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja