Bezpieczny samochód na wakacje

15.07.10, 13:54
To ciekawe.
Kiedyś nie było ABS, EBD, ASR, ESP (zwane też TRC, ESC, DSC, VDC, PSM), BAS
(zwane też BA, EBA, AFU), TCS, RSC, Isofix, WHIPS, HUD, HAC, EPB, a do
Bułgarii się jeździło maluchem w 4 osoby + bagaż na dachu.
I jakoś się dało.
    • Gość: znafca Re: Bezpieczny samochód na wakacje IP: *.tubek.pl 15.07.10, 15:17
      bo jeszcze troche i nie bedzie nikt umiał jeździć autem bez tego
      całego badziewia , od 14 lat mam samochód bez ABS-u , przejechane
      300 tyś km i ABS to mam w nodze , jakoś mi go nie brakuje , wręcz
      nie umiem hamować autem z ABS-em , bo nic prostszego depnąć pedał w
      podłoge i czekać , to wszystko jest zbędne , moim zdaniem podstawa
      to dobre opony , sprawne hamulce, i zawieszenie i mocny silnik ale
      pod warunkiem że w odpowiedzialnych rękach , zauważcie że im lepsze
      auto tym zdaj się ze równiez lepszy wariat za kierownicą , samochody
      zbyt wiele wybaczają, i usypiają czujność , powinno się zakazać
      robienia samochodów w których nie czuć prędkości
      • Gość: maks Re: Bezpieczny samochód na wakacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.10, 14:18
        Sądzę, że zazdrość przez Ciebie przemawia zwyczajna, a raczej zawiść.
        Każdy kto miał do czynienia z systemem ABS powie ci, że to bardzo
        dobra sprawa, zwłaszcza na mokrej nawierzchni lub zimą. ABS w nodze
        haha, dobre, może to się sprawdzało 20 lat temu kiedy na drogach
        były znikome ilości nie tak szybkich aut jak dziś.
        Rozumowanie, że "im lepsze auto tym zdaje się ze równiez lepszy
        wariat za kierownicą" przemilczę.
        Chyba jesteś zwyczajnym nieudacznikiem, który przesiaduje 24h na
        forum stąd i jeździsz rzęchem z dużym przebiegiem.
        • Gość: Kokeeno Re: Bezpieczny samochód na wakacje IP: *.chello.pl 16.07.10, 19:50
          ABS? Przez ostatnie kilkanaście lat poczułem może z pięć razy jego
          działanie. Przy czym należy uczciwie wspomnieć, że jeśli zadziała, to
          WYDŁUŻA drogę hamowania (aby zadziałał skutecznie musi odpuścić
          hamowanie jeszcze przed wejściem w poślizg). No, ale ja staram się
          przewidywać i hamuję głównie silnikiem (średnio wymiana klocków
          hamulcowych nie częściej niż co 75kkm). Wystarczy myśleć, utrzymywać
          odstęp właściwy do odległości i git...
    • wielki_czarownik Kiedyś 15.07.10, 15:27
      Bo kiedyś samochód to było coś - szanowało się go no i nie każdy mógł go posiadać. Dzisiaj byle przygłup po 6 klasach podstawówki kupuje 20 letnie, 200 konne BMW z Reichu (oczywiście po dziadku, igła, nieśmigana) i wydaje mu się, że jest lepszy od Kubicy.
      Prawo jazdy powinno być jak pozwolenie na broń. Na pewno nie dla nabuzowanych hormonami i głupotą 20 latków albo przekonanych o własnej supermocy nowobogackich.
      • kklement Re: Kiedyś 15.07.10, 15:34
        wielki_czarownik napisał:

        > Prawo jazdy powinno być jak pozwolenie na broń. Na pewno nie dla
        nabuzowanych h
        > ormonami i głupotą 20 latków albo przekonanych o własnej supermocy
        nowobogackic
        > h.

        BUHAHAHAHAHAHA, to co, prawo jazdy od czterdziestki i z wykluczeniem
        tych, którzy zwiększyli swoje dochody w ciągu ostatnich 20 lat o 50%
        i wyżej ? :D Czasem piszesz mądrze, czasem głupio, ale tym razem to
        wyraźnie upał Ci zaszkodził.
        • wielki_czarownik Kklemencie nie upraszczaj 15.07.10, 15:48
          Przecież napisałem, że tak jak pozwolenie na broń. Wiek - 21 lat, badania psychologiczne itp. Nie może być tak jak teraz, że prawo jazdy ma w zasadzie każdy. Trzeba wyeliminować z dróg zarówno durniów, którzy zabijają się 20 letnimi gratami, jak i ludzi którzy myślą, że posiadanie dobrego wozu stawia ich ponad innymi użytkownikami dróg.
          • liwiaaa :) 15.07.10, 23:43
            a co dadzą badania psychologiczne? nie wyeliminuje się NIGDY
            wypadków, bo one same z nazwy świadczą o tym, że były, są i będą...
            nic na to się nie poradzi..
            bez znaczenia jest czy jeździ się kilkunastoletnim autem czy
            najnowszą z salonu mazdą czy innym wynalazkiem :)

            • wielki_czarownik Re: :) 16.07.10, 15:24
              Nigdy nie wyeliminujemy wypadków w 100%, ale eliminując jednostki nierozważne zmniejszymy liczbę tragicznych zdarzeń drogowych.
              Czym innym bowiem jest wypadek wynikający z niezawinionych okoliczności (martwe pole, chwilowe zagapienie się etc.) a czym innym wynikający ze świadomego naruszenia reguł bezpieczeństwa i złamania przepisów (drastyczne przekroczenie prędkości, ściganie się, jazda na zasadzie "z drogi śledzie, bo król jedzie").
        • erillzw Re: Kiedyś 15.07.10, 16:18
          Na prawo jazdy powinny byc testy psychologiczne. Moim zdaniem nie
          kazdy sie nadaje na kierowce a zdac egzamin wcale nie jest tak
          trudno..
          • radeberger Re: Kiedyś 15.07.10, 17:57
            Na prawdę nie rozumiem wszechobecnego onanizowania się testami psychologicznymi.. Ja rozumiem, że pracy w zawodzie po skończeniu takiego kierunku nie ma za wiele, ale tworzenie kolejnego wąskiego gardła opartego na kolejnym świstku papieru to idiotyczny pomysł (o szansach na łapówki nie wspominając).

            Jeśli chcesz większego przesiewu - wystarczy wydłużyć czas trwania egzaminu. Pamiętam jęki i żale, gdy podniesiono czas egzaminu do 45 minut, bo "jak można tyle czasu utrzymać koncentrację?". (dramat, prawda?)
          • Gość: do erillzw Re: Kiedyś IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 14:37
            erillzw napisała:

            > zdac egzamin wcale nie jest tak
            > trudno..

            a kupić prawko bez egzaminu - jeszcze łatwiej.

            Kiedyś prawo jazdy można było zrobić wyłącznie w miastach
            wojewódzkich. Dziś praktycznie w każdej wiosce. Efekt? Jeden z moich
            byłych współpracowników po 6-krotnym oblaniu egzaminu wyjechał xxx
            km za Wrocław (nie wiem gdzie) i przyjechał z prawkiem. Przez
            pierwsze pół roku miał ok. 10 większych lub mniejszych stłuczek.

            a egzamin z psychologii być powinien. Tyle, że wtedy różne celebryty
            (typu Jacek K., Maciej Z., Karol S. itp. i tak "jakoś by sobie
            załatwiły")

    • nazimno Na polskie drogi i kierowcow? Ten: 15.07.10, 16:11

      www.amz.pl/pl/pojazdy_wojskowe/transporter/zubr/zubr_wd/
      • Gość: titak Re: Na polskie drogi i kierowcow? Ten: IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.07.10, 16:21
        Jak wybieracie tak macie.
        • nazimno Czasami nie masz wyboru, niestety. 15.07.10, 17:39
    • Gość: ania Renault to szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 23:15
      I ważny producent samochodu, na pewno Renault to francuskie badzieiwe, obojetnie
      jakie systemy ma zamontowane
      • Gość: ha Re: Renault to szmelc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.10, 14:37
        hehe odezwała się głupiutka blondynka co pewnie jeździ renault 19 z
        400tys. przebiegiem. Jak ja kocham takie idiotyczne teksty. Może
        jeszcze nie kupuj samochodu na F?
        • Gość: ania Re: Renault to szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 12:20
          baranku boży, mam opinie renault, z której jasno wynika że przy uderzeniu w
          drzewo samochodem dwuletnim zakupionym w salonie z prędkością ok. 40 km/h
          zrywają się pasy, pęka poduszka powietrzna i dzieje się wiele innych rzeczy i
          jest to TYPOWE zachowanie mechanizmów bezpieczeństwa w ich wyrobach.
    • Gość: do umciacośtam Re: Bezpieczny samochód na wakacje IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 14:30
      Masz rację, tyle, że jaki był wtedy ruch samochodowy? A ile było
      największych morderców na szosach - BMW i TIR-ów. Także i na drodze
      do Bułgarii
    • Gość: as Re: Bezpieczny samochód na wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 12:55
      bla bla bla!
      To nie auta się rozbijają tylko kierowcy.
      • Gość: ania Re: Bezpieczny samochód na wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 13:41
        Nie zawsze, bo jeśli w aucie zepsuje się jakiś mechanizm, to możesz nie mieć
        wpływu na dalszy bieg wydarzeń. I właśnie po to płacisz za różne mechanizmy
        bezpieczeństwa.
        A wg specjalistów z Reanult one działają poniżej 40 km/h!!!
Pełna wersja