delegacja z Wrocławia na paradę gejów

16.07.10, 12:59
na pewno juz trwaja przepychanki wsrod elity PO kto ma na paradzie gejow w
Warszawie reprezentowac Wroclaw ,bedzie tam przeciez frau U.Lukaczek z
Parlamentu Europejskiego.
Jestem pewien,ze zwolenniczka gejow i lesbijek w Parlamencie Europejskim
pani Lunaczek zostanie przyjęta na specjalnej audiencji, takim
bliskim spotkaniu III stopnia, przez prezydenta elekta Bronisława
Komorowskiego oraz pełniącego obowiązki prezydenta marszałka Sejmu
Grzegorza Schetynę, a myślę, że i szef naszej dyplomacji, minister
Radosław Sikorski też skwapliwie wykorzysta okazję do pokazania się
przed polityczną i ideologiczną awangardą Europy od właściwej
strony. Po kompromitującym śledztwie w sprawie smoleńskiej
katastrofy nikt już poważnie naszego państwa traktować nie może,
więc kiedy zaszczyca nas sama pani Ulryka Lunaczek, muszą podzielić
się nią sprawiedliwie wszyscy dygnitarze. Drugi raz taka okazja
nieprędko się trafi, więc trzeba zabłysnąć światłem odbitym niechby
nawet od niej, no i przede wszystkim - pokazać światu, jakeśmy się
podciągnęli. Już nie ciemnogród tylko sodomici - jak w Europie.
    • Gość: zyczliwy hetero popieram wszystkich homoseksualistow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 13:43
      zycze im umozliwienia zawierania homoseksualnych zwiazkow
      malzenskich w Polsce najpozniej do 2020 roku oraz umozliwienia parom
      homoseksualnym adopcji dzieci najpozniej do roku 2025

      • Gość: z ukosa I sklonowanego potomstwa od 3050 roku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.10, 13:49

        • Gość: elmumio Re: I sklonowanego potomstwa od 3050 roku IP: *.as.kn.pl 16.07.10, 20:00
          Tak, szkoda tylko, że kiedyś normą był ogół, a nie margines. No ,
          ale teraz jesteśmy europejczyki, pedalstwo jest uważane za normalne.
          Tylko tak dalej, arabusy już czekaja.
          • Gość: hanys hermafrodyta IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.10, 20:44
            Gość: elmumio OdpowiedzTak, szkoda tylko, że kiedyś normą był
            ogół, a nie margines. No ,
            ale teraz jesteśmy europejczyki, pedalstwo jest uważane za normalne.
            Tylko tak dalej, arabusy już czekaja


            Kery je kery. Po mujemu, to ty z sasem szlafbancujeta ze swoimi
            glidami co kazdum noc. Bawita siem i pokazujeta tak, zy geje przy
            wos to ladne chopy. Jo, wim, tys katolik i recht chop. Taki recht,
            co to ma pochklstanom myntalnosc.
            Hasiorze siulikowy , tys gorszy tych gejow. Tys je moralno
            hermafrodyta!
            • Gość: elmumio Re: hermafrodyta IP: *.as.kn.pl 17.07.10, 19:10
              Nie jestem katolem. Ale pedalstwo nie jest normalne i tyle. A poza
              tym hanysie swoja gwarą to u siebie.
    • umciaciarumcia РОѕr​аnа moda na pedalstwo 16.07.10, 23:23
      W Związku Socjalistycznych Republik Europejskich pedały rozpleniły się ponad
      wszelką miarę, a następnie niebywałą agresją nie tylko zmusiły normalnych ludzi
      do ich akceptacji, ale też przy pomocy mediów rozpropagowały wręcz modę na
      pedalstwo.
      PRECZ Z PEDAŁAMI. ZAKAZAĆ PEDAŁOM ZGROMADZEŃ.
      • Gość: taka prawda Re: РОѕr​аnа IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 13:17
        Jakoś przygłupie nie widzę w TV aby były kilka razy dziennie
        programy homo namawiające mnie do przejścia na ich stronę, natomiast
        katobydło robi to nagminnie, nagabując nachalnie wszystkich i
        wszędzie.
        • sas125 Re: РОѕr​аnа 17.07.10, 13:44
          katobydlo
          dlaczego obrażarz Polaków ? 95 % jest wyznania katolickiego
          • Gość: HM_ Re: РОѕr​аnа IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.07.10, 13:56
            To są statystyki. Z własnych obserwacji średnia "obyczajowa" (ślub, chrzciny, komunia tak ale w cała niedziela na zakupach) to jakieś 80% a kiedyś będzie tak, jak w Czechach czy w Anglii, czyli fitness kluby w budynkach dawnych kościołów. :)
            Co ciekawe: jak ktoś nie toleruje gejów, to jest katolikiem vel katolem vel katopolakiem itp. a nikomu nie przyjdzie do głowy, że może być po prostu przyzwoitym, normalnie myślącym i działającym człowiekiem. :)
    • Gość: bbkk Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.07.10, 15:45
      A mnie to lata, kto bierze udział w paradzie gejów, czy też paradzie bożego ciała.
      • mfmarylka_1 Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów 17.07.10, 16:31
        Gość portalu: bbkk napisał(a):

        > A mnie to lata, kto bierze udział w paradzie gejów, czy też paradzie bożego
        ciała.

        :))))
    • Gość: jatamniewiem Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 17.07.10, 16:18
      ja tam nie wiem ale wydaję mi się że to nie jest moda tylko po prostu teraz
      ludzie się mniej boją to pokazywać.

      Wiele na ten temat można znaleźć w tych książkach:
      a)K.Imieliński -
      Tekst linka

      b) A.Kępiński
      Tekst linka
      • mfmarylka_1 Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów 17.07.10, 17:07
        Gość portalu: jatamniewiem napisał(a):

        > ja tam nie wiem ale wydaję mi się że to nie jest moda tylko po prostu teraz
        > ludzie się mniej boją to pokazywać.
        >
        > Wiele na ten temat można znaleźć w tych książkach:
        > a)K.Imieliński -
        > Tekst linka
        >
        > b) A.Kępiński
        > Tekst linka


        Myślę, że byłoby dobrze żebyś napisał w skrócie czego można się dowiedzieć z tej
        lektury, bo jest upał i nie chce mi się czytać. Jak możesz,to streść w trzech
        zdaniach. Chętnie przeczytam.
        Po za tym, czy to coś zmieni u Wszechpolaka?
        • Gość: mfmarylka_1 Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: *.as.kn.pl 17.07.10, 22:28
          Pomimo, że moderator usunął tę bardzo przykrą rozmowę, to napiszę kilka słów na jej temat, gdyż jeszcze nie mogę opanować swojego wzburzenia.
          Mianowicie niektórym wydaje się, że anonimowość pozwala stawać się bohaterami forumowymi, a to jest zwykłe tchórzostwo. Trzeba mieć dużo tupetu i zero kultury, aby naubliżać komuś na forum w tak wulgarny i prymitywny sposób. Wizerunek takiego kogoś jest oczywisty. Trollom wydaje się, że nikt ich nie widzi, więc nie muszą się wstydzić swoich nieeleganckich i bardzo przykrych zachowań. Grunt to mieć dobre samopoczucie nie licząc się z tym, że się kogoś obraziło, urażając jego godność osobistą, bo śmiał się odezwać niepomyślni trolla. Przecież wystarczyło nie podejmować dyskusji, tak po prostu zignorować prośbę.
          Jak się nie dorosło do współżycia wirtualnego to jest jedna droga, nie korzystamy z takich osiągnięć techniki, jakie niesie XXI w. Drogi trollu nie jesteś przebiegły i cwany, a jaki jesteś najlepiej sam sobie zadaj to pytanie. Ja jednak klikam z prośbą o usunięcie tej pięknej dyskusji między nami. Życzę dobrej nocy, chociaż jak to przeczytasz to mam nadzieję, że nie będzie taka dobra- mnie jest przykro, a Tobie będzie wstyd!
          Jeszcze jedno, jeśli nie chcesz, aby ktoś nieproszony dyskutował z Tobą, to podpisuj się jednym Nickiem – z ogromną przyjemnością będę Ciebie unikała.

          Nie pozdrawiam, mfmarylka
          • Gość: aaa Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 18.07.10, 03:20
            jeżeli myślisz że się wstydzę to jesteś w dużym błędzie bo ja się nie wstydzę
            chc che:) i to nie dla tego że jestem anonimowy... ch che che

            I o ty na to głupia cipo
            • Gość: mfmarylka_1 Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: *.as.kn.pl 18.07.10, 04:31
              Gość portalu: aaa napisał(a):
              > jeżeli myślisz że się wstydzę to jesteś w dużym błędzie bo ja się nie wstydzę
              > chc che:)

              He he, chyba tak się pisze i kto jest głupi?
              he he ha ha ha:)
              • Gość: fdd Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 18.07.10, 05:26
                ty na pewno jestes głupia
                • Gość: mfmarylka_1 Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: *.as.kn.pl 18.07.10, 12:57
                  Jesteś specjalistą od posyłania komuś wiązanek, ale ja się do Twojego poziomu nie zniżę i ode mnie ich nie usłyszysz. Chociaż należy Ci się taka prosto od serca, w Twoim stylu.

                  A na tak na marginesie, zrobiłeś błąd i nie zauważyłeś celowo zrobionego mojego, o czym to świadczy? Nie dość, że z kulturą na bakier, to jeszcze i z ortografią:)
                  He he- zapamiętaj pisze się przez samo „h”, a cha cha przez „ch”.


                  Gość portalu: fdd IP: 91.192.167.* napisał(a):

                  > ty na pewno jestes głupia

                  ...a ty w końcu idź do tego psychiatry.


                  Nie pozdrawiam mfamrylka
                  • Gość: oku Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 18.07.10, 13:03
                    ale ja wiem jak się piszę ale dla takiej głupoli jak ty nie mam sił ch che bura
                    suko...
              • Gość: qq Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 18.07.10, 05:29
                Tak marylka podskakuje aż jej sraka z dupy pruje
      • Gość: itu Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 18.07.10, 03:27
        Kępiński: Tekst linka
    • Gość: a Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 17.07.10, 19:19
      HOMOSEKSUALIZM
      Jest to popęd płciowy, skierowany do osób tej samej płci
      (skłonność do osobników własnej płci, powtarzająca się jawna
      aktywność orgastyczna z osobą tej samej płci).
      Nazwa homoseksualizm jest pochodzenia greckiego: homoios
      = ten sam (heteios = inny). Poza tym używa się następujących
      synonimów: inversio sexualis, peiversio in obiecto,
      homoerotyzm, uranizm. Skłonności homoseksualne u mężczyzn
      oznacza się często, lecz niesłusznie, mianem pederastia.
      Skłonności mężczyzn do młodzieńców oznacza się nazwą efebofilia.
      Skłonności homoseksualne u kobiet znane są pod nazwami:
      miłość lesbijska, safizm lub tribadia.
      Pomiędzy wyłącznym homoseksualistą (nie mającym żadnych
      skłonności płciowych do partnerów przeciwnej płci)
      a wyłącznym heteroseksualistą (nie mającym żadnych skłonności
      płciowych do osób tej samej płci) nie ma ostrego przejścia,
      lecz istnieje wiele osobników o mniej lub bardziej nasilonych
      skłonnościach homo- i heteroseksualnych. Osobników
      tych obejmuje się mianem biseksualistów. Kinsey i współpr.
      (1948) opracowali nawet skalę ocen dla natężenia heteroseksualizmu
      i homoseksualizmu. Skala ta przedstawia się następująco:
      0° — wyłącznie heteroseksualizm, bez homoseksualizmu
      1° — przeważnie heteroseksualżzm, tylko okolicznościowo
      homoseksualizm
      11° — przeważnie heteroseksualizm, lecz częściej niż okolicznościowo
      homoseksualizm
      III0 — w równej mierze hetero- i homoseksualizm
      IV° — przeważnie homoseksualizm, lecz częściej niż okolicznościowo
      heteroseksualizm
      V° — przeważnie homoseksualizm, lecz okolicznościowo heteroseksualizm
      VI ° — wyłącznie homoseksualizm (wstręt seksualny do
      osobników przeciwnej płci).
      • Gość: a Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 17.07.10, 19:20
        Praktyki homoseksualne prowadzące do zaspokojenia seksualnego
        mogą być różnorodne. Najczęstsze są: wzajemna
        masturbacja oraz praktyki oralno-genitalne (u mężczyzn iellatio,
        gdzie rolę pochwy spełnia jama ustna, u kobiet cunnilinctio,
        czyli lizanie łechtaczki i całego sromu). Poza tym
        praktykowane są stosunki udowe (wytrysk nasienia odbywa
        się między udami partnera), całowanie całego ciała oraz pedicatio,
        czyli praktyki doodbytnicze. Wbrew fałszywym mniemaniom
        tylko niewielki odsetek homoseksualistów uprawia
        pedicatio, reszta brzydzi się tym, podobnie jak heteroseksualiści.
        Czasem zdarza się, że niektóre homoseksualistki używają
        jakichś przedmiotów (świeczka itp.) mających zastępować
        członek. Zaspokajają one swoją partnerkę trzymając ten
        przedmiot w ręku lub też przytwierdzając go sobie przy pomocy
        wymyślnych sposobów w okolicę narządów płciowych.
        Wśród homoseksualistów (mężczyzn i kobiet) można spotkać
        typy aktywne i bierne. Typy aktywne spełniają rolę „męską",
        tj. czynną, są zdobywczy, uwodzący, energiczni, narzucający
        swoją wolę (kobiety-homoseksualistki często upodabniają
        się przy tym do mężczyzn ubiorem i sposobem zachowania
        się). Typy bierne spełniają rolę „kobiecą", tj. bierną
        lub biernie-zaczepną; pozwalają się uwodzić, zdobywać i podporządkowują
        się partnerowi (mężczyźni — homoseksualiści
        upodabniają się wyglądem i zachowaniem do kobiet, noszą
        długie włosy, szminkują usta, czasem przebierają się w szaty
        kobiet). Duża część homoseksualistów nie wykazuje zdecydowanego
        typu aktywnego lub biernego; mogą, oni spełniać
        i jedną i drugą rolę. Budowa cielesna homoseksualistów zasadniczo nie różni się
        od heteroseksualistów. W pewnym odsetku przypadków spotyka
        się jednak budowę ginekomorficzną u mężczyzn (szeroka
        miednica, skąpe owłosienie kończyn itp.) oraz andromorficzną
        u kobiet (dobrze rozwinięte mięśnie, obfite owłosienie
        całego ciała, „jabłko Adama", niski głos itp.).
        Istnieje wiele podziałów homoseksualizmu, uwzględniających
        patogenezę rozwoju zaburzenia, jego symptomatologię
        itp. Tak np. rozróżnia się homoseksualistów „samoistnych",
        u których w wywiadzie nie stwierdza się żadnych uchwytnych
        czynników determinujących zboczenie, oraz środowiskowych,
        u których można wykryć czynniki środowiskowe warunkujące
        rozwój zboczenia. Jeśli chodzi o podział oparty na symptomatologii,
        to rozróżnia się:
        1. Homoseksualizm bez zewnętrznych i wewnętrznych objawów
        towarzyszących.
        2. Homoseksualizm występujący łącznie z innymi zaburzeniami:
        a) ze specjalnym wyborem obiektu (pedofilia, efebofilia,
        gerontofilia),
        b) skojarzony z innymi zboczeniami (masochizmem, sadyzmem,
        transwestytyzmem),
        c) skojarzony z interseksualizmem (sfeminizowanie mężczyzny
        lub zmaskulinizowanie kobiety).
        Duża część homoseksualistów akceptuje swoje skłonności
        i uważa je za naturalne. Niektórzy z nich utwierdzają samych
        siebie i innych w przekonaniu, że skłonności te są wyższym
        hierarchicznie etapem rozwoju człowieka. Powołują się przy
        tym na nazwiska wielkich uczonych, mężów stanu i myślicieli,
        którzy wykazywali skłonności homoseksualne. Chętnie podkreślają,
        że homoseksualiści mają większe zdolności artystyczne,
        że są bardziej wrażliwi i twórczy. Ci osobnicy zwykle nie
        skrywają swoich skłonności przed otoczeniem, lecz starają
        się oczywiście przebywać w swoich środowiskach, w których
        nie są z tego powodu narażeni na przykrości.
        Znaczna część homoseksualistów nie akceptuje swoich
        skłonności i uważa je za nienaturalne, zboczone, chorobliwe.
        Osobnicy ci zazwyczaj wstydzą się okazywania swoich zainteresowań
        i skrzętnie skrywają je przed otoczeniem, a zwłaszcza
        przed najbliższą rodziną. Wielu z nich usiłuje przezwyciężyć
        swoje zaburzenia i szuka kontaktu z partnerami przeciwnej
        płci, aby samemu się „wyleczyć". W większości przypadków
        kontakty takie podejmowane na podłożu nacisku socjalnego,
        nie uwarunkowane własnymi potrzebami nie dają
        spodziewanych rezultatów. Przewlekanie się tego stanu wraz
        z poczuciem wyobcowania ze społeczeństwa i życia poza jego
        nawiasem powoduje zazwyczaj rozwój wtórnych zaburzeń
        nerwicowych, najczęściej o charakterze poddepresyjnym. Ci
        właśnie osobnicy zgłaszają się najczęściej do lekarza, przy
        czym doprowadzają do tego nie tylko skłonności homoseksualne,
        ale i właśnie nakładające się na nie nadbudówki nerwicowe
        utrudniające im prawidłową egzystencję w środowisku,
        wydolność w pracy itp.
        • Gość: a Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 17.07.10, 19:20
          P r z y p a d e k 6. Pacjent lat 34, pracownik umysłowy. W wieku
          8—10 lat bawił się narządami płciowymi 18-letniego mężczyzny. Nie
          pamięta, jak do tego doszło, lecz przypuszczalnie został do tego
          nakłoniony. Nie pamięta czy był przy tym podniecony seksualnie,
          ale raczej robił to tylko z ciekawości. Doprowadził do wytrysku
          nasienia u tego mężczyzny, drażniąc mu prącie rękami. Pewnego
          razu, gdy spał z bratem starszym o 11 lat, podczas snu brata również
          dotykał jego narządów płciowych. W tym czasie zabawiał się
          także z dwiema koleżankami starszej siostry. Kazały mu one rozbierać
          się do naga i drażniły mu rękami narządy płciowe oraz brały
          członka do ust, on zaś ustami ssał ich gołe piersi. Nie pamięta, czy
          był przy tym podniecony seksualnie.
          Gdy miał 11—12 lat zabawiał się z kolegami w ten sposób, że
          rozbierali się do naga i oglądali sobie prącia. Pacjent mimo wysokiego
          wzrostu zawsze był na „ostatnim miejscu", czym bardzo się
          martwił i zazdrościł temu, który miał największe prącie. W wieku
          16 lat starszy od niego kolega nauczył go samogwałtu. Od tego
          czasu uprawiał go codziennie, nawet kilka razy dziennie. Wyobrażeń
          żadnych przy tym nie miał, raczej czynił to mechanicznie. Miewał
          także sporadycznie polucje w nocy, lecz nie pamięta, aby , mu
          się coś śniło. Do kobiet się „nie zbliżał". Onieśmielały go one,
          a poza tym wychowany był w przekonaniu, że stosunek z nimi to
          wielki grzech. Bał się też zakażenia chorobą weneryczną, zapłodnienia
          kobiety oraz tego, aby — z powodu małego prącia — nie
          został przez kobietę ośmieszony. Miał bliską koleżankę, lecz nic intymnego
          między nimi nie było. Samogwałt uprawiał w tym czasie
          w ten sposób, że nazbierał dużo obrazków i fotosów roznegliżowanych
          kobiet i oglądając je dokonywał aktu samogwałtu.
          W wieku 20 lat w ubikacji napotkał mężczyznę 50-letniego, uprawiającego
          samogwałt. Gdy mu się przyglądał, mężczyzna ten zbliżył
          się do niego i zawarli znajomość. Mężczyzna ten nauczył pacjenta
          rozpoznawania w ubikacji mężczyzn-homoseksualistów. Następnie
          umówili się w mieszkaniu tego człowieka, gdzie pacjent widział go
          nago i to sprawiało mu przyjemność. Jednak nie chciał wyrazić
          zgody na innego rodzaju praktyki, gdyż spoglądanie na nagiego
          mężczyznę w zupełności go zadowalało. Ulegając prośbom mężczyzny
          spowodował u niego rękami wytrysk nasienia. Potem jednak
          poczuł do niego wstręt i już więcej do niego nie poszedł. Potem
          jeszcze kilkanaście razy na przestrzeni kilku lat miał podobne przeżycia
          z mężczyznami spotykanymi w ubikacjach, w których pacjent
          przesiadywał i podglądał mężczyzn przez otwory w przegrodach.
          Wszystkie te praktyki sprowadzały się do tego, że pacjent oglądał
          tylko nagich mężczyzn lub obnażonych i widok członka mężczyzny
          sprawiał mu przyjemność (sam przy tym uprawiał samogwałt). Zdarzało
          się też, że na prośbę partnerów zaspokajał pieszczotami ręcznymi
          ich pragnienia seksualne. Kilku partnerom pozwolił na wytrysk
          nasienia między swoje uda, lecz nigdy nie zgodził się na
          wprowadzenie prącia do odbytnicy lub do ust. Zawsze, po takich
          praktykach, odczuwał wstręt do nich i przyrzekał sobie, że się jui
          więcej nie zobaczą.
          Mając 24 lata miał po raz pierwszy stosunek płciowy z kobietą.
          Była ona starsza od niego o kilka lat. Do stosunku skłoniło go przekonanie,
          że „ona lubi mężczyzn" i że „nie zachodzi w ciążę". On
          był ze stosunku zadowolony i nie czuł potem żadnego wstrętu,
          mimo że partnerka wyśmiewała się z niego, że „w ogóle go nie
          czuła, gdyż ma bardzo małe prącie". Miał z nią kilka razy stosunki,
          bo ona „litościwie" zezwalała na to. Potem miał jeszcze kilka razy
          stosunki płciowe z 50-letnią kobietą, z których obydwoje byli zadowoleni.
          Musiał jednak przerwać tę znajomość, gdyż miał się żenić
          z sąsiadką, młodszą o 8 lat, która mu się podobała.
          Pacjent ożenił się 6 lat temu i miewał z żoną codziennie prawidłowe
          stosunki płciowe. Mają dwoje dzieci. Przez ten okres czasu
          jedynie sporadycznie zdarzało się, że podglądał mężczyzn w ubikacjach
          i to sprawiało mu przyjemność.
          Dwa lata temu żona wyjechała na 2-miesięczny urlop z dziećmi.
          W tym czasie pacjent często widywał się z sąsiadem, ładnie zbudowanym
          mężczyzną, i zaprzyjaźnił się z nim. Widywał go też
          nago, co sprawiało mu dużą przyjemność. Prawie się w nim zakochał
          i stał się o niego „zazdrosny".
          Gdy żona wróciła z urlopu nie mógł z nią odbyć stosunku, gdyż —
          mimo wysiłków — nie miał erekcji członka. Od tego czasu współżycie
          seksualne z żoną nie jest dostateczne; w ciągu 1 roku miał
          tylko kilka razy stosunki, zwykle nieudane, gdyż następował zanik
          erekcji bez wytrysku. Obniżyła się też chęć do podejmowania stosunków
          z żoną. Obecnie skarży się na: 1) brak erekcji członka
          przy próbach stosunków z żoną oraz na zanikanie erekcji w czasie
          stosunku — bez wytrysku, 2) uprawianie samogwałtu, 3) chęć podglądania
          innych mężczyzn, przy czym dokładnie określa, jakie muszą
          oni spełniać warunki, aby mu się „podobać" (muszą być „100—
          -procentowymi" mężczyznami, starszymi od pacjenta, żonatymi i muszą
          mieć duże członki), 4) złe samopoczucie związane ze świadomością
          swojej „dwulicowości" oraz wyrządzaniem żonie krzywdy, 5)
          obawy o dziecko (syn ma również mały członek i pacjent obawia się,
          że również może on zostać zboczeńcem płciowym).
          • Gość: a Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 17.07.10, 19:20
            W przypadku tym można stwierdzić istnienie skłonności
            homoseksualnych nabytych na drodze uwiedzenia. Skłonności
            te utrwaliły się wskutek poczucia mniejszej wartości, będącego
            następstwem posiadania małego członka oraz wskutek
            silnych obaw przed przekroczeniem zakazów heteroseksualnych.
            Skłonnościom homoseksualnym towarzyszyły silnie zaznaczone
            rysy skoptofilne oraz pigmalionistyczne. Wszystkie
            te skłonności były bardzo silnie zaznaczone w wieku młodzieńczym.
            W wieku dojrzałym, gdy pacjent ożenił się i miewał
            prawidłowe stosunki z żoną, nasilenie się skłonności zboczonych
            wyraźnie się obniżyło; przejawiały się one w tym
            okresie jedynie okazyjnie i w małym natężeniu. Na skutek
            przerwania uprawiania uregulowanych stosunków heteroseksualnych,
            związanego z wyjazdem żony na urlop, nastąpił nawrót
            skłonności zboczonych w stopniu tak dużym, że uniemożliwiał
            podjęcie prawidłowych stosunków z żoną. W przypadku
            tym można stwierdzić, jak duże znaczenie dla ustąpienia
            skłonności zboczonych w wieku dojrzałym ma uregulowane
            zaspokajanie potrzeb seksualnych w związku heteroseksualnym.
    • Gość: benek Roman widziałem Cię! Wiem że ty mnie też widziałeś IP: *.e-wro.net.pl 17.07.10, 22:48
      Romek! Odezwij się! To ja ten gość co ukradkiem włożył sobie rękę do
      spodenek i potem wyjął ją cała w no wiesz..... Widziałem jak na mnie
      patrzyłeś! Romciu! Czy z powodu upału spociłeś się w rowku? Mogę Ci
      to wylizać..

      twój benek
    • Gość: mambo Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 18.07.10, 03:30
      K.Imieliński - Zaburzenia Psychoseksualne:
      Tekst linka
      • Gość: mambo Re: delegacja z Wrocławia na paradę gejów IP: 91.192.167.* 18.07.10, 03:31
        A.Kępiński - Z psychopatologii życia seksualnego:
        Tekst linka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja