We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studiach

26.07.10, 22:10
Eeee, kurde, tam się uczyć trzeba, a młodości szkoda. Lepiej do
prywatnej szkółki pójść, czesne płacisz i lecisz przez semestry,
licencjata z palcem w doopie zrobisz, no i można to "wyższe" w
rubrykach odhaczać, nie ?
    • allerune Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia 26.07.10, 22:42
      jak masz w perspektywie odziedziczenie po rodzicach dobrze prosperującej firmy,
      to faktycznie, super sprawa :)

      jeśli natomiast musisz w życiu dojść do wszystkiego samodzielnie, to średnio
      • liwiaaa hm.. 26.07.10, 23:49
        jako osoba młoda, dla której temat nie jest obcy, to powiem tak:

        studiować dziennie na publicznyh uczelniach kierunki HUMANISTYCZNE
        (prócz języków, prawa i pewnie jeszcze paru innych) to się nie
        opłaca. Stracony czas. Po tym pracy i tak nie ma i tak..
        Znajoma skończyła europeistykę, ma praktyki, staż...pracuje w rynku
        i piwo leje za psie pieniądze.
        Oczywiście nie jest tak za każdym razem, ale najczęściej osoba po
        studiach typu europeistyka, administracja, dziennikarstwo,
        pedagogika itp nie pracuje w swoim zawodzie,bo albo trzeba mieć
        znajomości, żeby się 'wkręcić' albo pracować za najniższą krajową.
        Studia do odbierania telefonu czy drukowaniu papierów nie są
        potrzebne

        jeśli z kolei idzie o przedmioty ścisłe- to w szoku jestem, że na
        Politechnice jest jeszcze tyle miejsc. Kierunki tamtej uczelni
        niemal gwarantują pracę za dobre pieniądze

        dlatego też, jeśli ktoś idzie, żeby coś skończyć, to uczelnia
        prywatna jest dobrym wyjściem. A jak ktoś chce studiować i później
        zarabiać mnóstwo kasy to idzie na Politechnikę, na Akademię Medyczną
        i zakuwa ładne parę lat non stop. Jednak do tego nie wszyscy się
        nadają, nie umieją matemy, chemii, fizyki,to co im zostaje?
        a szkoły prywatne to przynajmniej mają ciekawsze warunki socjalne,
        lepsze budynki a i często kadra jest z państwowyh uczelni.

        • tocqueville Re: hm.. 26.07.10, 23:57
          Kierunki tamtej uczelni
          niemal gwarantują pracę za dobre pieniądze i.


          no daj spokój, co chwilę czytam artykuły o bezrobotnych absolwentach
          politechnik, jest praca dla inżynierów z dużą wiedzą i doświadczdeniem
          ale teraz polibudy wypuszczają dziesiątki słabych absolwentów (a będą
          jeszcze słabsi, bo idą tylko dlatego, że w mediach mówią że po tym jest
          praca) bez doświadczenia...
    • asperum Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia 26.07.10, 22:49
      kwestia ambicji..;)
    • Gość: Stasia Bozowska Matura dla imbecyli, studia dla półgłówków IP: *.54.16.165.static.telsat.wroc.pl 26.07.10, 22:56
      wychodzi na to, że jakikolwiek poziom trudności prezentują jeszcze testy gimnazjalne. A w ogóle najtrudniej dostać się do przedszkola :)
      • pssz Re: Matura dla imbecyli, studia dla półgłówków 27.07.10, 06:42
        Ten tytuł jest rochę śmieszny. Niech autorka spróbuje zaliczyć jeden
        semestr studiów na Politechnice, np na Wydziale Mechanicznym. To się
        przekona, czy półgłówek miałby tam czego szukać.
      • Gość: wiem Re: Matura dla imbecyli, studia dla półgłówków IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 10:43
        najtrudniej to UTRZYMAĆ SIĘ na tych trudnych kierunkach PWr
    • Gość: Angel Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia IP: *.chello.pl 27.07.10, 09:50
      a czemu się dziwić - na Politechnice 1800 miejsc, po politechnice 1800
      bezrobotnych :)
      • Gość: inż Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 10:45
        no właśnie. dokładnie tak jest jak się nie ma znajomości:( ja nie mam:(
    • beniaszek5 PWR - nie polecam 27.07.10, 10:21
      Jestem absolwentem Elektroniki oraz IZ Politechniki Wrocławskiej. Nie polecam tej uczelni - organizacja na elektronice pozostawia wiele do życzenia, Panie w dziekanacie - miłe tylko 2 sztuki (za moich czasów jeszcze szefowa dziekanatu była OK), wiele przedmiotów organizowanych jest w ten sposób ażeby stworzyć kursy poprawkowe, wykładowcy strasznie niemili (na nic doktoraty gdy człek chamowaty). Na IZ byłem miło zaskoczony - jednak przyjmowałem się na kierunek Zarządzanie i Marketing papier dostałem z Zarządzania ze względu na zmiany w ustawie - mogli nas poinformować w trakcie studiów, a nie dopiero na dyplomie okazało się, że kierunek jest inny. Tu także panuje bałagan, jednak panie w dziekanacie w odróżnieniu do Elektroniki starają się jak mogą i nie patrzą krzywo na studentów.
    • map4 Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia 27.07.10, 10:28
      Popyt kształtuje podaż.

      Skoro nie ma popytu, to może warto zastanowić się nad zmniejszeniem liczby
      wykładowców, zmniejszeniem liczby wydziałów, zwiększeniem liczby zajęć
      laboratoryjnych kosztem teoretycznych, czyli wykładów, zwiększeniem stypendiów,
      liczby i jakości miejsc w akademikach oraz jakości i cen uczelnianych stołówek,
      i tak dalej, i tym podobnie.
      Generalnie chodzi mi o poprawienie jakości oferty.

      Wrocławskie uczelnie zaczynają przegrywać konkurencyjną walkę o klienta. Myślę,
      że na przykład politechnice dobrze by zrobiło, gdyby
      jeden lub kilku z jej pracowników dostało nagrodę Nobla. Albo przynajmniej
      wynalazło coś korzystnego dla przemysłu, coś porównywalnego z USB wynalezionym
      dla IBM przez hindusa.

      No, jajogłowi, wakacje się skończyły. Teraz trzeba się wziąć do roboty i zacząć
      uczciwie pracować na pensje.
    • Gość: Wojtek Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia IP: *.finemedia.pl 27.07.10, 10:51
      Eeee, kurde, tam się uczyć trzeba, a młodości szkoda. Lepiej do
      prywatnej szkółki pójść, czesne płacisz i lecisz przez semestry,
      licencjata z palcem w doopie zrobisz, no i można to "wyższe" w
      rubrykach odhaczać, nie ?


      ---

      Mam znajomych którzy skończyli (w Twoim mniemaniu "lepsze") uczelnie państwowe
      (konkretnie UWr i UE), którzy obecnie siedzą na bezrobociu albo zarabiają nędzne
      grosze w fachu zupełnie niezwiązanym z kierunkiem studiów. Znam również osoby,
      które skończyły uczelnie prywatne (czyli według Ciebie te "gorsze". Nazw nie
      wymieniam, bo padną oskarżenia, że jestem z biura marketingu tych uczelni, a
      sezon rekrutacyjny w pełni - typowe...), które po skończeniu studiów założyły
      swoje firmy (m.in. biuro rachunkowe), które funkcjonują i przynoszą zyski.

      Generalizowanie "uczelnia państwowa jest świetna, gwarantuje zatrudnienie i
      wysokie zarobki" i "na prywatnej wystarczy płacić i dostajesz papier za nic"
      jest bzdurą. Powiem tak: jeśli ktoś jest głąbem, to nawet skończenie uczelni
      państwowej nic nie da. Istnieją szczegółowe diagnozy (m.in. Ernst&Young), z
      których wynika, że nie odnotowuje się różnic w szansach zawodowych między
      absolwentami uczelni publicznych i niepublicznych. Jeśli jesteś zainteresowany,
      chętnie podam link do pdf-a.

      Pozdrawiam
      Wojtek
      • Gość: po pwr Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 11:50
        a jak się zakłada własną firmę NIE MAJĄC DOŚWIADCZENIA CZY ZNAJOMOŚCI? wiesz to
        poradź bezrobotnym po PWr
        • Gość: chęci Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia IP: 195.47.201.* 27.07.10, 13:52
          A co to za problem się dowiedzieć?
          Sam założyłem firmę nie mając JAKIEGOKOLWIEK doświadczenia ani żadnych
          znajomości. Wystarczy chcieć..
          • Gość: tragizm Chwalą te studia jakby one były w pierwszej 10ce IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 17:43
            europejskiej a to samo dno.Ludzie z czym wy do ludzi z zadupiem do
            Europy i prymitywem!!!!
      • Gość: t.r. Re: We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 27.07.10, 20:57
        Poproszę o linka. Z miłą chęcią czytnę sobie.
        Jeżeli to możliwe, to na emejla również: transgredi@USUN-TOgmail.com.
        Dzięki.
    • tentutaj We Wrocławiu nadal są wolne miejsca na studiach 27.07.10, 23:53
      Co najmniej połowa studentów powinna edukację zakończyć na dobrej szkole
      zawodowej. Mieli by kasę, satysfakcję z dobrze wykonanej roboty i
      zaoszczędzone kilka lat życia.
      Co zrobić kiedy geniusze od edukacji postanowili, że wszyscy w RP muszą mieć
      dyplomy wyższych studiów i zlikwidowali szkoły zawodowe.
Pełna wersja