Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kamienic

27.07.10, 08:37
W kilku odwiedzonych przeze mnie miastach na świecie problem
lepienia ogłoszeń do słupów rozwiązano. Głównie w centrum, słupy i
szafki sterownicze pomalowano specjalną farbą, której klej i sprej
się nie trzymają. Podobno nie jest to tani sposób ale skuteczny i
nie trzeba zatrudniać "usuwaczy".
    • sajm Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam 27.07.10, 09:54
      A co za problem, żeby usunąć i rachunek za sprzątanie wysłać firmie, która za
      plakat odpowiada? Oczywiście, że to podzlecają, jednak w tym przypadku powinni
      dochodzić odszkodowania od zleceniobiorcy. Mam jednak wrażenie, że istnieje
      ciche przyzwolenie zleceniodawców na taką działalność. Efekt promocyjny
      osiągnięty, odpowiedzialność rozmyta, a i tak wyjdzie taniej niż wynajęcie
      legalnego słupa.
      • pracownikxyz Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam 27.07.10, 09:59
        Tak się nie da. Gdyby tak było, to aby narobić firmie strat, wystarczyło by
        zmachać ich niby ulotki i podkablować szybko, że porozlepiali. Trzeba niestety
        udowodnić, że to ich ulotka na ich zlecenie. Niestety.
        • Gość: :))) Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam IP: *.uznam.net.pl 27.07.10, 11:06
          Tak, tak, w Polsce "niedasie". Cywilizowane kraje sobie radzą, nas buk
          pokarał wieczną niemożnością. Ale nie ma tego złego, co by nam nie
          wyszło. Niemożność dotyka także władzy i tylko przez to daje się
          jeszcze tu wytrzymać!
          • elektryczny.klecznik Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam 27.07.10, 12:59
            W "cywilizowanych" krajach ludzie nie boją się interweniować, gdy są świadkami
            naruszania prawa. Nie boją się zwracać uwagę, wzywać policji czy odpowiednich
            służb, nie mają oporów przed uprzykrzaniem komuś życia (spróbuj łowić ryby bez
            zezwolenia w Danii, może nie zostaniesz zlinczowany, ale raczej szybko się
            zwiniesz). Albo po prostu, jako cywilizowani obywatele (lub większa część,
            zawsze ktoś łamie prawo), nie łamią prawa w tak perfidny i ostentacyjny sposób.

            U nas ludzie na ogół 'niczego nie widzieli', 'nie wiedzieli, że nie można',
            'bali się, że dostaną w ryja' i inne. Poza tym nie wyobrażam sobie sytuacji, w
            której zwracam komuś uwagę, zostaję obsobaczony/obskoczony i nie mam się do kogo
            i gdzie na to poskarżyć. Policja? Straż miejska? Zapomnij, na jakim świecie
            żyjesz. Po mordzie nie dasz, bo a nuż się służby pofatygują i będą kłopoty.

            No i ostatnia sprawa - może być po prostu tak, że dla ogółu nie jest ważne to,
            jak wyglądają nasze ulice. Miasto to nie tylko garstka trolli panoszących się na
            forum i psioczących na syf. Reszta po prostu ma w d*pie, gdzie wywali zasmarkaną
            chusteczkę czy opakowanie po lodach. Nie wyobrażam sobie wygolonego młodzieńca,
            drecha czy menela, który z zaaferowaniem szuka kubła na śmieci, gniotąc pustą
            paczkę po papierosach w ręce.
        • sajm Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam 27.07.10, 11:52
          no fakt, ale można tej firmie narobić strat podpalając jej siedzibę, wybijając
          szyby, przebijając opony w samochodach...
          Ale fakt, wydrukować plakaty i porozwieszać je jest łatwiej.
    • pracownikxyz Zabawna jest Pani rzecznik 27.07.10, 09:58
      Skarży się, że obywatele nie reagują. Miasto ma pasażerów ogólnie gdzieś jak się
      kiszą w dusznych autobusach w korkach znosząc chamstwo niektórych (na szczęście)
      kierowców, a Pani rzecznik oczekuje, że ludzie będą czas i zdrowie marnować w
      interesie instytucji, które mają ich gdzieś? Śmieszna naiwność.
      • Gość: Darkslide Re: Zabawna jest Pani rzecznik IP: 194.146.120.* 27.07.10, 11:27
        Dokładnie - " Straszna znieczulica bo nie wykonuja za miasto
        roboty " - naprawde nie wiem co sie dzieje z tymi ludzmi ;)
    • pryszcze.duszy Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kamienic 27.07.10, 10:25
      A może warto zastanowić się dlaczego "wandale" rozklejają te plakaty? Dlatego że informują one o imprezach które ci wandale organizują. Prawda jest taka ze plakat na specjalnym słupie kosztuje (samo naklejenie) 6 PLN... 95% organizatorów różnorakich imprez, dyskotek itp chcąc rozkleić kilkaset plakatów w takich miejscach musiałaby dołożyć do interesu, zwłaszcza że wstęp to często 5 PLN.

      I taka ciekawostka. Ostantnio całe miasto było np. zaklejone przez "DNI ODRY", ciekawe jaki wandal je organizował ;)
      • elektryczny.klecznik Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam 27.07.10, 13:01
        pryszcze.duszy napisał:

        > I taka ciekawostka. Ostantnio całe miasto było np. zaklejone przez "DNI ODRY",
        > ciekawe jaki wandal je organizował ;)

        Point.
        • pracownikxyz Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam 27.07.10, 14:29
          Jak widać zasada, że są równi i równiejsi jest nieśmiertelna.
    • rojberek Żeby tylko wandale zaklejali okna w busach... 27.07.10, 10:47
      ... ale przecież sami pzrewoźnicy zaklejają okna tramwajów i autobusów
      wszelakimi reklamami a po nich zostaje tylko poklejona, brudna szyba.
      • Gość: DW Re: Żeby tylko wandale zaklejali okna w busach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 11:10
        Je,b,nij się w cymbał pajacu. Najlepiej tak ze trzy razy o kant stołu. Kup sobie
        tramwaj i obklejaj go do woli. Bo to twoja własność ale od cudzej wara.
        • pracownikxyz Be-Ze-dura 27.07.10, 14:27
          Gość portalu: DW napisał(a):

          > Je,b,nij się w cymbał pajacu. Najlepiej tak ze trzy razy o kant stołu. Kup sobi
          > e
          > tramwaj i obklejaj go do woli. Bo to twoja własność ale od cudzej wara.

          Więc miejskie autobusy komunikacji zbiorowej to własność PRYWATNA? Ja wiem, że
          tak rozumuje u nas układ Pana D., ale uświadomię Ci Panie Niezwykle Kulturalny
          (gratulacje dla rodziców za wychowanie), że za te autobusy to przeciętny
          mieszkaniec miasta zapłacił co najmniej 2 razy (podatki i bilety). Mnie uczyli,
          żeby nie otwierać ust, jak nie mam o czymś pojęcia, ale i tu Twoi rodzice
          odnieśli jak widać pełen sukces wychowawczy.
    • milewidziany Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kamienic 27.07.10, 10:53
      Od dawna zdzieram wszelkie ogłoszenie ze słupów i ogrodzeń na mojej
      ulicy. Czasami dzwonię do właściciela ogłoszenia z ostrzeżeniem,
      że jeśli się to powtórzy zawiadomię Straż Miejską lub Policję
      za nielegalne zanieczyszczanie miasta. We Francji w latach 70-tych
      były wszędzie oficjalne urzędowe plakaty o zakazie plakatowania
      gdzie popadnie i grożącymi karami. Problem po pewnym czasie zniknął.
      Myślę , że gdyby i u nas ludzie i władze nie były obojętne na to
      zjawisko miasta byłyby schludniejsze.
    • Gość: katowiczanin jak to sie robi w Katowicach IP: 89.25.150.* 27.07.10, 11:30
      www.youtube.com/watch?v=sps1OknbtyE
    • kalofonia Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kamienic 27.07.10, 11:54
      Moim zdaniem nazywanie ich wandalami to przesada. Najłatwiej przyjąć taką
      linię ataku. A moim zdaniem jest to wina miasta, a nie organizatorów imprez
      czy rozlepiających. Powinny być wyznaczone ścianki, na których można legalnie
      wlepiać. Miejsca, w których każdy zawsze znajdzie info o najbliższych
      koncertach, warsztatach i wydarzeniach. Sama często czerpię taką wiedzę z
      plakatów. Karanie wysokimi mandatami bije w młodych ludzi dorabiających do
      kieszonkowego. I tyle. Trzeba szukać kompromisów, robienie z dzieciaków, które
      pracują wandali jest absurdalne.
      • svarte_sjel Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam 27.07.10, 14:25
        kalofonia napisała:
        > Moim zdaniem nazywanie ich wandalami to przesada. Najłatwiej

        Ciekawe, czy tak samo będziesz gadać, gdy to twój dom "ogłoszeniami"
        zdewastują.
        • kalofonia Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam 27.07.10, 21:22
          Może przeczytaj moją wypowiedź do końca? Przecież proponuję żeby wyznaczyć
          miejsca na plakaty a nie oblepiać czyjeś domy... Kumasz?
    • Gość: semafor wandale POtrafią POobklejać pół miasta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.10, 12:33
      przed wyborami. Taki Protezowicz na przykład.
    • gajowyonline plakaciarze wrogiem narodu!! 27.07.10, 12:38
      co to za artykuł? jakaś kolejna nagonka?
      i wszyscy przytakują - spalić na stosie najlepiej - ale nikt przez chwilę się
      nie zastanowi lub nie wie jakie są realia.

      po pierwsze - brak logiki i konsekwencji
      a - jeśli ktoś w artykule powołuję się na estetykę słupów, skrzynek lub
      autobusów w plakaciarzach widząc wandali to dlaczego wandalami nie są również
      politycy na czas kampanii zaśmiecający całe miasto swoją mizerią?

      b- przecież w autobusach wieszane są również plakaty odpłatnie - czy one
      wyglądają estetyczniej od tych powieszonych na dziko?

      c-czy skrzynki i inne elementy z blachy powbijane w architekturę miasta to
      skarby narodowe z muzeum? nie to zwykłe szare blachy pod którymi znajdują się
      najpewniej bazgroły pseudo graficiarzy. czy bez plakatów wyglądały by bardziej
      estetycznie? wątpię.

      schowajcie więc motyw estetyki głęboko w d. bo brakuje w nim konsekwencji.
      szkoda że autor artykułu nie porozumiał się z drugą stroną, czyli osobami,
      które te plakaty zlecają rozwieszać bo mógłby dowiedzieć się kilku ciekawych
      rzeczy.

      po pierwsze
      plakaty reklamują imprezy kulturalne - bez nich trudno jest powiadomić
      zainteresowanych. miasto nie lubi plakatów? ale pochwalić się ile to imprez
      kulturalnych u nich w regionie, ile klubów muzycznych, ile warsztatów, ile
      organizacji pozarządowych - lubi? pewnie że lubi. Więc koniec z hipokryzją
      urzędasy.

      po drugie
      w moim mieście 98% słupów ogłoszeniowych należy do jednej firmy (odkupione
      zostały od miasta, co zakrawa na praktyki monopolistyczne) i koszt zawieszenia
      na nim jednego plakatu to 10 zł + vat. Kto zna realia ten wie, że nie można w
      ten sposób zorganizować żadnej imprezy. Na słupach tych wieszają się głównie
      instytucje samorządowe bo mają kasę z moich podatków. brawo.

      pozostałe 2% słupów należy do instytucji samorządowych które nie życzą sobie
      naklejania na nich czegokolwiek (chociaż jedna z tych instytucji nosi nazwę
      Ośrodek Promocji Kultury - czy to nie paradoks?). Według mnie miasto powinno
      postawić conajmniej 10 tablic ogłoszeniowych w newralgicznych punktach miasta,
      które byłyby dla wszystkich i problem rozwiązany

      a takie tendencyjne artykuły niczego nie wprowadzą dobrego po za besztaniem i
      nagonką na ludzi. cwaniaczki.
      • daysleeper Popieram! 27.07.10, 14:11
        Podpisuje się w 100% pod tym co napisał gajowyonline... Zamiast pomyśleć nad
        konstruktywnym rozwiązaniem problemu, próbuje się jeszcze bardziej utrudnić
        życie organizatorom imprez... Myślenie rodem z PRL... Miasto nie należy do
        urzędników tylko do mieszkańców a urzędnicy powinni robić wszystko żeby ułatwić
        życie i (działalność gospodarczą) tym mieszkańcom... No ale oczywiście łatwiej
        jest walnąć ludzi przez łeb to nie będzie problemów, po co nam problemy, prawda?
      • pracownikxyz Re: plakaciarze wrogiem narodu!! 27.07.10, 14:22
        gajowyonline napisał:

        > w moim mieście 98% słupów ogłoszeniowych należy do jednej firmy (odkupione
        > zostały od miasta, co zakrawa na praktyki monopolistyczne) i koszt zawieszenia
        > na nim jednego plakatu to 10 zł + vat. Kto zna realia ten wie, że nie można w
        > ten sposób zorganizować żadnej imprezy. Na słupach tych wieszają się głównie
        > instytucje samorządowe bo mają kasę z moich podatków. brawo.
        >
        A to jasna sprawa. Miasto mogło na nich wieszać za darmo, a tak pieniążki miasta
        idą do czyjejś kieszeni. Nie wiem jak jest w opisanym mieście, ale często jak
        taki ktoś się dobrze dzieli z odpowiednimi ludźmi, to długie lata będzie mu
        kaska płynęła do kieszeni za nic.
    • petroo81 Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kamienic 27.07.10, 16:42
      Zawsze denerwuja mnie te plakaty, plakaciki, ulotki ... zwłaszcza na przystankach. Wiaty przystankowe powinny lśnić i powinien być całowity ZAKAZ nalepiania czegokolwie. Zezwolenie takie kojarzy mi się z prowincjonalnymi miasteczkami po PRL-owskimi i z tandetą. nie rozumiem dlaczego w Polsce brak takiego poczucia estetyki, ładu, tylko zawsze jak coś zostanie wyremontowane to nie dba się o to i szybko dewatuje.
      A jeśli chodzi o ogłoszenia... zadzwonić, umówić się na spotkanie i wystawić delikwentowi: PRAWNIK, czy też masowo oklejane przystanki z korkami z Fizyki i Matematyki na żółtym tle... rachunek za sprzątanie tych oklein i ssprawa [prosta, ale cóż... u nas nikomu się przeciez nie chce...
    • icc217 To "plakaciarstwo" 27.07.10, 18:26
      to plaga calej Polski. W zadnym kraju nie widzialem takiego
      zasyfienia poboczy!
      • Gość: Bela Re: To "plakaciarstwo" IP: *.wroclaw.mm.pl 27.07.10, 23:24
        Pawel Zet opowie nam, jak ten problem rozwiązano w Malezji....
    • Gość: ZaplutaBobrzaMenda Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 23:31
      Hej lemingi, dalej wierzycie w bezinteresowne akcje redaktorów z Erewania? Po
      akcji przeciwko reklamom wielkoformatowym, gazeta Erewań zabiera się za
      kolejnego konkurenta. Tzw. czytelnicy to tylko grupy docelowe, rynki zbytu,
      potencjalni kontrahenci.
      Każdy widzi taktykę, nieliczni dostrzegają strategię z której ona wynika.
    • Gość: Czytelnik Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 00:10
      Plakaty, reklamy i inne bzdety z sieciowych łańcuszków o ciężko
      chorych dzieciach to istna plaga we Wrocku. Uważam, że powinno się
      wlepiac mandaty osobom, których dane są na plakacie. To nie nasz
      problem, podatników, że pan Jacuś Kowalski niezlecał plakatowani w
      niedozwolonych miejscach, liczy się, że zlecił plakatowanie i na
      jego odpowiedzialność ktoś to zrobi. Jak ktoś nie chce się narażać
      to sobie wykupuje bilbord i nie ma kłopotu.

      Głowami wszystkich wrocławskich rozklejaczy karmiłbym tygrysy w
      naszym zoo, ku przestrodze innych.
    • donal-dina Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kamienic 28.07.10, 10:23
      W PRL-u takich problemów nie mieli. Obecne władze miasta z niczym sobie
      nie radzą. Wniosek niech podadzą się do dymisji albo trzeba ich przeg0onić
    • Gość: tepisarek Re: Wandale z afiszami atakują nie tylko mury kam IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.10, 08:35
      Inny sposób:zaśmiecanie miasta jest karalne i można by za to karać. Problem jest
      taki:firmy reklamowane twierdzą, ze one rozlepianie zlecają specjalnym
      'firmom',a tych jest w mieście kilka i nie wiadomo, która z nich w danym miejscu
      naśmieciła.
      Należałoby jednak karać zleceniodawców,a ci niech sobie z rozlepiaczami
      zawierają odpowiednio uwarunkowane umowy (np. z zastrzeżeniem, że reklama może
      być umieszczana tylko w miejscach dozwolonych).Adresów rozlepiaczy na afiszach
      nie ma, adresy firm czy grup reklamowanych oczywiście są. I obkładanie ich
      karami bardziej by się miastu opłaciło, niż wynajmowanie ludzi do (niechlujnego)
      zdrapywania plakatów.
Pełna wersja