Gość: vonsu
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
19.03.04, 20:49
byłem dzisiaj na spotkaniu z kandydatami.w mrowkowcu..(ralacja chyba dzisiaj w tv3 i w slowie polskim wieczorze wroclawia).. to co mi sie rzucilo w oczy na temat poszczegolnych..kandydatow..to pamietam ze..
Celejewski - czytał ciągle cos z kartki... niestety mikrofon trzymał przy pempku więc nic nie doslyszalem..
Huskowski - spoźnił się poł godziny.. stał tak sztywno jakby mial pod garniturem wieszak.. ludzie rzucali sie na niego z pytaniami dotyczącymi jego pracy samorządowej.. eeh..aż mi sie go zal robilo..
Czerwiński i Wronecki - hmm..jednego chyba nie bylo a drugi.. to chyba ten co wyszedł po 20 min...bo jechał na jakis koncert..
Antoniszyn - jakbym sluchal przemowien gierka sprzed kilkudziesieciu lat.. w sumie babcie mogly sie nabrac.. mowil wyraznie bez naleciałości wioskowych.. inaczej niz Lepper
Bąbka - jakie nazwisko taki facio..specjalista od nie - mówienia na temat..na żadne pytanie nie odpowiedzial.. taki młody..pyskaty.. wyżywał sie na profesorach.. i ciagle powtarzał "podać do trybunału!"... czy cos w tym stylu
Rymarczyk - wchodząc do sali udawał, że gada przez telefon.. ciągle byl niezadowolony.. świecił oczami..a gdy otwierał buzie to sie kompromitował.. nie zapomniał pochwalić się ze jest belwederski..
Paprota - najbardziej cywilizowany człowiek z LPR jakiego do tej pory widzialem..ale to moze mi sie tylko zdawalo z tego powodu ze ciągle powtarzał "pan Korwin-Mikke ma racje.."
Frasyniuk - energiczny przez duże "E", pewny siebie, gdybym nie wiedział z kim mam do czynienia uległ bym jego urokowi.. podobało mi sie jak bronił liberałów.. lecze nie wiem czemu.. przeciez sam nim nie jest.. (na pewno nie gospodarczym.. a kontekst wskazywał na gospodarke)
Korwin - Mikke - elegancki, rzeczowy, odpowiadał krótko..i często łapał sie za głowe.. (z wrażenia?)... on to oczywiście mój ulubieniec.. wiec tu nie bylem pewnie obiektywny..:)
jesli ktos ma inna wersje tego wydarzenia..chetnie poslucham..