Dodaj do ulubionych

Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia

    • Gość: ogórek Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.magma-net.pl 06.08.10, 01:26
      Ludzie to są jednak buraki. "Wielka dama" idzie do kawiarni z mężem i przez dwie
      godziny piją w wygodnych fotelach na spółkę kawę za 6 zł. W tym nie widzi nic
      żałosnego. Tak samo jak w tym, że wnosi do czyjegoś lokalu jedzenie zakupione
      gdzie indziej. Co więcej- oburza się w gazecie, że zwrócono jej na to buractwo
      uwagę? To następnym razem niech bierze kawę w termosie i kanapki z domu i
      wpeertala to na plastikowym krzesełku w lotniskowej poczekalni. Najwyżej
      dostanie odcisków na tej swojej arystokratycznej, delikatnej d*pie.



      • Gość: ogórek Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.magma-net.pl 06.08.10, 01:44
        Btw. Głowę dałbym sobie obciąć, że ten tekst spłodzony został przez jakiegoś
        wakacyjnego praktykanta, który podniecił się tym, że w sezonie ogórkowym udało
        mu się złapać temat i z tego podniecenia przeoczył, że od początku mierną obrał
        tezę.

        Ale teraz wróciłem do artykułu i co widzę? Autorką jest Kasia Lubiniecka. To
        bardzo smutne, że ktoś, kto w swojej dziennikarskiej historii pisał konkretne,
        poważne teksty teraz podpisuje swoim nazwiskiem takie gnioty. Nie kupuję wydania
        papierowego, więc mogę się tylko domyślać, który to mądry prowadzący kazał
        "cisnąć temat".
        Generalnie od pewnego momentu poziom Waszej Gazety jest żenujący... Wy już
        dobrze wiecie, od jakiego momentu.
        • Gość: kas Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 194.181.153.* 06.08.10, 09:48
          Ja już od dłuższego czasu obserwuję coraz niższe loty wrocławskiej
          GW. I to nie jest pierwszy raz, kiedy dziennikarze wynajdują jakiś
          temat z cyklu "biedny szary obywatel ciemiężony przez bogatego
          wstrętnego kapitalistę" i z góry, za każdym razem ślepo stoją za
          tymże obywatelem. Nie wiem, czy to rzeczywiście są poglądy
          dziennikarzy z GW, czy chcąc się przypodobać czytelnikom ("ach, jacy
          my jesteśmy prospołeczni, jesteśmy po stronie ludu"), trafiają
          zawsze kulą w płot.

          Tak czy owak coraz bardziej mnie to dziwi i denerwuje, bo tak jak
          kilka osób już wcześniej zauważyło - takie "kwiatki" jak ten
          artykuł, zdarzają się naprawdę zbyt często.
      • Gość: ogórek Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.magma-net.pl 06.08.10, 01:48
        Czy mnie się wydaje, czy usuwane są wypowiedzi niewygodne?
    • culebre Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 01:35
      Krysia ewidentnie z gatunku roszczeniowy homo-sovieticus babsztyl
      bazarowo-pocztowo. Cóż, pewnie dopiero wyciągnięcie kilku jaj na twardo, pęta
      czosnkowej i słoika kiszonych zza pazuchy mogłoby zakrawać na drobny nietakt.
      Dzięki za wyjaśnienie nam czym jest chamstwo i co wizytówką Krysiu, a teraz z
      powrotem za widły i do obornika.
      • Gość: Dublin Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 89.100.17.* 06.08.10, 11:58
        Nie będę oceniał pani Krysi, ale wczoraj miałem wątpliwą przyjemność
        skorzystania z "usług" kawiarni, tym razem tej na dole. Po
        zamówieniu zimnego napoju (ze względu na upał) panienka z za bufetu
        zapytała mnie czy potrzebna mi jest szklanka, a na moja twierdzącą
        odpowiedź podała mi gorącą szklaneczkę prosto za zmywarki. Nie
        wspominając o tym że cała obsługa odbyła się z takim bólem na twarzy
        panienki, jakbym to ja był odpowiedzialny za jej wszystkie
        niepowodzenia życiowe.
        PS. "z gwinta" to ja się mogę napić pod sklepem PSS Społem i to za
        dużo mniejsze pieniądze.
        PS. w kawiarni spędziłem ok 5 min ze względu na czas odlotu.
        • Gość: kolargol Re: a skąd panienka wie IP: 195.190.143.* 06.08.10, 13:07
          czy chesz to wypić na miejscu, czy potem?
      • Gość: Kolega Krysi Re: Roszczeniowe Krysie? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 12:48
        Może to Krysie tak mają, może to wina imienia? :) Znałem Krystynę,
        która uwielbiała najlepsze warszawskie kawiarnie, zamawiała tam
        najtańsze espresso w największej filiżance i żądała dolania wody do
        pełna. Pewnie robi tak do dzisiaj, ale ja już nie mam ochoty na
        kontakty z nią, bo sie wstydzę. Aha, Krystyna ma dobre
        wykształcenie, wysoką pozycję zawodową, autoprzekonanie o dobrym
        pochodzeniu - i genetycznie zakodowane sknerstwo.
    • heraldek Glupie babsko powinno zrozumiec, ze facet 06.08.10, 03:12
      ...w takim miejscu sie nie utrzyma gdy dwoch konsumentow pije przez
      3 godziny jedna kawe za 6 PLN....
      • Gość: maksis Re: Glupie babsko powinno zrozumiec, IP: *.111.226.244.static.crowley.pl 06.08.10, 03:32
        Jak mozna bronic bezczelnosci klientow, a gazeta jakby to robila! Ci
        Siemiatkowscy to ludzie bez jakiejkolwiek kultury. To tak samo
        jakbym sobie przyjechal na rynek wszedl do jakiejs restauracji
        poprosil jedna herbatke i wylozyl na stol np zakupionego w tesco
        kurczaka pieczonego bo w restauracji za drogo. W glowie mi sie nie
        miesci jak polaczki moga nisko upasc i jeszcze miec jakies
        pretensje! Co za wiesniactwo i jeszcze pisac o tym w gazecie!
    • heraldek Kiedys wszedzie bylo BISTRO.... 06.08.10, 03:14
      .....bystro wpierd... i bystro wypierd....
      • heraldek Re: Kiedys wszedzie bylo BISTRO.... 06.08.10, 03:16
        .
      • heraldek Re: Kiedys wszedzie bylo BISTRO.... 06.08.10, 03:17
        heraldek napisał:

        > .....bystro wpierd... i bystro wypierd....
      • g_adamski Re: Kiedys wszedzie bylo BISTRO.... 06.08.10, 08:57
        rozwaliłeś mnie :)))))))
    • marpap1 naś klient naś pannnn 06.08.10, 05:12
      zlikwidować kawiarnię, wybudować bóżnicę
      • Gość: tubylec Re: naś klient naś pannnn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 02:17
        ciekawe czy pani pijaca kawe byla praktykujaca katoliczka?
        Jak tak to h... jej z dupe
        • Gość: jarek z kotem Re: naś klient naś pannnn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 02:18
          to niech idzie na zimnego lecha do krakowa skoro jej sie wroclaw nie
          podoba
      • Gość: pcc6 Re: naś klient naś pannnn IP: 83.145.129.* 09.08.10, 10:04
        I postawić tam krzyż !!!
    • 1pasazerka Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 06:48
      BYŁAM ŚWIADKIEM CAŁEGO ZAJŚCIA .. CI "PAŃSTWO" ZOSTALI POPROSZENI O WYJŚCIE Z
      KAWIARNI NIE DLATEGO ŻE SKOŃCZYLI PIĆ TĄ DROGĄ KAWĘ A PRZEZ ICH ZACHOWANIE
      Klientowi wolno wszystko Pani Siemiątkowska kupując kawę "drogą " ma prawo
      przeszkadzać innym konsumentom nie mówiąc o obrażaniu obsługi
      i traktowaniu jak śmieci bo przecież jej wszystko wolno
      Pani KATARZYNO LUBIENIECKA skoro pisze Pani ambitne komentarze niech najpierw
      zapozna się Pani ze szczegółami . siedziałam obok tego małżeństwa nie
      wytrzymałabym tak długo jak Pan który zwrócił im uwagę a napewno nie pozwoliła
      na język jakiego używała ta "PANI"
      • gazeta_mi_placi Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 09:59
        Wszyscy (a przynajmniej większość) tutaj domyślamy się,że ta Pani nie była damą ;-)
        A tak z ciekawości jak się jeszcze zachowywali? :-)
        Dawaj,pośmiejemy się :-)
    • 1pasazerka Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 06:53
      Przed każdym wylotem korzystamy z usług tej kawiarni jest tam smaczna kawa i
      miła obsługa , kiedyś czekaliśmy na samolot do Paryża 9 godzin i nikt nas nie
      wyprosił z tego powodu a nie byliśmy sami obsługa postarała sie o dodatkowe
      krzesełka i mogliśmy spędzić te godziny we wspaniałym gronie naszych znajomych
      • gazeta_mi_placi Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 10:01
        A wyciągnęliście swoje kanapki? ;-)
    • Gość: Taka jedna Kawiarnia to nie poczekalnia! IP: *.xdsl.centertel.pl 06.08.10, 06:54
      Ot i wszystko.
      • Gość: mateusz Re: Kawiarnia to nie poczekalnia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 07:18
        Buraki i tyle! powtorze to co pisaliscie wczesniej - jak mozna wpasc
        na pomysl zeby pojsc sobie kupic do sklepu kanapke bo w kanjpie za
        drogo i przyniesc ja do kawiarni i jesc - juz sam pomysl mowi o
        poziomie "klientow"!!!
    • 1pasazerka Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 07:05
      z racji wykonywanego zawodu bardzo często podróżuję i często bywałam również
      w restauracjach "Naszych SŁAW" jak rozwiniemy temat w tym kierunku to napiszę
      u kogo i równiez byłam świadkiem odwrotnej sytuacji jak młodzi ludzie zostali
      potraktowani właśnie przez dystyngowaną restaurację wspaniałej restauratorki
      • gazeta_mi_placi Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 10:06
        >byłam świadkiem odwrotnej sytuacji jak młodzi ludzie zostali
        potraktowani właśnie przez dystyngowaną restaurację wspaniałej restauratorki

        Opowiedz :-)
      • Gość: bjedak Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 20:01
        Te, 1pasażerka, to jaki tam płacicie czynsz za wynajem powierzchni pod kawiarnię?
    • kokardka1006 dziki kapitalizm kasa kasa? ...... 06.08.10, 07:11
      • tocqueville Re: dziki kapitalizm kasa kasa? ...... 06.08.10, 07:34

        Re: dziki kapitalizm kasa kasa? ......

        a co to za kuriozalny wpis?
        jak jesteś tak socjalnie wrażliwa - załóż kawiarnię i rozdawaj kawę
        za darmo - pokażesz jak walczysz z krwawym kapitalizmem
    • danwrc1 Obsługa Voyage do zwolnienia 06.08.10, 07:18
      bywałem tam czasem ale akt obsługa jest niemiła liczą na wysokie tipy a jak
      nie dostaną są niemili
      • Gość: 1pasazerka Re: Obsługa Voyage do zwolnienia IP: *.111.241.218.static.crowley.pl 06.08.10, 07:28
        jako jedyni na lotnisku podają do stolików a o napiwkach nic głupszego nie
        słyszałam już dawno bywałeś tam czasem ile razy i po co skoro byli nie mili
      • filate-lista Re: Obsługa Voyage do zwolnienia 06.08.10, 10:34
        Myślę, że po takiej porażającej aferze Tusk powinien podać się do dymisji
    • tocqueville Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 07:31
      stoję po stronie właściciela
      zauważcie, że pani S. wykazała się wyjątkowym tupetem
      nie wspominam już o tym, że jadła kanapki z innego lokalu, czy
      zamówiła jedną najtańszą kawę na 2 osoby - to jeszcze rozumiem
      - ale robienie afery z tego, że właściciel zwrócił jej dyskretnie
      uwagę, totalne zlekceważenie go (siedziała jeszcze 2 godziny), a
      następnie gnanie z tym do gazety! - no tu już dziwi

      i z czego ta AFERA? - że właściciel ośmiellił się zwrócić uwagę -
      gdzie tu ktoś widzi wyproszenie?
      czy gazeta nie ma o czym pisać? sezon ogórkowy?

    • 1pasazerka Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 07:54
      NIECH KAZDY ODWIEDZI TĄ KAWIARNIE I SAM OCENI JAK PRACUJE
      • Gość: hej Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 20:04
        1pasażerko, chętnie odwiedziłabym Twoją kawiarnię na lotnisku, ale niestety mam
        daleko do Wrocławia. Dzięki za zaproszenie!
    • vigilansx Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 08:26
      to niesamowite, że taka wieśniara, jak Krystyna Siemiątkowska ma
      jeszcze czelność skarżyć się w takiej sytuacji
    • dziwnakacha Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 08:47
      Właściwie obok lotniska jest piękny park, więc starsi państwo mogli
      pospacerować te dwie godzinki.
      Mogli wsiąść w autobus i w 10 minut dojechać do Futura Park na Granicznej, a
      tam w McDonald's też jest kawa i siedzieć można caly dzień i na zjeżdżalni
      poszaleć ;)
      • Gość: Baba Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 172.28.252.* 06.08.10, 08:52
        Ciekawa jestem, kto siedzi godzinami na schodach w empiku, czytając za darmo
        książki, które ktoś wydał, żeby je sprzedać, a nie żeby je ludzkość przyswajała
        za darmo. Bo przecież nie ci, oburzeni, że ktoś biedny i może nieobyty w świecie
        chciał sobie posiedzieć w kawiarni. Jeśli klient nie umie się zachować i nie ma
        klasy, to nie znaczy, że restaurator powinien się zniżać do jego poziomu. Nic by
        na tym nie stracił - w tekście jest informacja, że w lokalu tłoku wtedy nie było.
        • Gość: greg0,75 Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.net.autocom.pl 06.08.10, 09:25
          > Ciekawa jestem, kto siedzi godzinami na schodach w empiku, czytając za darmo
          > książki, które ktoś wydał, żeby je sprzedać

          Pewnie ci ludzie, którzy nie mogą doczekać się, aż lokalna biblioteka zakupi najnowszy tom ulubionego cyklu powieściowego...
          Na biblioteki też plujesz?
          • Gość: aniakin Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.nokia.com 06.08.10, 15:14
            Trzeba byc skonczonym idiota, zeby nie odrozniac ksiegarni od biblioteki. Czytanie na schodach w empiku to obciach i buractwo.
    • Gość: Dobek Puchała Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.magma-net.pl 06.08.10, 08:49
      Ja również stoję po stronie właściciela - kultura, jak tu większość
      pisze, obowiązuje obie strony. Nie wyobrażam sobie traktowania
      kawiarni jako poczekalni oraz jedzenia tam kanapek z innego lokalu.
      Jeśli mnie nie stać na kanapki/ciastka w danym lokalu, to tam nie
      chodzę - a albo po skonsumowaniu jednej rzeczy, po prostu idę.
      Ta baba jest żałosna - jak jej nie wstyd obnosić swoje wieśniactwo w
      prasie, nie pojmuję...
    • Gość: wuwu Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 08:58
      kupowanie paszy gdzie indziej - wiocha
      wasze wypowiedzi w większości - wiocha

      jeśli uwazacie, ze do kawiarni idzie się po to, zeby chlapnąc małą czarną
      i do biegu dalej, to się grubo mylicie

      proponuję właścicielowi kawiarni otworzyć gdzieś lokal, gdzie kawę będzie
      sprzedawał przez okienko, bo chyba mu się coś pomylilo

      iddzie np. do C. Heaven w Warszawie przy dawnym kinie Moskwa, dla klientów
      są same wygodne fotele a nie dwa (hahaha swoją drogą pyszne to), sa też
      gazety, ba jest nawet HOT spot, po to żeby klient mogl sobie przyjsc i
      odpalić wlasnego laptopa przy piciu kawy. W tym miejscu spędza się 2-3 h
      przy jednym latte pisząc pracę mgr. Gdzie wy się ludzie wychowaliscie, ze
      dajecie się traktować jak bydło? :/
      • tocqueville Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 09:14

        a po co się chodzi do kawiarni na LOTNISKU? myślisz, że ktoś tam
        przyjedza specjanie na spotkania towarzyskie? ta kawiarnia służy
        zeby ludzie w oczekiwaniu na samolot mogli sobie kupić kawke, wypic
        i pójsć dalej - jeśli ktoś bedzie blokował jedno miejsce przez 5
        godzin, to mniej osób skorzysta
        • Gość: Baba Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 172.28.252.* 06.08.10, 09:50
          Nie doczytałeś - do tej kawiarni nie było kolejki. Były za to wolne stoliki.
          • gazeta_mi_placi Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 11:54
            I przez całe dwie godziny (jak siedzieli) nie było żadnej kolejki klientów? Nie wierzę ;-)
            Poza tym wypili już kawę (kelner wspomina,że już dawno sprzątnął ich stolik),a oni dalej siedzieli.
            Chyba pomyliła im się kawiarnia z bezpłatną poczekalnią...
            • Gość: EM Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.10, 21:41
              > I przez całe dwie godziny (jak siedzieli) nie było żadnej kolejki klientów? Nie
              > wierzę ;-)
              > Poza tym wypili już kawę (kelner wspomina,że już dawno sprzątnął ich stolik),a
              > oni dalej siedzieli.
              > Chyba pomyliła im się kawiarnia z bezpłatną poczekalnią...

              W czym problem? Zamowili cos i nikomu innemu miejsca nie blokowali. Inna sprawa,
              ze jedzac zakupiona gdzie indziej kanapke kultura osobista sie nie wykazali. A
              wiec przypuszczam, ze w tym przypadku cham trafil na wiesniaka.
          • Gość: kikas Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 217.156.144.* 06.08.10, 14:26
            W zasadzie to jest bez znaczenia czy do kawiarni byla kolejka czy
            nie. To czy byly wolne stoliki czy nie tez nie ma znaczenia.
            Znaczenie ma to ze wypili na spolke kawe i siedzieli dalej, ale
            wszystko to kwestia kultury osobistej i dobrych obyczajow, a sam
            artykul nie jest jakos specjalnie pozytywny po sczuje jednych na
            drugich, a przy tym nie opisuje dokladnie jak sytuacja wygladala.
            W sumie szkoda czasu na czytanie o tym ze ktos ma pretensje ze
            kawalek sernika kosztuje 10 zl.
      • Gość: kas Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 194.181.153.* 06.08.10, 10:50
        Hahaha :-)

        No wiesz, bo takie luksusy to tylko WE WARSZAWIE są, u nas na wiosce
        wrocławskiej to sam widzisz, lichota, kawiarnie z taboretami jeno,
        gazet nie mamy bo sami analfabeci, no a ten hot spot? To jakaś
        odmiana hot doga pewnie, oj zanim do nas trafią te warszawskie
        cudeńka to miną wieki...

        A tak serio, to Tobie się coś kolego pomyliło, proponuję założyć
        własną kawiarnię za własne pieniądze (a nie sieciówkę C. Heaven) na
        lotnisku i zrobić z niej poczekalnię dla pasażerów przesiadujących
        pół dnia przy jednej kawie.

        Co do wyposażenia C. Heaven to mylisz się bardzo sądząc, że w każdej
        kawiarni tej sieci są WYŁĄCZNIE fotele - zależy to od powierzchni
        lokalu, a standardy CI tej sieci dopuszczają również stołki czy
        hokery barowe. Wystarczy odwiedzić kilka kawiarni tej sieci aby
        przestać pisać głupoty na ten temat.
    • ja-kub Słoma z butów! 06.08.10, 09:02
      Byłem pewien że stanę po stronie klienta, i nawet się naiwnie nakręciłem,
      podjudzony judaszowym tytułem... :)

      Ale ciężko nie stanąć po stronie kawiarni,
      wieś z czworaków nie powinna wchodzić do kulturalnych miejsc.

      Wieś tańczy i śpiewa.
      • Gość: teny Re: Słoma z butów! IP: 87.105.189.* 06.08.10, 09:27
        W mojej branży klient jest ważny zresztą w której nie jest..
        Ale brak kultury i chamstwo nie czyni z klienta Bożka którego za wszelką cenę
        trzeba czcić...
        My chamskich i nie kulturalnych klientów którzy sa brudasami,spóźnialskimi nie
        obsługujemy i choć by płacił podwójna stawkę kultura jest wymagana...
    • g.r.a.f.z.e.r.o Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 09:11
      Wiadomo że akurat ten klient to był typowy cham bez kultury(trzeba to
      powiedzieć wprost), nie szanujący pracy pracowników kawiarni.
      Natomiast właściciel/pracownik popełnił błąd, bo dopóki było dość wolnych
      miejsc nie należało "klientów" usuwać. Kawiarnia tak samo jak pub czy
      restauracja cieszy się większą popularnośćią jeśli część miejsc jest zajęta.

      A 6 zł za espresso to nie tak dużo, pod warunkiem że było dobre.
      • Gość: Atu Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.pools.arcor-ip.net 06.08.10, 09:30
        Tekst
        linka


        Przeczytaj ten komentarz. Jesli ktos sie zachowuje w kawiarni jak w chlewie, na
        pewno nie przyczynia sie do popularnosci tego lokalu... : /
    • quinc Patent francuski 06.08.10, 09:23
      Radzę zastosować patent francuski: kawa na stojąco przy barze - 5
      zł, na siedząco przy stoliku 8 zł. Od razu liczba zamawiających
      jedną filiżankę na dwie godziny zmaleje.
      • Gość: czesio Re: Patent francuski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 13:57
        Lepszy jest patent (kawa też) włoski: przy barze 2,80-3,0 zł, przy
        stoliku 8,00 zł. W Polsce nie działa, bo 1/ Kawa do d...
        2/ Panienki zaganiają
        koniecznie do stolika i patrzą jak na wariata na człowieka, który chce
        wypić , nomen omen, espresso przy barze.
        • Gość: bluntman Re: Patent francuski IP: *.centertel.pl 06.08.10, 20:28
          mozna tez do cennika wprowadzic pozycje: konsumpcja wlasna i kasowac
          po 50 zl 'od lba' za miejsce...
    • kukunapniu Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 09:26
      Kawiarnia - miejsce gdzie pije się kawę
      Poczekalnia - miejsce gdzie sie oczekuje kogoś/czegoś

      Siedzieć zatem 2 godziny przy jednej kawie pitej wspolnie w
      kawiarni to gruba przesada ... czy w poczekalni nie bylo krzeselek?

      Z drugiej strony na lotniskach (polskich) nie dba sie zupełnie o klienta ktory
      nie ligitymuje sie biletem conajmniej klasy biznes.
      Serniczek za 10zl lub zdechła kanapka za 20zl to cenowo dolna pólka dostepna w
      asortymencie ... w normalnych krajach sa specjalne miesjsca z krzesełkami i
      stolikami gdzie ZWYKLI ludzie mogą konsumować salceson, kawuchę i inna wałówke
      jaką sobie zakupili bez kogoś co drze się na nich zza lady.
      • gazeta_mi_placi Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 12:02
        >Siedzieć zatem 2 godziny przy jednej kawie...

        Nie doczytałeś: kelner już im zabrał filiżankę po wypitej kawie dawno,a oni dalej siedzieli jak ostatni wiochmeni przy pustym stoliku...Oczywiście następnego zamówienia też nie złożyli..
        Bardzo współczuję obsłudze,pewnie nie raz już trafiali na takich czereśniaków...
      • agulha Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 07.08.10, 01:46
        Zaciekawiłeś mnie. Na których to lotniskach w Europie są specjalne miejsca ze
        stolikami i krzesełkami? Przypominam sobie chyba jedno - Skavsta (czyli niby
        Sztokholm). Zwykle nawet w business lounge jest problem, żeby znaleźć stolik, na
        którym da się rozłożyć komputer i _wygodnie_ na nim pisać, bo są tylko ławy - a
        na hali plastykowe krzesełka i gdzieniegdzie z boku blaty, na których można co
        najwyżej postawić butelkę z piciem albo gazetę.
        • Gość: pp Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 17:52
          Są, są. Np. w Monachium masz wręcz oazę dla laptopowców w "Allianz Arena", a na
          innych lotniskach da się znaleźć miejsca, gdzie są stoliki niekawiarniane. Np. w
          Göteborgu jest ława z wysokimi stołkami i widokiem na płytę lotniska.
    • Gość: bababa Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 09:27
      Znam takie historie... Osoba dobrze sytuowana, mieszkajaca za granicą
      - zjeżdża do rodziny z wizytą i w kawiarni prosi kelnerkę o umycie
      czeresni kupionych na straganie i podanie ich na talerzyku!!!!!
      Albo przynosi ze sobą do herbaciarni swoje gdzie indziej zakupione
      ciasteczka, żąda podania talerzyka i widelczyka nie widząc w tym
      nic niestosownego. Wykształcona, świetnie sytuowana, uważa sie za
      osobę kulturalną. Ja jestem mniej od niej wykształcona, bardzo
      skromnie żyję, ale będąc z nią w opisanych sytuacjach czułam wstyd i
      zażenowanie. Unikam teraz bywania z nią w miejscach publicznych,
      gdzie ona chce się lansować, wybieram zacisze domowe i ogród. Ona
      uważa, że jestem bardzo zakompleksiona.... Może?
      • Gość: faktjest Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 94.252.125.* 06.08.10, 10:08
        dlatego jest dobrze sytuowana
    • tomek693 Dobrze zrobili 06.08.10, 09:34
      Kto inny też ma prawo napić się kawy i zjeść bynajmniej nie kanapki
      kupione gdzie indziej~!Trzeba było przynieść termosik ze swoja
      kawą , bo ta za droga, swoje kanapki, bo te za drogie. A inni
      klienci to co mają robić? A może oni nie będą żałować na nastepną
      kawę?Jak się nie chce kasy wydawać to się siedzi w domu! Tam
      krzesełka sa za darmo! Tu ajent płaci za powierzchnię!
      • Gość: profesor T. Re: Dobrze zrobili IP: *.wroclaw.mm.pl 06.08.10, 09:45
        Gdyby wszystkie mijsca były zajęte, to nie byłoby problemu- zjadłeś,
        daj miejsce drugiemu. Ale tu nie było takiej sytuacji. Zachowanie
        obsługi było karygodne. W dodatku podstawowa zasada marketingu- do
        pustego sklepu, lokalu mało kto zachodzi ( może drogo?- myśli). Tam,
        gdzie są klienci, chętnie dołączają nowi. Na zachodzie wlaściciele
        kafejek specjalnie zatrudniają ludzi, którzy siedząc przy stolikach,
        robią frekwencję i w ten sposob zachęcają do wejscia nowych
        klientów. No ale właścicielka opisywanego lokalu w zawodówce, którą
        kończyła, nie miała marketingu.
        • Gość: taka prawda Re: Dobrze zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 10:07
          Ty to jesteś profesorem chyba po zawodówce. Zawsze jak jestem na
          lotnisku to akurat w tej kawiarnin nie ma gdzie usiąść, zresztą jak
          na całym lotnisku, bo okoliczne wiochmeny się zjeżdźają bo teraz są
          światowcami i ich na samoloto stać. Nawet jakbym chciał wypić kawę
          to nie mogę bo miejsca są zajęte. Jak przez takie miernoty jak te co
          narobiły halo w gazecie to się nie dziwię że właścicielowi puszczają
          nerwy. Zresztą z doświadczenia wiem że jak ktoś uważa że klient nasz
          Pan to jest to gołodupiec bez większej kasy. Normalni klieci zawsze
          są miło obsługiwani i jakoś nie ma z nimi problemu.
    • mareklacki W zasadach sarvour vivre jest napisane: jedno za- 06.08.10, 09:44
      mówienie daje prawo do 40 minut siedzenia w lokalu. Zwyczajowo po 40 minutach
      powinien podejść ktoś z obsługi i spytać czy coś podać. W razie odmowy,
      powinien to zrobić kolejny raz za 15 minut i tak trzy razy. Potem to już
      trzeba klientów wyprosić, skoro takie miękkie sugestie nie działają.
      • Gość: gość Re: W zasadach sarvour vivre jest napisane: jedno IP: 109.243.46.* 07.08.10, 01:01
        a co to jest 'sarvour'? Jeśli przypadkiem chodzi o savoir vivre, to
        gdzie to jest napisane?
      • icc217 Re: W zasadach sarvour vivre jest napisane: jedno 07.08.10, 01:30
        Nie cytuj obcych jezykow (w tytule) jesli ich nie znasz, BARANIE!

        mareklacki napisał:

        > mówienie daje prawo do 40 minut siedzenia w lokalu. Zwyczajowo po
        40 minutach
        > powinien podejść ktoś z obsługi i spytać czy coś podać. W razie
        odmowy,
        > powinien to zrobić kolejny raz za 15 minut i tak trzy razy. Potem
        to już
        > trzeba klientów wyprosić, skoro takie miękkie sugestie nie
        działają.
    • Gość: Ewelina Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 09:44
      Jakieś 3lata temu odlatywałam z Wrocławia. Miałam jakieś 3h do odlotu
      postanowiłam iść napić się kawy i coś przekąsić. Wszystkie miejsca były już w
      tej kawiarni zajęte, ale wcale nie przez klientów kawiarni tylko ludzi, którzy
      sobie tam zrobili poczekalnie. Zamówiłam kawę i ciastko. Piłam i jadłam
      stojąc przy barze bo hołota się rozsiadła! Nic nie pili, nic nie jedli! A
      kelnerka choć zwróciła im uwagę parę razy została olana.

      Więc to co zrobili ci Państwo jest chamstwem i buractwem!
      Mogli sobie w holu usiąść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka