Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo i...

11.08.10, 09:12
Dwa pasy, droga krajowa, są światła na przycisk więc nie ma problemu z
przejściem przez jezdnie. Nie dość że jakiś debil postawiła tam ograniczenie
do 40 (??!!) to jeszcze następny debil wymyślił kosztowny system, który uczy
tylko złośliwości i ignorowania świateł. Ciekawe czy to jakiś znajomek montuje
sygnalizację czy po prostu czysta polska złośliwość.
A jesień już blisko ....
    • mlodywroclaw.pl Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo i... 11.08.10, 09:24
      Chcieli dobrze, a wyszło jak zawsze.
      Przekombinowali za publiczne pieniądze. A ponoć w magistracie z kasą
      krucho.
      • Gość: w Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 09:28
        a moze tak fotoradar, najlepiej co drugie skrzyzowanie? Pisze
        powaznie. A pieniadze na remonty drog i budowe obwodnic.Jesli tak
        sie spieszy i kazdy ma prawo gleboko w poszanowaniu, to niech placa
        mandaty. Zapraszam do Szwajcarii albo do Niemiec, ew. Szwecji. Tam
        prawo jest respektowane i 40 kmh oznacza 40 kmh, a jak nie to
        mandat+punkty i kazdy sie boi.

        jestem za tym zeby byla mozliwosc sponsorowania fotoradarow i % od
        mandatow dla fundatora. Znam milion miejsc we wroclawiu gdzie
        chetnie bym postawil fotoradar, zarobek gwarantowany.

        czy w tym kraju ludzi trzeba przekonywac swiatlami do respektowania
        prawa??? 40 kmh to 40 kmh i koniec kropka, a tu baba 'okazalo sie ze
        jechalismy 80kmh', za przekroczenie 40kmh powinna dostac 8pkt i
        400zl mandatu, nastepnym razem by sie zastanowili ze trzeba miec
        szacunek do kraju i jego prawa w ktorym zyjemy!!!
        • Gość: gość Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.10, 09:58
          tylko że w wymienionych przez ciebie krajach jeśli stoi znak "40"
          oznacza to, że warunki rzeczywiście nie pozwalają jechać
          szybciej.

          A u nas? Kilka lat temu przeprowadzano drobny remont wyrobu
          autostradopodobnego Wrocław - Kraków. I jakiś geniusz postawił tam
          znak "30" (na autostradzie. W Niemczech czy Austrii przy tego typu
          remontach jest ograniczenie do 90, najwyżej 70).

          Ale to nie wszystko. Remont się skończył, a znak pozostał. Stał tam
          jeszcze pół roku (mimo, że - często jeżdżąc tą trasą - napisałem
          maila do zarządcy autostrady). I stałby pewnie jeszcze dłużej gdyby
          nie to, że jakiś nieuważny lub sfrustrowany kierowca po prostu go
          skasował. Stał tak sobie jeszcze miesiąc ze złamanym słupkiem, aż w
          końcu ktoś się zlitował (może miejscowy, co potrzebował trochę
          blachy) i go wykopał.

          To tylko jeden przykład. Podobnych jest mnóstwo. Ciekawe czy jakby w
          tym twoim Heimacie tak idiotycznie ustawiano znaki to też by wszyscy
          przestrzegali
          • Gość: w Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 10:31
            Twoje rozumowanie to glupota. Czy to ze durnie ustawiaja znaki to co
            nalezy zrobic, lamac przepisy czy np spowodowac zeby zmienili znaki
            na bardziej rozsadne?

            poza tym Twoj przyklad jest ogolnie mowiac z dupy. To ze na
            autostradzie krakow-wroclaw stal znak 30kmh, oznacza ze na sleznej
            mozna jezdzic 80kmh`i znak tam 40 kmh to glupota? w artykule jasno
            napisali ze mimo ze droga wydaje sie byc fajna, 4 pasy i dobry
            asfalt, to niedaleko jest szpital i mnostwo ludzi tamtedy
            przechodzi.

            wiec znak 40kmh jest jak najbardziej na miejscu.

            ja tam jestem za fotoradarem, slyszalem ze fotoradar kosztuje ok 25
            tys zl, jestem pewien ze zarobilby lepiej niz lokata w banku na
            idiotach ktorzy nie przestrzegaja prawa.

            druga sprawa to cale miasto. jezdze motorem po miescie. uwazam ze
            lewym pasem na 4 pasmowej jezdzi mi sie bezpieczniej bo piesi mi nie
            wtargna na jezdnie. mysliscie ze sie da jezdzic przepisowo lewym
            pasem? NIE DA SIE. jest 90% durniow ktorzy jezdza po miescie 90-
            110kmh, w tym taksowkarze.

            zapraszam do szwecji, gdzie na autostradzie jest ograniczenie 130, i
            jak ktos jedzie 130-140kmh, to jedzie lewym pasem godzinami nie
            patrzac w lusterko, bo kazdy wie ze ten limit jest dla ich wlasnego
            dobra. POPARTEGO MANDATAMI :) bo kontrola to podstawa zaufania.

            i co, w polsce gina ludzie jak mrowki, WEEKEND BEZ OFIAR = 44 trupy
            bez glow z pourywanymi rekami nogami i flakami na asfalcie.
            • yula Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 11:04
              chodzi o to że duża liczba znaków jest tak idiotycznie poustawiana że ludzi
              nauczyli sie nie zwracać na nie uwagi, a że w mieście są na miejscu to pikuś :/
              • Gość: w Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 11:11
                jak ludzie sie nauczyli nie przestrzegac znakow, czyli prawa, to
                jest na to prosty sposob - pieniazki zabrac w postaci mandatow na
                remonty i budowe drog. mamy 21 wiek a tu miasto zamiast odkrywac
                kolo od nowa probuje jakies cuda na kiju robic, swiatla zmieniajace
                sie zaleznie od predkosci, moze jeszcze sztuczna inteligencje
                wprowadza.

                fotoradar najlepiej z lampa blyskowa, moze byc nawet fejk na
                poczatku, byleby nastraszyc tych idiotow, ktorzy jezdza szybciej niz
                wolno!
                • Gość: aaa Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: 94.42.104.* 11.08.10, 12:56
                  W tym kraju nic nie dziala, masakra jakas
                  • drugi-skrajniak Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 18:30
                    mandaty i fotoradary działają... stać kogos na zapierdzielanie po mieście
                    100km/h? to zapłaci... i tyle... jak popłaci raz drugi i trzeci barani łeb jeden
                    z drugim to i kasy przybędzie (np. na remonty :)) i się ludzie nauczą... praca u
                    podstaw... :)
                • drugi-skrajniak Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 18:32
                  cholera piszę i piszę i mnie tzw "wpuszczacz" (admin/cenzor) nie wpuszcza...

                  generalnie głęboki szacunek za zdroworozsądkowe podejscie do kwestii prawa i
                  jego przestrzegania w tym naszym...specyficznym kraju, w którym łamanie prawa
                  staje się niemal tradycją plemienną...

                  dopóki się to nie zmieni - nic się nie zmieni... tak więc każdy sposób dobry by
                  to zmienić (fotoradar również :) :) :)

                  pozdrawiam
                  też jednoślad
                • Gość: merol Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 19:54
                  > fotoradar najlepiej z lampa blyskowa, moze byc nawet fejk na
                  > poczatku, byleby nastraszyc tych idiotow, ktorzy jezdza szybciej niz
                  > wolno!

                  Było 3600 slupów fotoradarów a w tylko 1200 montowano sprżet kotry sukcesywnie
                  był przenoszony miedzy słupami. Obniżało to znacznie koszty systemu.
                  Ale ostatnio p-osłowie którzy nie lubią płacić mandatu uznali ze fotoradar jest
                  niebezpieczny bo kierowcy zbyt mocno przed nim zwalniają co może spowodować że
                  na tył auta wjedzie jadące za nim.
                  Pod tym pozorem uchwalono ze puste fotoradary maja być polikwidowane a pełne
                  zweryfikowane lokalizacje (?).

                  Dlatego w Polsce ginie więcej osób niż gdzie indziej.
                  • drugi-skrajniak Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 22:03
                    dlatego fajnie byłoby gdyby włądze samorządowe mogły sobie postawić fotoradar :)
                    :) :) od czasu do czasu... ;)
              • Gość: tiktak Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.10, 13:30
                Zakazać jazdy samochodami,wróćmy do epoki Gomółki i Chin z czasów
                Mao.Tylko furmanki i rowery.
                Jak niepodobają się samochody to w Bieszczady i tam siedzić.
                Jak wybieracie to tak macie.
                • Gość: merol Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:01
                  > Zakazać jazdy samochodami,wróćmy do epoki Gomółki
                  Może warto abyś wrócił i pouczył się w szkole pisowni.


                  >i Chin z czasów
                  > Mao.
                  Chiny zapchaly sie autami. W Pekinie nie da sie jezdzić bo jest juz ponad 4 mln aut.



                  >Tylko furmanki i rowery.
                  Właśnie w Chinach zmądrzeli i na powrót zachęcają ludzi do przesiaania się z aut
                  na rowery.
                  Budują w tym celu drogi dla rowerów.

                  > Jak niepodobają się samochody to w Bieszczady i tam siedzić.
                  Ależ właśnie auto najlepiej nadaje się na dojazd w Bieszczady.


                  > Jak wybieracie to tak macie.
                  Prezydent zaczyna kumać że za jego kadencji 3 miasto się zupełnie zakorkuje.
              • Gość: merol Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 19:49
                > chodzi o to że duża liczba znaków jest tak idiotycznie poustawiana że ludzi
                > nauczyli sie nie zwracać na nie uwagi, a że w mieście są na miejscu to pikuś :/

                Dla idioty kierowcy duża cześć znaków postawiona jest idiotycznie a da
                normalnego wydaje się jeden znak na milion źle i ten normalny sprawdzi to czy
                tylko jemu się tak wydaje czy rzeczywiscie doszło do zapomnienia.

                Skoro jesteś taka pewna ze stoją idiotycznie to czy kiedykolwiek udało ci się
                spowodować zmiany w oznakowaniu ?
                Zatem nie pisz bzdur. każdy znak jest ustawiony zgodnie z projektem i nawet
                ZDiUM nie ma prawa go zmienić bez zmian w dokumentacji i zlecenie przez WIM.
                Te znaki co sie wydaja ie stoja iduotycznie idiotycznymi się wydają tylko
                dlatego, że ci których nie chcę nazwac idiotami nie są w stanie pojac jaką rolę
                pełnią.
                Osoba ktora robiła test powinna zostać ukarana mandatem bo do przeprowadzenia
                testu nie potrzeba było przekraczać prędkości dozwolonej aż o 40 km.
                Nic tak głupio przeprowadzonego testu nie wynika .
                Stworzono zagrożenie w ruchu i żadnej korzyści z tego nie ma.
                Pisanie że ktoś jechał przepisowo a na sąsiednim pasie ktoś za szybko co
                zablokowało skrzyżowanie świadczy o glupocie i tego kto to stwierdził i tego kto
                to powtórzył.
                Nie wiem jak ma działać system ale domyślam się, że nie kamery tylko dwa
                czujniki radarowe umieszczone 50-70 m przed skrzyżowaniem szybko zmienią światła
                tak aby kierowca to widział z daleka i wrzucił na luz lub zdjął nogę z gazu .
                tak ma działać czerwona i fala i szybko kierowcy sie nauczą.
                A ze często obcy włączą czerwona falę to i tak będzie korzyść bo nie będzie
                ostrego hamowania przed przejściem więc piesi skorzystają.


                Najważniejsze jest oddziaływanie psychologiczne.Już nie robi się zielonej fali i
                kierowcy powinni zrozumięć, że ruch się uspokaja.
                Dzięki temu ruch bedzie płynniejszy i bez pogarszania przepustowosci poprawi się
                bezpieczeństwo.
                Odczekam trochę i sam zrobię pomiary jak to się sprawdza.


                • Gość: aaa Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 20:07
                  ograniczenia prędkości do 40 są tak naciapane, że niezauważam tej
                  liczby, w warunkach polskich dopiero ograniczenie do 30 oznacza -
                  uwaga coś może być nie tak.
                  Dlatego przez w 90% nie przesadziłam w 99% przekraczam prędkość -
                  mogę śmiało powiedzieć że pozostałe 1% to ograniczenia ważne.
                  Dodam jeszcze, że jeżdże wolno i nielicząc czarnej seri mandatów z
                  2006 roku to odpukać nie mam problemów z policją, strażą miejską
                  itp.
                  • Gość: merol Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:26
                    > ograniczenia prędkości do 40 są tak naciapane, że niezauważam tej
                    > liczby,
                    Tak jest ich duzo np tam gdzie jest droga dzieci do szkoły.

                    >w warunkach polskich dopiero ograniczenie do 30 oznacza -
                    > uwaga coś może być nie tak.
                    Bzdury gadasz.
                    Nie stosuje się znaków 30km/h i 50 km/h
                    30 km/h obowiązuje tylko w strefie uspokojonego ruchu.
                    Większość Wrocławia jest pokryta takimi strefami a ty piszesz ze coś to oznacza
                    ze jest nie tak.
                    Jest "tak " i 30km/h nie oznacza, że tam są jakieś szczególne zagrożenia.
                    Po prostu mieszkańcy chcą czuć się bezpiecznie.
                    Tam gdzie jest zagrożenie stawia się znak 40km/h ale ty jak piszesz prawie
                    zawsze je zlewasz.
                    Jesteś potencjalnym zabójcą i tylko kwestią czasu jest abyś się dowiedział
                    dlaczego tam stał znak 40km/h.
                    Zapewne dowiesz się tego po fakcie w sądzie.





                    > Dlatego przez w 90% nie przesadziłam w 99% przekraczam prędkość -
                    > mogę śmiało powiedzieć że pozostałe 1% to ograniczenia ważne.
                    Co za róznica czy 90 czy 99% olewasz.
                    Jak zabijesz to nikt nawet wtedy nie będzie o to pytał.
                    Pójdziesz siedzieć i będziesz miał dwa alta na opowiadanie swoich mądrości w celi.
                    Polecam w sadzie powiedzieć, że olewałeś bo wg ciebie te ograniczenia były zbędne.



                    > Dodam jeszcze, że jeżdże wolno i nielicząc czarnej seri mandatów z
                    > 2006 roku to odpukać nie mam problemów z policją, strażą miejską
                    > itp.
                    Widoczni za mało mandatów dostałeś.
                    A to że dotąd nikogo nie zabiłeś nie świadczy, że nie zbliża się ten pierwszy raz.
                    Wcale się nie dziwię, ze miałeś czarna serię mandatów przy twoim myśleniu.
                    Normalni kierowcy nie płacą nigdy mandatów.

            • michalfront Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 12:43

              Gość portalu: w napisał(a):

              > Twoje rozumowanie to glupota. Czy to ze durnie ustawiaja znaki to
              co
              > nalezy zrobic, lamac przepisy czy np spowodowac zeby zmienili
              znaki
              > na bardziej rozsadne?
              • Gość: góral róbta co chceta IP: *.icpnet.pl 11.08.10, 12:54
                takie podejście to anarchia, tym się różnimy od krajów cywilizowanych
                tam się zmienia znaki i przepisy na drodze urzędowej, a nie wszystko
                interpretuje jak komu pasuje

                A może mi pasuje, żeby zastrzelić kogoś kto za szybko jedzie i nie podoba mi się
                przepis, żeby nie zabijać, to mogę ?
                • Gość: :))) Re: róbta co chceta IP: *.uznam.net.pl 11.08.10, 15:28
                  Gość portalu: góral napisał(a): > A może mi pasuje, żeby zastrzelić
                  kogoś kto za szybko jedzie i nie podoba mi si
                  > ę
                  > przepis, żeby nie zabijać, to mogę ?

                  Oczywiście, że możesz. Potem sam zostaniesz zabity. I tyle.

                  PS. Zdrowy rozsądek boi się krzyża. Przed dwudziestu laty wyemigrował
                  i nie ma zamiaru wracać.
                  • Gość: skrajniak Re: róbta co chceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 18:05
                    co nie zmienia postaci rzeczy, iż Twoje podejście do tematu to anarchia.
                    definicyjna rzekłbym...
              • Gość: gość Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:03
                1. jeśi durnie ustawili durne znaki to nie oznacza że zdrowo myślący
                > człowiek ma się temu ślepo podporządkowywać i ustępować przed
                > głupotą - jakby postawili tabliczkę z napisam "zatrzymaj się i zrob
                > 20 przysiadów" to też być się podporzadkował??? NAJPIERW zdrowy
                > rozsądek POTEM przepis


                Idiota czy kierowca rutyniarz, który wie które przepisy można łamać ?
              • Gość: gość Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:05
                2. patrzac na to co wyrabiają samorządowcy w naszym kraju mam
                wierzyć że jakiś gostek z niepełnym średnim co decyduje u ustawianiu
                tych tabliczki wie lepiej ode mnie jak tam jechać?

                Skłaniam się, że idiota a nie kierowca rutyniarz.
                No może prowokator bo dawno nikt takich idiotyzmów tu nie pisał
                • drugi-skrajniak Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 22:06
                  10/10

                  :)
              • Gość: gość Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:12
                3. znak blaszany to w ogóle pomyłka - jeśli już to powinny być
                > świetlne tablice dostosowujące ograniczenie do aktualnych warunków -
                > no chyba że uważasz, że na tej samej drodze zarówno w zadymce przy
                > gołoledzi jak i w słoneczny letni poranek powinna być ta sama
                > dozwolona predkość???

                ja myśle że znaki powinny byc dzielone.
                JEdna predkosc dla idotów a druga dla normalnych kierocow bo rpzecież uznasz ze
                dla każdego z nich bezpeiczna prędkosć jest inna.
                Jak cię czytam to sądzę, że dla ciebie powinna być ta niższa prędkość bo ty
                jesteś z tych co "wiedzą lepiej".



                > 3. skoro durnie ustawiali, to durnie nie zrozumieją


                jak się będzie
                > ich prosić czy pisać petycje o zmianę znaku - trzeba robić swoje...

                A może to durnie nie rozumieją dlaczego ich petycja nie mzoe być przyjęta ?
                Rob swoje , ręcznych radarów przybywa. Straż Miejska też ma fotoradar. Limit
                punktów nie jest duży. Jak dostaniesz z opóźnieniem garść mandatów to punkcików
                może nie starczyć i po prawku.


            • drugi-skrajniak Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 18:13
              "kontrola to podstawa zaufania" - zdanie tchnie leninizmem (bodaj -albo chyba
              trockizmem - nie pomnę :)) niemniej w 100% się zgadzam... jeśli nie ma groźby
              realnej sanckji to każdy w tym kraju będzie prawo olewał-w tym również
              dziennikarze podpierajac się "obowiązkiem dziennikarskim" - żenada!! obowiązek
              dziennikarski to m.in. konieczność WERYFIKACJI podawanej informacji - a tu na
              końcu artykułu mamy "babola" bo ta inwestycja nie jest jeszcze oddana i tak
              naprawde wieszanie psów przez dziennikarzy jest póki co pozbawione sensu...

              co nie zmienia postaci rzeczy że fotoradary popieram :)
          • Gość: merol Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 19:19
            > To tylko jeden przykład. Podobnych jest mnóstwo. Ciekawe czy jakby w
            > tym twoim Heimacie tak idiotycznie ustawiano znaki to też by wszyscy
            > przestrzegali

            nie rób z nas idiotów większych od siebie.
            Nie wmawiaj że wrocławscy kierowcy miliony razy przekraczają dozwolona szybkość
            bo gdzieś został zapomniany znak drogowy.
            Są ulice gdzie 99% kierowców przekracza szybkość a policja szykuje się tam do
            postawienia radaru na wniosek mieszkańców bo wypadków jest zbyt wiele.
            Nie ma innego sposobu na głupotę niż karanie.
        • Gość: tomo Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.10, 09:58
          Dokładnie. Znam wiele miejsc gdzie na drodze krajowej ustawiono fotoradary przed
          skrzyżowaniami, żeby było bezpieczniej i jest. Ludzie się boją i zdejmują nogę z
          gazu. Nie ważne, że z innego powodu, niż bezpieczeństwo na skrzyżowaniu. Grunt,
          że cel osiągnięty i jest bezpieczniej.
        • Gość: gaax Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 10:01
          Różnica polega na tym, że u nas ograniczenia są często na tych nielicznych
          drogach po których można jechać nieco szybciej. W Niemczech, czy innym normalnym
          kraju znaleźć drogę po której się będzie zapierdzielać z niewyobrażalną
          prędkością nie jest trudno. Dlatego jak jest ograniczenie do 40km to każdy
          zwalnia. U nas się kombinuje jak tu chociaż trochę przyspieszyć podróż.
          • Gość: marduk Re: Hehe IP: *.dint.wroc.pl 11.08.10, 10:15
            U nas nawet jak można jechać 130, to co drugi jedzie 150+. A w tzw.
            'normalnych krajach' nie. Swego czasu np. na A4 zatrzymano kobitkę, co
            dobrze powyżej 200km/h jechała, bo 'śpieszyła się na samolot'. Dostała
            chyba wysoki mandat, punkty karne. W Szwajcarii niedawno w podobnej
            sytuacji kierowcę wsadzono do aresztu, grozi mu niebotyczny mandat, na
            poczet którego już skonfiskowano samochód... Widać różnicę?
            • Gość: w Re: Hehe IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 10:44
              DOKLADNIE.

              bylem w szwecji, szefowa projektu spoznila sie do pracy 2h.
              Przyjechala cala blada, zatrzymala ja policja bo jechala 71kmh na
              ograniczeniu do 40kmh. ponad 30kmh w szwecji to przestepstwo,
              chcieli jej zabrac prawko i od razu sprawa karna. zaplacila od reki
              rownowartosc 1000zl i z dusza na ramieniu puscili ja i przymkneli
              oko, ale dostala tyle punktow i wpisali do rejestru, ze teraz jak
              przekroczy o 1kmh to policja zawita do domu i sprawa karna.

              JEST ROZNICA w poszanowaniu prawa?

              a u nad dziennikarzyny jada na slezna testowac swiatla i jada 80kmh
              zeby zobaczyc jak sie zmieniaja..
              • Gość: :))) Re: Hehe IP: *.uznam.net.pl 11.08.10, 15:31
                Myślisz, że to dobra droga? Polska już zrobiła zbrodnię ludobójstwa i
                sodomii z jazdy po piwku i jakie efekty? Statystyki mówią, że liczba
                kierujących na gazie nie maleje. Jakieś wnioski? Jak zwykle żadnych? A
                może zakazać budownictwa wzdłuż dróg międzymiastowych? Nie da się?
                Każdy chłop musi mieć wyjazd traktorem na trasę krajową, bo inaczej
                będzie niesprawiedliwie?
                • drugi-skrajniak Re: Hehe 11.08.10, 18:38
                  tak, to dobra droga. tak po prostu jest. jedyną szansą są silny bodziec/sankcja,
                  tzn wysoka kara, połączona z wysoką wykrywalnością (nieuchronność kary) - a do
                  mnie model skandynawsko-szwajcarski przemawia... tylko że są to społeczeństwa
                  obywatelskie "pełną gębą" a na to w Polsce musimy jeszcze poczekać... niemniej
                  wysokie kary przynajmniej zapewniły by budżet - choćby i na remonty, czy
                  cokolwiek... wielkie mi co-ja tam bym bardzo chciał być pewien tego że jeśli
                  dostaje foto od straży miejskiej to ta kasa w całości idzie do budżetu mojego
                  miasta-bo póki co nie jestem...

                  no ale do rzeczy: nie od razu Kraków zbudowano, a przynajmniej fama o licznych
                  fotoradarach, dużej ilości zdjęć itp itd powstrzymała by od nocnych szarż po
                  ulicach barbarzyńskie hordy w BMW itp autkach z rejestracjami dolnośląskimi
                  innymi niż DW :)
                • Gość: merol Re: Hehe IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:33
                  > Myślisz, że to dobra droga? Polska już zrobiła zbrodnię ludobójstwa i
                  > sodomii z jazdy po piwku i jakie efekty? Statystyki mówią, że liczba
                  > kierujących na gazie nie maleje. Jakieś wnioski?

                  Co ty pitolisz?
                  Cheszaby alkoholik przestraszyl sie wysokich kar ?
                  Przecież to uzależnienie.Ludzi wychdza z wiezienia za jazde autem , zabierane
                  maja prawko i dalej piją i jeżdżą.
                  Co innego trzeźwi.
                  Jak sie zbliza zabranie prawka bo pkt ubyło to nagle włacza im sie myslenie.



                  > może zakazać budownictwa wzdłuż dróg międzymiastowych? Nie da się?
                  Po co jak jest 50km/h ?
                  Dodatkowo wprowadza się zwężenia pasów tzw azyle dla pieszych czyli wysepki na
                  środku drogi oraz zatoczki parkingowe osłonięte mini wysepkami i nie da się
                  szybciej jechać przez miejscowość . tak np uspokojono ruch w Jaroszowie za
                  Strzegomiem w drodze do Jeleniej Góry.

          • Gość: w Re: Hehe IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 10:34
            mylisz sie. w niemczech nawet po wioskach drogi sa idealne, zero
            dziur, super oznakowanie. tak samo w szwajcarii. ludzie nie
            zapieprzaja ile fabryka dala, bo co skrzyzowanie jest fotoradar.
            wystarczy raz wjechac na poznym zoltym z predkoscia np 70kmh gdzie
            mozna 50kmh, pstryk po oczach i juz dol bo 200 euro w drodze do
            domu. i kazdy jedzie wg przepisow.

            porownajcie sobie ilosc trupow w krajach gdzie jezdzi sie wolniej i
            w polsce.
            • Gość: Endriu Re: Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 11:47
              Tyle ze w Niemczech,Szwecji czy Szwajcarii sa AUTOSTRADY!!!! Jechalem pare dni temu DK15 350 km i zajelo mi to 6,5h-tyle potrzebujesz zeby przejechac przez Niemcy wszerz!! Tam miasta ogladasz tylko na znakach drogowych informujacych o zjazdach a nie ladujesz sie przez ich centra z predkoscia przejazdowa 15km/h. Jak masz spotkanie np.Bydgoszczy na 10 to musisz wyjechac z Wro o 3:30-Parodia!!Tak wiem ze istnieja hotele.
              W Londynie pojedz szybciej, zaparkuj na B36 czy P21(ze nie wspomne o zatrzymaniu sie na skrzyzowaniu) i dostajesz suto obciazaona funtami fotke ale masz M25 i jesli jedziesz tranzytem to Big Ben-a gratisowo nie obejrzysz.
              Milicz, KOźmin, Wrzesnia czy Wąbrzeźno to niewatpliwie urokliwe miejsca ale nie kiedy musze "zmusu" je ogladac turlajac sie w korku.
              Gdyby chociaz pieniadze z radarow wplywaly na porpawe polskich drog..ehhh
              • Gość: Jonek Re: Hehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 12:44
                A co do przekraczania prędkości mają autostrady? Żyjemy w kraju w którym przez
                kilkadziesiąt lat nic na drogach nie robiono a teraz chcielibyśmy w jadą chwilę
                mieć to co Niemcy budowali od przed-wojny. Mamy takie drogi jakie mamy i trzeba
                się do nich dostosować a nie dziecinnie gdakać - że skoro nie ma autostrad to
                będziemy po zwykłych szosach jeździli z prędkościami autostradowymi. To
                dziecinna gadka powodująca, że w naszym kraju jest największa śmiertelność na
                drogach. Nie możesz gnać 200 km/h? No to jedź 80 albo 50, ważne abyś cało i
                zdrowo dojechał na miejsce. Nie ma czegoś takiego jak wypadki z powodu złej
                nawierzchni (dziury, deszcz, śnieg) wypadki są w 99% z winy głupoty i
                bezmyślności kierowców. A skoro mamy tak głupich kierowców to niestety trzeba
                ich temperować radarami i mandatami. Mi to nie przeszkadza, nigdy jeszcze nie
                zapłaciłem mandatu bo nigdy nie przekraczam dozwolonych prędkości a zawsze
                dojeżdżam do miejsca przeznaczenia.
                • Gość: tiktak Re: Hehe IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.10, 13:38
                  Mylisz się nawet niewiesz jak bardzo.Podejrzewam ze nawet nienasz
                  prawka,w polszcze drogi są w bardzo fatalnym stanie i policja nigdy
                  nie przyzna się do tego że zawiniła też nawierzchnia.
                  • Gość: Jonek Re: Hehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:49
                    Pisze się w Polsce a nie w polszcze. Patrząc na to jak piszesz ośmielę się
                    stwierdzić że prawo jazdy mam dłużej niż ty żyjesz. Policja nie musi stwierdzać,
                    że wypadek był z winy dziury, wystarczyło aby kierowca jadąc po gorszej
                    nawierzchni zwolnił. Widzą kałuże zastanawiam się czy to milimetrowa warstwa
                    wody czy może ta woda zebrała się w większej dziurze - zwalniam, omijam. Widząc
                    śnieg spodziewam się, że może być ślisko - zwalniam. Zawsze dojeżdżam do celu i
                    nigdy nie miewam wypadków ani nie place mandatów. Może ci się to wydawać
                    niepojęte ale naprawdę tak się da jeździć.
                    • Gość: :))) Re: Hehe IP: *.uznam.net.pl 11.08.10, 15:40
                      Gość portalu: Jonek napisał(a): (...) Zawsze dojeżdżam do celu i
                      > nigdy nie miewam wypadków ani nie place mandatów. Może ci się to
                      wydawać
                      > niepojęte ale naprawdę tak się da jeździć.

                      Po którym zwolnieniu masz prędkość zero i dalej już nie jedziesz?
                      Skąd klikash? Z wiejskiej drogi, na której utknąłeś?

                      Problemem są nieskończone terenu zabudowane i trasy prowadzące pod
                      domkami. W ostatnich dwudziestu latach klerykalnej głupoty nabudowano
                      całe kilometry domków. Nikt nad tym nie panuje, bo kłótnie i
                      "pryncypia" zabierają cały czas. Czasy przejazdu się wydłużają
                      skandalicznie. Widzisz to też w sklepie, kiedy płacisz drożej za
                      towary. Widzisz to też w podatkach, które wzrastają, bo następna
                      fabryka zrezygnowała z otwarcia zakładu w Polsce z uwagi na
                      niemożność wywiezienia produktów w rozsądnym czasie i widzisz to w
                      statystykach śmierci na drodze, bo duży procent ludzi umiera z powodu
                      braku ratownictwa drogowego i długiego czasu dojazdu karetki.

                      Oto efekty zwalniania na widok każdej chałupy. Niepojęte, jak NIKT
                      tego nie dostrzega a tylko "zwolnić i zwolnić". Jak jadę z Łowicza do
                      Warszawy (80 km) przez ponad dwie godziny, to co to jest?
                      Piratowanie? Tak się jeżdzi po Polsce. I dlatego, bo jakiś wariat
                      gdzieś pojechał dwieście, to mi wydłuży się czas z tych dwóch godzin
                      do trzech? Zróbcie coś temu wariatowi, nie normalnym ludziom. Ja z
                      mojej pracy was utrzymuję, drodzy urzędnicy!
                      • Gość: gość Re: Hehe IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:52
                        > Problemem są nieskończone terenu zabudowane i trasy prowadzące pod
                        > domkami. W ostatnich dwudziestu latach klerykalnej głupoty nabudowano

                        W tym co piszesz sporo głupoty wyziera ale nie mam pojecia co to klerykalna głupota


                        > całe kilometry domków. Nikt nad tym nie panuje, bo kłótnie i
                        > "pryncypia" zabierają cały czas. Czasy przejazdu się wydłużają
                        > skandalicznie.
                        A co ty myślałes że autem będzie się jezdzić coraz szybciej bo sa lepsze ?
                        Myslałes ze ludzie będą sie budować a głębi wsi zamiast rpzy drodze ?
                        Chyba naprawdę masz problem z autem.






                        Widzisz to też w sklepie, kiedy płacisz drożej za
                        > towary. Widzisz to też w podatkach, które wzrastają, bo następna
                        > fabryka zrezygnowała z otwarcia zakładu w Polsce z uwagi na
                        > niemożność wywiezienia produktów w rozsądnym czasie i widzisz to w
                        > statystykach śmierci na drodze, bo duży procent ludzi umiera z powodu
                        > braku ratownictwa drogowego i długiego czasu dojazdu karetki.

                        Wyjaśnienie jest proste.
                        Zbyt duża liczba aut jak na polskie warunki.
                        Aby drogi przebudowac potrzebne są miliardowe kwoty dziesięciokrotnie większe
                        niż obecne nakłady.
                        Polski na to nie stac więc będzie coraz gorzej.



                        > Oto efekty zwalniania na widok każdej chałupy.
                        Z tobą coś nie tak.
                        Zapewne należysz do tych osób które by chciały podporządkować wszystkie sfery
                        życia na potrzeby kierowców i ich aut.
                        Jesteś zapewne osobą uzależnioną od auta


                        > Niepojęte, jak NIKT
                        > tego nie dostrzega a tylko "zwolnić i zwolnić".
                        Współczuję ci.



                        Jak jadę z Łowicza do
                        > Warszawy (80 km) przez ponad dwie godziny, to co to jest?
                        To jest to ze wreszcie do ciebie dociera ze być może pociągiem byłoby szybciej ?


                        > Piratowanie? Tak się jeżdzi po Polsce.
                        Piraci giną w rowach i na drzewach i tak środowisko kierowców oczyszcza się
                        powoli z mend.
                        Gdyby nie to wypadków byłoby jeszcze więcej.
                        Zakazałbym tym co mają wiele pkt karnych używania poduszek powietrznych i zaraz
                        by liczba wypadków spadła.


                        I dlatego, bo jakiś wariat
                        > gdzieś pojechał dwieście, to mi wydłuży się czas z tych dwóch godzin
                        > do trzech?
                        "Wariat to on a nie ja" .

                        >Zróbcie coś temu wariatowi, nie normalnym ludziom. Ja z
                        > mojej pracy was utrzymuję, drodzy urzędnicy!
                        Takie teksty słyszę zwykle przy wypisywaniu mandatów.
                        JA was utrzymuję panowie policjanci.Ja mam firmę.Ja płacę podatki na was. Jak
                        możecie mnie karać.
                        Za gadanie głupot przy wypisywaniu mandatu powinno być obligatoryjne
                        podwyższenie jego wysokości o 50% .
                  • Gość: gość Re: Hehe IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:37
                    > Mylisz się nawet niewiesz jak bardzo.Podejrzewam ze nawet nienasz
                    > prawka,w polszcze drogi są w bardzo fatalnym stanie i policja nigdy
                    > nie przyzna się do tego że zawiniła też nawierzchnia.

                    Nawierzchnia zawiniła ?
                    Poybałocięchyba.
                    Może winny jest samochód ?
                    Nie wiem czy słyszałeś ze prędkość należy dostosować do warunków w tym i
                    nawierzchni.
                    To co na znaku to tylko prędkość maksymalna dozwolona a nie zalecana.


                • Gość: gaax Na autostradach ludzie mądrzeją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 14:32
                  Skoro wszystkie wypadki są z winy kierowców, to powiedz mi dlaczego na
                  autostradach jest najmniej wypadków, a najwięcej na gó...anych drogach? Nagle
                  kierowcy doznają na autostradach olśnienia? Nie żartujmy sobie. Stan nawierzchni
                  oraz przebieg drogi mają wpływ na bezpieczeństwo w ruchu. Idąc Twoim tokiem
                  rozumowania moglibyśmy wszędzie wprowadzić ograniczenie do 50 - do celu się
                  dojedzie, a wypadków będzie mniej.
                  • Gość: rts Re: Na autostradach ludzie mądrzeją? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.08.10, 16:57
                    To jest - moim zdaniem - sedno sprawy i argumenty, które słyszałem wielokrotnie.
                    "Bo zła nawierzchnia, bo drzewa po bokach, bo zakręty, bo...". Właśnie o to
                    chodzi: zła nawierzchnia - zwolnij. Zła pogoda - zwolnij. Boisz się, że
                    wpadniesz na drzewo - zwolnij. Główny argument polskich kierowców to "ja jadę
                    dobrze, ale droga jest zła". Mądrość polega na tym, żeby dostrzec rzeczywistość,
                    a nie ideał. Chcesz dobrych dróg, to możesz krzyczeć, protestować, składać
                    skargi na rząd do sądu itd., ale nie ryzykuj m. in. mojego życia tym, że
                    popieprzasz bez zastanowienia na drodze, która jest jaka jest. Twoje życie - w
                    tym kontkeście - mnie nie obchodzi. Wyląduj na drzewie, jeśli chcesz. Ale gdy
                    jedziesz dziurawą drogą, to zwolnij, do cholery, bo możesz komuś zaszkodzić, a
                    nie bredź po fakcie, że to była zła droga. Człowiek inteligentny załapie, że
                    skoro zastał dziurawą drogę, to na zawołanie nie stanie się ona piękna i
                    bezpieczna tylko dlatego, że on by tak chciał. Niezależnie od wyobrażeń.

                    A autostrady to nie tylko lepsza nawierzchnia, ale też cztery pasma, brak
                    skrzyżowań, brak przejazdów, barierka rozdzielająca pasy ruchu itd. Niestety,
                    nie wszystkie drogi takie są. Dlatego nie wszędzie popieprzamy ponad 100 czy 200
                    km/h. Dla mnie i wielu innych jest to zrozumiałe, niestety nie dla wszystkich...
                    Znałem takich, na których teraz rosną kwiatki, bo przecież "tam ograniczenie
                    było bez sensu" (zgadzam się, czasem jest, ale respektuję). Znam też niestety
                    takich, którzy stracili bliskich, bo ktoś nie zapanował nad pojazdem. Było
                    ograniczenie do 40, a gościu wyskoczył z zakrętu ponad 100. Przywalił w samochód
                    z naprzeciwka. On też zapewne wiedział najlepiej co może, a czego nie. Nigdy nie
                    słyszałem, żeby kierowca powiedział "jechałem za szybko" - zawsze padają
                    "argumenty", dlaczego to on jechał dobrze, a wszyscy inni to debile.
                  • Gość: gość Re: Na autostradach ludzie mądrzeją? IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 20:58
                    > Skoro wszystkie wypadki są z winy kierowców, to powiedz mi dlaczego na
                    > autostradach jest najmniej wypadków, a najwięcej na gó...anych drogach?
                    Jak na standard autostrady to na polskich ginie zdecydowanie za dużo ludzi.
                    Przykładowo wrocławska autostrada A4 .
                    Na lokalnych drogach zwykle ludzie giną podczas wyprzedzania bo jest zbyt wąsko.




                    Nagle
                    > kierowcy doznają na autostradach olśnienia?
                    Nie na autostradzie jak zobaczysz raz wypadek lub karambol to jedzisz troche
                    ostrożniej.




                    >Nie żartujmy sobie. Stan nawierzchn
                    > oraz przebieg drogi mają wpływ na bezpieczeństwo w ruchu.
                    Nieznajomość przepisów czyli niedostosowanie prędkości do nawierzchni jest
                    powodem wypadku.



                    > Idąc Twoim tokiem
                    > rozumowania moglibyśmy wszędzie wprowadzić ograniczenie do 50 - do celu się
                    > dojedzie, a wypadków będzie mniej.
                    Włśsnie dlatego wprowadzono 50km/ h w terenie zabudowanym i mało kogo obchodzi
                    co myśli kierowca któremy się spieszy.
                    W pierwszej kolejnosci liczy się bezpieczeństwo pieszych.

                • Gość: borys no patrz a ja codziennie przekraczam prdkość IP: 91.208.150.* 11.08.10, 14:48
                  tak jak 99% pozostałych kierowców, prawo jazdy mam od 20 lat i
                  dziennnie robię ok 200 km (nie, nie jestem repem) - i nie zapłaciłem
                  jeszcze żadnego mandatu ani nie miałem nawet kolizji - moze dlatego
                  że zamiast sie skupiać na znakach z ograniczeniami skupiam się żeby
                  jechac z głową? -
                  • Gość: gość Re: no patrz a ja codziennie przekraczam prdkość IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 21:02
                    > tak jak 99% pozostałych kierowców,
                    zależy ile przekraczasz.
                    Za Plus 20km nie naklada sie mandatów.




                    prawo jazdy mam od 20 lat i
                    > dziennnie robię ok 200 km (nie, nie jestem repem) - i nie zapłaciłem
                    > jeszcze żadnego mandatu ani nie miałem nawet kolizji -
                    Cóż fotoradary to dopiero nowy wynalazek .

                    > moze dlatego
                    > że zamiast sie skupiać na znakach z ograniczeniami skupiam się żeby
                    > jechac z głową? -
                    Głowa ci nie pomoże jak wszyscy będą przekraczać prędkość.
                    Walnie cie kos z boku kto nie jest tak uważny jak ty.
              • Gość: góral Re: Hehe IP: *.icpnet.pl 11.08.10, 12:50
                Brak lub mała liczba autostrad, korki itd, to kiepskie tłumaczenia
                Po co ludzie zasuwają na złamanie karku widząc na skrzyżowaniu za 100 m czerwone
                światło.
                Moim zdaniem sposób jazdy w Polsce, to wyraz braku wyobraźni (mówiąc brutalnie
                tępoty) i braku szacunku dla życia innych ludzi, co wynika z zacofania
                cywilizacyjnego i zaściankowości

                Czy kierowcy SUVów pędzący małymi uliczkami 80 km/h w obsz. zabudowanym
                zastanawiają się, że za rogu może wyjść dziecko - nie ich dziecko, a w razie co
                to zapłacą adwokatowi i się wyłgają -> taką mamy mentalność, ciągle jesteśmy
                Bantustanem
        • Gość: góral Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.icpnet.pl 11.08.10, 12:42
          Zgadzam się w 100%.
          U nas wielu kierowców w przeciwieństwie do wymienionych krajów dopiero co
          przesiadło się z furmanki do samochodu i inaczej niż kijem nie można ich skłonić
          do respektowania prawa.
          BTW: w Szwajcarii też widziałem światła na przejściu dla pieszych co włączały
          się na czerwone, jak ktoś jechał 55 km/h i więcej.

          I oczywiście w tamtych krajach nie zawsze znaki są w 100% uzasadnione, ale
          ludzie mają wyższą swiadomość
        • Gość: skrajniak Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 18:01
          rzadko można znaleźć tak trzeźwomyślących ludzi... głęboki ukłon i szacunek dla
          przedmówcy...

          po prostu nic do dodania
          • Gość: gość Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 21:08
            > rzadko można znaleźć tak trzeźwomyślących ludzi... głęboki ukłon i szacunek dla
            > przedmówcy...
            >
            > po prostu nic do dodania

            Gdybyś jeszcze nauczył się netykiety i zaczął cytować to byłoby wiadomo do kogo
            piszesz i z czym się zgadzasz.
        • gelerth0 Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 22:08
          Porównywanie Polski do Szwajcarii, czy Niemiec może warto zacząć od sieci dróg?
          Ile mamy autostrad? Jak będą autostrady, to owszem można brać się za
          ograniczanie prędkości na pozostałych drogach. 40 km/h na drodze krajowej, to
          dość ponury żart.
          • Gość: gość Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 22:19
            > Porównywanie Polski do Szwajcarii, czy Niemiec może warto zacząć od sieci dróg?
            > Ile mamy autostrad? Jak będą autostrady, to owszem można brać się za
            > ograniczanie prędkości na pozostałych drogach.

            Dróg mamy miej bo nigdy nas nie będzie stać płacić na drogi tyle co Niemcy.
            Co do Szwajcarii to porównaj sobie opłaty za przejazd ciężarówki zdaje się około
            400 zł za 100 km czy dniówkę a zrozumiesz skąd Szwajcarzy biorą kasę na
            autostrady i na program "TIR-y na tory".

            >40 km/h na drodze krajowej, to
            > dość ponury żart.
            Ponure to są statystyki wypadków.
            W Polsce ginie prawie 10 razy więcej osób niż W Niemczech.

            • gelerth0 Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 12.08.10, 08:35
              Gość portalu: gość napisał(a):


              > Dróg mamy miej bo nigdy nas nie będzie stać płacić na drogi tyle co Niemcy.
              > Co do Szwajcarii to porównaj sobie opłaty za przejazd ciężarówki zdaje się okoł
              > o
              > 400 zł za 100 km czy dniówkę a zrozumiesz skąd Szwajcarzy biorą kasę na
              > autostrady i na program "TIR-y na tory".

              Jeśli mamy patrzeć na ten problem w szerszej perspektywie, to chyba warto
              zauważyć, że za stan dróg odpowiadają kolejne rządy. Wszyscy politycy obiecują
              autostrady, a jeszcze żaden nie kiwnął palcem w tym kierunku.


              > >40 km/h na drodze krajowej, to
              > > dość ponury żart.
              > Ponure to są statystyki wypadków.
              > W Polsce ginie prawie 10 razy więcej osób niż W Niemczech.
              >

              Idąc tym tokiem rozumowania można szybko znaleźć rozwiązanie optymalne.
              Ograniczenie do 0 km/h, czyli zakaz jazdy. Tylko to daje gwarancję redukcji
              wypadków o 100%. Wprowadzamy?
              • Gość: gośc Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 12.08.10, 11:04
                > Idąc tym tokiem rozumowania można szybko znaleźć rozwiązanie optymalne.
                > Ograniczenie do 0 km/h, czyli zakaz jazdy. Tylko to daje gwarancję redukcji
                > wypadków o 100%. Wprowadzamy?

                masz problem ze zrozumieniem ?
                W Neimczech nei ma ograniczenai na autostradzie ale za to Niemcy stosują sie do
                zakazow na drogach loaklnych .
                Dlatego ginie tam 9,6 raza mniej osób w przeliczeniu na te samą liczbę
                wypadkow.Zatem nie liczba wypadków jest ważna i groźna ale rodzaj tych wypadków.
                aj ma zdjecia dachowań na Wrocławskich ulicach tam gdzie jest strefa
                uspokojonego ruchu do 30km/h.
                Wiele osób ginie na pasach i chyba nikt nie widział policjanta nakładającego
                mandat gdy kierowca nie wpuścił pieszego na pasy.
                My jeszcze nie dorośliśmy cywilizacyjnie do nowej sytuacji gdy każdy ciołek bez
                predyspozycji bycia kierowcą kupuje auto i próbuje swych sił na drodze jadąc
                prędkością maksymalną lub znacznie ją przekraczając.
                Tu nie chodzi o to ze są osoby łamiące ograniczenia prędkosći.
                Tu chodzi o to ze są ulice gdzie prawie wszyscy te ograniczenia łąmią więc mimo
                znaków dalej na tych ulicach zdarzają się groźne wypadki.
                Pisaliście o Legnickiej, ze bezpieczna.
                Do bunkra bezpieczna ale ile tam musi być potraceń skoro policjanci tam
                uczestniczą w wypadkach blisko Legnickiej.
                Policjant przejechał radiowozem pieszego schodzącego z wysepki na Pilczyckiej.
                Policjant zginął niedawno na Lotniczej jadąc motorem.
                Potem policjanta jadącego rowerem potraciła karetka koło Mostu Milenijnego.
                Przykładów można by mnożyć ale skoro policja nie jest w stanie się przed
                wypadkami uchronić to co dopiero zwykły obywatel.
                Te wypadki są na skutek nadmiernej prędkości.
                Niedawno na Lotniczej Polonez wyleciał w powietrze i dachował po potraceniu
                rowerzysty. W aucie jechała ciężarna kobieta.
                Ludzie stracili instynkt samozachowawczy.


                Zatem nie trzeba ograniczać prędkości do 0 km/h ale jak tego nie rozumiesz to ja
                Cię nie przekonam.








                • nazimno Tepa, uparta, betonowa glupota jest przyczyna. 12.08.10, 11:18
                  Wszystko inne jest tylko skutkiem tej beznadziejnej nieuleczalnej glupoty. Tej
                  rubryki nie ma, niestety w protokolach z wypadkow.
                  • Gość: gość Re: Tepa, uparta, betonowa glupota jest przyczyna IP: *.e-wro.net.pl 12.08.10, 11:22
                    > Wszystko inne jest tylko skutkiem tej beznadziejnej nieuleczalnej glupoty. Tej
                    > rubryki nie ma, niestety w protokolach z wypadkow.

                    W protokołach wypadków powinno się dopisywać ile mieli na koncie punktów karnych
                    uczestnicy to by znacznie rozjaśniło statystyki.
                • gelerth0 Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 12.08.10, 18:36
                  W jednym miejscu się zgadzamy: nie przekonasz mnie. Z tej prostej przyczyny, że
                  nie masz racjonalnych argumentów. Wprowadzanie ograniczeń, to w dużej mierze
                  martwe prawo. Nie jest to efektem defektu całego narodu. Gdybyśmy zmusili np.
                  Niemców do jazdy w warunkach jakie panują na polskich drogach, to
                  najprawdopodobniej po jakimś czasie dało by się zaobserwować objawy "zdziczenia"
                  kierowców.

                  Polacy są uczeni przez państwo, że większość przepisów służy tylko i wyłącznie
                  do utrudniania im życia (nie chodzi tu tylko o przepisy ruchu drogowego). Czy
                  jest więc to takie dziwne, że większość uczy się łamania tychże przepisów?
    • jadwiha Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo i... 11.08.10, 09:52
      sukces, znowu wielki sukces!
    • pryszcze.duszy Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo i... 11.08.10, 09:58
      >>Byliśmy kilkaset metrów przed światłami i gwałtownie przyspieszyliśmy, ponaddwukrotnie przekraczając dozwoloną prędkość. Żółte światło włączyło się dopiero na kilka metrów przed sygnalizatorem.

      Bardzo ładnie, szkoda że nie przekroczyliście trzykrotnie albo czterokrotnie nie mówiąc już o pięciokrotnie czy sześciokrotnie. Wierzę, że policja też przeczyta artykuł i się do was odezwie w tej sprawie :)
      • Gość: ;-0 Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.10, 11:56
        miasto winne jest obywatelom budowy ulic! na razie przoduje w pomysłach
        wydawania kasy na ko(s)miczne projekty
        zadam pytania:
        1/kiedy drugi pas na pilczyckiej? ginie tam i zostaje rannych wielu wrocławian a
        jest to droga ratujaca zycie wiezionym do szpitala erkami
        2/kiedy nowa równoległa droga do lotniczej- bystrzycka-metalowców kawałek z
        litosci zafundowała magnolia reszta wyglada jak na mazowszu
        3/kiedy mieszkancy 35tys osiedla kosmonautów doczekaja sie ul.tanskiego,czesci
        idzikowskiego i naleznych im od 20lat miejsc parkingowych? kto bedzie
        partycypował w kosztach odbudowy połamanej płyty chodnikowej i pozapadanej
        instalacji kanalizacyjnej na chodnikach osiedlowych któredy jada na skróty
        pojazdy omijajace zatory przy pozamykanych przejazdach kolejowych? czy miastowi
        urzednicy maja plan ewakuacji 3ulicami tego osiedla gdy na torach wydarzy sie
        jakas katastrofa bo wozi sie tedy materiały niebezpieczne!
        4/dlaczego miasto forsuje sprzedaz całosci działki na metalowców unikajac budowy
        łacznika do koscioła i do osiedla pod skrzydłami? czy obecnie panujacy miejscy
        urzednicy maja mieszkancow w głebokim powazaniu?
        5/ gdzie obiecana otulina z parków tak szumnie zapowiadana w czasie poprzednich
        wyborów? na razie z premedytacja karczuje sie po cichu zielen szczególnie ta
        wieloletnia w rejonach osiedli by unikac konfliktów z obroncami...
        6/ jak miasto planuje zaparkowac 50tys kibiców budowanego stadionu w okolicy
        osiedli sm 6, energetyk, piast,gadow, popowice, maslice i komunalnych skoro juz
        teraz nie ma tam gdzie zaparkowac a apetyt na kase i biznes niektórym przysłonił
        zdrowy rozsadek w wydawaniu decycji budowlanych... licze na odpowiedz
        • Gość: gość Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 21:16
          > miasto winne jest obywatelom budowy ulic!
          Ulic w mieście się ie buduje bo zostały wyznaczone podczas planowania miasta
          (większość w średniowieczu).
          Buduje się na peryferiach



          >na razie przoduje w pomysłach
          > wydawania kasy na ko(s)miczne projekty
          Na drogi idą miliardy i końca nie widac a poprawa też mizerna.


          > zadam pytania:
          > 1/kiedy drugi pas na pilczyckiej? ginie tam i zostaje rannych wielu wrocławian
          Tam nie będzie drugiego pasa tylko pas kierunkowy przełączany rano w stronę
          centrum a po południu na zewnątrz.



          >> 2/kiedy nowa równoległa droga do lotniczej- bystrzycka-metalowców kawałek z
          > litosci zafundowała magnolia reszta wyglada jak na mazowszu

          25 lat spłacania kredytów w związku ze stadionem i Euro2012 i będzie można
          zacząć mówić o nowych inwestycjach.

          > 6/ jak miasto planuje zaparkowac 50tys kibiców budowanego stadionu w okolicy
          > osiedli sm 6, energetyk, piast,gadow, popowice, maslice i komunalnych skoro juz
          > teraz nie ma tam gdzie zaparkowac

          Na trawnikach
      • tomek854 Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 12.08.10, 03:16
        pryszcze.duszy napisał:

        > >>Byliśmy kilkaset metrów przed światłami i gwałtownie przyspieszyliśmy
        > , ponaddwukrotnie przekraczając dozwoloną prędkość. Żółte światło włączyło się
        > dopiero na kilka metrów przed sygnalizatorem.
        >
        > Bardzo ładnie, szkoda że nie przekroczyliście trzykrotnie albo czterokrotnie ni
        > e mówiąc już o pięciokrotnie czy sześciokrotnie. Wierzę, że policja też przeczy
        > ta artykuł i się do was odezwie w tej sprawie :)

        Przecież to nie oni, tylko taksówkarz :P
    • Gość: gaax Ależ zaskoczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 09:58
      Od początku było wiadomo, że takie światła zmniejszą płynność ruchu, a nie
      poprawią bezpieczeństwo. Na drodze krajowej się nie robi takich numerów.
      • Gość: gość Re: Ależ zaskoczenie IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.10, 09:59
        Sternik wie co robi. To oczywiście wina kierowców. Jeśliby jechali
        tamtędy dynamiczniej - wszystko by działało dobrze
      • Gość: Artur Re: Ależ zaskoczenie IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.10, 11:21
        Z okna widzę to przejście. Zdarza się tam kilka, czasem kilkanaście stłuczek w
        tygodniu, nie mówiąc o potrąceniach. Zarówno z winy ludzi, jak i samochodów. Nie
        wiem, czy sprawdzi się akurat takie rozwiązanie, ale faktem jest, że kierowcy
        podniecają się długą prostą i cisną. Często piesi przebiegają do tramwaju,
        jadącego w jedną i drugą stronę. Przejście do sklepu naprzeciw to kwestia nawet
        dwóch minut, przy nieszczęśliwym układzie.

        Co do drogi krajowej, to w ogóle uważam, że nie tyle nie robi się na niej takich
        numerów, ile nie prowadzi drogi krajowej przez miejsce zamieszkania sporej
        liczby osób, także dzieciaków.

        Jeśli do tego dodamy karetki non stop mknące tamtędy do szpitala wojskowego,
        robi się niezły galimatias.
        • Gość: gośc Re: Ależ zaskoczenie IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 21:33
          > Co do drogi krajowej, to w ogóle uważam, że nie tyle nie robi się na niej takic
          > h
          > numerów, ile nie prowadzi drogi krajowej przez miejsce zamieszkania sporej
          > liczby osób, także dzieciaków.

          Dlaczego nei ?Czy to obwodnica lub autostrada ?
          Pytanie d;aczego peisi amja tam sygnalizacje wzbudną ?
          Jak się kierowcom nie podoba to można zrobić normalne światła i będą się
          zatrzymywać co minutę .
          Wypadki są bo piesi nigdy nie trafiają na zielone wiec nie chce im się wzbudzać
          i czekać 20-30 sekund na zmianę świateł.
          Dodatkowo kierowcy widząc z daleka zielone myślą, że światło się zmieni zanim
          dojadą i dlatego duszą.
          Dodatkowo drzewa zasłaniające widok.Dodatkowo długie proste przez osiedle
          willowe gdzie mało aut wjeżdża z poprzecznych
          Więc się gna. A wystarczyłoby postawić fotoradar który kosztowałby tyle co te
          światłą i zarobiłby kasę na nowe inwestycje w zakresie poprawy bezpieczeństwa.
          Nie wiem dlaczego ta czerwona fala musi tyle kosztowac. Tani czujnik mikrofalowy
          i drogą radiową wzbudzanie zielonego dla pieszych można zrobić za 5000 zł.


      • Gość: gość Re: Ależ zaskoczenie IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 21:22
        > Od początku było wiadomo, że takie światła zmniejszą płynność ruchu,


        od początku było wiadomo że na początku płynność się pogorszy.
        Musi minąć sporo czasu zanim idioci załapią co robią źle.



        a nie
        > poprawią bezpieczeństwo.
        Tak się tylko tobie wydaje.
        Kierowcy aut którzy będą kilka razy stawać nie będą pruć jak dziś na
        kilometrowej prostej.
        Z kamerą powinna być świetlna tablica z napisem "zwolnij"


        >Na drodze krajowej się nie robi takich numerów.
        Każdy numer dobry do tępienia głupoty więc nie rozumem dlaczego na drodze
        krajowej przekraczanie prędkości miałoby być tolerowane.
    • pryszcze.duszy Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 10:01
      dla ciebie powinni zrobić ograniczenie do 30 ;) Nikt nie stawia ograniczeń ze złośliwości tylko dla bezpieczeństwa, chociaż ty pewnie najchętniej być przejeżdzał przez przejścia dla pieszych 90 ;)
    • pryszcze.duszy Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 11.08.10, 10:02
      khysiek napisał:

      > Dwa pasy, droga krajowa, są światła na przycisk więc nie ma problemu z
      > przejściem przez jezdnie. Nie dość że jakiś debil postawiła tam ograniczenie
      > do 40 (??!!) to jeszcze następny debil wymyślił kosztowny system, który uczy
      > tylko złośliwości i ignorowania świateł. Ciekawe czy to jakiś znajomek montuje
      > sygnalizację czy po prostu czysta polska złośliwość.
      > A jesień już blisko ....

      dla ciebie powinni zrobić ograniczenie do 30 ;) Nikt nie stawia ograniczeń ze złośliwości tylko dla bezpieczeństwa, chociaż ty pewnie najchętniej być przejeżdzał przez przejścia dla pieszych 90 ;)
    • dott84 Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo i... 11.08.10, 10:09
      Jestem ciekawa ile stłuczek i wypadków będzie tam :)
      I jak na złość jeżdżę tamtędy codziennie :(
      • Gość: qba Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.10, 10:19
        Właśnie jechałem kilka dni temu w stronę miasta i myślałem, że
        sterownik się zepsuł (w końcu ulewy były to w szafie sterowniczej od
        wilgoci mogło się coś schrzanić) dlatego, że kilku kierowców aut
        stało przed tym przejściem i nie wiedzieli co mają zrobić bo..
        światła zmieniały się co sekundę - ot, taka dyskotekowa iluminacja.
        No to teraz wiem o co chodzi.
      • Gość: gosć Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 21:34
        > Jestem ciekawa ile stłuczek i wypadków będzie tam :)
        > I jak na złość jeżdżę tamtędy codziennie :(

        A nie jestes ciekawa ile było dotąd ?
        • dott84 Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo 12.08.10, 09:06
          Gość portalu: gosć napisał(a):

          > A nie jestes ciekawa ile było dotąd ?

          Nie, bo przedtem były normalne światła.

          Wczoraj jechałam tamtędy byłam rozpędzona do 60 i dużo przed światłami zaczęłam
          zwalniać do 40. Inni kierowcy mnie otrąbili i wymijali prawym pasem. A na
          światłach jeden pan nazwał mnie "debilką nieznającą zasad lewego pasa"
          odwdzięczyłam mu się mówiąc że jest "debilem niewidzącym ograniczenia do 40"
          Po za tym na czerwonym parę osób rozpędzonych przeleciało. A gdy inni stali
          żaden pieszy nie przechodził.

          Te światła w tamtym miejscu to nieporozumienie.
          • Gość: gość Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.e-wro.net.pl 12.08.10, 11:21
            > > A nie jestes ciekawa ile było dotąd ?
            >
            > Nie, bo przedtem były normalne światła.


            Jakie normalne ?
            Ciagle dla kierowców ?
            Wzbudzane przez pieszych którzy przechodzili an czerwonym o nie mogli się
            doczekać zmiany ?
            Normalne bo ginęli piesi a nie kierowcy ?
            Normalne ze na najruchliwszym przejściu na Ślężnej ludzie musieli czekać a na
            sąsiednich skrzyżowaniach nie musieli ?
            Tam jest dużo drzew i dużo cienia, lekki łuk i trudno ocenić prędkość aut.
            Ludzie wchodzą na przejście niewidząc często aut a ci co widzieli często żałują
            że weszli.Często za jedna osobą wchodzą następne a ta pierwsza zdąży się cofnąć.
            Piersza osoba ma ułamek sekundy wiecej oraz lepszą widocznosć.

            To taka Polska "normalność".



            >
            > Wczoraj jechałam tamtędy byłam rozpędzona do 60 i dużo przed światłami zaczęłam
            > zwalniać do 40. Inni kierowcy mnie otrąbili i wymijali prawym pasem.
            Chcesz mi powiedzieć, że zdarzają się idioci za kółkiem?
            Ja doganiam takich i robię zdjęcia ich rozbitych dymiących aut.
            Kolekcję mam sporą.
            Zatem nie mów, że to takie stresujące jak cię wyprzedzają i trąbią.
            Popełniają dodatkowe wykroczenie a kamera podłączona do rejestratora nie będzie
            tylko wyłączać świateł ale drukować zdjęcia do mandatów.




            A na
            > światłach jeden pan nazwał mnie "debilką nieznającą zasad lewego pasa"
            > odwdzięczyłam mu się mówiąc że jest "debilem niewidzącym ograniczenia do 40"

            Z debilem się nie dyskutuje tylko robi zdjęcie i mówi że spotkamy się na
            konfrontacji w Komendzie Miejskiej Policji.


            > Po za tym na czerwonym parę osób rozpędzonych przeleciało.
            jak widać przyzwyczajenia są silne.


            A gdy inni stali
            > żaden pieszy nie przechodził.
            >
            > Te światła w tamtym miejscu to nieporozumienie.
            To co proponujesz ?
            Tak jak po staremu pieszy szuka przycisku i czeka 20-30 sekund nawet jak nic nie
            jedzie ?
            Wzbudne światłą to mogą być na pustym przejściu a nie tu gdzie często tłumek che
            przejść do szpitala.
            Tam jest mało miejsca dlatego teraz dołożono kostki i poszerzono o dwa metry
            przejście aby sobie tak ludzie nie zasłaniali widoku. Dodatkowo przybyło
            przycisków bo ludziom nie chciało się iść dalej do przycisku niż szerokość jezdni.


    • wugmat Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo i... 11.08.10, 10:12
      Trzeba myśleć - wystarczy przed światłami postawić znak
      informacyjny o treści -40 z zieloną kropką
      +40 z czerwoną kropką
      kropki powinny byc odpowiedniej wielkości
      a oprócz tego dodać symbol fotoradaru i go rzeczywiście zamontować.
      Koszty się zwrócą , gwarantuję.
    • Gość: aga to samo na olszewskiego ! IP: *.magma-net.pl 11.08.10, 10:12
      gdy światła tylko wyczują że zbliża samochód do razu jest czerwone, nie
      istotne jaka prędkością by się jechało. to jakaś paranoja. widzę, że
      kierowcy są sfrustrowani i tylko spoglądają czy ktoś chce przejść i
      olewają te czerwone światło i jada dalej.
      • drugi-skrajniak Re: to samo na olszewskiego ! 11.08.10, 18:22
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > gdy światła tylko wyczują że zbliża samochód do razu jest czerwone, nie
        > istotne jaka prędkością by się jechało. to jakaś paranoja. widzę, że
        > kierowcy są sfrustrowani i tylko spoglądają czy ktoś chce przejść i
        > olewają te czerwone światło i jada dalej.

        Światła nic nie wyczuwają <rotfl> po prostu maja ustawione włączenie się na
        "czerwone" co pewien czas-na bodaj 2-3 sekundy... zostały zainstalowane po
        biadoleniu okolicznych babinek że nie można przejść bo kierowcy tak szybko
        jeżdżą... a za mego młodu (25 lat temu) było tam dobre pokomunistyczne swiatło
        dla pieszych "na guzik" które potem ktos zdjął... i mamy klops... bo ktoś nie
        pomyslał itp itd - a teraz kierowcy się frustrują, śmierdzi spalinami (bo
        bezsensownie stoją i smrodzą zamiast przejechać) itp itd... tak to właśnie
        czasem uleganie woli ludu szkodzi samemu ludowi...
        • Gość: gość Re: to samo na olszewskiego ! IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 21:54
          > Światła nic nie wyczuwają <rotfl> po prostu maja ustawione włączenie si
          > ę na
          > "czerwone" co pewien czas-na bodaj 2-3 sekundy...

          2-3 sekundy dla kieroców ?
          Pojęcia nie masz o czym piszesz.




          zostały zainstalowane po
          > biadoleniu okolicznych babinek że nie można przejść bo kierowcy tak szybko
          > jeżdżą...
          Abyś ty na stare lata nie mogła przejść na drugą stronę ulicy.



          a za mego młodu (25 lat temu) było tam dobre pokomunistyczne swiatło
          > dla pieszych "na guzik" które potem ktos zdjął... i mamy klops...
          Guzik był dalej i dlatego tak dużo tam wypadków bo powinno być normalne światło
          gdyż ruch pieszych jest tam spory.




          bo ktoś nie
          > pomyslał itp itd - a teraz kierowcy się frustrują,
          kierocy sie zawsze frustrują


          > śmierdzi spalinami (bo
          > bezsensownie stoją
          Spaliny zawsze śmierdzą tak samo.
          No ale ty jako osoba uzależniona od ich smrodu zdajesz się tego nie zauważać.

          >i smrodzą zamiast przejechać)
          Bo jak jada to nie smrodzą choc zuzywaja ponad 5 razy wiecej paliwa niż na postoju



          > itp itd... tak to właśnie
          > czasem uleganie woli ludu szkodzi samemu ludowi...
          Ludu mój ludu cóżem ci oczynił. Wczymem zasmucił albo w czym zawinił. Dałem wam
          szybkie auta lecz nie dodałem rozumu.Dałem długie życie a jak z niego korzystać
          przyzwoliłem wybierać, a wy tak się spieszycie i chcecie umierać.

          • drugi-skrajniak Re: to samo na olszewskiego ! 11.08.10, 22:20
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > > Światła nic nie wyczuwają <rotfl> po prostu maja ustawione włącze
            > nie si
            > > ę na
            > > "czerwone" co pewien czas-na bodaj 2-3 sekundy...
            >
            > 2-3 sekundy dla kieroców ?
            > Pojęcia nie masz o czym piszesz.

            mam. widzę. z ciekawości-są dwa cykle czerwonego-długi i krótki-pisałem o
            krótkim.nie wierzysz-zasuwaj sprawdzac :-|

            >
            >
            > zostały zainstalowane po
            > > biadoleniu okolicznych babinek że nie można przejść bo kierowcy tak szybk
            > o
            > > jeżdżą...
            > Abyś ty na stare lata nie mogła przejść na drugą stronę ulicy.

            okej przegiąłem ale to przenośnia... doskonale zdaje sobie sprawę zdaję z faktu
            że naprzeciw jest przychodnia.

            >
            > a za mego młodu (25 lat temu) było tam dobre pokomunistyczne swiatło
            > > dla pieszych "na guzik" które potem ktos zdjął... i mamy klops...
            > Guzik był dalej i dlatego tak dużo tam wypadków bo powinno być normalne światło
            > gdyż ruch pieszych jest tam spory.
            >

            nieprawda. powinnop być swiatło na guzik i tyle. tylko na "szybki"-tak żeby nie
            było trzeba czekać milion lat na zielone dla pieszych. i nieprawdą jest ze jest
            tam SPORO wypadków. przynajmniej nie z udziałem pieszych-sporo to tam było
            stłuczek z tramwajem, śmiertelny wypadek motocyklisty, etc...

            >
            > bo ktoś nie
            > > pomyslał itp itd - a teraz kierowcy się frustrują,
            > kierocy sie zawsze frustrują

            rozumiem, że odmawiasz imprawa do spokoju? cóż za urocza stronniczość...

            > > śmierdzi spalinami (bo
            > > bezsensownie stoją
            > Spaliny zawsze śmierdzą tak samo.
            > No ale ty jako osoba uzależniona od ich smrodu zdajesz się tego nie zauważać.
            >
            > >i smrodzą zamiast przejechać)
            > Bo jak jada to nie smrodzą choc zuzywaja ponad 5 razy wiecej paliwa niż na
            postoju

            samochód stojący mkoncentruje spaliny w jednym miejscu-z ciekawos,ci to nie moja
            opinia tylk ozasłyszana na podwórku ("teraz smierdzi spalinami, bo kierowcy na
            swiatłach stoją")
            >
            >
            >
            > > itp itd... tak to właśnie
            > > czasem uleganie woli ludu szkodzi samemu ludowi...
            > Ludu mój ludu cóżem ci oczynił. Wczymem zasmucił albo w czym zawinił. Dałem wam
            > szybkie auta lecz nie dodałem rozumu.Dałem długie życie a jak z niego
            korzystać przyzwoliłem wybierać, a wy tak się spieszycie i chcecie umierać.

            załamka :) cóż widać czas umierać ;p
            • Gość: gość Re: to samo na olszewskiego ! IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 22:52
              > mam. widzę. z ciekawości-są dwa cykle czerwonego-długi i krótki-pisałem o
              > krótkim.nie wierzysz-zasuwaj sprawdzac :-|

              nie bardzo rozumiem czemu to miałoby służyć.
              W przepisach o sygnalizatorach nie ma czegoś takiego.Może chodzi o jakaś awarię.
              Jeżdżenie tam teraz jak to się wszystko psuje nie bardzo ma sens.

              Ktoś pomyślał i dali dodatkowe słupki sygnalizatorów z dodatkowymi przyciskami.
              Przejście jest tam szerokie i nie każdemu chciało się iść 6 metrów w bok do
              starego słupka .
              Takich działań poprawiających bezpieczeństwo można by wiele zrobić.
              Np gadaczka z syntezera mogłaby mówić, że przejście jest niebezpieczne wraz z
              mówieniem że jest czerwone.
              To nic nie kosztuje a każdy na to zwróci uwagę.

            • Gość: gość Re: to samo na olszewskiego ! IP: *.e-wro.net.pl 12.08.10, 10:50
              > załamka :) cóż widać czas umierać ;p

              Wybierz tylko pustą ulicę :P
              Właśnie widzę w TV jak radiowóz policyjny staranował przystanek a potem poleciał
              na czołówkę.
              Przystanek zalany krwią nikt nie zginął , 3 osoby ranne.
              Policjanty pędziły zatrzymać osobę poszukiwaną listem gończym.
              Osoba była namierzona przez inną załogę w mieszkaniu i nie trzeba było pędzić
              jak do napadu na bank.


      • Gość: gość Re: to samo na olszewskiego ! IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 21:38
        > gdy światła tylko wyczują że zbliża samochód do razu jest czerwone, nie
        > istotne jaka prędkością by się jechało. to jakaś paranoja. widzę, że
        > kierowcy są sfrustrowani i tylko spoglądają czy ktoś chce przejść i
        > olewają te czerwone światło i jada dalej


        Szkoda ze nie widzą tych co kamerują :)
        Mandat do dwóch lat może przyjść na adres właścieciela pojazdu.
        • drugi-skrajniak Re: to samo na olszewskiego ! 11.08.10, 22:21
          mandat/fotoradar/kamera - lekarstwem na wiekszosć bolączek...
          poważnie mówię...
          • Gość: gość Re: to samo na olszewskiego ! IP: *.e-wro.net.pl 12.08.10, 11:25
            > mandat/fotoradar/kamera - lekarstwem na wiekszosć bolączek...
            > poważnie mówię...


            Nie wszędzie ale ukarany kierowca za złamanie prędkości będzie miał mniejszą
            ochotę do szarżowania np przejeżdżania na czerwonym.

            Wyraźnie mniej jest policjantów z suszarkami jak kiedyś.
    • truten.zenobi miałem okazję się przekonać o skuteczności... 11.08.10, 10:17
      jadę z dozwoloną prędkością i czerwone... bo jakiś debil zapomniał że w nocy
      można w terenie zabudowanym jechać 60...

      w efekcie zaczynam olewać sygnalizację...

      a teraz co będzie jeśli wszyscy jadą prawidłowo a jakiś wariat wyrwie szybciej?
      oczywiście czerwone i ruch zostaje sparaliżowany ...
      w efekcie pewnie zaczną się tworzyć korki tam gdzie ich nie powinno być..

      eskalacja prowadzi donikąd!
      może czas najwyższy zaostrzyć warunki wydawania prawa jazdy (tak by wyeliminować
      wszystkich debili i niezrównoważonych psychicznie)
      zacząć ścigać tych którzy jeżdzą niebezpiecznie

      a nie sztucznie ograniczać prędkość i stawiać fotoradary lub podejmować inne
      tego typu działania...
      • Gość: w Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 10:39
        sama sobie zaprzeczasz... najpierw piszesz zeby scigac tych co
        jezdza niebezpiecznie, a pozniej zeby nie stawiac fotoradarow. to
        jak chcesz ich scigac?

        to jest typowo polskie myslenie, to zli ludzie zle jezdza, na pewno
        nie ja. a jak ja jade 80 po miescie to na pewno jade dobrze bo
        przeciez jestem mistrzem kierownicy.

        jakby mi dali suszarke z mozliwoscia robienia zdjec i dali mi 10% od
        mandatow, to OJ OJ OJ rzucam robote i ide w miasto. mandat 500zl to
        wystarczy 50kmh przekroczyc. Hallera, co zmiana swiatel co najmniej
        jeden mandat 500zl. moge wymieniac dalej: powstancow, armii
        krajowej, legnicka, most milenijny, krzywoustego. jak debil jeden z
        drugim dostanie 500zl i 10 pkt to od razu sie zrobi bezpieczniej.
        • truten.zenobi Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... 11.08.10, 11:10
          > sama ...
          "truten" to chyba dość jednoznacznie wskazuje na płeć...

          najpierw piszesz zeby scigac tych co
          > jezdza niebezpiecznie, a pozniej zeby nie stawiac fotoradarow.

          1. przed fotoradarami ludzie generalnie zwalniają a mijając go gnają dalej... o
          efektach możesz sobie poczytać niedawno był artykuł w GW

          2. ludzie generalnie jeżdżą łamiąc ograniczenia i jakoś nie skutkuje to jednym
          wielkim karambolem. jazda szybka może być bezpieczna!
          dużo gorsza jest jazda zrywami, wyprzedzanie na 3, w niedozwolonych miejscach,
          "tasowanie się" itp. (czemu oczywiście towarzyszy także przekraczanie prędkości)
          poza tym jak jedziesz dłuższą trasę to myślę że dużo bardziej niebezpieczne jest
          zmęczenie niż niewielkie przekraczanie prędkości
          zwłaszcza jeśli co wiocha to 40 a poza 70!

          3. w wielu miejscach jak nie przyciśniesz to masz czerwoną falę to dziwne
          zielonej nie da się ustawić a czerwoną się daje...
          zamiast stawiać fotoradary może lepiej odpowiednio zorganizować ruch tak by
          "opłacało się" jeździć zgodnie z przepisami(np. karkonoska)

          4. nie uważam się za mistrza kierownicy ale np. na legnickiej 80 to bezpieczna
          prędkość (3 pasy, przejścia podziemne, dobra widoczność, i kiedyś tam taka
          prędkość była dopuszczalna!) tak więc ograniczenie tam prędkości do 50 ma pewnie
          służyć jedynie fotoradarom.

          5. ale masz rację, powiem więcej dałbym ci samochód z fotoradarem i kamerą bo
          tego typu sprzęt bardziej wpływałby na eliminowanie różnych patologii niż
          fotoradary.
          bo właśnie za mało jest ścigania tych najniebezpieczniejszych zachowań a władze
          za bardzo skupiają się na "trzepaniu kasy"
          • Gość: w Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 11:16
            a co byscie powiedzieli na fotoradar na kazdym skrzyzowaniu, na
            kazdych swiatlach gdzie w ogole jest mozliwosc przekroczenia
            predkosci? Czy wtedy ludzie by byli tacy odwazni i wyprzedzali na
            trzeciego, jezdzili zrywami, wyprzedzali gdzie nie wolno np na
            pasach dla pieszych itd? Nie bo w miescie w 99% drog mozna jezdzic
            maks 50kmh i koniec.

            Ludzie mysla blednie ze jak pojada 100kmh w miescie to beda
            szybciej. A dupa prawda! pojada 100kmh przez minute-dwie, zeby
            stanac w korku w ktorym stoja auta ktore jechaly 40-50kmh. srednia
            predkosc aut w naszym miescie to bodajze 15kmh wiec jazda przepisowa
            na 100% nie spowoduje jakiegos zauwazalnego wydluzenia sie czasu
            podrozy.

            szkoda tylko ze wladza nie chce sie podzielic zyskami. za kazdy zle
            zaparkowany samochod, za przekroczenie predkosci, za wyprzedzanie na
            pasach... aparat z kamerka mozna kupic za kilkaset zl... ahhh to by
            byl zarobek i w koncu moze by bylo bezpiecznie na ulicach jakby
            ludzie wiedzieli ze sa inni ktorzy zyja z ich wykroczen.

            a policja moglaby lapac przestepcow a nie czaic sie z suszarkami, bo
            to mogliby robic wolontariusze oczywiscie nie za darmo
            • truten.zenobi Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... 11.08.10, 11:45
              > a co byscie powiedzieli na fotoradar na kazdym skrzyzowaniu,
              a co byś powiedział na obwodnice ograniczenia prędkości realnie odnoszące się do
              warunków ruchu, i zielona fale tak ustawioną że przekraczanie prędkości powoduje
              że trafiasz na czerwone?
              myślę że moje rozwiązanie w sposób znaczący przyczyniło by się do poprawy
              zarówno bezpieczeństwa jak i organizacji ruchu.
              wyrabiało by tez "odruch" szanowania przepisów"

              Czy wtedy ludzie by byli tacy odwazni i wyprzedzali na
              > trzeciego, jezdzili zrywami, wyprzedzali gdzie nie wolno np na
              > pasach dla pieszych itd?
              pewnie tak bo nie da się zbudować sieci fotoradarów i kamer obejmujących całą,
              (lub przynajmniej znaczną część) sieć ulic
              a może zamiast fotoradarów podwoić albo potroić ilość patroli policyjnych?

              Nie bo w miescie w 99% drog mozna jezdzic
              > maks 50kmh i koniec.
              i dobrze ale jest 1% dróg gdzie ta bezpieczna prędkość jest większa a i tak
              stawia się ograniczenia i fotoradary.

              > Ludzie mysla blednie ze jak pojada 100kmh ... wiec jazda przepisowa
              > na 100% nie spowoduje jakiegos zauwazalnego wydluzenia sie czasu
              > podrozy.

              pewnie masz rację że jazda 100 zwłaszcza po wąskich drogach specjalnie nie
              przyspieszy a znacząco zwiększa zagrożenie. pewnie masz rację że najważniejsza
              dla dobrej organizacji ruchu jest jego płynność... ale ograniczanie prędkości na
              głównych arteriach nie ma większego sensu.

              co do Twojego pomysłu prowizyjnego w zasadzie mi się on podoba (kamerka w
              samochodzie i praktycznie każda trasa by mi się zwróciła z nawiązką ;) ) ale
              obawiam się że "ormowcy" skupiali by się za bardzo na drobnych wykroczeniach a
              te które gó...e prowadzą do wypadków były by "niezauważane" (np. po co narażać
              się dresom?)
              • Gość: myśliciel Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: 109.243.194.* 11.08.10, 15:02
                > warunków ruchu, i zielona fale tak ustawioną że przekraczanie prędkości powoduj
                Muszę Ciebie zmartwić. Pomimo tego, że zielona fala najprawdopodobniej zwiększyłaby płynność ruchu, to synchronizacja świateł jest za tania i nie jest hi-tech/trendy. No i nie zgodna z wizją ,,ynteligentnych'' skrzyżowań...
                • truten.zenobi Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... 11.08.10, 18:03
                  pewnie masz rację i nie masz pojęcia jak mnie o martwi...
                  ale raczej nie dziwi... wszak ruch drogowy to nie jest jedyny obszar gdzie
                  wychodzi na to że obywatele są traktowani przez urzędników jako zbędny dodatek
                  do ich "państwa".
            • Gość: gość Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: *.e-wro.net.pl 12.08.10, 11:37
              > a co byscie powiedzieli na fotoradar na kazdym skrzyzowaniu,
              Wystarczy na co setnym. We Wrocławiu jest zapewne ponad 1000 skrzyżowań.



              >
              > Ludzie mysla blednie ze jak pojada 100kmh w miescie to beda
              > szybciej. A dupa prawda! pojada 100kmh przez minute-dwie, żeby
              > stanac w korku w ktorym stoja auta ktore jechaly 40-50kmh.
              Ale wiedzą po co kupili szybkie auta.
              Szybkie auta służą do ustawiania się jako pierwszy przed światłami.
              Częste zmiany pasa nawet bez migaczy są powodem większości stłuczek.





              srednia
              > predkosc aut w naszym miescie to bodajze 15kmh
              Chiałbyś. Na drogach z zielona falą jest 11 km/h ( niedawno wybiórcza testowała
              5 fal we Wrocławiu).
              Na mapie Targeo zobaczysz ile jest ulic gdzie prędkość spada poniżej 10 km/h



              > szkoda tylko ze wladza nie chce sie podzielic zyskami. za kazdy zle
              > zaparkowany samochod, za przekroczenie predkosci, za wyprzedzanie na
              > pasach... aparat z kamerka mozna kupic za kilkaset zl... ahhh to by
              > byl zarobek i w koncu moze by bylo bezpiecznie na ulicach jakby
              > ludzie wiedzieli ze sa inni ktorzy zyja z ich wykroczeń.

              ale prezydenta by wysadzili z siodła jakby Straż Miejska wystawiała mandaty i
              zakupiła nowe fotoradary.
              Jest przyzwolenie władz na te sytuację.
              Policja zeszła z ulic i głownie jezdzi do stłuczek.


              > a policja moglaby lapac przestepcow a nie czaic sie z suszarkami,
              Widzę ich raz na kilka miesięcy.
              Głownie spacerują wokół Rynku szukając studentów z piwkiem .

              > bo
              > to mogliby robić wolontariusze oczywiście nie za darmo
              Nie ma mowy o wolontariacie aczkolwiek był pomysł aby wolontariusze w żółtych
              kamizelkach stali z kamerami w miejscach częstych wykroczeń.
              Na zachodzi nadaje się uprawnienia prywatnym firmom do wywożenia aut.
              Dyscplinowanie parkowaniu ma wpływ na poszanowanie prawa i na ogólne
              bezpieczeństwo na drogach.
              Coraz więcej osób montuje kamerki za szyba i są tacy co zgłaszają na policję
              zauważonych piratów.
              Tu nie potrzeba wolontariatu ale świadomości obywatelskiej i są tacy co za darmo
              pracują nad tym.


          • Gość: gość Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 22:44
            > 1. przed fotoradarami ludzie generalnie zwalniają a mijając go gnają dalej... o
            > efektach możesz sobie poczytać niedawno był artykuł w GW

            A możesz pojąć związek między ustawianiem fotoradarów w miejscach szczególnie
            niebezpeicznych a zwalnianiem aut ?


            > 2. ludzie generalnie jeżdżą łamiąc ograniczenia i jakoś nie skutkuje to jednym
            > wielkim karambolem.
            Bo nie o karambol tu chodzi tylko o jedne z najgorszych statystyk wyapdkwoości w
            Europie.
            W Polsce ginie 9,6 razy więcej osób niż w Niemczech. Nie więcej o 9,6% tylko o
            960% .
            Rowerzystów ginie 4 razy więcej niż w Europie mimo ze jeździ ich 10-20 razy
            mniej niż tam a to znaczy ze wypadkowość jest 40-80 razy większa. Pieszy w
            Polsce nie zostanie wpuszczony na przejście jeśli sam tam nie wtargnie i nie
            wymusi zatrzymania się pojazdów.
            na przejściach ginie tylko jeden procent mniej pieszych niż przechodzących w
            miejscach niedozwolonych.
            To ze ty nie widzisz karamboli nie znaczy ze nie ma grożnych wypadków.
            Mam fotki sprzed dwóch dni gdy jedno auto miało pourywane koła i odcięty przód a
            drugie zatrzymało się bliżej następnego skrzyżowania niż tego gdzie był wypadek.
            Trupów i rannych nie było wiec ci kierowcy specjalnie stylu jazdy w przyszłości
            nie zmienią , w końcu jest bezpiecznie jeździć szybko.


            > jazda szybka może być bezpieczna!
            Nie tylko może ale nawet bywa i to niejednokrotnie.
            Wszystko zależy czy ci wejdzie ktoś przed maskę czy nie.
            Jak nie wejdzie ani nie wjedzie to jazda po mieście 130 km/h może być bezpieczna.


            > dużo gorsza jest jazda zrywami, wyprzedzanie na 3, w niedozwolonych miejscach,
            Ciekawe jak chcesz wyprzedzać na 3-go na ulicy podobnej do Ślężnej gdzie jednie
            są rozdzielone.
            Tam jedyną przyczyną wypadków jest prędkość i nie rozumiem dlaczego nie chcesz
            tego przyznać.
            Duża ilość pieszych i wzbudzane światła powodują że często pieszy wchodzi na
            jezdnię zza innych pieszych nie widząc, ze prawie stówą lecą auta.

            > "tasowanie się" itp. (czemu oczywiście towarzyszy także przekraczanie prędkości
            Zaczyna się od złego parkowania, potem przekracza się prędkość 10-20 km a potem
            zaczyna się inne kombinacje.
            Nikt nie rodzi się piratem drogowym.


            > ale np. na legnickiej 80 to bezpieczna
            > prędkość (3 pasy, przejścia podziemne, dobra widoczność, i kiedyś tam taka
            > prędkość była dopuszczalna!)
            Chyba 70km/h


            > tak więc ograniczenie tam prędkości do 50 ma pewni
            > e
            > służyć jedynie fotoradarom.
            Tak bo te wlepiają mandaty za przekroczenie o 20km/h.Zatem aby jechać tam
            bezpiecznie tak jak kiedyś 70km/h trzeba było postawić znaki 50km/h.
            I tak jadąc 70-80 km/h pod wiaduktami jest się poganianym przez jadących z tyłu
            i migających światłami.
            Gdy były tam znaki 70 km/h normą było jechanie 90-110 km/h
            • truten.zenobi Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... 12.08.10, 12:18
              > W Polsce ginie 9,6 razy więcej osób niż w Niemczech. Nie więcej o
              9,6% tylko o
              > 960%

              a zauważyłeś że jakby infrastruktura się różni?
              zauważyłeś że na niemioeckich autostradach nie ma ograniczeń
              prędkości... czesto jadą ile fabryka dała... i jakoś statystyki mają
              lepsze...
              mówisz mniej rowerzystów ginie... hmmm... a może to wynika z tego ze
              generalnie mają szersze drogi, więcej ścieżek rowerowych... (no i
              pewnie z wiekszej kultury jazdy)

              > Wszystko zależy czy ci wejdzie ktoś przed maskę czy nie.
              > Jak nie wejdzie ani nie wjedzie to jazda po mieście 130 km/h może
              być bezpieczn
              > a.
              ja rozumiem że prędkośc bezpieczna to taka gdy masz czas na
              reakcję.. czyli trudno mówić że 130 po mieście (takim jak Wrocław)
              to prędkość bezpieczna, ale też w wielu miejscach 50 też nie jest
              (np. drogi przy których stoi wiele zaparkowanych samochodów przez co
              jest znaczaco ograniczona widoczność)

              > Tam jedyną przyczyną wypadków jest prędkość i nie rozumiem
              dlaczego nie chcesz
              > tego przyznać.
              tylko jaka prędkośc 60 80 czy 120? zreszta tamtędy nie jeżdzę więc
              trudno mi się do tego odnieść.
              moim punktem odniesienia jest legnicka gdzie było bodajże 70 (może
              nawet 80) a teraz jest 50...

              > Zaczyna się od złego parkowania,
              powiem tak... zgadzam się z ideą "0 tolerancji" ale musi to oznaczać
              ściganie wszystkich(!) wykroczeń a nie tylko tych które najłatwiej
              złapć...
              zgadzam się ale... na moim osiedlu budowanym w latach 70 nie
              przewidziano miejsc dla takiego dobra luksusowego jakim był samochód
              tak więc dlaczego ja mam być karany za błedy i wypaczenia
              poprzedniego ustroju?

              wiem że restrykcyjne prawo "liberalnie" przestrzegane demoralizuje
              dlatego uważam że prawo powinno być liberalne ale restrykcyjnie
              przestrzegane...
              czyli nie ogrania powinny oddawać faktyczną max bezpieczną predkośc,
              kierowca oczywiście musi ją dostosować do warunkó panujących czyli
              czasem zwolnić, a ścigac się powinno nawet za drobne przekroczenia
              (a nie tak jak jest obecnie ostrzeżenia o fotoradarach i ściganie
              przekoczenia min 20)


              > Gdy były tam znaki 70 km/h normą było jechanie 90-110 km/h
              chyba nie bo na legnickiej było 70 i większośc tak jechała teraz
              jest 50 ale większośc i tak jeździ 70 ... a ci co gnali 90 pewnie i
              tak gnają...


              Imagine there's no heaven
              It's easy if you try
        • truten.zenobi nie tylko ja mam takie złe doświadczenia 11.08.10, 12:06
          a nie mowilem? - tiges_wiz poniżej podał takiego linka...

          tiges.blox.pl/2010/05/All-red-Co-za-idiotyzm.html
          i właśnie do tego co napisałem dodam że dojeżdża się do świateł i te nagle
          zmieniają się na czerwone...
          jechałem w nocy więc nie było problemu by zahamować ale co by było gdyby za mną
          jechał tir? ja hamuję i staję on niekoniecznie...
      • Gość: lfc Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: *.static.cable.virginmedia.com 11.08.10, 11:02
        > jadę z dozwoloną prędkością i czerwone... bo jakiś debil zapomniał
        że w nocy
        > można w terenie zabudowanym jechać 60...

        A może tak powtórny egzamin na prawo jazdy? 60 owszem można w nocy,
        ale w miejscach nieograniczonych znakami, jak jest 40, 30, 50 to
        przez 24h to obowiązuje... "debilu".

        > w efekcie zaczynam olewać sygnalizację...

        no to jednak niedługo odświeżysz znajomość kodeksu drogowego :)

        > a teraz co będzie jeśli wszyscy jadą prawidłowo a jakiś wariat
        wyrwie szybciej?
        > oczywiście czerwone i ruch zostaje sparaliżowany ...

        rozumię, że ten wariat to ty!

        > eskalacja prowadzi donikąd!
        > może czas najwyższy zaostrzyć warunki wydawania prawa jazdy (tak
        by wyeliminować
        > wszystkich debili i niezrównoważonych psychicznie)
        > zacząć ścigać tych którzy jeżdzą niebezpiecznie

        cały czas piszesz o sobie :)

        > a nie sztucznie ograniczać prędkość i stawiać fotoradary lub
        podejmować inne tego typu działania...

        wcześniej piszesz o ściganiu "tych którzy jeżdzą niebezpiecznie", a
        teraz zaprzeczasz, jak mają ścigać bez narzędzi typu fotoradar,
        czy "inne tego typu działania"?

        truten.zenobi - chyba powinni ci odebrać prawko "tak by
        wyeliminować
        wszystkich debili i niezrównoważonych psychicznie"
        • Gość: w Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 11:23
          najgorsze jest to ze policja ma zenujaca skutecznosc lapania
          wykroczen w tym najniebezpiecznijszych - przekroczen predkosci,
          ktore powoduja najwiecej trupow w ruchu na drogach..

          rozumiem ze ciezko jest kogos zlapac jesli 99% ludzi jezdzi
          przepisowo. Ale jezdzac codziennie do pracy, codziennie! na tych
          samych fragmentach drogi, ludzie przekraczaja predkosci 2x. Hallera,
          Powstancow Slaskich, Legnicka. A jak jest puszka z fotoradarem, to
          pusta. I po co te znaki ostrzegajace o fotoradarze? Co to ma byc za
          egzekwowanie prawa ostrzeganie o kontroli???

          To tak jakby policja zanim zrobi nalot na dziuple zlodziei wyslala
          polecony o godzinie 'akcji'. zenada.

          fotoradar ma karac i stac w najmniej oczekiwanych miejscach, tak
          zeby ludzi chetnych do przekraczania predkosci wylapac jak najwiecej
          i jak najmocniej ukarac. Tylko wizja nieuchronnej kary w postaci
          sporego mandatu (powinny byc wieksze za przekroczenia predkosci
          wieksze, jesli ktos przekracza predkosc 50kmh, niewyobrazalne
          zagranica!, dostaje ledwo 500zl...) moze spowodowac ze ludzie nie
          beda jezdzili szybciej niz prawo pozwala.

          pozniej takie historie ze ludzie hamuja na fotoradarze... zenada.
          Radar powinien byc ukryty, w niemczech tak jest, zero informacji o
          nim. A jak kogos namierzy, to zdjecie i po oczach lampa blyskowa,
          tak zeby zniechecic do kolejnych mandatow krewkiego kierowce.

          Proste?

          Najlepiej montowac to na swiatlach ktorych jest dostatecznie duzo.
          Wtedy zadne CB radia nie pomoga. Po prostu beda ludzie zmuszeni
          jezdzic zgodnie z przepisami zeby nie zbankrutowac.
          • michalfront Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... 11.08.10, 12:52

            Gość portalu: w napisał(a):

            > najgorsze jest to ze policja ma zenujaca skutecznosc lapania
            > wykroczen w tym najniebezpiecznijszych - przekroczen predkosci,
            > ktore powoduja najwiecej trupow w ruchu na drogach..
            • Gość: w Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 13:32
              i tu sie mylisz, skoro 5/6 wymienionych przez Ciebie przyczyn to
              wlasnie predkosc! Jak za miastem mozna jechac 90kmh, to nie ma
              potrzeby wyprzedzac wiekszosci ciezarowek, bo powinno sie jechac
              wlasnie 90kmh i nie wiecej. Ale w polsce jest tak jak napisano
              wyzej - 3/4 ludzi dopiero co wsiadlo w swoje auta, podniecaja sie
              swoimi furami, ze sprobujcie jechac 50kmh lewym pasem w miescie (z
              predkoscia maksymalna dopuszczalna). 99% z nich zatrabi na smierc w
              koncu wyprzedzi na przejsciu na pieszych krzyczac cos i
              awanturujacac sie, tylko dlatego ze ktos jedzie np mniejszym
              samochodem.
              • truten.zenobi Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... 11.08.10, 14:57
                nie myl skutków z przyczynami...

                to że ktoś przekroczy wcale nie oznacza że będzie decydował się na ryzykowne manewry

                to ze ktoś decyduje się na ryzykowne manewry wcale nie oznacza że robi dla
                przekraczania predkości
                (np. "tasowanie się" jest tego typowym przykładem - przerost samczego ego nie
                pozwala dać się wyprzedzić, zmusza do wyprzedzania bez celu, wyprzedzania kogoś
                kto dopiero co go wyprzedził itp.)
      • Gość: gość Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... IP: *.e-wro.net.pl 11.08.10, 22:11
        > jadę z dozwoloną prędkością i czerwone... bo jakiś debil zapomniał że w nocy
        > można w terenie zabudowanym jechać 60...

        To jest prędkość maksymalna a nie dozwolona zawsze.
        W zależności od miejsca nie zawsze może byś stosowana. W tym miejscu ze względu
        na wypadki (są jakieś przyczyny) nie może być więc nic dziwne go system może
        nie być elastyczny.
        Poza tym nie wiem po co wciskasz ciemnotę, że skoro tam stoi znak 40km/h to w
        nocy on nie obowiązuje ?

        > a teraz co będzie jeśli wszyscy jadą prawidłowo a jakiś wariat >wyrwie szybciej?

        To dla poprawy bezpieczeństwa pieszych wszyscy kierowcy zwolnią przed światłami
        bo z daleka będzie widać, ze te przełączyły się na czerwone wiec nie będzie
        potrzeby gnać.
        Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć ?



        > oczywiście czerwone i ruch zostaje sparaliżowany ...
        Sparaliżowany czy uspokojony ?
        Gdyby każda zmiana świateł paraliżowała ruch to nie rozumiem jak możesz uzywać
        auta skoro na kilkuset skrzyzowanaich światła zmieniają się co minutę ?


        > w efekcie pewnie zaczną się tworzyć korki tam gdzie ich nie powinno być.
        Tam jest przejście i ludzie potrzebują bezpiecznie przechodzić.
        Nie można im tego prawa odmawiać aby przepychać auta z prędkością często 80-100
        km/h.
        To jest miasto a nie obwodnica i jeśli droga krajowa wyznaczona został przez
        miasto to nie znaczy, że trzeba po niej jechać z prędkością podobną do tej za
        miastem.
        • truten.zenobi Re: miałem okazję się przekonać o skuteczności... 12.08.10, 12:47
          > Poza tym nie wiem po co wciskasz ciemnotę, że skoro tam stoi znak
          40km/h to w
          > nocy on nie obowiązuje ?

          problem w tym że znak nie stał... a więc prędkośc dozwolona to 60...
          poza tym światłą powinny się zmieniać z pewnym wyprzedzeniem
          pozwalającym na bezpieczne hamowanie a nie w momencie dojeżdznaia do
          skrzyżowania... bo na dobra sprawę pewnie później nawet trudno by
          było takiemu delikwentowi udowodnić że przejechał na czerwonym.

          "The future is coming on..."
    • elektryczny.klecznik Przy kierowcach mało co się sprawdza 11.08.10, 10:25
      I bardzo dobrze. Gnamy, panowie! Przecież po polskiej drodze da się jechać
      szybciej, jest to bezpieczniejsze, a zwalnianie i powolna męka przez miasto
      tylko zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia wypadku.
      • Gość: MPK-owiec Re: Przy kierowcach mało co się sprawdza IP: 188.33.146.* 11.08.10, 10:50
        Niewiem czy to już naprawili ale jadąc "tramem" w kierunku miasta
        zapalało się światło dla pieszych przez torowisko razem ze światłem
        dla tramwajów na wprost.
      • Gość: dziękuję Re: Przy kierowcach mało co się sprawdza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 11:04
        Sprawdzą się mandaty w tysiącach złotych, ale żadna polityczna ciota
        nie ma odwagi ich wprowadzić.
        • Gość: w Re: Przy kierowcach mało co się sprawdza IP: *.netz.sbs.de 11.08.10, 11:27
          mandaty nawet 500 zl powinny dac rade jako straszak na debili, ale
          trzeba jest odpowiednio czesto serwowac debilom, i skutecznie je
          sciagac. A wiec setki fotoradarow poukrywanych gdzie sie da z
          lampami blyskowymi jako jedyna oznaka pstrykniecia foty, mandat w
          ciagu kilku dni przychodzi do domu, w razie nieoplacenia w ciagu 7
          dni wejscie na zarobki delikwenta. W przypadku braku zarobkow, brak
          mozliwosci przegladu rocznego samochodu, brak mozliwosci wykupienia
          OC (skoro ma pieniadze na OC, ma pieniadze na mandaty, a jak nie ma
          to nie powinien jezdzic = sprzedac samochod). Ogolnopolska baza
          ubezpieczen OC, kto nie ma (a podobno nie ma 30% !!!), od razu
          egzekucja kary 1000 EURO zgodnie z prawem

          ale w polsce policja i politycy obawiaja sie przestrzegania prawa,
          bo jeden moher z drugim wyjdzie z parasolka na ulice i zablokuje,
          jak w wawie i krzyz. jest krzyz jest impreza!
        • Gość: lfc Re: Przy kierowcach mało co się sprawdza IP: *.static.cable.virginmedia.com 11.08.10, 11:53
          > Sprawdzą się mandaty w tysiącach złotych, ale żadna polityczna
          ciota nie ma odwagi ich wprowadzić.

          Zgadzam się. Ale trzeba byłoby zrewolucjonizować system. I zacząć
          ścigać i karać tych co poważnie zagrażają na drodze. A "pierdoły",
          które zdarzają się każdemu powinne być pouczeniem lub drobną karą.
          Punkty też powinne być naliczane za wykroczenia, a nie przewinienia.

          Tutaj jestem za odebraniem praw karania Straży Miejskiej. Ci to już
          zupełnie tylko czyhają na kasę, nie ma to nic wspólnego z dbaniem o
          bezpieczeństwo.

          Systemów jest wiele, nie trzeba nic wymyślać, można wzorować się na
          gotowych i przetestowanych.

          Proponuję system fiński:
          - drobne wykroczenia - 115 euro (parkowania, przekroczenie prędkości
          do 20km/h)
          - poważne wykroczenia (prędkość powyżej 20km/h od dozwolonej,
          zakazy, nieustąpienie piszemu, rowerzyście, itd) - tutaj kary
          wyliczane są ze skomplikowanego wzoru wyliczającego na podstawie
          dochodu, uwzględniającego ilość osób na utrzymaniu, itd.
          (przykładowo menadżer Nokii przekroczył predkość równo o 20 km/h i
          zapłacił 116 tyś euro!)
          - nie ma limitu kar finansowych
          - bezrobotny, płaci 115 euro, ale za większe wykroczenia więzienie
          i/lub prace społeczne

          No i jeszcze fotoradary - w Finlandii zawsze są znaki informujące o
          fotoradarach (które stoją w miastach, jak i w terenie
          niezabudowanym, bardzo jest ich dużo), lecz nigdy nie wiadomo w
          jakiej odległości od znaku się znajduje się radar, czasami kilka
          kilometrów od.

          Nie ważne gdzie, miasto, czy poza, jeździ się tam z prędkością
          przepisową, po powrocie do Polski odczuwa się jakbym to
          nazwał "dzicz"
          • Gość: ja to nie wracaj kto cię tu chce IP: 91.208.150.* 11.08.10, 15:21
            siedź sobie w tej finalandii jak tak dobrze
            • elektryczny.klecznik Re: to nie wracaj kto cię tu chce 11.08.10, 18:51
              Pewnie, że niech tam siedzi, co to za kraj, gdzie spokojnie porżnąć po mieście
              się nie da.
    • tiges_wiz a nie mowilem? 11.08.10, 11:42
      tiges.blox.pl/2010/05/All-red-Co-za-idiotyzm.html
    • Gość: inc Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.10, 11:45
      na naszych kierowców nie ma rady jak tylko kara pieniężna. każdy
      jest u nas drugim Kubicą.
      Chce za t ozauwazyc że dobrze sprawdza się sygnalizacja na lotniczej
      od ostaniego grosza aż do remontu przy gliniankach. Zielona fala tam
      działa i jadac 50-60 km/h przejedzie się płynnie i coraz wiecej
      kierowców z tego korzysta. niestety ciagle sa debile którzy gnają
      100 a potem stoją przy swiatłach i gdy reszta spokojnie podjeżdza to
      musi zaczekać aż taki debil laskawie ruszy i zacznie jechać płynnie.
    • Gość: sołowow Re: Kolejny pic na wodę za grubą kasę.. IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.08.10, 11:48
      Podobnie jak idiotyczna waga na Karkonoskiej. Przeładowani tamtędy nie jeżdzą,
      inspektorzy zarastają mchem 300 metrów dalej a waga tylko się psuje powodując
      korki,prucie nawierzchni itp.

      Podobnie eksperymentalne światełka za 170 tysięcy na drodze krajowej >> pokonuję
      ipokonywałem to przejście wiele razy zarówno autem jak i butem i rowerem. Nie
      widzę żadnego powodu by tylkoz powody że 200 metrów dalej jest szpital
      wprowadzać takie farmazony

      No ale urzednicy jak wiadomo są od wydawania kasy,za to mają pieniądze(nieswoje)
      jako wynagrodzenie więc kombinują. Postawmy jeszcze w rynku maszynerię która
      będzie ostrzegała panie czy aby obcasikjest dobrej średnicy na wrocławski bruk.
      Taką przyjazną ludzią maszynkę za 5 milionów.Na każdym rogu Rynku!
    • Gość: mant Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.10, 11:57
      coż za fantastyczne zdjęcie do tego tekstu!!!! naprawdę rewelacja...
    • cioran89 Kolejna inwestycja w naszym mieście.Oby tak dalej! 11.08.10, 12:01
      Cieszę się, że mieszkam w mieście, którego władze naprawdę dbają o
      bezpieczeństwo mieszkańców. Oto przykład kolejnej inwestycji Wrocławia. A
      nawet jeśli coś jeszcze nie działa do końca tak jak trzeba, to każdy kto ma
      choć trochę oleju w głowie wie, że nie da się do końca przewidzieć, jak system
      tego rodzaju będzie "zachowywał" się w praktyce. Sygnalizacja działa dopiero
      od niecałego tygodnia- jestem przekonany, że miasto zrobi wszystko, żeby ją
      jeszcze usprawnić i ewentualnie poprawić, jeśli faktycznie coś będzie
      zawodzić. Brawo Wrocław! Oby tak dalej!
      • Gość: Jonek Re: Kolejna inwestycja w naszym mieście.Oby tak d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:39
        Dowcip polega na tym że żadne takie urządzenia nie byłyby potrzebne gdyby
        kierowcy używali tego co mają (ponoć) między uszami.
      • Gość: z31 Re: Kolejna inwestycja Oby tak d,ale nie gorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 18:10
        jakim trzeba być kretynem do potęgi entej żeby wydac grubo ponad 100
        tys złotych na coś co nie dzila i nie przynosi żądanych oczekiwań.
        Tak jest ze stadionem na pilczycach, remonty na wojszycach,
        żernikach i całym mieście jak tramwaj plus dla którego trzeba
        przebudowywać infrastrukture drogową kiedy się ma już od ponad 50
        lat sprawdzone i trafne inwestycje. W sugnalizacji wystarczy
        umieścić miernik prędkości który już na odległośc 50- m zmierzy
        chmskiego kierowce i zatrzyma ruch samochodowy. Panu WIZJONEROWI i
        jego zastępowym Adamskiemu, Blujowi, Obrębskiemu, Filipiakowi juz
        niedlugo podziękujemy. Problemem zostanie zadłużenie mieszkańców na
        około 3 miliardów zlotych, czy Panowie i czlonkowie Rady Miasta
        dołożą coś ze swojej kiesy za idiotyzmy i banały w imie ich trwania
        na stanowiskach i życie na koszt mieszkańcow?
    • wugmat Przeczytaj.... 11.08.10, 12:07
      Wystarczy przed światłami postawić znak
      informacyjny o treści;
      -symbol fotoradru-
      i pod symbolem,
      -40km/h z zieloną kropką
      +40km/h z czerwoną kropką
      -kropki powinny byc odpowiedniej średnicy (około 20cm)
      • nazimno Ankieta: 11.08.10, 12:42
        Dlaczego swiatla sa zawsze czerwone, gdy sie do nich zblizam?
        (zazanacz wlasciwa odpowiedz)

        a. Wiedza, ze to wlasnie Ty, wiec robia Ci na zlosc.
        b. Na drodze sa czujniki, ktorym nie podoba sie Twoj samochod.
        c. Swiatla zaprojektowano celowo tak, abys sie spoznil do roboty.
        d. One nienawidza wszystkich kierowcow.
        e. Tak na prawde to one sa zielone, tylko Tobie sie przywidzialo.
        f. Paliles dzisiaj skreta, przyznaj sie.
        g. Wczoraj byly imieniny u Jozka i duzo wypiles. Jeszcze masz zwidy.
        h. Sterownik sie sp...l i wszystko sie zablokowalo.
        i. Wielki Mistrz od Swiatel w miescie bawi sie komputerem do sterowania ruchem.

        • Gość: 123! Re: Ankieta: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 14:06
          i. Wielki Mistrz od Swiatel w miescie bawi sie komputerem do
          sterowania ruchem

          Zegarmistrz Światła Purpurowy :D
    • shroeder1970 Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo i... 11.08.10, 12:44
      - To denerwujące, jechałem z przepisową prędkością, a na pasie obok ktoś
      pędził, więc i tak musiałem się zatrzymać - mówi kierowca hondy, pan Jerzy.

      I właśnie o to chodzi: Żeby kierowca, który spowodował czerwona zdał sobie
      sprawę, że cała kolejka za nim jest na maksa na niego wkurzona, bo przez niego
      muszą stać. Chodzi o to, żeby było mu wstyd i że musi liczyć się z tym, że
      ktoś go opierniczy np. przez otwarte okno. Po kilku razach się nauczy jeździć
      w sposób dozwolony.
      Inna sprawa, że na takich światłach powinien być może znak, w jakim trybie one
      pracują, np. tabliczka "allred" or sth, dopóki takli system sygnalizacji nie
      stanie się powszechny.
      • nazimno Czy te swiatla sa zgodne z PoRD? 11.08.10, 12:49
        Do wychowywania kierowcow sluza WORD, policja, radary.
        Na tym skrzyzowaniu beda wypadki czsciej niz poprzednio.
        Obym sie mylil.
        Wszelkie spekulacje na temat pozytywnych skutkow
        wprowadzenia tych swiatel sa lekko przesadzone.
        • Gość: m PoRD nie ma nic do tego, światła moga przełączać IP: *.enterpol.pl 11.08.10, 14:21
          się, kiedy "zechcą" :) Ważne, żeby żółto-pomarańczowe świeciło się tyle czasu,
          ile potrzeba na reakcję kierowcy i zastrzymanie pojazdu jadącego z maksymalną
          dopuszczalną w danym miejscu prędkością
      • Gość: breslauer werke Re: Przestańcie pieprzyć drodzy teoretycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 12:51
        Jechałem pod tymi światłami wiele razy w ostatnich dniach i nie mogę ich
        pojąć.Kilka razy razem z kolumną innych aut, TIRó i autobusów z innych miast
        "gnajacych" tam przynajmniej 60 km/h nie zapaliło się ani razu. Zapaliło
        natomiast raz jak jechałem sam,przepisowo i był aiwleka pusta dziura przede mną
        na drodze. Tak więc bajarzom, teoretykom i piewcom dynamizmu dziękujemy...
        system jest do doopy i widac to w praktyce
        • Gość: Jonek Re: Przestańcie pieprzyć drodzy teoretycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:10
          Nie rozumiesz idei świateł w ogóle. Jadąc sam zgodnie z przepisami po prostu
          miałeś pecha trafić na ten moment gdy włącza się zielone światło dla ulicy
          poprzecznej. Wyobrażasz sobie sytuację gdy ulicą Ślężną wszyscy jada przepisowo
          i przez 30 minut mają zielone a w tym czasie przez te same 30 minut auta na
          Weigla stoją na czerwonym? Niezależnie od sposobu jazdy i tak co jakiś czas
          światła muszą się zmienić aby można było przejechać przez skrzyżowanie z każdego
          kierunku albo aby piesi mogli przejść przez drogę. Trafiłeś właśnie na taki moment.
      • Gość: Jonek Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:05
        Kiedyś wjeżdżając do Wrocławia Karkonoską zobaczyłem na tablicy świetlnej (na
        której zwykle wyświetlany jest napis o ważeniu ciężarówek) swój numer
        rejestracyjny i napis - kierowco zwolnij. Wcześniej wiele kilometrów jechałem
        autostrada i ciężko było się przestawić na 50-kę w mieście :) Ale to dobry
        pomysł. Jeśli gostek sprowokuje włączenie czerwonego światła i zatrzymania
        całego sznura aut to się tym nie przejmie ale jeśli obok światła wyświetli się
        jego numer rejestracyjny, który wszyscy zobaczą to z pewnością będzie to
        wychowawcze.
    • Gość: kierowca Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.wroclaw.mm.pl 11.08.10, 13:00
      to jest chore! lepszy bylby juz fotoradar!
      • Gość: Jonek Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:11
        Ależ tam właśnie jest fotoradar. Bo niby skąd światła "wiedzą" że gnasz ponad
        przepisową prędkość?
        • nazimno Kubus Puchatek (trawestacja): 11.08.10, 13:25
          "Gdy slysze bzykanie pszczolek, to z cala pewnoscia moge zalozyc,
          ze tam, gdzie tego bzykania jest najwiecej, znajde miodek".
          ***********************************************************

          I ja rowniez, czytajac te wszystkie posty, dochodze do wniosku,
          ze uczestnicy tej dyskusji dobrali sie do miodku zawierajacego
          pewna substancje, ktora miesza mocno w umyslach.

          I tyle.

          • Gość: Jonek Re: Kubus Puchatek (trawestacja): IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:34
            Nie chwal się tylko daj spróbować.
            • nazimno Wg objawow - Tobie juz wystarczy. 11.08.10, 14:26
              Dalsze probowanie mogloby wywolac delirium.
              • Gość: Jonek Re: Wg objawow - Tobie juz wystarczy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 14:42
                No to chociaż napisz co brałeś.
                • nazimno Powaznie. to nie ja "bralem", ktos inny... 11.08.10, 14:57
                  Pani urzedniczka twierdzi:(cytat z tekstu artykulu)
                  """
                  Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta: - Nowa
                  sygnalizacja działa dopiero od niecałego tygodnia. Wykonawca nie
                  zgłosił jeszcze, że jest gotowa do odbioru. Będziemy dopiero
                  sprawdzać, czy została wykonana zgodnie z projektem.
                  """

                  Jak mozna przekazac do eksploatacji urzadzenie, os ktorego zalezy
                  zycie ludzi "BEZ ODBIORU TECHNICZNEGO" ?????

                  Policja powinna natychmist doprowadzic do wylaczenia tych swiatel.
                  Dla eksperymentow buduje sie laboratoria. Na drogach nie ma
                  miejsca na zabawe.

                  To jest powazna sprawa.
                  A Ty, Jonek, nie dostrzegasz w ogole rzeczy oczywistych.
                  Dlatego kpilem.

    • trombozuh Proponuję betonowe słupy na środku jezdni 11.08.10, 13:19
      To na pewno spowolni ruch i uczyni go bezpieczniejszym. A poważnie -
      czy doczekamy się wreszcie, że w ZDiK zaczną pracować normalni
      ludzie? Tacy, którzy zamiast stawiać barierki, przeszkadzajki,
      zwężenia i ograniczenia zaczną myśleć o czymś takim jak kładki,
      wiadukty, przejścia podziemne?
      • Gość: Jonek Re: Proponuję betonowe słupy na środku jezdni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:37
        No jasne. Przecież te kładki, tunele to są takie taniochy, że powinno się je
        budować przynajmniej co 20 metrów. Jednej tylko rzeczy kierowcy nie akceptują -
        jakiegokolwiek ograniczenia.
        • Gość: MonX Zastanów się na spokojnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:58
          Lubisz wąchać spaliny? Jest ich o wiele więcej, gdy ruch nie jest
          płynny, a samochody muszą co chwilę stawać i ruszać. Chcesz więcej
          wypadków? Jest ich o wiele więcej tam, gdzie nie ma kładek ani
          wiaduktów, a są przejścia dla pieszych i kolizyjne skrzyżowania.
          Lubisz świeże towary codziennie w sklepiku? Trzeba je czymś dowieźć.
          Itd. Ale ty zapewne jesteś typowym Polakiem, który najbardziej się
          cieszy wtedy, gdy inni są czymś wku..wieni. I dla czystej
          złośliwości nastawiałbyś wszędzie czerwonych świateł, i byłbyś wtedy
          szczęśliwy.
          • Gość: Jonek Re: Zastanów się na spokojnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 14:29
            To wszytko o czym piszesz można załatwić "włączając" u kierowców proces
            "wyobraźnia". Byłem w Niemczech w Hamburgu i widziałem coś szokującego z punktu
            widzenia Polaka, Połączenie dwóch dróg - jedna główna, druga podporządkowana.
            Kierowcy jadący główną bez żadnego przymusu wpuszczali tych z podporządkowanej.
            Ruch był płynny na tzw. suwak. Żaden kierowca nie musiał się zatrzymywać i
            nikomu korona z głowy nie spadła. Wyobrażasz sobie taką sytuację w Polsce? Ja
            jeszcze czegoś takiego nie widziałem w naszym kraju. Gdyby nie światła to
            kierowcy z podporządkowanej za Chiny Ludowe nie zdołali by się przedostać na
            drogę główną. To tylko jeden z wielu przykładów, które można przytoczyć na dowód
            tego że myślący kierowcy poradzą sobie w każdej sytuacji bez "odgórnego" nadzoru.
            • Gość: MonX Re: Zastanów się na spokojnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 16:52
              No ale co ten suwak ma wspólnego z artykułem i tym co napisałem?
              Nic....
              Natomiast taki światowiec jak ty powinien był zwrócić uwagę, że w
              krajach za naszą zachodnią granicą przejść podziemnych i wiaduktów
              jest tak jakby z 10x więcej niż we Wrocławiu, co nie? (nawet nie
              napiszę, jak wygląda to w USA i Kanadzie, po co się denerwować).
              Nie problem być uprzejmym, gdy drogi szerokie i równe, a służby
              drogowe myślą konstruktywnie i starają się ten ruch ułatwić, znaki
              są przemyślane, ograniczenia są tylko tam, gdzie naprawdę są
              konieczne, zielona fala jest normą. Natomiast wrocławscy drogowcy
              ani myślą czegokolwiek ułatwiać - wręcz przeciwnie.
              • jureek Re: Zastanów się na spokojnie 11.08.10, 18:07
                Gość portalu: MonX napisał(a):

                > Nie problem być uprzejmym, gdy drogi szerokie i równe, a służby
                > drogowe myślą konstruktywnie i starają się ten ruch ułatwić, znaki
                > są przemyślane, ograniczenia są tylko tam, gdzie naprawdę są
                > konieczne,

                tiny.pl/h74m4
                Widzisz na tej mapce tę czteropasmową ulicę z torowiskiem tramwajowym w środku i
                ciągami pieszo-rowerowymi oddzielonymi od jezdni pasami zieleni bez żadnych
                przejść dla pieszych i zabudowań (te domki widoczne na zdjęciu satelitarnym to
                altanki na działkach).
                Jak myslisz, jakie ograniczenie obowiązuje na tym odcinku Mainzerlandstrasse we
                Frankfurcie nad Menem?
                Jura

    • magdapaw4 polski cwaniak sie cieszy 11.08.10, 13:29
      polski cwaniak zawsze znajdzie 100 pierdołowatych argumentów przeciw, żeby nie
      musieć sie dostosować do nowego. argument, ze przez jego kretyński egoizm inni
      czekają na czerwonym w ogóle do niego nie przemawia, bo zainteresowanie
      swiatem kończy sie u niego na zderzaku. lepiej pochwalic sie w gazecie, ze
      jechał na skrzyzowaniu 80 km/h i nie musiał hamowac.
    • prawizna Filozofia pały tkwi w katastrofalnie uszkodzonych 11.08.10, 14:36
      genach urzędników. Czy to miejskich, od ruch drogowego, czy to skarbowych czy wszelkich innych. Ważne jest żeby przywalić delikwentowi. Czerwonym światłem, mandatem czy inną karą. To, że tracą pracę setki ludzi albo postronnych ludzi albo staje kolumna prawidłowo jadących samochodów jest bez znaczenia. Pałę należy wyrwać z rąk urzędniczych barbarzyńców a ich samych wysłać na leczenie psychiatryczne.
      • nazimno Cytat z wypowiedzi urzedniczki: 11.08.10, 15:00

        Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta: - Nowa
        sygnalizacja działa dopiero od niecałego tygodnia. Wykonawca nie
        zgłosił jeszcze, że jest gotowa do odbioru. Będziemy dopiero
        sprawdzać, czy została wykonana zgodnie z projektem.

        PS
        To jest zabawa, eksploatacja, czy eksperyment?
        Tam, gdzie ludzkie zycie jest zalezne od swiatel
        nie ma mjejsca na eksperymenty.
        Jesli sygnalizacja nie posiada odbioru technicznego
        powinna byc natychmiast wylaczona z eksploatacji.
        • Gość: tester Re: miasto "testów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 16:15
          Oni na każda głupotę, grandęi przewam mają swoje "okragłe" formułki.

          Najpierw kilka lat testowano budowę Aquaparku, potem testowi poddana była kostka
          na Grunwaldzkim, na budowie stadionu testowanoMostostal przez pół roku po czym
          przetestowano reakcję urzędów na przewał w wyborem innego wykonawcy od ręki...

          Mózgu,nie ma odpowiedzialnosci także więc "testujemy". Ciekawi mnie czy np.: Sąd
          uwzględnia "testowanie" pały na staruszce?
          • Gość: Erich Re: miasto "testów" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.10, 17:38
            Bzdurny wpis. Jeżeli Wrocław ma ambicję być liderem w wielu dziedzinach to
            często musi być też pionierem. Duże projekty trzeba przetestować na żywym
            organizmie, bo eksperymenty laboratoryjne nie wystarczają, to oczywiste. Sąd
            uznał, że przy budowie aquaparku wszystko było ok., a przy budowie stadionu
            winna jest zła ustawa o zamówieniach publicznych. Krajowa Izba Odwoławcza
            orzekła, że wybór wykonawcy był zgodny z prawem. Słowo "przewał" to mocne słowo
            i tester nie wie co ono oznacza. To jest obrażanie ludzi.
            • nazimno Jeszcze raz bez kpin: 11.08.10, 17:59
              Swiatla na skrzyzowaniu sa podstawowym elementem, od ktorego
              zalezy zdrowie i zycie ludzi - kierowcow i pieszych.

              Oddane do eksploatacji BEZ odbioru technicznego stanowia zagrozenie
              zdrowia i zycia kierowcow i przechodniow.

              I to jest dla mnie oczywiste.
              Ignorowanie takich spraw moze sie skonczyc wypadkiem.

              Kto poniesie odpowiedzialnosc w tej sytuacji, co?
              Czy trzeba jeszcze cos wyjasniac.
              Stan prawny jest tutaj pod powaznym znakiem zapytania.



              • drugi-skrajniak Re: Jeszcze raz bez kpin: 11.08.10, 18:18
                idąc dalej tym torem i sprowadzając wywód "ad absurdum" można stwierdzić, że w
                takim razie lepiej nie stosować ŻADNYCH nowych rozwiązań, bo wtedy nie trzeba
                będzie ich testować, sprawdzać i dokonywać odbiorów technicznych...

                bezsens totalny

                jechał ktoś z Panów ostatnio przez skrzyżowanie koło Astry? mam ochotę prywatnie
                ozłocić kogoś za pomysł postawienia tzw "zegarków" przy światłach... żeby tylko
                jeszcze co poniektóre baranie łby nauczyły się na nie patrzeć i wrzucać bieg gdy
                gasną zielone cyferki... takie proste rozwiązanie a jak się "naród"
                nauczy-zredukuje korki w sposób b.poważny...

                dlaczego nikt nie zwróci uwagi na to jak "fajowe" jest to rozwiązanie? pewnie
                dlatego że Państwu Redaktorstwu nie chce sie pisać o rzeczach dobrych w mieście,
                tylko szukają "newsów"-a wszak "złą wiadomość to dobra wiadomość..."

                :/
                • nazimno Bredzisz. 11.08.10, 18:30
                  Urzadzenia do sterowania ruchem nie sa zabawkami.
                  Jako takie podlegaja okreslonym rygorom.

                  Rygorom takim samym, jak ten, ze Twoj samochod posiada wpis o
                  dopuszczeniu do ruchu.

                  Jezeli sygnalizacja zadziala blednie i dojdzie do wypadku
                  smiertelnego bedzie powazny problem.

                  Na testowanie i eksperymenty nie ma miejsca.
                  Albo urzadzenia ma atesty i odbior albo nie ma.

                  Tertium non datur. I tyle.
                  Trzeba byc durniem, zeby tego nie rozumiec.
                  Wiec przestan bajdurzyc.
                  • drugi-skrajniak Re: Bredzisz. 11.08.10, 18:46
                    ale nie widzisz że odbiegasz od tematu? pseudotest dziennikarski przeprowadzono
                    z wyczerpaniem "złej woli" - przekraczając prędkość itp itd... jaki ma być
                    system zapewniający bezp[ieczne przejście pieszemu w kazdej sytuacji?
                    automatyczna blokada drogi? kolce 25cm? sama dzennikarka pisze że bodaj ponad
                    dwukrotnie przekorczyli prędkość... co to za miarodajność testu? co to za jakieś
                    chore jazdy? tak to ja mogę udowodnić co popadnie :/

                    ale wracając do rzeczy - KAŻDE działanie miasta zmierzające do powstrzymania
                    cwaniaczków jeżdżących 80km/h po mieście zyska moje poparcie...

                    w tym momencie-oczywiście dlamnie i oczywiście stronniczo ;) - schodzi na drugi
                    plan... ogólne działanie jest - jeszcze raz podkreślam - wg mnie - we włąściwym
                    kierunku...
                  • drugi-skrajniak Re: Bredzisz. 11.08.10, 18:56
                    pozatym sorry, ale tytuł i ostatnie słowa Twojej wypowiedzi powodują opadanie
                    rąk... :/

                    żenła
                    • Gość: traper Re: IP: *.adsl.alicedsl.de 11.08.10, 20:16
                      Skrajniak, tamten kolega ma racje.
                      A tobie brakuje wyobrazni.
                      • drugi-skrajniak Re: 11.08.10, 22:23
                        Gość portalu: traper napisał(a):

                        > Skrajniak, tamten kolega ma racje.
                        > A tobie brakuje wyobrazni.

                        rację mam ja, i nie brakuje mi wyobraźni...
                        tak sobiemożemy gadać, ale to bez sensu nie uważasz? :/
                        • nazimno Przeczytaj i nie paplaj. 12.08.10, 09:54


                          wzp.zdium.wroc.pl/attachments/5879/Wytyczne_do_projektowania_2009r.pdf
        • Gość: skrajniak Re: Cytat z wypowiedzi urzedniczki: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 17:59
          miałeś Ty kiedy chłopie do czynienia z wdrażaniem czegokolwiek? czy tak tylko
          chcesz przywalić w co popadnie? raaaany :-| jak można...

          nie dostrzegasz że może nastąpić zwłoka miedzy oddaniem inwestycji a jej
          technicznym odbiorem?

          przecież to nic nienormalnego :-|
      • Gość: Erich Re: Filozofia pały tkwi w katastrofalnie uszkodzo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.10, 17:49
        Tak, urzędnicy to psychopaci i sadyści, są winni wszystkiemu, „nie odpowiadają
        tylko za koklusz i gradobicie”. :)
        • Gość: skrajniak Re: Filozofia pały tkwi w katastrofalnie uszkodzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 18:06
          "i raka macicy" choć pozostaje tylko czekać aż okaże się ze jednak tak... :/
          • Gość: tester Re: Niektórzy forumowicze to niestety pały zakute IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 11:46
            Erich i skrajniak - bylibyście łaskawi nie wypowiadać się popieprzycie takie
            androny że ręce opadają. Co ma innowacyjność i pionierskość to żałosnego braku
            nadzoru,odpowiedzialnosci i tandety wykonania?

            - Pionierska waga na Karkonoskiej: nic nie wazy, ciagle sie psuje, kasa w błoto
            - Wykonanie torowisk pl. Grunwaldzkiego. Niemoc egzekwowania kar lub naprawy
            tandety która zaczeła się rozpadać po3 miesiącach."Ugoda" czyli milion dopłaca
            miasto czyli my
            - Pionierskie światła tamujące ruch na drodze krajowej jakby do lamusa odeszły
            guziczki dla pieszych "Eksperymenty" za 170 tysięcy ze światełkami którejak się
            okazuje (cytat ZDiK) wiszą prawdopodobnie nielegalnie bez odbioru a może i
            aprobat czy pozwolen technicznych

            Więc łaskawie nie śmiej baranie mi pitolić że "Przewał" kogokolwiek obrażabo to
            nazwanie spraw po imieniu. Wywalanie milionów z naszej kasy na kompletne
            farmazony to właśnie przewał. Podobnie jak lewe faktury na grube bańkiza usługi
            konsultingowe - ot, wydmuszka
      • el.rubio dobrze powiedziane! więcej nas trzeba a wtedy 11.08.10, 23:53
        WiP wygra wybory. rzeczpospolita urzędnicza wtedy pójdzie w pisdu!

        prawizna napisał:

        > genach urzędników. Czy to miejskich, od ruch drogowego, czy to
        skarbowych czy w
        > szelkich innych. Ważne jest żeby przywalić delikwentowi. Czerwonym
        światłem, ma
        > ndatem czy inną karą. To, że tracą pracę setki ludzi albo
        postronnych ludzi alb
        > o staje kolumna prawidłowo jadących samochodów jest bez znaczenia.
        Pałę należy
        > wyrwać z rąk urzędniczych barbarzyńców a ich samych wysłać na
        leczenie psychiat
        > ryczne.
    • ggrdl To nie działa, a wręcz szkodzi! 11.08.10, 18:17
      To nie działa!
      Po krótkim czasie spowoduje, że ludzie będą ignorowali "lipne czerwone". Źli
      ludzie, to prawda, bo nie wolno łamać przepisów, ale przecież właśnie na takich
      ludzi zastawiana jest ta pułapka!
      W efekcie ludziska odczulą się, przestaną reagować na czerwone światło - będzie
      to kolejny przepis, który warunkowo można zignorować.
      Dowód: obserwacja zachowań na Kowalskiej, gdzie takie światła wiszą od lat.
      Kiedyś tam się wydarzy tragedia! Wejdzie dziecko na przejście, a jakiś
      "pospieszny" zignoruje czerwone światło - bo to lipa przecież...

      To typowy przykład opisywany w bajkach. Jak ktoś bez przerwy wywołuje fałszywy
      alarm, to po pewnym czasie ludzie nie zareagują, gdy naprawdę będzie alarm.

      Co zrobić z piratami? Ano pomalować drzwi komendy na biało. A po co? Ano drzwi
      będą odmalowane, a lepsze to, tańsze i bezpieczniejsze od równie nieskutecznego
      pomysłu ze światłami. NIE RÓBMY RZECZY GŁUPICH W IMIĘ SŁUSZNEJ SPRAWY! Są np.
      fotoradary, całkiem skuteczne.
    • poznany Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo i... 11.08.10, 18:19
      W miescie regulacja predkosci pojazdow swiatlami to normalne.Tzn:na przelotach
      miedzy swiatlami (skrzyzowaniami).Jest jedno ale-nikt nie zgadnie z jaką
      predkoscia sie poruszac.Przepisową? -na nastepnych swiatlach tez
      postoisz.Obserwując ruch na ulicy po ktorej sie poruszam czesto pomimo
      zamontowanych petli i innych fokusow komputerowych nigdy nie trafi sie na
      tzw.zielona fale.Jadac przepisowo nigdy nie przejade przez 4-5 skrzyzowan -
      zawsze poczekaj.Przejezdzając przez Budapeszt zatrzymalem sie tylko raz przy
      zmianie kierunku.Miskolc przejechalem
      jednym ciagiem.Jadac przepisowo.
      Sygnalizacje mozna uregulowac potrzeba ludzi kompetentnych - nie protegowanych
      nieukow.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Irek Re: Zwolnij przed światłami - albo staniesz. Albo IP: *.chello.pl 12.08.10, 09:52
        Temat już był poruszany. Okazuje się, że nie da się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja