Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m...

13.08.10, 09:05
to chyba jakiś żart, i co jak będziemy kasować bilety. Nie rozumiem
tego, że papierowe bilety zostaną wycofane a co z automatami do ich
sprzedaży też zostaną zdemontowane?
    • dfgfdg Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m... 13.08.10, 09:07
      Wciskanie badziewia za nasze pieniadze... Ciekawe kiedy miasto rakiem wycofa
      sie z decyzji o zaprzestaniu sprzedazy kartonowych biletow. Chyba dopiero jak
      pare kamieni rzuconych przez wscieklych pasazerow wpadnie przez okna
      magistratu i walnie po czaszce Dutkiewicza i Czume.
      • bnch Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 09:31
        Czy możesz mi wytłumaczyć, skąd Twoje przywiązanie do papierowego biletu godne prawdziwego chłopa pańszczyźnianego o wąskich horyzontach? Jakim problemem jest wyrobienie karty i jej ładowanie? Np. w Warszawie ludzie tak robią, w Kaliszu jest taki system i ludzie żyją i są zadowoleni. Ale pieprzonemu malkontentowi zmieniono element rzeczywistości i się od razu zagubił w groźnym świecie.
        • bahn Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 10:07
          Jaką korzyść ów chłop pańszczyźniany będzie mieć z tej karty oprócz tego, że aby
          sprawdzić ważność biletu będzie musiał dodatkowo trzymać paragon lub - to już
          dla chłopa może być zbyt zawiłe - rejestrować się i logować do netu, aby to
          sprawdzić?
          • na100procent PRezydenckie obowiązkowe "udogodnienia" 13.08.10, 11:06
            PRezydent na 100 procent nam dogodził za 200mln PLN, ułatwił obowiązkowo życie.

            Grzechem się nie zadłużać, żeby żyło się lepiej.
            • Gość: Gizberniasty Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne IP: *.nat.tvk.wroc.pl 13.08.10, 20:45
              No właśnie mam problem. Bo nie można ich 'normalnie' zdalnie załadować. Tak jak
              powiedzmy telefon pre-paid - w każdej chwili i w każdym miejscu za pomocą
              internetu, sms-a, bankomatu, w prawie każdym sklepie czy jeszcze na 5 innych
              sposobów.
              Dlaczego po zakupie biletu prze internet muszę jeszcze szukać automatu żeby ten
              bilet zakodować? Nie może kodować się automatycznie po zakupie? Totalna bzdura!
              I potem trza zakrochmalać parę przystanków z partyzanta do najbliższej maszyny
              biletowej, która z dużym prawdopodobieństwem i tak będzie zepsuta, jak to jest z
              obecnymi. Po co to? Chyba tylko po to żeby na siłę przyciągać klientów do
              cud-machin, za które miasto buli zapewne ciężkie pieniądze.
              • berloo Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 13.08.10, 20:58
                Gość portalu: Gizberniasty napisał(a):

                > bilet zakodować? Nie może kodować się automatycznie po zakupie?

                Technicznie jest to niewykonalne.

                > I potem trza zakrochmalać parę przystanków z partyzanta do najbliższej maszyny
                > biletowej, która z dużym prawdopodobieństwem i tak będzie zepsuta, jak to jest
                > z
                > obecnymi. Po co to? Chyba tylko po to żeby na siłę przyciągać klientów do
                > cud-machin, za które miasto buli zapewne ciężkie pieniądze.

                Już ktoś tutaj pisał, że w autobusach i tramwajach mają pojawić się automaty biletowe i tam będzie można zakodować sobie bilet. Poza tym zanim powstała UrbanCard gdzieś musiałeś(aś) kupić bilety kartonowe. Skoro na razie szukanie automatu jest niewygodne, to po co silić się na nowoczesność i kupować bilet przez internet? W kiosku, w którym do tej pory zaopatrywałeś(aś) się w bilety, zapewne bez problemu doładujesz urban kartę.
                • pawel_zet Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 13.08.10, 23:14
                  > Technicznie jest to niewykonalne.

                  Poważnie?
                  Bo mi się zdaje, że oczywiście jest to technicznie wykonalne.
                  Podobnie jak możliwość dystrybucji tych cud-biletów w przypadku zamówienia przez
                  internet nie w jednym, a w 20 BOKach lub poprzez pocztę kurierską (jak robią w
                  analogicznych przypadkach banki).
                  Wrocławska karta miejska to nieprzemyślane (jak zwykle) rozwiązanie, które
                  przyniesie miastu oczywiste straty. Ja np. od września w ogóle rezygnuję z biletów.

                  > Już ktoś tutaj pisał, że w autobusach i tramwajach mają pojawić się automaty bi
                  > letowe i tam będzie można zakodować sobie bilet. Poza tym zanim powstała UrbanC
                  > ard gdzieś musiałeś(aś) kupić bilety kartonowe. Skoro na razie szukanie automat
                  > u jest niewygodne, to po co silić się na nowoczesność i kupować bilet przez int
                  > ernet? W kiosku, w którym do tej pory zaopatrywałeś(aś) się w bilety, zapewne b
                  > ez problemu doładujesz urban kartę.

                  Na pewno. Za 10 lat.
                  • berloo Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 13.08.10, 23:33
                    pawel_zet napisał:

                    > > Technicznie jest to niewykonalne.
                    >
                    > Poważnie?
                    > Bo mi się zdaje, że oczywiście jest to technicznie wykonalne.

                    Rozumiem, że masz jakiś patent na zapisywanie danych na takiej karcie z dowolnej odległości?

                    > Podobnie jak możliwość dystrybucji tych cud-biletów w przypadku zamówienia prze
                    > z
                    > internet nie w jednym, a w 20 BOKach lub poprzez pocztę kurierską (jak robią w
                    > analogicznych przypadkach banki).

                    Tu się zgodzę. Tylko jeden BOK i brak możliwości wysłania karty pocztą to duży błąd.

                    > Wrocławska karta miejska to nieprzemyślane (jak zwykle) rozwiązanie, które
                    > przyniesie miastu oczywiste straty. Ja np. od września w ogóle rezygnuję z biletów.

                    Bzdury gadasz. Jak chcesz kraść, to Twoja sprawa i nie musisz się tym chwalić publicznie.

                    > Na pewno. Za 10 lat.

                    Biorąc pod uwagę fakt, że niektóre pojazdy są właśnie przystosowywane do montażu tych automatów, to chyba taż źle nie będzie.

                    W ogóle widzę, że dla niektórych problemem nie do pokonania jest zdobycie tej karty. Zgadzam się, że dystrybucja jest źle zaplanowana, ale rzekomy absolutny brak czasu oraz możliwości aby złożyć wniosek i odebrać kartę to nic innego jak szukanie problemów na siłę. Ja kartę załatwiłem sobie miesiąc temu i nie zajęło mi to dużo czasu, a w tej chwili jej eksploatacja nie będzie się różnić niczym w stosunku do kartonowego biletu, jakie kupowałem do tej pory.
                    • pawel_zet Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 13.08.10, 23:48
                      > Rozumiem, że masz jakiś patent na zapisywanie danych na takiej karcie z dowolne
                      > j odległości?

                      Nie, ale mam patent za zapisanie czegoś na serwerze na dowolną odległość. Nie ma
                      powodów technicznych, by bilet był zapisywany na karcie w momencie zakupu.

                      > Bzdury gadasz. Jak chcesz kraść, to Twoja sprawa i nie musisz się tym chwalić p
                      > ublicznie.

                      Kraść? To nie jest żadna kradzież, tylko korzystanie z komunikacji zbiorowej
                      opłacane nie poprzez bilety, ale poprzez kary.


                      > W ogóle widzę, że dla niektórych problemem nie do pokonania jest zdobycie tej k
                      > arty. Zgadzam się, że dystrybucja jest źle zaplanowana, ale rzekomy absolutny b
                      > rak czasu oraz możliwości aby złożyć wniosek i odebrać kartę to nic innego jak
                      > szukanie problemów na siłę. Ja kartę załatwiłem sobie miesiąc temu i nie zajęło
                      > mi to dużo czasu, a w tej chwili jej eksploatacja nie będzie się różnić niczym
                      > w stosunku do kartonowego biletu, jakie kupowałem do tej pory.


                      No wiesz, ja jestem we Wrocławiu góra dwa dni robocze w tygodniu, a i wtedy
                      jestem mocno zajęty. Kiedyś mogłem sobie tak zaplanować przejazdy, by być gdzieś
                      blisko miejsca sprzedaży biletów okresowych. Teraz z wyrobieniem biletu to już
                      nie tak prosto. Trzeba by mi wziąć urlop. Urlopu zaś człowiek ma mało i nie
                      bardzo ma ochotę spędzać go w urzędach.
                      • Gość: Antoni Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne IP: *.chello.pl 14.08.10, 01:09
                        To jakiż to bilet chcesz kodować na 2 dni w tygodniu? BTW, mnie
                        odebranie karty zajęło całe 3 minuty, a wcale nie jestem krewnym pani
                        zza lady.
                        • pawel_zet Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 14.08.10, 15:37
                          Miesięczny na dwie linie. Jest tani jak barszcz. Nie wiem, czy mi
                          się to opłaca, ale przynajmniej nie muszę się ceregielić z
                          jednorazowymi.
                      • Gość: ANtoni Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne IP: *.chello.pl 14.08.10, 01:15
                        Ze sklepu też wynosisz parówki w rękawie, a jak zostaniesz złapany -
                        płacisz grzywnę i uważasz, że to nie jest złodziejstwo?
                        • vratislavian Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 14.08.10, 01:26
                          Biorąc pod uwagę co jest w tych parówkach zwykle to powinni ludziom płacić
                          odszkodowanie za ich jedzenie.
                          • berloo Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 14.08.10, 01:34
                            vratislavian napisał:

                            > Biorąc pod uwagę co jest w tych parówkach zwykle to powinni ludziom płacić
                            > odszkodowanie za ich jedzenie.

                            To samo można powiedzieć o wrocławskiej komunikacji miejskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że nie powinno się kraść parówek i jeździć na gapę.
                      • berloo Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 14.08.10, 01:32
                        pawel_zet napisał:

                        > Nie, ale mam patent za zapisanie czegoś na serwerze na dowolną odległość. Nie m
                        > a
                        > powodów technicznych, by bilet był zapisywany na karcie w momencie zakupu.

                        Ależ bilet jest zapisywany na serwerze. Zapis na karcie potrzebny jest do kontroli bo nie ma praktycznej możliwości aby kontroler miał terminal podłączony on-line z centralnym systemem i odpytywał serwer o każdy sprawdzany bilet. Nawet przez telefonię komórkową niebardzo da się to zrobić na taką skalę tak, aby kontrola przebiegała płynie.

                        > > Bzdury gadasz. Jak chcesz kraść, to Twoja sprawa i nie musisz się tym chw
                        > alić p
                        > > ublicznie.
                        >
                        > Kraść? To nie jest żadna kradzież, tylko korzystanie z komunikacji zbiorowej
                        > opłacane nie poprzez bilety, ale poprzez kary.

                        Chcesz korzystać z komunikacji miejskiej bez wniesienia stosownej opłaty.

                        > No wiesz, ja jestem we Wrocławiu góra dwa dni robocze w tygodniu, a i wtedy
                        > jestem mocno zajęty. Kiedyś mogłem sobie tak zaplanować przejazdy, by być gdzie
                        > ś
                        > blisko miejsca sprzedaży biletów okresowych. Teraz z wyrobieniem biletu to już
                        > nie tak prosto. Trzeba by mi wziąć urlop. Urlopu zaś człowiek ma mało i nie
                        > bardzo ma ochotę spędzać go w urzędach.

                        Tak, tak... Zawsze znajdzie się taki "wyjątek" jak Ty, któremu nic nie pasuje i nic się nie da z tym zrobić. Zapraszam na forum 12 wrześnie po maratonie wrocławskim - będzie tutaj pełno takich, którzy utknęli w korku bo musieli: a) zwieźć niedołężną babcię do szpitala, b) nie byli poinformowani, że będzie maraton, c) tępi i wredni urzędnicy zrobili im na złość. A póki co kup sobie po prostu bilet papierowy ważny w terminie, w którym będziesz go potrzebował i czekaj na okazję, która pozwoli Ci załatwić kartę.
                        • pawel_zet Re: Do bnch - ładowanie nie jest takie piękne 14.08.10, 11:16
                          > Ależ bilet jest zapisywany na serwerze. Zapis na karcie potrzebny jest do kontr
                          > oli bo nie ma praktycznej możliwości aby kontroler miał terminal podłączony on-
                          > line z centralnym systemem i odpytywał serwer o każdy sprawdzany bilet. Nawet p
                          > rzez telefonię komórkową niebardzo da się to zrobić na taką skalę tak, aby kont
                          > rola przebiegała płynie.

                          No co Ty. Kontrolerów jest 40-tu. Cztery sprawdzenia na minutę. Nawet niezbyt dobra sieć spokojnie da sobie radę z tym zadaniem.

                          > Chcesz korzystać z komunikacji miejskiej bez wniesienia stosownej opłaty.

                          Będę ją wnosił w formie kary. Bardziej mi się to opłaca niż cyrk z uzyskaniem karty miejskiej.

                          > Tak, tak... Zawsze znajdzie się taki "wyjątek" jak Ty, któremu nic nie pasuje i
                          > nic się nie da z tym zrobić. Zapraszam na forum 12 wrześnie po maratonie wrocł
                          > awskim - będzie tutaj pełno takich, którzy utknęli w korku bo musieli: a) zwieź
                          > ć niedołężną babcię do szpitala, b) nie byli poinformowani, że będzie maraton,
                          > c) tępi i wredni urzędnicy zrobili im na złość. A póki co kup sobie po prostu b
                          > ilet papierowy ważny w terminie, w którym będziesz go potrzebował i czekaj na o
                          > kazję, która pozwoli Ci załatwić kartę.

                          Nieprawda. Chętnie popieram wszystkie rozsądne pomysły władz. Przykro mi, że jest ich tak niewiele. Maraton, stadion, fontanny, karta im. Urbana (w takim wykonaniu, gdyby było to coś w rodzaju Octopusa lub Oyster Card, to gorąco poparłbym ten pomysł) to bzdury. Natomiast poprzednia reforma i np. wprowadzenie biletów immiennych na dwie linie, to był sukces władz (przyznaję, choć początkowo byłem sceptyczny).
                          Decyzja zapadła. We wrześniu kończę z biletami (chyba że termin ostatecznego wycofania biletów papierowych zostanie przesunięty). Gdy kiedyś magistrat pójdzie po rozum do głowy i urozsądnią metody dystrybucji, z chęcią do nich wrócę.
        • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 10:08
          Rzecz w dystrybucji. Nasi decydenci jeżdżą samochodzikami, więc do
          głowy im nie przyjdzie, że wycieczka do jednego z nielicznych
          punktów, w których można otrzymać ten ich znakomity produkt, to dla
          wielu ludzi prawdziwe utrapienie. W Warszawie, którą przywołujesz,
          kartę można dostać w wielu, wielu punktach dystrybucji. We Wrocławiu
          jest ich kilka na krzyż. Pracuję od 9 do 17, w praktyce często do
          18. Mam się zwalniać z pracy lub wziąć urlop, żeby wyrobić sobie
          wspaniałą wrocławską kartę miejską?
          • Gość: fggt Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 10:59
            Widać co robisz w pracy :)

            Bok jest czynne od 8:00 i w soboty
            • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 11:02
              Ty się nie interesuj tym, co ja robię w pracy. Interesuj się tym, co
              robią w pracy wrocławscy radni i zarząd miasta. Moim zdaniem panie i
              panowie pierdzą w stołki na nasze ciężkie pieniądze.
              • rk111 Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 14:47
                Pawel_zet to stary komuch , miłośnik PRL mający alergię na wszystko
                co nowoczesne. Jemu po upadku komuny świat się zawalił .
                • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 15:10
                  rk111, nie kłam, proszę. Nie wiem, czy wiesz, ale to, co właśnie
                  zrobiłeś, jest karalne.
                  • Gość: Antoni Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.chello.pl 14.08.10, 01:14
                    Tak samo karalne jak "Moim zdaniem panie i panowie pierdzą w stołki na
                    nasze ciężkie pieniądze." Wiesz, z czyjej wypowiedzi to cytat, panie
                    Kali?
                    Wydaje się, że zwyczajnie szukasz dziury w całym i cały świat winisz za
                    to, że nie potrafisz sobie zorganizować pracy. Ale w społeczeństwie
                    znajdzie się zawsze ok. 5% takich bezproduktywnych malkontentów.
                    • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 14.08.10, 10:47
                      Wielokrotnie zostało potwierdzone przez polskie sądy, że w państwie demokratycznym obywatel ma prawo nawet do ostrego wyrażanmia swoich sądów na temat urzędników, którzy pobierają wszak pensję z jego ciężko zarobionych pieniędzy. Czyżby marzyła Ci się Korea Północna? Jedź tam, tam będziesz mógł sobie urzędować i nikt Ciebie nie będzie miał prawa krytykować. A jeśli to zrobi - to go wyślesz do obozu reedukacyjnego. Co innego, jeżeli taki jak Ty lub rk111 urzędas opłacany z moich podatków zaczyna mnie obnrażać dlatego, że napisałem, że nisko oceniam jego dokonania. To jest przestępstwo. Nie mam zamiaru z Wami, pierdzistołkami ciągać się sądach, przynajmniej na razie, ale proszę o trochę szacunku dla tych, dzięki którym macie pracę.
                      • Gość: Antoni Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.chello.pl 14.08.10, 17:29
                        Po pierwsze, masz jakieś projekcje i w każdym widzisz urzędnika.
                        Zapewne profesję rozpoznajesz to nicku. To moża leczyć.
                        Po drugie, pensję zaczniesz komuś wypłacasz, jak go zatrudnisz w
                        swojej firmie.
                        Po trzecie, zaprzestań ubliżania innym, a jak ktoś Tobie odda w ten
                        sposób, nie rycz na forum całego internetu. Może jeszcze postraszysz
                        kogoś bratem?
                        No a per Wy to mów na swoich zebraniach partyjnych.
                        PS. Możesz podać link do tych "wielokrotnych" orzeczeń? Nie myl
                        krytykowania polityków z ubliżaniem urzędnikom.
                        • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 14.08.10, 19:11
                          Linków sam sobie szukaj. Nie mam ochoty marnować czasu dla Twojej przyjemności.
                          Tak się składa, że pieniądze, które zarabiają działacze partyjni osadzeni na
                          urzędniczych stołkach w samorządzie terytorialnym, w delegaturach urzędów
                          centralnych i w dotowanych z budżetu przedsiębiorstwach pochodzą z moich
                          podatków. Zatem to ja zatrudniam pajaców, którzy zamiast zajmować się dobrze
                          tym, czym się zajmować powinni, obrażają na forum swoich dobroczyńców. Z czysto
                          moralnego punktu widzenia jest to niewdzięczność. Podziękuj mi, że dzięki mnie
                          masz co do garnka włożyć, i zajmij się swoją pracą.
                          Nie wiem, jak tam w Waszej partii zwracacie się do siebie wzajemnie, per
                          "towarzysze" czy może "bracia" - ale mało mnie to interesuje. Ja do tej partii
                          nie należę, zatem nadal będę się zwracał do Ciebie i Twoich kumpli per "wy",
                          zgodnie z ogólną polszczyzną.
                          • Gość: Antoni Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.chello.pl 14.08.10, 22:44
                            Nie można znaleźć czegoś, co istnieje tylko w Twojej fantazji, to
                            chyba jasne. Cóż, udowodnij swoje słowa, albo przeproś i zamilknij.
                            Co do zatrudniania - to już się wypowiedziałem, ale dalej ośmieszasz
                            się, nie moja sprawa. Nic o mnie nie wiesz, jednak wydaje się Tobie,
                            że każdy, kto się z Tobą nie zgadza, to urzędnik. Skąd taka trauma,
                            jakiś urzędnik odbił Tobie kiedyś dziewczynę? Zatrudnij sobie kiedyś
                            ogrodnika i powiedz, że jest pajacem, tylko uważaj potem na
                            [*autocenzura*], jak Tobie w nią przylasuje.
                            A stare nawyki z partyjnych masówek nadal silne...
            • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 11:05
              PS. Ty jesteś normalny? Mam tracić czas w weekend lub brać urlop
              (sorry, nie dojadę do pracy na 9 z punktu obsługi klienta, biorąc
              poprawkę na kilkadziesiąt minut stania w kolejce), bo pierdzistołki
              nie wymyśliły, że podpis może przyjąć także kurier?
              Mógłbym nawet za tego kuriera zapłacić.
              Dla mnie rozwiązanie od proste - mój bilet miesięczny jest ważny do
              8 września. Od tego dnia jeżdżę bez biletu.
              • olek_01 Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 11:26
                > Dla mnie rozwiązanie od proste - mój bilet miesięczny jest ważny do
                > 8 września. Od tego dnia jeżdżę bez biletu.

                Szkoda,że nie mogę Cię od 8 września kopnąć w dupę - tak na drogę ,żeby Ci się
                lepiej szło/jechało do punktu załatwiać Urbancard ;-)
                swoją drogą - aż tak jesteś leniwy , żeby nie wyrobić sobie karty,wstyd!
                a zapowiedź zaprzestania płacenia za KM też nie przystoi - powinieneś napisać
                "od tego dnia oszukuję społeczeństwo i nie płacę za usługę " :P
                • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 11:36
                  > swoją drogą - aż tak jesteś leniwy , żeby nie wyrobić sobie
                  karty,wstyd!

                  Co to za gadka? Jeśli pewnego dnia zarząd miasta wpadnie na pomysł,
                  żeby zakręcić wodę w mieście, to napiszesz mi: "jesteś tak leniwy,
                  że nie chce Ci się pojechać do studni, żeby sobie wody nalać -
                  wstyd!"
                  Płacę podatki na tych patałachów, po to, żeby mi ułatwiali życie, a
                  nie kupowali sobie samochody z klimatyzacją i zmieniarką, a mi
                  fundowali tor przeszkód życiowych.

                  > a zapowiedź zaprzestania płacenia za KM też nie przystoi -
                  powinieneś napisać
                  > "od tego dnia oszukuję społeczeństwo i nie płacę za usługę " :P

                  Płacę. Jak mnie złapią, to zapłacę karę!
          • martoniusz Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 19:24
            Jest 20 punktów we Wrocławiu. Wydawanie kart zajmują się o 10 maja. Ale wszyscy mają to gdzieś. Wiem bo zajmuję się doładowaniami takich biletów, ale ludzie z uporem maniaka szukają kartonowych. To se ne vrati. Macie ból :))))
        • dfgfdg Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 10:30
          No wlasnie jak widac z artykulu wyrobienie karty jest problemem albo
          przynajmniej moze byc. Dlaczego nie mozna wyrobic karty przez internet z wysylka
          do domu? Dlaczego nie mozna karty w prosty sposob doladowac przez internet?
          Dlaczego nie ma wiekszej ilosci punktow? Dlaczego nie zostawiono mozliwosci
          wyboru papierek/karta? W takim Monachium o ktorym czesto na forum sie mowi jest
          wlasnie taki wybor i nikomu to nie przeszkadza. Te pytania same sie cisna na
          usta ale dynamisci cos sobie wymyslili i tak ma byc. Nawet jezeli jest to bez sensu.
          • Gość: fggt Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 11:10
            > Dlaczego nie można wyrobić karty przez internet z wysyłka do domu?
            Pewnie dlatego, że chcą sprawdzić czy podałeś prawdziwy PESEL. Swoją drogą co
            ich to interesuje, podasz nieprawdziwy to nie odzyskasz utraconego biletu tylko
            będziesz musiał kupić nowy i tyle.

            > Dlaczego nie mozna karty w prosty sposob doladowac przez internet?
            Dlatego, że to na karcie, a nie na serwerze operatora przechowywana jest
            informacja o bilecie. Jeśli miałoby być inaczej to wszystkie terminale
            kontrolerów biletów musiałyby mieć dostęp do sieci aby sprawdzać czy na danej
            karcie jest wykupiony bilet. Utrzymanie terminali on-line wiązało by się z
            większymi kosztami. Czyli jak zwykle rozchodzi się o kasę.

            > Dlaczego nie zostawiono mozliwosci wyboru papierek/karta?
            Bo jeszcze mniej osób wyrobiłoby sobie nową kartę i jej wdrożenie nie opłacałoby
            się.
            • dfgfdg Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 11:19
              Gość portalu: fggt napisał(a):

              > Dlatego, że to na karcie, a nie na serwerze operatora przechowywana jest
              > informacja o bilecie.

              Czyli totalny bezsens. Kto jeszcze tworzy takie systemy...

              > Utrzymanie terminali on-line wiązało by się z
              > większymi kosztami. Czyli jak zwykle rozchodzi się o kasę.

              Prosze cie... Przeciez to sa grosze... Jakie transfery moze generowac takie
              sprawdzenie? Kilkaset bajtow/kilka kilobajtow?


              > Bo jeszcze mniej osób wyrobiłoby sobie nową kartę i jej wdrożenie nie opłacałob
              > y
              > się.

              A no wlasnie. Wiec moze po prostu jest to niepotrzebny wydatek?
              • Gość: fggt Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 11:45
                > Prosze cie... Przeciez to sa grosze... Jakie transfery moze
                > generowac takie sprawdzenie? Kilkaset bajtow/kilka kilobajtow?

                Transfer pewnie byłby niski, jednak całość pewnie byłaby oparta o sieć GSM a
                niestety operatorzy nie chcą utrzymywać karty SIM za darmo. Płacisz abonament,
                albo doładowujesz systematycznie kartę prepaid.

                Jednak jeśli w przyszłości chcą zamontować w każdym pojeździe elektroniczne
                kasowniki i dać możliwość ładowania na kartę biletów jednorazowych. Wtedy koszty
                wzrosną wielokrotnie. 100 kontrolerów + 700-800 pojazdów to opłat troszkę się
                naskłada.
              • Gość: pojh Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 16:45
                > > Dlatego, że to na karcie, a nie na serwerze operatora przechowywana jest
                > > informacja o bilecie.
                >
                > Czyli totalny bezsens. Kto jeszcze tworzy takie systemy...
                >
                > > Utrzymanie terminali on-line wiązało by się z
                > > większymi kosztami. Czyli jak zwykle rozchodzi się o kasę.
                >
                > Prosze cie... Przeciez to sa grosze... Jakie transfery moze generowac takie
                > sprawdzenie? Kilkaset bajtow/kilka kilobajtow?

                Pół biedy o transfery. GPRS charakteryzuje się dużym i zmiennym opóźnieniem, co znacznie wydłużyłoby kontrolę (wyobrażasz sobie kontrolera stojącego kilkanaście sekund nad każdym pasażerem "bo się łączy"?). UMTS dużo lepszy nie jest, a na dodatek są miejsca we Wrocławiu, gdzie go po prostu nie ma. Może z systemem LTE będzie lepiej (tam czas dostępu do sieci ma być w granicach 10 ms), ale zanim ktoś ten system zacznie budować...
            • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 11:23
              > > Dlaczego nie można wyrobić karty przez internet z wysyłka do
              domu?
              > Pewnie dlatego, że chcą sprawdzić czy podałeś prawdziwy PESEL.
              Swoją drogą co
              > ich to interesuje, podasz nieprawdziwy to nie odzyskasz utraconego
              biletu tylko
              > będziesz musiał kupić nowy i tyle.

              Przygotowują się do umieszczania certyfikatów cyfrowych na karcie?
              IMO jeśli nawet, to podpis i dokumenty mógłby sprawdzać równie
              dobrze kurier.

              > Dlatego, że to na karcie, a nie na serwerze operatora
              przechowywana jest
              > informacja o bilecie. Jeśli miałoby być inaczej to wszystkie
              terminale
              > kontrolerów biletów musiałyby mieć dostęp do sieci aby sprawdzać
              czy na danej
              > karcie jest wykupiony bilet. Utrzymanie terminali on-line wiązało
              by się z
              > większymi kosztami. Czyli jak zwykle rozchodzi się o kasę.

              Tych kontrolerów nie ma chyba więcej niż kilkadziesiąt sztuk. Co to
              za koszty w kosztach całości tej imprezy?
              • Gość: fggt Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 11:38
                > Przygotowują się do umieszczania certyfikatów cyfrowych na karcie?
                Też nie wiem po co im pewność prawdziwości danych.

                > IMO jeśli nawet, to podpis i dokumenty mógłby sprawdzać równie
                > dobrze kurier.
                Tyle, że doszło by dodatkowe 15 zł za kuriera.


                > Tych kontrolerów nie ma chyba więcej niż kilkadziesiąt sztuk. Co to
                > za koszty w kosztach całości tej imprezy?

                Teraz to pewnie żadne, nawet jeśli mają 100 kontrolerów. Jednak jeśli w
                przyszłości chcą zamontować w każdym pojeździe elektroniczne kasowniki i dać
                możliwość ładowania na kartę biletów jednorazowych. Wtedy koszty wzrosną
                wielokrotnie.
                • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 11:42
                  > Tyle, że doszło by dodatkowe 15 zł za kuriera.

                  Chętnie bym zapłacił nawet 30, byleby uniknąć ceregielenia się z
                  BOKiem i stania w kolejce. Myślę, że nie ja jeden.
                  • Gość: fggt Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 11:46
                    W sumie masz rację. Ekstra usługa, ekstra płatność i sprawa jest rozwiązana.
                • Gość: Irek Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.chello.pl 14.08.10, 00:20
                  > Teraz to pewnie żadne, nawet jeśli mają 100 kontrolerów. Jednak jeśli
                  w
                  > przyszłości chcą zamontować w każdym pojeździe elektroniczne
                  kasowniki i dać
                  > możliwość ładowania na kartę biletów jednorazowych. Wtedy koszty
                  wzrosną
                  > wielokrotnie.
                  Gorzej będzie, jak ktoś tą kartę rozkoduje...
          • martoniusz Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 19:30
            Do końca roku 160 biletomatów...100 punktów z terminalami (kioski i saloniki), płatność przez internet, a w przyszłości doładowania doładowania przez SMS... To mało!? Może przedtem było lepiej?
            • pawel_zet Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 23:10
              Znacznie lepiej. Szło się do punktu sprzedaży (fakt, że niewiele ich było) i
              kupowało bilet. Teraz trzeba złożyć podanie i się ceregielić do BOKu.
              A to, co to kiedyś będzie, to bajki pewnie jak zwykle. Gdyby się sprawdziło to,
              co w "GW" drukowano pięć lat temu, to by się okazało, że dzisiaj Wrocław miałby
              nie jedną, ale dwie obwodnice.
        • Gość: W-w Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.10, 11:26
          NIE NALEŻĘ DO MALKONTENTÓW ALE WYTŁUMACZCIE MI, PROSZĘ, JAK MAM
          (przyjeżdżając do W-wia na dwa dni) KUPIĆ BILET 48godzinny? Skoro na
          wyrobienie Urbancar trzeba poczekać kilka dni, a w artykule wyraźnie
          napisano:"Od 1 września w papierowej wersji pozostaną tylko bilety
          jednorazowe".
          • Gość: HM_ Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.08.10, 11:37
            Nie licząc co prawda na logiczną odpowiedź spróbowałbym na Twoim miejscu zadzwonić tutaj: tel. +4871 777 82 01, 777 88 99
          • turbo_wesz Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 11:40
            sorki men, ale nie pasujesz do naszego dynamicznego miasta spotkań. coś wymyśl, albo wyślij emisariusza, niech on się martwi
          • Gość: fggt Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 11:41
            Nie sugeruj się tym co w artykule.

            Bilety jednorazowe i czasowe (do 72 godzin) będzie można kupić w kiosku.
          • Gość: Fibius Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:03
            Bilety 24h i 48h są to bilety jednorazowe a nie okresowe i są w postaci
            biletów papierkowych więc spokojnie ;)

            Karta dotyczy biletów 10- i więcej dniowych
        • Gość: trans-aktor Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.e-wro.net.pl 13.08.10, 16:00
          Bredzisz !!!. Obecnie każda zmiana biletu na UCard wymaga wymianę lub płatne
          dekodowanie (a dekodują tylko w ZDIUmie o ile się orientuje). Chodzi o zmiany
          typu: z ulgowego, na normalny; z jednej linii na wszystkie, itd. To ma być
          elektronika to ma być nowoczesność i wygoda?? Żarty jakieś i kit zamiast hitu..
          szkoda, że za nasze pieniądze.
          • Gość: poj Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 16:53
            > Bredzisz !!!. Obecnie każda zmiana biletu na UCard wymaga wymianę lub płatne
            > dekodowanie (a dekodują tylko w ZDIUmie o ile się orientuje). Chodzi o zmiany
            > typu: z ulgowego, na normalny; z jednej linii na wszystkie, itd. To ma być
            > elektronika to ma być nowoczesność i wygoda?? Żarty jakieś i kit zamiast hitu.
            > .
            > szkoda, że za nasze pieniądze.

            Sam coś kolego bredzisz? Ni ch...a nie da się zrozumieć twojej wypowiedzi? Jaka wymiana, jakie płatne dekodowanie? Na UrbanCard mieszczą się jednocześnie dwa bilety okresowe, więc z kupowaniem biletu "na zapas" nie ma problemu. No chyba, że chodzi ci o to, że kupujesz bilet 30 dniowy na wszystkie linie i po 10 dniach chcesz go siebie zmienić na bilet na 2 linie. Ale tak, to nigdzie Ci nie pozwolą bez ponoszenia kosztów.
        • martoniusz Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 19:19
          Mało tego. Ludzie od dawna robią też tak np. w Berlinie i Londynie.
        • wielki_czarownik A turysta? 14.08.10, 11:28
          Przyjeżdża do miasta np. na tydzień. Chce kupić bilet na te 7 dni i co? I dupa!
        • szczepin.pl Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 08.12.10, 16:50
          Przyznam, że nie jestem bardzo zaintersowany Urbancard, ale czy wiadomo co np. z przyjezdnymi z innych miast/krajów? Pozostaje im jakiś (droższy?) bilet kupowany ad hoc?

          --
          Osiedle Szczepin we Wrocławiu
          Oferty pracy na Szczepinie
      • Gość: jaarek Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:45
        Naucz się czytać ze zrozumieniem, bilety jednorazowe pozostaną w
        wersji papierowej.... Od września do szkoły MARSZ...!!!
      • Gość: wroc Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: 188.33.139.* 13.08.10, 11:14
        Prędzej wyjadę z tego miasta niż kupie kartę URBANA!!!
      • Gość: ivn Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.mofnet.gov.pl 13.08.10, 11:24
        A dlaczego badziewia? Po co drukowac setki tysięcy kart, które i tak co miesiąc lądują do kosza i znów trzeba kupić nową, i tak w kółko nowe kartoniki zbierać, wyrzucać, kupować, itd. Mam kartę miejską, podchodzę do automatu, płacę i koduję, wsiad i jadę, wciąż na tą samą kartę w portfelu.
    • dfgfdg Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 09:09
      chudyw napisał:

      > to chyba jakiś żart, i co jak będziemy kasować bilety. Nie rozumiem
      > tego, że papierowe bilety zostaną wycofane a co z automatami do ich
      > sprzedaży też zostaną zdemontowane?

      Za dwa tygodnie wycofane zostaną papierowe bilety MPK.

      Nie martw sie, chodzi o bilety okresowe. Magda Nogaj slynie z tego ze ma
      problemy z formulowaniem wlasnych mysli.
    • seren.dipity Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m... 13.08.10, 09:14
      a jak to jest z tym biletem semestralnym - można gdzieś go kupić? On kartonowy chyba zostanie, bo ze strony www.urbancard.pl/pl/article/show/category,1,id,37-.html wynika, że semestralnego na urban nie będzie można kodować.
      • Gość: Łoś_bimbacz sPOKo, będzie POwtórka cyrku jak rok temu IP: *.ip.netia.com.pl 13.08.10, 09:21
        Sternik wróci z wakacji i miłosiernie przedłuży ważność biletów
        papierowych, zgodnie z wolą ludu. Ogłosi także, że głupią decyzję
        podjął urzednik wykorzystując chwilowy brak dozoru Jego
        Dynamiczności.
        Przerabialiśmy to rok temu z autobusem 139:))
        • Gość: Adam Re: sPOKo, będzie POwtórka cyrku jak rok temu IP: 156.17.85.* 13.08.10, 09:25
          Otóż to! Tak właśnie będzie!
          • Gość: 139 pamiętamy Re: sPOKo, będzie POwtórka cyrku jak rok temu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:37
            ale autobusu jak nie ma tak nie ma.
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: sPOKo, będzie POwtórka cyrku jak rok temu IP: *.ip.netia.com.pl 13.08.10, 09:49
              no to biletu też nie będzie:)
      • prawdziwy-ghostdog Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 09:46
        seren.dipity napisała:

        > a jak to jest z tym biletem semestralnym - można gdzieś go kupić? On kartonowy
        chyba zostanie, bo ze strony www.urbancard.pl/pl/article/show/category,1,id,37-.html
        wynika, że semestralnego na urban nie będzie można kodować.
        te bilety tez zostaną zlikwidowane i z tego co wiem będzie je można normalnie
        nabić na kartę
      • berloo Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 17:42
        > a jak to jest z tym biletem semestralnym - można gdzieś go kupić?

        A tak trudno zadzwonić do BOK i zapytać o te bilety? Ja dziś w tej sprawie dzwoniłem i dowiedziałem się, że:
        1) bilety semestralne można kupować,
        2) nie trzeba mieć legitymacji podbitej od razu na cały okres ważności biletu (tzn. jeśli masz legitkę ważną do końca października, to bez problemu kupisz sobie bilet semestralny).
    • to Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 09:19
      Na prawdę nie musi mi się wszystko kojarzyć z Urbanem. W języku polskim jest
      przyjęty znakomicie zwrot "karta miejska" i nie ma co zastępować go angielskim.
      Niech urban card zdechnie i wprowadzą plastikową kartę miejską, to ludzie
      zaczną kupować.
      • Gość: Adam Re: Karta miejska! a nie urban card IP: 156.17.85.* 13.08.10, 09:35
        Nazwa to jedno, a funkcjonalność to drugie. do tej pory mogłem sobie kupić
        kartonik na osiedlu-blokowisku (na poczcie i w dwóch kioskach), a teraz muszę
        jechać do centrum. Kioskarzowi niegdyś był potrzebny tylko dziurkacz, a teraz
        musi mieć terminal. Na kartoniku było napisane, do kiedy mam ważny bilet, a
        teraz trzeba to robić przez internet albo jechać do centrum. Jak to będzie coś
        więcej niż bilet autobusowy, to może będzie fajnie. Ale na razie to jest
        przerost formy nad treścią. I do tego nie-po-polsku! A turyści mają głęboko w...
        nasze karty elektroniczne, których wyrobienie trwa kilka dni.

        Kiedyś w Niemczech (i nie tylko) wprowadzono karty telefoniczne z chipem (wtedy
        nie było jeszcze tylu komórek). Szybko z nich zrezygnowano na rzecz automatów
        wrzutowych, bo doszli do wniosku, że ludziom nie chce się bawić w
        szukanie/ładowanie karty, a bilon jednak mają zawsze przy sobie. Temat jest
        oczywiście nieaktualny ze względu na komórki, ale coś jednak pokazuje.
        • prawdziwy-ghostdog Re: Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 09:53
          "Na kartoniku było napisane, do kiedy mam ważny bilet, a
          teraz trzeba to robić przez internet albo jechać do centrum." przy każdym
          nabiciu karty dostajesz potwierdzenie zakupu z datą wążności, nie trzeba nigdzie
          jechać.
          • dfgfdg Re: Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 10:32
            prawdziwy-ghostdog napisał:

            > "Na kartoniku było napisane, do kiedy mam ważny bilet, a
            > teraz trzeba to robić przez internet albo jechać do centrum." przy każdym
            > nabiciu karty dostajesz potwierdzenie zakupu z datą wążności, nie trzeba nigdzi
            > e
            > jechać.

            To fantastyczne rozwiazanie! Czyli oprocz jednego kartonika musze nosic karte +
            paragon?

            Optymizm dynamistow czasami mnie dobija...
            • prawdziwy-ghostdog Re: Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 10:36
              dfgfdg napisał:

              > prawdziwy-ghostdog napisał:
              >
              > > "Na kartoniku było napisane, do kiedy mam ważny bilet, a
              > > teraz trzeba to robić przez internet albo jechać do centrum." przy każdym
              > > nabiciu karty dostajesz potwierdzenie zakupu z datą wążności, nie trzeba
              > nigdzi
              > > e
              > > jechać.
              >
              > To fantastyczne rozwiazanie! Czyli oprocz jednego kartonika musze nosic karte +
              > paragon?
              >
              > Optymizm dynamistow czasami mnie dobija..."nie musisz, a nawet jak zgubisz to
              mozesz sprawdzić ważność w automacie czy internecie, nie rób problemu tam gdzie
              go nie ma.
              • dfgfdg Re: Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 11:22
                > mozesz sprawdzić ważność w automacie czy internecie, nie rób problemu tam gdzie
                > go nie ma.

                Miszczu a co mam zrobic jak np. pojade do kolegi na impreze do Swiniar. Jest 8
                rano, stoje na petli Swiniary, sobota, 01.05. Mam przy sobie karte Urbana ale za
                cholere nie pamietam czy doladowanie konczy sie dzisiaj czy wczoraj. No i co mam
                teraz zrobic dynamisto?
                • turbo_wesz Re: Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 11:46
                  a co za różnica? i tak nie zdołasz doładować bo przez net się nie da. chyba że zastanawiasz się nad spacerem
                  • dfgfdg Re: Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 12:32
                    Ale w takiej sytuacji kupie bilet jednorazowy u kierowcy dynamiczny tytanie
                    intelektu...
                    • dfgfdg Re: Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 12:34
                      A sorry, nie zauwazylem ze tys nie dynamista i wzialem twoja odpowiedz na
                      powaznie :)
                • prawdziwy-ghostdog Re: Karta miejska! a nie urban card 13.08.10, 14:40
                  "> Miszczu a co mam zrobic jak np. pojade do kolegi na impreze do Swiniar. Jest 8
                  > rano, stoje na petli Swiniary, sobota, 01.05. Mam przy sobie karte Urbana ale z
                  > a
                  > cholere nie pamietam czy doladowanie konczy sie dzisiaj czy wczoraj. No i co ma
                  > m
                  > teraz zrobic dynamisto?" ale potwierdzenie zakupu nie zajmie Ci pół portfela.
                  • dfgfdg Re: Karta miejska! a nie urban card 16.08.10, 11:10
                    > ale potwierdzenie zakupu nie zajmie Ci pół portfela.

                    No nie moge z tymi dynamistami... Zaslepieni do granic mozliwosci...

                    Zrozum kolego do jasnej cholery ze do tej pory nie musialem nosic ani zabierac
                    zadnego potwierdzenia. Dlaczego wiec wprowadzenie superhipernajlepszejweuropie
                    karty Urbana powoduje ze zamiast jednej rzeczy musze nosic dwie? Naprawde nie
                    dociera do ciebie absurd tej sytuacji?? Kolejny raz okazuje sie ze miasto robi
                    kroczek do przodu ale dwa do tylu.

                    • prawdziwy-ghostdog Re: Karta miejska! a nie urban card 16.08.10, 19:18
                      "Dlaczego wiec wprowadzenie superhipernajlepszejweuropie
                      > karty Urbana powoduje ze zamiast jednej rzeczy musze nosic dwie? Naprawde nie
                      > dociera do ciebie absurd tej sytuacji?" nie musisz nikt Cie do tego nie zmusza
          • Gość: gość Re: Karta miejska! a nie urban card IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 17:40
            To teraz oprócz karty MPK trzeba do Ukarty przytroczyć paragon by nie zapomnieć
            do kiedy ważny jest bilet . Ale wygoda.
        • Gość: Jaro "Ale na razie to jest przerost formy nad treścią." IP: 87.105.187.* 13.08.10, 10:04
          Dokładnie. Obejrzałem stronę Urbancard i wychodzi na to, że w chwili obecnej karta ta nie wnosi praktycznie niczego nowego ponad zastąpieniem papierowych biletów miesięcznych.

          Wątpię, czy ten drobiazg jest wart kosztów wprowadzenia karty miejskiej, szczególnie że zapłacano za to prawie 200 mln złotych. Rozumiem, gdyby istniał jakiś harmonogram oferowania dodatkowych funkcji karty. A tak, to wygląda na to, że władze miasta wydały ot tak sobie, prawie 200 milionów na nową zabawkę, bez żadnego pomysłu, czemu ma ona służyć. Wolałbym, że za te pieniądze wyremontowano/wybudowano nieco ulic, mostów.

          No, ale to takie przyziemne, pozbawione wizjonerstwa...

          Nóż się w kieszeni otwiera na takie szastanie pieniędzmi wrocławian !

          • prawdziwy-ghostdog Re: "Ale na razie to jest przerost formy nad treś 13.08.10, 10:33
            "Obejrzałem stronę Urbancard i wychodzi na to, że w chwili obecnej ka
            > rta ta nie wnosi praktycznie niczego nowego ponad zastąpieniem papierowych bile
            > tów miesięcznych. "wnosi np. to że skończy się wreszcie dawanie sobie biletów
            tych kartonowych.
            • Gość: Irek Re: "Ale na razie to jest przerost formy nad treś IP: *.chello.pl 14.08.10, 00:07
              hę?
    • Gość: gaax A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet od ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:21
      Wyrobiłbym sobie kartę i miał święty spokój, ale teraz bilet nie jest mi
      potrzebny. Mam kupić zatem miesięczny, żeby pod koniec września nie stać w
      kolejce? Pomyślał ktoś o tym? Gdybym mógł tylko wyrobić kartę, zrobiłbym to już
      dawno, ale tak nie mam zamiaru kupować niepotrzebnego biletu. Poczekam do
      października i grzecznie ustawię się w kilometrowej kolejce.
      • Gość: bubu Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:25
        Możesz złożyć wniosek teraz, a przy odbiorze karty zamówić bilet na dowolny
        okres, także przyszły, np. od 1 września. To dość elastyczny system, choć
        zgadzam się, że z biletami semestralnymi to wpadka.
        • Gość: fggt Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 11:15
          Pewnie chodziło mu o to, że musi zapłacić teraz, a nie 1 września gdy zacznie
          się ważność biletu.
        • Gość: mara Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: *.wro-com.net 13.08.10, 11:26
          Gość portalu: bubu napisał(a):

          > Możesz złożyć wniosek teraz, a przy odbiorze karty zamówić bilet
          na dowolny
          > okres, także przyszły, np. od 1 września.

          Zamowic, czyli za niego zaplacic. Ja w polowie miesiaca tez na razie
          nie mam pieniedzy zeby wydawac kolejne 80 zl na bilet, ktory zaczne
          uzywac od ktoregos tam wrzesnia, a poki co zalatwic tego nie moge,
          bo rowniez mi praca uniemozliwia jazde do punktow gdzie sa karty
          wydawane, czekam na urlop we wrzesniu. Przy czym dopiero co
          kolezanka opowiadala mi jak to po tygodniu zlozenia wniosku zwolnila
          sie specjalnie wczesniej z pracy, pojechala ja odebrac i oczywiscie
          karta byla jeszcze nie wyrobiona, a pracownik wzruszyl jedynie
          ramionami i stwierdzil ze jakos jej jeszcze nie ma i co za problem
          znow sie zwolnic z pracy innego dnia. Zenada
      • Gość: Adam Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: 156.17.85.* 13.08.10, 09:28
        Moja motywacja jest dokładnie taka sama. Teraz jest sezon urlopowy, więc nie
        potrzebuję biletu okresowego. A że nie można wyrobić karty (lubię kolorowe karty
        w portfelu), to nie wyrabiam. Nawet jeśli mógłbym kupić bilet na październik, to
        po co mam się teraz pozbywać cennej gotówki?
      • nomina Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet 13.08.10, 09:29
        Gaax, abstrahując od idiotyczności zasad urbana - możesz go sobie zakodować z
        wyprzedzeniem (3 czy 6 miesięcy naprzód, nie pamiętam, musisz sprawdzić).
        • Gość: artek Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:42
          a rachunki też płacisz z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem? po kiego czorta mam
          teraz kupować bilet który używany będzie dopiero w październiku?
      • Gość: mr Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: *.pct.pl 13.08.10, 09:33
        Ale przecież możesz kupić bilet, który będzie ważny od 1
        pazdziernika czy jak tam Ci potrzebne... Bez sensu stać pozniej w
        tych kolejkach, już widzę te wkurzone spocone tłumy;)
        Mnie karta sie podoba:) można kupić bilet przez internet albo
        bezpośrednio w automacie.
        Ale nazwę rzeczywiście mogli dać po polsku.
        • Gość: gonzo Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: *.e-wro.net.pl 13.08.10, 10:06
          mr: Absurdem jest wyrabianie karty z od razu zakodowanym biletem.
          Po pierwsze: obecnie nie potrzebuję biletu, bo korzystam z możliwości poruszania
          się rowerem oraz w przypadku brzydkiej pogody samochodem - dojadę szybciej niż
          komunikacją miejską, bo w wakacje nawet jeśli są korki to niewielkie
          (przynajmniej na mojej trasie).
          Po drugie: wyrabianie karty "z góry" jest bezsensowne nie tylko z punktu
          widzenia pozbycia się potrzebnej gotówki za coś z czego będę korzystał np. za
          miesiąc, czy dwa, ale także dlatego, że nie wiem, czy nie będzie ładnej pogody i
          nie będę dalej chciał dojeżdżać rowerem, albo np. zachoruję i będę mógł sobie
          oglądać opłaconą kartę na okaziciela w łóżku...
          Tym niemniej uważam samo wprowadzenie karty za dobry pomysł, jednak jak zwykle
          coś musiało zostać spartaczone, tj. konieczność kodowania biletu. Rozumiem, że
          karta jest bezpłatna, więc jej wyprodukowanie jakoś musi się zwracać, stąd
          wymuszona konieczność kodowania biletu, ale wg mnie dla mieszkańców Wrocławia
          powinna być możliwość odbioru bezpłatnej karty i zakodowania biletu w dowolnym
          czasie (brak kolejek) a w ramach zabezpieczenia przed wyrabianiem kolejnych kart
          przez jedną osobę wprowadzenie odpłatności za wydanie następnej karty jeśli
          poprzednia nie została "opłacona" zakodowaniem biletu.
          • Gość: hghg Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 11:22
            Kodowanie biletu przy zakupie pewnie ma być zabezpieczeniem, przed osobami które
            chciałyby sobie wyrobić kartę tylko dlatego, że jest darmowa,, a nie będą z niej
            korzystać.

            Mogliby wydawać darmowe karty z zakodowanym biletem tak jest teraz albo kartę
            bez biletu jednak za opłatą, a opłata ta byłaby odejmowana od wartości
            zakupionego biletu, czyli de facto zwracana.
      • jl_warszawa Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet 13.08.10, 10:03
        To jest chyba największy absurd.

        W Warszawie bilet na karcie aktywuje sam użytkownik, kiedy i gdzie
        chce. Wrocław wprowadził super nowoczesny system jak się sam chwali,
        ale nie ma nowoczesny kasowników zbliżeniowych. Takie kasowniki są w
        Warszawie od prawie 10 lat, czyli tak długo jak karta miejska. Szanowni
        Państwo, wciskają Wam niestety kit, że to coś nowoczesnego.
        • lasart75 Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet 13.08.10, 11:35
          jl_warszawa napisał:

          > ale nie ma nowoczesny kasowników zbliżeniowych. Takie kasowniki są w
          > Warszawie od prawie 10 lat
          Automaty sprzedające bilety i obsługujące UC będą montowane w pojazdach
          komunikacji począwszy od września. Już pierwsze stare 105-tki jeżdżą ze
          wspornikami pod nie, tyle że jeszcze bez automatów. Więc ten kolega ze świniar
          co to taki "niedynamiczny" wsiądzei sobie do tego autobusu i sobie sprawdzi ten
          miesięczny i niech nie marudzi. Jedynym minusem automatów będzie brak możliwości
          kupienia biletu za gotówkę. Tylko karty płatnicze. Ale może to i lepiej w naszym
          klimacie "lepkich rąk"
          Pozdrawiam wiecznych niezadowolonych z wszystkiego :)
          • Gość: kołomyja Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet IP: *.magma-net.pl 13.08.10, 11:39
            przepraszam jak to karta anie gotowka?
            jak mam 2.50 złotych to nie kupię biletu?
            na zachodzie tak dumnym i szumnym sa OBIE mozliwosci - karta (mam
            pin podawac w tramwaju z zulami?) i gotowka
            • lasart75 Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet 13.08.10, 12:08
              Niestety gotóweczki nie będzie. MPK nawet się zastanawia czy nie pisać dużymi
              literami na automacie że NIE MA GOTÓWKI W ŚRODKU :-)
              A cisza jak makiem zasiał wokół tych automatów podobno dlatego że mennica
              dopiero szykuje kampanię promocyjno informacyjną na ich temat.
              • Gość: gaax Jak to nie będzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 13:07
                Tzn, że zwykłego, jednorazowego biletu, sobie nie kupię za gotówkę? Te super
                wyrąbane automaty za miliony monet obsługują tylko plastik? W języku ludzi
                kulturalnych nie ma wystarczająco dosadnych słów, które mogłyby to opisać.
          • lasart75 Re: A mnie wnerwia to, że trzeba doładować bilet 13.08.10, 12:43
            I jeszcze: cytat ze strony wroclaw.pl

            "Pasażerowie, którzy skorzystają z takiej możliwości, na życzenie mogą zostać powiadamiani e-mailem lub SMS-em o zbliżającym się końcu terminu ważności biletu. "
    • truten.zenobi takie nowe lepsze rozwiązanie 13.08.10, 09:32
      bo pewnie to takie nowe lepsze rozwiązanie którego nikt nie chce ... ciekawe dlaczego?

      pewnie znowu się okaże ze wywalono miliony by oszczędzić tysiące
      • Gość: Mara Re: takie nowe lepsze rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:40
        Czekałam na odbiór karty w oddziele BZWBK na Rondzie dokładnie 55 min. fakt, że
        nie lokal klimatyzowany i miejsca było, ale niech nikt nie mówi, że teraz nie ma
        kolejek. Są!
        • Gość: www Kupie karte ale pusta ... IP: 156.17.73.* 13.08.10, 09:49
          Nie mam obecnie potrzeby korzystania z biletu okresowego, więc nie kupuję karty,
          bo trzeba ją od razu naładować biletem okresowym.
          Jeśli będzie możliwość odbioru karty bez przymusu ładowania od razu biletem, to
          chętnie już dziś pójdę po kartę.
          A tak poczekam do czasu kiedy będzie mi potrzebny bilet okresowy.

      • Gość: max Re: takie nowe lepsze rozwiązanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:45
        Dlaczego w nowych niby wypasionych automatach biletowych nie można kupić biletów
        okresowych?? Czy ktoś kto do Wrocławia przyjeżdża np na tydzień musi sobie
        wyrobić jakąś debilną plastikową kartę aby korzystać w tym czasie z KM???
        Debilizm w czystej postaci.
      • Gość: taka prawda Re: takie nowe lepsze rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 11:30
        Polactwo zawsze się bało nowinek, dlatego kościół ma się u nas tak
        dobrze. Zacofanie w modzie.
    • prawdziwy-ghostdog Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 09:44
      chudyw napisał:

      > to chyba jakiś żart, i co jak będziemy kasować bilety. Nie rozumiem
      > tego, że papierowe bilety zostaną wycofane a co z automatami do ich
      > sprzedaży też zostaną zdemontowane?
      To nie jest, a miesięcznych biletów sie nie kasuje. Jak znikną jednorazówki to w
      mpk pojawią się czytniki kart.
      • bahn Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 10:11
        Zniknięcie jednorazówek to dla komunikacji w mieście wielkości Wrocławia
        samobójstwo finansowe lub zaproszenie do jazdy za darmo ;)
    • jl_warszawa Urban Fail 13.08.10, 09:56
      Chwila, chwila! To nie wrocławian wina,że ktoś zamiast udogodnień
      robi im utrudnienia. Skończy się jak zwykle, już nie połowa a 3/4
      osób będzie jeździć na gapę, z przymusu a nie z własnej woli. Super
      dizajn, szpanerska nazwa, ba nawet przez internet można zamówić!
      Tyle, że potem i tak trzeba osobiście złożyć podpis (jakby nie można
      zrobić tego przy odbiorze). W Warszawie Karta Miejska jest od 10 lat,
      od tego roku trzeba mieć jej spersonalizowaną wersję. Wyrobiło ją
      prawie 300 tysięcy osób. Można było wnioski składać w kilkunastu
      punktach, odbierać tak samo. Przez internet także można było ją
      wyrobić bez problemu, z tym, że dodatkową zachętą był własny projekt
      takiej karty. Tzn. jej tło może stanowić dowolny wybrany przez
      użytkownika plik jpg. Zdjęcie z wakacji, Warszawy, ulubionego
      samochodu itd itp. Wymiana trwała na naprawdę długo, bo prawie dwa
      lata. W szczytowym, końcowym etapie punkty były otwarte nawet do 23 a
      w weekendy otwierano specjalne punkty w centrach handlowych. Mimo to
      kolejki były gigantyczne. Niektórym bilety wysyłano pocztą, za darmo.

      Bardzo jestem ciekaw, co się stanie 2 września. MPK powie, że
      Wrocławianie mieli dużo czasu, ale zostawili wszystko na ostatnią
      chwilę?
      • Gość: Fibius Ty w ogóle nie wiesz co piszesz ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 11:58
        Tak, ludzie są z góry leniwi i głupi. Mieli pół roku na wyrobienie
        karty! Poza tym ta karta to duże udogodnienie. Człowiek nie musi łazić
        od kiosku do kiosku z nadzieją że łaskawie może będą w niej miesięczne.
        Wiele razy miałem takie gehenne wyprawy kiedy to łaziłem pół miasta by
        łaskawie któryś sprzedawca miał miesięczny. Teraz mam ich gdzieś bo
        moge błyskawicznie doładować bilet w automacie,
        • Gość: ToJa Re: Ty w ogóle nie wiesz co piszesz ... IP: *.as.kn.pl 13.08.10, 22:03
          A nie przyszło Tobie do głowy, że to była celowa zagrywka miasta, z brakiem
          kartoników, żeby przekonać ludzi do tej "urbanizacji"?
          • Gość: hgfd Re: Ty w ogóle nie wiesz co piszesz ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 22:40
            Tak, na pewno był to spisek urzędników. A to, że problemy z kupieniem niektórych
            rodzajów biletów zdarzały się już kilka lat temu, kiedy nikt o UrbanCard nie
            myślał, to na pewno były takie ćwiczenia przed wdrożeniem planu spiskowców.
            Zdemaskowaliśmy układ!
            • pawel_zet Re: Ty w ogóle nie wiesz co piszesz ... 13.08.10, 23:23
              Po prostu we Wrocławiu odkąd sięgam pamięcią system dystrybucji biletów
              okresowych był poroniony. Już chyba z dwa czy trzy lata temu przy okazji
              dyskusji o wrocławskiej karcie miejskiej napisałem, że jak znam wrocławskie
              władze dystrybucja będzie leżała i kwiczała. Okazuje się, niestety, że znowu
              miałem rację.
    • hummer Wrocławianie nic nie muszą, a wybory już jesienią. 13.08.10, 10:02
      A tak odnośnie Karty Jerzego Urbana. Dlaczego automaty nie obsługują kart
      płatniczych? Przecież to standard w Europie.
      • Gość: sprintek Re: Wrocławianie nic nie muszą, a wybory już jesi IP: *.internetunion.pl 13.08.10, 10:09
        Podobno obsługują, ale mi nie udało się jeszcze kupić biletu za pomocą karty, bo
        wyskakiwał komunikat o błędzie odczytu.
      • Gość: ccc Re: Wrocławianie nic nie muszą, a wybory już jesi IP: 64.208.49.* 13.08.10, 10:40
        właśnie! w Warszawie już je obsługują - było z poślizgiem. Jeśli we
        Wrocławiu jest ten sam operator ( mennica) to czemu nie zrobili tego
        od razu?
        • Gość: fggt Re: Wrocławianie nic nie muszą, a wybory już jesi IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 11:24
          Mi jakiś miesiąc temu bez problemu działała płatność kartą i to nawet za bilet jednorazowy.
      • j.z.marchewkowa Re: Wrocławianie nic nie muszą, a wybory już jesi 13.08.10, 11:13
        Obsługują, obsługują (z wyjątkiem Diners Club).
      • Gość: Niph Re: Wrocławianie nic nie muszą, a wybory już jesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:12
        Kupowałem miesięczny dwa razy, za każdym razem płąciłem kartą, bez żadnych
        problemów.

        Każdy automat sprzedażowy mennicy ma terminal kart płatniczych
      • Gość: Fibius ja kupuje za pomocą karty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:14
        ja płacę kartą i jakoś problemów nie mam. Pech albo nieumiejętność
        obsługiwania? ;-)
      • lasart75 Re: Wrocławianie nic nie muszą, a wybory już jesi 13.08.10, 12:17
        Przystankowe nie obsługują kart, a tramwajowe nie obsługują gotówki - to tak
        żeby było ciekawiej :)
    • Gość: Paweł Custom Urban Card IP: *.finemedia.pl 13.08.10, 10:20
      Chciałbym otrzymać lekko zmodyfikowaną wersję Urban Card - z przodu miałaby nadrukowane zdjęcie Jerzego Urbana, na odwrocie zdjęcie Marcina Urbana - skarbnika naszego miasta. Poza tym standard. Dałoby się coś takiego zrobić za drobną opłatą dodatkową (powiedzmy 50 zł)?

    • krz.wr @@@ Przez internet tylko na Grabiszyńskiej @@@ 13.08.10, 10:25
      Dlaczego wypełniając wniosek na urbancard.pl wyrobioną kartę można odebrać
      wyłącznie na Grabiszyńskiej, a w oddziałach BZWBK już nie ? W formularzu
      powinno być pole wyboru miejsca w którym chcemy odebrać kartę, a po jej
      wyrobieniu karty powinny być przewożone do wybranego przez nas oddziału BZWBK.
      Czy to takie trudne ? Może dziennikarze zajęliby się tą sprawą ? Jazda przez
      pół miasta na Grabiszyńską w celu odebrania karty jest dla mnie dość uciążliwa.

      Wiem, że można wypełnić papierowy wniosek, dołączyć fotografię, zanieść do
      BZWBK i po kilku dniach tamże odebrać wyrobioną kartę, ale nie zrobię tego dla
      zasady. Mamy XXI wiek i takie sprawy powinno się móc załatwić w 100% przez
      internet. Proponuję wejść na stronę Oyster Card (odpowiednik naszej Urban Card
      w Wielkiej Brytanii). Nie dość, że wszystko można załatwić przez internet,
      tzn. kupić kartę i od razu doładować, to można ponadto zamówić wyrobioną kartę
      prosto do domu listem poleconym. Tak to funkcjonuje w cywilizowanych krajach.
      Czy nasi urzędnicy wyciągną z tego jakieś wnioski ?
      • pawel_zet Re: @@@ Przez internet tylko na Grabiszyńskiej @@ 13.08.10, 10:40
        Rozwiązanie Oyster Card jest złe. Pamiętajmy, że wrocławscy
        urzędnicy jeździli na delegacje po całym świecie, żeby podpatrzeć
        najlepsze rozwiązania, i nasza Urban Card jest z pewnością
        najgenialniejszym pomysłem na kartę miejską na świecie. Wkrótce
        Warszawa zlikwiduje te wszystkie punkty sprzedaży biletów (co za
        marnotrawstwo!) i wprowadzi jeden - np. na Woli. A Oyster Card
        będzie można otrzymać jedynie ma Victoria Station, no chyba że ktoś
        pofatyguje się do oddziału banku AIB. :-)
        • tomek854 Re: @@@ Przez internet tylko na Grabiszyńskiej @@ 13.08.10, 12:22
          A Oyster Card
          > będzie można otrzymać jedynie ma Victoria Station, no chyba że ktoś
          > pofatyguje się do oddziału banku AIB. :-)

          Na Victorii? Tak w centrum?

          Jakby porzadnie chcieli się od nas uczyć, to by ten punkt umieścili w zajezdni
          autobusowej gdzieś na East Endzie :-)
    • modelz Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m... 13.08.10, 10:29
      A teraz to niby nie ma kolejek?
      Aby ulatwic prace skladam wniosek przez internet po czym codziennie chodze
      sprawdzac czy kolejka jest krótsza niż 20osob (pracuja 2 panie).
      Punkt obslugi klienta jest niewystarczajacy. Ktos kto wymyslil, ze wszystkie
      wnioski skladane przez internet maja byc odbierane i wyrabiane tylko w jednym
      miejscu powinien mocno zastanowic sie nad jakoscia swojej pracy umyslowej...
      Co bedzie jak wroci te kilkadziesiat tysiecy studentow i skorzystaja z internetu ?
    • Gość: dim Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.10, 10:32
      Nie wszystkie papierowe wycofują, jednorazowe i czasowe pozostają w obecnej formie.
    • zetka Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m... 13.08.10, 10:37
      Niech najpierw władze naszego kochanego miasta pomyślą nad tym, aby karta
      miejska dawała od razu wszystkie możliwości zapłaty , a nie zastępowała tylko
      kartonowe bilety.
    • dora3025 ! przedłużyć termin wyr. kart do 2lat jak w Warsza 13.08.10, 10:41
      !!!Nikt mieszkańców w referendum nie zapytał
      czy chcemy korzystać z Urbankart, narzucono to wspaniałe rozwiązanie odgórnie
      przez magistrat.ZERO konsultacji społecznych...
      Panie Czuma,
      wystarczyło porozumieć się z magistratem warszawskim-są e-maile
      i wykorzystać ich 4-6-letnie doświadczenie, a nie na hurra!!
      Postuluję o możliwość wyboru kto chce niech korzysta z kartoników i
      przedłużyć termin wyr. kart do 2 lat jak w Warszawie.
      No i oczywiście wielka prośba o poprawę jakości komunikacji we Wr bo Urbankart
      tego nie rozwiąże........
      z pozdrowieniami mieszkanka Wr-wia
    • cthulhu78 Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m... 13.08.10, 10:56
      Nie no, brawo Wrocław. W Warszawie, Krakowie, Gdańsku mają Karty Miejskie. U
      was Urbancard... Masakra. Real Metropoly. Wroclove. Doin' good city, yeah.
    • Gość: dfsf Wydali majątek na buble IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.10, 11:05
      Bo biletów kartą w nowych automatach jeszcze nie udało mi się zakupić.
      Przystanek balonowa: błąd odczytu karty.
      Lotnicza: Błąd transakcji.
      Próbowałem kilkukrotnie.
      Kartę na transakcję offline mam otwartą i dalej lipa.
      • Gość: brawo rafal! Re: Wydali majątek na buble IP: *.credit-suisse.com 13.08.10, 11:19
        To samo zmigrodzka/broniewskiego, blad odczytu. na grunwaldzkim
        jedynie udalo mi sie kupic.
    • lasart75 Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m... 13.08.10, 11:26
      Narzekanie, narzekanie, narzekanie....
      Ale to już Polacy mają w genach. Karta jest ogólnie fajnym pomysłem w
      otaczającym nas elektronicznym świecie nie ma innego wyjścia. Jedynie mogła by
      mieć tez funkcjonalność kupowania na nią biletów jednorazowych. Po kiego
      grzyba drukować papier? Doładowuję sobie np za 10zł i mam 4 bilety zakodowane.
      Wsiadam do tramwaju przykładam kartę do automatu, sciąga mi 2,4 z karty i
      That's it! jak mówią amerykanie. Szkoda ze tak nie będzie.
      • embriao Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 16:02
        No właśnie, szkoda, że tak nie będzie.
        Wystarczyłoby by zwykłe paywave :P
      • wielki_czarownik Nic nie rozumiesz 14.08.10, 11:41
        Ludzie nie krytykują idei karty jako takiej. Ludzie krytykują bezdennie głupie wykonanie tej idei. Popaprany system dystrybucji, wycofanie biletów okresowych, konieczność wyrabiania karty imiennej itp.
    • Gość: Krzyki gdzie Punkt Jerzego Urbana na Krzykach IP: *.magma-net.pl 13.08.10, 11:31
      Szanowna Pani Nogaj,

      mieszkam na Krzykach i poruszam się w na trasach Krzyki-osiedla
      Skarbowców-Partynice-Park Połud. do pęli Krzyki, w baaardzo
      wyjątkowych wypadkach do Hallera (raz na 2 tygodnie), gdzie w tym
      trójkącie można kupić Kartę im. Jerzego Urbana?
      Do tej pory była możliwosć kupienia biletów miesięcznych w dwóch
      kioskach na pętli Krzyki oraz na poczcie, a teraz gdzie? Na tej
      liście, którą Pani podała nie ma żadnych ze znanych mi z okolicy
      ulic. Czy na elitarnych i hiperdrogich Krzykach nie ma Punktu im.
      Jerzego Urbana?
      I drugie pytanie - jestem naukowcem, mało zarabiam, metr kwadratowy
      we Wrocławiu drogi, zainteresowałoby mnie tanie bilety. Czy w
      związku z super-hiper-monopoly-metropoly im. Jerzego Urbana
      technologią coś stanieje w biletach MPK, są bardzo drogie jak na
      moją kieszeń.
      Dziękuję.
      • Gość: W-w Re: gdzie Punkt Jerzego Urbana na Krzykach IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.10, 11:44
        WYTŁUMACZCIE MI, PROSZĘ, JAK MAM (przyjeżdżając do W-wia na dwa dni) KUPIĆ
        BILET 48godzinny? Skoro na wyrobienie Urbancar trzeba poczekać kilka dni,
        a w artykule wyraźnie napisano:"Od 1 września w papierowej wersji
        pozostaną tylko bilety jednorazowe".
      • lasart75 Re: gdzie Punkt Jerzego Urbana na Krzykach 13.08.10, 12:15
        A kto mówi o kupowaniu? Wyrabiasz kartę raz. Potem doładowujesz ją raz na
        miesiąc w automatach na przystanku, w pojazdach bądź przez internet.
      • svarte_sjel Re: gdzie Punkt Jerzego Urbana na Krzykach 13.08.10, 12:57
        Gość portalu: Krzyki napisał(a):
        > wyjątkowych wypadkach do Hallera (raz na 2 tygodnie), gdzie w tym
        > trójkącie można kupić Kartę im. Jerzego Urbana?

        - w automacie na pętli "Krzyki"
        - w kiosku na tejże pętli
        - w automacie przy skrzyżowaniu Powstańców Śląskich i Wiśniowej

        Tak trudno samemu sprawdzić?
        • pawel_zet Re: gdzie Punkt Jerzego Urbana na Krzykach 13.08.10, 13:21
          W tych automatach nie można przecież kupić karty Urbana.
        • Gość: Krzyki Re: gdzie Punkt Jerzego Urbana na Krzykach IP: *.magma-net.pl 13.08.10, 15:13
          no, a tak trudno sprawdzić, że Jerzego Urbana tam można doładować w
          tym automatach, a nie kupić kartę, na której masz się podpisać?
          mam pytanie - czy w tych automach gotówką można płacić?
          sąsiadka staruszka moja karty płatniczej nie ma, a bilet by sobie
          czasem kupiła
          • Gość: Antoni Re: gdzie Punkt Jerzego Urbana na Krzykach IP: *.chello.pl 14.08.10, 17:32
            Automaty przyjmują gotówkę.
      • renifer77 Re: gdzie Punkt Jerzego Urbana na Krzykach 14.08.10, 10:35
        Gość portalu: Krzyki napisał(a):


        > I drugie pytanie - jestem naukowcem, mało zarabiam, metr
        kwadratowy
        > we Wrocławiu drogi, zainteresowałoby mnie tanie bilety. Czy w

        Czy uważasz, że dlatego, że jesteś naukowcem, mieszkasz na Krzykach
        i mało zarabiasz należą ci się jakieś przywileje? Czy naukowcy
        którzy nie mieszkają na Krzykach i nie uważają, że mało zarabiają
        też mieliby korzystać z dofinansowywanych przez innych cen biletów?
        Dlaczego ktoś kto zarabia więcej i przez to płaci pełną cenę biletu
        miałby dofinansowywać twoje podróże ”na trasach Krzyki-osiedla
        Skarbowców-Partynice-Park Połud. do pęli Krzyki”, zwłaszcza jeżeli
        nie są one związane z twoją pracą „naukową”? Zanim poprosisz o
        uprzywilejowane traktowanie może najpierw udowodnij komuś kto
        mieszka np. na blokowisku na Strasznym Dworze albo innym Kozanowie,
        że odnosi korzyści za które nie płaci dzięki temu, że jesteś
        naukowcem podróżującym na ”na trasach Krzyki-osiedla Skarbowców-
        Partynice-Park Połud. do pęli Krzyki”.
    • arkus16 kolejny nieprzemyślany DROGI projekt 13.08.10, 11:36
      Czy zastanawialiście się po co Wrocławiowi te karty?

      Jaka jest różnica czy będą to papierowe czy plastikowe bilety?

      Ile zaoszczędzimy (jako wrocławianie ) na tym rozwiązaniu?

      Miasto kupiło rozwiązanie, które nie wiele mu daje.

      W Warszawie jak i w Londynie takie karty są po to aby móc również
      planować, zarządzać komunikacją miejską. Każdy pasażer ma kartę
      zbliżeniową i po wejściu do autobusu/tramwaju zbliża ją do kasownika
      aby "skasować" bilet wtedy wiemy jak przemieszczają się pasażerowie
      i można lepiej planować wykorzystanie taboru. Można również zakupić
      bilety jednorazowe i kasować je okazjonalnie np. dla dzieci które
      dojeżdżają tylko na zajęcia dodatkowe 1-2 w tygodniu.

      A wrocławska karta takich sztuczek nie potrafi - to po co ona ....
      • Gość: wojt Re: kolejny nieprzemyślany DROGI projekt IP: *.opera-mini.net 13.08.10, 12:01
        Wrocław musiał dostać zgodę Jerzego Urbana na używanie jego nazwiska.
        Ile rocznie dostaje Urban z kasy Wrocławia ?
        Urban zawsze wie gdzie stanąć, aby kasa płynęła do jego kieszeni.

        "Rząd się sam wyżywi"
        Sławne motto z konferencji prasowej z czasów Stanu Wojennego
        Wtedy zarabiał, zarabia teraz. Sprytny ten Urban jest.

        (Rząd się sam wyżywi.
        Opis: odpowiedź Jerzego Urbana na sankcje Ronalda Reagana wobec rządu gen. Wojciecha Jaruzelskiego)
        • Gość: W-w Re:Ponawiam pytanie. IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.10, 12:10
          WYTŁUMACZCIE MI, PROSZĘ, JAK MAM (przyjeżdżając do W-wia na dwa dni) KUPIĆ
          BILET 48godzinny? Skoro na wyrobienie Urbancar trzeba poczekać kilka dni,
          a w artykule wyraźnie napisano:"Od 1 września w papierowej wersji
          pozostaną tylko bilety jednorazowe".
          • lasart75 Re:Ponawiam pytanie. 13.08.10, 12:24
            Oczywiście brak dziennikarskiej kompetencji. Jak coś piszesz to najpierw
            przeczytaj kilka razy na brudno zanim opublikujesz. Papierowe czasowe też
            zostają oczywiście
            • Gość: W-w Re:Ponawiam pytanie. IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.10, 12:38
              Zwracasz się chyba do autorki bo ja w artykule żadnej wzmianki o biletach
              czasowych nie znalazłem. Jest tylko napisane: "Od 1 września w papierowej
              wersji pozostaną TYLKO BILETY JEDNORAZOWE"
              Bilet 48godzinny (czasowy) to chyba inny niż jednorazowy ?
              • lasart75 Re:Ponawiam pytanie. 13.08.10, 12:45
                Oczywiście że do autorki. Napisała że zostają same papierowe jednorazowe a to
                oczywiści nieprawda bo papierowe czasowe TEŻ zostają
      • Gość: Niph Re: kolejny nieprzemyślany DROGI projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:14
        Po to żebym ja jako podróżny nie musiał przez 2 dni szukać kiosku w którym może
        kupie przejazdówke taką jaką potrzebuje, bo w kioskach zazwyczaj slyszalem ze
        nie ma, ze sie skonczyly albo ze beda jutro...
        • Gość: Jurek Re: kolejny nieprzemyślany DROGI projekt IP: *.chello.pl 15.08.10, 13:13
          Ale to jest ewidentnie wina UM, a nie cecha kartonika jako takiego.
          Myślisz, że teraz to czarodziejsko zacznie ktoś dbać o dystrybucję? Jak
          się pojawią nowe problemy to wiadomo czy ktoś się tym zainteresuje...
    • stalker_gw Ochrona danych osobowych? 13.08.10, 12:13
      Na początku sierpnia (bodajże 2 albo 3.08) złożyłem wniosek o wydanie karty w BZ na Kochanowskiego. Tam poinformowano mnie, zresztą zgodnie z tym, co znalazłem we wniosku i na stronie WWW, że na kartę czeka się 5 dni roboczych. Wybrałem opcję odbioru karty w BZ na pl. Grunwaldzkim. Zadzwoniłem w środę do tej placówki i dowiedziałem się, że na kartę czeka się 10 dni i żebym zadzwonił w piątek (dzisiaj). Dzwonię, przedstawiam się, pytam, a pani po drugiej stronie słuchawki mówi, że: a) nie może udzielić mi informacji, czy moja karta jest już gotowa do odbioru ze względu na - uwaga - ustawę o ochronie danych osobowych, b) na kartę czeka się nie 5, nie 10, ale 12 do 14 dni. Na moje pytanie, co ma ustawa o ochronie danych osobowych do informacji, czy karta na nazwisko takie to a takie jest gotowa odpowiadała niezmiennie jak automat "nie mogę udzielać takich informacji", "to są procedury Banku Zachodniego". Do licha, przecież nie żądam odczytania informacji z karty, tylko zwięzłej odpowiedzi na pytanie: "karta jest" lub "karty jeszcze nie ma". Czyli muszę jechać specjalnie do banku, odstać swoje w kolejce, by na końcu dowiedzieć się, że mojej karty jeszcze nie ma.

      Na pytanie o zmieniające się terminy odbioru zostałem odesłany do Urzędu Miejskiego.

      Do d... z takim wynalazkiem. Boję się, co będzie, gdy pozostałe 85% pasażerów ruszy po kartę.
      • Gość: Łoś_bimbacz gdzie się POdział Dynamiczny Entuzjazm ??? IP: *.ip.netia.com.pl 13.08.10, 12:24
        oraz Klaudiuszyn??? mają urlop. Czas uciszyć ujadająch malkątetów,
        który nie POtrafią docenić Dynamicznych Wynalazków:)))
        Odbiór karty od dziasiaj będzie mozliwy po przedstawieniu wydruku
        przynajmniej dwóch postów opiewających zalety Dynamicznej Karty lub
        napisaniu tych postów przy odbiorze karty:))
        • wielki_czarownik Łosi nie strasz! 14.08.10, 12:03
          To ja chyba tej karty nie dostanę, co?
      • lasart75 Re: Ochrona danych osobowych? 13.08.10, 12:27
        Pani w banku najwyraźniej nadinterpretuje zapisy ustawy o ochronie danych
        osobowych. Ja bym na twoim miejscu złożył skargę do jej szefa oraz do UM. Niech
        też wiedzą.
        • stalker_gw Re: Ochrona danych osobowych? 13.08.10, 12:31
          Użyłem prawie dokładnie takiego samego sformułowania: że według mnie
          jest to nadinterpretacja ustawy. Ale pani twardo trzymała się wersji,
          że to są wewnętrzne procedury banku. Co więcej, dzwoniąc tam pierwszy
          raz kilka dni wcześniej i rozmawiając z inną osobą usłyszałem to samo,
          ale puściłem to mimo uszu dowiedziawszy się, że na kartę trzeba dłużej
          poczekać. Nie jest to zatem wymysł tej jednej kobiety, ale jakieś
          odgórne instrukcje.
          • lasart75 Re: Ochrona danych osobowych? 13.08.10, 12:49
            Ja bym się dowiedział na jaki paragraf ustawy się powołują. A jeśli takie
            procedury to warto zapytać w UM czy mają wiedzę że podpisali umowę z bankiem
            który utrudnia, bo inaczej tego nie można nazwać, zamiast wychodzić na przeciw.
            Ciekawe co na to UM?
      • Gość: alvir Re: Ochrona danych osobowych? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.10, 10:23
        he, he jestem w tej samej sytuacji, wniosek o kartę składałam 2 sierpnia (BZ na
        Kościuszki) bo 7 dniach odstania 30 minut w kolejce usłyszałam, że karty nie ma,
        wczoraj byłam i dalej nie ma. dostałam numer, pod którym mam się dowiadywać czy
        karta jest...ale jak widzę po powyższym wpisie nie ma nawet sensu tam dzwonić.

        Najbardziej mnie wkurza to, że ja mam czekać, dzwonić, dopytywać się, stać w
        kolejkach - a niby dlaczego? To przecież "system" nie wyrabia się z terminami-
        dlaczego mam być stratna z tego tytułu?
        • prawdziwy-ghostdog Re: Ochrona danych osobowych? 14.08.10, 14:48
          "Najbardziej mnie wkurza to, że ja mam czekać, dzwonić, dopytywać się, stać w
          kolejkach - a niby dlaczego" dlatego, że to Twój interes, nikogo innego.
          • Gość: gość Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 14:37
            prawdziwy-ghostdog napisał:
            > "Najbardziej mnie wkurza to, że ja mam czekać, dzwonić, dopytywać
            > się, stać w kolejkach - a niby dlaczego"
            dlatego, że to Twój interes, nikogo innego.

            Do tej pory z tym "interesem" nie miała problemu, kupowała bilet i wsiadała do
            tramwaju, więc pyta "a niby dlaczego" jej ten prosty "interes" utrudnili. Znasz
            odpowiedź?
            I pyta również o inne straty w tym "interesie":
            Gość portalu: alvir napisał(a):
            > To przecież "system" nie wyrabia się z terminami-
            > dlaczego mam być stratna z tego tytułu?
            Na to pytanie Twój dynamiczny umysł również nie umiał znaleźć odpowiedzi.
    • szpiegu86 Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m... 13.08.10, 12:41
      Żądam uruchomienia automatu biletowego (nr 540) przy skrzyżowaniu ulic
      Grabiszyńskiej i Pereca, który stoi tam już od ponad 2 miesięcy (oczywiście
      nieczynny).
      Kartę już mam, wyrobioną jeszcze w maju, ale nie mam automatu do łatwego i
      szybkiego zapewnienia obsługi tej karty.
      Dodatkowo postuluję o możliwość kupowania i ładowania na kartę biletów innych
      niż okresowe (obecnie min. to bilet na 7 dni), ale też biletów czasowych,
      skoro jednorazowe wymagają specjalnych kasowników.
    • agap25 Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą m... 13.08.10, 12:46
      przymus i terror. chcę czy nie chcę MUSZĘ wyrobić sobie Urban Card.
      to już wystarcza, bym ją znienawidziła. paierowe bilety konczą się
      we wrześniu ale nie można ich dostć już TERAZ. za co jeżdzić te 5-
      10 dni do otrzymania karty?
      te 2 biureczka na Grabiszyńskiej to sa kpiny na te tysiace ludzi co
      muszą miec kartę. a Bank Zachodni ZAWSZE był niewydolny, najdłuższe,
      najwolniejsze kolejki, nieczynne okienka- i tak jest też teraz, nie
      ma osobnych stanowisk do karty tylko 1 kasa obsługuje wszystkich,
      czyli 1 osobe, kolejka stoi, po pół godzinie wyszłam.
      nie ma tego nawet gdzie zaskarzyć jak inne usługi konsumenckie.
      można się bronić przed bankiem, sklepami, usługami, TPSA- a jak się
      bronic przed pomysłami Urzędu Miasta? wynieść się z Wrocka?
      • Gość: aaa Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą IP: *.ip.netia.com.pl 13.08.10, 12:49
        >a jak się
        > bronic przed pomysłami Urzędu Miasta?

        w trakcie najbliższych wyborów na Sternika:)
      • lasart75 Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 12:53
        Miałaś parę miesięcy na wyrobienie sobie karty
        • embriao Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 15:57
          Mogła sobie kupić w tym czasie samochód... na pewno lepiej by na tym wyszła.
          Jeśli ktoś chce skorzystać z usług i zapłacićto nie należy mu tego utrudniać
          - pojęli już to Fenicjanie. Dynamiści tego nie rozumieją.
          • lasart75 Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 19.08.10, 11:17
            Oczywiście każdemu osobiście powinien Dutkiewicz przynieść kartę do domu i
            wręczyć na poduszkach, jak w Misiu....
    • svarte_sjel Re: Wrocławianie nie chcą kupować Urbancard. Będą 13.08.10, 12:54
      chudyw napisał:
      > tego, że papierowe bilety zostaną wycofane a co z automatami do ich
      > sprzedaży też zostaną zdemontowane?

      Merona ma umowę na sprzedaż biletów do końca roku i nie będzie ona
      przedłużona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja