Po wygranej Śląska z Cracovią: Powiało nadzieją

IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.08.10, 00:38
TAk ,właśnie zauważyłem ,że jak na razie dotąd Śląsk gra najlepszy i
najskuteczniejszy futbol w lidze. Szacunek też należy się Polonii warszawa.
Przed meczem sądziłem ,że Legia da Polonii lekcję futbolu ale okazało się ,że
Legia gra przeciętnie a Polonia wykorzystała potencjał swoich piłkarzy i
wygrała "aż" 3:0. Co do Cracovii to dużo zależy w tej chwili od Ntibazonkizy.
Jest to WIEEELKI talent, pewnie w ekstraklasie posiedzi rok i wyjedzie..
Miesza wszystkich jak chce i kiedy chce, jest straasznie szybki i co
najważniejsze podnosi siłe ofensywną Cracovii o conajmniej klasę. Ten piłkarz
za rok odejdze z Cracovii za 4,5 mln euro.. jestem tego święcie przekonany.
Tak samo Diaz, Piłka go szuka.. w tym sezonie moim zdaniem stać go na króla
strzelców. A jeśli chodzi o Waldka Sobotę, to pewnie zaraz dostanie powołanie
od Smudy i za dwa lata wyjedzie za granice, lub będzie jednym z filarów
Śląska. Bardzo dużo widzi na boisku, świetny drybler, nie boi się wchodzić w
pole karne, szybki.. i jest bardzo młody.. przypomina mi trochę Theo Walcotta
:P Śląsk może z niego mieć wieeeele korzyści... a Jeśli chodzi o KAZ-a to jak
się odblokuje i strzeli bombe z 30-40metrów to dopiero nabiore do niego
szacunku i będe pewien ,że jest w tej samej formie co był zza gry w
reprezentacji ;)))
    • Gość: realista Miłe złego początki. IP: *.magma-net.pl 16.08.10, 11:11
      I tak będą walczyć o utrzymanie.
      • Gość: nomi Re: Miłe złego początki. IP: 213.25.164.* 16.08.10, 11:32
        O utrzymanie to twój rozum bedzię walczył.
        • Gość: AUTOR WIDMO dajmy sznsę i oceńmy uczciwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 13:33
          Czy po dwóch kolejkach przy zmianie stylu gry można cokolwiek
          powiedzieć lub wywróżyć na przyszłość ?. Byc może zostały dokonane
          wartosciowe transfery jednak do końca nie można być tego
          pewnym.Wystarczyło aby w meczu z Jagielonią zawodnik gości strzelił
          bedąc sam na sam z Kelemanem a w meczu z Cracowią została uznana
          bramka prawidłowo strzelona mimo ,że po gwizdku sędziego a Śląsk z
          dorobkiem 1 punkta okopował by dolne rejony tabeli.Nasza liga jest
          coraz słabsza a udział w Pucharach może być wielką klapą zamiast
          sukcesem
          Spójszmy prawdzie w oczy:W przypadku kontuzji Soboty albo Diaza nie
          daj Boże Vuka, kim bedzie grał Ślask ?Zmiennicy mogą co jedynie
          starać się nie ulec wydumanej na razie wielkosci wykreowanych
          obecnie na bohaterów kolegów.Roszady w składzie w takich przypadkach
          bedą nieuniknione ,trener przyjmie wariant z jednym napastnikiem i
          pilnowanie tyłów aby przetrwać.Nikt nie mówi o braku zmienników a
          ich wejście to nie tylko kontuzja kolegi ale żólte kartki, jakaś
          choroba etc.Póki co jest optymistycznie ale przy kiepskiej lidze to
          nie sztuka wygrac na wyjeżdzie .Prawdziwy test nastapi w trzech
          najblizszych kolejkach z drużyami na LE..jak zdobedą 7 punktów to
          zapisuje się do fanklubu Soboty
      • Gość: andzelika Re: Miłe złego początki. IP: 79.110.195.* 16.08.10, 16:35
        Zgadzam się! Zobaczymy po rundzie jesiennej i pod koniec rozgrywek.
    • Gość: gość Po wygranej Śląska z Cracovią:nadzieja matką IP: *.ip.netia.com.pl 16.08.10, 12:20
      w ub. sezonie Lechia Gdańsk po 2 meczach miała komplet punktów i
      okrzyknięto ją superrewelacją. A potem... walczyła o utrzymanie.

      To samo będzie ze Śląskiem, ktory zachłysnął się po remisie ze
      zmęczoną Jagiellonią i zwycięstwie z grającą dzięki pajacom z
      ekstraklasa SA "bez obrony" Cracovią.

      Jeszcze może zdobędą jakiś punkt z kiepską Legią ale to "będzie na
      tyle"
      • Gość: Kibic Re: Po wygranej Śląska z Cracovią:nadzieja matką IP: *.static.korbank.pl 16.08.10, 12:52
        Ty dupku z oczywiście krecikowa!!!! Śląsk będzie walczył o puchary
        zobaczą wszyscy niedowiarki a lubinowi anty kibice... DZIĘKUJEMY I
        SPIER... NA SWOJE STRONY INTERNETOWE!!
    • Gość: wododo redaktory znają majstra po 2 kolejkach (w barze :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.10, 12:26
      redaktorzyny wypisują różne bzdury - a nuż widelec na koniec roku się jakaś
      sensacja sprawdzi i zostaną guru dziennikarstwa :))) a jak się nie sprawdzi
      nikt przecież nie będzie w archiwach grzebał żeby się zżymać z ich durnej nic
      nie wnoszącej wierszówki :/
    • Gość: nadzieja Powiało nadzieją!!!??? IP: *.ostnet.pl 16.08.10, 13:11
      "Obecne rozgrywki rozpoczęli nadspodziewanie DOBRZE. Cztery punkty i przede
      wszystkim STYL GRY napawają wrocławskich kibiców OPTYMIZMEM. TRAFIONE wydają
      się transfery. (...) piłkarze, którzy z ligowego średniaka mogą zmienić Śląsk
      w drużynę walczącą O COŚ WIĘCEJ niż środek ligowej tabeli.

      "(...) od Śląska można albo nawet NALEŻY WYMAGAĆ DOBREJ GRY i PRZYZWOITYCH
      rezultatów. Jest tak, bo wrocławską drużynę na ich osiągnięcie po prostu STAĆ."
      (podkreślenia moje)

      ja naprawdę nie chcę być złośliwy czy coś w tym stylu ale w dwóch krótkich
      paragrafach niestety naprawdę wieje delikatną nadzieją i umiarkowanym
      optymizmem. znowu nadzieja, optymizm i ciepłe słowa pod adresem polskiego
      klubu piłkarskiego. dopóki takie teksty będą pojawiać się w gazetach dopóty
      kibice będą żyć w przeświadczeniu, że polska liga to jednak nie takie
      tragiczne dno jakim faktycznie jest, a reprezentacja może się w każdej chwili
      przebudzić i zwyciężyć np. we wrześniu z ukrainą pokazując swą "realną siłę",
      "charakter" i pazur. nie mamy się czym w polskiej piłce zachwycać, więc trzeba
      przynajmniej kilka ciepłych słów napisać o takiej czy inne drużynie polskiej
      ligi. a to jest - moim zdaniem - błąd.
      oczywiście "styl gry" drużyny omawianej może naprawdę być "dobry" a wyniki
      "przyzwoite", transfery "trafione" a "optymizm" uprawniony, bo po prostu ich
      "na to stać", ale nawet gdyby odnieśli wielki sukces (dajmy na to mistrzostwo
      polski) to jak ten sukces ma się do poziomu reprezentacji, ogólnego poziomu
      ligi, siły polskiego futbolu na arenie europejskiej i międzynarodowej...? czy
      można by wtedy powołać do reprezentacji kilku dobrych graczy...? czy taki
      LOKALNY sukces jak mistrzostwo polski (mało kogo/nikogo <?> w europie
      interesujący i obchodzący w odróżnieniu od innych lig) jest widzialny na
      futbolowej mapie europy...? może i śląsk zostanie potęgą polskiej ligi i
      futbolowym gigantem, ale niestety naszym, lokalnym herosem, w europie
      nieznanym i nieliczącym się w rozgrywkach europejskich. bo to wszystko mogą
      być - i owszem - wielkie sukcesy ale JAK NA POLSKIE WARUNKI.



      literatura uzupełniająca:

      - tekst o reprezentacji U-23:
      www.sport.pl/pilka/1,65037,8246374,Ostatnie_tchnienie_reprezentacji_Polski_U_23.html
      - relacje z ostatnich spotkań reprezentacji kraju

      - wywiad z piechniczkiem:
      www.sport.pl/sportGW/1,91756,8246360,Antoni_Piechniczek__Nasza_pilka_nie_jest_slabsza_od.html

      materiały multimedialne:

      - mecze polskiej reprezentacji
      • Gość: dg Re: Powiało nadzieją!!!??? IP: 78.148.73.* 16.08.10, 17:05
        Święte słowa! Śląsk może sobie wygrywać z Cracovią, Legią czy kim tam chce, ale
        dopóki będziemy przegrywać z byle Karabachem, nic dobrego o polskiej piłce
        napisać nie można! Nadzieją matką głupich. Trzeba wziąć się do roboty (przede
        wszystkim do pracy z młodzieżą) a podsumowania wypisywać po sezonie, a nie po
        dwóch kolejkach.

        Co nie znaczy, że nie cieszy mnie dobry start Śląska. Oby tak dalej.
        • Gość: skrzypce1 Re: Powiało nadzieją!!!??? IP: *.hsd1.fl.comcast.net 16.08.10, 22:40
          Panie Michale (chyba nie ma mi Pan za zle, ze brudzia nie wypilismy
          a ja tak per Ty), mowi sie potocznie "nie chwal dnia przed zachodem
          slonca". Jak najbardziej jestem za tym zeby Slask w tym sezonie
          zaczal liczyc sie w tej "podworkowej", polskiej lidze. Ale to jest
          dopiero poczatek sezonu. Wiele sie nowego w Slasku sie dzieje, ba
          nie tylko w druzynie. Miasto walczy o budowe stadionu mimo, ze raz
          za razem jakis "geniusz" chce miasto sadzic... Kibice, Panie Michale
          to dusza druzyny. Pisze pan, "...kibice powinni sie cieszyc z tego
          co jest". Poczulem sie urazony tym stwierdzeniem. Kibic to nie
          baran, ktory potrafi tylko ryczec na stadionie. To ludzie ktorzy
          mysla podobnie jak ja. Wiemy, ze terminarz jest trudny, wielcy tej
          ligii graja zle a wiec bedzie sporo bezwzgledniej walki na boisku. A
          jak Pan sam zauwazyl, ze defesywa w Slasku wymaga poprawy...
          Nastepny mecz z Legia, ktora przegrala z Polonia ale teraz
          legionisci to "desperado". Klub wydal miliony zeby wygrac
          mistrzostwo a teraz taka "popelina". Czy sadzi Pan, ze Fojut i
          koledzy dadza rade szybkim napastnikom warszawskiej Legii. Tylko
          szczescie Slaskowi dopisalo, ze nie zremisowal z Cracovia. Zejdzmy
          na ziemie w swoich osadach o poziomie gry wroclawskiego Slaska.
          Pisze Pan, ze powtorzenie sytuacjji wydaje sie ABSOLUTNIE
          NIEMOZLIWE. Dlaczego? (To nie znaczy, ze chce zeby Slask zaczal
          przegrywac. To jest moje pytanie do Pana). Prosze zwrocic uwage na
          poczatek rundy: Legia, Wisla, Lech, Ruch, Jagielonia, itd oni
          wszyscy juz stracili punkty. A pamieta Pan bunczyczne artykuly w
          prasie o milionowych kontraktach? I co? Absolutnie niemozliwe? Zycze
          Slaskowi dobrych menagerow, zdrowych zawodnikow, rozsadnego trenara
          i kibicow takich jacy sa - wspaniali!
Pełna wersja