Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ?

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.06.01, 14:04
No właśnie, co?
    • Gość: STrup Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 11.06.01, 09:01
      A gdzie mamy wstapic, jesli nie do UE?
      W Europie sa dwie oragnizacje: Unia Europejska oraz ZBiR (Zwiazek Bialorusi i
      Rosji). Ta druga ma skrot odpowiadajacy zawartosci (nomen omen...).
      Mozna jeszcze zostac poza wszelkimi strukturami, jak np, Szwajcaria, ale
      najpierw trzeba byc bogatym i miec odpowiednie polozenie geograficzne, wiec
      odpada.
      No wiec gdzie mamy wstapic?
      • Gość: Pafik Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.kom-net.pl 11.06.01, 12:35
        Gość portalu: STrup napisał(a):

        > A gdzie mamy wstapic, jesli nie do UE?
        > W Europie sa dwie oragnizacje: Unia Europejska oraz ZBiR (Zwiazek Bialorusi i
        > Rosji). Ta druga ma skrot odpowiadajacy zawartosci (nomen omen...).
        > Mozna jeszcze zostac poza wszelkimi strukturami, jak np, Szwajcaria, ale
        > najpierw trzeba byc bogatym i miec odpowiednie polozenie geograficzne, wiec
        > odpada.
        > No wiec gdzie mamy wstapic?


        No, Szwajcaria jest w EFTA, podobnie jak Norwegia (oba od poczatku - 1959r.),
        Liechtenstein i Islandia. Z racji wstapienia do UE w EFTA nie ma juz, a kiedys
        byly: Wielkiej Brytanii, Danii, Portugalii, Finlandii, Austrii i Szwecji.
        EFTA od poczatku pozostawala w cieniu UE (a wczesniej EWG, czy w ogole wszystkich
        trzech Wspolnot Europejskich), glownie ze wzgledu na mniejszy sumaryczny potecjal
        gospodarczy, wezszy zakres integracji i rozproszenie terytorialne. To ostatnie to
        kolejny kontrargument dla zwolennikow wstapienia Polski do NAFTA (a sa i takie
        osoby).
        Teoretycznie ;) mozemy jeszcze wstapic np. do ASEAN (Brunei, Filipiny, Indonezja,
        Malezja, Singapur, Tajlandia, Wietnam) lub MERCOSUR (Argentyna, Brazylia,
        Paragwaj, Urugwaj). Teoretycznie, bo praktycznie jest tylko jedna opcja.
        • Gość: wro20 Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.ii.uni.wroc.pl 11.06.01, 14:59
          tyle zyskamy ile stracimy.
          mnie osobiście to nie dotknie, nawet ten
          zakaz podejmowania pracy, bo jak na dziś
          to co studiuje i czym sie zajmuje jest bardzo
          poszukiwane.

          straci wieś, ludzie niewykształceni
          i firmy nieprzygotowane do konkurencji.

          a noszac w sobie jakis fragment
          czegos zwanego dumą narodową
          zagłosuję na NIE, tylko po to by pokazać
          sporym wynikiem na NIE w polskim referendum
          moją negatywną ocenę związku socjalistycznych republik
          europejskich, jakim jest niewątliwie UE.
          • Gość: STrup Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 11.06.01, 15:43
            Gość portalu: wro20 napisał(a):

            > tyle zyskamy ile stracimy.
            > mnie osobiście to nie dotknie, nawet ten
            > zakaz podejmowania pracy, bo jak na dziś
            > to co studiuje i czym sie zajmuje jest bardzo
            > poszukiwane.

            Dotknie, dotknie - jesli nie wstapimy do Unii.
            Co ci po dobrym zawodzie, gdy polaczone kraje europejskie stlamsza wszelka
            konkurencje?
            Jesli nie mozesz przeciwnika pokonac, przylacz sie do niego.
            A UE jest naszym przeciwnikiem gospodarczym.

            >
            > straci wieś, ludzie niewykształceni
            > i firmy nieprzygotowane do konkurencji.

            Wies bardziej traci teraz, bo po wejsciu do UE dostanie fundusze strukturalne.
            Nieprzystosowane firmy padna, bo inaczej nie moze byc.


            >
            > a noszac w sobie jakis fragment
            > czegos zwanego dumą narodową
            > zagłosuję na NIE, tylko po to by pokazać
            > sporym wynikiem na NIE w polskim referendum
            > moją negatywną ocenę związku socjalistycznych republik
            > europejskich, jakim jest niewątliwie UE.

            I w ten sposob, byc moze, przyczynisz sie do pozostania RP na uboczu.
            Czy dlatego, ze masz dobry zawod? A inni?
            • Gość: wro20 Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.ii.uni.wroc.pl 12.06.01, 10:43
              wies nic nie zyska,
              zadnych srodkow pomocywocyh po roku 2004 nie bedzie,

              dla polskiej i ogólnie środkowoeuropejskiej
              myśli informatycznej konkurencji na zachodzie nie ma,
              niemiecka cyz nawet irlandzka informatyka opiera
              się na ludziach z korzeniami z okolic wisły, tatr czy balatonu.
            • Gość: wro20 Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.ii.uni.wroc.pl 12.06.01, 10:45
              jak by nei bylo polska wejdzie do unii,
              w moim interesie nie jest jak szybko
              ale zeby na partnerskich warunkach,
              po co mi unia skoro
              bede na lotniskach musiał dalej nie mógł stać do bramki"
              "Shengen countries", tylko "other nations"
              jesli to ma byc unia bez wolnego transferu ludzi
              to dziękuję.

              • Gość: STrup Straszny z ciebie pesymista i sceptyk, Wro20! IP: *.chem.uni.wroc.pl 12.06.01, 12:18
                Ale zauwaz, ze niewiele oferujesz Polsce w zamian.
                Argument, ze i tak nie dogonimy Europy (czesty u eurosceptykow), zatem nie
                warto wchodzic, bo bedziemy obywatelami 2. kategorii jest nielogiczny.
                Jesli nie wejdziemy, to NA PEWNO bedziemy 'ci gorsi'. Jesli wejdziemy, mamy
                przynajmniej szanse.
                To takie rozumowanie jak moich studentow: nie beda pisac kolokwium
                zaliczeniowego bo wydaje sie im, ze nie sa dostatecznie przygotowani. W efekcie
                traca semestr. Gdyby pisali kolokwium, to mieliby szanse zaliczyc. A jesli by
                nie zaliczyli, to skutek jest i tak taki sam.
                Nie wiem, dlaczego twierdzisz, ze polska wies nie dostanie funduszy
                strukturalnych. Dostanie na pewno, i to spore. Jesli nie wejdziemy do Unii, to
                na pewno nic nie dostaniemy! Jak wejdziemy, to cos nam MUSI skapnac, takie sa
                zasady i juz.
                A bramki na lotniskach... Mnie nie przeszkadza, ze przechodze przez bramke
                'other nations', oraz ze bede przez taka przechodzil jeszcz 5 (7? 10?) lat.
                Kiedys triumfalnie przejde przez bramke dla obywateli UE. A ze nie od razu?
                Popatrz na to oczami krajow UE...
                Zgadzam sie, ze trzeba twardo negocjowac. Opoznienie o rok - wskutek
                przeciagajacych sie negocjacji - moze dac w zamian skrocenie okresow
                przejsciowych i wyzsze dotacje strukturalne. Jest sie o co bic.
                I jeszcze raz: jesli nie do Unii, to dokad?

                PS. Kilkanascie lat temu kontrast miedzy Europa a Polska (PRL) byl straszny.
                Teraz nieco sie zmniejszyl. Moze ludziom za szybko sie byt poprawia, ze
                zaczynaja krecic nosem na ewentualnosc czlonkostwa w Unii? Nie widze innego
                sensownego wytlumaczenia.
                • Gość: Wro20 Re: Straszny z ciebie pesymista i sceptyk, Wro20! IP: *.ii.uni.wroc.pl 13.06.01, 12:09
                  uwazam sie za optymiste.

                  co do negocjacji to jak pisalem
                  nie widze powodu unizania sie i popuszczania,
                  nie jestesmy estonią czy łotwą (państwami
                  mniejszymi od np samego Berlina).
                  nas jest 40 mln i dlaczego inne narody
                  mają nam dyktować?

                  nie podoba mi się to że w niektórych dzidzinach
                  wymaga się od ans z dnia na dzień dokonania
                  zmian w prawie np co do procesów produkcji zywnosci,
                  do poziomu do jakiego unia dochodizla przez dziesiatki lat.

                  czuję sie europejczykiem,
                  ale mój kraj to ten z czarnymi tablciami rejestracyjnymi
                  i granatowymi paszportami.

                  a ile unia o nas wie pominmy milczeniem,
                  na mapach michelina nie ma autostrady dolnośląskiej :-)
            • Gość: hoho Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.10.01, 16:32
              no wlasnie taka durna polska przekora na nie zeby pokazac, a to ze nie mamy opcji
              ze jest biednie i bieda dystasujaca sie jest biedniejssa od integrujacej to
              zapominamy to dla polski nie dla tych 5 zaradnych procent ale dla tej biednej
              beznadziejnej masy UE jest szansa a spoleczenstwo, bo nie o narodzie mowie to to
              wszystko razem zreszta zlapalem sie natym ze to pisze po co polskie osiagniecie
              to to ze 3% badanych rozumieni instrukcje zazywania leku

          • Gość: KaKa Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: 172.17.15.* / 192.168.1.* / 195.244.163.* 11.06.01, 16:13
            Gość portalu: wro20 napisał(a):

            > tyle zyskamy ile stracimy.
            > mnie osobiście to nie dotknie, nawet ten
            > zakaz podejmowania pracy, bo jak na dziś
            > to co studiuje i czym sie zajmuje jest bardzo
            > poszukiwane.
            >
            > straci wieś, ludzie niewykształceni
            > i firmy nieprzygotowane do konkurencji.
            >
            > a noszac w sobie jakis fragment
            > czegos zwanego dumą narodową
            > zagłosuję na NIE, tylko po to by pokazać
            > sporym wynikiem na NIE w polskim referendum
            > moją negatywną ocenę związku socjalistycznych republik
            > europejskich, jakim jest niewątliwie UE.

            Zgroza. Tylko w Polsce jeszcze sie obnosi dume narodowa, zapominajac ile to
            zjawisko przynosi nieszczesc na swiecie. Polacy, czas opuscic Ciemnogrod i
            rozwijac sie moralnie-nacjonalizm jest niemoralny w XXI wieku. Znane nam sa z
            historii i terazniejszosci jego konsekwencje, ale nie bardzo wiemy z jakiej
            przyczyny sie rodzi. Kompleksy narodowe?
            • Gość: MKK Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: 213.76.92.* 11.06.01, 22:31
              A historii to kto uczył waćpannę - waćpana?
              Gosia.
              • Gość: KaKa Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: 172.17.15.* / 192.168.1.* / 195.244.163.* 12.06.01, 16:42
                Gość portalu: MKK napisał(a):

                > A historii to kto uczył waćpannę - waćpana?
                > Gosia.


                Gosiu,
                Wszyscy znamy te sama historie, tylko nauki rozne z niej
                wyciagamy.
                Jest przeciez roznica pomiedzy DUMA narodowa a POCZUCIEM
                PRZYNALEZNOSCI narodowej. Z czego jestes taka dumna?
                Wstapienie do Unii nie przynosi ujmy Polakowi, ktory ma
                to poczucie przynaleznosci i ktory swemu narodowi zyczy
                jak najlepiej.

            • Gość: Wro20 DUMA NARODOWA IP: *.ii.uni.wroc.pl 13.06.01, 12:04
              czyli ty,
              jako czlowiek bez poczucia polskich korzeni
              chetnie bys czyścił buty i zmywał podłogę
              w europie równych i równiejszych,
              bo taką zrobi się unia jak do niej wstąpimy.

              na ile poprawiło się twoje poczucie bezpieczeństwa
              po wstąpieniu do NATO??
              • Gość: KaKa Re: DUMA NARODOWA IP: 172.17.15.* / 192.168.1.* / 195.244.163.* 15.06.01, 12:46
                No nie, nie wykrecajmy kota ogonem. Wlasnie mowie tu o
                poczuciu przynaleznosci narodowej, czyli o korzeniach,
                jak kto woli, wiec mi tu niczego imputuj.
                Powtarzam: jestem zdecydowanie przeciwko "dumie" jako
                zjawisku, ktore dzieli narody, regiony, religie, rasy,
                plcie i sasiadow. A ich skutki wszyscy znamy.
                Co do wstapienia do Unii, to chyba wystarczy
                przesledzic historie panstw, ktore do niedawna
                dzielily nasz los "biednych krewnych" w Europie
                (Hiszpania, Wlochy, Portugalia)-tak im zle? Myslisz,
                ze chcialyby sie wycofac i sobie same radzic?
                A w ogole jest to temat dla fachowcow, bo przecietny
                czlowiek nie ma pojecia o realiach, ktore ewentualnie
                nas czekaja w Unii. Stad tyle bzdur, blednych
                kalkulacji i uprzedzen.
    • Gość: Juzio Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: 213.76.92.* 11.06.01, 22:44
      Proponuje NAFTA!!!! UE to twor podobny do RWPG! Biurokracja rozdeta do granic,
      tysiace sekretarek, urzedasow, bzdurne przepisy, setki budynkow,
      dofinansowywane mieszkanka, rozlakowe itp. Na pohybel!
      • Gość: STrup Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 12.06.01, 12:24
        Gość portalu: Juzio napisał(a):

        > Proponuje NAFTA!!!! UE to twor podobny do RWPG! Biurokracja rozdeta do granic,
        >
        > tysiace sekretarek, urzedasow, bzdurne przepisy, setki budynkow,
        > dofinansowywane mieszkanka, rozlakowe itp. Na pohybel!

        Za to u nas urzednikow malo, ale niezmiernie uczciwych i pracowitych. Finanse
        publiczne rozliczane sa co do grosza, w pelnej jawnosci procedur, kompetencji i
        odpowiedzialnosci. Nieliczne wykroczenia sa surowo i natychmiast karane. itd ble,
        ble, ble.
        Wiec my, na zlosc Europie, przylaczymy sie do Wspolnoty Niepodleglych Panstw. Tam
        jest jeszcze lepiej niz u nas: korupcja w ofole nie istnieje, przestepcy dawno w
        wiezieniach albo zresocjalizowani, rzad uczciwy i demokratyczny, wladza
        nastawiona pokojowo, konflikty rozwiazuje droga negocjacji...

        Tak wlasnie uwazasz?
        • Gość: Juzio Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: 213.76.92.* 12.06.01, 16:56
          Pisze o tym, co widzialem na wlasne oczy. Administracja UE jest bzdurnie
          rozdeta i bardzo droga. Socjalistyczna Europa i tak nie ma szans w starciu ze
          Stanami. W dodatku nikt w niej nas nie chce. Wiem, ze w tej chwili to niestety
          niemozliwe, ale zajebiscie byloby byc amerykanskim (kanadyjskim,
          meksykanskim) "lotniskowcem" w centrum tego dziwnego kontynentu. Na zlosc
          nazistom i ksenofobicznym Francuzom.
          • Gość: STrup Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.06.01, 07:56
            Gość portalu: Juzio napisał(a):

            > Pisze o tym, co widzialem na wlasne oczy. Administracja UE jest bzdurnie
            > rozdeta i bardzo droga.
            ***
            Owszem, jest rozdeta i droga, ale nie bardziej niz nasza obecnie.
            Tez bywalem i bywam, wiem wiec o czym mowie.
            Z administracja europejska spotkalem sie i w tzw. 'zyciu codziennym' na
            Zachodzie, a takze w kontaktach ze strukturami unijnymi.
            Ta pierwsza rozni sie od naszej, krajowej, kompetencja i sprawnoscia. Ich
            bolaczka jest brak elastycznosci: gdy problem jest nietypowy, pojawiaja sie
            klopoty. Nie da sie zalatwic sprawy jak w Polsce (kwiatek, bombonierka, ...).
            Z kolei administracja unijna to moloch, z zewnatrz wyglada to ponuro. Ale po
            latach widac pewien efekt ich dzialania. Trzeba przyznac, ze doskonale lawiruja
            miedzy potrzebami wynikajacymi z przyczyn politycznych oraz tymi, ktore dyktuje
            ekonomia czy prawo.
            Jesli ma pretensje do Unii o biurokracje, to jest to rozdmuchana i skomplikowana
            struktura gremiow decyzyjnych. Np. Parlament Europejski jest zbyt wielki, smialo
            mozna by zmniejszyc liczbe delegatow o polowe lub wiecej. Ponadto tryb
            podejmowania decyzji jest zbyt skomplikowany. Malo kto wie, ze decyzje rzadko
            podejmuje sie w glosowaniu, a raczej ze glosowanie jest zwykla formalnoscia.
            Najpierw bowiem dyskutuje sie i negocjuje - na sali obrad lub w kuluarach - az do
            osiagniecia konsensusu. To strasznie czasochlonna droga.
            Na szczescie Parlament nie musi zajmowac sie zbyt wieloma sprawami.
            Dlugo by o tym opowiadac. W kazdym razie moja opinia jest taka: nie krytykujmy
            struktur unijnych i jej biurokracji, bo nasze sa jeszcze gorsze.


            > Socjalistyczna Europa i tak nie ma szans w starciu ze
            > Stanami. W dodatku nikt w niej nas nie chce. Wiem, ze w tej chwili to niestety
            > niemozliwe, ale zajebiscie byloby byc amerykanskim (kanadyjskim,
            > meksykanskim) "lotniskowcem" w centrum tego dziwnego kontynentu. Na zlosc
            > nazistom i ksenofobicznym Francuzom.

      • Gość: BreslY Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.chem.ou.dk 12.06.01, 16:55
        Gość portalu: Juzio napisał(a):

        > Proponuje NAFTA!!!! UE to twor podobny do RWPG! Biurokracja rozdeta do granic,
        >
        > tysiace sekretarek, urzedasow, bzdurne przepisy, setki budynkow,
        > dofinansowywane mieszkanka, rozlakowe itp. Na pohybel!

        Juzio, zartujemy dalej?
        To zapytajmy moze nas Australia przyjmie jako Northernmost Teritory? Na ich mapach "down under" bylibysmy na
        dole. Strusie fermy juz mamy, Leppera by sie puscilo w busz, Rysio C. zajal by sie Aborygenami, skonczylyby sie
        animozje W-wa - W-w, tylko bysmy razem psioczyli na Canberre (dziura podobno jak malo), byly prezydent Lechu
        mialby ciekawsze ryby do lowienia, Jacek Kaczmarski blizej, bysmy byli pomostem eksportu zdrowego kangurzego
        miesa do krajow EU zagrozonych BSE. Nas by bylo troche wiecej jak ich, jak beda chcieli ostatecznie pzobyc sie
        krolowej to bedziemy waznym militarnym argumentem, kupa argumentow za...

    • avathar Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? 12.06.01, 11:45
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > No właśnie, co?

      Chyba nie mamy wyjścia. Jesteśmy zbyt słabi by być sami a globalizacja
      postępuje...

    • Gość: szak Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: 156.17.29.* 12.06.01, 16:52
      Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej .... UNI??? Chyba KUNI!!!!
      Z taką ortografią jak twoja, Marcinie, akurat nas wpuszczą - stwierdzą, że Polacy nie są mądrzejsi od
      np. Niemców i uznają nas za niegroźnych na rynku pracy i niegroźnych tak w ogóle nieuków.
      • Gość: feran Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.txucom.net 13.06.01, 06:38
        wejsc trzeba.Miliony ludzi dostanie prace.Bedzie mozna leciec do Paryza z
        Wrclawia.Expres do Berlina bedzie jechal 2 godz,samolot godzine 3x
        dziennie..przybedzie jeszcze 20 hoteli,200 restauracji;browar piastowski bedzie
        pracowal na dwie zmiany,wszyscy rolnicy przestawia sie na produkcje warzyw dla
        Berlina.Kazdy Berliczyk(i wrclawianin) bedzie mial dacze w Sudetach.
        Akademia Medyczna imienia Piaseckiej-Johnson bedzie leczyla wszystkich bogatych
        Ukraincow,Rosjan,bialorusinow,Czechow za gotowke,w nowych klimatyzowanych
        klinikach z najnowszym sprzetem z USA z rektorem prof Zembala na czele.
        • Gość: Kazio Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.06.01, 12:10
          Gość portalu: feran napisał(a):

          > wejsc trzeba.Miliony ludzi dostanie prace.Bedzie mozna leciec do Paryza z
          > Wrclawia.Expres do Berlina bedzie jechal 2 godz,samolot godzine 3x
          > dziennie..przybedzie jeszcze 20 hoteli,200 restauracji;browar piastowski bedzie
          >
          > pracowal na dwie zmiany,wszyscy rolnicy przestawia sie na produkcje warzyw dla
          > Berlina.Kazdy Berliczyk(i wrclawianin) bedzie mial dacze w Sudetach.
          > Akademia Medyczna imienia Piaseckiej-Johnson bedzie leczyla wszystkich bogatych
          >
          > Ukraincow,Rosjan,bialorusinow,Czechow za gotowke,w nowych klimatyzowanych
          > klinikach z najnowszym sprzetem z USA z rektorem prof Zembala na czele.

          A to wszystko powyzej do zle czy dobrze?
    • Gość: Pafik Re: Co Sądzicie o wejściu Polski.... w odpowiedzi na posty Wro20 IP: *.kom-net.pl 13.06.01, 16:23
      Wro20: troche powycinalem Twoje wypowiedzi z tego watku i wkleilem tu, aby moc
      odpowiadac calosciowo:

      Gość portalu: Wro20 napisał(a):

      > czyli ty,
      > jako czlowiek bez poczucia polskich korzeni
      > chetnie bys czyścił buty i zmywał podłogę
      > w europie równych i równiejszych,
      > bo taką zrobi się unia jak do niej wstąpimy.

      > co do negocjacji to jak pisalem
      > nie widze powodu unizania sie i popuszczania,
      > nie jestesmy estonią czy łotwą (państwami
      > mniejszymi od np samego Berlina).
      > nas jest 40 mln i dlaczego inne narody
      > mają nam dyktować?

      Z powyzszego mozna wysnuc wniosek, ze sam dzielisz Europe na rownych i
      rowniejszych. Dlaczego Polska ma byc lepiej traktowana od Estonii czy Lotwy?
      Tylko dlatego, ze ma wiecej ludnosci? Kraj to kraj, narod to narod;
      argumentowanie, ze powinni sie z nami liczyc, bo jestesmy wieksi jest cokolwiek
      niewlasciwe.
      Jak po rowno, to po rowno - i takie stanowiska negocjacyjne Bruksela oferuje
      kazdemu z kandydatow. W szczegolach oczywiscie sie roznia, bo akurat gospodarka
      gospodarce nierowna, natomiast NIGDY nie ma podzialu ze wzgledu na wielkosc
      kraju.
      Inne narody nam nie dyktuja tylko proponuja. My rowniez proponujemy nasze
      stanowiska. Mozemy wzajemnie je akceptowac bez zastrzezen lub nie. I po to sa
      wlasnie negocjacje, aby wypracowywac kompromisy.
      A czy chociazby Hiszpanie maja mniejsze poczucie dumy narodowej? Przeciez tez
      przystali na wiele okresow przejsciowych i teraz widac, ze im sie to oplacilo.
      Rowniez w kwestii pracy zaakceptowali 7 lat okresu przejsciowego, ktory po
      pieciu latach zostal zrewidowany i ostatecznie skrocony o rok. Moze i kwekali,
      ale wykazali sie dojrzala duma narodowa i wlasnie dzieki niej wyprowadzili swoj
      kraj z postfrancowskiej biedy.

      > nie podoba mi się to że w niektórych dzidzinach
      > wymaga się od ans z dnia na dzień dokonania
      > zmian w prawie np co do procesów produkcji zywnosci,
      > do poziomu do jakiego unia dochodizla przez dziesiatki lat.

      Zgoda, pewnych rzeczy nie da sie z miejsca wprowadzic, ale nie zapominaj, ze w
      takich dziedzinach wystepujemy o okresy przejsciowe. Wg stanu na 1.01.2001.
      wystapilismy lacznie o 45 okresow przejsciowych, a zastrzeglismy sobie prawo do
      wystapienia o co najmniej osiem kolejnych odstepstw od stosowania prawa
      unijnego.
      Nikt nigdy nie zmuszal nas do rzeczy niemozliwych. Tam w Brukseli, wbrew
      powszechnej opinii, tez sa realisci. Gdyby kazano nam spelnic wszystkie warunki
      to nikt by nie mowil o 2003-2005r. tylko o 2015r. jako dacie naszego
      prawdopodobnego czlonkostwa.
      Natomiast postaw sie tez w sytuacji konsumenta. Chcesz dalej pic mleko
      rozlewane w brudzie? A czy unijny konsument bedzie chcial pic takie mleko,
      skoro jest przyzwyczajony do wysokich standardow? To takze dla naszego dobra -
      nie tylko jako konsumentow, ale takze jako potencjalnych eksporterow zywnosci
      na wspolny rynek.

      > wies nic nie zyska,
      > zadnych srodkow pomocywocyh po roku 2004 nie bedzie,

      A mozna wiedziec skad masz te informacje? Mam wlasnie przed oczami raport ze
      stanu negocjacji w rolnictwie i nic tam takiego nie ma. Jest jedynie: "We
      wspolnym stanowisku UE nie zostalo rozstrzygniete czy polscy rolnicy moga
      liczyc na objecie ich platnosciami bezposrednimi z dniem czlonkostwa. Nie
      wskazano takze daty akcesji, ktora determinuje tempo i dynamike przygotowan do
      integracji ze Wspolna Polityka Rolna". Wniosek: sprawa w toku, prawie nic nie
      jest przesadzone. Prawie, bo przesadzone jest to, ze doplaty beda. Nie wiadomo
      tylko czy od razu - wynika to z ram finansowych przyjetych przez UE w marcu
      1999r w Berlinie. Oczywiscie nie podoba mi sie to zwlekanie Brukseli z
      jednoznacznym okresleniem swojego stanowiska w tej sprawie, ale poczekajmy z
      ostatecznymi ocenami.
      Przy okazji nie zapominaj o programach przedakcesyjnych (zwlaszcza SAPARD).
      Inna kwestia jest czy jestesmy w stanie wykorzystac te srodki (vide: kolejne
      juz watliwosci z funduszem PHARE)

      > jak by nei bylo polska wejdzie do unii,
      > w moim interesie nie jest jak szybko
      > ale zeby na partnerskich warunkach,

      Zauwaz, ze jezeli wejdziemy szybko, ale mniej "ugramy", to np. prace bedziemy
      mogli podejmowac po 7 latach (w Niemczech i Austrii), a jezeli bedziemy twardzi
      i negocjacje sie przedluza, to moze uzyskamy 5 lat, ale za to wejdziemy do UE
      pozniej. W optymistycznym wariancie wyjdzie mniej wiecej na to samo. Ale
      sumujac do tego inne dziedziny, a zwlaszcza kwestie doplywu unijnych funduszy
      strukturalnych, STRACIMY na tym oczekiwaniu! Nasze niezdecydowanie skrzetnie
      wykorzystaja natomiast Wegrzy, Czesi i inni, bo bedzie wiecej pieniedzy do
      podzialu dla nich.

      > po co mi unia skoro
      > bede na lotniskach musiał dalej nie mógł stać do bramki"
      > "Shengen countries", tylko "other nations"
      > jesli to ma byc unia bez wolnego transferu ludzi
      > to dziękuję.

      Warunkiem stania do bramki "Schengen countries" jest spelnienie postanowien
      ukladu z Schengen, ktory skupia sie glownie na ochronie granic zewnetrznych
      Unii. To zagadnienie podpada pod negocjacje w obszarze "Wymiar sprawiedliwosci
      i sprawy wewnetrzne". Zgodnie z zapisami Konwencji i Porozumienia Wykonawczego
      Schengen pelne wprowadzenie umieszczonych w nim procedur nie jest mozliwe z
      dniem akcesji do Unii Europejskiej. Z przyczyn formalno-proceduralnych (oba
      dokumenty maja charakter zamkniety) Polska bedzie mogla rozpoczac procedure
      przystepowania do ww. aktow prawnych dopiero po uzyskaniu czlonkostwa w UE. Po
      calkowitym wdrozeniu zapisow z Schengen granica zachodnia Polski stanie sie
      granica wewnetrzna UE, a granica wschodnia Polski – granica zewnetrzna UE.
      Dopiero wtedy nastapi zniesienie kontroli ruchu osobowego na granicy
      zachodniej - czytaj: brak koniecznosci posiadania paszportu. Mowi sie trudno -
      pewnych przeszkod nie da sie wyminac. Nikt nie zdradzi nam swoich tajemnic
      przed pelna akcesja. To nie podlega negocjacjom, chociaz staramy sie o jak
      najszerszy dostep do owych dokumentow jeszcze przed wejsciem do UE.

      > czuję sie europejczykiem,
      > ale mój kraj to ten z czarnymi tablciami rejestracyjnymi
      > i granatowymi paszportami.

      Ojej, ojej, ojej! Alez demagogia. A co ma piernik do wiatraka? Czy twoje
      poczucie dumy narodowej sprowadza sie do koloru paszportu i tablic
      rejestracyjnych?
      To ostatnie to nie tyle kwestia wymogow Unii, co nasza wewnetrzna sprawa -
      lepsza widocznosc numeru rejestracyjnego, nie tylko dla policji, ale przede
      wszystkim dla kazdego nocnego kierowcy - bo tablice sa odblaskowe. Przy okazji
      maja wiecej zabezpieczen przed podrobieniem.

      > a ile unia o nas wie pominmy milczeniem,
      > na mapach michelina nie ma autostrady dolnośląskiej :-)

      A czy mapa Michelina decyduje o postrzeganiu nas przez Europe? To tylko
      przyklad niekompetencji paru maluczkich ludzi. Jak turysta z Zachodu przyjedzie
      z ta mapa do Polski i stwierdzi ze brakuje na niej zaznaczonej autostrady to
      zapewniam Cie, ze wiecej jej nie kupi. A na podstawie takiej mapy-bubla nie ma
      co generalizowac.

      > a noszac w sobie jakis fragment
      > czegos zwanego dumą narodową
      > zagłosuję na NIE, tylko po to by pokazać
      > sporym wynikiem na NIE w polskim referendum
      > moją negatywną ocenę związku socjalistycznych republik
      > europejskich, jakim jest niewątliwie UE.

      A ja, rowniez noszac w sobie dume narodowa, zaglosuje na TAK, zeby pokazac jak
      bliskie jest mi dobro naszego kraju.

      Co masz na mysli piszac "związku socjalistycznych republik europejskich"?
      Owszem, w niektorych panstwach UE mozna przyjac ze panuje pewien zakres
      socjalizmu (rozumianego jako wystepowanie na gruncie gospodarki rynkowej daleko
      posunietej redystrybucji dochodu narodowego i realizacji koncepcji panstwa
      opiekunczego). Przyklad: Szwecja. Pytam: no i co z tego? Przez wejscie do UE
      nie tracimy mozliwosci wybierania swojego Parl
      • Gość: Pafik Re: Co Sądzicie o wejściu Polski.... w odpowiedzi na posty Wro20 (cd) IP: *.kom-net.pl 13.06.01, 16:25
        Zjadlo mi koncowke, wiec doklejam:

        Przez wejscie do UE nie tracimy mozliwosci wybierania swojego Parlamentu wg
        wlasnej woli. To czy bedzie on bardziej na lewo czy prawo wzgledem pogladow na
        gospodarke, nie podlega decyzjom panstw trzecich, a jedynie jest wynikiem
        posluzenia sie przez nas instrumentem kartki wyborczej.
        Poza tym nie mozna mowic o wystepowaniu w Europie ani czystego socjalizmu, ani
        czystego kapitalizmu. Te dwa ustroje gospodarcze sa tak naprawde przemieszane;
        generalnie rzadzi wolny rynek, ale sa dziedziny w ktorych panstwo podejmuje
        interwencje i roztacza opieke nad obywatelami. To czy zakres ingerencji jest
        wezszy czy szerszy zalezy od konkretnych krajow. Ale nawet rzekomo lewicowe
        rzady Wielkiej Brytanii, Francji czy Niemiec wyznaja zasade wolnego rynku jako
        nadrzedna.
        • Gość: torque Re: Co Sądzicie o wejściu Polski.... w odpowiedzi na posty Wro20 (cd) IP: 217.11.133.* 13.06.01, 16:46
          Mam malo czasu ale skrobne dwa zdanka. Wejscie do unii dla mnie jest delikatnie
          mowiac bzdura , niestety bzdura poprawna politycznie. Za maly glos w tej
          sprawie maja ekonomisci natomiast opinia publiczna po prostu sie manipuluje
          podajac informacje z "jednej polki" nie podaje sie kosztow jakie poniesie nasze
          panstwo wstepujac do unii gigantycznych pieniedzy ktore stracimy na metalurgii
          i transporcie oraz gigantycznych kar jakie bedziemy placic za niedostosowanie
          norm ochrony srodowiska do standardow unii (patrz grecja) poczytajmy popatrzmy
          na zrodla alternatywne ktore oprocz plusow widza takze minusy i nie boja sie o
          nich mowic .
          Na razie tyle postaram na jutro wynalezc jakies ciekawe szczegoly
          • Gość: Wro20 a ja jestem Polakiem, jestem Europejczykiem IP: *.ii.uni.wroc.pl 15.06.01, 18:34
            pafik dzieki za mile słowo.
            dodam ze nie raz juz korzystalem z pieniedzy europejskich,
            nawet dzialalem dla organizacji proeuropejskiej :-0
            ale jestem sob, wiec jestem łapczywy :-0

            nie mozna porównywać polski do innych krajó
            co do kwestii ziemii. ja sie masowego wykupu nie boję,
            ale inni tak i trzeba im dać poczucie bezpieczeństwa.

            żaden inny kraj nie znajduje sie na terenie od wiekow
            nalezacym do innego panstwa, dzis jak i zawsze duzo
            bogatszego.
            nie porownój nas do węgrów, czechów,
            estonia, słowenia i bałkany ot też już inny motyw,
            bo niemcom bądź co bądź jest blizej na dolny śląsk.
            • Gość: Pafik Re: Ziemia IP: *.kom-net.pl 19.06.01, 23:46
              Gość portalu: Wro20 napisał(a):

              > dodam ze nie raz juz korzystalem z pieniedzy europejskich,
              > nawet dzialalem dla organizacji proeuropejskiej :-0

              Bardzo ciekawe, moze nawet mielismy juz przyjemnosc w realu :)

              > nie mozna porównywać polski do innych krajó
              > co do kwestii ziemii. ja sie masowego wykupu nie boję,
              > ale inni tak i trzeba im dać poczucie bezpieczeństwa.

              Faktem jest, ze polska ziemia jest kilkakrotnie tansza od tej w UE. Ale zauwazmy
              druga strone medalu - wyeliminowanie zagranicznych inwestorow-nabywcow ogranicza
              popyt i powoduje de facto utrzymanie tych niskich cen na nie zmienionym poziomie.
              Obawiam sie ze przez te 18 lat ktore chcemy, ceny ziemi wcale nie wyrownaja sie z
              tymi na Zachodzie. Poza tym przeciez i u nas jest zroznicowanie - grunty pod
              Warszawa sa wielokrotnie drozsze niz na scianie wschodniej.
              Ciekawe jest rowniez, ze wpuszczamy obcy kapital do bankow i innych
              przedsiebiorstw, a w rolnictwie chcemy utrzymac skansen. Skansen dlatego, ze
              wprowadzenie zagranicznych inwestycji do chociazby przemyslu mialo na celu po
              pierwsze dokapitalizowanie przedsiebiorstw, a po drugie zasilenie ich w
              nowoczesne technologie i know-how. Nie zawsze sie to udalo, ale efekty sa
              znaczace i pare wyjatkow tylko potwierdza regule. Dlaczego wiec dla rolnictwa
              czynic wyjatek? Podstawowym powodem jest irracjonalny strach przed obcym. Strach,
              ze obcy wykupi polskiego rolnika i uczyni go parobkiem. Tymczasem w Polsce z
              rolnictwa utrzymuje sie niemal tyle samo osob ile w calej UE. Ogromna wiekszosc z
              ponad 2 mln gospodarstw jest deficytowa. Przecietna dochodowosc polskiego
              gospodarstwa jest jedenastokrotnie nizsza od przecietnej w UE. Nasi rolnicy musza
              albo powiekszyc swoje srednio 7-hektarowe gospodarstwa i uczynic je dochodowymi
              albo zastanowic sie jak je sprzedac i odejsc ze wsi, przynajmniej w sensie
              rolnictwa. To brutalna prawda, ale prawda. Oczywistym jest, ze samym rolnikom
              ciezko bedzie udzwignac ciezar finansowy takiej zmiany - tu pojawia sie rola
              rzadu i publicznych pieniedzy; kwestia na osobny temat. Ale rola rzadu moze sie
              sprowadzac nie tylko do dawania kasiory, ale takze do zadbania, by rolnik mogl
              jak najdrozej sprzedac swa ziemie. A jak ograniczy sie popyt z zagranicy to na
              korzystna sprzedaz niemal nie ma szans. Dlatego uwazam, ze rzad kopie pod
              rolnikami dolek.

              Prawdziwa jest teza, ze na podkrecaniu fobii mozna zbic kapital polityczny. Co
              roku w Sejmie MSWiA przedstawia raport o sprzedazy ziemi cudzoziemcom i co roku
              okazuje sie, ze chetnych na nasza ziemie rolna jest znikomo malo. Przy tej samej
              okazji z trybuny sejmowej niektorzy poslowie glosza plomienne mowy w obronie
              polskiej ziemi. Posel Gabriel Janowski bije w dzwony i twierdzi nawet, ze w duzej
              czesci zostala juz ona przejeta przez Niemcow. Kiedy w 1996r. glosami SLD i UW
              wprowadzono poprawki do ustawy o sprzedazy ziemi z 1920r., przyznajac
              cudzoziemcom prawo do zakupu bez zezwolenia niewielkich dzialek (a jest to
              niezbedne minimum do funkcjonowania na naszym terenie malych przedsiebiorstw
              zagranicznych) i do zakupu mieszkan przez "mieszane" malzenstwa, w Sejmie zewszad
              slyszalo sie okrzyki "Targowica!". PSL zglaszal projekt ustawy o calkowitym
              zakazie sprzedazy ziemi i wcale nie liczyl na mozliwosc jej przyjecia. O co wiec
              chodzilo? O to, ze obrone ziemi mozna bylo uczynic sztandarowym haslem kampanii
              wyborczej. Haslem, ktore w takiej formie latwo trafia na podatny grunt. A niejaki
              Marian Krzaklewski publicznie krzyczal w Warszawie, ze jak tylko AWS dojdzie do
              wladzy to postawi przed Trybunalem Stanu wszystkich, ktorzy glosujac za
              nowelizacja dopuscili sie zdrady panstwa. No comments.
              Tak na marginesie, to nie kazdy pamieta, ze w toku prac nad polskim stanowiskiem
              odnosnie okresu przejsciowego w obrocie ziemia UW proponowala 10 lat. Ale
              wycofala sie z tego - kalkulacja polityczna wziela gore nad rozsadkiem.

              > żaden inny kraj nie znajduje sie na terenie od wiekow
              > nalezacym do innego panstwa, dzis jak i zawsze duzo
              > bogatszego.
              > nie porownój nas do węgrów, czechów,
              > estonia, słowenia i bałkany ot też już inny motyw,
              > bo niemcom bądź co bądź jest blizej na dolny śląsk.

              A dlaczego nie porownywac? Czy Czesi nie maja podobnego problemu w kwestii tzw.
              Niemcow Sudeckich? Przeciez w 1945r. bezpardonowo wygnali Niemcow z ich wlasnych
              domow. A jednak ci sami Czesi bez zawahania przyjeli zaproponowany przez UE 7-
              letni okres przejsciowy.
              Dlaczego wlasciwie ograniczac nasze obawy tylko do Niemcow? Przeciez spora czesc
              Malopolski byla przed 1914r. w granicach Austro-Wegier. Czy ktokolwiek obawia sie
              bogatej przeciez Austrii? Czy obawiaja sie jej Wegrzy? Do licha! Jezeli nawet
              obawa politykow przed wykupem ziemi ma inne podstawy niz zdobycie popularnosci,
              to sprowadza sie w gruncie rzeczy do manifestowania antyniemieckich postaw.
              Mentalnosc taka wynika z faktu, ze z Niemcami trzeba bylo walczyc o wolna i
              niepodlegla Polske. To oni zawsze chcieli nas zniszczyc i ograbic. Ale smiem
              twierdzic, ze te czasy odeszly juz dawno do lamusa. Jezeli taka glupia,
              antyniemiecka mentalnosc sie utrzyma, to bede pierwszym, ktory w zjednoczonej
              Europie spali sie ze wstydu.

              Czy zagraniczny nabywca naszej ziemi wezmie ja do kieszeni i wywiezie do siebie?
              Czy przez sprzedaz ziemi cudzoziemcom tracimy jurysdykcje nad nia? Czy Hiszpanie
              i Francuzi bija na alarm, ze dzialki nad Morzem Srodziemnym wykupuja Niemcy i
              grozi to oderwaniem tych terenow od ich panstw? Nie badzmy smieszni!

              Dlaczego pytanie "czy chcialbys sprzedac ziemie" wiaze sie scisle z "czy jestes
              patriota"? Taki patriotyzm, oparty na micie ziemi jest juz przezytkiem. Albo
              przewartosciujemy pojecie patriotyzmu i bedziemy budowac nowoczesne, silne i
              bogate panstwo albo nadal bedziemy bronic naszej twierdzy - dumnej, ale samotnej
              i biednej.
    • Gość: Zuziu Zadna UNIA nic NIE podaruje Polsce za DARMO !!! IP: *.tnt3.det5.da.uu.net 14.06.01, 07:48
      Sukces w biznesie jest oparty na logice a NIE EMOCJACH.

      Decydentami w spolce sa akcjonarusze, ktozy finansowali powstanie spolki
      (firmy). Sila glosu i zysk z interesu w spolce poszczegulnego akcjonariusza
      zalezy proporcjonalnie do do wkladu finasowego danego akcjonariusza.

      Silna spolka (np. firma) jest oparta na KONTRAKCIE (tzn. zasadach) w jaki
      sposob akcjonariusze beda sie dzielic zyskiem, regulach przy wybieranu zarzadu
      spolki itp. oraz zasadach na jakich spolka (biznes, firma itp) jak i kiedy
      bedzie rozwiazana (podzial majatku spolki pomiedzy udzalowcami czy
      akcjonariuszami) w razie KRYZYSU finansowego (neoplacalnosci interesu).

      Kryzys finansowy spolki jest ZAWSZE WTORNYM efektem zlej polityki zarzadzania
      spolka przez zarzad, czyli niefektywne zarzadzanie (polityka) jest PIERWOTNYM
      tzn. perwszym skutkiem braku dochodu.

      Unia Europejska jest spolka.
      1.Jaki kapital posiada Polska aby miec silna pozycje decyzyjna w Uni ?
      Polska ma powazne dlugi finasowe oraz niefektywny przemysl, rolnictwo itd.
      Polska nie bedzie miala nic do decydowania a wrecz o tym co i jak ma byc w
      Polsce beda decydowac np. Niemcy, Anglicy. Czy to sie nam oplaci ?

      2.Jakie skladki (dodatkowy podatek) bedzie placic Polska, aby utrzymac
      biurokracje spolki w Brukseli, Europie i Polsce ? Nikt bilansu strat i zyskow
      udzialu Polski w UE NIE ZROBIL !
      Czy ktos z was WIDZAL takie globalne dane? Ten bilans MOZNA przwidziec i
      obliczyc ! W Polsce jest TYLKO PROPAGANDA slow politycznej demagogi, a nie
      konkretnych cyfr. Czy chcemy isc w CIEMNO w taki interes ?

      3.Jak zarobimy to KONKRETNIE z kad bedzie ten zysk i jaki duzy ? Do tej pory
      tez NIE MA zadej UCZCIWEJ definicji tego zagadnienia !
      Ten stary PIRDZOCH W.Bartoszewski ze zwapnialym mozgiem GLENDZI i rzuca tylko
      propagandowymi frazesami .
      Czy ktos widzala KONKRETNE wiarodajne liczby ? W interesie jesli ktos cos za
      drugim razem obieca i niedotrzyma zoobowiazania to PLACI swimi udzialami w
      spolce i taki propagandowy GLUPEK jest wyrzucany ZA DRZWI za narazanie spolki
      na straty.
      W. Bartoszewski NIGDY nie mial interesu a zyje TYLKO z klapania dziobem. Niech
      lepiej ten dziadek z zlasowanym juz muzgiem idzie w koncu na zasluzona
      emeryture i przestanie SZKODZIC Polsce.

      4.Czy zycziu gospodarczym i polotycznym Polski bedzie decydowac jakis antypolak
      w Brukseli ? Wyglada na to ze powtorzy sie stary schemat DYKTATU moskewskiego
      RWPG i zyski Polski beda zapisywane CZARNA kreda w kominie !

      Czy nie chodzi o to aby Polacy poddali sie DYSCYPLINIE zydowskich zarzadcow z
      Brukseli ? Czy to nie bedzie przypadkem ULICA JEDNOKIERUNKOWA z Warszawy do
      MOCNYCH ekonomicznie wlascicieli Europy ?

      To mznowladcy z poza Polski stana sie ZALEGALIZOWYN wlascielem WYKUPIONEGO juz
      i tak SZCZATKOWEGO przemyslu polskiego a Polacy pracownikami-parobkami ,
      ktorych beda mogli wyrzycic w imie PRAWA UE na bruk ?

      5.Czy malzenstwo z Unia ma byc do KONCA SWIATA ? Co sie stanie gdy trzeba
      bedzie wziac ROZWOD z dyktatorem ekonomicznyn Niemcami, Anglikami itd. Co
      trzeba bedzie ODDAC tym „wspolmalozonkm unijnym” ?

      Nikt nie grabi grabiami od siebie TYLKO DO SIEBIE !!!

      A moze niewyplacalnej Polsce trzeba bedzie oddac Slask, Pomoze, Wielkopolske i
      Tatry ? WCALE nie zartuje !!!

      Wiecie jak KONCZY sie malzenstwo – trzeba PODZIELIC jakos majatek a czesto taki
      spor konczy sie MORDOBICIEM lub SMIERCIA slabszego wspolmalozonka !

      6.Kto bedzie sedzia, adwokatem Polski, egzekutorem lub komornikem i POLICJANTEM
      a moze MILICJANTEM "unijnym" w takim spoze ?
      Czy sad bedzie SPRAWIEDLIWY i nie strniczy i uczciwy ?

      7.ZSRR mial byc do konca swiata, Jugoslawia na wieki, Cesarstwo Rzymskie,
      Wielka Persja i Egipt terz na wieki.
      Ameryka to jak wielki zakorkowany WIELKI baniak z troche lepszymi zaworami
      bezbieczenstwa niz byly w ZSRR ale ktorego wewnetrzna temperatura stale rosnie
      i ten baniak jest wielki i tzreba dluzej czekac, aby sie ZAGOTOWAL czy predzej
      czy pozniej i tak WYBUCHNIE z powodu POWAZNYCH konfliktow nacjonalistycznych i
      rasowych.
      Nie ma na to zadnego ratunku !

      8.POLACY lepiej zakaszcie rekawy i ruszcie do AUTENTYCZNEJ pracy w kraju – dla
      SIEBIE i absolutnie nie liczcie ze KTOS cos wam podaruje DARMO - jakas tam
      Unia !

      Ze obroni was jakies NATO – to jest nastepna powtorka z histori ze miala nas
      obrnic Francja i Anglia !
      Zbrojcie sie lepiej po ZEBY !!!

      Zarty na bok – trzeba zaczac niestety ciezej pracowac i ZOORGANIZOWAC sie
      polska dyspora za granica (17 milonow ludzi !!!)

      NIE LUDZCIE sie za Wam pomoze ta obludna polonia mojzeszowa – bo jest i taka,
      ktora wlasnie wspiera i TYLKO z ta „polonia” wspolpracuje obecny rzad „polski”
      a problem w tym ze ta MOJZESZOWA POLONIA, chce WYLUDZIC jak najwiecej od Polski
      po to, aby przekazac oraz TYLKO WSPIERAC swoja prawdziwa ojczyzne, ktora jest
      dla nich IZRAEL !!!

      Nie ma sie co obrazac tak, jest swiat ZBUDPOWANY i kazdy wspiera SWICH bliskich
      i nikt na to nic nie poradzi !

      9.Czy wartos sie pchac w taka watpliwa spolke jak UE, czy lepiej zakonczyc to
      warcholskie politykierstwo i zajac sie gospdarka i bardzo dochodowym np.
      przemyslem elektronicznym itp. ?
      • Gość: BreslY Re: Zadna UNIA nic NIE podaruje Polsce za DARMO !!! IP: *.chem.ou.dk 14.06.01, 11:16
        Gość portalu: Zuziu napisał(a):

        > Sukces w biznesie jest oparty na logice a NIE EMOCJACH.

        Swieta prawda. Oby tak do konca wypowiedzi.

        > Decydentami w spolce sa akcjonarusze, ktozy finansowali powstanie spolki
        > (firmy). Sila glosu i zysk z interesu w spolce poszczegulnego akcjonariusza
        > zalezy proporcjonalnie do do wkladu finasowego danego akcjonariusza.
        >
        > Silna spolka (np. firma) jest oparta na KONTRAKCIE (tzn. zasadach) w jaki
        > sposob akcjonariusze beda sie dzielic zyskiem, regulach przy wybieranu zarzadu
        > spolki itp. oraz zasadach na jakich spolka (biznes, firma itp) jak i kiedy
        > bedzie rozwiazana (podzial majatku spolki pomiedzy udzalowcami czy
        > akcjonariuszami) w razie KRYZYSU finansowego (neoplacalnosci interesu).
        >
        > Kryzys finansowy spolki jest ZAWSZE WTORNYM efektem zlej polityki zarzadzania
        > spolka przez zarzad, czyli niefektywne zarzadzanie (polityka) jest PIERWOTNYM
        > tzn. perwszym skutkiem braku dochodu.
        >
        > Unia Europejska jest spolka.

        Opinia a nie fakt. Co to za spolka akcyjna w ktorej jedni wplacaja do kasy spolki, a drudzy z niej biora. A
        per saldo oplaca sie to wszystkim (m.in. przez efekt skali, ale nie tylko). Wiec model spolki akcyjnej Zuziu do
        EU,ma sie jak piesc do nosa.
        Polska ma miec w parlamencie EU cos 28 ludzi. Dania ma 6. Ludnosc Polski jest 7 razy wieksza niz Danii, a
        GNP/PKB takie same. Wiec jezeli uznasz ze ilosc ludzi w parlamencie jest proprocjonalna do wplywu to tu
        widzisz ze jest pewien kompromis pomiedzy populacja a wielkoscia gospodarki.
        Gdyby EU byly spolka akcyjna, to wplacajacy netto winni decydowac o wszystkim a otrzymuajcy o niczym.
        QED.

        > 1.Jaki kapital posiada Polska aby miec silna pozycje decyzyjna w Uni ?
        > Polska ma powazne dlugi finasowe oraz niefektywny przemysl, rolnictwo itd.
        > Polska nie bedzie miala nic do decydowania a wrecz o tym co i jak ma byc w
        > Polsce beda decydowac np. Niemcy, Anglicy. Czy to sie nam oplaci ?

        Jaki kapital ma Portugalia? Co znaczy silna pozycje? Jezeli odrzucisz model SA, to twoje pytania staja sie
        lekko nieadekwatne.
        Nie ma zaleznosci pomiedzy trzecim zdaniem z powyzszego akapitu a drugim. Po to wstepujemy do Unii aby
        nasz przmysl i rolnictow wzmocnic. Twoja wizja menela pchajacego sie na zebranie rady nadzorczej Shella,
        ktory dostaje tma szmate do umycia podlogi jest nieadekwatna.
        Dlug publiczny wzgledem PKB jest u nas mniejszy niz u niektrych czlonkow EU.
        >
        > 2.Jakie skladki (dodatkowy podatek) bedzie placic Polska, aby utrzymac
        > biurokracje spolki w Brukseli, Europie i Polsce ? Nikt bilansu strat i zyskow
        > udzialu Polski w UE NIE ZROBIL !
        > Czy ktos z was WIDZAL takie globalne dane? Ten bilans MOZNA przwidziec i
        > obliczyc ! W Polsce jest TYLKO PROPAGANDA slow politycznej demagogi, a nie
        > konkretnych cyfr. Czy chcemy isc w CIEMNO w taki interes ?

        Jakies pieniadza placic bedzie. Jak sam stwierdzasz EU nie jest organizacja charytatywna.
        Mozna przeidziec i obliczyc? Na pewno. Tyle ze w zaleznosci od tego kot liczy wyjda inne liczby. Ekonomia
        nie mechanika punktu materialnego :-((
        Pod koniec tego akapitu zaczynaja cie ponosic emocje.
        >
        > 3.Jak zarobimy to KONKRETNIE z kad bedzie ten zysk i jaki duzy ? Do tej pory
        > tez NIE MA zadej UCZCIWEJ definicji tego zagadnienia !
        > Ten stary PIRDZOCH W.Bartoszewski ze zwapnialym mozgiem GLENDZI i rzuca tylko
        > propagandowymi frazesami .

        Oho, a tu jez emocje i epitety. Ja bym ci stary nie radzil byc w sytuacji Bartoszewskiego, usilwoac jako szef
        MSZ reprezentowac wobec cywilizowanych krajow rzad AWS z jego zapleczem parlamentarnym. On jest
        twardziel, ktoremu gestapo nie dalo rady, wiec to wytrzymuje. Ale nie raz nie dwa go widzialem
        vqrczonego.


        > Czy ktos widzala KONKRETNE wiarodajne liczby ? W interesie jesli ktos cos za
        > drugim razem obieca i niedotrzyma zoobowiazania to PLACI swimi udzialami w
        > spolce i taki propagandowy GLUPEK jest wyrzucany ZA DRZWI za narazanie spolki
        > na straty.
        > W. Bartoszewski NIGDY nie mial interesu a zyje TYLKO z klapania dziobem. Niech
        > lepiej ten dziadek z zlasowanym juz muzgiem idzie w koncu na zasluzona
        > emeryture i przestanie SZKODZIC Polsce.

        No, to juz tylko bluzgi. Nie bede z toba w tej materii dyskutowal. Najpierw czynisz powazne rozwazanie z
        zakresu teorii organizacji biznesu, a potem zaczynasz sie pienic, tracac ortografie (mozgi sie pisze, nie
        muzgi).

        >
        > 4.Czy zycziu gospodarczym i polotycznym Polski bedzie decydowac jakis antypolak
        >
        > w Brukseli ? Wyglada na to ze powtorzy sie stary schemat DYKTATU moskewskiego
        > RWPG i zyski Polski beda zapisywane CZARNA kreda w kominie !
        >
        > Czy nie chodzi o to aby Polacy poddali sie DYSCYPLINIE zydowskich zarzadcow z
        > Brukseli ? Czy to nie bedzie przypadkem ULICA JEDNOKIERUNKOWA z Warszawy do
        > MOCNYCH ekonomicznie wlascicieli Europy ?

        Nie czujesz ze stosowanie takich argumentow odbiera cala wiarygodnosc twojemu wywodowi?.
        Wiesz, ja mam taka instrukcje skoku bezwarunkowego. Jak mi w dysksuji ktos zaczyna straszyc Zydami, to
        ja koncze. Wiec CIACH!!!

        Sluchajcie, przeciwnicy integracji z EU. Czy naprawde zaden z was nie moze przedstawic powaznych
        argumentow, bez odwolywania sie do straszenia Zydami, RWPG, ZSRR, uzywaniem precyzyjnych pojec
        typu duma, tozsamosc i interes narodowy, krew i ziemia ? I wymienic mi tych naszych aktywow, ktorymi
        lepiej sie nie dzielic, bo mozemy dzieki nim sami swietnie sobie radzic. Tej ropy, gazu, diamentow, swietnie
        wyksztalconych ludzi, tego znakomitego systemu opieki socjalnej, ktory nam sie zawali, tej naszej niskiej
        przestepczosci i ogolnego bezpieczenstwa, niskich podatkow, taniej beznyny, darmowego szkolnictwa,
        opieki zdrowotnej, ktore diabli moga wziac?
        Bo na razie poza tym slysze tylko o brukselskiej biurokracji. Jakby nasza byla chocby na poziomie tej za
        Franza Josepha.
        Hej
        • Gość: wro20 Re: Zadna UNIA nic NIE podaruje Polsce za DARMO !!! IP: 156.17.4.* 15.06.01, 18:42
          z tematem sie zgadzam,
          calosci nie mialem czasu przeczytac,
          przelecialem okiem.

          niezgadzam sie ze sformułowaniem czy nie lepiej
          zająć się gospodarką.
          otóż: z unią musimy handlować, musimy
          nabrać od niej pewnej kultury przemysłowej,
          by prace doktorskie nie szły tylko na półki.

          dajmy uni inwestować u nas i zatrudniać nas.

          ale jak rozmawiać o uni to o uni równyclah,
          dla mnie równość będzie oznaczała:
          a) wolny transfer ludzi od początku
          b) max 5 lat zakazu podejmowania pracy
          c) nie mniej niz 15 lat na ziemię rolną i do zamieszkania.
          d) od razu pozwólmy kupować pod fabryki, kupować mieszkania (ale tylko nowe).
          e) pozwólmy brać rolę w wieczyste (ok 25-50 lat) uzytkowanie,
          ale tylko ziemię po pgrach, a nie tą atrakcyjną jak góry.
          f) .. i zeby honorowali nasze dyplomy.

          to mały obraz tego jaki ideał widzi mi się
          w temacie Polska w uni.
          • Gość: Bresly Re: Zadna UNIA nic NIE podaruje Polsce za DARMO !!! IP: *.chem.ou.dk 15.06.01, 18:54
            Gość portalu: wro20 napisał(a):
            (...)
            > ale jak rozmawiać o uni to o uni równyclah,
            > dla mnie równość będzie oznaczała:
            > a) wolny transfer ludzi od początku
            > b) max 5 lat zakazu podejmowania pracy
            > c) nie mniej niz 15 lat na ziemię rolną i do zamieszkania.
            > d) od razu pozwólmy kupować pod fabryki, kupować mieszkania (ale tylko nowe).
            > e) pozwólmy brać rolę w wieczyste (ok 25-50 lat) uzytkowanie,
            > ale tylko ziemię po pgrach, a nie tą atrakcyjną jak góry.
            > f) .. i zeby honorowali nasze dyplomy.
            >
            > to mały obraz tego jaki ideał widzi mi się
            > w temacie Polska w uni.

            A wiesz ze mysle ze to sie na czyms takim skonczy? I tylko problem czy jezeli wszystko z wyjatkiem a) i c)
            bedzie spelnione, to warto kruszyc kopie o to zeby w a) bylo 0 a nie 5 a w c) 7 a nie 15? Zwlaszcza ze
            przeciez mozna to zmiekczyc. Np. a) generalnie 5 lat , ale "w szczegolnych przypadkach" vide jest
            pracodawca chetny do zatrudnienia -0. Albo c) 7, ale w szczegolncyh przypadkach 0? Zwlaszcza ze i tak
            bedzie obchodzenie luk. A z tego co wiem to np. ziemie chcieliby kupowac ludzie, ktorzy stad wyjechali w
            80'. Wiec np. znajomosc polskiego, jako warunek zmiekczajcy? Co ty na to?
            Hej

            • Gość: wro Re: Zadna UNIA nic NIE podaruje Polsce za DARMO !!! IP: *.ii.uni.wroc.pl 21.06.01, 17:00
              moje stanowisko staje sie coraz bardziej ugruntowane.

              proponujmy uni 7 lat na ziemię, ale wewnętrzne przepisy
              zaostrzmy tak żeby nie sprzedawać a najmować na
              wieczność.
              zgódźmy się na max 1...2 lata sprawdzania paszportów
              • Gość: Pafik Re: UE - jeszcze o Schengen IP: *.kom-net.pl 21.06.01, 20:37
                Gość portalu: wro napisał(a):

                > zgódźmy się na max 1...2 lata sprawdzania paszportów

                To akurat nie podlega negocjacjom. Nawet nie mamy wyboru czy chcemy przystapic do
                Schengen czy nie, bo stanowi on aktualnie integralna czesc tzw. acquis
                communautaire, czyli dorobku prawnego UE. Nowe kraje czlonkowskie sa po prostu
                zobowiazane do przyjecia acquis Schengen w calosci.

                Tylko od szybkosci wdrazania procedur owego porozumienia zalezy, jak szybko nie
                bedziemy musieli korzystac z paszportow. Jak juz wspominalem w innym poscie
                niektore z tych procedur sa tajne i nie ma mozliwosci pelnego wczesniejszego
                zapoznania sie z nimi i wdrozenia ich z chwila przystapienia do UE.

                Srodkami bezpieczenstwa wprowadzanymi ze wzgledu na swobode poruszania sie
                obywateli panstw UE sa: wspolny zautomatyzowany system scigania oparty na
                wspolnym systemie informacyjnym z baza danych w Strasburgu, intensywne i
                jednolite kontrole na wszystkich przejsciach zewnetrznych grupy Schengen, a takze
                calej UE, wzmocniona wspolpraca policji na obszarze wewnetrznym, zobowiazanie do
                przekazywania wszystkich informacji mogacych miec znaczenie dla obrony przed
                zagrozeniem innego panstwa, intensywne zwalczanie narkomanii i zwiazanej z nia
                przestepczosci, harmonizacja prawa posiadania broni w panstwach czlonkowskich.

                Poza Schengen pozostaja dotychczas Wielka Brytania i Irlandia, ale moga
                uczestniczyc w realizacji wszystkich lub niektorych postanowien protokolu. Na
                mocy porozumienia z 1996r. w realizacji protokolu Schengen uczestnicza tez
                Norwegia i Islandia.
    • Gość: Pafik Re: Co Sądzicie o wejściu Polski do Uni Europejskiej ? IP: *.kom-net.pl 04.10.01, 21:48
      Oto drugi watek "unijny" na naszym forum.

      Pytanie jak w tytule, szczegolnie do przeciwnikow: dlaczego przeciw, co w
      zamian itd.
      • Gość: Pafik Re: GDZIE JESTESCIE PRZECIWNICY??? IP: *.kom-net.pl 26.10.01, 14:04
        Minelo ponad 20 dni od wezwania i nikt sie nie ujawnil. Tymczasem sonda na
        sronach GD wyglada w tej chwili nastepujaco: za 44 proc. (382 glosy), przeciw
        53 proc. (462 glosy). No to z czego sie biora takie wyniki? Jeszcze raz wzywam
        przeciwnikow do dyskusji!!!
    • Gość: Pafik Znowu ta nieszczesna ziemia IP: *.kom-net.pl 27.02.02, 20:25
      Obejrzalem "Wiadomosci". PSL nie chce przystac na ostatni juz kompromis w
      negocjacjach w kwestii sprzedazy ziemi. Dotyczy on raptem kilkuset zachodnich
      rolnikow, ktorzy juz dzierzawia nasza ziemie. W calym tym rodziale UE idzie
      nam na reke najdalej jak tylko sie da. ZADEN z krajow kandydujacych nie
      wypracowal takich warunkow, jakie proponuje nam w tej chwili Komisja
      Europejska.

      Jakis posel PSL tlumaczy, ze bronia oni w ten sposob interesow Polski.
      NIEPRAWDA! I slusznie zauwazyla to w komentarzu Katarzyna Kolenda-Zaleska.
      Poniewaz LPR i Samoobrona twardo obstaja przy zakazie sprzedazy ziemi
      cudzoziemcom, to PSL musi udawac, ze tez jej "broni", zeby nie stracic glosow
      wsi. Oto prawdziwa przyczyna. I jest to zdecydowanie w SPRZECZNOSCI z
      interesami Polski! Ciekawe kto odpowie za ewentualna zmiane stanowiska UE w
      calej tej sprawie. Zmiane, ktora najpewniej opozni nasza akcesje. Pewnie nikt,
      a stracimy na tym my wszyscy. Oby Bruksela okazala sie cierpliwa wzgledem
      poszczekiwan druzyny Kalinowskiego.
      • Gość: MKK Re: Znowu ta nieszczesna ziemia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 20:34
        Dlaczego Pafiku nie możesz zrozumieć, że nie dulary są najważniejsze, a właśnie
        ta "nieszczęsna" ziemia - jedyna wartość, która się naprawdę liczy.
        Dlaczego nikt nie mówi, za ile lat my-Polacy kupimy hektary u Niemców,
        Szwajcarów, a może Francuzów ? Bo prawda niestety taka, że to nie my mamy
        kupować ziemię, ale wręcz przeciwnie. Pozbądź się ziemi, pozbądź się
        narodowości, ojczystego języka zapomni twoje dziecko... za miskę soczewicy :(
        • Gość: ;-) Re: Znowu ta nieszczesna ziemia IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.02, 20:44
          Gość portalu: MKK napisał(a):

          > Dlaczego Pafiku nie możesz zrozumieć, że nie dulary są najważniejsze, a właśnie
          >
          > ta "nieszczęsna" ziemia - jedyna wartość, która się naprawdę liczy.
          > Dlaczego nikt nie mówi, za ile lat my-Polacy kupimy hektary u Niemców,
          > Szwajcarów, a może Francuzów ? Bo prawda niestety taka, że to nie my mamy
          > kupować ziemię, ale wręcz przeciwnie. Pozbądź się ziemi, pozbądź się
          > narodowości, ojczystego języka zapomni twoje dziecko... za miskę soczewicy :(

          NIECH ZYJE RADIO MARYJA - i cala reszta fanow z nim (w zasciankowosci)

        • Gość: Pafik Re: Znowu ta nieszczesna ziemia IP: *.kom-net.pl 27.02.02, 21:46
          Gość portalu: MKK napisał(a):

          > Dlaczego Pafiku nie możesz zrozumieć, że nie dulary są najważniejsze, a właśnie
          >
          > ta "nieszczęsna" ziemia - jedyna wartość, która się naprawdę liczy.
          > Dlaczego nikt nie mówi, za ile lat my-Polacy kupimy hektary u Niemców,
          > Szwajcarów, a może Francuzów ? Bo prawda niestety taka, że to nie my mamy
          > kupować ziemię, ale wręcz przeciwnie. Pozbądź się ziemi, pozbądź się
          > narodowości, ojczystego języka zapomni twoje dziecko... za miskę soczewicy :(

          Zaraz, zaraz, rzeczywiscie nie rozumiem. Jak to pozbadz sie ziemi? Czy to, ze
          jakas dzialke czy jakies pole kupi sobie chocby i Niemiec spowoduje, ze
          przestaje ona byc nasza, polska? A kto z kolei kaze pozbywac sie narodowosci i
          jezyka? Przypominam - kazdy oficjalny jezyk panstwa czlonkowskiego jest
          oficjalnym jezykiem UE i niedorzeczne sa insynuacje, ze Polacy na czyis rozkaz
          zapomna swojej mowy. Nie zapomnimy, o ile sami nie bedziemy chcieli!

          Jakos nie widac tlumow chcacych rzucic sie na ta nasza "jedyna wartosc".
          Wystarczy przeanalizowac coroczne raporty MSWiA. Czego to dowodzi?
          Bezpodstawnych obaw, podsycanych przez populistyczne sily polityczne, bo
          haslo "obrona ziemi" jest chodliwe. Zachodzi oczywiscie pytanie, dlaczego zatem
          UE tak "walczy" o swobodny dostep do naszej ziemi, skoro nie ma tabunow chetnych
          na nia. Odpowiedz jest prosta - bo takie sa wymogi WSPOLNEGO rynku i JEDNAKOWYCH
          na nim zasad. Ale poniewaz akcesja to proces zlozony, to z roznych wzgledow
          (ekonomiczne, ale i historyczne, spoleczne etc.) w wielu dziedzinach
          dopuszczalne jest CZASOWE odstepstwo od tych zasad - stad rozne okresy
          przejsciowe z obu stron.

          I juz po raz kolejny odsylam do przykladow Hiszpaniii, Portugalii, Grecji... Jak
          wchodzily do UE, to tez dzielila je przepasc od najbogatszych, a szczegolnie
          dzialki "rekreacyjne" mialy i maja o niebo atrakcyjniejsze od naszych. Teraz
          przepasc jakby mniejsza, wszystkie te kraje maja sie dobrze, obywatele
          rozmawiaja po swojemu, wciaz maja poczucie swojej narodowosci i WARTOSCI w
          zjednoczonej Europie. Czy moze sie myle?


          Na marginesie: Szwajcaria nie jest w UE, bo - jak na razie - STAC ja na bycie
          poza.
          • Gość: kmiot Re: Znowu ta nieszczesna ziemia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.02, 22:02
            i co naiwniacy po paru miesiącach nadal twierdzicie że rolnicy dostaną jakieś
            pieniądze;) i tak wlasnie z każdym miesiącem będziemy sie dowiadywać jeszcze
            wielu ciekawych rzeczy
            niech żyje wolna NAFTA!
            • Gość: Pafik Re: Znowu ta nieszczesna ziemia IP: *.kom-net.pl 27.02.02, 22:42
              Gość portalu: kmiot napisał(a):

              > i co naiwniacy po paru miesiącach nadal twierdzicie że rolnicy dostaną jakieś
              > pieniądze;)

              Nazwij tych naiwniakow po "imieniu". Odsylam pare postow wyzej, moja odpowiedz
              na post Wro20 (czerwiec ub.r.)

              www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=WROCLAW&wid=11542&aid=12042

              > wies nic nie zyska,
              > zadnych srodkow pomocywocyh po roku 2004 nie bedzie,

              A mozna wiedziec skad masz te informacje? Mam wlasnie przed oczami raport ze
              stanu negocjacji w rolnictwie i nic tam takiego nie ma. Jest jedynie: "We
              wspolnym stanowisku UE nie zostalo rozstrzygniete czy polscy rolnicy moga
              liczyc na objecie ich platnosciami bezposrednimi z dniem czlonkostwa. Nie
              wskazano takze daty akcesji, ktora determinuje tempo i dynamike przygotowan do
              integracji ze Wspolna Polityka Rolna". Wniosek: sprawa w toku, prawie nic nie
              jest przesadzone. Prawie, bo przesadzone jest to, ze doplaty beda. Nie wiadomo
              tylko czy od razu - wynika to z ram finansowych przyjetych przez UE w marcu
              1999r w Berlinie. Oczywiscie nie podoba mi sie to zwlekanie Brukseli z
              jednoznacznym okresleniem swojego stanowiska w tej sprawie, ale poczekajmy z
              ostatecznymi ocenami.
              ________

              No i okazuje sie ze mialem racje, bo obecnie Bruksela proponuje na starcie 25
              proc. poziomu doplat UE plus okres przejsciowy na dojscie do pelnego poziomu.
              Czy mamy sie na to godzic bylo roztrzasane w innym, niedawnym watku:

              www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=72&wid=1060989&aid=1060989



              > niech żyje wolna NAFTA!

              Zgoda - niech zyje! W Ameryce Polnocnej, jak sama nazwa wskazuje :)


              Pozdrawiam! :)
              • Gość: kmiot Re: Znowu ta nieszczesna ziemia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.02, 08:35
                Gość portalu: Pafik napisał(a):
                > stanowiska w tej sprawie, ale poczekajmy z
                > ostatecznymi ocenami.
                > ________
                >
                >
                >
                >
                > > niech żyje wolna NAFTA!
                >
                > Zgoda - niech zyje! W Ameryce Polnocnej, jak sama nazwa wskazuje :)
                >
                >
                > Pozdrawiam! :)
                mam nadzieje że odległość w xxI w. nie stanowi żadnego problemu :>
Pełna wersja