Gość: MonX
IP: *.wroclaw.mm.pl
23.08.10, 20:59
Oczywiście, gdyby był dobry urodzaj, to wtedy biedni rolnicy mieliby
jeszcze gorzej. Ceny skupu poleciałyby na pysk, a rolnikom trzeba
byłoby pomagać, bo te ceny byłyby niższe niż koszty produkcji. A
przecież wiadomo nie od dziś, że polski rolnik musi ze swojego
kawałka pola wyżywić siebie, żonę, kilkoro dzieci, mieć na flachę co
sobota i trzy piwa co dzień. Więc pracujcie w pocie czoła,
informatycy, inzynierowie, handlowcy - bo musicie zapracować na
pomoc dla biednego pana rolnika.