Liczymy psie kupy na naszej ulicy!!!!

20.02.02, 23:23
Na mojej: 154 przed północą. Czuwaj!
    • Gość: emma Re: Liczymy psie kupy na naszej ulicy!!!! IP: 195.94.218.* 26.02.02, 16:33
      :)
    • Gość: emma Re: Liczymy psie kupy na naszej ulicy!!!! IP: 195.94.218.* 26.02.02, 16:49
      Od niedawna jestem szczęśliwą właścicielką dziewięciotygodniowego
      szczeniaka.Ponieważ nie chcę maleństwa zostawiać samego w domu , zabieram go ze
      sobą do pracy.Pracuję w centrum, nie ma w pobliżu żadnego miejsca , nadającego
      się do załatwiania potrzeb przez psiaka.Młody bardzo szybko nauczył się
      wychodzić na zewnątrz w tym celu:).Ja czycham z zapasem papieru toaletowego w
      łapie , po czym szybciutko usuwam z chodnika "niespodziankę".Zaskoczyło mnie
      tylko jedno.Przechodnie patrzą na mnie , jak na kosmitę , często z wyrazem
      obrzydzenia na twarzy..Zaczynam się czuć odrobinę głupio.Nie śmiem zostawić
      takiego "arsenału" na chodniku dla osoby zajmującej się czystością w tym
      miejscu..I zupełnie nie rozumiem reakcji tych ludzi.Czy oni nie zdają sobie
      sprawy z tego, że dla mnie też jest to średnia przyjemność? Jestem przekonana,
      że niejeden z nich zwróciłby mi uwagę , zaliczając piruet na śliskim gówienku..
      Cóż..postaram się być wytrwała i nie przejmować się tym obstrzałem ludzkich
      spojrzeń.
      A tak na marginesie - nigdzie nie rzuciły mi się w oczy specjalne zestawy do
      tego celu przeznaczone..jeszcze parę lat temu zauważyłam w sklepie zoologicznym
      przy lecznicy, ale teraz jestem zmuszona posługiwać się tym papierem, bądź
      chusteczkami.

      Pozdrawiam - emma.
      • efka Re: Liczymy psie kupy na naszej ulicy!!!! -rada 26.02.02, 23:58
        Idealny do zbierania kupek jest wąski woreczek foliowy w chwycie "na
        sprzedawcę"! Praktykuję od lat - sprawnie i czysto. Emmo - na mnie higieniści
        też patrzą jak na idiotkę, bo ja zbieram z trawy! Zresztą suka nauczona, że na
        chodniku nie zrobi nigdy!!! Uwaga - nie zabieraj szczeniaka do pracy, bo nigdy
        nie nauczy się zostawać sam w domu, mam ten problem w rodzinie i wiem, że mocno
        komplikuje życie. pozdrawiam :)))
        • Gość: gangster w usa IP: *.enh.org 27.02.02, 03:17
          w stanach ludzie zbieraja wszystko za swoimi czworonogami. swoja droga fajnie
          to wyglada.
          • Gość: kolejarz Re: w usa IP: 64.27.143.* 01.03.02, 04:47


            > w stanach ludzie zbieraja wszystko

            czasami nie jest to wszystko
            i nie wszyscy

            > za swoimi czworonogami. swoja droga fajnie
            > to wyglada.
            juz wole ogladac ludkow zbierajacych psie odchody nizli ogadac swe/gosci buty
            upaprane w brazowej mazi

        • Gość: emma Re: Liczymy psie kupy na naszej ulicy!!!! -rada IP: 195.94.218.* 27.02.02, 12:41
          Hmm..na ten pomysł z woreczkami nie wpadłam(dlaczego??), ale jest niezły..:))
          Efko, zdaję sobie sprawę z późniejszych kłopotów związanych z zostawaniem
          psiaka w domu, ale mam w domu jeszcze kota.Co prawda chłopaki świetnie się
          bawia, zero agresji, ale mimo wszystko na razie boję się zostawić ich samych w
          domku na te osiem godzin.Dzięki za dobrą radę, oczywiście masz rację.. Zdaję
          sobie sprawę z problemów, jakie czekają mnie za parę miesięcy..Ale jestem
          dobrej myśli:)

          Pozdrawiam- emma :)
          • efka Re: Liczymy psie kupy na naszej ulicy!!!! -rada 28.02.02, 21:51
            Gość portalu: emma napisał(a):

            > Efko, zdaję sobie sprawę z późniejszych kłopotów związanych z zostawaniem
            > psiaka w domu, ale mam w domu jeszcze kota.Co prawda chłopaki świetnie się
            > bawia, zero agresji, ale mimo wszystko na razie boję się zostawić ich samych w
            > domku na te osiem godzin.
            >
            > Pozdrawiam- emma :)

            Taka parka to rzeczywiście potrafi poprzestawiać mieszkanie i fakt - bawią się
            przy tym świetnie! Nawet współpracują, kot zrzuca z góry, a piesek
            wykańcza "ofiarę" - życzę wytrwałości w skrajnych sytuacjach - pozdr. :)))
            • ja-wroc Re: Liczymy psie kupy na naszej ulicy!!!! -rada 03.03.02, 03:03
              Z tego, co pamietam, juz kiedys byla dyskusja na temat psich gowien na
              chodnikach.

              Ja przedwczoraj o maly wlos nie wdepnelam w gowno, wychodzac z domu. Centralnie
              na srodku wyjscia z klatki lezalo gowno.

              Jestem na etapie ustalania, ilu mieszkancow mojego bloku ma psa. Jak znajde
              winnego i jego towarzysza - zabije obydwu/obydwie/obydwoje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja