j-50
08.09.10, 18:11
Często jeżdżę tą drogą z Krzyków do Iwin. Trzeba mieć silne nerwy, by się tam wymijać nawet z dostawczym, a co dopiero z ciężarówką. To każdorazowo wymaga zatrzymania się na poboczu i przepuszczenia ciężarówki. Drogę tę remontowano całkiem niedawno (chyba w 2008). Miałem nadzieję, że ją poszerzą o jakiś metr - ale tego nie zrobili. Pobocza są w fatalnym stanie, bo zostały wykonane ze zwykłej ziemi. To jest jedyna droga z południowych Krzyków w kierunku Radomierzyc, Iwin i drogi na Strzelin. Ruch tam wcale nie jest mały, jak na drogę lokalną. Szacuję go na kilkaset aut w ciągu godziny - ale zależnie od pory dnia. Krawędzie asfaltu od strony poboczy są tam już teraz powyłamywane przez ciężarówki. Radzę urzędasom pojechać tam i to zobaczyć.