Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. Na ...

20.09.10, 14:54
Ojej, Czumka z Dudziem robią nową koncepcję... a co się stało z tą z 2007 roku? Zawieruszyła się gdzieś? Może rowerzyści pomogą i przyniosą kopię by sobie Obiecankiewicz skserował?

Pewnie teraz na wprowadzenie nowej polityki trzeba będzie poczekać. Tylko żeby się znów nie zawieruszyła.

PS. Czy oni mają nas za durniów?
    • wielki_czarownik Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. Na ... 20.09.10, 14:57
      Pan Leisz nie wie, co mówi. Jakie promowanie samochodów? Po prostu w tym dynamicznym mieście samochód, to jedyny sensowny środek do poruszania się dla większości mieszkańców.
      A promowanie na czym polega? Na utrudnianiu ruchu (Kazimierza Wielkiego) czy na podnoszeniu cen biletów parkingowych? A może na zapuszczaniu dróg do tego stopnia, że trzeba je zamykać (estakady)?
      • czechofil Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N 20.09.10, 15:09
        Promowanie samochodów polega na tym, że nie rozwija się w dostateczny i prawidłowy sposób infrastruktury ułatwiającej poruszanie się rowerzystom oraz na totalnym zapuszczeniu komunikacji zbiorowej. Masę ludzi zrezygnowałoby z auta, gdyby mogło sprawnie przemieszczać się po Wrocławiu tramwajem, autobusem bądź rowerem...
        • Gość: kde44 Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.10, 15:57
          > Promowanie samochodów polega na tym, że nie rozwija się w dostateczny i prawidł
          > owy sposób infrastruktury ułatwiającej poruszanie się rowerzystom oraz na total
          > nym zapuszczeniu komunikacji zbiorowej.

          na tym nie polega promowanie samochodów. jest to część upupiania wszystkich możliwych sposobów poruszania się po mieście. wynikająca z czystego, niczym nie skażonego nieróbstwa i braków w wyobraźni oraz wiedzy.
          • pingwiniarz Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N 20.09.10, 22:48
            Gość portalu: kde44 napisał(a):

            > > Promowanie samochodów polega na tym, że nie rozwija się w dostateczny i p
            > rawidł
            > > owy sposób infrastruktury ułatwiającej poruszanie się rowerzystom oraz na
            > total
            > > nym zapuszczeniu komunikacji zbiorowej.
            >
            > na tym nie polega promowanie samochodów. jest to część upupiania wszystkich moż
            > liwych sposobów poruszania się po mieście. wynikająca z czystego, niczym nie sk
            > ażonego nieróbstwa i braków w wyobraźni oraz wiedzy.

            Bardzo trafna diagnoza, pod którą ja również, pozwól, się podpisuję.
        • Gość: taka prawda Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 17:00
          Może i czasami bym gdzieś pojechał rowerem, ale nigdy komunikacją zbiorową. Mam dość wąchania brudasów jeżdzących środkami komunikacji zbiorowej.
          • Gość: benek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.e-wro.net.pl 20.09.10, 20:39
            > Może i czasami bym gdzieś pojechał rowerem, ale nigdy komunikacją zbiorową. Mam
            > dość wąchania brudasów jeżdzących środkami komunikacji zbiorowej.

            To spisek uknuty przez koncerny naftowe.
            Płacą wybranym ludziom aby się nie myli i wsiadali do MPK.
            Teraz rozumiem dlaczego każdy Japończyk jadący metrem w Tokio ma maseczkę na twarzy.


      • Gość: alles fur die auto Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 16:18
        Fakt, że zarządca nie potrafi poradzić sobie z utrzymaniem dróg nie oznacza, że ruch samochodowy nie jest promowany, tylko że zarządca jest nieudolny. A polityka Rafała Kup Auto Dutkiewicza jest niezmienna od lat: alles fur die autos. Wszak sam inaczej się nie porusza. Proszę zerknąć na budżety, WPI, przetargi: ile kasy poszło w ostatnich latach na: infrastrukturę samochodową / komunikację zbiorową / infrastrukturę rowerową. O W-Z-tkę proszę się nie obawiać - będzie zachowany status quo po przerzuceniu aut na Podwale/Kościuszki. A w dalszej perspektywie hajłej STP powstanie za kosmiczną kasę. Jeśli znasz jakiekolwiek prognozy tworzone przy okazji (prawie) każdej inwestycji, to zobaczysz, że infrastruktura jest dostosowana do założenia CIĄGŁEGO WZROSTU ilości aut. Bez brania pod uwagę, że kierowcy mogliby w większości przesiąść się do KZ.
        Co do opłat w centrum, to UM tylko zarabia na tym, że ludzie nie mają realnej alternatywy niż dojazdy autem. Dzięki konsekwentnemu zlewaniu Polityki Transportowej przez 10 lat (vide raport NIK).
      • jureek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N 20.09.10, 17:16
        wielki_czarownik napisał:

        > Pan Leisz nie wie, co mówi. Jakie promowanie samochodów? Po prostu w tym dynami
        > cznym mieście samochód, to jedyny sensowny środek do poruszania się dla większo
        > ści mieszkańców.
        > A promowanie na czym polega?

        A choćby na korzystnym dla samochodów i niekorzystnym dla pozostałych ustawieniu cykli swiateł na skrzyżowaniach.
        Jura
        • wielki_czarownik Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N 20.09.10, 18:50
          Jakoś dzisiaj nie zauważyłem tego korzystnego ustawienia świateł. Stałem na każdych.
          • jureek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N 20.09.10, 19:13
            wielki_czarownik napisał:

            > Jakoś dzisiaj nie zauważyłem tego korzystnego ustawienia świateł. Stałem na każ
            > dych.

            No to postój sobie jako pieszy i zmierz czas zielonego dla samochodów i zielonego dla pieszych. Np. na Placu Dominikańskim, gdzie dodatkowo światła dla pieszych są tak ustawione, że obowiązkowo czeka się na środku.
            Jura
            • wielki_czarownik Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N 20.09.10, 20:42
              Powiem Ci, że moim zdaniem te światła są ustawiane chyba w sposób losowy. Bo z reguły do pracy chodzę sobie pieszo i zauważyłem, że czy pokonuję jakieś skrzyżowanie autem, czy pieszo to i tak światła są ustawione w taki sposób, żeby mi maksymalnie utrudnić życie. Jadąc samochodem nie mam zielonej fali, idąc pieszo stoję na każdych światłach (np. kiedy pokonuję jakieś skrzyżowanie "na skos").
              • Gość: benek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.e-wro.net.pl 20.09.10, 20:49
                > Powiem Ci, że moim zdaniem te światła są ustawiane chyba w sposób losowy. Bo z
                > reguły do pracy chodzę sobie pieszo i zauważyłem, że czy pokonuję jakieś skrzyż
                > owanie autem, czy pieszo to i tak światła są ustawione w taki sposób, żeby mi m
                > aksymalnie utrudnić życie. Jadąc samochodem nie mam zielonej fali,
                Ty się ciesz, że jeszcze jedziesz bo niedługo to się zmieni.


                >idąc pieszo
                > stoję na każdych światłach (np. kiedy pokonuję jakieś skrzyżowanie "na skos").
                Tak jest od lat . Autem czasem przejedziesz, piechotą czy rowerem nigdy.
              • jureek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N 20.09.10, 20:59
                wielki_czarownik napisał:

                > Powiem Ci, że moim zdaniem te światła są ustawiane chyba w sposób losowy. Bo z
                > reguły do pracy chodzę sobie pieszo i zauważyłem, że czy pokonuję jakieś skrzyż
                > owanie autem, czy pieszo to i tak światła są ustawione w taki sposób, żeby mi m
                > aksymalnie utrudnić życie. Jadąc samochodem nie mam zielonej fali, idąc pieszo
                > stoję na każdych światłach (np. kiedy pokonuję jakieś skrzyżowanie "na skos").

                Dlatego radziłem Ci, żebyś zmierzył ze stoperem czas fazy zielonej dla samochodów i dla pieszych, bo sobiektywne odczucia mogą być złudne.
                Jura
                • Gość: Bodek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 11:54
                  A co ma jedno do drugiego? Czas zielonego dla samochodów wyznacza przepustowość (liczbę samochodów, które przejadą).
                  W przypadku pieszych, na zielonym wchodzą wszyscy niemal niezależnie od ich liczby.

                  Więc porównywanie czasu zielonego jest niepoważne.

                  Inną rzeczą jest to, że przechodząc przez pół (a czasem nawet tylko przez 1/3) ulicy, musisz stać od nowa. To jest chore!

                  Pozdrawiam
                  • Gość: benek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.e-wro.net.pl 22.09.10, 12:45
                    > A co ma jedno do drugiego? Czas zielonego dla samochodów wyznacza przepustowość
                    > (liczbę samochodów, które przejadą).
                    > W przypadku pieszych, na zielonym wchodzą wszyscy niemal niezależnie od ich lic
                    > zby.

                    Ales odwócił kota ogonem.
                    Dlatego ze piesi długo stoją to się grupują i wchodzą prawie jednocześnie.
                    Ale pieszy który nie czekał tylko nadszedł nie ma szan na przejście.
                    Kierowca zbliżajać się do skrzyżowania ma duże szanse ze przejedzie bez zatrzymywania się.

                    > Więc porównywanie czasu zielonego jest niepoważne.
                    >
                    Wyraźnie udowadniasz że nie rozumiesz tematu.
                    A dlaczego to niby piesi mieliby mieć tak skrócone światłą skoro ten czas jest nie tylko dla nich ale i dla aut jadących po poprzecznej czyli równolegle z pieszymi ?
                    Oczywiście piesi nie muszą mieć tak długiego czasu aby ułatwić skręcanie w lewo lub w prawo ale nie jest dozwolone prawnie skracanie im tego czasu do takiego ze nie ma w praktyce szansy przejścia na zielonym.
                    Osoba młoda schodzi na migającym a osoba starsza może nie zdążyć przejść z jezdni i przechodzi już na czerwonym.
                    Zdajesz sobie sprawę jaki to dyskomfort jak sie wie że ma się ograniczoną zdolność uskakiwania sprzed aut a tu już od kilku sekund pali sie czerwone?


                    > Inną rzeczą jest to, że przechodząc przez pół (a czasem nawet tylko przez 1/3)
                    > ulicy, musisz stać od nowa. To jest chore!
                    To nie jest chore tylko najczęściej jest to związane ze zbyt krótkim ustawieniem świateł dla pieszych.Piesi którzy znają skrzyżowanie i wiedzą że jest jeszcze kilak sekund na puszczenie ruchu przechodzą na czerwonym.
                    To wynik promowania aut pod pozorem poprawiania przepustowości.
                    Światła wiele przepustowości nie poprawiają bo cykl ma stała długość np 85 sekund i jest podzielony na kilka faz a ruch na drogach poprzecznych zwykle jest podobny więc i czasy dla innych faz są podobne. Wydłużenie o 2 sekundy świateł dla aut może skutkować zmuszeniem pieszych na wysepce do oczekiwania aż cały cykl przejdzie .
                    Rozwiązaniem byłoby wydłużenie całego cyklu co zmniejszyłoby czasy tracone przez maruderów ale jest to niemożliwe bo polscy kierowcy zablokowaliby skrzyżowania gdyby nie sprawdzili możliwości zjazdu.
                    Trochę tu poprawiłoby inteligentne sterowanie które gdy zablokowany byłby ruch na głównym kierunku dłużej dawało światło na skręt w prawo lub w lewo co skłaniałby kierowców do korzystania ze skrajnych pasów i objeżdżania korka inna trasą .
                    Ale najważniejszą formą walki z korkami jest uzmysławianie kierowcom że nie są najważniejsi.
                    Skracanie czasu pieszym jest odwrotnością tego co należałoby robić bo pieszy który zwykle tez jest kierowcą czując, że szykanuje się pieszych nabiera fałszywego przekonania że ruch aut jest promowany.
                    We Wrocławiu ruch aut będzie promowany do momentu aż miasto stanie i ktoś mądry stuknie się w głowę i zrozumie związki przyczynowo skutkowe.
                    To co można zrobić dla udrożnienia miasta dziś, nie będzie możliwe gdy aut przybędzie.

          • Gość: benek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.e-wro.net.pl 20.09.10, 20:45
            > Jakoś dzisiaj nie zauważyłem tego korzystnego ustawienia świateł. Stałem na każ
            > dych.

            i to dowód ze ustawianie świateł 35 sekund dla aut i 5 sekund dla pieszych jest bez sensu bo nie eliminuje korków.

            Może by tak skrócić bardziej pieszym ?
            4 sekundy powinno wystarczyć na przebiegniecie .Dla staruszek zrobi się wysepki i będą przechodzić na dwa razy.
            Gdyby tak wszyscy przesiedli się na auta to można by skasować sygnalizację świetlną dla pieszych co znakomicie zmniejszyłoby korki.

      • Gość: benek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.e-wro.net.pl 20.09.10, 20:34
        > Po prostu w tym dynami
        > cznym mieście samochód, to jedyny sensowny środek do poruszania się dla większo
        > ści mieszkańców.

        Inne środki komunikacji są bezsensowne ?
        Trochę to dziwne bo MPK przewozi dziennie około 500.000 pasażerów ale pewnie to bezsensowna komunikacja.
        Auto to :
        jedyny sensowny srodek- wątpię
        porusznia się --zgoda
        Większości mieszkańców--wątpię
        Tu widać na jakich ulicach prędkość podróżna aut jest mniejsza niz 8km/h.
        link
        No ale ruszać sie zona i 1km/h więc napisałem przy poruszaniu się ze się zgadzam ze autem można się ruszać . Gorzej z dotarciem na czas lub znalezieniem miejsca do parkowania.
        Auto to sensowny środek bo można zaparkować na trawniku jak wszystkie miejsca są zajęte. Tramwaj tego nie potrafi tak samo jak nie podwiezie pod same drzwi.


        > A promowanie na czym polega? Na utrudnianiu ruchu (Kazimierza Wielkiego)
        Ten wrzód na ciele Wrocławia przekroił miasto na pół w samym centrum.
        bardzo się przyczynił do zmarcia centrum miasta .
        Weźmy choćby ile ważnych adresów jest wzdłuż Kazimierza Wielkiego.
        Przy tak ruchliwej arterii ceny lokali użytkowych powinny być niebotyczne.

        > czy na
        > podnoszeniu cen biletów parkingowych?
        Ceny biletów zdrożały z 3,15 na 3,60 zł przy jednoczesnym wprowadzeniu biletów w cenie 1 zł .
        Ta podwyżka jest porażająca i z pewnością uwolni połowę miejsc parkingowych.


        >A może na zapuszczaniu dróg do tego stop
        > nia, że trzeba je zamykać (estakady)?
        To jest właśnie promowanie ruchu aut ze estakada jedna za drugą się walą od nadmiaru ruchu. (Armii Krajowej, Sobieskiego, pl.Społeczny) .
        W drogi pompuje się miliardy a jest coraz gorzej bo wzrost ilości aut skutecznie przyśpiesza ich niszczenie. Miasto liczy 630.000 mieszkańców a aut już dawno było 390.000 czyli dwa auta na 3 osobowa rodzinę. W Berlinie jest 317 aut na 1000 mieszkańców czyli dwa razy mniej niż u nas bo tam się nie promuje aut a mozę Niemcy są biedniejsi od Polaków i ich nie stać na auta ?
        Przy tych liczbach nie dziwi że w Niemczech w zależności od miasta notuje się wzrastający ruch rowerowy na poziomie 11-15 % czyli 5-6 razy większy niż u nas.
        No ale to chyba dlatego ze tak mało mają aut a jak piszesz auto jest najsensowniejszym środkiem transportu a skoro go brak to rower jest przykrą koniecznością. Wrocław nie będzie miał ani metra ani rowerów a niedługo zacznie się dusić od aut.
        Wrocław to miasto wręcz stworzone dla aut ( przez magistrat).
    • hela_z_gazowni Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. Na ... 20.09.10, 15:19
      We Wrocławiu dynamicznie promuje się tylko jedną sprawę WIZERUNEK MIŁOŚCIWIE NAM PANUJĄCEGO. W ty mieście nie są promowane auta o czym świadczy brak możliwości ominięcia centrum miasta jadąc pomiędzy dzielnicami.
      Nie promuje się transportu rowerowego. Nie ma systemu ścieżek rowerowych, kontra pasów, sygnalizacji świetlana jest ustawiona maksymalnie przeciwko rowerzystą.
      Nie promuje się również transportu zbiorowego. Tramwaje nie dojedzonej do dużych osiedli jak Gaj, Kozanów, Nowy Dwór, Muchbór. Autobusy są brudne, stoją w korkach i są bardzo niepunktualne nawet w niedzielę jak nie ma korków.
      Promowany prezydent ma mianowicie 70% poparcia w śród mieszkańców miasta po którym niema sposobu na wygodne poruszanie się.
      • Gość: benek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.e-wro.net.pl 20.09.10, 21:00
        > We Wrocławiu dynamicznie promuje się tylko jedną sprawę WIZERUNEK MIŁOŚCIWIE NA
        > M PANUJĄCEGO. W ty mieście nie są promowane auta o czym świadczy brak możliwoś
        > ci ominięcia centrum miasta jadąc pomiędzy dzielnicami.

        Wpuszczanie bez ograniczeń aut do centrum to jest własnie promowanie aut.


        > Nie promuje się transportu rowerowego. Nie ma systemu ścieżek rowerowych, kontr
        > a pasów, sygnalizacji świetlana jest ustawiona maksymalnie przeciwko rowerzystą
        > .
        Nie przeciwko rowerzystom tylko ustawiona jest na auta a to znaczy ze przeciwko wszystkim innym.

        > Nie promuje się również transportu zbiorowego.
        Bo zabrało kasy. Zdrojewski po powodzi postanowił nadrobić zaległości korzystając z 600 mln Euro dotacji a niemądry Dutkiewicz chciał się podpiąć pod sukces Zdrojewskiego i pociągnął inwestycje w drogi za mocno. Wszytko by było cacy gdyby po 2005 roku nie zwieziono złomu z całej Europy .Zatem Dutkiewicz dostanie największego kopa od kierowców gdy okaże się, że AOW niewiele pomogła.


        > Tramwaje nie dojedzonej do dużyc
        > h osiedli jak Gaj, Kozanów, Nowy Dwór, Muchbór. Autobusy są brudne, stoją w kor
        > kach i są bardzo niepunktualne nawet w niedzielę jak nie ma korków.
        Duszenie MPK ma zmniejszyć dotację na nią z UM.
        Im więcej osób przesiądzie się na auta tym mniej trzeba będzie dotować MPK.
        A kolesie dostający kontrakty na remonty dróg znajdą sposób na odwzajemnienie się.
        Właśnie bada się gigantyczną aferę w GDDKiA

        > Promowany prezydent ma mianowicie 70% poparcia w śród mieszkańców miasta po któ
        > rym niema sposobu na wygodne poruszanie się.
        Tusk raz się też cieszył że został prezydentem.
    • Gość: w Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.sdm.de 20.09.10, 15:19
      właśnie pracujemy nad przyjęciem projektu miejskiej polityki rowerowej

      czy to oznacza ze od kilku lat pracujecie na chybil trafil bez zadnego projektu ogolnego rozwoju?
      obiecywaliscie ze macie plany i je realizujecie zeby w 2010 roku mowic ze pracujecie nad jakims nowym projektem? co sie stalo z tymi z 2007 roku?

      Apropo tramwajow - czy w 2012 powiecie ze wlasnie pracujecie nad nowa koncepcja tramwaju +, i ze jednak centrum przesiadkowego nie bedzie na stadionie ale np w lesnicy?

      ehhhhhhhh
      • Gość: gosc2 Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 17:54
        Pan Inżynier powiedział w 2007 roku:
        www.youtube.com/watch?v=jGoSrXFpyDc
      • Gość: benek Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.e-wro.net.pl 20.09.10, 21:24
        > czy to oznacza ze od kilku lat pracujecie na chybil trafil bez zadnego projektu
        > ogolnego rozwoju?
        przecież ddr powstają przypdkowo tam gdzie sie akurat rozpadła jednia i jest neiplanowany Znasz jedną sciezke zbudowana dla rowerzystó gdzie nei była remontowana droga ?
        remont.
        Po co tu planowac ?
        Raz tu się zrobi 200 metrow ddr raz w innej dzielnicy, potem znów tu, choć po drugiej stronie jezdni.
        Jak już za 70 lat wszystkie jezdnie będą wyremontowane to może te ddr uda się połączyć w całość.


        > obiecywaliscie ze macie plany i je realizujecie zeby w 2010 roku mowic ze pracu
        > jecie nad jakims nowym projektem? co sie stalo z tymi z 2007 roku?
        Była koncepcja opracowana w 204 roku przez Biuro ROzwoju Wrocławia.
        Odstępstwa od realizcji tej koncepcji tłumaczone były tym ze to przecież tylko koncepcja.
        W 2007 roku było wiadomo ze żaden dokument do niczego UM nie zobowiązuje więc rowerzyści domagali się stworzenia takowego.
        Prezydent na pamiętnym spotkaniu o powołanie oficera obiecał ze taki dokument powstanie najpóźniej w rok.
        Nie dość że słowa nie dotrzymał to jak już dokument powstał to ponad rok przeleżał w szufladzie czekając na podpis prezydenta.
        Dlaczego tyle czekać musiał nie pytaj bo nie wiem.
        Domyślam się, że prezydentowi był na rękę bałagan.
        To cwany gracz i spodziewałem się, że ten dokument ogłosi przed wyborami.
        Wybory chyba w listopadzie a p.Czuma dziś ogłosił w TVP że dokument niebawem dotrze do Rady Miasta.
        Jest szansa że dożyję czasów gdy na ddr będą przeznaczane środki proporcjonalne do udziału rowerzystów w ruchu.Jeszcze większa szansa że moje dzieci będą bezpiecznie mogły po Wrocławiu jeździć rowerem ale chyba nie za swego dzieciństwa


        > obiecywaliscie ze macie plany i je realizujecie zeby w 2010 roku mowic ze pracu
        > jecie nad jakims nowym projektem?
        nikt nie prauje bo od dawna jest opracowany.Ktos ma bepiecześńwto rowerzystów gdzieś głęboko bo ponad rok wstrzymywała przyjęcie tego dokumentu czekając na optymalny moment (polityka).

        >co sie stalo z tymi z 2007 roku?
        >
        Spytaj co się stanie z tym.


        > Apropo tramwajow - czy w 2012 powiecie ze wlasnie pracujecie nad nowa koncepcja
        > tramwaju +, i ze jednak centrum przesiadkowego nie bedzie na stadionie ale np
        > w lesnicy?

        Miasto jest bankrutem.
        Przez 14 lat, a w praktyce przez 25 będziesz słyszał o zaciskaniu pasa aby zmniejszyć zadłużenie.
        Zamiast dróg rowerowych miasto będzie finansowało drogi projekt rowerów miejskich i tym będzie tłumaczyło brak inwestycji w ddr.
    • pracownikxyz To i tak niestety nic nie zmieni 20.09.10, 15:29
      Większość "świadomych" wyborców podejmie decyzję na podstawie tego co zobaczy i usłyszy w ostatniej chwili. To wygodne dla władzy. Mogą tylko zwiększać wydatki na swoje i kolegów pensje, a potem wystarczy przed wyborami parę artykułów sponsorowanych, odpowiednia akcja promocji sukcesów (za pieniądze miasta), trochę ogólnej kiełbasy wyborczej i się wygra. Ja idę zagłosować przeciw, z odpowiedzialności, ale jak bym miał postawić pieniądze to obawiam się, że niestety wrocławski układzik wygra i będzie się miał dobrze kolejne 5 lat :-/
      • Gość: benek Re: To i tak niestety nic nie zmieni IP: *.e-wro.net.pl 20.09.10, 21:26
        > Większość "świadomych" wyborców podejmie decyzję na podstawie tego co zobaczy i
        > usłyszy w ostatniej chwili. To wygodne dla władzy. Mogą tylko zwiększać wydatk
        > i na swoje i kolegów pensje, a potem wystarczy przed wyborami parę artykułów sp
        > onsorowanych, odpowiednia akcja promocji sukcesów (za pieniądze miasta), trochę
        > ogólnej kiełbasy wyborczej i się wygra. Ja idę zagłosować przeciw, z odpowiedz
        > ialności, ale jak bym miał postawić pieniądze to obawiam się, że niestety wrocł
        > awski układzik wygra i będzie się miał dobrze kolejne 5 lat :-/

        Przed wyborami prezydent jest w stanie się przemóc i pogodzić z rowerzystami.
        Im później tym dla niego lepiej bo będzie mniej czasu na sprawdzenie szczerości deklaracji.

    • Gość: Fakir Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N IP: *.chello.pl 20.09.10, 15:48
      Od lat tylko koncepcje - mam propozycję - tego calego papieru i energii który juz poszedł na te koncepcje wystarczy do wytyczenia nowych DDR az ponad potrzeby - papier na biale linie, energia na asfaltowy dywanik. A poniewaz papier to produkt nietrwały to twórzcie nowe koncepcje aby było czym uzupełniac papierowe linie papierowych DDR...
    • remster Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. Na ... 20.09.10, 16:38
      i.dailymail.co.uk/i/pix/2010/05/24/article-1280892-09BACFDA000005DC-857_468x707.jpg
      www.dailymail.co.uk/news/article-1280892/Congestion-charge-10-day-London.html
      To jest Boris Johnson, mer Londynu z krootka wizyta u nowego premiera.
      Moze i ma troche powierzchownosc klowna, ale mi na tym zdjeciu zaimponowal.
    • zbycho_z_bogdanca Czuma, nie kłam, to samo śpiewaliście 3 lata temu. 20.09.10, 17:03
      Cały czas, pracujemy, myślimy, projektujemy, chcemy. Od 3 lat ten sam głupi tekst. Zmień dilera Panie Czuma, bo tego się słuchać nie da. Gdzie centrum otwarte dla rowerów? Gdzie REALNE uprawnienia oficera?
    • Gość: furora "utrudnianie pracy urzędu nie jest właściwą metodą IP: *.magma-net.pl 20.09.10, 19:35
      "Cykliści odpowiedzi nie usłyszeli, bo prezydenta w biurze nie było. Natomiast Paweł Czuma, szef miejskiego biura prasowego, tłumaczył, że utrudnianie pracy urzędu nie jest właściwą metodą prowadzenia rozmów o przyszłości ruchu rowerowego we Wrocławiu..."

      petent = intruz

      Przyłażą nieproszeni i tylko d... zawracają. Prawda, panie Czuma? :-P
      • map4 Re: "utrudnianie pracy urzędu nie jest właściwą m 22.09.10, 13:29
        Gość portalu: furora napisał(a):

        > "Cykliści odpowiedzi nie usłyszeli, bo prezydenta w biurze nie było. Natomiast
        > Paweł Czuma, szef miejskiego biura prasowego, tłumaczył, że utrudnianie pracy u
        > rzędu nie jest właściwą metodą prowadzenia rozmów o przyszłości ruchu roweroweg
        > o we Wrocławiu..."
        >
        > petent = intruz
        >
        > Przyłażą nieproszeni i tylko d... zawracają. Prawda, panie Czuma? :-P

        A mnie zastanowiło jak można utrudnić pracę urzędu włażąc do sekretariatu urzędnika, którego nie ma w biurze. W czym konkretnie przeszkodzono sekretarce prezydenta ?
        Na jakie straty narażono magistrat ?

        Czyżby rowerzyści ziemię z doniczek prezydentowi wyżarli ? Liście poobgryzali ? Dywan mu oponami zapaćkali ? Narobili mu na fotel ?
    • map4 Re: Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. N 22.09.10, 13:25
      embriao napisał:

      > PS. Czy oni mają nas za durniów?

      tak.
Pełna wersja