Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla sanepidu

22.09.10, 20:58
kto kupuje mięso w hipermarkecie????
Ten pan chyba zatracił instynkt samozachowawczy...
Ale poza tym to kolejny absurd naszego kraju - sanepid jest, ale nie może nic zrobić. Pogratulowac!
    • Gość: cwiara Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.internetunion.pl 22.09.10, 21:12
      Jak wszystkie urzędy dbające o nasze życie i zdrowie -sanepid,Policja,inspekcja pracy itd. musisz się zatruc,walczyc o życie w szpitalu,udowodnic że cos ci na głowe spadło nie z twojej winy wtedy jaśnie państwo ruszą do pracy..tylko zgnilizna już dawno wywieziona,świadków nie ma,i okazuje sie że bez kasku byłeś..tylko kasków nie było !!
      POLSKA piękny kraj !!!....turystycznie
      • Gość: Jonek To nie tak IP: *.e-wro.net.pl 22.09.10, 22:19
        Wyobraź sobie taką sytuację: Nie lubisz jakiegoś właściciela sklepu, idziesz do niego i kupujesz kawałek mięcha (masz paragon z konkretnego dnia), rozpakowujesz i zostawiasz na słońcu. Następnego dnia jedziesz do sanepidu. Powiedz mi skąd pracownicy sanepidu mają wiedzieć, ze to nie Ty doprowadziłeś do zepsucia mięsa? Gdyby sanepid była taki 'sumienny' jak chce pan z artykułu to przez zwykłą złośliwość można by umoczyć każdy sklep w mieście.
        A swoją drogą jak już ktoś to zauważył kto kupuje takie artykuły w markecie? W markecie jest taniej? A dlaczego jest taniej? Może z powodu nędznej jakości jest taniej.
        • Gość: lord ROBERT N. chciał się wylansować i IP: *.wroclaw.mm.pl 23.09.10, 10:28
          tyle, Nasza Klasa mu nie wystarcza, na Facebooku się nie zna, a na uczelni też nie jest popularny. Co zrobić ? Najlepiej aferę z mięsem. Ciekawe co teraz wymyśli ? Będzie biegał nago po Rynku ? Zasługuje w końcu na więcej zdjęć w Wybiórczej. Pozdrowienia dla zdesperowanego, w kryzysie wieku średniego :-)
      • Gość: myso Sanepid świadomie chroni oszustów. Dowód: IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.10, 15:20
        - wielokrotnie pojawiają się informacje, że w jakimś sklepie sprzedawano nieświeży towar czy też, że jakiś producent oszukuje. Nazwy sklepów i producentów-oszustów nie są podawane. Wniosek: oszuści są chronieni, przez Sanepid, który ma chronić obywateli.
    • wielki_czarownik Ludzie myślcie 22.09.10, 21:18
      Jaki dowód miał sanepid, że mięso było kupione w takim stanie? Przecież ktoś mógł je trzymać pół dnia w bagażniku!
      • pracownikxyz Re: Ludzie myślcie 22.09.10, 21:57
        To prawda, ale też niestety prawda jest taka, że z takimi procedurami to zanim dotrze tam kontroler to partia mięsa zniknie. Inna też sprawa, czy kary, które nakłada Sanepid są istotną karą dla marketów. Z tego co wiem, to nie bardzo, chyba, że coś się ostatnio zmieniło.
        • wielki_czarownik Re: Ludzie myślcie 22.09.10, 22:05
          Zgadzam się. Kary powinny być takie, żeby cała sieć marketów to odczuła. Jakby dostali tak z 50 milionów kary + oddzielne kary dla prezesa i kierownika to by się nauczyli moresu.
      • Gość: Alex Re: Ludzie myślcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 08:15
        Dlaczego w ramach reklamy nie podano nazwy hipermarketu oraz adresu,byłaby to
        doskonała promocja sklepu.
        • zetkaf Re: Ludzie myślcie 30.11.11, 20:11
          > Dlaczego w ramach reklamy nie podano nazwy hipermarketu oraz adresu,byłaby to
          > doskonała promocja sklepu.
          Bo dane nie są potwierdzone i nie wiadomo, czy mięso było sprzedane popsute, czy gościu je popsuł? Jaki masz dowód, że hipermarket sprzedał popsute mięso?
          No, chyba że nazwa "hipermarket" jest dla ciebie dowodem, ale tego typu argumentów nie będę komentował...
    • Gość: przestań Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.wroclaw.mm.pl 22.09.10, 21:23
      Marqin a gdzie miał kupić mięso,może w aptece albo w drogerii??!!

      Pewnie Ty kupujesz zawsze bezpośrednio od chodowcy,bo przecież jak kupisz w typowo mięsnym sklepiku to też może być zepsute.Co za dziwnych ludzi nosi ta ziemia.
      • wielki_czarownik Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san 22.09.10, 21:25
        Trzeba mieć zaufany sklep i tam kupować. W marketach nie ma mięsa, tylko wyroby mięsopodobne.
        • Gość: qqq Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.chello.pl 22.09.10, 22:06
          Dodajmy, że te wyroby mięsopodobne są sztuczne. Produkuje się je z ropy naftowej. Nie tylko nie mają wartości odżywczej, ale też zatruć się nimi można, o ile się nie ma odpowiedniej bakterii w jelitach ;)
        • zetkaf Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san 30.11.11, 20:16
          > Trzeba mieć zaufany sklep i tam kupować. W marketach nie ma mięsa, tylko wyroby
          > mięsopodobne.
          Sorry, ale jak ten sam wyrób (ten sam smak, konsystencja, wygląd, producent, itp.) widzę w sklepiku osiedlowym i w markecie za pół ceny (dodajmy, że w tym sklepiku wszystko jest wyjątkowo drogie) to czemu mam kupować w sklepiku? Bo już się kilka razy nadziałem, że w sklepiku nie zdążą sprzedać zanim minie data ważności?
          Owszem, fajnie jak masz super-sklep przetestowany, tyle że takie sklepy są rzadkością i często mają zdecydowanie wyższe ceny. A nawet w nich masz szanse, że się kawałek śmierdzącej karkówki trafi...
          ps. kiedyś też uważałem, że pewien sklepik sprzedaje przeterminowaną żywność. Filet z kurczaka po pół dnia w lodówce śmierdział... olaboga, mi się na wymioty zbierało jak go z lodówki wyciągałem i do śmieci miałem wyrzucić a co tu mówić o rozwijaniu woreczka. I tak kilka razy... potem zwróciłem uwagę, że się zawsze psuje, jak koło żarówki w lodówce położę - się okazało, że wyłącznik w drzwiczkach był walnięty ;)
    • c_22 Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san 22.09.10, 21:27
      Ja bym odniósł mięso do sklepu i odebrał pieniądze. Ale facet upierdliwy. Ale fotke w gazecie ma.
      • Gość: cwiara Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.internetunion.pl 22.09.10, 21:33
        A na tej fotce ,wyszedł jak zawodowy model !! Podejrzewam że to jeden z tych którzy chodzą po marketach pół dnia i specjalnie wyszukują przeterminowanych rzeczy,liczą na bonus,zniżke albo rozgłos
        • Gość: Jonek Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.e-wro.net.pl 22.09.10, 22:27
          Ale dzięki takim jak on kierownicy sklepów czują choć trochę respektu przed klientem.
    • pracownikxyz Zasada 1: W hipermarkecie nie kupuje się ... 22.09.10, 21:56
      ... niczego, co nie zostało zapakowane zanim do hipermarketu dopadło. Przecież było już tyle sytuacji z "odświeżaniem" serów, mięs czy wędlin. A nawet jeśli to zignorować, to przecież każdy kto parę razy kupił te odpady w promocji, a ma inteligencję co najmniej wiewiórki, zauważy, że po tych wynalazkach łatwo dostać fajerwerków we wnętrznościach. Kupowanie w takich miejscach mięs i podobnych to już nie oszczędność, ale pazerność i głupota.
      • zetkaf Lepiej w markecie niż w sklepiku... 30.11.11, 20:19
        > Przecież było już tyle sytuacji z "odświeżaniem" serów, mięs czy wędlin.
        To teraz sobie policz. Ile mięsa zapakujesz na jednego tira? A ile sprzedasz dziennie w markecie? To policz na ile dni średnio starcza jedna ciężarówka.
        A teraz policz, jak to wygląda dla małego sklepiku. I zaraz się okaże, że jeśli nie będzie jakiejś wyjątkowej awarii czy zaniedbania pracowników, to mięso w markecie ma o niebo mniejsze szanse się popsuć, niż w sklepiku osiedlowym. Chociaż dużo częściej kupuje mięso w markecie niż w sklepikach, to w markecie tylko raz zdarzyło mi się kupić popsute mięso, w sklepach/sklepikach już częściej.
    • Gość: Stary SBek Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 00:13
      Nie wiem na jakiej podstawie uznano reklamację tego gościa, skoro wyroby takie jak: mięso, tłuszcze zwierzęce, podroby, drób, wędliny nietrwałe i półtrwałe (np. parówkowa), wędzonki, kosci, ryby, przetwory mleczne, jaja, tłuszcze roślinne, pieczywo i ciastka, drożdże, owoce i warzywa świeże, kwaszone, mrożone, półfabrykaty i wyroby garmażeryjne utrwalone można reklamować najpóźniej w następnym dniu po zakupie.

      Swoją drogą śmieszny kraj, kiosk z prasą musi mieć zaplecze higieniczne w postaci umywalki itp, a za zepsute mięso nic nie grozi.
      • Gość: BBKK Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.10, 02:07
        Gość portalu: Stary SBek napisał(a):
        ...
        > Swoją drogą śmieszny kraj, kiosk z prasą musi mieć zaplecze higieniczne w posta
        > ci umywalki itp, a za zepsute mięso nic nie grozi.

        Ktoś kto tworzy takie prawo musi mieć w tym swój interes. A dzieje się tak z kadencji na kadencję. I na kogo tu głosować?
        • Gość: golmark Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.lanet.net.pl 23.09.10, 05:41
          Przecież o to im chodzi !
      • zetkaf I co kłamiesz??? 30.11.11, 20:21
        > Swoją drogą śmieszny kraj, kiosk z prasą musi mieć zaplecze higieniczne w posta
        > ci umywalki itp
        Musi mieć - czy musi mieć DOSTĘP? Może jeszcze powiesz, że toaletę musi mieć?
        Poza tym, powiedz mi, ile masz we Wrocławiu kiosków z prasą które nie sprzedają produktów spożywczych? Może kwestionujesz sens zaplecza higienicznego w postaci umywalki przy sprzedaży produktów spożywczych?
    • Gość: Mirkata Piękne komentarze, a producent i tak nie odpowiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 07:47
      Komentarze piękne i wszystkie pełne racji, ale fakt pozostaje faktem - nie ma jak ukarać producenta. Ja kupiłam ostatnio pasztecik, z rysunkami dziecięcymi więc jakby dedykowany dla dzieci, co każe podejrzewać, że nieco lepsiejszy, z mniejszą ilością konserwantów - a tu kicha! Córa otworzyła i pyta czy to pasztet z RYB? Faktycznie cuchnął rybami. Termin ważności OK, skład - że niby 35% podrobów. Ale zapach absolutnie nie drobiowy. I co z czymś takim począć? Właśnie się dowiedziałam że do Sanepidu nie ma co wieźć, więc jak tu się bronić? A pasztet - czy z marketu czy skądkolwiek indziej, nie ma znaczenia - zawsze może być trefny.
      • Gość: Max Re: Piękne komentarze, a producent i tak nie odpo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 08:20
        Nie należy kupować w hipermarketach mięsa ani wędlin,są kiepskiej jakości ,niesmaczne.
    • 2zxc-bnm Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla sanepidu 23.09.10, 10:23
      Po pierwsze: bravo dla tego Pana, że mu się chciało zająć tą całą śmierdzącą sprawą - to jest właśnie postawa obywatelska. "Ja się nie zatrułem, ale ktoś inny mógł" , i zareagował - brawo.
      A po drugie: gazeta powinna jednak napisać, jaki to był hipermarket, przy jakiej ulicy. Bo wychodzi na to, że problem jest, ale nie ma winnych.
    • Gość: lfc Re: Śmierdząca karkówka? Problem, ale nie dla san IP: *.static.cable.virginmedia.com 23.09.10, 12:03
      marqin napisał:
      > kto kupuje mięso w hipermarkecie????
      > Ten pan chyba zatracił instynkt samozachowawczy...
      > Ale poza tym to kolejny absurd naszego kraju - sanepid jest, ale nie może nic z
      > robić. Pogratulowac!

      I tu się zgadzam. Kilka razy zdarzyło mi się kupić mięso i warzywa w hipermarketach. Wniosek był prosty: artykułów z krótką datą spożycia nie kupuję. Co z tego, że kupię worek kilogramowy marchwii 25% taniej niż na targu na osiedlu, jak połowę trzeba wywalić po tygodniu. A siedlowa marchew leży 2-3 tygodnie. Mięso to trochę inna sprawa. Może więcej żłego uczynić. A to co jest sprzedawane w polskich hipermarketach, to przykładowo w Finladnii z miejsca doprowadziłoby do zamknięcia sklepu. Tam jest to jasne i żaden market nie ryzykuje. Kary też są bardziej dotkliwe. I w rzeczywistości w fińskich marketach mają świeże mięso, warzyw podgnijających nie ma, nie są również mocno schłodzone, co u nas normalne, przykładowo pomidor w markecie twardy, jędrny, po dotarciu do domu odtaja i magicznie mięknie... ale cóż, jak ktoś nie potrafi sam wyciągać wniosków, to sam sobie jest winny.
    • donal-dina Śmierdząca karkówka? Problem, sanepidu ile 23.09.10, 14:24
      Ciekawe jaka jest gratyfikacja marketów , żeby urzędnicy sanepidu wykazywali się taką aktywnością. W PRLu aż tak nie olewali zgłoszeń
      • Gość: gosciuuu_REAL Re: Śmierdząca karkówka? Problem, sanepidu ile IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.09.10, 16:12
        Ostatnio to jest 16 września (czwartek) kupiłem karkówkę w hipermarkecie real. Wrzuciłem do zamrażarki, w sobotę odmrażam, sciagam folię a tam smród jak na sali sekcyjnej. Dramat, już nie kupię tam mięsa.
    • magdapaw4 moj przypadek 23.09.10, 18:58
      a ja miałam taką sytuacje- kupiłam w Leclercu ser z długą datą przydatnosci. po otwarciu okazał się kompletnie zepsuty a gdy przyjrzałam sie dacie, okazała sie byc nieudolnie przebita przez sklep (ser był realnie przeterminowany o pól roku!!). oczywiscie poszłam do sanepidu z serem, pani przyjęła mnie na korytarzu przy wejściu, kazała napisać w domu pismo, wziąć sobie ser i paragon(dowód!!) i pójść do sklepu, oddac go i dostac zwrot pieniedzy. po kilku tygodniach dostałam pismo, ze przeprowadzono inspekcję w sklepie i nie dopatrzono sie uchybień. cała ta sytuacja to była jedna wielka szopka pozorów i ściemy. aha, mi tez powiedziano, ze sprawa byłaby łatwiejsza, gdybym się zatruła tym serem i miała zaświadczenie ze szpitala. czy oni nie wiedza, ze np. małe dziecko po zjedzeniu nabiału pełnego bakterii gnilnych moze stracic wzrok??? czy ktos inspektoruje w tym kraju inspekcję, czy nad nimi tylko bog?
      • Gość: Ola Re: moj przypadek IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.11, 19:26
        Ja się dwa lata temu zatrułam serem a Leclerca, o tej pory tam nie kupuję.
        • baca63 Po co do sanepidy? 01.12.11, 09:02
          Kiedyś miałem taki przypadek. Zaniosłem do marketu do działu obsługi klienta, oddali pieniądze i przeprosili. Gdyby jednak reklamacja nie została przyjęta, od tego jest Państwowa Inspekcja Handlowa. Po co sanepid? Żeby stwierdzić że śmierdzi nie trzeba specjalnych badań.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja