Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor uczelni

05.10.10, 20:49
Szanowny Panie Profesorze Pacholski
Bardzo Panu Dziękuję za tę opinię.
Całkowicie się z nią zgadzam.
Przywrócił Pan wielu ludziom wiarę w istnienie zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Czy SENAT AM przeczyta ten wywiad i wyciągnie wnioski czy dalej będzie balamucony opinią swojego szefa i uda, że poczekamy..zobaczymy...czy "własne intersy" zwycieżą rozsądek i dobro wspólne - szacunek dla własnej uczelni
Czy inni profesorowie także zabiorą glos w tej sprawie?
Czy środowisko AM zabierze się do uporządkowania tej sprawy?
    • Gość: Academia Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 21:28
      Skład niezłomnych obrońców JM Plagiatora - sami sprawiedliwi
      SKŁAD SENATU 2008-2012
      Lp. Tytuł/stopień naukowy Nazwisko i imię Funkcja/Jedn. organizacyjna
      1. prof. dr hab. Ryszard Andrzejak Rektor
      2. prof. dr hab. Marek Ziętek Prorektor ds. Nauki
      3. dr hab. Mariusz Zimmer Prorektor ds. Dydaktyki
      4. dr hab. Jerzy Rudnicki Prorektor ds. Klinicznych
      5. prof. dr hab. Halina Milnerowicz Prorektor ds. Rozwoju Uczelni
      6. dr hab. Jolanta Antonowicz-Juchniewicz Dziekan WL
      7. dr hab Beata Kawala Dziekan WL-S
      8. dr hab. Grażyna Bednarek-Tupikowska Dziekan WLKP
      9. dr hab. prof. nadzw. Kazimierz Gąsiorowski Dziekan WF
      10. dr hab. Bernard Panaszek Dziekan WZP
      11. prof. dr hab. Ludmiła Borodulin-Nadzieja Katedra i Zakład Fizjologii
      12. prof. dr hab. Michał Jeleń Katedra i Zakład Anatomii Patologicznej
      13. prof. dr hab. Andrzej Kübler Katedra Anestezjologii i Intensywnej Terapii
      14. prof. dr hab. Urszula Kaczmarek Katedra Stomatologii Zachowawczej i Dziecięcej
      15. prof. dr hab. Marian Klinger Katedra i Klinika Nefrologii i Medycyny Transplantacyjnej
      16. prof. dr hab. Marek Mędraś Katedra i Klinika Endokrynologii, Diabetologii i Leczenia Izotopami
      17. prof. dr hab. Maria Podolak-Dawidziak Katedra i Klinika Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku
      18. prof. dr hab. Jadwiga Biernat Katedra i Zakład Bromatologii
      19. dr hab. Anna Wiela-Hojeńska Katedra i Zakład Farmakologii Klinicznej
      20. prof. dr hab. Krystyna Łoboz-Grudzień Zakład Pielęgniarstwa Internistycznego
      21. dr Andrzej Stawarski II Katedra i Klinika Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia
      22. dr Dobrochna Zeńczak-Więckiewicz Katedra i Zakład Chirurgii Stomatologicznej
      23. dr Wojciech Baran Katedra i Klinika Dermatologii, Wenerologii i Alergologii
      24. dr Zbigniew Sztuba Katedra i Zakład Chemii Analitycznej
      25. dr Halina Wojnowska-Dawiskiba Zakład Propedeutyki Pielęgniarstwa
      26. mgr Maria Zagrodnik Studium Języków Obcych
      27. dr Barbara Turczyn Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych, Zawodowych i Nadciśnienia Tętniczego
      28. mgr Krystyna Dziedziul Dział Eksploatacji
      29. lek. Łukasz Duda-Barcik II Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej
      30. stud. Krzysztof Dragun WL-S
      31. stud. Andrzej Herbuś WF
      32. stud. Karolina Kaaz WL
      33. stud. Konrad Kaaz WL
      34. stud. Krzysztof Nowak WL
      35. stud. Patryk Pilecki WL
      • Gość: Obserwator Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 21:40
        Czarno to widzę. A może ktoś może wpłynąć na senatorów?
        • naiwny_debilek Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz 06.10.10, 10:28
          Gość portalu: Obserwator napisał(a):

          > Czarno to widzę. A może ktoś może wpłynąć na senatorów?

          Brak odważnych w tym momencie wygląda jak deklaracja: "mamy więcej trupów w szafach".
          • Gość: ambitnakobieta Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.as.kn.pl 07.10.10, 04:56
            Nie wolno się poddawać bojaźni. Trzeba mieć kręgosłup moralny i ostro walić te mury zastraszenia kture wokoło nas zbudowali. Trzeba otwarcie i głośno rozmawiać. Domagać się przejrzystosci, ujawniać kumaterstwo, neptoyzm, szantaż. Dzieki Bogu w tych czasach mobbing i moralne molestowanie jest karalne. Według mnie warto byc bezkompromisowym wtedy kiedy w grę wchodzi dobro ludzi i ich godność. Trzeba głośno wrzeszczeć NIE NIE NIE NIE. Akademia NIE JEST BIZNESEM aczkolwiek dziala jak rodzinny biznes w sycylijskim stylu. Jej pierwszozednym celem nie jest pieniadz. Pieniadz jest wazny ale nie zapominajmy ze to jest jedynie narzedzie. Naszym celem jest dobro pacjeta i jezeli ten pieniadz nie dociera na dobro pacjeta to trzeba temu zaradzic. Dlaczego kobiety rodza w warunkach godnych bydla? Dlaczego dzieci sa leczone w budynkach walacych sie zaplesnialych? NIE tak nie moze byc!!!!!!!! Dlaczego wielkie sumy kasy ida na prawnikow? A dzieci!!!! Ci mali bezbronni chorzy pacjeci w takich warunkach sa leczeni!!!!!! To jest CHORE!!!!!! Trzeba wrzeszczec NIE!!!! Wypoasiony rektor siedzi na welurowym tronie odziany w welurowy szlafrok z nosem w papierkach, moze czas zeby zobaczyl jaki syf istnieje na akademi. Wszakze to jest jego odpowiedzialnosc!!!! Niech sie popatrzy prawdzie w twarz. To jest jego obowiazek. Na kazde wiadro pieniedzy kropla splywa na cele pacjetow. NIE tak NIE moze byc!!!! Ludzie wrzescie glosno!!!! Jeżeli każdy na to nie pozwoli, tak nie bedzie. Nie wolno sie bac. NIE wolno pozwolic zeby ambicja mlodych lekarzy byla gwalcona przez bande kurdupli. Naszym celem jest ksztalcenie nowego pokolenia kompetentnych lekarzy i rozwijanie wiedzy dla dobr apacjeta. Pieniadz tutaj tez jest narzedziem. A gdzie szacunek dla studenta? Dla mlodego lekarza pragnacego rozwijac swoja wiedze? Czy tylko dzieci politycznego plemienia kontrolujacego akademia medyczna sa uprzywilejowane i szanowane? NIE tak NIE moze byc!!!!!!!!!
    • Gość: wwkorab Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.10.10, 21:33
      Prof. Pacholski wydaje się być odosobniony w poczuciu przyzwoitości. Smutne.

      Kiedyś profesura, nie wspominając rektoratu, była czymś na miarę nobilitacji. My, młodzi studenci, patrzyliśmy na naszych mistrzów z respektem. Mieli śmiesznostki w upodobaniach czy manierach, czasem byli uciążliwi, ale w zakresie postawy moralnej byli naszym wzorem. Ba, mówię (z mojego ograniczonego, wydziałowego) doświadczenia o PT. Czaplińskich, Jahn'ie, Juzwenko, Ładomirskim, Suleji etc.

      Dziś profesura zdaje się być domeną karierowiczostwa, lizusostwa i braku pocucia przyzwoitości. Polska nauka idzie w dół. Czasem wstyd się poza granicami przyznać, skąd człowiek ma pierwszy dyplom. A szkoda, bo w końcu talentów wśród Polaków jest nie mniej, niż wśród innych nacji. Czy tylko Pan Dr. Heimrat oraz Pan Prof. Pacholski mają odwagę?

      WMWojnarowicz
      NZS UWr'81
      • Gość: Wiarus Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.wroclaw.mm.pl 05.10.10, 21:53
        Dziękujemy Panie Rektorze za ten głos.
        Proszę o wybaczenie, ale jest to głos Pięknoducha, nie znającego szaletu pod szyldem AM.
        senatorowie w bieżącej kadencji tak zostali dobrani, aby byli w pełni sterowalni. Dobrano towarzyszy pewnych, a tych niepewnych obstawiono słoikami konfitur w postaci dodatkowych synekur za przyzwoitą kasę.
        Nie mam żadnych złudzeń- NIKT Się nie odważy.
        W dalszym ciągu sądzę, że pozostają taczki.
        • Gość: ambtinakobieta Zarobki adwokata IP: *.as.kn.pl 08.10.10, 11:20
          Ile zarabia prawnik za godzine pracujacy nad rozprostowaniem kwestji plagiatow? Ile godzin na to zostalo poswiecone? Ile prawnikow nad tym pracuje i dokladnie kto? Czy to jest informacja dostepna publicznie?

          Ile czasu (konkretnie godzin) rektora pochlonela ta sytuacja i ratowanie swojego wizerunku. Czy to jest robione na czas akademi medycznej. Ile czasu na to poswiecil rzecznik akademi medycznej? Konkretnie w godzinach. Ile zarabia na godzine? Czy to jest informacja dostepna publicznie?

    • zds2011 W chorym systemie nic nie dziwi 05.10.10, 21:49
      Dlaczego do dzisiaj w Polsce nie ma do wgladu adekwatnej do przedstawionych zarzutow decyzji/rozstrzygniecia? Wciaz operujemy na medialnych faktach i ustaleniach orazna opinii awaryjnej etycznej komisji. Ona z urzedu tymi sprawani nie zajmuje sie!To jest nie wazne!
      Probuje sie skazac czlowieka bez procesu , majac przygotowany wyrok, bo kazdy widzi tu plagiat, bo ktos inny tak ustalil. Jesli plagiat jest faktem, to w panstwie prawa i konstytucyjnym, przeprowadza sie proces dochodzeniowi i ponowny proces habilitacyjny/jego rewizje/ i rozstrzyga sprawe przy otwartej kurtynie.jak dotad mamd wiadomosc medialna ,ze CK wstrzymuje pewne prawa dla WL AM. Czesc obserwatorow odbiera ta decyzje jako wyjatkowe zastosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej,w konsekwencji niesprawnosci calego systemu/ladu kademickiego w Polsce i samej CK! I tyle. Ale do dzis ten urzad nie potrafil dostarczyc do AM (brak faksu w W-wie?) swojej decyzji na pismie z uzasadnieniem! Ale jego przedstawiciel predziutko oglosil ta podjeta decyzje w prasie? A wiec szantarz , czy cel uswieca tu srodki, bo inny polskie ustawodawstwo w tym przypadku nie posiada!? Czy to wszystko jest zgodne z prawem i przepisami KPA, Konstytucja RP i standardami dziennikarskimi/medialnymi? Lapac zlodzeja!! O, cholera, uciekl nam dran, za szybko biegnie i juz go nie widac bo zrobilo sie pozno i trzeba poprawic nasz PR! To pokarajmy jego sasiadow. To spokojni i cisi ludze. mordy nie beda drzec! I po sprawie. A jak On wroci, to Oni sie z nim juz rozprawia! Hellooo! Nie tedy droga! Wykazmy racje prawa i pokazmy wszytkim prawde o tej sprawie, tylko ona jest ciekawa! Nie racje jednej osoby...
      • Gość: Obserwator Re: W chorym systemie nic nie dziwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 21:53
        Po pierwsze, to jest bełkot. Po drugie, pomyśl człowieku, jeśli potrafisz.
      • kluska11 Re: W chorym systemie nic nie dziwi 05.10.10, 22:59
        "A wiec szantarz"?
        Matole, do slownika ortograficznego lepiej zajrzyj!
      • Gość: Nowojorczyk Re: W chorym systemie nic nie dziwi IP: *.proxy.aol.com 06.10.10, 06:21
        Takich decyzji prawo nie pozwala na przesylanie faksami! Papier przyjdzie w ciagu dwoch tygodni listem poleconym, ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Fakt zapadniecia takiej decyzji w Centralnej Komisji nie budzi watpliwosci. Swojej decyzji ten urzad nie oglosil w prasie: to oglosili dziennikarze. Na mocy Ustawy Prasowej i Ustawy o Dostepie do Informacji Publicznej -na zapytanie dziennikarzy organa CK - w tym wypadku Sekretarz, mialy obowiazek odpowiedziec i poinformowac. Zespol Etyki Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyzszego Z URZEDU zajmuje sie takimi sprawami i jest organem opiniotworczym Ministra Szkolnictwa. Jak Minister opinie Zespolu zatwierdzi to staje sie ona tzw. przejawem woli organu panstwowego z ktora inne organy panstwa musza sie liczyc. Rada Wydzialu, ktora ma przyznane przez CK prawa habilitacyjne nie wykonala w ciagu 1,5 roku zalecen tzw. wladzy wyzszej (czyli Przeydium CK)mimo wielu upomnien, stad CK "za jawna niesubordynacje" zawiesila uprawnienia. Zaden to szantaz - normalna i zgodna z prawem droga wymuszenia rozpatrzenia sprawy....
        Jak nas zatrzyma policjant bo przejechalismy skrzyzowanie np. na czerwonym swietle, a my nie chcemy sie wylegitymowac i nie wykonujemy innych polecen, to nas policja po prostu aresztuje... Centralna Komisja nadzoruje proces przyznawania stopni naukowych i jest quasi policja naukowa...
        • zds2011 Re: W chorym systemie nic nie dziwi 06.10.10, 14:14
          @Nowojorczyk. Dziekujemy Panu za pierwsze w historii dzialalnosci systemu kariery akademickiej oparej na habilitacji i CK wyjasnienia, jak powinien/dziala system przeplywu informacji/tajnych decyzji i sama CK! Jest teraz cacy! A jakze! Dowiedzelismy sie z prasy , ze WL AM stracil pewne uprawnienia. Ale nie wiemy dokladnie za co i dlaczego? Pismo w drodze, czy tez wciaz sie je redaguje? I tu mam podstawowe i konkretne pytanie. Gdzie byli wroclawscy dziennikarze i CK , kiedy ta sprawa /zastrzezenia odnosnie habilitacji Dr.R.Andrzejaka pojawily sie na AM po raz pierwszy oraz przedostaly sie po raz pierwszy do prasy? Gdzie teraz sa osoby ktore ta sprawe ruszyly na dole? Co sie z nimi dzieje? A moze nasi rozgarnieci i wszechstronnie wyksztalceni dziennikarze podali by nam teraz ,z zachowniem rzetelnosci chronologiczny zapis tej sprawy od poczatku z kopiami wszystkich dokumentow do wgladu. Chetnie poczytamy, kto i co zrobil w tej skandalicznej sprawie od samego poczatku , na dole i na samej gorze (w obu Ministerstwach tez). Jak posprzatac, to wszedzie! Przeciez ten caly system, ktory jest opary na habilitacji i belwederskiej profesurze, jest utrzymywany z podatkow Obywateli . Na swiece rozdaja teraz... Noble. A w Polsce dzielimy sie wstydem...Chyba wszystkim wystarczy ten jeden raz? Jawnosc i przejrzystosc dzialania to oznaka panstwa prawa i poziomu cywilizacyjnego spoleczenstwa. Tajnosc decyzji, dokumentow i osiagniec na uczelniach to cecha systemow totalitarnych i prymitywnych...Pora to zaczac zmieniac. Wzorce za miedza...
      • pr0fes0r Re: W chorym systemie nic nie dziwi 06.10.10, 10:19
        zds2011 napisał:

        > Probuje sie skazac czlowieka bez procesu , majac przygotowany wyrok, bo kazdy w
        > idzi tu plagiat, bo ktos inny tak ustalil. Jesli plagiat jest faktem, to w pans
        > twie prawa i konstytucyjnym, przeprowadza sie proces dochodzeniowi i ponowny pr
        > oces habilitacyjny/jego rewizje/ i rozstrzyga sprawe przy otwartej kurtynie.

        Ależ oczywiście. Przecież CK skierowała sprawę habilitacji Rektora z powrotem na Wydział, który następnie przez dwa lata robił wszystko, żeby zamieść ją pod dywan, ignorując otrzymane z CK wytyczne. Zawieszenie uprawnień przez CK jest bezpośrednim efektem błędów proceduralnych, jakich Wydział dopuścił się w tej sprawie.
        • zds2011 Re: W chorym systemie nic nie dziwi 06.10.10, 18:45
          @profesor. Sprawa jest rozwojowa...Prosze poczytac wiecej...
          Wszystko sie w tej wersji zgadza. Tylko po co Polsce urzad,z ktorym mozna grac w ping-ponga' przez 2 lata ? Niestety, nic nie wskazuje ,ze ta parte bedzie sie gralo w innym miejscu zupelnie inaczej (wokolo Ci sami ludze i procedury). Straty ponosi lokalne srodowisko/dana Uczelnia. Wrecz do likwidacji nadaje sie taki urzad i takie prawo/przepisy, gdzie w konsekwencji rozwoj sytuacji wpierw kogos niewinnego krzywdzi, a innych zaraz obok kara (fakt odpowiedzilnosci zbiorowej?). A po czasie mozna juz tylko oglosic przedawnienie sprawy, niemoznosc doprowadzenie sprawy do konca z tytulu niedociagniec/braku wystarczajacych dowodow/ kompetentnych swiadkow lub tez braku winnego...?

          Prosze zauwazyc, ze dane sprawy na uczelniach i w CK ida jak po grudzie/bez szybkiej konkluzji/decyzji wykonawczych tylko w przypadku czlonkow korporacji, tj dr. habilitowanych i prof belwederskich! Wylacznie. W przypadku jakichkolwiek "zastrzezen" do sprzataczki, dozorcy, magistra, doktoranta, adiunkta ..to predziutko ten uczelniany dyscyplinarny system miele ich i usuwa; tych podejrzanych lub niewygodnych. Szczegolnie korporacja jest tu sprawna w usuwaniu z uczelni tych z dolu drabinki,tych co to kwestionuja nierzetelnosc lub brak integralnosci akademickiej, itp, ich utytulowanych kolegow. Ci usunieci juz nigdy tam nie wracja, nawet gdy ich winna nie byla w pelni udowodniona, a powody naciagane i decyzje/ekspertyzy sa wciaz tajne?

          Przeciez obowiazujace prawo i zasady funkcjonowania CK zostaly stworzone nie przez Obywateli /reprezentantow danego kraju/troskliwych o los kraju decydentow lub liderow gospodarki, lecz przez czlonkow tej wlasnie korporacji. Nie po to, aby oni mieli sie z czyms liczyc i bac, ale po to, aby ono ich chronilo oraz ich dozywotnie cieple synekury na uczelniach polskich. Oni nie sa do latwego...ruszenia, w przypadku gdy cos przeskrobia!? Dlaczego? Bo maja "swojego czlowieka" ..wszedzie! Dowod: wymowne i stale milczenie KRASPu, RN, RGSzW oraz CK.. i wyzej?. Pare dni temu Sekretarz CK powiedzial pare slow do lokalnej gazety! Slicznie dziekujemy. Dowiedzielsmy sie po 20 latach..ze CK ma sekretarza? I tyle..

          Co to za ludzie? Niektorzy z nich sa wsciekli i sie oburzaja, gdy ktos ich sie zapyta co zrobili i dlaczego w danym dniu pracy na uczelni? Jakie maja osiagniecia dydaktycze i naukowe? Dlaczego poswiecaja tylko 2 lub 4 godziny studentom w tygodniu (patrz strony internetowe wszystkich dr.hab. w Polsce: godziny kontaktowe do wgladu a nie dorobek naukowo-dydaktyczny??) Ile maja publikacji, gdzie publikowali oraz co? Jaki jest ich indeks cytowalnosci (Hirscha,h): zero, bliski zeru lub 2!? Jaki jest indeks h ich rozpraw habilitacyjnych? Ile maja patentow i wdrozen?

          Przypomnijmy sobie, ze gdy w przeszlosci rozwazano ewentualne zniesienie stopnia naukowego dr. habilitowanego w Polsce, to pierwsi w jego obronie wystepili …odwazni i solidarni jak nigdy…fizycy z UJ!? Gardlowali oni i listy do Premiera RP pisali/do prasy, ze bez tego stopnia upadnie jakosc i poziom szkolnictwa oraz badan w Polsce? Ja wysokiej jakosci produktow tego habilitacyjnego systemu jakos nie dostrzegam wokolo. Ani na uczelniach, ani na ulicach, ani w sklepach, ani tez na rynku uslug i towarow? Wszystko z zagranicy lub podrobki-tylko polskie dyplomy? Niemniej, jego niektore “produkty” sprawdzaja sie na zmywaku w Anglii. Co wiecej,zastraszajaco malo zagranicznych studentow oraz prawie nikt ze swiatowych osrodkow nie przyjezdza na staze/wspolprace do Kraju. Widzimy tu trend odwrotny: drenaz mozgow! A Noble, np z fizyki, ida do rosyjskich emigrantow, ktorzy zajeli sie grafitem z olowka w UK? W wiekszosci przypadkow zdobywaja ta nagrode ludzie pracujacy w systemie/krajach gdzie nie ma habilitacji, profesury belwederskiej oraz CK! Zwykly doktorat im do tego wystarczy oraz zapal i stworzone wlasciwe warunki do pracy na uczelni?…Ale te prawdziwe… nie fikcyjne.


      • pepeteer Re: W chorym systemie nic nie dziwi 06.10.10, 10:46
        Człowieku!!! Jak ty piszesz?! Taki wielki inteligent z Ciebie a co zdanie to błędy! I naucz się używać polskich znaków...
      • Gość: ambitnakobieta Re: W chorym systemie nic nie dziwi IP: *.as.kn.pl 08.10.10, 11:37
        Jest to pocieszajace ze ktos otrzowyl buzie. Ale widzialam ze ktos sugerowal Heimratha na Rektora. To nie jest kontest popularnosci a to ze ktos ma odwage nie znaczy ze automatycznie sie kwalifikuje na rektora. Owszem odwaga jest pozadana jak i jest pozadana bezkompromisowosc. Tutaj potrzeba kogos kto ma misje na ostrzu jezyka i brnie do pszodu jak czolg, zarzadzajac przez misje na cel pacjeta i studentow, na cel rozwijania wiedzy. I kto nie siega po metodologie osiagniecia celu poniezej pasa. Koniec szantazu przez plagiaty zwalania na patologie calego systemu. Jezeli wybierac kwalifikujacego sie Rektora to na podstawie merytorycznym. Osobe zasluzona, osobe moralna, osobe nienaganna, osobe oddana misji, osobe uznawana przez nas, osobe ktura nas zjednoczy do osigniecia celu - my bedziemy swiatowo uznawana akademia - koniec brodzenia w bagnach, koniec sredniowiecza. Leczymy nasz caly system lekarze i przyszli lekarze. Leczymy NASZA chora podupadajaca akademie.
    • forencka Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor uczelni 05.10.10, 23:30
      Zrezygnowałam ze studiów na AM z powodu panującej tam wśród kadry atmosfery samozachwytu i pychy, a poddaństwa i konformizmu u studentów. Ohyda. Poziom kultury prowadzących zajęcia pozostawiał wiele do życzenia. Np. strofowanie jąkającego się studenta "jak ty chcesz pacjentów przyjmować". Lekarz?!
    • Gość: tymon Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 23:54
      czy w końcu doczekamy się reakcji ministerstwa? czy dalej nad głową miłościwie nam panującego roztoczony parasol znajomych z ul. Miodowej? będą próby obalenia werdyktu komisji ds. etyki? jak mawiają starsi, sitwa polityczna gorsza od mafii
    • zds2011 Re: Popieram ten pomysl dla celej Polski 06.10.10, 02:19
      @idiom345. Faktycznie to jest bdb pomysl ze strony Pana prof Pacholskiego. Niech Senat AM wezmie sprawe w swoje rece i zrobi to ,co do tej pory powolane do tego zadania i roli osoby oraz organy administracji panstwowej nie byly w stanie zrobic ! Ale wpierw, przed odwolaniem swojego Rektora/glosowaniem, niech kazdy z Senatorow przeczyta od deski do deski kwestionowana rozprawe habilitacyjna i porowna jej czesci z innymi zrodlowymi pracami ,z ktorych moga pochodzic zakwestionowane fragmenty. Nic przeciez trudnego-to krotka wycieczka,po latch, do wlasnej biblioteki? Po czym, to samo niech zrobia od reki Senaty pozostalych uczelni w Polsce w stosunku do swoich Rektorow. Przeciez 99.9999...% rozpraw habilitacyjnych w Polsce nie jest dostepnych publicznie do wgladu (sa tajne jak calu dorobek naukowy w Polsce), a istnieje juz precedens ,a wiec i pewne prawdopodobienstwo, ze ich autorzy mogli ...popelnic przestepstwo plagiatu/autoplagaiatu lub tez innej nierzetelnosci naukowej? Istnieje przeciez podejrzenie?
      • Gość: kkk Re: Popieram ten pomysl dla celej Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 07:45
        zamilcz sługusie rektora! stosowne analizy przeprowadziły nawet serwisy antyplagiatowe (50ileś stron żywcem bez wyników badań), potem komisja tym się zajmująca, więc nie ma najmniejszego cienia wątpliwości, że plagiat jest faktem. senatorowie mają ocenę speckomisji do wglądu i tym punktcie nie ma już znaków zapytania, pozostaje spełnić swą powinność i usunąc delikwenta ze stanowiska!
        • zds2011 Re: Popieram ten pomysl dla celej Polski 06.10.10, 14:48
          @kkk. Przeciez Pan/Pani nie byla na wszystkich posiedzeniach wszystkich komisji i nie widzial/widziala na wlasne oczy wszystkich dokumentow w/w sprawie. Wie wszystko na ten temat z gazety i od innych ludzi? Jak my to nazywamy? Czy nie Medialnym Panstwem Orwella...Tu gazeta zabija sie nie tylko muche? W ten sposob najlatwiej jest wprowadzic na zwolniony rektorski stolek... jego klona! Gonimy kroliczka(i) dalej?
          • Gość: lek. med. Re: Popieram ten pomysl dla celej Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 15:48
            Na portalu AM widać, jak odznacza się osobę skazaną w procesie karnym!
    • chrust pytanie do parazytologow 06.10.10, 05:14
      rektor przyssal sie do stolka jak kleszcz. Pytanie: JAKI SRODEK JEST NAJLEPSZY NA KLESZCZE?
      • Gość: narkoza Re: pytanie do parazytologow IP: 139.48.25.* 06.10.10, 22:08
        narkoza tez zadziala
    • franek-janek Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor uczelni 06.10.10, 08:03
      W srodowiskach Uczelnianych jest tajemnica poliszynela ze wiekszosc zyciorysow, i prac w niej umieszczanych jest balonem w ktorym jest duzo powietrza i nic poza tem. Nikt tego balona nie dotknie, bo nie ma niewinnych. Kazdy albo wielu docentow, profesorow czy wiekiem dojrzalych doktorow maja imponujace CVs i iloscia prac w niej podanych, prosze zapytac by je udostepnili! I tu zaczynaja sie zenujace sytuacje, wiekszosc tych imponujacych CV to fikcja; byle notatka urasta do rangi publikacji, a jesli juz, to sa to najczesciej nie recenzowane doniesienia lub recenzowane przez kolegow w niskiej rangi naukowej czasopismach, wiele jest fikcyjnych albo skopiowanych (plagiat) prac a byle zagraniczny wyjazd czesto ozdabia te CVs jako wazny zagraniczny stazu naukowego, a uczestnictwo w konferencjach naukowych ogranicza sie do wziecia materialow i podpisania uczestnictwa. Nikt tego nie weryfikuje a ilosc medali i zaszczytow tych ludzi rosnie odwrotnie proporcjonalnie do ich dorobku naukowego. Akademia Medyczna ma pecha ze Rektor wpadl, na innych uczelniach nie koniecznie jest lepiej.
      • Gość: Jerzy Jastrzębski Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.10, 08:51
        Drogi Leszku,
        całkowicie się z Tobą zgadzam i lepiej mi, że ktoś z naszego środowiska powiedział wreszcie to, co już dawno powinno być powiedziane.
        • Gość: dociekliwy Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.10, 23:51
          Prawda w AM była powiedziana już w około 10 lat temu, a jakie były konsekwencje w stosunku do tych lekarzy mówiących prawdę o środowisku - śmierć zawodowa i naukowa!Utajnione komisje dyscyplinarne, ktore wg Konstytucji i orzecznictwa Trybunału Strasburskiego są jawne oraz sprawy karne za niepopełnione błędy lekarskie.
          Dziwi mnie natomiast dlaczego "uczeni" z tej AM i Politechniki Wr. nie otrzymują Nobla. W pierwszym przypadku obiekt badawczy w pracy habilitacyjnej juz dawno nie żył, w pracy jest wykazany jako żyjący, ktoremu pobiera sie materiał do badań, a w drugim przypadku obalona jest III zasada Newtona. Jak się mają recenzencie tych prac. Rady Wydziału za takie osiągnięcia wnioskują o tytuły profesorów belwederskich, a dlaczego nie przedstawiają tych uczonych do Nobla!
          • Gość: :-) Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.10.10, 22:47
            "a w drugim przypadku obalona jest III zasada Newtona."
            >

            która ?
      • Gość: golmark Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.lanet.net.pl 06.10.10, 10:32
        To znaczy, że środowisko naukowców jest niegodne zaszczytów i pieniędzy, które pobierają od państwa.
        Czy ktoś ma ochotę pogrzesać w błocie ?
        Dlaczego to robicie ? Raczej - dlaczego nic nie robicie ?
        fe
    • Gość: WAGA Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 10:07
      Dziękuję Panu Panie Doktorze Heimrath i Panu Panie Profesorze Pacholski za Wystąpienie, które uzupełnię o moją wypowiedź - ŚLEDZTWO na moje zgłoszenie do CBA W Warszawie w lutym 2007 roku /i zapewne nie jedyne dotyczące pewnej grypy lekarzy/, które opisuję PROWADZIŁ TRZY LATA PAN MINISTER KAMIŃSKI, OBECNIE niewiadomo /!/ - dotyczące niegodziwości niektórych zaskakująco chronionych lekarzy onkologów /dr Marek B., dr Alicja B. /dco-pryw.przych onkologiczna/, dr Andrzej W. histopatolog: pryw.gab. i dco-kier.lab, przew. DIL, dr Cezary J., dr Janusz L. /dctk/ - i to tylko niektóre inicjały -tych którzy dopuszczają się procederu w stosunku do "upatrzonych" pacjentów polegające na: zaniżaniu i zatajaniu przed chorym stopnia zaawansowania choroby nowotworowej, po to by na koniec życia podjąć pozorowane działania medyczne, często z badaniami doświadczalnymi włącznie/DCTK W-w/. Terminalnie chorzy na kilka dni przed śmiercią są wypisywany /i wynoszeni do domu przez przyszpitalną specjalistyczną firmę przewozową: na siedząco, aby zalegające toksyny nie spowodowały zalania płuc i uduszenia/ do domu gdzie na podstawie zaświadczenia do USC / napisanego przez dr Janusza L. DCTK/ w przeciągu kilku godzin "organizuje" się tzw. szybki ślub dla przejęcia świadczeń emerytalnych i połowy majątku zmarłego, w całości dorobek życia po zmarłych przejmuje się na sali sądowej przy pomocy tzw. biegłych sądowych i fałszujących wyniki sekcji zwłok /A.M.Z-d Patologii Marcinkowskiego 1: Dr Beata Osiecka, Prof. Michał Jeleń, dr Alicja Markowska-Woyciechowska, autor op.prok. prof. Janusz Pawlęga z UJ Kraków..../ i nic "nie widzących" niektórych przedstawicieli wrocławskiego wymiaru sprawiedliwości.
      Chcąc wyjaśnić sprawę, trwającego od kilkunastu lat procederu, od wielu lat jestem profesjonalnie zastraszana, nękana, otrzymuję groźby: "skucia mordy", dwukrotnie próbowano mnie pozbawić życia, grożono bronią i słownie: "zastrzelę cię ...". W sprawie przeciwnika reprezentuje gwiazda palestry wrocławskiej członek RA adwokat Wojciech K. /patrz: "zatrzymanie znanych wrocławskich adwokatów" Gazeta Wyborcza wrocławska z dnia 05.04.2007 r.
      I dlatego bardzo dziękuję tym wszystkim LEKARZOM, którzy mają odwagę przeciwstawić się złu, które nie jest bezimienne. !
      Moje wypowiedzi są systematycznie kasowane więc będę je ponawiać.
      • Gość: Mariusz55 Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: 109.243.49.* 13.10.10, 03:01
        Co ta "waga" robi na wszystkich forach,szanowni tu piszący lekarze
      • Gość: do Wagi Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.10, 07:19
        Pokaż akt ślubu i akt zgonu, może będziesz bardziej wiarygodna.
    • tentutaj Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor uczelni 06.10.10, 10:16
      Tak długo jak będziemy mieli pozornie bezpłatne studia, jak długo będzie funkcjonowało centralne rozdawnictwo pieniędzy na podstawie śmiesznych algorytmów. Tak długo będziemy mieli afery takie jak na AM.
      Naukoznawcy znają metody obiektywnej oceny wartości prac naukowych. Jedną z miar jest na pewno Impact factor. Nawet w polskiej nauce znane są przypadki kiedy 1/2 stronicowa notatka jest więcej warta niż 200 tzw. publikacji. Jakość edukacji natychmiast podskoczy kiedy pieniądze pójdą za studentem, który sam za studia będzie płacił. Miliony wydawane w postaci dotacji na dydaktykę powinny zostać skierowane na system stypendialny. Pieniądze na badania powinny pochodzić od zamawiającego. Państwo może i powinno wspierać badania podstawowe ale tylko poprzez konkursy. Należy skończyć z utrzymywaniem pseudo badań, których jedynym zadaniem jest pretekst do finansowania nikomu niepotrzebnej kadry dydaktycznej. Utrzymanie takiej kadry powinno być możliwe tylko z pieniędzy zarobionych za dydaktykę, jednak wiąże się to z rzetelną wyceną tej działalności.
      Innym słowem - sposób finansowania polskich uczelni wymaga pilnej rewizji. Tylko w ten sposób będziemy się liczyć w świecie i nie będzie problemów takich jak z Rektorem Andrzejakiem
    • Gość: Paweł Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.10, 17:43
      A czy to TEN prof. Pacholski odpowiedzialny za największy skandal przetargowy?!
      No to GRATULUJĘ temu panu HONORU.
      • Gość: xcxc Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 18:38
        Mylisz się. Jeżeli masz na myśli bibliotekę. To był Jego poprzednik, który umiał się zachować, gdy tylko pojawiły się zarzuty. Po latach został zresztą oczyszczony. Wiedział jednak, że HONOR to coś więcej niż STOŁEK!
    • kluska11 Wydział lekarski am funkcjonuje bez zmian 06.10.10, 20:09
      Przynajmniej wg tego kolesia, rzecznika prasowego, niejakiego Forstera.
      I w dupie ma jakiekolwiek postanowienia CK!
      To jest ku... jakis matrix!
      • Gość: kibic Re: Wydział lekarski am funkcjonuje bez zmian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 20:34
        Matrix? Stary to jest jeszcze gorzej...to jest "normalka" to jest życie ....Gdyby to był matrix.....to miał bym to ku..a w dup..e;
      • Gość: rzeczniczka Re: Wydział lekarski am funkcjonuje bez zmian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 20:37
        Czy ten gość nie jest historykiem, nie ma prywatnej firmy PR i nie prowadzi jakieś firmy dla dzieci na Sienkiewicza 8
        • Gość: pobudka Halo Senat AM pobudka IP: 139.48.25.* 06.10.10, 22:05
          pobudka
    • Gość: gosc Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 08:04
      Sytuacja nie jet całkiem jasna. ustawa o stopniach i tytułach naukowych mówi:
      Art. 29a.
      1. Rada właściwej jednostki organizacyjnej lub odpowiednio Centralna Komisja, w
      drodze decyzji, stwierdza nieważność postępowania w sprawie nadania tytułu
      lub stopnia, jeżeli w pracy stanowiącej podstawę nadania tytułu lub stopnia osoba
      ubiegająca się o tytuł lub stopień przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu
      lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego.

      Pytanie:
      1. dlaczego CK nie stwierdza nieważności posŧępowania w drodze decyzji skoro ma takie uprawnienia?
      2. Dlaczego CK dążyła do tego, bo sprawę rozpatrywała rada, która jest w zależności służbowej od zainteresowanego. Każda uchwała takiej rady może być kwestionowana.

      No ale teraz piłeczka po stronie CK. Po uprawomocnieniu się decyzji w sprawie odebrania Wydziałowi Lekarskiemu uprawnień to CK będzie już jedynym organem uprawnionym do zastosowania art 29a. Ciekawe co zrobią.

      Cała sprawa wydaje się jakąś niejasną grą o władzę, której elementem wydaje się również artykuł GW.
      • Gość: do Gościa Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.10, 13:44
        Chodzi o utrzymanie władzy po to, aby ratować du.pę….
        CK w starej ustawie podejmuje decyzję, która zatwierdza lub nie uchwałę rady….
        CK w nowej ustawie „tylko kontroluje” sprawę….
        Czujecie różnicę!
        Nie to wytłumaczę dalej….
        Aby sprawdzić czy ten plagiat miał wpływ na decyzję rady trzeba powołać ekspertów.
        w starej i nowej ustawie w sumie (chociaż inaczej wybieranych) nie ma to znaczenia ilu?
        Więcej stara umożliwia wybór swoich aż 3 ! a nowa tylko 2!.
        A więc nie oto chodzi!
        Załóżmy, że 4 recenzenci stwierdzą, że jest plagiat, a rada mimo tego zagłosuje za nadaniem stopnia (czyli będzie miała w dup.e opinie recenzentów) WTEDY:
        – według nowej ustawy – uchwała jest prawomocna, gość, choćby OSZUST ma stopień,
        Co powie wtedy „OSZUST” a to, że został niewinnie oskarżony!!!!!! – liczą się głosy na radzie
        To jest korzystne tylko dla Gościa tego „OSZUSTA” . Dla RW nie;
        a CK jedyną rzeczą, którą może zrobić to – w ramach kontroli – zabrać lub zawiesić uprawnienia.
        W starej Ustawie sprawę weryfikuje CK i podejmuje ostateczną decyzję - jest nieprawdopodobne, aby CK nadało stopień przy negatywnych recenzjach! Mało tego nawet, gdy recenzje są pozytywne „tzw. kolesioskie” to CK powołuje superrecenzenta i może odmówić przyznania stopnia – mimo korzystnego głosowania dla np. swojego OSZUSTA na radzie.
        Po prostu NOWA Ustawa załatwia sprawę na uczelni.
        Jak myślicie - co woli REKTOR tej uczelni?
        Kto opłaca prawników, mecenasów, którzy niby reprezentują wydział, a w rzeczywistości czyj interes ?
        Jeżeli rada wydziału utraci uprawnienia …….nie chciałbym być w skórze niektórych osób, które swoją GŁUpotą, NIEKOMPETENCJĄ i PYCHĄ doprowadziły do największego w historii AM SKANDALU!
        Ludzie siedzą tak długo na krzesłach dopóki ich to osobiście i dotknie, a tu wygląda, że może dotknąć wszystkich….
        Czekamy…..
        • Gość: gosc Re: Prof. Pacholski: Niech Senat ratuje honor ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 21:16
          Z tego co pamiętam dawniej nie było procedury cofnięcia decyzji o nadaniu stopnia naukowego. I chyba był nawet taki wypadek polityka, że udowodniono plagiat ale
          stopnia odebrać nie można było ze względu na reguły prawa administracyjnego.
          Potem dodano ten art. o nieważności postępowania.






      • zds2011 Rzecznik nierzetelnosci naukowej...Wystap! 07.10.10, 17:31
        To nie ja. Ale mam w tym teamacie pare uwag i rozwiniecie do wpisu @Gosc.

        Interpretacja zapetlonych i dziwnych przepisow to jedno.

        Drugie to prawda lezaca na dole, czyli druga strona medalu/drugie dno tej sprawy/. Kto , co zrobil i dlaczego odnosnie zakwestionowanych rozpraw, badz tez zrodlowych publikacji?

        Nie majac, jak kazdy postronny Obywatel w Polsce, 100% wgladu do tekstow rozprawy Dr.R.Andzejaka oraz rozpraw, a takze publikacji osob od ktorych moga pochodzi zakwestionowane fragmenty tekstu w Jego rozprawie , trudno tu rozsadzic fakt wystapienia plagiatu, badz tez stopnia wystapienia nierzetelnosci naukowej w/w dyskutowanej rozprawie. Dwa proste pomocnicze pytania sie tu nasuwaja.

        1.Dlaczego osoby od ktorych niby to Dr. R. Andzejak odpisal czesci tekstow bez zacytowania/przywlaszczyl je sobie/ nie oskarzaja Go o plagiat? Kryja tylko Kolege, czy tez i siebie?

        Fakty. Jak do dzisiaj to mamy tylko oskarzenie o plagiat ze strony Solidarnosci80 AM oraz pewnych osob postronnych. To podejrzenie/zarzut oraz oswiadzcenia innych, badz tez przeroznych komisji,nie maja w Polsce zadnej konsekwencji prawnej i karnej. Po prostu Dr. R. Andrzejak nic nikomu nie zabral lub ukradl. Nie ma poszkodowanego/pozwu w sadze na wokandzie!? Jak do dzisiaj??? Istnieja natomiast wysoce umotywowane podejrzenia i opinie ekspertow komisji etycznej MNiSzW stwierdzajace, ze faktycznie plagiat ma w przypadku tej rozprawy miejsce. Ale patrzac na to tylko z jednej strony…medalu!

        2.Czy w tym przypadku nie zaistniala sytuacja wrecz odwrotna?? Czy to nie czasem inne osoby pozwolily sobie na zapozyczenie tekstu/jego fragmentow z materialow/publikacji/przygotowanej rozprawy Dr. R. Andrzejaka w chwili pisania/tworzenia wlasnych rozpraw/publikacji. Nie majac 100% wgladu do tych zrodel oraz chronologii dotyczacej powstawania/publikowania tych materialow, nie wiemy ktore rozprawy oraz zwiazane z nimi publikacje/materially konferencyje oraz raporty byly wczesniejsze, a ktore pozniejsze, a takze kto by ich faktycznym autorem lub sa to wylacznie materialy wspolautorskie??

        2a. Czy wiekszosc, a byc moze kazda polska rozprawa habilitacyjna jest z definicji autoplagiatem?

        W podsumowaniu mozna rozpatrzyc tez sytuacja nastepujaca. A moze mamy tu koronny,a nie rzadki, przypadek wspolnych autoplagiatow, majacy miejsce tam, gdzie w tym samym zespole/grupie badawczej zjamujacej sie podobnymi zagadnieniami/tematami, pisze sie wspolnie/niesamodzielnie wszystke ich opracowania…? Jest to jak najbardziej mozliwe tam, w takim systemie dzialnosci naukowej, gdzie opracowania, raporty, rozprawy oraz publikacje, wszelkie materially, nie sa dostepne do publiczego wgladu. Tam gdzie caly dorobek naukowca nie jest jawny! A to Polska wlasnie!

        Zjawisko to nazywa sie na swiecie po imieniu. Jest to patologia akademicka. Istnieje pewien zly proceder, nikt w zasadzie nie zwraca na to uwagi, a nawet czyni tak, bo inni tez, a w rezultacie dowiadujemy sie o niezliczonej ilosci faktow wystapienia pospolitych przestepstw na polu nierzetelnosci naukowej oraz karygodnych odstepstw od zasad etyki. Komulacja tego zjawiska moze byc ogromny skandal w srodowisku akademickim, zahaczajacy o szczyty korporacji, osrodki przedstawicielskie, kontrolne oraz wladze panstwa. Istniejacy system (lad akademicki w Polsce) nie zadzialal wlasciwie w tym przypadku. Sa juz faktyczne ofiary oraz osoby wystawione na publiczny/medialny lincz, a nie ma jeszcze wlasciwego rozstrzygniecia oraz checi zaincjowania w srodowisku procesu naprawy zla… W istnejacym systemie- jest to dla mnie watpliwe i prawie niewykonalne!?
        • Gość: Gocha Re: Rzecznik nierzetelnosci naukowej...Wystap! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.10, 18:01
          Mój mąż zawdzięcza Prof. Andrzejakowi życie.
          Guzik mnie obchodzą szczekające kundle na tego Świętego Człowieka.
          Czyje życie uratowły pismaki z gazety wyborczej?!
          • Gość: naiwny Re: Rzecznik nierzetelnosci naukowej...Wystap! IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.10, 19:00
            Pewnie jestem naiwny, ale po tym co czytałem w Gazecie wyobrażałem sobie, że dr Heimrath to idealista, przyzwoity czy wręcz kryształowy człowiek desperacko i odważnie walczący ze złem wszelakim tego świata. I zerknąłem do netu:
            www.znanylekarz.pl/4046/dr-hab-n-med-jerzy-heimrath/ginekolog/wroclaw-wroclaw,
            Wiem wiem, że nie jest to miarodajne, ale mimo wszystko jakoś straciłem pewność, że doktor nie załatwia jakichś swoich osobistych porachunków. Ale to wszystko pewnie z mojej naiwności się bierze.
            • Gość: Andrzejak coll! Re: Rzecznik nierzetelnosci naukowej...Wystap! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 19:21
              Panie Rektorze! Niech pan zrobi referendum!
          • Gość: Do Gochy Re: Rzecznik nierzetelnosci naukowej...Wystap! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 20:14
            Pytanko - a co osobiscie zrobil przy meżu dr Andrzejak? Jesli to nie tajemnica?
            Pytam z ciekawosci,... bo o jego umiejetnosciach i fachowości zawsze sie duzo mowiło i chodza legendy i nie dziwę sie, że okreslany jest Świętym Czlowiekiem........
            Ręce opadaja
            Przestaje komentowac na forum, bo zaraz pojawia sie obroncy krzyza. Zresztą juz są tacy w AM.
          • Gość: marian grochowski Re: Rzecznik nierzetelnosci naukowej...Wystap! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.10.10, 00:20
            Podobnie jak moja Żona. Żyje już 11 lat po smiertelnej diagionozie w którą tylko ówczesny dr a obecnie JM Profesor Andrzejak nie uwierzył i podjął leczenie! Jesteśmy z Panem, Profesorze!
        • Gość: do blondini Re: Rzecznik nierzetelnosci naukowej...Wystap! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 20:15
          Szanowna Pani MS
          Troche ma Pani racji. Myli sie Pani tylko w jednym. Plagiat latwo jest udowodnic. Oburzenie Pani, że nie ma Pani do wgladu pracy jest smieszne.
          Niech Pani zglosi sie do Solidarności 80 dostanie Pani materialy.
          Po to są recenzenci, aby Oni to sprawdzili. Jezeli uwaza pani ze 20 stron identycznego tekstu nie jest plagiatem to napewno nie jest Pani naukowcem, choc moze byc Pani prawnikiem.
          To bardzo smutne. Daty publikacji są podstawą. Jesli doktorat byl pierwszy a habilitacja druga to habiltant odpisal od doktoranta.
          Nie ma zadnego znaczenia czy korzystali z tego samego opracowania.... Dochodzi zatem oszustwo.
          Albo nie rozumie Pani na czym polega rozwoj naukowy albo udaje Pani.
          Caly postep bierze sie stad, ze ktos jest pierwszy....nie ma znaczenia, ze w praktyce bylo inaczej (maszynopis przelezal np. 10 lat) - liczy sie data publikacji... Wszystkie pokretne tlumaczenia sa charakterystyczne dla palagiatorow, wymyslaja rozne, czasami logicze wytlumaczenia, ktore niestety dla naukowcow nie maja znaczenia.
          Gdyby przyjac Pani rozumowanie. To jestem w stanie udowodnic, że nagrodę Nobla ja powinien dostac, bo wszystko to co zrobili noblisci ja dawno mialem w szafie, ale tego nie pokazalem, bo chcialem dopracowac.........
          Plagiatora w zaden sposob nie tlumaczy to ze nie ma poszkodwanego, a nawet moze byc jego zgoda, choc to kompromituje takze tego drugiego. Plagiat to kradież intelektualna - może być kradzieżą prawa autorskiego albo nie - zalezy to od tego czy ktos zglosi pretensjie czy nie.
          Jednak intelktualna kradzieżą jest zawsze - zeby to zrozumiec - trzeba miec INTELEKT i zanim sie zabierze glos to trzeba sobie poczytac jest wiele artykulow na ten temat - poleceam FORUM AKADEMICKIE i Archiwum dra Marka Wrońskiego lub inne fachowcow sa w internecie - wystarczy w wyszukiwarce wpisać slowo plagiat......

          A co Pani zrobila aby miec wglad do tych rozpraw?
          Ja tez ich nie widzial w calosci, ale Droga Pani KILKUNASTU PROFESORÓW wydało opinie, po zapoznaniu się z recenzjami...ma Pani wątpliwości????



          • Gość: lek. med. Re: Rzecznik nierzetelnosci naukowej...Wystap! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 21:02
            Najpierw rektor przyjmuje wiadomość, że odebrano prawa wydziałowi i uspakaja "nic się nie stało, mamy drugi wydział z uprawnieniami" a potem pisze jego rzecznik, ze Wydział Lekarski pracuje normalnie. Rozumiecie to?, bo ja już się pogubiłem w tym wariatkowie.
    • chrust No i co, czy to byla tylko kaczka dziennikarska? 08.10.10, 17:06
      czy naprawde wydzial lekarski stracil prawo do nadawania habilitacji?
      • Gość: TV3 Re: No i co, czy to byla tylko kaczka dziennikars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 18:31
        Obejrzyj Fakty w TV3. Dziś
        • Gość: ciekawski Re: No i co, czy to byla tylko kaczka dziennikars IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 21:17
          A co na ten temat w faktach TV3, nie zdążyłem oglądnąć ?
          • Gość: znajomy Re: No i co, czy to byla tylko kaczka dziennikars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 22:20

            Otrzymałem od znajomego z AM list:
            "....Dlatego też apeluję do Was wszystkich, byśmy razem stanęli w obronie autonomii, a przede wszystkim godności Naszej Uczelni, naszego miejsca pracy i nauki."

            Ludzie z AM: pokażcie temu facetowi, że rozumiecie co to godność uczelni i potraficie jej skutecznie bronić.
            Przegońcie tego cwaniaka!
            • Gość: Bibliotekarz Re: No i co, czy to byla tylko kaczka dziennikars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 10:33
              > "....Dlatego też apeluję do Was wszystkich, byśmy razem stanęli w obronie au
              > tonomii, a przede wszystkim godności Naszej Uczelni, naszego miejsca pracy i na
              > uki
              ."

              O godność Naukowego Środowiska Wrocławia powinni troszczyć się wszyscy, nie tylko pracownicy Akademii Medycznej. A przede wszystkim my, pracownicy Uniwersytetu. Nie możemy dopuścić do tego, aby pracownik naszej uczelni atakował wybitnych naukowców, prawdziwych Rektorów. To, że w drodze spisku 5 lat temu zdobył Berło Rektorskie nie daje mu prawa wypowiadania się w naszym imieniu. Apeluję do J.M. o usunięcie byłego rektora z uczelni. Za jego wypowiedź dla Gazety Wyborczej wstydzimy się wszyscy. Jeśli J.M., który jest bardzo dobrym i łagodnym człowiekiem, z litości nad swoim poprzednikiem nie wyrzuci go z pracy, powinniśmy zrobić to my. Tak jak 5 lat temu, powinniśmy wywiesić na budynkach Biblioteki banery informujące cały Wrocław, że nie mamy nic wspólnego z tym panem.
              • Gość: HUNCHBACK Re: No i co, czy to byla tylko kaczka dziennikars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 14:22

                Do "bibliotekarza" - a niby co miał powiedzieć Profesor Pacholski? Miał pochwalić plagiat i plagiatora? Gdyby takich odważnych wystąpień było więcej środowisko akademickie nie byłoby paraliżowane przez taki numer jaki ma miejsce na AM. Nie załatwiaj swoich prywatnych porachunków na forum, bo zaciemniasz sprawę. Chyba że uważasz, że plagiat to sprawa poprawna w środowisku akademickim, no może nie całym, ale we wrocławskim.
                • Gość: jot Re: No i co, czy to byla tylko kaczka dziennikars IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.10, 19:41
                  Jesteś idiotą czy żartownisiem, bibliotekarzu?
                • zds2011 Re: Kazdy mowi to, co chce? 10.10.10, 22:57
                  Poczekajmy na final tej sprawy. Niecierpliwym osobom polecam zaznajomienia sie z tzw "Sprawa Dreyfusa". Wiekszosc wypowiedzi na tym Forum i w prasie jest oparta na tym, co ktos inny juz w tej sprawie wczesniej juz powiedzial. Nie sa to jednak opinie osob, ktore normalnie , i z urzedu, biora udzial w procesi habilitacji lub tez jej uzasadnionej rewizji. Ten proces w tym przypadku sie jeszcze w Polsce dobrze nie zaczal,a co dopiero mowic o zakonczeniu. Ale niektorzy juz maja gotowe wyroki i od reki doradzaja, co i kto, ma w tej sprawie zrobic aby ratowc swoj (zbiorowy) honor!? ..Nawet sam Prof. Pacholski nie sprawdzil osobiscie czy w tym przypadku zaistnial plagiat. Powtarza on tylko opinie innych ludzi. A to jest ogromna roznica! Nazywa sie takie zachowanie, w pospolitym prasowym zargonie, "biciem piany"!
                  • Gość: jot Re: Kazdy mowi to, co chce? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.10, 08:19
                    Nie ma powodu ani sensu, bym sprawdzał osobiście czy Andrzejak jest plagiatorem. Zrobiły to za mnie z urzędu kompetentne organa i eksperci - m. in. Komisja Etyki i Centralna Komisja d/s Stopni i Tytułów. I nie o habilitację tu chodzi czy "uzasadnioną rewizję" a tylko o zwykłe porównanie tekstów. A swoją drogą AM i jej rektor robi wszystko by odpowiednie procedury rewizyjne utrudnić, czy wręcz uniemożliwić. Powiem brutalnie: nie rżnij głupa, kolego profesorze!
                    • zds2011 Re: Kazdy mowi to, co chce powiedziec? 11.10.10, 15:59
                      @jot. Nie znam zadnego oficjalnego dokumentu CK,w ktorym ten organ stwierdza fakt wystapienia plagiatu w rozprawie habilitacyjnej Dr.R.Andrzejaka. Z urzedu tymi sprawami nie zajmuje sie Komisja Etyki. Prosze poczytac w wiecej, np tutaj,www.forumakad.pl/archiwum/2009/03/34_sprawa_orgmaszu_i_jego_pracownikow.html
                      • Gość: jot Re: Kazdy mowi to, co chce powiedziec? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.10, 20:01
                        Nie powiedziałem, że Andrzejak jest plagiatorem. Powiedziałem, ze nie będę tego sprawdzał. Na podstawie uzasadnionego domniemania w oparciu o posiadaną wiedzę, w dobrej wierze i zgodnie ze swoimi uprawnieniami CK zarządziła wznowienie przewodu. Komisja Etyki niczego nie robi "z urzędu", bo nie jest urzędem - po prostu wydaje opinie o zachowaniach członków środowiska akademickiego. W tym wypadku wypowiedziała się jednoznacznie. Jeśli Andrzejak uważa się za pokrzywdzonego niech wystąpi do sądu wnosząc sprawę przeciw obu komisjom o zniesławienie i szkody wyrządzone sobie i AM. W pierwszym wypadku chodzi o decyzję administracyjną, która podlega zaskarżeniu, w drugim o domniemane naruszenie dóbr przez gremium opiniodawcze.
                        • zds2011 Re: Kazdy mowi to, co chce powiedziec? 11.10.10, 22:21
                          @jot. Pan Dr. R. Andrzejak nie musi sie z nikim sadzic, jesli nie chce lub tez nie widzi potrzeby to robic. Teraz lub pozniej. Jego rola jest tu inna. Ta najbardzej ciekawa, to pokazac, jak dziala ten system. Od dolu i gory. A to juz cos! Czy w taki sam sposob, Pan lub ja, bylibysmy potraktowni na danej uczelni i w mediach? Kto by sie za nami wstawil, jesli uwazamy, ze nie popelnilismy plagiatu..? Wiele Polakow ma swoj honor. Sa tez wsrod nich tacy, co to juz nie pracuja tam, gdzie pracowali, bo system ich przemielil w oparciu o pewne zarzuty, badz tez podejrzenia lub opinie jednej osoby, czy tez kapturowej komisji!

                          A tu precedens:widzimu jak, jaki typ dokumentu, i w jaki sposob powstaly krazy w panstwie polskim? Jak dziala CK i dany Wydzial? Kto i jak prezntuje swoje opinie i w jaki sposob do nich dochodzi (wciaz brak takich dokumentow do wgladu)? Gdzie jest przyczyna/zrodlo i czym sie zywia patologie akademickie w Polsce? Dlaczego przedstawiciele korporacji akademickiej (KRASP, RN, RGSzW) oraz MNiSzW milcza w tej sprawie i nic nie robia aby ta sprawe rozwiazac?
                          • Gość: jot Re: Kazdy mowi to, co chce powiedziec? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.10, 08:09
                            Człowiek publicznie oskarżony musi albo się sądownie oczyścić albo odejść ze stanowiska bądź zrezygnować z pełnionej funkcji. Takie są standardy życia społecznego. System nie ma tu nic do rzeczy. Ani Pan ani ja nie będziemy w taki sposób potraktowani na swoich uczelniach, bo nie daliśmy i nie dajemy ku temu podstaw. Jestem autorem 200 publikacji i jak dotąd nikomu nie przyszło do głowy, by mnie oskarżyć o plagiat, chociaż pełniłem i pełnię różne role i funkcje wielu ludziom przy tej okazji się narażając.
                            • zds2011 Re: Kazdy mowi to, co chce powiedziec? 12.10.10, 16:52
                              @jot. Swietny komentarz! Moim zdaniem Dr.R. Andrzejak wybral najlatwiejsza, a zarazem niebezpieczna dla srodowiska AM, linie obrony/postepowania: przeprowadzenie rewizji procesu habilitacji na swojej uczelni...W takim ujeciu mamy wglad jak dany system/lad akademicki w danym panstwie dziala i istniejace w nim prawa oraz jak sa spelniane obowiazki organow administracji uczelnianej i panstwowej! A oto probka trudnosci rozwiklania/uporzadkowania tego problemu w Polsce, ktory, jak widac, nieznacznie sie tylko uproscil od tamtego czasu: new-arch.rp.pl/artykul/154067_Plama_na_honorze_nauki_polskiej.html
                            • Gość: niemozliwe Re: Kazdy mowi to, co chce powiedziec? IP: *.as.kn.pl 15.10.10, 22:06
                              Niemożliwe, że jest Pan autorem 200 publikacji, albo są:) nie na temat. Jak Pana teraz publicznie oskarżę (o cokolwiek - powiedzmy:) todopóki się Pan sądownie nie oczywiści musi Pan odejść z funkcji jakąkolwiek Pan pełni. Przecież to absurd co Pan pisze. Mam nadzieje, że te publikację mają w sobie więcej logiki. I jeszcze jedno, ma Pan szczęście albo nie pełni Pan ważnych funkcji, bo przy 200 publikacjach już dawno jakaś Solidarność 80 czy też 79 zmiotła by Pana ze stanowiska.
                              • Gość: możliwe Re: Kazdy mowi to, co chce powiedziec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 19:12
                                A Pan bredzi. Po prostu.
          • Gość: odpowiedź na pyt Re: No i co, czy to byla tylko kaczka dziennikars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 22:24
            Wieczorem niczego nie podali. Chyba, że w pierwszych minutach. ....
            A czy wydział starcił uprawnienia? Oczywiście. Wszyscy wiedzą tylko nie dziekan i rektor czyli ci przez których te uprawnienia stracił.....hi..hi..hi. zawsze najciemniej pod latarnią...
            • chrust czyli to jednak BYLA kaczka 10.10.10, 18:02
              czy GW to sprostuje?
              • Gość: Wiarus Re: czyli to jednak BYLA kaczka IP: *.wroclaw.mm.pl 10.10.10, 22:42
                Uczepiliście się jak pijany płotu nadziei, że papier nie nadejdzie.
                Wiele ufności pokładacie w możliwości mafii. Może rzeczywiście zamkną wszystkie poczty we Wrocławiu, albo dziekanat przestanie przyjmować korespondencję. To wszystko ma odwrócić uwagę od istoty sprawy. Od potwornego blamażu rektora. Blamażu, który spływa na wszystkich pracowników i ciągnie nas na dno. Już na każdej konferencji medycznej traktują pracowników uczelni wrocławskiej jak ludzi nieuczciwych, popierających plagiatowanie, kolaborujących z przylutowanym.
                Tylko Ochódzkiemu to nie przeszkadza. Jego odezwa do pracowników kolejny raz dowodzi. że nie kuma ani trochę.
                • Gość: HUNCHBACK Re: czyli to jednak BYLA kaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.10, 22:55
                  To jest jakieś rozdwojenie jaźni. Wystarczy w "Googlach" wpisać Ryszard Andrzejak plagiat i wyskakuje 19 stron. Sprawa była i jest ciągle opisywana przez Gazetę Wyborczą, ale nie tylko jak wciska autor plagiatu. Opisywały ją inne dzienniki, a z czasopism od Tygodnika Powszechnego po NIE. Do tego TVP, radio. Może na AM nie czytają, nie oglądają, nie słuchają? Niech ta sprawa jak najszybciej się skończy. Jeśli dobrze pamiętam, to Andrzejak na początku obwieścił, że zależy mu na jak najszybszym wyjaśnieniu sprawy. Z tego co czytam i słyszę jest chyba na odwrót.
                  • Gość: itonai Re: czyli to jednak BYLA kaczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.10, 19:50
                    Pytanie do "jot".
                    Cyt: "Jestem autorem 200 publikacji i jak dotąd nikomu nie przyszło do głowy, by mnie oskarżyć o plagiat".
                    Może nikogo nie interesują te publikacje? Oprócz Pana oczywiście.
                    Gotowy jestem się założyć, że doniosłość tych publikacji jest raczej mizerna.
                    Mam dobrą radę - niech Pan nie idzie na ilość.
                    • Gość: ka Re: czyli to jednak BYLA kaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 21:57
                      > Może nikogo nie interesują te publikacje? Oprócz Pana oczywiście.
                      > Gotowy jestem się założyć, że doniosłość tych publikacji jest raczej mizerna.

                      A skąd ty to wiesz? Andrzejak Ci to powiedział? Uważasz, że jeśli ktoś pisze i nie jest oskarżany o plagiat, to znaczy, że nikt jego prac nie czyta. Mylisz się. Świat nie kończy się na Akademii Medycznej. Można pisać i nie odpisywać. Wiem, że to przekracza twoją wyobraźnię, ale naprawdę to się zdarza.
                      • Gość: do "ka" Re: czyli to jednak BYLA kaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 09:10
                        Masz rację, "itonai" niech lepiej pisze blog, mniejsza szkodliwość.
                        • Gość: itonai Re: czyli to jednak BYLA kaczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.10, 20:56
                          Mój zakład nadal aktualny!
                          I przypomnę, że mój zakład nie dotyczy ilości - dotyczy jakości.
                          • Gość: lek. med. Re: czyli to jednak BYLA kaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 21:10
                            Artykuł nie dotyczy ilości i jakości publikacji Profesora Pacholskiego, ale rzetelności naukowej innej osoby. No ale trzeba zbaczać z tematu, rozmydlać go lub podważać kompetencje osoby, która rozsądnie wypowiada propozycję wyjścia z kompromitującej sytuacji.
                    • Gość: jot Re: czyli to jednak BYLA kaczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.10, 17:52
                      No cóż, każdy ma takich obrońców, na jakich zasługuje. Na temat jakości i ilości prac pana Andrzejaka i jego żołnierzy dyskutował nie będę. Nie mnie mierzyć się z taką - znaną w świecie - potęgą naukową jak nasza Akademia Medyczna, a zwłaszcza Wydział Lekarski.
    • qwerty_solo Chciałbym, żeby to był początek końca... 18.10.10, 12:55
      Chciałbym, żeby to był początek końca bagna na uczelniach wyższych. Problem nie dotyczy tylko profesorów, ale i niższych rangą naukowców. Symonia, nepotyzm, niski poziom nauczania... Chciałbym, żeby to był początek końca... ale w to tak naprawdę nie wierzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja