4 pasmowa ścieżka

IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 14:20
Mamy wspaniałą nową drogę dla rowerów. W okolicy Ramiszowa na 4 pasmowej AOW królują rowerzyści i rolkarze.
Niestety motocykliści i kierowcy biją tam rekordy prędkości.
AOW tam jest gotowa a jezdnie rozdzielone barierami.
Wystarczy wymalować pasy .
Będzie zapewne tak jak na autostradzie pod Bolesławcem gdzie 4 miesiące stała pusta.
Ten odcinek AOW ma być chyba oddany w czerwcu.
Nie przejechałem innych odcinków ale sadzę, że też są skończone za wyjątkiem wiaduktów.
Polecam skorzystać z możliwości dojazdu równą drogą w tereny zielone na północy i wschodzie Wrocławia.
Ciekaw jestem czy cała AOW jest przejezdna ( oczywiście bez mostu) ?

    • czechofil Re: 4 pasmowa ścieżka 06.10.10, 14:41
      W niedzielę przejechałem cały odcinek AOW od Granicznej do Magnic i jedynie w Cesarzowicach musiałem zjechać na dół, ponieważ wiadukt jest tam niedokończony (jakieś problemy ze zbyt mokrym terenem). Poza tym wszystko jest już prawie gotowe, trwają jedynie prace na zjazdach, montowanie ekranów oraz inne prace wykończeniowe. Tak więc również polecam wybrać się na przejażdżkę po tej arterii, bo niedługo nie będzie to już możliwe. Zresztą widać, że trochę ludzi w temacie się orientuje, bo kilkunastu rowerzystów po drodze spotkałem...
      • Gość: Under construction Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.206.113.140.static.telsat.wroc.pl 10.10.10, 09:42
        A ja chciałem tylko przypomnieć, że AOW jest nadal terenem budowy. Ze względu na charakter liniowy budowa nie jest ogrodzona ale w miarę możliwości ustawione są tablice informujące o tym fakcie. Wjeżdżając na teren budowy musicie mieć świadomość ryzyka i konsekwencji. Piszę to prywatnie jako rowerzysta ale i z obowiązku jako budowlaniec (nie tej budowy).

        M
        • czechofil Re: 4 pasmowa ścieżka 11.10.10, 07:33
          Wprawdzie w weekendy nie przerywa się tam pracy, ale jej natężenie znacznie spada. Jezdnia jest już praktycznie ukończona (z wyjątkiem paru miejsc i to tylko po jednej stronie), więc ryzyka praktycznie nie ma żadnego. A konsekwencje? Czy cieć z budki może wlepić mi mandat? Wolne żarty. Zawsze przy tego typu inwestycjach pierwsi testują drogę rowerzyści i rolkarze. W sobotę tych drugich widziałem nawet więcej...
          • Gość: Under Construction Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.206.113.140.static.telsat.wroc.pl 11.10.10, 19:55
            Widzę, że naraziłem się braci rowerowej ale skoro forum jest publiczne to pozwalam sobie napisać tych kilka słów. A w szczególności odnieść się do stwierdzeń czechofila. "Wolne żarty"- w tym przypadku pasuje bardziej do Twojej wypowiedzi bo widać jasno, że świadomość zagrożeń jakie mają miejsca na budowach liniowych ograniczają się do mandatu (?) od ciecia z budki. A ja zapewniam, że gdybyś nawet dostał z otwartej w pysk to byłaby to pieszczota w porównaniu z innymi "przyjemnościami" typu wymóżdżenie czy dekapitacja. Zapewniam, że takie wypadki na budowach liniowych (i nie tylko) zdarzają się regularnie i to niestety właśnie z udziałem osób postronnych. Ostatni o jakim wiem (jeden z kilku o których miałem okazję czytać w tym roku) dotyczył zmielenia przez cofającą patelnię motorowerzysty- zapewniam, że obaj kierowcy byli trzeźwi, poczytani i do końca wierzyli, że są nieomylni. Można śmiało powiedzieć, że właśnie teraz na AOW jest sezon na takie i podobne zdarzenia. Nie zamierzam nikogo z was przekonywać- wolna wola albo jak kto woli "wolne żarty". Natomiast uważam za stosowne pochylić się nad głupotą jaką jest udowadnianie na publicznym forum, że jazda po AOW bezpieczna.

            M.
            • czechofil Re: 4 pasmowa ścieżka 11.10.10, 20:26
              Może i masz coś wspólnego z budownictwem, ale czytać ze zrozumieniem nie potrafisz. Napisałem przecież wyraźnie, że w weekendy robota praktycznie tam ustaje, trwają jedynie prace wykończeniowe i, co najważniejsze, jezdnia jest już praktycznie gotowa. Trzeba byłoby być geniuszem debilizmu, żeby sobie wtedy cokolwiek na tej "budowie" zrobić, porównując zwłaszcza szerokość obu jezdni autostrady i gabaryty roweru. Mało tego, uważam, że teraz jest jeszcze w miarę spokojnie, problemy z bezpieczeństwem zaczną się, kiedy AOW zostanie definitywnie ukończona, robotnicy opuszczą budowę, a w okresie przed jej otwarciem swoje testy prędkościowe rozpoczną tam wszelkiej maści domorośli rajdowcy. Analogiczna sytuacja miała miejsce przez pół roku na A4 między Krzywą, a Zgorzelcem i wtedy podróżowanie tam rowerem faktycznie nosiło znamiona ryzyka...
        • Gość: benek Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.e-wro.net.pl 11.10.10, 16:53
          > A ja chciałem tylko przypomnieć, że AOW jest nadal terenem budowy. Ze względu n
          > a charakter liniowy budowa nie jest ogrodzona ale w miarę możliwości ustawione
          > są tablice informujące o tym fakcie.

          Sa trzy kategorie użytkowników drogi an Odcinku koło Ramiszowa( ukończony).
          Pierwsza to rowerzyści bo oni nie mogą przepuścić okazji aby się z bliska AOW przyjrzeć.
          Dygi powód to ten że jadąc na drugi koniec Wrocławia nie będą się snuć po rozkopanych polnych drogach skoro równolegle biegnie wyasfaltowana 4 pasmówka.
          trzeci powód to np chęć sprawdzenia jak AOW poszatkowała Las Zakrzowski.
          Zresztą ta AOW przecięła w poprzek cześć dróg.
          Dróg rowerowych a nie samochodowych np tę którą ja jechałem ( a raczej tym razem spacerowałem) Z Pawłowic i Ramiszów na północ.
          Trudno abym nadkładał pieszo wiele km w drodze do bunkrów amunicyjnych w lesie k.Ramiszowa skoro oddzielała mnie od nich tylko barierka rozdzielająca pasy na nieczynnej AOW.
          Inny powód na to aby tam pojechać rowerem to to ze właśnie teraz jest najbezpieczniej a nie jak z AOW zrobią autostradę.
          Zatem dziwią mnie twoje przestrogi bo skoro jesteś rowerzystą to wiesz ze rower służy do przejedania w dziwne często niebezpieczne miejsca.
          Jeździłem rowerem kilometrami pod ziemią, przejeżdżałem po zwalonych drzewach przez rzeki , wjeżdżałem i zjeżdżałem ze szczytów gór.
          Zapewniam cie że jazda rowerem w nocy po ruchliwej drodze np Zgorzelec-Wrocław czy Kłodzko-Wrocław albo jazda zimą na wylotówce z Wrocławia nawet w dzień, jest o niebo groźniejsza niż jazda po pustej AOW czy A4 ( przećwiczone) .

          Druga kategoria to ciężarówki z budowy jeżdżące po AOW sporadycznie i tak jakby z pominięciem zasad ruchu drogowego ale pominę to tym razem.


          Najgorsi są właściciele aut osobowych i motocykliści, którzy tam biją rekordy prędkości.
          Oni nie włączają się z polnych dróg a przejeżdżają koło bud ochroniarzy na wlotach przy bazach sprzętu.
          To dla nich są tablice ostrzegawcze i ochrona, i to ich bardzo łatwo jest wygonić zastawiając wjazdy.

          Zatem jeśli przestrzegać to nie przed ruchem na placu budowy tylko przed szaleńcami, a takich spotkasz i na otwartej drodze.
          Gdyby na AOW koło Ramiszowa jeździło dużo pojazdów z budowy, nie pisałbym posta i nie zachęcałbym nim do wycieczki rowerowej.

          Nie byłem rowerem wiec nie przejechałem całego AOW stad moja ciekawość czy ukończone odcinki służą miejscowym do skrótów.
          Sądzę jednak, że nie, i że kierowcy to tylko maniacy szybkości i w tym kontekście należałoby postraszyć rowerzystów.


          To co zobaczyłem na wspomnianym odcinku mocno mnie zmroziło .
          Z oszczędności nie przemieszczono ziemi . Koło Ramiszowa AOW biegnie skrajem skarpy i kilkadziesiąt cm od krawędzi jedni skarpa opada 4-5 metrów w dół na pola.
          Próba zjechania na pobocze przy dużej prędkości czy złapanie gumy będzie skutkować dachowaniem.
          Nie widać żadnych prac zmierzających do montażu barie a te są już ukończone na pasie rozdzielającym jezdnie. Te strome skarpy kosza jakieś mechaniczne kosiarki które pokruszyły plastikowe węże drenacyjne odprowadzające wodę z AOW do rowów.
          Dla mnie to partactwo bo już jest psute coś co jeszcze nie zostało otwarte.
          Dziwne że w tej samej technologii to robią, bo na A4 w stronę Legnicy widziałem kiedyś podobne problemy.

          Jednak najgorszy jest widok Lasu Zakrzowskiego.
          Nie zdążyłem go zwiedzić a to prawdziwa puszcza .
          Zarośnięty mocno z jednym prześwitem pod linią energetyczną i jakąś dróżką wzdłuż rowu z wodą.
          Niestety AOW przecięła ten matecznik w poprzek.
          Tak gęsty las musi być ostoją wielu zwierząt. Właśnie dla nich wybudowano gigantyczny most do przekraczania AOW górą.
          Większość Wrocławskich wiaduktów przy tym moście wymięka.

          Czuję że to będzie most zwierzęco -rowerowy :)
          Tak naprawdę to nie jest to AOW a łącznik Długołęka.
          mapa
          Ukończony jest z tego co widziałem między 2 a 5 km (brakuje wiaduktu na 4-tym km)
          • Gość: gość Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.146.44.78.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.10.10, 21:41
            Drogi benku,
            szkoda że dopiero na końcu swego postu zauważyłeś że omawiany przez Ciebie fragment to nie AOW a tylko łącznik i różnić się będzie znacznie od standardu autostrady bo będą na nim skrzyżowania kolizyjne. Gdybyś spacerując drogą z pawłowic do ramiszowa raczył przejść się w lewo te 200 metrów na wiadukt nad liną kolejową to nie pisałbyś bzdur że droga jest ukończona bo ten wiadukt nie jest pokryty docelową nawierzchnią... zobaczyłbyś również z niego węzeł pawłowice (czyli koniec łącznika/początek aow) na którym to węźle również trwają prace... a gdybyś przeszedł trochę za przejście dla zwierząt w stronę długołeki to również zdałbyś sobie sprawę że nie jest gotowy fragment drogi przecinający szosę zakrzów-łozina... kilkakrotnie piszesz o ukończonej drodze - to bzdura. Wymienione punkty łącznika dzieli jakieś 2-3 km, wieć trudno tam o jakieś specjalne testy szybkości... ja w przeciwieństwie do Ciebie nie jezdziłem "... pod ziemią, na drzewach itp." ale jeźdźę rowerem tym fragmentem łącznika 2-3 razy w tygodniu (ostatnio w niedzielę) i wiem jak wygląda...
            jestem rowerowym oseskiem w porównaniu z większością osób tu piszących, ale nie odpawiada mi kiedy ktoś pisze tonem dość autorytarnym na temat o którym jak widzę nie ma bladego pojęcia....
            mimo wszystko pozdrawiam
            • Gość: benek Czy AOW prowadzi w pole ? IP: *.e-wro.net.pl 14.10.10, 16:52
              > Drogi benku,
              > szkoda że dopiero na końcu swego postu zauważyłeś że omawiany przez Ciebie frag
              > ment to nie AOW a tylko łącznik i różnić się będzie znacznie od standardu autos
              > trady bo będą na nim skrzyżowania kolizyjne.
              To źle czy dobrze ?
              Chyba normalne ze jak tam będzie ruch lokalny to wielkie węzły są zbędne bo podniosłyby koszty sądzę co co najmniej dwukrotnie.




              >Gdybyś spacerując drogą z pawłowic
              > do ramiszowa raczył przejść się w lewo
              wolałem się przejść w prawo aby zobaczyć las Zakrzowski dlatego właśnie pytam jak odcinek bliżej AOW.



              >te 200 metrów na wiadukt nad liną kolej
              > ową to nie pisałbyś bzdur że droga jest ukończona bo ten wiadukt nie jest pokr
              > yty docelową nawierzchnią...
              Pisałem o odcinku kilku km i zdaje sobie sprawę że ten wiadukt jak i inne będą oddane później.
              Zresztą wyraźnie pisałem że nie jest skończona cała AOW tylko jezdnie cyt .:"Nie przejechałem innych odcinków ale sadzę, że też są skończone za wyjątkiem wiaduktów".


              Rozumiem ze położenie nawierzchni ułatwia ruch ciężarówek .
              Pisząc "ukończona",myślałem bardziej o rowerzystach niż o autach bo gdyby naprawdę była ukończona to nie podawaliby terminów oddania na wiosnę.
              Miałem tylko nadzieję i o to pytałem czy są prowizoryczne zjazdy dla miejscowych.
              Zakładałem że skoro ochroniarze wpuszczają na drogę to ma to sens, że miejscowi sobie skracają dojazd.
              Widząc jakie prędkości osiągają jadący na wschód sądziłem ze tam jest więcej drogi za zakrętem czyli w okolicach wiaduktu kolejowego.
              Zakładam że tam jest do węzła z AOW wszystko zrobione czyli jest odcinek ok 4 km do tego aby poszaleć autem.

              Co do nazwy to nie ma co się spierać.
              Ponieważ AOW kończy się na łączniku i nie wiadomo kiedy będą budować S8 to jestem pewien że łącznik większość będzie nazywać AOW.
              Skoro to nie AOW to może te urwiste skarpy nie są takie groźne ale znając jakie prędkości uzyskuje się w mieście to na łączniku 130km/h będzie typową prędkością.



              >zobaczyłbyś również z niego węzeł pawłowice (czyli
              > koniec łącznika/początek aow) na którym to węźle również trwają prace... a gdy
              > byś przeszedł trochę za przejście dla zwierząt w stronę Długołeki to również zd
              > ałbyś sobie sprawę że nie jest gotowy fragment drogi przecinający szosę zakrzów
              > -łozina... kilkakrotnie piszesz o ukończonej drodze - to bzdura.
              No przeszedłem za ten most zwierzęcy na drogę do Łoziny i nią wróciłem do miasta.
              Tamten wiadukt też nie jest ukończony.
              I co z tego jak ciężarówki mkną 100km/h a niedokończone wiadukty można ominąć tymczasową drogą .
              Skoro to nie bariera dla aut to i nie dla rowerów.



              Wymienione pun
              > kty łącznika dzieli jakieś 2-3 km, wieć trudno tam o jakieś specjalne testy szy
              > bkości...
              Na mapie widzisz że od węzła z AOW do wiaduktu na Łozinę jest równo 4 km.
              No nie mów ze na 4 km nie można rozpędzić autka.
              Nawet 2-3 km kusi motocyklistów i amatorów szybkości.
              Wygląda że takich tam dużo więcej niż robiących sobie skrót.

              >ja w przeciwieństwie do Ciebie nie jezdziłem "... pod ziemią, na drze
              > wach itp." ale jeźdźę rowerem tym fragmentem łącznika 2-3 razy w tygodniu (osta
              > tnio w niedzielę) i wiem jak wygląda...
              No ja wchodząc w połowie nie mogę wiedzieć co jest za zakrętem na zachód, skoro pisałem że poszedłem na wschód.
              Zakładałem, że jak są barierki rozdzielające jezdnie to do węzła z AOW nie ma dziur w jezdni.


              > jestem rowerowym oseskiem w porównaniu z większością osób tu piszących, ale nie
              > odpawiada mi kiedy ktoś pisze tonem dość autorytarnym na temat o którym jak wi
              > dzę nie ma bladego pojęcia....
              > mimo wszystko pozdrawiam
              Dzięki za wyjaśnienia ,
              Jak widać niewiele się różnią od moich domysłów.
              Ton "autorytarny" zauważam raczej u ciebie :) bo ja tylko pytałem czy ktoś lepiej zna tę drogę tzn czy ją przejechał rowerem.
              To co pisałem o "jeżdżeniu pod ziemią" nie miało na celu wykazania doświadczenia, tylko sugerowałem że rowerem jeździ się w najdziwniejsze miejsca i nie bardzo jest sens strofowanie ludzi, którzy chcą sobie przejechać wzdłuż gotowej drogi, na której co kilka km trzeba przejechać 100 m gruntówką aby objechać niedokończony wiadukt.
              Jeśli pozwalają tam jeździć autom to i rowerzysty nic nie "zmiażdży".
              Ja zaś przestrzegałem przed rajdowcami na motorach czy autach co jest lepszą przestrogą niż straszenie koparkami.
              Co do przestróg budowlańca to ponowię apel choć pisał że to nie jego budowa.
              Gdyby kierownictwo budowy uzmysłowiło kierowcom ciężarówek że nie mogą jeździć 100-110km po łączniku bowiem są takie drogi gruntowe jak ta z Pawłowic które włączają się w łącznik w miejscu gdzie spryzmowano ogromne ilości ziemi.
              Łatwiej uzmysłowić 20 kierowcom ciężarówek , że jak ktoś im wyskoczy na drogę na skrzyżowaniu zasłoniętym hałdą to nie wyhamują, niż uzmysłowić wszystkim rowerzystom jak tam jest niebezpiecznie.
              Aby nie było niedomówień ta droga gruntowa z Pawłowic nie jest zamknięta żadną barierą nieumożliwiająca wjazd na łącznik.
              Nie ma tam też siatek kierujących zwierzęta na most.
              Bariera rozdzielająca jezdnie będzie powodować że sarny czy dziki będą biegać wzdłuż pasa rozdzielającego jezdnie.

              Nietrudno sobie wyobrazić że wystraszony kierowca potrąci rowerzystę ale nie będzie to wina rowerzysty a bardziej kierownictwa budowy.
              I nie ma tam żadnych tablic że to budowa :)
              Wjeżdżasz na piękną asfaltówkę i w lewo jak i w prawo masz równa szosę prowadzącą do horyzontu.
              Jeżdżą po niej auta i motocykle a ja jako rowerzysta miałbym jechać po zaoranym polu ?

              Na koniec coś humorystycznego na co może dasz odpowiedź jako stały bywalec okolic.
              Budujemy AOW choć brakuje S8, do której ma ona prowadzić.
              Zatem trzeba będzie wjechać z AOW na łącznik do Długołęki.
              Niestety projektant zapomniał zaprojektować wjazd co widać na mapie
              na węźle na 28 kilometrze
              mapa
              Z wszystkich kierunków są najazdy ale z AOW w łącznik nie ma.
              Zatem kolejna droga "do lasu" albo 4-pasmowa ścieżka rowerowa.
              • Gość: gość Re: Czy AOW prowadzi w pole ? IP: *.146.16.190.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.10, 18:23
                Gość portalu: benek napisał(a):
                Prawdę mowiąc polemika z taką ilością błędnych informacji jest trudna, ale ostatni raz podejmę się tego zadania
                > Miałem tylko nadzieję i o to pytałem czy są prowizoryczne zjazdy dla miejscowyc
                > h.
                > Zakładałem że skoro ochroniarze wpuszczają na drogę to ma to sens, że miejscowi
                > sobie skracają dojazd.
                Otóż nie ma tam żadnych prowizorycznych wjazdów dla miejscowych i ochroniarze starają się NIE wpuszczać nikogo na tę drogę.
                Miejscowi nie skracają sobie jazdy poruszając się tą drogą(bo nie ma to większego sensu) , tylko przecinają ją w ciągu drogi pawłowice-ramiszów (tam gdzie Ty na nią wjechałeś). I robią to oczywiście nielegalnie, bo zarówno od strony pawłowic jak i od strony ramiszowa są znaki o "ślepej" drodze a na przecięcie łącznika nie pozwala wjechać znak zakazu ruchu (z wyjątkiem kiomunikacji publicznej)- to że go nie chciałeś zauważyć nie znaczy że go tam nie ma....

                > Widząc jakie prędkości osiągają jadący na wschód sądziłem ze tam jest więcej dr
                > ogi za zakrętem czyli w okolicach wiaduktu kolejowego.
                > Zakładam że tam jest do węzła z AOW wszystko zrobione czyli jest odcinek ok 4 k
                > m do tego aby poszaleć autem.
                No właśnie napisałem, że żle sądziłeś...

                > Zresztą wyraźnie pisałem że nie jest skończona cała AOW tylko jezdnie cyt .:"Ni
                > e przejechałem innych odcinków ale sadzę, że też są skończone za wyjątkiem wiad
                > uktów".
                To ja wkleję to co napisałeś na temat odcinka w okolicy ramiszowa

                "....W okolicy Ramiszowa na 4 pasmowej AOW królują rowerzyści i rolkarze.
                Niestety motocykliści i kierowcy biją tam rekordy prędkości.
                AOW tam jest (sic!) gotowa a jezdnie rozdzielone barierami.
                Wystarczy wymalować pasy...." koniec cytatu


                >
                > Co do nazwy to nie ma co się spierać.
                > Ponieważ AOW kończy się na łączniku i nie wiadomo kiedy będą budować S8 to jest
                > em pewien że łącznik większość będzie nazywać AOW.
                Umowa na ten odcinek drogi S8 została podpisana w listopadzie 2009 i nową S8 będziemy jeździć w czerwcu 2012 do Sycowa - prace trwają, choć nie akurat w pobliżu węzła pawłowice - to że Ty o tym nie wiesz nie znaczy że "nie wiadomo".



                > Na mapie widzisz że od węzła z AOW do wiaduktu na Łozinę jest równo 4 km.
                > No nie mów ze na 4 km nie można rozpędzić autka.
                bardzo wybiórczo patrzysz na mapę.... w punkcie ok. 1+500 jest ten niedokończony wiadukt więc nie ma mowy o 4 km.... a na tym 2,5 km odcinku jest dość ostry zakręt o którym wspominasz...

                > No ja wchodząc w połowie nie mogę wiedzieć co jest za zakrętem na zachód, skoro
                > pisałem że poszedłem na wschód.
                > Zakładałem, że jak są barierki rozdzielające jezdnie to do węzła z AOW nie ma d
                > ziur w jezdni.
                po raz kolejny - źle zakładałeś...
                >

                > a, tylko sugerowałem że rowerem jeździ się w najdziwniejsze miejsca i nie bardz
                > o jest sens strofowanie ludzi,
                nie strofowałem nikogo za jeźdźenie rowerem tą drogą (sam to robię czasami), ale za pisanie bajek na podstawie przypuszczeń czy założeń

                > Jeśli pozwalają tam jeździć autom to i rowerzysty nic nie "zmiażdży".
                NIE POZWALAJĄ - to że nie są skuteczni nie oznacza przyzwolenia

                > Aby nie było niedomówień ta droga gruntowa z Pawłowic nie jest zamknięta żadną
                > barierą nieumożliwiająca wjazd na łącznik.

                JEST zamknięta ZNAKAMI drogowymi, bariery nie ma bo jeździ tam autobus podmiejski

                > Nietrudno sobie wyobrazić że wystraszony kierowca potrąci rowerzystę ale nie bę
                > dzie to wina rowerzysty a bardziej kierownictwa budowy.
                rowerzysty na pewno(bo ignoruje znaki zakazu), kierowcy też o ile będzie jechał z nadmierną prędkością

                > Na koniec coś humorystycznego na co może dasz odpowiedź jako stały bywalec okol
                > ic.
                > Budujemy AOW choć brakuje S8, do której ma ona prowadzić.

                Pisałem wyżej - buduje się, będzie za niecałe 2 lata...

                > Zatem trzeba będzie wjechać z AOW na łącznik do Długołęki.
                > Niestety projektant zapomniał zaprojektować wjazd co widać na mapie
                > na węźle na 28 kilometrze
                > mapa
                > Z wszystkich kierunków są najazdy ale z AOW w łącznik nie ma.
                > Zatem kolejna droga "do lasu" albo 4-pasmowa ścieżka rowerowa.

                Po raz kolejny udawadniasz, że czytanie mapy nie jest Twoją mocną stroną.... oczywiście, że jest zjazd z AOW w łącznik, a z łącznika jest zjazd na zachód i jest zaprojektowany zjazd na wschód (nawet jak wydaje się mniej potrzebny). Co zresztą można również zobaczyć w terenie...

                Pozdrawiam
                dla mnie EOT


                • Gość: benek Re: Czy AOW prowadzi w pole ? IP: *.e-wro.net.pl 15.10.10, 14:30
                  > Prawdę mowiąc polemika z taką ilością błędnych informacji jest trudna, ale osta
                  > tni raz podejmę się tego zadania

                  Coś Ty się tak uwziął na udowadnianie mi że wprowadzam w błąd ?
                  Nie oceniam twojego nerwowego sposobu wypowiadania się bo może taki masz styl bycia.
                  Ale może wymień choć jeden błąd jaki popełniłem skoro wypisujesz bzdury o " takiej czyli wielkiej ilości błędnych informacji ".
                  Nie wytykałem ci dotąd, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem ale doprawdy twój upór ( w przekręcaniu wypowiedzi) jest godny innej sprawy.
                  Nasz polemika może nudzić innych bo niewiele wnosi wartości poznawczych które mogą zainteresować rowerzystów

                  Dlatego nie będę u cytował swoich wypowiedzi a streszczę to tak.
                  Zadałem pytanie czy ktoś lepiej zna przebieg całej trasy więc moje informacje nie mogły nikogo wprowadzić.
                  napisałem wyraźnie już pierwszym poście i potem przypomniałem ci w następnym że napisałem że jezdnie są skończone a wiadukty nie.
                  Ponieważ wzdłuż łącznika gnają ciężarówki założyłem że są drogi tymczasowe do ominięcia wiaduktów bokiem tak jak na tym na Łozinę na 4-tym kilometrze.
                  Z tego powodu uznałem ze droga nadaje się na wycieczkę wzdłuż całej długości bez konieczności pokonywania jakiś barier.
                  Czechofil potwierdził moje przypuszczenia.
                  Dlatego odpuść sobie albo pisz konkretnie gdzie się pomyliłem.
                  Ja nie widzę jednego błędu a ty już w drugim w drugim poście zachowujesz się jakbyś coś odreagowywał wpierasz wciskanie ciemnoty.
                  Forum jest do informowanie się a nie do wszczynania kłótni.
                  Jeździsz tam częściej to nie dziwne, że masz więcej informacji ale postaraj się je przekazać w formie mniej napastliwej.

                  > Otóż nie ma tam żadnych prowizorycznych wjazdów dla miejscowych i ochroniarze s
                  > tarają się NIE wpuszczać nikogo na tę drogę.
                  Czepiłeś się słów.
                  Oczywiste że te prowizoryczne wjazdy nie są zbudowane dla miejscowych tylko dla obsługi.
                  Z tego jak Ty to napisałeś ktoś mógłby zrozumieć że nie ma tam żadnych prowizorycznych wjazdów a one są (jeden sam widziałem przy wiadukcie na Łozinę) .
                  Jeśli nie zrozumiałeś mojego pytania to powtórzę ze zapytałem czy takie wjazdy na łącznik są przy pozostałych wiaduktach co mogłoby zachęcać miejscowych do skracania sobie drogi.
                  Chodziło mi o to czy ochrona wpuszcza na łącznik tylko amatorów ścigania i ciekawskich czy jej obojętność wynika z tego, że nie chce utrudniać miejscowym skrótów.
                  Skoro w zasięgu wzroku zarówno na zachód jak i na wschód nie zauważyłem najmniejszej przeszkody na drodze ani żadnego śladu prowadzonych robót to nie widziałbym nic złego w dopuszczeniu ruchu na własną odpowiedzialność tzn zignorowanie znaków zakazu ruchu na wjazdach.

                  >i ochroniarze s
                  > tarają się NIE wpuszczać nikogo na tę drogę.
                  Akurat przyglądałem się ochroniarzowi stojącemu na drodze a w tym czasie przejechało koło niego około 5 samochodów osobowych.
                  Nie zauważyłem aby nawet spytał w jakim celu kierowcy tych aut tam wjeżdżają.
                  Przyglądałem się czy nie są to pracownicy budowlani którzy wieczorem w weekend jadą do pracy ale z ich ubioru tego nie wywnioskowałem.
                  Większość z tych aut jak i motocykliści oraz kierowcy ciężarówek jechali tam z nadmierna prędkością co utwierdza mnie w przekonaniu że ochroniarz nie przepuszczał pracowników.

                  Zatem skoro pozwliłeś sobie wciskać kit że "tyle błędnych informacji podałem",wskazuję że Ty co zdanie to piszesz nieprawdę .
                  Choćby w zdaniu które już cytowałem " Otóż nie ma tam żadnych prowizorycznych wjazdów dla miejscowych i ochroniarze starają się NIE wpuszczać nikogo na tę drogę.

                  Z twojej wypowiedzi nie wynika czy jadący do Ramiszowa np mają jakąś korzyść z tego skrótu a nawet można z niej wywnioskować ze taki skrót jest niemożliwy.
                  Śmiem wątpić w to co sugerujesz bo jesteś mało precyzyjny tym co opisujesz , tak samo jak mało precyzyjnie przedstawiasz to co ja napisałem.
                  Nie tylko nie rozumiesz co piszę ale tkwisz w jakimś uporze aby udowodnić ze wiesz lepiej co chciałem napisać.
                  Zatem pozostaje mi tylko podtrzymać wszytko co napisałem, a że masz problemy ze zrozumieniem to chyba twój problem bo ja rozumiem co np Czechofil napisał i on zapewne zrozumiał o co ja pytałem skoro udzielił mi jasnej i precyzyjnej odpowiedzi.
                  Jeśli znasz okolicę to zrezygnuj z osobistych wycieczek a napisz cokolwiek co by ułatwiło rowerzystom poruszanie się w tamtej okolicy.

                  Np czy asfalt położony jest na całej AOW i na całym łączniku od AOW do Mirkowa i nie czepiaj się że nie może być położony na wiaduktach skoro są w robocie.
                  Dla rowerzysty nie powinno tam być żadnych barier wymagających chodzenia po polach
                  W weekend wszystkie maszyny jakie widziałem zjechały z budowy wiaduktów i stały w bazie .
                  Przejechało kilka ciężarówek jadących w grupie raz na 15-20 minut zapewne z największej budowy czyli węzła AOW/S8/Łącznik


                  Jeśli na tak pustej drodze gdzie jest równiutki asfalcik i żadnego kamyczka, deski czy dziury ma być niebezpiecznie to jak nazwać jazdę rowerem np.po ul Kosmonautów gdzie auta jadące tym samym pasem ocierają się co kilka sekund?
                  Jak czytam te upominania to odnoszę wrażenie że piszą je "niedzielni rowerzyści" którzy nie wiedzą gdzie tak naprawdę można stracić życie.
                  Jak mam do wyboru jechać łącznikiem lub sąsiednią drogą z Łoziny do ul.Okulickiego to wybiorę łącznik bo widziałem co się dzieje na wspomnianej drodze.
                  Brak pobocza , zarośla tuż przy jezdni wzdłuż rzeki, zwężenie jezdni barierami przy budowie wiaduktu, ciężarówki obsługi budowy jeżdżące po zwężonej drodze pełnym gazem itd
                  Nawet idąc pieszo musiałem się wielokrotnie zatrzymywać i uciekać w bok co rowerem byłoby trudniejsze.
                  Zatem nie zgadzam się ze to głupota postronnych osób prowadzi do wypadków a złe zorganizowanie otoczenia budowy.
                  Nie chodzi tu o zabezpieczenie budowy liniowej bo nie am takiej potrzeby.
                  Gdy odcinki drogi są skończone to nie ma tam zagrożeń.
                  Gdy odcinki są rozkopane to nikt rozsądny nie będzie się pchał 30 km po błocie.
                  Wystarczy utwardzić tłuczniem miejsca w których piesi i rowerzyści przecinają "budowy liniowe".
                  Wyznaczenie takich przejść w rozsądnych miejscach powoduje że ludzie nie łażą po całej budowie a szczególnie w pobliży pracujących maszyn.
                  Od lat się przyglądam wszystkim remontom ulic we Wrocławiu i chyba zawsze dochodzę do wniosków ze komuś brakuje wyobraźni albo że te przejścia zrobione są bardzo niepraktycznie lub co gorsza niebezpiecznie.
                  Organizacja ruchu w tym stawianie barier służy ruchowi aut ale często dyskryminuje lub wręcz nie uwzględnia innych uzytkowników drogi.
                  Przykładowo ostatnio na skrzyżowaniu Świeradowskiej, Bardzkiej, Morwowej przed budową nie było wyznaczonych przejść. Nie monitowałem o ich wyznaczenie wiedzą że za kilka miesięcy rozkopią skrzyżowanie.
                  Ale w trakcie budowy tak obłożono to skrzyżowanie barierami że piesi musieli iść 50 metrów między barierami bez możliwości zejścia autom z drogi.Nie wiem jak to długo trwało bo się wkurzyłem i nie jeździłem długo.
                  Taka organizacja to norma.
                  Może niech kolega budowlaniec poda budowę na której pracuje to jak będzie okazja parę przykładów z jego budowy dorzucę.
                  Na drodze dla rowerów stawia się znak końca ddr i uznaje się sprawę za załatwioną.
                  Nikogo nie obchodzi ze tak jak na Hubskiej rowerzysta nie przeskoczy przez żywopłot i nie wjedzie na jednie , ze się nie cofnie do przejścia ani że nie zejdzie z roweru i budowę objedzie chodnikiem.

                  Gdyby tak na jezdni postawić za skrzyżowaniem znak że droga jest ślepa to by się kierowcy wściekli.
                  A wystarczyłoby postawić znak o drodze dla rowerów i pieszych jeśli nie wyznaczyć objazdu , postawić dwóch podestów do przechodzenia i przejeżdżania nad wykopem .
                  Można postawić szerszy podest (mostek), można przyspawać do krawędzi blachy najazdowe lub wykonać podstawę z cieńszych kątowników

                  Oczywiście wiemy, że to lenistwo budowlańców i naszych urzędników z nadzoru.To też nasza wina że nie protestujemy
                  • czechofil Re: Wypadek na AOW... 15.10.10, 15:19
                    www.gazetawroclawska.pl/aktualnosci/319849,wroclaw-po-wypadku-na-aow-robotnicy-czuja-sie-juz-lepiej,id,t.html Jak na razie, to robotnicy sami się rozbijają na tej budowie. Kierowca busa jechał tak szybko, że nie zauważył sporej pryzmy piachu i wjechał w nią powodując dachowanie auta...
                • Gość: benek Re: Czy AOW prowadzi w pole ? IP: *.e-wro.net.pl 15.10.10, 16:25
                  > > Zatem trzeba będzie wjechać z AOW na łącznik do Długołęki.
                  > > Niestety projektant zapomniał zaprojektować wjazd co widać na mapie
                  > > na węźle na 28 kilometrze
                  > > mapa
                  > > Z wszystkich kierunków są najazdy ale z AOW w łącznik nie ma.
                  > > Zatem kolejna droga "do lasu" albo 4-pasmowa ścieżka rowerowa.
                  >
                  > Po raz kolejny udawadniasz, że czytanie mapy nie jest Twoją mocną stroną....
                  Masz chłopie jakieś poważne problemy bo systematycznie posługujesz się kłamstwem dla podparcia swoich argumentów które tez są fałszywe.
                  Przypomnij mi łaskawie ile razy źle przeczytałem mapę bo wyrażenie "po raz kolejny" nie może nic innego oznaczać jak to, że już raz lub więcej razy wykazałem się nieumiejętnością czytania mapy ?
                  Jesteś tylko trollem internetowym czy też w całym swoim życiu pienisz się przy lada okazji ?


                  >oc
                  > zywiście, że jest zjazd z AOW w łącznik, a z łącznika jest zjazd na zachód i je
                  > st zaprojektowany zjazd na wschód (nawet jak wydaje się mniej potrzebny). Co zr
                  > esztą można również zobaczyć w terenie...
                  >
                  Zdecyduj się czy można zobaczyć w terenie czy na mapie ?
                  Na mapie nie widzę tego zjazdu ale ty ponoć lepiej umiesz czytać mapy.
                  Wskaż mi proszę zatem na mapie zjazd z AOW na łącznik.
                  Ja widze tam:
                  jeden zjazd z S8 na łącznik
                  jeden zjazd z łącznika na AOW
                  jeden zjazd z łącznika na S8

                  Ale z AOW można jechać tylko w kierunku S8 bo brak zjazdu z prawego pasa AOW na łacznik.
                  Jeśli nie rozumiesz tych linii na mapie to wyliczyłem ci 3 zjazdy a na mapie są 3 odnogi.

                  Z mapy wynika że aby zjechać z AOW na łącznik trzeba by się zatrzymać na środku węzła i po przepuszczeniu aut z prawej strony jadących z Pn/Wsch po S8, trzeba skręcić najpierw w lewo i pod węzłem wjechać na łącznik.

                  To absurd jeśli tak zaprojektowali ale zdaje się ze w Nowej Wsi też zrezygnowano z jednego listka koniczynki tak wiec jadąc z Legnicy nie będzie możliwości skręcenia w AOW w kierunku na północ. Nie było takiej możliwości na wizualkach publikowanych w GW a na mapie trudno powiedzieć bo zakrywa znacznik km, ale jeśli tam jest zjazd to karkołomny bo na Pn od węzła będą na jeden pas wpychane auta z 3 pasów.
                  Trzeba będzie na na podjedzie jechać na zamek ( scisnac 2 pasy na jeden pas) co jest niebezpieczne jeśli ma być robione na łuku i auta jadące od Wrocławia za późno zobaczą ten "lejek"
                  Tam trzeba będzie chyba dla jadących ze wschodu na północ postawić znak podporządkowania .
                  Będzie tam ostre skrzyżowanie na podjedzie i jadący od Legnicy słabo będą widzieli w prawym lusterku auta jadące od Wrocławia.
                  Zatem bezpieczniej byłoby aby to podjazd od strony Wrocławia był podporządkowany lecz to będzie powodowało korki na zakręcie na które będą wpadać jadący od Wrocławia.
                  Zresztą co to za zatrzymywanie się na podjeździe ?


                  > Pozdrawiam
                  > dla mnie EOT
                  Za dużo nie wniosłeś, więc EOT nie martwi ;PP
                  Pozdrawiam i więcej luzu życzę.
                  Mniej jeździj "koparką " a więcej rowerem bo to ma wpływ na poziom endorfin.
                  Myślę że te dekapitacje to widziałeś na kursach dla operatorów .
                  Ja zaś trupy rowerzystów widywałem osobiście na wrocławskich ulicach, a wypadków nie zliczę.
                  • Gość: artek Re: Czy AOW prowadzi w pole ? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.10.10, 21:15
                    > Ale z AOW można jechać tylko w kierunku S8 bo brak zjazdu
                    > z prawego pasa AOW na łacznik.

                    S8 póki co jeszcze nie am, więc ta dyskusja jest całkowicie bezprzedmiotowa. a jak już s8 powstanie, to będzie wszystko co trzeba, w formie bezkolizyjnej oczywiście.

                    s8-wroclaw-sycow.pl/images/rys/mapal1.jpg
                    s8-wroclaw-sycow.pl/index.html

                    > To absurd jeśli tak zaprojektowali ale zdaje się ze w Nowej Wsi też zrezygnowa
                    > no z jednego listka koniczynki tak wiec jadąc z Legnicy nie będzie możliwości s
                    > kręcenia w AOW w kierunku na północ.

                    na węźle nowa wieś nie ma koniczynki. przynajmniej nie w formie której jesteś świadom. imaginuj sobie, że oprócz koniczynki, są jeszcze inne formy, lepsze, o dużo większej przepustowości.

                    a żeby nie bić piany nadaremno, informuję uprzejmie i przyjmij to jako fakt oczywisty i niepodlegający dyskusji - jadąc a4 z legnicy, będzie może skręcić w lewo na aow!
                    i koniec kwestii.

                    • czechofil Re: C.d AOW... 17.10.10, 13:09
                      Budujący AOW chyba czytają nasze wypowiedzi na forum, bo dziś niestety nie udało mi się przejechać odcinka od Granicznej do Magnic. Na wiadukcie nad drogą do Smolca postawili budkę, w której siedzi bardzo oporny cieć i próba przekonania go, że rowerem nie uszkodzę asfaltu, ani nie wywiozę betonowych barier dźwiękochłonnych nic nie dała. Także trzeba chyba poczekać do okresu między zakończeniem budowy, a oddaniem autostrady do użytku. A szkoda, bo to teraz najlepsza droga wylotowa w kierunku południowym, idealna dla rowerów, pusta i w doskonałym stanie technicznym...
                      • Gość: jantoni Re: C.d AOW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 00:06
                        Pacz pan, a ja przejechałem bez problemu, a ciecia ominąłem łukiem. Wąskim. :)
                        • czechofil Re: C.d AOW... 12.11.10, 08:32
                          Czy teraz też kolega budowlaniec będzie bronił swojej opinii o niebezpieczeństwie poruszania się po "budowie liniowej"? Jakoś nie słyszałem, żeby AOW oddano do użytku. A może po prostu są równi i równiejsi? Jutro spróbuję się przejechać AOW i zobaczę, czy tej ukończonej już drogi pilnują jeszcze zazdrośni o nią ciecie... ;) www.gazetawroclawska.pl/fakty24/331233,wroclaw-kolarze-scigali-sie-na-obwodnicy-zdjecia,id,t.html
                          • Gość: Under Construction Re: C.d AOW... IP: *.206.113.140.static.telsat.wroc.pl 13.11.10, 16:10
                            Miałem nie dyskutować już z Tobą bo co post udowadniasz brak umiejętności logicznego myślenia ale ponieważ byłem na tej imprezie czuję się wywołany do tablicy. Teren budowy AOW jest TERENEM BUDOWY. Dla ułatwienia dodam , że na stadionie na Maślicach nikt nie może kopać piłki do czasu uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Wyścig kolarski, który odbył się na Granicznej zorganizowany został jako IMPREZA MASOWA. Za bezpieczeństwo jego uczestników odpowiada organizator zgodnie z wytycznymi wykonawcy i odrębnymi obowiązującymi przepisami. Jednym z punktów imprezy była odprawa techniczna,a teren prowadzenia imprezy odpowiednio zabezpieczony (w postaci fizycznego wygrodzenia stref niebezpiecznych ale i przy udziale powołanych służb takich jak policja , pogotowie itp.). Po imprezie budowa AOW pozostaje placem budowy do czasu uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Jaśniej Ci tego nie jestem w stanie wytłumaczyć. Jeśli zrozumiałeś czytaj dalej. Gdy podczas dalszej realizacji zadania inwestycyjnego pracownicy obsługi budowy we mgle busem (opukać) przywalą nie w hałdę piachu a w np. w rowerzystę (opukać) to wiedz, że oni mieli prawo przebywać na budowie , a rowerzysta nie.
                            • czechofil Re: C.d AOW... 13.11.10, 16:59
                              Dziś bez przeszkód przejechałem z Magnic do Granicznej, zajęło mi to 25 minut i nikt mnie po drodze nie niepokoił. Zamiast się nadymać i prawić tu kazania radziłbym Ci skorzystać z tej okazji, bo już niedługo nie będzie to możliwe. Zaręczam Ci, że żaden bus mnie nie potrącił, mało tego, nie minął mnie po drodze żaden pojazd. Droga jest UKOŃCZONA I NIE GROZI na niej żadne niebezpieczeństwo. Trzeba byłoby być ślepym albo wyjątkowo nierozważnym, żeby wyrządzić tam sobie jakąkolwiek krzywdę...
                            • Gość: artek Re: C.d AOW... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.11.10, 21:53
                              > Miałem nie dyskutować już z Tobą bo co post udowadniasz brak umiejętności logic
                              > znego myślenia ale ponieważ byłem na tej imprezie czuję się wywołany do tablicy
                              > . Teren budowy AOW jest TERENEM BUDOWY.

                              formalnie tak. co wcale nie znaczy, że są tam jeszcze jakiekolwiek maszyny budowlane, albo, że przebywanie tam czy nawet jazda na rowerze, grozi jakimkolwiek niebezpieczeństwem, szczególnie w w dni wolne od pracy.
                              bez przesady, spadających dachówek, czy wykopów z wystającymi prętami już nie uświadczysz (to aluzja do tej kobity na quadzie pod długołęką - nota bene jadącej po pijaku). owszem, trwają gdzieniegdzie prace wykończeniowe, ale to bez trudu można zauważyć i w razie potrzeby ominąć. a na niedobudowaną estakadę, nikt przy zdrowych zmysłach przecież pchać się nie będzie ...
                              • czechofil Re: C.d AOW... 14.11.10, 12:47
                                Dziś znów się przejechałem po AOW i nie byłem jedynym, który wpadł na ten pomysł. Sporo rowerzystów, w tym rodzice z dziećmi w fotelikach, ludzie starsi, a także kilkunastu rolkarzy jakoś nie posłuchało rad pana budowlańca i korzystając z pięknej pogody testowało tę szeroką, asfaltową arterię. Jedynym "zagrożeniem" wydawał się być pojazd czyszczący jezdnię z błota, który pracował w okolicy węzła Cesarzowice i to by było wszystko na ten temat panie budowlańcu. Ludzie mają swój rozum, a problemy z logicznym myśleniem wyraźnie ma pan. Tam nic i nikomu stać się nie może, to nie ten etap budowy...
                                • garym Re: C.d AOW... 15.11.10, 12:29
                                  fakt że sporo jeździło, ale jednak gonili. Nas pogonili koło Mokronosu, na szczęście pozwolili nam wrócić do węzła lotnisko, bo byliśmy z dziećmi na rolkach. Powrót w ten sposób po drogach publicznych niezbyt nam się uśmiechała.

                                  tu kilka zdjęć
                                  • czechofil Re: C.d AOW... 15.11.10, 13:04
                                    Jeśli byliście koło Mokronosu ok. 11.40, to chyba Was mijałem wracając do domu. Dziwne, bo przejeżdżałem obok paru robotników i jakoś żaden nie zwrócił na mnie uwagi. Może Was pogonili ze względu na dzieci...?
                                    • garym Re: C.d AOW... 15.11.10, 16:01
                                      czechofil napisał:

                                      > Jeśli byliście koło Mokronosu ok. 11.40, to chyba Was mijałem wracając do domu.
                                      > Dziwne, bo przejeżdżałem obok paru robotników i jakoś żaden nie zwrócił na mni
                                      > e uwagi. Może Was pogonili ze względu na dzieci.

                                      mieliśmy duży wózek/przyczepkę, więc z pewnością byliśmy dosyć charakterystyczni. Może to był powód. Potem jednak ten człowiek jechał w stronę Granicznej (ale do węzła nie dojechał) i upominał innych. Może ty zdążyłeś już zjechać. Fakt, faktem że to była jedyna osoba która nas upomniała (a mijaliśmy sporo innych). Robotnicy w ogóle się tym nie przejmują, bo to nie ich sprawa.
                                      • czechofil Re: C.d AOW... 15.11.10, 17:54
                                        Kojarzę tę przeczepkę, mijałem Was drugim pasem jak dojeżdżaliście do drogi na Mokronos. A jak jechałem w stronę Magnic, to chyba Was widziałem na wiadukcie przy węźle Lotnisko. Ale głowy bym za to nie dał... ;-)
                                        • garym Re: C.d AOW... 15.11.10, 22:38
                                          wszystko się zgadza, wjechaliśmy na wiadukt bo młody chciał zjechać. Zresztą na rolkach nikogo więcej nie było, więc w 100 % to my. tak wyglądała przyczepka ze zmęczonym uczestnikiem wycieczki w Mokronosie.
                                          Jak zjeżdżaliśmy z wiaduktu to mijała nas 3 osobowa wycieczka rowerowa, ale nie wiem czy ty w niej byłeś
                                          • czechofil Re: C.d AOW... 16.11.10, 06:26
                                            Z reguły jeżdżę sam, tym razem też tak było. Ale przy okazji tej rozmowy chciałbym dodać, że praktycznie na całej długości AOW budowane są przy niej asfaltowe drogi techniczno-awaryjne, po których będzie można już niedługo przemieszczać się na rowerze. To a propos dalekosiężnych korzyści z AOW dla rowerzystów, bo przecież po samej autostradzie długo już nie pojeździmy...
                            • Gość: benek Pusta AOW jest bezpieczneijsza niż po oddaniu. IP: *.e-wro.net.pl 15.11.10, 13:20
                              > Miałem nie dyskutować już z Tobą bo co post udowadniasz brak umiejętności logic
                              > znego myślenia
                              Dobrze jest tak zacząć. Wtedy siła argumentów jest większa.


                              >ale ponieważ byłem na tej imprezie czuję się wywołany do tablicy
                              > . Teren budowy AOW jest TERENEM BUDOWY.
                              Nikt nie twierdził ze nie.
                              Jest terenem budowy nawet na odcinkach , które dawno zostały skończone.
                              Podobnie "autostrada bolesławiecka" była przez około 5 miesięcy terenem budowy mimo że służyła mieszkańcom jako skrót.

                              > Dla ułatwienia dodam , że na stadionie
                              > na Maślicach nikt nie może kopać piłki do czasu uzyskania pozwolenia na użytkow
                              > anie.
                              Bo by się piłkarze pozbijali.
                              Natomiast można na stadion wpuścić a nawet nagonić 15.000 osób i wystarczą taśmy aby nikt sobie krzywdy nie zrobił.

                              >Wyścig kolarski, który odbył się na Granicznej zorganizowany został jako
                              > IMPREZA MASOWA.
                              Jak sama nazwa wskazuje szybki wyścig dużej grupy zawodników jadących kolo siebie jest dużo niebezpieczniejszy jak jazda pojedynczych rowerzystów z prędkością 15 km/h.
                              Jedyne co na AOW było niebezpieczne to wyścigi aut, którym nikt nie przeciwdziałał co oglądałem na własne oczy.

                              >Za bezpieczeństwo jego uczestników odpowiada organizator zgodni
                              > e z wytycznymi wykonawcy
                              Podobnie wykonawca nie odpowiada za bezpieczeństwo pojedynczych rowerzystów wjeżdżających na AOW obok tablic zakazujących wjazdu lub informujących o budowie.
                              Ty jako budowlaniec nie rozumiesz różnicy miedzy wchodzeniem na budowę pojedynczego budynku a przechodzeniem przez budowę liniową przecinająca miasto na długości ponad 30 km.
                              Zapewniam cię że nie przekonasz rowerzystów, że jazda po wyasfaltowanej pustej drodze czekającej na malowanie jest niebezpieczniejsza niż jazda rowerem po centralnych ulicach Wrocławia.
                              Powtarzając się po raz kolejny stajesz się śmieszny.
                              To że kierownictwo budowy jest zainteresowane aby tam nikt się nie kręcił jest zrozumiałe.
                              Ale jest to sprzeczne z interesami ludzi.
                              Jedni ludzie muszą AOW przecinać o ta przegrodziła im drogę do miasta a wiadukt są jeszcze nie pokończone. Inni jada tam włącznie teraz aby bezpiecznie AOW oglądnąć zanim ja otworzą.
                              Apelowanie aby nie wchodzili an pustą drogę jest niepoważne.
                              Jeśli są tam dziury to lepiej by było abyś apelował do kierowców jeżdżących po AOW bo to oni a nie rowerzyści mogą w te dziury wpaść.
                              Dużo sensowniejsze byłoby oznaczenie barierkami tych niedokończonych miejsc niż apelowanie do ułamków promila osób, które tam podążają.

                              >Jednym z punktó
                              > w imprezy była odprawa techniczna,a teren prowadzenia imprezy odpowiednio zabez
                              > pieczony (w postaci fizycznego wygrodzenia stref niebezpiecznych
                              A czy na co dzień strefy niebezpieczne są wygrodzone ?
                              Rozumiem że apel jest prostszy.

                              >ale i przy udz
                              > iale powołanych służb takich jak policja , pogotowie itp.).
                              Skoro policja i pogotowie były tam obecne tzn ze mimo waszych zabezpieczeń prawdopodobieństwo wypadku na wyścigu było dużo większe niż podczas normalnej jazdy tam rowerzystów.

                              >Po imprezie budowa
                              > AOW pozostaje placem budowy do czasu uzyskania pozwolenia na użytkowanie.
                              To czysta formalność i nie tyczy spraw bezpieczeństwa tak wolnych pojazdów jak rowery.
                              Nikt nie karze wam ogłosić w prasie, że kto chce to może tam przyjechać.

                              > Jaśni
                              > ej Ci tego nie jestem w stanie wytłumaczyć.
                              Tłumaczysz rzeczy oczywiste a nei rozumiesz co ci piszą.
                              Nikt tam nie chce na dziko zorganizowac masowej imprezy rowerowej bez stosownego zezwolenia i zabezpeiczeń.

                              >Jeśli zrozumiałeś czytaj dalej.
                              traktujesz ludzi jak głupców a sam nie możesz zrozumieć co ci piszą.
                              Jest oczywiste ze najlepiej postawić ciecia niż uporządkować plac budowy na odcinkach, które są skończone. Ja pisząc o jeździe po AOW pisałem, że nie ma tam żadnych dziur , drutów, desek z gwoździami , kabli itd.
                              Brak tylko linii rozdziału pasów oraz zakazu jazdy obcym samochodom oraz ograniczenia prędkości dla pojazdów budowy.

                              >Gdy
                              > podczas dalszej realizacji zadania inwestycyjnego pracownicy obsługi budowy we
                              > mgle busem (opukać) przywalą nie w hałdę piachu a w np. w rowerzystę (opukać)
                              > to wiedz, że oni mieli prawo przebywać na budowie , a rowerzysta nie.
                              Prawo do przebywania mają ale nie do spowodowania wypadku.
                              Na miejscu rowerzysty może być inny pojazd budowy , który tam miał prawo się znaleźć .
                              Jeśli ktoś we mgle jedzie po drodze z prędkością uniemożliwiająca mu zahamowanie przed przeszkodą to macie problem, że nie robiliście instruktażu dla swych pracowników.
                              Jak śmieszne to są argumenty może świadczyć fakt że nie widzisz niczego dziwnego jak po oddaniu łącznika jakieś auto we mgle postaci rowerzystę bo przecież po oddaniu drogi nic tam się nie zmieni a mgła nie będzie rzadsza.
                              Symptomatyczne jest też że nie widzisz nic dziwnego że pojazd może być tak rozpędzony że we mgle walnie w stertę piachu.
                              Dla mnie to potwierdza tylko to co myślę o twoich przestrogach. Dla was jest niebezpieczny rowerzysta a nie kupa piachu na środku drogi spowitej we mgle.

                              W swej naiwności sądzicie że poboczem nie będą tam jeździli rowerzyści po dodaniu budowy.
                              Dla mnie to jest temat jak temu zapobiec skoro tam nie są przygotowane pobocza a większość tej drogi będzie miała status autostrady przecinającej miasto.
                              Oczywiście to nie twoja rola wymyślać zabezpieczenia.
                              Ale zrozum ze po oddaniu AOW będzie na niej więcej rowerzystów niż dziś.
                              Jeśli tego nie rozumiesz i jak wzrosną wtedy zagrożenia to ręce opadają.
                              Takie szybkie drogi (autostrady) buduje się bez skrzyżowań ).Robi się rozmaite urządzenia aby utrudnić zwierzętom wbiegniecie na drogę.
                              Ale ludzie znajda sposoby na ominiecie tych zabezpieczeń.
                              Przez sąsiadujący poligon przemykali pieszo i rowerami to i siatka na AOW ich nie powstrzyma.
                              Sam przechodzę A4 w różnych dziwnych miejscach np wzdłuż Ślęzy.
                              W takich miejscach projektanci zapominają dodać pobocze.
                              • czechofil Re: Pusta AOW jest bezpieczneijsza niż po oddaniu 21.11.10, 13:59
                                Właśnie wróciłem z cotygodniowego rekonesansu po AOW i muszę powiedzieć, że ruch się na niej zrobił dość spory. Robota wre, widać że uwijają się jak mogą, żeby skończyć budowę w terminie. Rowerzystów tym razem niewielu, za to jeździ sporo aut obsługujących budowę. Ale nawet mimo tego jakoś udalo mi się uniknąć dekapitacji i wymóżdżenia, ponieważ auta jeżdżą środkowym pasem, a ja poruszałem się po pasie awaryjnym. Za to na Strzegomskiej nie widziałem dziś ani jednego robotnika, co dobrze nie wróży oddaniu tej drogi do ruchu w terminie...
                                • Gość: benek Na Wielkiej będzie ddr ale dopiero za 7 miechów IP: *.e-wro.net.pl 21.11.10, 19:38
                                  Za to na Strzegomskiej nie widziałem dziś ani jednego rob
                                  > otnika, co dobrze nie wróży oddaniu tej drogi do ruchu w terminie..


                                  Ulicę Wielką wczoraj zamknęli czym sparaliżowali całą dzielnicę ( okaże się to w poniedziałek) bo wszyscy w tym i autobusy pchają się wokół Ronda.
                                  Tymczasem wczoraj i dziś nic na jezdni nie robiono .
                                  Postanie nowa ddr wzdłuż Wielkiej to wiele osób straci miejsce do parkowania .Dziś parkują na trawniku i na chodniku za trawnikiem.
                                  Na 5 metrowej szerokości chodniku postawiono niedawno hydrant tak 2 metry od jednej krawędzi chodnika.
                                  Wczoraj po ciemku widziałem jak taryfiarz jechał po chodniku omijając trawnik i rząd aut wzdłuż chodnika.
                                  Dla pieszych z tych 5 metrów zostało 1-2 metrów i jak piesza uskoczyła to taryfiarz o mało nie ściął hydrantu bo nie przewidział że coś takiego może stać na chodniku i być zasłonięte przez pieszą.
                                • Gość: Neverhood AOW pusta do wiosny IP: *.internetia.net.pl 21.12.10, 17:29
                                  Przedłużona nam czas testowania obwodnicy Wrocławia. Jak ktoś chciałby pojeździć, to ma czas najprawdopodobniej , aż do wiosny. Tekst linka
                                  • Gość: benek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.e-wro.net.pl 21.12.10, 17:52
                                    To można by w ramach promocji Wrocławia zorganizować jakieś imprezy.
                                    Może zawody bojerowe lub szkołę jeżdżenia po lodzie.
                                    Można by wejść do księgi Guinnessa za najdłuższe lodowisko ( po kiego robić na pergoli 116 metrów jak można mieć 33 km )?
                                    Może otworzyć parking strzeżony dla tych co nie zamierzają auta w zimie używać ?

                                    • Gość: artek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.10, 14:22
                                      > To można by w ramach promocji Wrocławia zorganizować jakieś imprezy.
                                      > Może zawody bojerowe lub szkołę jeżdżenia po lodzie.

                                      a ja wczoraj testowałem strzegomską, póki jeszcze można - parę nawrotów od nowodworskiej po mińską - zmierzone vmax 38 km/h. i żadna ślizgawka mi nie straszna ;))
                                      cóż, ale na tym właśnie polega komforcik zimowych opon z kolcami ...
                                      • Gość: benek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.e-wro.net.pl 22.12.10, 15:16
                                        > a ja wczoraj testowałem strzegomską, póki jeszcze można

                                        Myslałem ze piszesz osciezce.
                                        Byłem tam dziś koło dwunastej ale jechałem Estońską i Gubińską i zapomniałem rzucić okiem na ścieżkę.
                                        Bajzel jak cholera.Część aut wjeżdża z Gubińskiej na Strzegomską na zachodni pas a część pakuje się na nieoddany wschodni.
                                        Na Estońskiej wytopiony palnikami asfalt aby namalować oznakowanie pionowe.
                                        • Gość: artek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.12.10, 17:56
                                          > Myslałem ze piszesz osciezce.

                                          to nie po mojej stronie

                                          > Byłem tam dziś koło dwunastej ale jechałem Estońską i Gubińską i zapomniałem rz
                                          > ucić okiem na ścieżkę.

                                          e, nie ma co mówić. beznadzieja. ciągle niedokończona - brak przejazdu z obu stron gubińskiej. a po mojej stronie niemaniczego, nawet chodnika. normalnie, białystok :(

                                          > Na Estońskiej wytopiony palnikami asfalt aby namalować oznakowanie pionowe.

                                          poziome .... i nie wytopiony, a podgrzany, i nie tylko po to żeby namalować oznakowanie, ale po to, żeby w ogóle odlodzić. jutro odpalają ... niestety
                                          • Gość: benek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.e-wro.net.pl 23.12.10, 00:07
                                            > i nie wytopiony, a podgrzany, i nie tylko po to żeby namalować ozn
                                            > akowanie, ale po to, żeby w ogóle odlodzić.
                                            Jednak wytopione.
                                            Ubytki lepiszcza pod przerywaną linią świadczą że był asfalt długo grzany pewnie otwartym płomieniem i zostało tam więcej grysu oddzielonego głębszymi szczelinkami.
                                            Woda wejdzie i zrobi swoje.
                                            Nie przyglądałem się tym wystającym studzienkom które mają czekać do marca na warstwę ścieralna ale z tego co znam normy muszą wystawać na 4 cm.
                                            Jak tego nie oblali to będą na mrozie pękać opony.
                                            Przyjdzie śnieg to wyrówna.
                                            Ale ciekawe jak będzie pracował pług.


                                            >jutro odpalają ... niestety
                                            AOW otworzą przed marcem.
                                            Jak się wszyscy przyzwyczają jeździć Strzegomską to zamkniecie jednej nitki w marcu będzie koszmarem.

                                            Światła dziś widziałem bardzo nieprzyjazne dla pieszych.
                                            Jak autobusy będą jeździć środkiem to piesi będą przebiegać jezdnię jak nie przestawią czasów.
                                            • Gość: artek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.10, 09:35
                                              > > i nie wytopiony, a podgrzany, i nie tylko po to żeby namalować ozn
                                              > > akowanie, ale po to, żeby w ogóle odlodzić.
                                              > Jednak wytopione.

                                              bez znaczenia - to tylko podbudowa, nie musi byc idealna.. położenie warstwy ścieralnej załatwi wszystko.

                                              > Światła dziś widziałem bardzo nieprzyjazne dla pieszych.
                                              > Jak autobusy będą jeździć środkiem to piesi będą przebiegać jezdnię jak nie prz
                                              > estawią czasów.

                                              całe skrzyżowanie z gubińska jest nieprzyjazne dla pieszych. a cyklu nie przestawią. ba - gdy kiedyś tam oglądałem projekt oprogramowania sygnalizacji, w oczy rzuciły mi się dwie rzeczy - w szczycie maksymalny cykl 120s przy 8..10 dla pieszych (typowe dla naszego miasta), ale do tego dodatkowe 20 sekund po otwarciu rogatek przy rondzie - dla szybszego rozładowania samochodowego korka :(((
                                              normalnie odpał na całego! jedna wielka klęska ...
                                              ciekawostka - często jeżdżę na przymusowe roboty do kongresówki - tj podróże służbowe do płocka ;) - tam czuję się jak w innym kraju. 30 sekund zielonego dla pieszych na głównej płockiej ulicy jest dla mnie nieodmiennie jednym wielkim szokiem. i cykle 60s do 90-ciu w szczycie..
                                              • Gość: Neverhood Re: AOW pusta do wiosny IP: *.internetia.net.pl 23.12.10, 16:21
                                                > bez znaczenia - to tylko podbudowa, nie musi byc idealna.. położenie warstwy śc
                                                > ieralnej załatwi wszystko.

                                                Muszę się nie zgodzić. Bez trwałej podbudowy jezdnia jest bublem. Pojeżdżą samochodziki do wiosny, nabrudzą wierzch podbudowy (na pewno rozwalą studzienki) .... Ciekawe jak to wpłynie na trwałość warstwy ścieralnej. Będzie można robić akcje: zwijania asfaltu na noc, by rozwijać go rano :-)
                                                • Gość: artek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.12.10, 20:04
                                                  > Muszę się nie zgodzić. Bez trwałej podbudowy jezdnia jest bublem.

                                                  ogólnie rzecz biorąc prawda, aczkolwiek nie w tym konkretnym znaczeniu. albowiem nie mówimy o całej podbudowie, a wyłącznie o jej ostatniej warstwie - jednej z dwóch czy trzech warstw asfaltobetonu. nawet jeśli ta wierzchnia warstwa ulegnie lekkiej degradacji, to nic strasznego. co najwyżej w ostateczności lekko się uszkodzone fragmenty się sfrezuje i brakujące fragmenty położy od nowa. jest to raczej pospolite w przypadku remontów na drogach będących w użyciu. nic strasznego i nie ma co histeryzować.
                                                  • Gość: benek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.e-wro.net.pl 23.12.10, 23:22
                                                    > ogólnie rzecz biorąc prawda, aczkolwiek nie w tym konkretnym znaczeniu. albowie
                                                    > m nie mówimy o całej podbudowie, a wyłącznie o jej ostatniej warstwie - jednej
                                                    > z dwóch czy trzech warstw asfaltobetonu. nawet jeśli ta wierzchnia warstwa uleg
                                                    > nie lekkiej degradacji, to nic strasznego.
                                                    ale to neiszczelne warstwy.Dziś widziłem w TV dziury z ktorych wysypuje sie gruboziarnisty "suchy" asfalt.
                                                    Wystające studzienki muszą się rozruszać do wiosny.
                                                    Gdy zabiorą się za naprawę Strzegomskiej to już będzie duży ruch z AOW i to ciężkich pojazdów.
                                                    Dziś słyszałem panikę w głosie pani Borkowskiej rzeczniczki GDDKiA.
                                                    Ktoś bedzie musiał zapłacić za poprawki,
                                                    A jaka będzie płynność ruchu jeśli auta będą walić w wystające 4 cm studzienki ?
                                                    Przy typowej prędkości 90km/h na szybkich arteriach ciekawi mnie ile aut wyleci w powietrze i ile aut na lodzie wrzuci na sąsiedni pas.
                                                    Widziałem kiedyś busa który na takiej rozluzowanej studzience pociągnął za sobą 50 kg dekiel , który go o mało nie przeciął na pół.

                                                    Piesi tam klną bo im zlikwidowano przejście przy hali.
                                                    Niezadowoleni są też drobni sklepikarze.

                                                    Nie wiem co o tym sądzić ale to może się okazać poważną wpadką jak coś się stanie z drogą za 52 mln.

                                                    Kilkadziesiąt lat ma projekt szybkiego tramwaju na ND .Ciekawi mnie czy jest rezerwa na tramwaj na mostach








                                                    co najwyżej w ostateczności lekko si
                                                    > ę uszkodzone fragmenty się sfrezuje i brakujące fragmenty położy od nowa. jest
                                                    > to raczej pospolite w przypadku remontów na drogach będących w użyciu. nic stra
                                                    > sznego i nie ma co histeryzować.

                                                  • Gość: Roman Re: AOW pusta do wiosny IP: 77.79.192.* 24.12.10, 17:41
                                                    Jak zwykle przesadzacie. Przejechałem się dziś Strzegomską. Studzienki są pooblewane asfaltem, samochody chyba nie odczuwają przejazdu. Nawet na rowerze można bez obaw i zwalniania przez nie przejeżdżać.
                                                  • Gość: Roman Re: AOW pusta do wiosny IP: 77.79.192.* 24.12.10, 21:47
                                                    Przepraszam za pomyłkę w hierarchii postów. Mój miał byc do Benka (lub Neverhooda), a nie Artka.
                                                  • Gość: Roman Re: AOW pusta do wiosny IP: 77.79.192.* 24.12.10, 21:48
                                                    > Przepraszam za pomyłkę w hierarchii postów. Mój miał byc do Benka (lub Neverhoo
                                                    > da), a nie Artka.
                                                    Chociaż, chyba jednak to nie moja pomyłka lecz coś z forum.
                                  • Gość: Roman Re: AOW pusta do wiosny IP: 77.79.192.* 21.12.10, 21:52
                                    No proszę, tak narzekasz na warunki na ddr, a zasypana autostrada ci nie straszna ;-) Jak chcesz przetestować jak po czymś takim się jeździ to masz okazję bliżej - wybierz się na ddr przy OŚ za Mostem Milenijnym (nowy odcinek).
                                    • Gość: Neverhood Re: AOW pusta do wiosny IP: *.internetia.net.pl 22.12.10, 15:02
                                      Rozróżnijmy pewne sprawy: Jazda
                                      rekreacyjna/użytkowa.
                                      Autostrada to rekreacja rowerowa, a więc musi być zabawa :-)
                                      lepiej niedasie ;-)

                                      Ale dobrze zauważyłeś na ddr mamy podobne warunki, więc co ten wykonawca bredzi ...
                                      • Gość: benek Re: AOW pusta do wiosny IP: *.e-wro.net.pl 22.12.10, 15:19
                                        > Ale dobrze zauważyłeś na ddr mamy podobne warunki, więc co ten wykonawca bredzi

                                        Oddadzą Strzegomską i od razu lód na AOW zniknie.
                                        • Gość: benek To tylko podbicie wątku IP: *.e-wro.net.pl 22.12.11, 22:09
                                          Podbijam wątek aby nie spadł w czeluści archiwum
                                          • czechofil Re: To tylko podbicie wątku 22.12.11, 22:30
                                            Skoro podbiłeś wątek, to przy okazji (i w sumie na temat) chciałbym zauważyć, że już ułożyli asfalt na S8 między węzłem Psie Pole, a obwodnicą Oleśnicy. Jak pogoda dopisze, to może po świętach się tam wybiorę...
    • Gość: Neverhood Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.internetia.net.pl 12.05.12, 18:13
      A w wiedniu ich autostradowa obwodnica ma kładkę pieszo rowerową na moście.

      Tak ona wygląda www.zm.org.pl/?a=obwodnice-wieden&img=4

      A u nas niedasię. Oczywiście za kilka, kilkanaście lat powstanie tam możliwość przejazdu rowerem. Ale pójdzie dodatkowa kasa na tą poprawkę.
      • Gość: benek Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.e-wro.net.pl 13.05.12, 06:17
        Rozmawiałem z jednym z inżynierów mostu i powiedział mi ze projektanci chcieli dołożyć ścieżkę ale sygnał z ratusza był jasny:nie bo to podniesie koszty.
        Myślę, że mamy obowiązek ustalić kto personalnie taką decyzję podjął ,
        Spróbuję porozmawiać z profesorem Biliszczukiem to może rzuci więcej światła na tę sprawę.
        • Gość: Roman Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.static.korbank.pl 13.05.12, 23:44
          > Rozmawiałem z jednym z inżynierów mostu i powiedział mi ze projektanci chcieli
          > dołożyć ścieżkę ale sygnał z ratusza był jasny:nie bo to podniesie koszty.
          Czyżbyś nie wiedział o tym, ze AOW nie budował ani finansował ratusz lecz GDDKiA czy rząd RP.
          • Gość: benek Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.e-wro.net.pl 14.05.12, 08:54
            > > Rozmawiałem z jednym z inżynierów mostu i powiedział mi ze projektanci ch
            > cieli
            > > dołożyć ścieżkę ale sygnał z ratusza był jasny:nie bo to podniesie koszty
            > .
            > Czyżbyś nie wiedział o tym, ze AOW nie budował ani finansował ratusz lecz GDDKi
            > A czy rząd RP.

            Oczywiście, że wiem ale nie znam wkładu miasta i dlaczego ratusz miał tu głos decydujący.
            Nie sądzę aby tu chodziło tylko o obawę o termin, bo taka ścieżka to pikuś.
            Dlatego tym bardziej należy tę tajemniczą sprawę wyjaśnić.
            • Gość: Roman Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 09:59
              > > Czyżbyś nie wiedział o tym, ze AOW nie budował ani finansował ratusz lecz
              > GDDKi
              > Oczywiście, że wiem ale nie znam wkładu miasta i dlaczego ratusz miał tu głos d
              > ecydujący.
              To jakieś bajki. Wkład miasta to pewnie tylko grunty. Co poza tym miałby mieć ratusz do powiedzenia czy decydowania o kształcie inwestycji. A GDDKiA nie zajmuje się budową ddr.
              • Gość: benek Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.e-wro.net.pl 15.05.12, 11:04
                >To jakieś bajki.
                Nie bajki , nie tylko od tego inżyniera oprowadzającego po moście słyszałem o proteśćie miasta.
                Już wcześniej w fazie projektowanai czy poczatkó budowy z taka opinia sie spotkałem.



                >Wkład miasta to pewnie tylko grunty.
                niekoniecznie.Miasto dokładało się często do opracowania dokumentacji np marszałek żądał 10 mln na dokumentacje obwodnicy wschodniej.
                Ścieżki budowane przez GDDKiA to nie wszystko, trzeba je jeszcze wpiąć w system ddr za który odpowiada miasto a wiemy jak miasto było niechętne do ścieżek na węźle Drzymały.
                To miasto się wypowiada czy np kształt mostu będzie odpowiadał, czy inwestycja nie zakłóci planów rozbudowy dróg gminnych itd
                Nie widzę powodu aby na etapie przygotowań do inwestycji nie wzięto pod uwagę zdania magistratu w sprawie ddr na moście.


                >Co poza tym miałby mieć r
                > atusz do powiedzenia czy decydowania o kształcie inwestycji.
                Pewnie więcej niż się domyślamy.

                >A GDDKiA nie zajmu
                > je się budową ddr.
                ?????
                I pewnie po to utrzymuje sekcję do spraw dróg rowerowych ?
                Ciekawe kto buduje te ścieżki wzdłuż dróg krajowych.

                • Gość: Roman Re: 4 pasmowa ścieżka IP: *.static.korbank.pl 15.05.12, 12:38
                  > >A GDDKiA nie zajmu
                  > > je się budową ddr.
                  > ?????
                  > I pewnie po to utrzymuje sekcję do spraw dróg rowerowych ?
                  > Ciekawe kto buduje te ścieżki wzdłuż dróg krajowych.
                  No, trochę się zagalopowałem. Rzeczywiście, wzdłuż dróg krajowych spotyka się ddr. Ale wzdłuż autostrad nie widziałem. A nawiasem mówiąc ta ddr wzdłuż DK nr 5 w kierunku Trzebnicy to dzieło GDDKiA? Jak by nie było to pieniądze wyrzucone w błoto, bo przecież na całym praktycznie odcinku jej przebiegu są szerokie i gładkie pobocza, którymi o niebo lepiej porusza się na rowerze.
    • Gość: benek S8 z pięknymi pasami rowerowymi IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 13:48


      link

      Obowiązek jazdy po poboczu.
      Pytanie ilu rowerzysta wie ze po ekspresówce nie wolno jeździć rowerem.
      No ale przecież pobocze to nie jezdnia :)
      Na jezdnie nikt nie wjedzie bo jest ciągła.

      Ciekawe jak prawo się ma do jazdy rowerem EV bez pedelca .
      Po S-kach zdaje się można jeździć minimum 45 km/h.



      • czechofil Re: S8 z pięknymi pasami rowerowymi 07.10.12, 14:11
        W czwartek przejechałem na rowerze prawie cały odcinek S8 od Ramiszowa do Dąbrowy i zauważyłem, że wybudowano z obu jej stron sporo asfaltowych dróg serwisowych, które docelowo mogą służyć rowerzystom. Na pewno się jeszcze w te rejony wybiorę, żeby sprawdzić, gdzie można na poszczególne fragmenty tych serwisówek wjechać oraz z nich wyjechać, a także z której strony ekspresówki na poszczególnych jej odcinkach się one znajdują...
      • Gość: Neverhood Re: S8 z pięknymi pasami rowerowymi IP: *.internetia.net.pl 07.10.12, 14:24
        >
        >
        > link

        Wybudowali autostradę, nazwali ją drogą ekspresową aby nie było opłat. Barierki, 2 jezdnie , 6 pasów w tym 2 zupełnie bezutyczene - pobocze, wiadukty, węzły bezkolizyjne....

        Jestem pewien, iż po przyciśnięciu rządu, zrobią z tego platną autostradę po małych modernizacjach.

        > Ciekawe jak prawo się ma do jazdy rowerem EV bez pedelca .
        > Po S-kach zdaje się można jeździć minimum 45 km/h.
        To nie autostrada, że jest ustalona minimalna prędkość. Po drodze ekspresowej mogą się poruszać wyłącznie pojazdy samochodowe.

        A tam w komentarzach okoliczni się cieszą, że ubędzie im samochodów na starej drodze ... To się zdziwią po pewnym czasie.Oj będą koreczki.
      • Gość: benek Jak to googlemaps kawałkami rysuje IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 16:12
        Benzyny im zabrakło czy ten odcinek budowany był jako ostatni ?

        googlemaps
Pełna wersja