Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej rod...

07.10.10, 18:50
Co za idiotyzm. Na żywność i odzież zarobilaby sama, a tak nie moze pracowac i sama za nie placic. Sad kara rodzine p. Terki za jej niezdolnosc do pracy. Czy idac tym tokiem rozumowania jej dzieci tez nie powinny nic nie dostawac, bo przeciez matka i tak musialaby za nie placic?

-
"We have the responsibility to do things in a responsible fashion." - Barack H Obama

"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie znane w żadnym innym ustroju".- Stefan Kisielewski
    • Gość: gość Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 19:14
      Nie nam to liczyć , moim zdaniem orzeczenie sądu jest optymalne i wyważone . Nie należy zapominać , że około 100.000,- PLN poszkodowana otrzymała już w 2005r. z polisy OC zlikwidowanego szpitala . Ciekawe czy marszałkowo pójdzie z regresem przeciwko skazanym za zaniedbania doktorkom z byłego Rydygiera ? Oj należałoby się !
    • Gość: bezsens Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.10, 19:46
      jajca sobie chyba robisz. MAtka pani Teresy pod pozorem 'obłożnie chorej córki' próbowała wyłudzić np. z mojej kieszeni kasę na nowe buty, bo stare się 'znosiły' a biegać wokół chorej trzeba. Poza tym - jakie koszty odzieży ma ktoś, kto cały czas leży w piżamie w łóżku? Przecież piżama jest wielokrotnego użytku, a jej jakość może być nienajlepsza - w końcu to piżama. Nie powiesz mi, że ty, zdrowy człowiek, masz szlafrok adidasa za 500 zł i do tego kimono na wieczorną kolację za 13 000 zł i do tego piżamę z pajęczyny za 20 000. Po prostu mi nie wmówisz. A policz sobie, ile chciała na 'leczenie' (a w gruncie rzeczy przecież TYLKO opiekę) matka pani Teresy. Druga sprawa to naginanie faktów przez matkę - rozumiem ją w pełni, że ciągła opieka nad chorą to bolesny i żmudny obowiązek, ale liczyć sobie taką kasę za godzinę? Też tak chcę, zaraz znajdę oferty pracy i porównam stawki. Za miesiąc opieki na cały etat opiekunka liczy sobie ze 2 tysie, a pielęgniarka 2x tyle (a i tak nie ma takich ofert na rynku, to jakieś dane chyba z Norwegii). Czyli za opiekę przez 16h (czyli normalny dzień 'roboczy') - 8tys miesięcznie w wykonaniu super-drogiej pielęgniarki albo 4tys za miesiąc opieki przez opiekunkę (która swoją drogą powinna w zupełności wystarczyć!).

      Tak więc obaliłem już 2 argumenty za tym, że taka kasa MUSI się należeć. Pomijam fakt, że NFZ musi dać opiekę niezależnie od tego czy pacjent rokuje czy nie (niech sobie z tym idą do sądu - jakoś im się nie spieszy uzyskać opiekunkę 'z państwówki').

      Czwarta sprawa - długi, które narosły podczas leczenia - rozumiem, że leczenie prywatne? No to opieka też prywatna i z prywatnej kieszeni. A niby czemu jak ktoś leczy prywatnie, to ja z podatków mam 'rekompensować' czyjąś prywatę? Wystarczy, że refinansuję państwówkę.

      Innymi słowy - nie ubliżając matce pani Teresy - próbowała zrobić niezły buisness na śpiączce córki. Odszkodowanie jak najbardziej się jej należy, ale z wysokością renty przesadziła.

      Chętniej widziałbym wyrok oznajmujący, że pani Teresa musi zostać przeniesiona do specjalistycznego zakładu opieki na koszt państwa (urzędu), biorąc pod uwagę możliwości częstych wizyt rodziny (czyli tak, aby ktoś zawsze się tą panią zajmował, a jednocześnie rodzina nie miała takiego problemu z wygospodarowaniem czasu 'dla siebie').

      Lekarze, którzy popełnili błąd - za swój błąd zapłacili. Dodam, iż nie było błędu w sztuce, tylko 'niestaranność' a to duża różnica.
      • Gość: Taka jedna Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.xdsl.centertel.pl 07.10.10, 20:36
        A jaka to różnica: błąd w sztuce czy niestaranność??? Liczą się KONSEKWENCJE.
      • Gość: bla bla Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: 94.254.250.* 07.10.10, 20:46
        Dodam, iż nie było błędu w sztuce, tylko 'niestaranność' a to duża różnica.

        no dla pani E. Terki to na pewno jest duża różnica.
        weź się uderz czymś mocno w głowę.
        • Gość: rez. Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.wum.edu.pl 08.10.10, 08:44
          Przy morderstwie i nieumyślnym spowodowaniu śmierci też nie ma wg ciebie różnicy?
          • Gość: ziutex Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.wroclaw.mm.pl 08.10.10, 12:12
            dla zamordowanego i jego rodziny - nie ma.
            • Gość: ziutex Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.wroclaw.mm.pl 08.10.10, 12:17
              * dla nieboszczyka i jego rodziny - nie ma.
      • Gość: iza Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 21:01
        Bezsens to jesteś ty, kompletna beznadzieja jesteś.
        Opiekowałeś się kiedykolwiek kimś obłożnie chorym?? Wiesz o czym mówisz??
        Ja opiekuję się osobą chorą, która z trudem ale reaguje na prośby. Nie wyobrażam sobie jaką ciężką pracą musi być opieka nad osobą w śpiączce. Mi po roku kręgosłup wysiada całkowicie, zrobiły się przepukliny i raz miałam rwę (nie życzę nikomu.. no może tobie tylko, abyś bezsensie wiedział jaka to przyjemność..)
        Piżama.. Osoba, która leży bez ruchu powinna mieś bieliznę z najlepszej gatunkowo bawełny, a nie jakieś chińskie piżamki z przewagą sztucznych tworzyw. Skóra musi oddychać, przecież taki człowiek leży w bezruchu, trzeba zapobiegać odparzeniom, odleżynom..
        Piżama jest wielokrotnego użytku.. u osoby zdrowej. Chorą trzeba umyć, piżama brudzi się pomimo używania pampersów...

        Jedzenie.. Przecież ta kobieta leży w śpiączce, ona nie zarobi na swoje jedzenie czy kroplówki. Gdyby konowały nie zniszczyły jej zdrowia, to pracowałaby, a tak ktoś musi pokryć koszty jej wyżywienia i utrzymania.
        A co z utrzymaniem jej dzieci?? One też muszą żyć, a matka w śpiączce nie zarobi na ich utrzymanie..


        Napisałeś:
        "Za miesiąc opieki na cały etat opiekunka liczy sobie ze 2 tys
        > ie, a pielęgniarka 2x tyle (a i tak nie ma takich ofert na rynku, to jakieś dan
        > e chyba z Norwegii)

        No właśnie, brak na rynku osób, które chciałyby wykonywać tak ciężką pracę. I od razu ci powiem, że jedna osoba takiej pracy się nie podejmie.

        Przeniesienie do ośrodka??? A może wskażesz jakiś, chociaż troszkę humanitarny, gdzie personel traktowałby taką osobę z należytym szacunkiem. Widziałam reportaże i znam osobiście takie historie, gdzie nie szanuje się osób chorych (niekoniecznie starych) i przytomnych z kontaktem.. Nie chcę nawet myśle jak wyglądałaby opieka nad osobą, która się nie poskarży i nie upomni.


        A jaką to karę ponieśli "lekarze", którzy tej Pani zniszczyli życie życie??? Pytam z ciekawości..
        Moim zdaniem błąd jest bardziej do wybaczenia, bo w medycynie nic nie jest pewne i przewidywalne, ale zaniedbanie i jak to nazywasz "niestaranność" powinna być ukarana z całą stanowczości. Bo jak tym razem nie odpowiedzą surowo, to jestem pewna że jeszcze o niejednej ofierze tej niestaranności będziemy czytać.

        Nikomu nie życzę źle, ale może los cię kiedyś doświadczy i sam przekonasz się co znaczy paść ofiarą takiej "niestaranności"
      • babolica Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r 07.10.10, 21:03
        Bezsensie! Matka p. Terki nie opiekuje się córunią chorą na anginę, tylko dzień w dzień od kilku lat jest pielęgniarka, salową, kucharką, praczką, "podcieraczką" tyłka. Oraz rodziną dla dzieci p. Edyty. A Edyta nie zrobiła sobie celowo kuku, żebyś mógł się wytrząsać nad tym, jak marnowane są Twoje podatki. Nie apeluję o empatię, ale o używanie szarych komórek. I życzę Ci, żebyś nigdy nie musial się przekonać, ile kosztuje opieka nad obłożnie chorym. I że publicznej opieki tak naprawde nie ma. Jak nie zapłacisz, to patrzysz na odleżyny, w które wchodzi pięść.
        • Gość: Kalarepa A ja życzę gadowi jak najgorzej IP: *.chello.pl 08.10.10, 14:38
          To paskudny troll i kanalia forumowa. Jego podatki się marnują? Najwięcej wydzierają gębę ci, którzy sami mają niejedno na sumieniu. I jeszcze złamas oskarża tę biedną matkę o wyłudzenie. Szkoda, że go własna matka nie utopiła po urodzeniu i takiego sukinsyna bez sumienia ta święta ziemia nosi.
      • charlie11 Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r 08.10.10, 15:53
        Nie zycze tobie ani twoim bliskim takiego "biznesu" do zrobienia. Nie masz pojecia o czym piszesz. Czy wiesz jak szybko robia sie odparzenia i odlezyny? Watpie, bo inczaej nie pisalbys takich bzdur. Probowales kiedys podniesc 60-kilowa bezwladna mase?
    • Gość: bla bla Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: 94.254.250.* 07.10.10, 20:36
      Co do renty, to powinna ona pokryć przede wszystkim koszty opieki nad chorą i jej rehabilitacji. Nie może obejmować wydatków, które kobieta ponosiłaby także, gdyby nie zachorowała, czyli np. na żywność i odzież.

      właśnie ten fragment mną wstrząsnął. przecież kobieta JEST W ŚPIĄCZCE. nie zarobi na swoje jedzenie!
      gdyby nie miała rodziny - to by była żywiona w szpitalu/ośrodku - na koszt państwa. logicznym więc się wydaje, że nie mogą być pominięte te koszta przy przyznaniu renty!
      • mko7 Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r 07.10.10, 22:36
        Zgadzam się w 100%. Dla mnie to uzasadnienie jest bezsensowne. Jak ktoś w śpiączce, może zarobić na swoje utrzymanie.
        Nie poruszono tutaj też kwestii dzieci Pani Edyty. Przecież, gdyby ich mama była zdrowa, to zajmowałaby się nimi "za darmo", a tak to może trzeba wynająć opiekunkę, której należy zapłacić. W takich sytuacja nie wydatki to nie tylko koszty leczenia, ale znacznie więcej i dziwi mnie, że sędziowie tego nie rozumieją.
    • Gość: iza kompromitacja wymiaru sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 21:09

      Ten wyrok to pełna kompromitacja wymiaru sprawiedliwości!
      Jak ta kobieta ma zarobić na swoje wyżywienie i utrzymanie skoro przez niedbałość i lekceważenie "lekarzy" pozostaje w śpiączce???


      • Gość: golmark Re: kompromitacja wymiaru sprawiedliwości IP: *.lanet.net.pl 08.10.10, 05:45
        A może zaproponować tym lekarzom woluntartat przy p. Edycie ?
        Przykładowo 20 godzin tygodniowo jeśli nie obciąża się ich finansowo ?
        Co sąd na to ?
        • Gość: rez. Re: kompromitacja wymiaru sprawiedliwości IP: *.wum.edu.pl 08.10.10, 08:49
          Lekarze zostali obciążeni i są nadal. Rozumiesz na czym polega OC?
    • travis Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej rod... 08.10.10, 00:11
      hm - skąd Pani Terka wytrzasnęła te dwie kauzyperdy?!
      jeśli mieć pretensje do rozstrzygnięcia sądu to tylko do tych gwiazdek palestry!
    • Gość: obserwator Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.lanet.net.pl 08.10.10, 09:09
      Dla nie znających tematu dodam,że oczywiście ta pani miała opiekunkę darmową z MOPS-u.Pózniej matka zazyczyła sobie zeby na ten etat zatrudnić kogoś ze swojej rodziny.Niestety na ludzkiej tragedii odbywa się też w tym przypadku dojenie z kasy państwa.
      • Gość: Do obserwatora!!! Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 09:43
        Jeśli nie znasz tematu nie zabieraj głosu,jakie dojenie kasy,jeśli tak uważasz to zgłoś się do opieki nad panią Edytą,zobaczysz czy podołasz. Opieka nad tak chorą osobą wymaga poświęcenia i oddania i nikt obcy nie jest wstanie temu podołać. A i jeśli nawet tak jest to nikt za darmo tego robił nie będzie chyba że ty obserwatorze
        • Gość: obserwator Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.lanet.net.pl 08.10.10, 10:17
          Znam ta sytuację bardzo dobrze i wiem kto się opiekował córka pani Wiesi.MOPS wysyłał opiekunke na 8 godzin dziennie za darmo.Potem jako opiekunkę zatrudniono w MOPS kogoś z rodziny specjalnie i płacono tej osobie pensje.
          • Gość: Do obserwatora!!! Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 11:43
            Nie rozumie czego się oburzasz,czy to ktoś z rodziny czy nie to wykonywał pracę więc jak myślisz ,miał to za darmo robić,ty byś to robiła za darmo????
            • Gość: obserwator Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.lanet.net.pl 08.10.10, 13:49
              Ja się nie oburzam tylko stwierdzam ze opiekunka na 8 godz.dziennie jest za darmo.Matka nie płaci za opiekę MOPS-owi.Na dodatek jako opiekunka została zatrudniona pani z jej rodziny ,dla której stworzono specjalnie etat .To ile można jeszcze chcieć pieniędzy na opiekę?
              • Gość: Do obserwatora!!! Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 14:33
                Oj przestań !! zazdrościsz ??i wcale nie znasz się na zasadach przyznawania opiekunek z MOPS-u nie stworzono dodatkowego etatu to jest bzdura,a po drugie jeśli tak się znasz to wiesz że darmowa opieka należy się jak są małe dochody w rodzinie ,a teraz to Pani Terka musi sama za wszystko płacić i żadnych darmowych opiekunek nie będzie. Odczuwam że w tobie aż kipi z zazdrości ,tylko nie wiem o co. Bo ja nie chciałabym tych a nawet większych pieniędzy i tak chorego dziecka- wyluzuj.
              • Gość: lolka Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.mia.bellsouth.net 11.10.10, 16:04
                > Ja się nie oburzam tylko stwierdzam ze opiekunka na 8 godz.dziennie jest za dar
                > mo.Matka nie płaci za opiekę MOPS-owi.> Ja się nie oburzam tylko stwierdzam ze opiekunka na 8 godz.dziennie jest za dar
                > mo.Matka nie płaci za opiekę MOPS-owi.

                wez nie pierdziel glupot. To, ze ona nie placi MOPSowi to nie znaczy, ze ta opieka jest za darmo. Po prostu placi za nia kto inny. A konkretnie zapewne podatnik. Jak bys nie liczyl, opieka pani Edycie jest potrzebna na okraglo, temu, kto ja sprawuje, nalezy sie zaplata, a wiadomo, ze chora sama za nia nie zaplaci, wiec zaplata pojdzie z publicznej kasy. Naprawde nie ma znaczenia, czy to bedzie MOPS czy SROPS.
    • jozet Szlag mnie trafia.... 08.10.10, 10:12
      jak czytam co wypisują "fachowcy" od myślenia. Nic dodać nic ująć. Każdy jest "mądry" w kwestiach, które ich nie dotyczą. Jak zawsze.....
      • bagnowska Re: Szlag mnie trafia.... 08.10.10, 10:34
        tak, jozet, masz rację... fachowców od opiniowania i teoretyzowania mamy wielu... Ja od 6 lat opiekuję się chirującym od 14 lat ukochanym mężem. Dwa lata temu zrezygnowałam z pracy, żeby zapewnić My godną, należną Człowiekowi opiekę. Od wielu lat kształcę się w temacie Jego choroby , uczę się Go rehabilitować (mąż jest całkowicie niesamodzielny, ubieram Go, myję , sadzam na wózek itd), niemal wszystko płacimy z własnej kieszeni, bo, jak prawdziwie powiedziała Pani Teresa, taki chory "nie rokuje" i nie przydziela mu się rehabilitacji domowej! Tylko ktoś zupełnie niezorientowany może twierdzić inaczej.
        Mnie, jako, że mój podopieczny pozostaje w związku małżeńskim, NIE NALEŻY SIĘ ŚWIADCZENIE PIELĘGNACYJNE! Tak stanowi przepis naszego durnego nieludzkiego prawa.
        Ale ja będę walczyć o prawo do godnego życia mojego męża i moje. Właśnie skompletowałam dokumenty wnioskujące o przyznanie takiego świadczenia i będę walczyć przez sąd , a jak trzeba , to i przez Strasburg.
        Ileż trzeba siły, żeby w takiej sytuacji nie załamać się... Wierzcie mi...
        • charlie11 Re: Szlag mnie trafia.... 08.10.10, 15:58
          Powodzenia w walce z biurokratycznymi wiatrakami
          • Gość: mirco Re: Szlag mnie trafia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 16:09
            To ewidentny skok na kasę. I udało się. Z naszych podatków....
            A gdzie jest ten, co spłodził dzieci tej nieszczęśnicy? Jakoś cicho o mężu. Dlaczego ja mam karmić jego dzieci? Dlaczego nic o tym nie ma w artykule? Czyżby fakty były niezgodne ze z góry założoną tezą?
            • Gość: do mirco!! Re: Szlag mnie trafia.... IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.10, 19:26
              Jaki skok na kasę ,jeśli dobrze rozumujesz to na tą kasę liczą się podatki tej rodziny też i przez te 8 lat to sporą sumkę nazbierało by się.A jak wiesz to te pieniądze nie są na dzieci ,to pieniądze na Panią Edytę i tylko dla niej.Dla dzieci tu sąd nic nie przyznał.A tak na marginesie to kto Panią Edytę doprowadził do stanu nieszczęśnicy-konowały prawda??
              • Gość: wiki Re: Szlag mnie trafia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 22:27
                To jest największe draństwo, jeśli nie przyznali nic na dzieci. Te dzieci powinny otrzymywać rentę. A co one winne, że jakieś patałachy zrujnowały zdrowie ich matki??? Czy są jakieś pieniądze które mogą im zrekompensować utratę matki?? To kto ma teraz łożyć na ich utrzymanie? Ojciec jeśli jest przy nich to jedno, ale za to że matka nie może na nie pracować i wychowywać, to powinny rentę otrzymywać jak najbardziej. I nikt łaski nie będzie robił. A jeśli ojca nie ma, bo niestety ale często panowie wieją jak się w życiu problemy pojawiają, to tym bardziej powinny otrzymywać rentę. Nie chcę uogólniać i wiem, że nie wszyscy panowie są tacy sami, ale łajzy się zdarzają.
            • Gość: gość Re: Szlag mnie trafia.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.10.10, 23:26
              Ty skocz ale na swoją głupia główkę najlepiej do pustego basenu wtedy też sie tobą zaopiekują za nasze podatki.Ale jednego durnia będzie mniej na forach.
    • pompompom Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r 11.10.10, 13:33
      charlie11 napisał:

      > Co za idiotyzm. Na żywność i odzież zarobilaby sama, a tak nie moze pracowac i
      > sama za nie placic. Sad kara rodzine p. Terki za jej niezdolnosc do pracy. Czy
      > idac tym tokiem rozumowania jej dzieci tez nie powinny nic nie dostawac, bo prz
      > eciez matka i tak musialaby za nie placic?
      >
      21 000 miesięcznie by zarobiła? No może... a ile zarabiała przed operacją?
      I nie "kara" rodzinę, ale chyba karze.

      > -
      > "We have the responsibility to do things in a responsible fashion." - Barack H
      > Obama
      >
      > "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie zn
      > ane w żadnym innym ustroju".- Stefan Kisielewski
      • Gość: iza Re: Pół miliona za cierpienie Edyty Terki i jej r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.10, 20:06
        Czy ty głupiutki taki jesteś czy tylko się droczysz??
        Jeśli byłaby zdrowa i sprawna NIE POTRZEBOWAŁABY całodobowej opieki, pampersów, kremów i środków p-ko odparzeniom, specjalnego żywienia, środków higienicznych, pielęgnacyjnych, rehabilitacji, pielęgniarki. Sama utrzymywałaby dzieci itp.
        rozumiesz?
        Każdy gdyby miał 21 tys to pewnie by je wydał, ale Pani Edycie przecież nie potrzeba na fanaberie, tylko na podstawowe zabezpieczenie.
        Jak czytam taką opinię, to aż na usta cisną się "życzenia", żeby kogoś z twoich bliskich coś podobnego spotkało i żebyś się wtedy takimi 21 tys obłowił. Ależ byś sobie pożył, no nie?
Pełna wersja