Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w liczby

08.10.10, 07:12
ZL - Zenon Laskowik
BS - Bohdan Smoleń

ZL - To, to, prawda... głupieję na starość... ja wiem, no. Niech pani nam powie - ile pani sama takich bombek zrobi?
BS - Sama jak tak siądę i robię... to zrobię gdzieś tak 283!
ZL - To jest norma dzienna.
BS - A dla kogo ten wywiad?
ZL - To jest dla telewidzów dziennika wieczornego.
BS - O, to bez kozery powiem pińćset! (oklaski) A co ja durna baba, 10 tysięcy! 50! Milion sześćset!!!
    • Gość: kuku Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l IP: *.chello.pl 08.10.10, 08:20
      ;)
      Dokładnie tak:) a potem:

      - Bido, skąd idziesz ?
      - Z Bangladesz.
      - Kłamiesz.
      - To po co się pytasz, skoro wiesz!?
      • biker_luki Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l 08.10.10, 19:39
        "A przed nami... w szerokiej perspektywie nowego programu..."
        To też Laskowik. Jak się tu nie dziwić, że teksty z przed 30 lat dalej pasują do otaczającej nas rzeczywistości?
    • dfgfdg Realne osiągnięcia?? 08.10.10, 08:30
      Ale Rafał Dutkiewicz nie musi uciekać się do takich pijarowskich chwytów, bo ma realne osiągnięcia

      Tzn. jakie panie redaktorze?
    • pleple.pl Wzruszyłem się... 08.10.10, 08:37
      "według których każde jedno nowe miejsce pracy w usługach czy przemyśle generuje powstanie czterech kolejnych"

      Nie wiem, nie miałem możliwości u Nogi się uczyć, ale jakoś na Wrocław przełożyć nie potrafię.
      Nie sądzę, aby wszelkiej maści praca przy taśmie za 1 tys złotych ( nie obrażam broń Boże ), tudzież przekładanie papierków w koncernach informatycznych dało radę aż tak rynek usług i konsumpcji rozpędzić. A nawet gdyby tak było, to "para" pójdzie w gwizdek i dla już istniejących firm, które przecież cały czas narzekają na kryzys a nie skaczą z radość jak jest rewelacyjnie.

      • Gość: fo.xy Re: Wzruszyłem się... IP: 212.152.136.* 08.10.10, 09:00
        Chyba nie do konca tak. Domyslam sie, co autor mial na mysli, jednak faktycznie trudno brac to za pewnik :)

        Gospodarka ogolnie sie rozwija i idac w slad za krajami rozwinietymi, sektor uslug zwieksza swoj udzial w calosci gospodarki - czesc osob z innych galezi przechodzi wlasnie do uslug.
        Tak wiec stworzenie jednego miejsca pracy w uslugach (nie myl z praca przy tasmie - raczej banki, uslugi firm doradczo-finansowych) staje sie bodzcem do tworzenia kolejnych miejsc pracy w innych sektorach. Np. Wiecej osob pracuje w branzy doradczej - musza one jesc, ubrac sie - zwieksza sie obroty w handlu - ludzie wiecej i czesciej kupuja, bo lepiej zarabiaja - zatrudnia sie wiecej osob w handlu. Handel nakreca kolejne dzialy gospodarki itd, itp.

        No i fakt faktem, ze biorac pod uwage tylko wybrane koncepcje z ekonomii, mozna dojsc do dowolnych wnioskow ;)
        Niestety przy tego typu analizach czesto zaklada sie na poczatku jaki powinien byc wynik :) wszystko da sie tu wpasowac
        • pleple.pl Tyle, że zważywszy 08.10.10, 09:06
          na jakość i ilość "raczej banki, uslugi firm doradczo-finansowych" to pieniądze zostają na szczytach piramid finansowych a nie u pracowników ( którzy teoretycznie mogliby je wydawać na prawo i lewo w miejscu zamieszkania ).

          Z drugiej strony- patrząc na jakość inwestycji ( a w sumie na mizerne nakłady na ich powstanie, a jednocześnie błyskawiczny zwrot dla właścicieli ) pomyśl, ile telewizorów, samochodów, pralek, lodówek itp każdy z szarych obywateli musi kupić?

          Rozumiem, gdyby szok usługowy dotyczył lokali gastronomicznych, krawców, szewców, introligatorów, itp- wtedy to właśnie tłum szarych właścicieli-obywateli pcha ten wózek ( i budżet miasta ) do przodu.


      • Gość: Irek Re: Wzruszyłem się... IP: *.chello.pl 08.10.10, 14:40
        Ja też nie miałem możliwości uczyć się u Nogi, chociaż teoretycznie miałem z nim zajęcia (zazwyczaj miał ważniejsze sprawy niż wykład)
    • mlodywroclaw.pl Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w liczby 08.10.10, 09:03
      Rzeczywiście w ostatnich tygodniach Dutkiewicz w kilku miejscach mówił o tych 200k. Od razu wiadomo, że to absurd wyliczony zapewne przez Tomasza G. Ale że aż tak grubo polecieli po bandzie - policzyli wszystko, pomnożyli przez 5 i zaokrąglili w górę, to już świadczy o aberacji.
      Teraz już wiem, co oznacza "matematyka abstrakcyjna".
    • as_10 Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w liczby 08.10.10, 09:04
      Zastosowanie reguły mówiącej o tym, że
      "każde jedno nowe miejsce pracy w usługach czy przemyśle generuje powstanie czterech kolejnych"
      wymaga mnożenia przez 5, a nie 4.
      • mlodywroclaw.pl Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l 08.10.10, 10:23
        Tu akurat muszę wskazać na słuszność matematyki abstrakcyjnej. Skoro jedno nowe miejsce pracy powoduje powstanie czterech kolejnych, to razem powstaje ich pięć. Dlatego bazową liczbę należy pomnożyć przez 5.

        Z tym że oczywiście w tym wypadku absurd polega na tym, że te 38k to liczba uwzględniająca wszystkie miejsca pracy. Aby uzyskać te w nowoczesnych usługach, należałoby ją podzielić, a nie pomnożyć przez pięć.
    • patrzyciel 3Xnie dla D. Konkretne -Pytania? 08.10.10, 09:05
      Ile powstało dziur we Wrocławiu?
      Ile razy naprawiali te same roboty?
      O ile zmniejszyła się liczba korków?
      O ile poprawiła się komunikacja miejska i czas dojazdu z punktu A do B?
      Ile wyremontowano szkół, przedszkoli?
      Ile wyremontowano basenów, boisk szlolnych?
      Ile dano pieniedzy na poprawe warunków pracy i sprzętu dla Policji,Straży Miejskiej (ta kopana po tyłku), WOPR (ci za powódz i pomoc mieszkańcą - dostali wielkie G!!!), Pogotowiu Ratunkowemu?
      Ile utworzono i upiększono parków?
      Ile powstało nowych miejsc parkingowych?
      Ile wyremontowano kamienic?
      ILE WYDANO PIENIEDZY NA STADION!!!!!!?
    • andrzejg mi wychodzi ,że 190 tys 08.10.10, 09:07
      Spójrzmy na podane zasady liczenia

      każde jedno nowe miejsce pracy w usługach czy przemyśle generuje powstanie czterech kolejnych.

      Proszę zwrócić uwagę na wytłuszczony tekst. KOLEJNYCH
      Czyli prawidłowy sposób liczenia to

      Te które są, czyli 38 tys + 38 tys x 4 = 190 tys

      Teraz do 200 tys nie ma juz tak duzo

      A.
      • Gość: Irek Re: mi wychodzi ,że 190 tys IP: *.chello.pl 08.10.10, 15:11
        Chwyt polega na tym, że nie 190 tys, tylko te 38tys zawiera już (4+1), czyli jakieś 7,5 tys
        • Gość: AndrzejG Nie. Spójrz na dokument rządowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 18:14
          pod linkiem
          www.mg.gov.pl/NR/rdonlyres/F54F4621-90E8.../6518_wiz.doc

          masz rządowy dokument , a na samym dole strony 10 i początku 11 tekst

          Ponadto ocenia się, iż jedno miejsce pracy w nowo powstałej w fabryce tworzy cztery stanowiska pracy w firmach z nią kooperujących


          Czyli nalezy liczyc tak jak podałem wcześniej
          Do każdego z 38 tys nalezy dodać cztery nowe w firmach kooperujących i nie tylko, ale również w usługach, rozrywce i innych

          Prezydent Dutkiewicz nie przesadził zbytnio. 190 tys a 200 tys? Przeciez to normalne ,że zaokraglisz do najblizszej.

          A.
          • Gość: AndrzejG Re: Nie. Spójrz na dokument rządowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 18:21
            Link wkleił się nieaktywny, ale pewnie dasz sobie radę

            Dokument przygotowany jest przez

            Departament Inwestycji Zagranicznych i Promocji Eksportu, MGPiPS
            Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych S.A.


            z marca 2004, ale prawa ekonomicznie nie zmieniają się z godziny na godzinę
            • andrzejg masz jeszcze jeden link 08.10.10, 18:38
              z tekstem na stronie 5

              Inwestycje tego typu są ważne z gospodarczego punktu widzenia,
              poniewaz tworzą najwięcej nowych miejsc pracy, w tym także w firmach lokalnych
              kooperantów (szacuje się, że jedno miejsce pracy powstałe w wyniku biz generuje średnio
              cztery nowe miejsca pracy w otoczeniu).


              www.up.krakow.pl/geo/kgpptg/pdf/ptg8/gieranczyk8.pdf
              Przygotowane przez
              WIESŁAWA GIERAŃCZYK
              Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika, Toruń

              A.
              • radeberger Re: masz jeszcze jeden link 08.10.10, 22:59
                słowo klucz: średnio..
      • andrzejg hej! Chłopcy z MG! Źle się bawicie. 11.10.10, 16:40
        Trochę wyżej znalazłem dokument rządowy , w którym zastosowano metodę liczenia nowopowstałych miejsc pracy, będących wynikiem przeprowadzonych inwestycji. Chciałem dziś ponownie wejść na stronę i poczytać ów dokument i okazało się ,że ....

        Nie znaleziono strony
        Ostatnia aktualizacja: 2010-04-29
        Przepraszamy, wybrana strona jest niedostępna.
        Poniżej przedstawiamy możliwe powody braku strony:

        strona jest chwilowo niedostępna
        został wpisany błędny adres
        (jeśli jest to mgip.gov.pl zmień adres w pasku na mg.gov.pl)
        strona została usunięta


        Czego sie Panowie boicie? Przyszło polecenie z góry, czy to Wasza samodzielna decyzja, aby usunąć dokument uwiarygadniajacy słowa prezydenta Dutkiewicza? NIe przyszło Wam na mysl, że mogłem sobie ściągnąc ten dokument i zapisać w pliku? Nie wiecie,że kopie dokumentów zachowane są w na komputerze? Zachowujecie się jak chłopcy w piaskownicy.
        Nieładnie tak się bawic.

        A.
    • karolinamarcin Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w liczby 08.10.10, 09:11
      a jak sie tworzy miejsca w LG? To proste, zwalnia się pracowników z LG, przekazuje na 3 miesiace to agencji pracy tymczasowej, a następnie przyjmuje się tych samych pracowników. W rozliczeniu, wykazuje się, że utworzyło sie nowych np 300 miejsc pracy. Wariant drugi, tworzy sie podfirmę, wchłania sie ją po kilku miesiacach i wykazuje się, że są nowi pracownicy, a Dutkiewicz, Wasik i cała reszta się cieszy....
      • andrzejg Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l 08.10.10, 09:14
        tu nie chodzi o rotacje kadr, tylko o konkretne miejsca pracy
        Tych jest okreslona ilość , niezależnie kto i jak długo na nich pracjue

        A.
        • Gość: ON Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.10.10, 11:22
          jeżeli firma zwalnia, a to nie jest podawan w statystyce, i przyjmuje zwolnionych, to siłą rzeczy wykazuje, że utworzono nowych np 100 miejsc pracy, ponieważ nie podaje się liczby zwolnień, pod koniec roku zwalnia się np 100 pracowników, na początku nowego roku , media i inni inforumują, że wielki koncern zwiększa zatrudnienie o 100 nowych miejsc pracy. Zapomnieli dodac, że kilka miesięcy wczesniej te 100 zostało zlikwidowane. A specjalna strefa ekonomiczna miała zobowiazanie utworzyć nowych 500 miejsc pracy, więc pod koniec roku zwolniono 500 pracowników, w maju następnego roku zatrudniono 500 osób i to jest właśnie sukces!!!!
          • andrzejg Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l 08.10.10, 18:23
            piszesz sprawozdania dla GUS?


            A.
    • double_g_force Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w liczby 08.10.10, 09:12
      Autor się trochę kompromituje....
      Skoro 1 utworzone miejsce pracy generuje powstanie 4 kolejnych (mamy w sumie 5), to 38 tys miejsc pracy generuje 152 tys kolejnych miejsc pracy - czyli powstaje nam 38 +152 tys nowych miejsc pracy 38+152=190 tys.
      190 tys miejsc pracy to już bliżej 200 tys prawda?
    • Gość: mikser Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 09:23
      > BS - A dla kogo ten wywiad?
      > ZL - To jest dla telewidzów dziennika wieczornego.
      > BS - O, to bez kozery powiem pińćset! (oklaski) A co ja durna baba, 10 tysięcy!
      > 50! Milion sześćset!!!

      Salwa śmiechu po tym tekście wynikała m. in. z faktu, że spiker prowadzący wtedy Dziennik Telewizyjny miał na nazwisko Kozera, a dane podawane przez DT nijak się miały do rzeczywistości. Andrzej Kozera prowadził DT przez 20 lat (do 1982 r.)
      • Gość: Paweł Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 10:07
        Liczenie jak z krowimi nogami: z przodu 2 nogi, z tyłu 2, po lewej i prawej też po 2, razem wychodzi 8.

        Po drugie. W tym samym czasie w innych duzych miastach Polski bezrobocie roslo i spadało mniej więcej na tym samym poziomie. Bez Dutkiewicza.
        Po trzecie gdyby Dutkiewicz stworzył 200 tysięcy miejsc pracy, to by oznaczało że niemal wszyscy zmienili pracę i poszli do LG itp.. albo że we Wrocławiu przybyło 200 tysięcy mieszkańców, tymczasem liczba mieszkańców maleje.
        Po czwarte Dutkiewicz nie podaje ile miejsc pracy w tym czasie zostało zlikwidowanych a to zapewne też jego zasługa, gdyż wszystko zawdzięczamy Dutkiewiczowi.
        Po piąte w ciągu sześciu lat za swoje pieniądze założyłem fiirmę i zatrudiniam obecnie 12 osób, czy te moje 12 miejsc pracy też wsadził sobie Dutkiewicz w swoje osiagniecia? Dodam, że zatrudniłbym jeszcze dwie, ale część pracowników zajmuje sie wylącznie załatwianiem spraw urzędach.
        Na koniec w innym kraju takiego opowiadacza bzdur zmiażdżyliby eksperci, dziennikarze, opozycja. U nas Szymański nieśmiało coś zasugerował. Dobre i to.
    • map4 Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l 08.10.10, 09:40
      radeberger napisał:

      > BS - O, to bez kozery powiem pińćset! (oklaski) A co ja durna baba, 10 tysięcy!
      > 50! Milion sześćset!!!

      :-)

      Według GUSu we Wrocławiu w roku 2009 pracowało 120 tysięcy ludzi. Osiem lat temu było ich lekko ponad 100 tysięcy.

      Naginając te dwie liczby można przypisać Dutkiewiczowi 20 tysięcy miejsc pracy.

      I tu zaczynają się schody: co prawda Dutkiewicz rzeczywiście tworzy miejsca pracy, ale od razu obsadza je swoimi znajomymi. Wystarczy popatrzyć na skład rady nadzorczej spółki "ZOO Wrocław sp z o.o."

      Reszta wrocławskich miejsc pracy idzie na konto wuniowstąpienia RP oraz chińskich płac w Polsce.

      LG to nie jest sukces Dutkiewicza, tylko PAIZ stosującej nielegalne, chińskie wynalazki typu "specjalna strefa ekonomiczna".

      Król jest nagi.
      • Gość: congos Re: Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w l IP: *.opera-mini.net 08.10.10, 09:54
        jak czytam takie artykuly, to stwierdzam ze na glupote dutkiewicza nie bylo, a napewno nie bedzie lekarstwa.
        swietny przyklad osobnika, ktory stracil kontakt z rzeczywistoscia.

        panie dutkiewicz

        lekarze sa drodzy, ale pana stac chyba na jakiegos specjaliste.
        i wykup proszkow jakie panu sie napewno naleza do leczenia

        dopalaczy nie polecam, ale sluchajac niektorych oswiadczen dutkiwicza, wydaje mi sie ze dutkiewicz byl czestym gosciem tych sklepow

    • Gość: @ "Ten człowiek słowa prawdy w życiu nie powiedział" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 11:44
      St. Bareja /"Miś"/
    • Gość: Matrix dutkiewiczowski debilizm trwa wraz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 08.10.10, 11:56
      Ja się mu nie dziwię, za jego kadencji wrocławski urząd się tak właśnie rozpasł - megalomania na skalę światową !, do tego trzeba sekretarek (po dwie na wydział), sprzątaczy, kasjerek, magazynierów, obsługę uzrądzeń, konserwatorów, gońców, kierowców, marketingowców, pr-owców, rzeczników, dostawców, kilkanascie budynków, setki pokoi, spółki zależne z ich obsługą ... ...... zapomniał dodać że to kosztuje 900.000.000 zł rocznie na jego utrzymanie !
      Za takie pieniądze można mieć w oczach 200.000
    • pracownikxyz Dutkiewicz do roboty za 900 złotych 08.10.10, 12:10
      Może wtedy zobaczy ile warte są te miejsca pracy.
      • Gość: Don Diego A ty mi bajki mów, ty bajki opowiadaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 13:54
        I pomyśleć że osiem lat temu 200 tysięcy ludzi we Wrocławiu, czyli 1/3 mieszkańców (więcej niż 1/2 w wieku produkcyjnym) stało pod pośredniakiem. A teraz mają pracę dzięki Dutkiewiczowi. Jakież to krzepiące...
        Dutkiewicz wciska ciemnotę na każdej konferencji prasowej i wszyscy to łykają. Czary, czy co?
        • Gość: Łoś_bimbacz cuda, cuda Jego Dynamiczności IP: *.ip.netia.com.pl 11.10.10, 19:37
          Sternik stworzył w POcie członka więcej miejsc PRacy niż według GUSU jest zatrudnionych w Dynamicznym Mieście (około130 tysięcy), to już nie jest zabawne. Chyba, że stworzył tak jak PRzedmówcy objaśniali: pracodawca zwalnia i zatrudnia, zwalnia i zatrudnia do nieskończoności. Jeśli tak, to liczyłem co najmniej na PÓł miliona nowych miejsc PRacy:)))
          Co zażywa Jego Dynamiczność?, przecież sklepy z dopalaczmi zamknięte?:)
    • hangingrock Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w liczby 08.10.10, 17:04
      Czy Wybiórcza znowu dla PO pisze? W kampanii są ostatnio niezastapieni, np nagłośniona prezez GW akcja z dopalaczami i ich zwalczaniem przez rząd - idealna!!! A tutaj na czyje zamówienie? Zdrojewskiej? Pewnie chciała na prezydenta, ale jej nie dali - to bruździ :)
      • pleple.pl Myślisz, że 08.10.10, 17:07
        JNP Dutkiewicz jest zwolennikiem dopalaczy ( skoro ich przeciwnikiem jest GW i większość normalnych ludzi- nie piszę o metodzie walki, ale zasadzie )?

        Tak to można zrozumieć, skoro wszystko się tylko na kontrze opiera...
      • Gość: Matrix dutkiewiczowski debilizm trwa wraz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 21:49
        taak, to jej wina że filozof pomylił ilośc nowych miejsc miejsca pracy z liczbą mieszkańców... zresztą, czy on to musi rozróżniać?
    • dp65 Ile mamy miejsc pracy, czyli wyborcze gry w liczby 11.10.10, 12:26
      W 2008 roku straciłam pracę przez nieuczciwych urzędników miasta Wrocławia. Urzędnicy ci woleli mnie wyrzucić z lokalu w którym prowadziłam legalną działalność niż zgłosić przestępstwo człowieka wynajmującego ten sam lokal. Nie obchodziło ich, że gdy ja zgłosiłam przestępstwo miałam wybite szyby w sklepie, byłam okradana, obrażana, chciano zdewastować mój samochód. Urzędnicy aby pozbyć się problemu pozbyli się mnie.
      Od tego czasu pozostaję bez pracy. Pan Dutkiewicz i Pan Obremski nie zrobili nic aby naprawić urzędniczą nieuczciwość pomimo moich wielokrotnych próśb i skarg skierowanych bezpośrednio do nich. Do tej pory nie mogę znaleść pracy. Mam 45 lat kto mnie w tym wieku zatrudni? Gdzie te 200tys. miejsc pracy. Może panowie prezydentowie wskażą konkretne miejsca pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja