Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam ....

21.10.10, 08:41
Nie podoba wam sie fakt budowy nowego przejścia dla pieszych na Kazmierza Wielkiego? Miasto buduje je, przypomnijmy, żeby zniechęcić kierowców do jeżdzenia tamtędy.. Ale to nic, w porownaniu z tym co szykują nam w przyszłym roku: geniusze i wizjonerzy z urzędu miasta, uwaga, zamierzają ZAMKNĄĆ dla ruchu kołowego ulicę Krupniczą! Zostanie tylko linia tramwajowa i chyba mozliwosc jazdy dla autobusów, taksówek.
Proszę przejechac sie Krupniczą w dzień: ten cały ruch przejmie teraz Plac Jana Pawła II i Swidnicka. Bo przecież jakoś na południe miasta trzeba będzie przejechać z centrum...

Ciekawe co na to Gazeta? geniusze pracują nad tym projektem, w pocie czoła.
    • Gość: Neo[EZN] Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 09:10
      > Nie podoba wam sie fakt budowy nowego przejścia dla pieszych na Kazmierza Wielk
      > iego?

      Mnie podoba się i to bardzo. Jeżdżę samochodem, rowerem, czasem KM ale najwięcej samochodem a takie przejście bardzo się tam przyda.

      > mtędy.. Ale to nic, w porownaniu z tym co szykują nam w przyszłym roku: geniusz
      > e i wizjonerzy z urzędu miasta, uwaga, zamierzają ZAMKNĄĆ dla ruchu kołowego ul
      > icę Krupniczą! Zostanie tylko linia tramwajowa i chyba mozliwosc jazdy dla auto
      > busów, taksówek.

      Dzięki za dobre wieści. Mam nadzieję, że zrobią jeszcze tam ścieżkę dla rowerów bo przejazd rowerem z południa na północ inną trasą niż przez plac Grunwaldzki to makabra... a tak jest szansa na całkiem dobry dojazd i dojście pieszo z okolic ulicy Podwale w stronę Rynku.

      > Proszę przejechac sie Krupniczą w dzień: ten cały ruch przejmie teraz Plac Jana
      > Pawła II i Swidnicka. Bo przecież jakoś na południe miasta trzeba będzie przej
      > echać z centrum...

      A AOW nie przejmie niczego? A obwodnica śródmiejska?

      Tak czy inaczej - bardzo dobrze zaczyna się dziać w tym mieście - jeszcze kiedy usuną całkowicie auta z obrębu Starego Miasta (z pozostawieniem dojazdów dla aut dostawczych oraz mieszkańców) to będzie super.
      • Gość: taka prawda Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 11:48
        A czemu dla mieszkańców. Chcesz mieszkać w centrum to płać jak inni.
        • Gość: Neo[EZN] Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 13:29
          ... bo w centrum mogą mieszkać osoby niepełnosprawne, które są podwożone samochodami w docelowe miejsca i odwrotnie. Dla nich i aut dostawczych zostawiłbym te ulice przejezdne, dla reszty - zakaz.
    • Gość: gość Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: 193.227.131.* 21.10.10, 09:11
      Gorąco popieram pomysł zamknięcia Krupniczej. Ta ulica to wąskie gardło komunikacji miejskiej powodujące spore opóźnienia. Poza tym Krupnicza mogłaby być bardzo ładną uliczką, jest tam dużo sklepów i punktów usługowych, a architektura budynków jest na wysokim poziomie - w tej chwili tego nie widać, bo ulica jest stale rozjeżdżana przez blachosmrodziarzy.
      • Gość: kierowcakarawanu Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 13:50
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Gorąco popieram pomysł zamknięcia Krupniczej.Ta ulica to wąskie gardło komunikacji


        a po co zamykać .?!!!!
        wystarczy zrobić ją jednokierunkową - od Rynku do Placu legionów
        w odwrotnym kierunku zrobić ul. Zamkową jest tam miejsce dla kilku pasów w jednym kierunku
      • Gość: gość do gościa Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.10, 23:48
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Gorąco popieram pomysł zamknięcia Krupniczej.

        Popieram poparcie. Jednakże pod warunkiem, że ul. Krupnicza zmieni si ew spacetrowe corso - to znaczy nie wpuści się tam także i terrorwerzystów (vel cyklopedałów).

        Nie mam zamiaru spacerując po takiej ulicy z dzieckiem być potrącony przez szalejącego terrorwerzyste
        • Gość: antyterrorysta Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 07:18
          Twój warunek nie zostanie niestety spełniony. Przypadki potrąceń przez rowerzystów są tak sporadyczne, że nikt takiego zakazu nie wprowadzi. Mało tego, jeśli wybory wygra S. Piechota, to dla rowerzystów zostanie otwarty również Rynek. Przyznał to właśnie w otwartym piśmie do WIR. Mogę ci jedynie doradzić, żebyś podczas spacerów z dzieckiem bardziej na nie uważał. Po deptakach oprócz rowerów mogą oprócz rowerów poruszać się też auta służb mundurowych oraz auta dostawcze.
    • Gość: biker Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 09:16
      Nareszcie jakieś przemyślane działania magistratu! Może samochodziarze w końcu zrozumieją, że nie są pępkiem świata i zostaną zmuszeni do stania w jeszcze koszmarniejszych korkach albo przesiadki na rower lub tramwaj. Znając jednak kretyński upór i stopień przyrośnięcia do foteli samochodowych obstawiam, że kierowcy aut będą woleli tracić czas i pieniądze w korkach niż skorzystać z innych form transportu. Głupich nie sieją, sami się rodzą.
      • Gość: max Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.10, 09:29
        Cham z Ramiszowa ponoć do pracy i z roboty, nie dość, że za nasze pieniądze pomyka służbową limuzyną, to korzysta z zamkniętych dla bydła Mostów Młyńskich.
        Gdyby miał stać w korkach z bydłem, które tłumnie na niego głosuje to może byłby mnie chętny do robienia deptaków.
        Głosujcie dalej na tego pajaca a zamieni to miasta w jeden wielki deptak i tani burdel dla angoli.
        • zusto129 Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . 21.10.10, 09:37
          www.gazetawroclawska.pl/stronaglowna/322534,wroclaw-poczatek-konca-trasy-w-z,id,t.html
      • Gość: Łoś_bimbacz PRaktyczny Dynamizm.... IP: *.ip.netia.com.pl 21.10.10, 09:54
        > Nareszcie jakieś przemyślane działania magistratu! Może samochodziarze w końcu
        > zrozumieją, że nie są pępkiem świata i zostaną zmuszeni do stania w jeszcze kos
        > zmarniejszych korkach albo przesiadki na rower lub tramwaj

        Nikt dobrowolnie nie jeździ samochodem do centrum, jedynie do pracy. Zakazy spodowodują jedynie wymieranie centrum, opuszczanie lokali itp.
        A imprezę można zrobić sobie na działce, piwo z biedronki jest lepsze niż rozwodnione sikacze w rynku. Zabaczymy za rok dwa zabite deskami witryny.....
        • Gość: realista Re: PRaktyczny Dynamizm.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 09:57
          Na piwo do Rynku jeździsz autem? To gratuluję i życzę jak najszybszego spotkania z policją.
        • sverir Re: PRaktyczny Dynamizm.... 21.10.10, 09:58
          > Nikt dobrowolnie nie jeździ samochodem do centrum, jedynie do pracy.

          Pomieszanie z poplątaniem. Co innego cel podróży, a co innego sposób podróży. Są ludzie, którzy potrafią do centrum i przez centrum przedostać się inaczej niż samochodem.

          > Zakazy spodowodują jedynie wymieranie centrum, opuszczanie lokali itp.

          A uchwalenie zakazu pracy w sklepach w dni ustawowo wolne od pracy spowodowało masowe zwolnienia pracowników hipermarketów:)
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: PRaktyczny Dynamizm.... IP: *.ip.netia.com.pl 21.10.10, 10:18
            ą ludzie, którzy potrafią do centrum i przez centrum przedostać się inaczej niż
            > samochodem.

            Tak, klasa robotnicza złośliwie nie zostawia samochodów przed centrum, na jednym z sieci parkingów, które przecież stworzyli Dynamiści, tylko uparcie pcha się do muzeum Łagiewskiego, zamiast jechać metrem lub kolejką :))).
            • sverir Re: PRaktyczny Dynamizm.... 21.10.10, 11:33
              Niektórym tyłki przyrastają do samochodów, ale Tobie przede wszystkim mózg. Potrafisz wyobrazić sobie scenariusz, że samochód zostaje pod domem a jego właściciel wybiera się do pracy komunikacją miejską? Cokolwiek by nie mówić o centrum, to jest relatywnie dobrze skomunikowane z resztą miasta. A jakoś nie chce mi się wierzyć, że wszyscy pracujący w centrum mieszkają akurat tam, gdzie nie ma ani tramwaju, ani autobusu, ani sąsiada, który mógłby podrzucić do najbliższego przystanku.
            • 13monique_n Re: PRaktyczny Dynamizm.... 21.10.10, 11:45
              Wiesz, lepiej nie pisać o tym, gdzie banda baranów parkuje, bo sama widziałam idiotów, którzy z uporem maniaka parkowali w okolicach Rynku, leźli do Galerii Dominikańskiej, a potem stamtąd wracali.

              AAAAAAAAAAAA, no tak. Szkoda 2 zł za drugą godzinę parkowania dziadom.

              a
        • prawdziwy-ghostdog Re: PRaktyczny Dynamizm.... 21.10.10, 10:51
          "Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

          > > Nareszcie jakieś przemyślane działania magistratu! Może samochodziarze w
          > końcu
          > > zrozumieją, że nie są pępkiem świata i zostaną zmuszeni do stania w jeszc
          > ze kos
          > > zmarniejszych korkach albo przesiadki na rower lub tramwaj
          >
          > Nikt dobrowolnie nie jeździ samochodem do centrum, jedynie do pracy. Zakazy
          > spodowodują jedynie wymieranie centrum, opuszczanie lokali itp.
          > A imprezę można zrobić sobie na działce, piwo z biedronki jest lepsze niż ro
          > zwodnione sikacze w rynku. Zabaczymy za rok dwa zabite deskami witryny....." chcesz powiedziec, ze na impreze czy do knajpy jedziesz autem, a po wypiciu prowadzisz auto?
    • sverir Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . 21.10.10, 09:59
      > Zostanie tylko linia tramwajowa i chyba mozliwosc jazdy dla autobusów, taksówek.

      Rozwiązanie znane z Krakowa. Zaraz, zaraz.. Czy to aby nie Kraków jest chwalony przez internautów krytycznie nastawionych do Dutkiewicza?
    • kklement Pytanie mam 21.10.10, 12:02
      Gdzie parkować ?

      Zamknięcie Starówki dla aut ? OK. Ale gdzie są parkingi ? Wracam z jednej pracy (60 km od Wrocławia, więc innej opcji niż auto nie mam), zaczynam kolejną - w centrum. Gdzie mam zaparkować ?

      Gdzie mają zaparkować klienci sklepów, knajp (nie każdy pije), instytucji ?

      Aha, jeszcze jedno: skoro zamykamy Starówkę, to rozumiem, że goście położonych tam hoteli nie będą mogli do nich dojechać ? Bo nie bardzo rozumiem dlaczego gość Sofitelu miałby prawo wjechać w Św. Mikołaja, a ja nie.
      • Gość: xwro Re: Pytanie mam IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 12:16
        Jak to gdzie ?
        Na nowo budowanym parkingu na Nowym Targu.
        W końcu urzędnicy tak bardzo chcą zniechęcić ludzi do poruszania się w centrum, że budują im parking przy rynku a w planach jest jeszcze parking pod fosą przy nikomuniepotrzebnym NFM.
        Brawo urzędasy ! Brawo Dudek !
      • Gość: Neo[EZN] Re: Pytanie mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 13:27
        > Zamknięcie Starówki dla aut ? OK. Ale gdzie są parkingi ? Wracam z jednej pracy
        > (60 km od Wrocławia, więc innej opcji niż auto nie mam), zaczynam kolejną - w
        > centrum. Gdzie mam zaparkować ?

        Możesz zaparkować poza ścisłym centrum i:
        1. Podjechać tramwajem / autobusem
        2. Kupić składany rower i podjeżdżać kilometr rowerem - na takim odcinku ani się nie spocisz ani nie zmokniesz

        To są dobre rozwiązania dla ludzi którym tyłki nie przyrosły jeszcze do samochodowych siedzeń.
        • truten.zenobi Re: Pytanie mam 21.10.10, 13:45
          ale też nie wszedzie możesz wejść z rowerem a zostawianie go na dłużej niż 5 min na ulicy nie jest rozsądne.
          casem oprócz swojej osoby wioze samochodem rózne rzeczy i trochę ciężko jest je wszystkie zabrać na rower.
          rower i mokra kostka to dość śliskie połaczenie - nie każdy chce się narażać na kontuzje czy inne straty które może wywołać upadek...
          itd itd...

          nie twierdze że całkowicie nie masz racji ale jednak wole mieć wybór...
          • Gość: Neo[EZN] Re: Pytanie mam IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 15:48
            > ale też nie wszedzie możesz wejść z rowerem a zostawianie go na dłużej niż 5 mi
            > n na ulicy nie jest rozsądne.
            > casem oprócz swojej osoby wioze samochodem rózne rzeczy i trochę ciężko jest je
            > wszystkie zabrać na rower.

            To prawda ale kto z tobołami codziennie jeździ do Starego Miasta? Ja miałem na myśli taki przypadek kiedy ktoś codziennie dojeżdża do centrum do pracy - a w pracy zawsze znajdzie się miejsce na składany rower do którego wystarczy niezbyt duża torba.

            > rower i mokra kostka to dość śliskie połaczenie - nie każdy chce się narażać na
            > kontuzje czy inne straty które może wywołać upadek...
            > itd itd...

            A to już gdybanie... Jeszcze ani razu nie zaliczyłem "gleby" jadąc normalnie brukowaną ulicą.

            > nie twierdze że całkowicie nie masz racji ale jednak wole mieć wybór...

            Ja właśnie proponuję taki wybór na codzienne dojazdy do pracy jeśli kogoś np. męczy stanie w korkach, szukanie miejsca do zaparkowania auta przez 20 minut lub irytują wysokie ceny za parkowanie.
            • truten.zenobi Re: Pytanie mam 21.10.10, 20:30
              powiem tak diabli mnie biorą jak mam jechać do centrum i jeśli mogę to najchętniej wybieram rower ... ale nie chę by urzędnicy mi cokolwiek narzucali...
              zresztą w centrum brakuje dróg dla rowerów i nie wszędzie (albo inaczej w bardzo wiele miejsc nie można!) można dojechać (zgodnie z przepisami)

              > A to już gdybanie... Jeszcze ani razu nie zaliczyłem "gleby" jadąc normalnie br
              > ukowaną ulicą.
              znowu wiesz lepiej co kto chciał powiedzieć! to nie gdybanie a doświadczenie :P
              (i zapewniam Cię że nie jechałem szybko! - może tylko byłem zbyt pewny siebie i zapomniałem ze mam nowe (ostre) hamulce)

              > Ja właśnie proponuję taki wybór
              Twoje wypowiedzi raczej odbieram inaczej... raczej bronisz określonych działań władz miasta i starasz się narzucić swój (jedynie słuszny) punkt widzenia
        • liuzzi Re: Pytanie mam 21.10.10, 13:48
          jak ciebie czytam, NeoEZN, to sie zastawiam, czy ty miękkim fiutem byłeś robiony... Chyba tak. Trudno z takim bełkotem nawet polemizować: co wpis to większy idiotyzm. Niesamowite.
          • Gość: biker Re: jesteś autoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 13:56
            idotyzmem było zakładanie tego wątku. Neo ci proponuje konkretne rozwiazania komunikacyjne, które jakoś sporo ludzi jest w stanie przyjąć (np. auto@tram), a ty go za to chamsko obrażasz. Widać ciebie też dopadła już psychoza samochodowa, to z twoim bełkotem nie da się polemizować.
            • zusto129 Re: jesteś autoholikiem 21.10.10, 14:02
              duzo jest ludzi ktorzy maja do pracy 4-5 przystankow autobusem czy tramwajem a mimo to wsiadaja w auto,u mnie w pracy jest wiele takich osob,ja z wielka przyjemniscia wsiadlbym na rower i smignal do pracy,ale nie usmiecha mi sie dralowac codziennie po 16 km
            • Gość: Neo[EZN] Re: jesteś autoholikiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 15:50
              > y go za to chamsko obrażasz. Widać ciebie też dopadła już psychoza samochodowa,
              > to z twoim bełkotem nie da się polemizować.

              Olej go Biker - naprawdę szkoda Twojego czasu na ludzi, którzy nie dorośli do normalnej rozmowy...
        • Gość: xwro Re: Pytanie mam IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 14:04
          Kurczę...tylko jest jeden mały problem z punktem nr2.
          Dutkiewicz utrzymał zakaz poruszania się rowerem po rynku więc aby dojechać np do Galerii Dominikańskiej od strony JP2 muszę jechać na około. Suuuuuper sprawa....zwłaszcza przy ciasnych chodnikach przy NBP czy po drugiej stronie chodnikiem zastawionym autami.....
          Punkt 1 popieram w całej rozciągłości jeśli chodzi o tram.
          Autobus i tak stoi w korku razem z autami, gdyż urzędasom szkoda grosza na zrobienie PATu.
          • Gość: Neo[EZN] Re: Pytanie mam IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 15:54
            > Kurczę...tylko jest jeden mały problem z punktem nr2.
            > Dutkiewicz utrzymał zakaz poruszania się rowerem po rynku więc aby dojechać np
            > do Galerii Dominikańskiej od strony JP2 muszę jechać na około. Suuuuuper sprawa
            > ....zwłaszcza przy ciasnych chodnikach przy NBP czy po drugiej stronie chodniki

            Jest całkiem dobra ścieżka rowerowa wzdłuż Promenady - nie trzeba się tłuc przez ulicę Kazimierza Wielkiego czy Rynek. Problemem jest tylko odcinek między Krupniczą i Świdnicką gdzie budowa nowego obiektu na placu Wolności chyba ciut za daleko wyszła i trzeba jechać albo chodnikiem albo ulicą Podwale.
        • kklement Wytłumacz ty tylko jedno: PO CO ? 21.10.10, 14:06
          Zmian dokonuje się żeby było lepiej czy gorzej ? Każesz ludziom dojeżdżać do aut komunikacją miejską, wozić w bagażniku rowery. To jest zmiana na lepsze ? Dla kogo na lepsze ? Dla ludzi jeżdżących MPK, którzy będą mieli większy tłok ? Dla mieszkańców dalszych okolic Starówki, których zaleją przyjezdne auta ?

          Lepiej byłoby chyba tylko dla złodziei rowerów.

          Miasto jest dla jego mieszkańców ! Dla tych co jeżdzą MPK, co jeżdżą na rowerach i dla tych, którzy korzystają z samochodów.

          P.S. Co z gośćmi hoteli ?
          • sverir Re: Wytłumacz ty tylko jedno: PO CO ? 21.10.10, 14:10
            Dziwne. Wrocławianie, w szczególności internauci, czują się bardzo europejsko i uwielbiają rzucać nazwami dziwnych zachodnich miast, "gdzie żyje się lepiej". A kiedy Wrocław stawia na podobne rozwiązania, to nagle okazuje się, że to bardzo, bardzo złe rozwiązania a pomysłodawca jest idiotą. Podałem wcześniej przykład Krakowa, ale mogę podać też przykład jeszcze lepszy, a mianowicie Pragi - tam w centrum w ogóle nie ma gdzie parkować, nie licząc kilku parkingów komercyjnych.
            • Gość: max Re: Wytłumacz ty tylko jedno: PO CO ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.10, 14:35
              "ale mogę podać też przykład jeszcze lepszy, a mianowicie Pragi - ta
              > m w centrum w ogóle nie ma gdzie parkować, nie licząc kilku parkingów komercyjn
              > ych."

              Mamy też 3 linie metra jak w Pradze???
              • sverir Re: Wytłumacz ty tylko jedno: PO CO ? 22.10.10, 07:34
                > Mamy też 3 linie metra jak w Pradze???

                Wrocławscy internauci są zdolni. Zawsze znajdą powód, dla którego czegoś nie da się i nie można zrobić. Są w tym lepsi od urzędników:) Ok, zostawmy Pragę, wystarczy Kraków, który metra nie ma, a też zamyka ulice dla prywatnego ruchu osobowego. Podobnie jak Lublin czy Poznań. W całej Polsce się da.
                Ale nie we Wrocławiu.

                I potem internauci się dziwią, że urzędników też ogarnia niedasizm:)
          • Gość: biker Re: Po to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 14:18
            Masz kilka parkingów wielopoziomowych w okolicy ścisłego centrum, nie musisz więc nikogo "zalewać" swoim autem. Podobnie sprawa ma się z komunikacją - jak ktoś zaparkuje w Galerii Dominikańskiej nie będzie przecież jechał do Rynku tramwajem, chyba że ma nogi z waty od ciągłego jeżdżenia autem. Goście hotelowi powinni mieć możliwość dojazdu na podziemny parking hotelowy, w innym wypadku powinni też zostawić auto na którymś ze strzeżonych parkingów na obrzeżach centrum. Reasumując - miasto jest dla mieszkańców, ale już niekoniecznie dla ich samochodów, które zajmują stanowczo zbyt dużo miejsca, a do tego potwornie hałasują i zatruwają powietrze.
            • kklement Re: Po to 21.10.10, 14:27
              Gość portalu: biker napisał(a):

              > Masz kilka parkingów wielopoziomowych w okolicy ścisłego centrum

              Galeria Dominikańska (chwała jej za to) i Helios. Czekam na ciąg dalszy tej listy.
              • Gość: biker Re: Po to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 14:58
                Parking na rogu Kazimierza Wielkiego i Szewskiej. Z tego co wiem, to zawsze jest w nim sporo wolnego miejsca, podobnie zresztą jak w Heliosie.
              • liwiaaa Klement nie warto... 21.10.10, 22:18
                ..nie ścieraj się.. Jakieś 3 tyg temu podobnie pisałam jak komentarze sypały się o złym parkowaniu w centrum.. Argumenty moich 'przeciwników':
                - przy Jana Pawła jest parking- na Mikołaja rzut beretem.. w czasie deszczu tramwajem jest raptem 5min.
                - co można mieć do załatwienia w centrum? poczta, banki, sklepy są na każdej dzielnicy, osiedlu...
                - jest parking w Galerii Dominikańskiej i Heliosie- wystarczy ;D

                nie ma sensu.. wogóle to wiesz.. jest tyle rozwiązań- po cholerę Ci auto? ;) 60km do pracy PKS'em lub pociągiem dojedziesz ;D;D rozładujesz ruch na drodze krajowej, nie pogłębisz dziur i wogóle będziesz ekologiczny ;D..
                • nawojek Re: Klement nie warto... 21.10.10, 22:54
                  Problemem nie są samochody, rowery czy MPK, ale to, że zwolennicy któregokolwiek z tych środków transportu uważają siebie i swoje machiny za święte krowy.
                  Ci, którzy muszą/chcą jeździć samochodem mają problem z parkowaniem, więc samochody zostawiają na chodnikach, utrudniając pieszym przejście. Rowerzyści zasuwają po chodnikach, bo ścieżek mało. Mam wszędzie blisko - marsz 20 minutowy nie jest dla mnie niczym strasznym, nie roztapiam się na deszczu - tylko dlaczego po chodnikach chodzić się we Wrocławiu nie da? Dziury w chodnikach od parkujących aut są normalką w trotuarach, położonych przed 45r. Wniosek prosty - zlikwidować "ścieżki dla pieszych". Ludzie mogą sobie jechać rowerem albo autem, a będzie więcej miejsc do parkowania tuż pod oknami mieszkańców, bo jak się w mieście mieszka, to przecież i tak smrodu się sporo każdy nawdycha.
                  Czy nas będzie pół miliona czy 200 tysięcy - zawsze sporo będzie takich, którzy poza swoim nosem nie będą widzieli zupełnie nic.
                  • liwiaaa Re: Klement nie warto... 21.10.10, 23:11
                    masz rację.. bo do końca nikt nie rozumie drugiej osoby..
                    ja żeby zaparkować (mimo szczerych chęci robienia tego 'przepisowo') muszę wjechać na chodnik, jednocześnie blokując przejście pieszemu. Zaparkować muszę- nie będę stawiać auta na końcu ulicy lub jeszcze dalej. Skoro inni mogą, to ja czemu nie?
                    a taki pieszy będzie wyzywać w myślach lub na głos mnie- mimo moich szczerych chęci zaparkowania prawidłowo.. Ja będę wyzywać na tego, kto mi to utrudnił lub uniemożliwił i mamy błędne koło...
                    • sverir Re: Klement nie warto... 22.10.10, 07:41
                      > Ja będę wyzywać na tego, kto mi to utrudnił lub uniemożliwił i mamy błędne koło...

                      Nie mamy błędnego koła. Jeżeli nie możesz zaparkować prawidłowo, to po prostu nie powinnaś parkować. Fakt, że ignorujesz przepisy - świadomie - powoduje, że to Ty jesteś jedyną winną osobą takiej sytuacji. A nie ktoś, kto Ci coś utrudnił.
                      • liwiaaa Re: Klement nie warto... 22.10.10, 08:10
                        Hahahaha
                        chyba niepoważny jesteś..
                        Mam takie same prawa do parkowania jak inni. Jeśli przez kogoś muszę zaparkować źle- zrobię to licząc się z konsekwencjami np. z mandatem.. Mamy błędne koło, bo ja też mam pilne sprawy, też muszę szybko gdzieś wejść, coś załatwić, tak jak inny kierowca, rowerzysta, czy pieszy...
                        • Gość: biker Re: Liviaa nie warto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 09:10
                          To ty jesteś niepoważna i jeszcze się na forum do tego przyznajesz. To, że nie możesz prawidłowo zaparkować nie zwalnia cię z poszanowania prawa. Każdy ma jakieś pilne sprawy, każdy musi coś załatwić, ale nikt oprócz ciebie nie chwali się łamaniem z tego powodu kodeksu drogowego.
                        • sverir Re: Klement nie warto... 22.10.10, 10:03
                          Jestem śmiertelnie poważny. Masz rację pisząc, że przysługują Ci takie same prawa do parkowania jak innym. A ponieważ nikt nie ma prawa parkować nieprawidłowo, to i sobie tego prawa nie uzurpuj. Pilne sprawy i inne kwestie są istotne, ale nie zwalniają Cię z poszanowania przepisów i, być może przede wszystkim, innych użytkowników dróg.
                          • nawojek a dlaczego... 22.10.10, 10:30
                            atakujecie jedną osobę, która się przyznała, że zdarza się jej parkować nie tak, jak powinna?
                            Takich osób są tysiące we Wrocławiu, przodują w nich wcale nie wrocławskie rejestracje i problem nie w tym, żeby zabraniać, pouczać i piętnować, ale by wreszcie rozwiązać to w najprostszy sposób - zrobić strefy parkowania jedno-dwugodzinnego. Każdy zna krążenie w poszukiwaniu miejsca do parkowania, to zmora dla każdego kierowcy, znam to dobrze. Nikt nie zmusi innych do jazdy na rowerze czy korzystania z mpk, bo każdy 'jeździec' ma swoje argumenty i zasuwa lub parkuje na drodze, wydzielonej dla pieszych. Problemem jest to, że nie szanujemy się nawzajem, a nie, że łamiemy przepisy.
                            • sverir Re: a dlaczego... 22.10.10, 12:56
                              > atakujecie jedną osobę, która się przyznała, że zdarza się jej parkować nie tak, jak powinna?

                              Bo tylko ta jedna osoba się przyznała. Plusik za odwagę cywilną. Cóż jeszcze zrobić?

                              > Takich osób są tysiące we Wrocławiu,

                              Korzystając w takim razie z okazji podkreślę, że wszystkie te osoby łamią przepisy i powinny ponieść stosowne konsekwencje, a konieczność załatwienia pilnych spraw wcale ich od tego nie zwalnia.

                              > Problemem jest to, że nie szanujemy się nawzajem, a nie, że łamiemy przepisy.

                              To, że łamiemy przepisy to też problem. Bo jeżeli nie szanujemy się nawzajem, to moglibyśmy się dostosować do pewnych norm przynajmniej ze względu na kodeks drogowy (i nie tylko).

                    • Gość: xwro Re: Klement nie warto... IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.10.10, 14:40
                      A dlaczego nie zostawisz auta na ulicy ? skoro możesz blokować chodnik to dlaczego nie możesz blokować innych aut ?
                      dlaczego ludzie mają być mniej ważni od samochodów ?
            • zusto129 Re: Po to 21.10.10, 14:27
              staramy sie gonic Europe,zawsze jakies zmiany irytuja ludzi bo sa przyzwyczajeni do pewnych stereotypow,po jakims czasie,jak sie juz z tym oswoja stwierdzaja ze to jednak nie jest tak zle jak sie kiedys wydawalo,podobnie bedzie jka sie wywali ruch samochodow z okolic rynku
              • Gość: WK Re: Po to IP: *.au.pwr.wroc.pl 21.10.10, 16:30
                A w takiej Pradze można wjechać samochodem na Rynek (ważne np. dla ludzi chorych i niepełnosprawnych) i jakoś nie zniechęca to mieszkańców i turystów. Raczej wprost przeciwnie.
                Śmieszne są te tyrady przeciwko ... samochodom. Można by z nich wywnioskować, że to złe samochody uprzykrzają ludziom życie zamiast je ułatwiać. Wszystko trzeba robić z umiarem i jasnym obrazem celu, do którego się zmierza. Niestety, tego celu we Wrocławiu nie widać: JUŻ jest utrudnianie ruchu samochodów zaś niekonkretne plany istotnego usprawnienia komunikacji miejskiej w równie nieokreślonej przyszłości.
                Ponieważ bez sprawnej komunikacji miasto się degraduje, mam pytanie do kandydatów na prezydenta miasta: jak widzą komunikację we Wrocławiu i wokół Wrocławia za lat" 2, 5, 10?
                Tylko konkretnie: etapy, koszty, mierniki jakości,...
            • pleple.pl I nie widzisz problemu, że 21.10.10, 14:51
              JNP wydając edykt o zakazie parkowania i/lub ruchu jednocześnie lekką-śliską rączką napełnia kabzy właścicieli prywatnych parkingów? Bo po JNP nie należy oczekiwać, że da coś w zamian ( a i tak finansowanego przez mieszkańców ).

          • Gość: Neo[EZN] Re: Wytłumacz ty tylko jedno: PO CO ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 16:07
            > Zmian dokonuje się żeby było lepiej czy gorzej ? Każesz ludziom dojeżdżać do au
            > t komunikacją miejską, wozić w bagażniku rowery. To jest zmiana na lepsze ?

            Ja przecież niczego nikomu nie nakazuję... To wybór ludzi - czy wolą stać w korkach, płacić za bilet parkingowy, szukać przez 15 minut miejsca do zaparkowania czy jednak zobaczą, że można sobie ułatwić życie w prosty sposób.

            Podam Ci przykład. U mnie w pracy jest jedno dziewczę - bardzo sympatyczne ale codziennie przed wyjazdem zerka na mapę korków na targeo bojąc się, że będzie do domu wracać godzinę albo i dłużej. Jeśli są korki to wraca do domu, traci czas, denerwuje się i płacze. Ja wyciągam rower z bagażnika i jestem za 20 minut pod domem. Dla każdego są inne priorytety - jeden woli stać w korku 1,5 godziny ale nie lubi moknąć jadąc rowerem, inny bardzo szanuje swój czas, paliwo w aucie i korzysta z alternatywnych środków komunikacji. Zatem to indywidualna sprawa kto w jaki sposób porusza się po mieście ale niech nikt nie mówi, że tragedia się dzieje kiedy ograniczają ruch samochodów w centrum, kiedy są alternatywy.

            > Miasto jest dla jego mieszkańców ! Dla tych co jeżdzą MPK, co jeżdżą na rowerac
            > h i dla tych, którzy korzystają z samochodów.

            No więc właśnie a czytając niektóre wątki na forum można dojść do wniosku, że miasto powinno być tylko dla użytkowników samochodów osobowych. Ja bardzo dużo jeżdżę samochodem ale potrafię się dostosować do sytuacji jaka panuje w mieście i dzięki temu moje życie jest znacznie przyjemniejsze niż wielu innych osób - tak przynajmniej wnioskuję po tych pełnych irytacji wpisach na forum.

            > P.S. Co z gośćmi hoteli ?

            Można udostępnić drogi dojazdowe do hoteli.
            • Gość: analityk Re: Wytłumacz ty tylko jedno: PO CO ? IP: *.opera-mini.net 21.10.10, 16:41
              zalozyciele wroclawia , budowniczowie breslau nie sadzili ze bedzie wojna 1939-1945 i nastapi przmieszczenie slowian na zachod. nie wiedzieli ze runie mur berlinski, ze skonczy sie zimna wojna, ze polska otworzy granice a narod bedzie sie bogacil
              ludzie sa za bogaci, bo kazdego stac na samochod
              dawniej samochod mogl miec najbogatszy mieszczanin, burmistrz, rabin, arcybiskup, prezes banku.
              teraz kazdy kowalski za polowe wyplaty moze miec starego vw, starego bmw, uzywane fabie i inne dwudziestoletnie audi i merce
              no i sie porobilo
              sa korki, korki, korki...

              i na korki nie ma sily. zeby korkow nie bylo, trzeba zamknac ulice dla samochodow !!
              i wladza to wlasnie robi. wladza jest przemyslna i odwazna mozna powiedziec.
              zamkniete ulice, to automatyczny brak korkow !!
              proste, genialne, tanie, uniwersalne rozwiazanie. bo proste jest zawsze genialne.
              na taki krok trzeba miec umysl prezydenta. bez prezydenta nic byscie nie zrobili.
              nie byloby stadionu, nie byloby obwodnicy, nie byloby najwyzszego w europie mostu, nie bylo ronda, nie byloby rynku, nie byloby tysiace innych genialnych projektow.

              tak bylo i jest na kartach historii

              tak bylo przed wojna

              Liczba ludności Wrocławia w latach 1819-1939[1]
              1819 78 tys
              1834 91tys
              1852 121 tys
              1871 208 tys
              1880 273 tys
              1890 335 tys
              1900 423 tys
              1910 512 tys
              1925 557 tys
              1933 625 tys
              1939 630 tys

              od 20 lat liczba mieszkancow wroclawia stale sie zmniejsza

              1990 - 643 218
              1991 - 643 640
              1992 - 640 663
              1993 - 642 332
              1994 - 642 917
              1995 - 641 974
              1996 - 640 600
              1997 - 639 399
              1998 - 637 877
              1999 - 636 765
              2000 - 633 857
              2001 - 634 047
              2002 - 639 150 (spis powszechny)
              2003 - 637 548
              2004 - 636 268
              2005 - 635 932
              2006 - 634 630
              2007 - 632 930
              2008 - 632 162
              2009 - 632 146

              ale prawda jest niestety taka :

              wladze wroclawia dopuscily sie zbrodni na centrum miasta, ktore sie wyludnia.
              ludzie wyprowadzili sie i wyprowadzaja sie na przedmiescia i do okolicznych wiosek
              a system komunikacji pozostaje taki jak w 1945
              tyle samo ulic tranzytu do i z miasta
              niedzialajaca komunikacja kolejowa
              coraz mniejsza liczba linii tramwajowych uzywajaca jedynie czesci tras jakie byly przed 1945
              brak nowoczesnych skrzyzowan
              pociecie terenu miasta przez odlogiem lezace tereny kolejowe
              wylaczane z ruchu ulice, place i mosty lezace w promieniu 1 km od rynku
              dlugie remonty
              narastajacy tranzyt towarowy
              brak nowych mostow na odrze miedzy olawa i brzegiem dolnym
              zlokalizowanie centrow handlowych na obrzezach
              nowe miejsca pracy pod wroclawiem
              itd, itp, etc

              to wszystko daje w efekcie duze i coraz wieksze klopoty w komunikacji miejskiej i indywidualnej

              na dodatek prezydent i wlodarze wola igrzyska niz rozwiazywanie podstawowych spraw jakie dotycza kazdej nowoczesnej malej, albo wiekszej metropolii

              i nie zapowiada sie na zmiany, bo do tego potrzebne sa pieniadze, dobre projekty i szybka realizacja
    • radeberger Popieram! 21.10.10, 17:23
      Zaorać wszystko - wrocławianie na polanie! Jak głosi hasło miasta.

      Sądzę, że gdyby Kononowicz startował na PRezydenta Wrocławia - Dutkiewicz mógłby mieć w końcu prawdziwą konkurencję o głosy swoich wyborców :-)
      • Gość: Pimo Re: Popieram! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 18:58
        Problem tkwi w tym że kierowcy niechętnie płacą za parkingi !!!
        Każdy kierowca marudzi że nie ma gdzie parkować i dlatego parkują gdzie się da.
        Można parkować w Galerii Dominikańskiej, Helios, parking poziomowy Szewskiej ale tam trzeba płacić !!!
        I to jest właśnie problem !!!!!!!

        • liuzzi Re: Popieram! 21.10.10, 19:07
          Ale z kim polemizować? Głupie szczeniaki, które w życiu świata nie widziały. Przykłady Kopenhagi, Amsterdamu są jednostkowe: to poza tym inna pogoda, inna kultura, inne zwyczaje. 90 procent Europy to miasta pełne samochodów i wszędzie mniej lub bardziej trudno się jeździ. Trzeba tylko trochę tych miast zobaczyć.
          Kolejna sprawa: idz do pracy, założ rodzinę, miej dzieci, teściów, załatawiaj sprawiunki, zakupy itd i rób to wszystko na rowerze... Zmieni się zycie, zmieni sie optyka i spojrzenie. Normalka.
          I trzecia sprawa: ta obsesja "miasta dla ludzi". Te miasta, gdzie wyeliminowano ruch z centrum, zamierają. Miasta są bowiem dla ludzi i dla rozmaitych srodków komunikacji: nie tylko dla pieszych i rowerów, niestety. Ale trudno dyskutować z fanatykiem, który na samochód mówi "blachsmrody".

          Zrobisz sobie dziecko, będziesz je dowoził do przedszkola, babcie do lekarza, sam pojedziesz na zakupy. Albo umowisz sie na biznesowy lunch, lub pojedziesz do klienta albo na konferencje itd.
          Wszystko rowerem albo pieszo:)) Wtedy zmienisz zdanie. Życie tego nauczy.
          • Gość: biker Re: Popieram! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 20:28
            Jeżdżę do pracy na rowerze cały rok, tylko w ekstremalnie śnieżne dni przesiadam się do kz. Dwojkę dzieci dowoziłem do przedszkola na rowerze. Wszystki sprawy urzędowe załatwian na rowerze. Babci już nie mam, ale mamę dowożę do lekarza autem, ale przychodnia nie jest w Rynku. Na wycieczki rowerowe za miasto też jeżdżę na rowerze i tylko na większe zakupy oraz na wyjazdy poza Wrocław udaję się samochodem. I uwierz mi, da się. Jestem zdrowym, wysportowanym 40-latkiem i współczuję ludziom, którzy wolą stać w gigantycznych korkach niż po prostu udać się do pracy bądź szkoły na rowerze. Zwłaszcza, że Wrocław podobnie jak Kopenhaga i Amsterdam idealnie nadaje się do przemieszczania się na rowerze. Układ ulic, mostów, kładem i pogoda podobna, jedyne z czym się z Tobą zgadza, to brak kultury i zwyczaje samochodziarzy, którzy nie mogą zrozumieć, że rower może być alternatywą dla ich blaszanej puszki. Ale spokojnie, to kwestia czasu. Już niedługo będą takie korki, że kierowcy zaczną stopniowo przekonywać się do roweru.
            • Gość: martin Re: Popieram! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 20:55
              Nic nie mam do tego, że jeździsz na rowerze a nawet to popieram. Ale przekonywanie do roweru na siłę naprawdę nic nie da. Rower to nie jest środek komunikacji dla każdego. Tylko komunikacja miejska ma sens ale w tym kierunku nic się nie robi. Najłatwiej jest coś zabrać nic w zamian nie dając.
              • Gość: biker Re: Popieram! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 23:06
                Ja nikogo nie zmuszam, tylko wkurza mnie pieprzenie takich abnegatów jak Luzzi, że na rowerze nie da się jeździć do pracy, wozić dzieci do przedszkola itp. Na swoim przykładzie udowadniam, że to jest jak najbardziej możliwe. Gdyby część kierowców zrezygnowała z auta, to korki znacznie by się zmniejszyły. Przecież większość ludzi porusza się autem we Wrocławiu w promieniu 5-10 km. To jest dystans, który pokonuje się na rowerze max. w pół godziny i to niezależnie od pory dnia.
                • sverir Re: Popieram! 22.10.10, 07:57
                  > Ja nikogo nie zmuszam, tylko wkurza mnie pieprzenie takich abnegatów jak Luzzi,
                  > że na rowerze nie da się jeździć do pracy, wozić dzieci do przedszkola itp.

                  To jest problem w tego rodzaju dyskusjach. Wielu kierowców - poza udowadnianiem, że wożą dzieci i towar na biznes lunche z klientem w czasie konferencji - jest przekonana, że każda wypowiedź za rowerem, wyprawą pieszą czy komunikacją miejską, jest kierowana do każdego z nich. A tu naprawdę wystarczy, żeby z samochodu - na rzecz ww. środków komunikacji - zrezygnowali ci, którzy po prostu mogą.
            • Gość: olek a ja nie popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 21:46
              Z Jerzmanowa mam dojeżdżać na grunwald rowerem??? Nie ma takiej opcji.

              Ktoś napisał że władze są bardzo odważne..
              Tak potwierdzam. Drugi rok puszczać 139 z jerzmanowa do JP2 przez Plac orląt Lwowskich, to rzeczywiście odważne posunięcie. Zwłaszcza że odkąd skrócono trasę 139 do placu JP2 (zamiast na plac Grunwaldzki) to autobus wozi powietrze.
              A wcześniej mnóstwo osób jechało do pracy, studenci na uczelnie. Teraz część się zmotoryzowała. Inaczej się nie da.
            • Gość: Logic Re: Popieram! IP: 91.90.161.* 22.10.10, 11:02
              ale pedałuj sobie, kto ci broni. Ja dzieci do przedszkola rowerem wozic nie bede: nie chce ryzykować wypadku, upadku, najechania itd. Nie chce ich hartowac w listopadzie, wożąc rowerem czy plus jeden stopniu i w deszczu ze śniegiem. To, ze ty tak robisz nie oznacza, ze inni bedą. Moja praca wyklucza pedałowanie do niej, bo pracuje w garniturze a w pracy nie mam przebieralni ani prysznica, zeby nie smierdzieć w robocie potem.

              bezsensowne dywagacje i tyle.
              • Gość: biker Re: Popieram! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 11:13
                To się męcz dalej w korkach i szukaj godzinami parkingu, ale przestań o tym biadolić na forum. Dyskutujemy nad możliwościami poprawy sytuacji, a takie głosy jak twój do tej dyskusji nic nie wnoszą.
              • sverir Re: Popieram! 22.10.10, 12:58
                > bezsensowne dywagacje i tyle.

                Niekoniecznie. Dzięki tym dywagacjom może niektórzy kierowcy zrozumieją, że mają wpływ na to, że są korki. I to niezależnie od tego czy sytuacja ich przymusza do kierowania samochodem, czy wybór.
          • sverir Re: Popieram! 22.10.10, 07:54
            > Przykłady Kopenhagi, Amsterdamu są jednostkowe: to poza tym inna pogoda, inna kultura, >
            > inne zwyczaje.

            Faktycznie, z czymś takim polemizować się nie da. A może jeszcze wtrąć coś o duchu praw i wyjaśnij wszystkim, że wszędzie można dążyć do ograniczenia ruchu samochodowego (bo o to stara się cała Europa - inna sprawa jakie są efekty), ale nie we Wrocławiu. Bo inna kultura. Tzn. jaka kultura? Czego kultura? Kiedy wrocławianie nauczyli się wozić dupę przez kilkaset metrów własnym wozem? W czasach PRL, kiedy prywatny samochód był rzadkością?

            > Kolejna sprawa: idz do pracy, założ rodzinę, miej dzieci, teściów, załatawiaj sprawiunki,
            > zakupy itd i rób to wszystko na rowerze... Zmieni się zycie, zmieni sie optyka i spojrzenie.
            > Normalka.

            Kolejna sprawa: nie wszyscy kierowcy chodzą do pracy, mają własne rodziny, dzieci, teściów, załatwiają sprawunki, zakupy, etc. Gdyby chociaż wyeliminować z ruchu tych, którym samochód nie jest bezwzględnie potrzebny, od razu zmniejszyłby się ruch samochodowy.

            > I trzecia sprawa: ta obsesja "miasta dla ludzi". Te miasta, gdzie wyeliminowano ruch z
            > centrum, zamierają.

            Tzn. które miasta?

            > Miasta są bowiem dla ludzi i dla rozmaitych srodków komunikacji: nie tylko dla pieszych i
            > rowerów, niestety.

            Bezwzględnie racja. Ale nikt nie powiedział, że każdy skrawek przestrzeni publicznej powinien być dostępny dla każdego w równym stopniu. Można ograniczyć ruch pieszych, można ograniczyć ruch rowerzystów, można ograniczyć ruch samochodów.

            > Wszystko rowerem albo pieszo:)) Wtedy zmienisz zdanie. Życie tego nauczy.

            A co zrobisz, kiedy samochód Ci się zepsuje? Weźmiesz urlop i umrzesz z głodu?
    • Gość: martin Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.10, 20:45
      To miasto i tak już nie jest miastem tylko grupą osiedli między którymi nie da się dojechać dosłownie niczym. Brak sprawnej komunikacji, głównie masowej powoduje coraz większą dezintegrację. Krok, który jest planowany przez "orłów" ma pewnie spowodować podział miasta na 2 części. Świetny pomysł. Zlikwidować komunikację nie dając nic w zamian. Niedługo pomiędzy dzielnicami miasta trzeba będzie jeździć nie przez Wrocław tylko przez okoliczne miejscowości. Zanim ktoś wpadł na genialny pomysł likwidacji korków może by się zastanowił najpierw nad rozbudową komunikacji miejskiej. System komunikacyjny jest w opłakanym stanie ale mamy super nowiutkie tramwaje i autobusy tylko dlaczego jeździ nimi coraz mniej ludzi? Niech ktoś zrobi pomiary czasu poruszania się pomiędzy różnymi punktami miasta komunikacją miejską. To jest jeden z wskaźników tego czy w mieście się dobrze mieszka. A nie na każdym kroku utrudniać ludzim dojazd do pracy i możliwość dowiezienia dziecka do przedszkola. Rower tak ale jest to dobre rozwiązanie tylko dla:
      1. młodych, sprawnych i zdrowych
      2. pracujących w miarę blisko miejsca zamieszkania
      3. nie dowożących dzieci
      4. lubiących zimowe sporty ekstremalne na rowerze
      5. mających gdzie zostawić rower w pracy
      6. mających prysznice w pracy
      Sens ma tylko komunikacja miejska ale na razie to jest wielkie g a nie komunikacja miejska.
    • map4 kij i marchewka, czyli polityka po wrocławsku. 22.10.10, 11:01
      W normalnych miastach najpierw tworzy się realną alternatywę dla komunikacji indywidualnej: buduje się komunikację aglomeracyjną opartą o kolej, rozbudowywuje się węzły przesiadkowe autobus-skm, skm-tramwaj, metro-autobus i tak dalej. Na obrzeżach aglomeracji buduje się BEZPŁATNE parkingi tuż przy stacjach SKM, tak, aby zachęcić do porzucenia własnych czterech kółek zanim wjedzie się do miasta.

      Oczywistą sprawą jest zbyt częsty jak na potrzeby takt kursowania pojazdów komunikacji zbiorowej, tak, aby podróż odbywała się w komfortowych warunkach nie ustępujących komfortowi podróży własnym samochodem. Metro w Wiedniu, najwygodniejszym i najbardziej komfortowym mieście naszej planety kursuje w szczycie co dwie minuty.
      Ciekawie wygląda rozkład jazdy: w Wiedniu w szczycie zamiast dokładnie wymieniać w rozkładzie kiedy to pociąg metra przybędzie umieszczono napis "co dwie do trzech minut" a elektroniczne tablice pokazują REALNY a nie jak we Wrocławiu teoretyczny czas przyjazdu.

      Do tego dochodzi jeden bilet czasowy, ważny na wszystkie pojazdy komunikacji zbiorowej, niezależnie od ich operatora. To może być pociąg, autobus, tramwaj, metro. Wsiadasz i jedziesz.

      Wreszcie dochodzi do tego sprawa koordynacji rozkładów jazdy. Po przyjeździe składu metra/s-bahnu na stację wszystkie autobusy czekają aby przyjąć pasażerów. Tak są bowiem ułożone ich rozkłady jazdy.

      Wszystkie te opisane powyżej działania lokalnych władz są marchewką.
      Z samochodziarzami nie da się wygrać za pomocą kija, jak to się czyni od lat we Wrocławiu. Tak naprawdę można ich przekonać do komunikacji miejskiej dopiero wtedy, kiedy komunikacja zbiorowa stanie się alternatywą dla własnych czterech kółek.

      Aby komunikacja zbiorowa we Wrocławiu stała się realną konkurencją dla komunikacji indywidualnej potrzeba lat i miliardów złotych. Pieniędzy nie ma, poszły na stadion.
      Lata zmarnowano, walcząc o wodotryski i wystawy a nie o rozwój komunikacji zbiorowej.

      Wniosek: wrocławska komunikacyjna polityka kija nie przyniesie oczekiwanych rezulatatów, bo przynieść ich nie może. Londyn jest najlepszym przykładem.

      A na marchewkę pieniędzy nie ma. Wrocławianie: sami do tego stanu doprowadziliście.
      Nawet jeśli 21 listopada pogonicie bandę nieudaczników z magistratu, szybkiej poprawy w komunikacji nie oczekujcie. Cudów nie ma. To nie tele-zakupy.
    • Gość: wrc Re: Uwaga! geniusze z Urzędu Miasta szykują nam . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 12:56
      Głosujcie na Rafała Dutkiewicza. Rafał Dutkiewicz to najlepszy kandydat na Prezydenta Wrocławia.
Pełna wersja