Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberalizmu

26.10.10, 08:45
Marudzenie jakiegoś lewaka. Lepiej uczyć dziecko socjalistycznych kretynizmów i lewackich haseł o globalnym ociepleniu i gejach, to by była nowoczesna, wręcz postępowa szkoła. Jak ktoś chce dziecko wychować na ekonomicznego idiotę, to nie pośle dziecka do szkoły gdzie się odbywają takie "nieobiektywne" zajęcia. Każdy ciągnie w swoją stronę panie drogi.
    • Gość: Polka Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 08:59
      A ja uważam żeby dzieci dobrze nauczyć czytania i poprawnego pisania oraz pięknego wysławiania sie oraz szacunku do drugiego człowieka bez względu kim jest, nie wciskać że są dyslektykami dysgrafami itd itp niech sie wszyscy wezmą do roboty tak nauczyciele a przedewszystkim rodzice.
    • idepozapalki Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 09:03
      Wydaje mi się, że przesadziłeś. Nikt tutaj nie neguje samego sensu takiej edukacji, ale poddaje pod wątpliwość (dyskusję) nacechowanie ideologiczne takich zajęć. I tutaj się, niestety, zgadzam.

      Owszem, nauka ekonomii ma sens, ale w przedszkolu? Bankomat też ma sens, ma uczyć dzieci gospodarowania pieniędzmi. Ale jeśli taki projekt zostaje wprowadzony bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego dzieci - może zrobić więcej złego niż dobrego.

      Zauważ, że ekonomia jest strasznie złożoną wiedzą. Wiadomo, że aby dostosować jej rozmiar do takiego, który może przyjąć dziecko - trzeba to okroić. Pozostawić hasła. Tylko, że nastawienie takiej wiedzy na zysk, sukces, menadżerstwo i przedsiębiorczość jest tylko jedną stroną medalu - i wg mnie wypacza pogląd na gospodarkę.

      Przykład: jak rodzic pracujący jako konserwator w bibliotece ma wytłumaczyć dziecku, nafaszerowanemu ideologią ekonomii sukcesu i liberalizmu, że zarabia 1200 zł netto? Oczywiście, jest to możliwe, ale jak bardzo może to być utrudnione?

      No i szkoda, że dopiero w ostatnim akapicie pojawia się prawdziwy problem takiej edukacji - nastawianie się na testy i gotowe zestawy pytań/odpowiedzi. Jak słusznie zauważono - szkoła ma uczyć myślenia, refleksji, wyciągania wniosków. Jak na razie tego skutecznie oducza.
      • Gość: czacza Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.10, 10:13
        idepozapalki napisał/a: > Bankomat też ma sens, ma uczyć dzieci gospodarowania pieniędzmi.<
        Bankomat NIE uczy dzieci GOSPODAROWANIA pieniędzmi, bankomat uczy dzieci, że jak pieniędzy zabraknie to się po nie "idzie do bankomatu" !
        • levack.levack Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 10:24
          Gość portalu: czacza napisał(a):

          > idepozapalki napisał/a: > Bankomat też ma sens, ma uczyć dzieci gospodarowa
          > nia pieniędzmi.<
          > Bankomat NIE uczy dzieci GOSPODAROWANIA pieniędzmi, bankomat uczy dzieci, że ja
          > k pieniędzy zabraknie to się po nie "idzie do bankomatu" !

          To zależy jak są zajęcia poprowadzone. Bo jak są poprowadzone w taki sposób, że bankomat sra pieniędzmi to bez sensu, ale jak jest pokazany związek między pracą, zarabianiem pieniędzy a bankomatem to już można zrobić fajne zajęcia dla dzieciaków.
        • tocqueville Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 10:35
          mam nieodparte wrażenie że zarówno pani od wywiadu jak wypowiadający się na forum zbyt pobieżnie czytali artykuł który stał się inspiracją wywiadu:

          Co na to rodzice przedszkolaków? - Myślę, że syn sporo z tych lekcji wyniesie. Do tej pory wydawało mu się, że kiedy brakuje pieniędzy, wystarczy pójść "do ściany" - mówi Dorota Drużbicka, mama 3,5 -letniego Maksymiliana.


      • 1410_tenrok pan doktor z centrum Lasalla - i tyle w temacie 26.10.10, 10:38
        Pytanie nr 1: czy pan doktor dysponuje potomkiem lub potomkami.
        To zasadnicze pytanie, które ułatwiłoby dyskusję.

        Zastosujmy tu słynne pytanie: byt określa świadomość, czy też świadomość określa byt? Całe dziesięciolecia lewacy dysputowali nad tą kwestią. I zanim zdołali się przekonać do czegokolwiek ich system padł.
        Niestety, okazuje się, że byt określa świadomość! Dzieci chodzą do przedszkola, w którym poznają inne dzieci. Przez grupę przewala się co jakiś czas fala mody aktualnej - Ben Ten, Cars, Transformersy, Bionicle, Star wars. I czy się komuś to podoba, czy nie - grupa akceptuje danego osobnika, jeśli ówże gra wedle jej zasad. To jest prawo życia w grupie. Rodzic nie ma tu nic do gadania.Może zgrzytać zębami, ale nie pozostaje mu nic innego, jak zaakceptoać zasady gry. Można oczywiście dyskutować z innymi rodzicami - lecz inni rodzice z reguły nie widzą problemu.
        Co w tej sytuacji należy zrobić?
        Pan doktor uważa, że nauka ekonomii od przedszkola jest do bani. Lepiej uczyć seksu, globalizacji. Niestety - seksu one sie same nauczą (to doświadczenie z generacji wcześniejszych). A na techniki felation w przedszkolu jest chyba za wcześnie, nie uważacie? A co z globalizacją? Globalizacja to przeczież nic innego jak ekonomia - większość nie zamierza wydawać wszystkich zarobionych pieniędzy na płaszcz lub spodnie! Z tej racji fabryka Próchnika lub Intermoda, w której spodnie lub płaszcze szyte były za drogo, musi paść na rzecz fabryki w Bangladeshu, w Pakistanie, w Kenii lub gdzie indziej. Tak samo jest z wszystkimi innymi produktami. Takie mamy czasy.
        Jeżeli chcemy z tym walczyć, musimy uczyć nasze dzieci ekonomii i księgowości od kołyski. Inaczej będą nam mówić: "Nie mas pieniązków? To idź do bankomatu! Ta są pieniązki!". Umiejętność liczenia pieniędzy, a przede wszystkim umiejętność rozumienia, czym one są - to zasadnicze kwestie dla naszego przeżycia. Można oczywiście negować pieniądze i nie przyjmować ich istnienia do wiadomości. Przypominam jednak, że tego typu systemy albo już padły, albo właśnie się kończą.
        Pamiętam szkołę z okresu komuny - tą bez testów i kluczy egzaminacyjnych. I obserwuję szkołę obecną. Ta moja pakowała nam pociągi wiedzy do łbów. Musieliśmy się uczyć i uczyć. Zupełnie bez sensu. Większość owej wiedzy okazywała się kompletnie nie przydatna.
        Obecna szkoła - widzę to po pdręcznikach moich dzieci - uczy myślenia i kojarzenia. Można zapytać, czego uczą testy? Testy są ważnym elementem, albowiem testy obiektywizują stan wiedzy. Koniec lania wody. Musisz coś wiedzieć, aby zdać test. Test kontoluje ten stan i nie daje szans na produkcję pieszczochów. Tak jest na całym świecie. Na szczęście kończą się wreszcie egzaminy ze ściągami w kanapkach..................... nasza narodowa szkołna duma oszustwa, złodziejstwa.

        Byłem na stronie centrum Lasalla, aby poczytać o dyskusji o Wrocku. Refleksja mnie rozbawiała, ponieważ opierała się na słodkim laniu wody. Czułe się jak za dawnych czasów - mało sensu, dużo tekstu.
        • Gość: al Re: pan doktor z centrum Lasalla - i tyle w temac IP: *.tktelekom.pl 26.10.10, 13:18
          Słodki naiwniaku..
          Wystarczy wyłączyć Ci prąd i wszystkie Twoje pieniążki posłużyć będą mogły co najwyżej za rozpałkę (zakładając oczywiście, że nie będziesz ich mieć w formie elektronicznej).
          Wyraźnie masz za sobą solidne pranie mózgu, nie zauważając, jak bardzo takie wychowywanie dzieci utrwala postawy konsumpcyjne i tworzy szeregi japiszonów bez szans na własne spojrzenie na świat.
          Oczywiście! Bądźmy lepsi w odmóżdżaniu od innych, pokażmy, że potrafimy być lepszymi ekonomistami niż Niemcy, Amerykanie czy Japończycy, "edukujmy" już w żłobku, psychiatrów dla szeregów menadżerów od miotły z depresją importujemy z Indii.

          Kasa, pieniądz, profit, procent, moje, moje, moje!!! Grrrrrr...
          • levack.levack Re: pan doktor z centrum Lasalla - i tyle w temac 26.10.10, 13:38
            Gość portalu: al napisał(a):

            > Słodki naiwniaku..
            > Wystarczy wyłączyć Ci prąd i wszystkie Twoje pieniążki posłużyć będą mogły co n
            > ajwyżej za rozpałkę (zakładając oczywiście, że nie będziesz ich mieć w formie e
            > lektronicznej).
            > Wyraźnie masz za sobą solidne pranie mózgu, nie zauważając, jak bardzo takie wy
            > chowywanie dzieci utrwala postawy konsumpcyjne i tworzy szeregi japiszonów bez
            > szans na własne spojrzenie na świat.

            Nie ma nic złego w postawie konsumpcyjnej, jeśli dziecko u rodziców, czy w środowisku widzi również postawę, że można się pieniędzmi dzielić, pomagać innym.
            Widzisz wszystko 0-1 i tyle. Osobiście wolałbym, żeby moje dzieci (również dzięki takim zabawom) myślały przy podejmowaniu decyzji ekonomicznych. Problem w tym kraju jest właśnie taki, że ludzie bezmyślnie biorą kredyty, dają się wrabiać na zeptery i "darmowe" wycieczki do Lichenia połączone ze sprzedażą kołder. A później ze swoich podatków finansujemy zgraje nieudaczników, którzy nie potrafili policzyć do tysiąca.
            Jeśli dzięki takim zabawom w szkole, czy przedszkolu za jakiś czas takich osób będzie mniej to będzie cudownie.

            > Oczywiście! Bądźmy lepsi w odmóżdżaniu od innych, pokażmy, że potrafimy być lep
            > szymi ekonomistami niż Niemcy, Amerykanie czy Japończycy, "edukujmy" już w żłob
            > ku, psychiatrów dla szeregów menadżerów od miotły z depresją importujemy z Indi
            > i.
            >
            > Kasa, pieniądz, profit, procent, moje, moje, moje!!! Grrrrrr...

            A jaką masz alternatywę? Fajnie Ci było za komuny pewnie. Zero kasy, zero procentów, wszystko "wspólne", "wspólne"!!! Super po prostu było.
            • Gość: ninasz Re: pan doktor z centrum Lasalla - i tyle w temac IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.12.10, 11:21
              Muszę przyznać, że to Ty rozpatrujesz problem 0-1..jeśli nie neoliberalizm to komunizm..bardzo typowe postrzeganie rzeczywistości w Polsce...strasznie też wsobne oparte na własnej prawdzie historycznej i kliszach...może trzeba nie tylko otworzyć granice na gospodarkę, ale również na myśli...straszna jest ta debata...
          • 1410_tenrok masz dzieci słodyszku rzepakowy? 26.10.10, 14:15
            Ja je mam i jestem konfrontowany na bieżące z problemem.
            Wiec, nie truj bez pojęcia!
    • bnch Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 09:05
      Gratuluję panu doktorowi. Widać, że wszystko mu się z przysłowiową dupą kojarzy. Bankomat, pieniądze, to fragmenty naszej rzeczywistości. Bankomatów używa się ich także w niezbyt neoliberalnej Szwecji, a pieniądz pojawił się zanim przodkowie Adama Smitha rozważyli jego spłodzenie.
      Dzieci uczą się życia, bo jak dorosną będą żyły w tym, co nas otacza. No chyba że rewolucja anarchosyndykalistyczna nadjedzie i pieniądze nie będą już nigdy problemem, nastąpią lata szczęśliwości i dobrobytu dla wszystkich.
    • Gość: 3k wlasnie tobie zaszkodzila ideologizacja IP: 87.204.248.* 26.10.10, 09:22
      edukacji, to neistety widac po pasji z jaka rzucasz sie na naukowcow proponujacych spojrzenie z zewnatrz na sprawy spoleczne. tak to zwykle bywa kiedy ktos podwaza IDEOLOGIE. to z reszta widac po komentarzach, jak dotad nie ma ani jednego ktory by chociaz dopuszczal inna lekcje tzw. ekonomii. inna rzecz ze liberalowie bardzo chca zeby (ich) ekonomia byla wiedza niby to rownie obiektywna i empiryczna jak np. fizyka. cos by na ten temat antropolog mogl powiedziec... pytanie jeszcze do kogo.
      • Gość: Pedro Re: wlasnie tobie zaszkodzila ideologizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 10:02
        Dla każdego liberała rodzice mają prawo posłać dziecko na taką naukę, jaką chcą i nic nikomu do tego.
        Zanim zaczniesz rozmawiać o ideologiach, naucz się ich definicji. Bo potem nawet nie zauważysz, jak Ci będą "naukawcy" wmawiać, że żyjemy w jakimś neoliberaliźmie (z przymusową i odgórnie kontrolowaną edukacją).
        • Gość: jjjh Re: wlasnie tobie zaszkodzila ideologizacja IP: *.connecta.pl 26.10.10, 12:23
          bo w tym systemie dla przeciętnego człowieka posłanie dziecka do jakiegokolwiek przedszkola graniczy z cudem... ...
        • Gość: 3k baw sie sam w definicje IP: *.finemedia.pl 26.10.10, 17:18
          ja proponuje tak:
          "Padlismy ofiara poteznej ideologii ktorej centralnym punktem byla wiara w rynek, jego nieomylnosc, nieuchronnosc poddania sie jego prawom. ekonomisci uwierzyli ze sa w stanie stworzyc jedynie prawdziwa nauke spoleczna i odkryc ponadczasowe uniwersalne obiektywne prawa ktore uwolnia ludzkosc od nieracjonalnych uprzedzen i zludzen"
          rozmowa zakowskiego z fukuyama w polityce nr 42/2010.
          a co do watku przymusowej i kontrolowanej edukacji to nie skomentuje, wystarczy przypomniec czasy jednego ministra edukacji z konska geba...
    • mko7 Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 09:45
      To ja proponuję do zajęć przedszkolnych dorzucić jeszcze różniczki i całki, teorię względności i wykłady z literatury francuskiej... a potem Pani w przedszkolu mówi, że nie mogła wyjść na dwór z dziećmi, bo musi zrealizować program..., szkoda gadać. Ja wolę, aby dzieciaki się wyhasały na dworze, a nie zaliczały kurs ekonomii.
    • levack.levack Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 10:18
      pysiek38 napisał:

      > Marudzenie jakiegoś lewaka. Lepiej uczyć dziecko socjalistycznych kretynizmów i
      > lewackich haseł o globalnym ociepleniu i gejach, to by była nowoczesna, wręcz
      > postępowa szkoła. Jak ktoś chce dziecko wychować na ekonomicznego idiotę, to ni
      > e pośle dziecka do szkoły gdzie się odbywają takie "nieobiektywne" zajęcia. Każ
      > dy ciągnie w swoją stronę panie drogi.

      Gościu przesadza, podobnie jak i Ty. Są zajęcia ideologiczne w przedszkolach - np. religia, ale są też neutralne, jak np. o ekologii. Wam - prawicowcom, to wszystko się z d* i gejami kojarzy.
      Natomiast zajęcia "ekonomiczne" są świetnym pomysłem, jak dzieci od małego będą miały pewne nawyki czy wiedzę to później być może nikt ich nie wrobi w garnki zepter, w raty zero procent, czy darmową kartę kredytową. A to, że jest sponsor i jego logo - to świetnie. Będzie się dobrze kojarzyć. Lata temu na zgniłym zachodzie jak dorosły zakładał konto w banku to dziecko dostawało skarbonkę z logo tegoż banku.
      Elementy wiedzy ekonomicznej powinny być na każdym poziomie nauczania, od przedszkola po szkoły wyższe, oczywiście dostosowane do wieku (w liceach zdaje się, że jest coś co się nazywa przedsiębiorczość). I żadnej ideologii ja w tym nie widzę.
      • tocqueville Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 10:30
        ale są też neutralne, jak np. o ekologii

        ekologia wolna od ideologii? :) serio?

        • levack.levack Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 10:53
          tocqueville napisał:

          > ale są też neutralne, jak np. o ekologii
          >
          > ekologia wolna od ideologii? :) serio?
          >
          Jak Ci się ekologia kojarzy z terrorystami przykutymi do drzew to jasne, że nie jest wolna. Jak moje dzieciaki chodziły do przedszkola to w ramach ekologii chodzili na spacery do parku, poznawały drzewa po liściach, w zoo o gatunkach ginących i tego typu rzeczy.
          Nie przypominam sobie, żeby coś kontrowersyjnego "przyniosły".
          • Gość: nauczyciel Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.10, 12:24
            To chyba Ci sie ekologia z biologia pomylila.
            • levack.levack Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 12:36
              Gość portalu: nauczyciel napisał(a):

              > To chyba Ci sie ekologia z biologia pomylila.
              Ekologia (gr. oíkos (οἶκος) + -logia (-λογία) = dom (stosunki życiowe) + nauka) – nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami a ich środowiskiem oraz wzajemnie między tymi organizmami.

              myślę, że nic mi się nie pomyliło. zwłaszcza, jeśli mówimy o poziomie przedszkolnym.
      • Gość: bialutki Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.magma-net.pl 26.10.10, 11:00
        ale tytuł i kontent lewacki...
        • tocqueville Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 11:04
          nie wiem kto wymyślił tytuł, ale wiązanie uczenia dzieci, że istnieją bankomaty, z których mozna wypłacac zarobione pieniądze ze "szponami dzikiego neoliberalizmu" to IDEOLOGICZNE nadużycie
    • tocqueville Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 26.10.10, 10:33
      Maluchy przepychały się pod urządzeniem, a kiedy bankomat przestał wypluwać pieniądze, waliły w niego pięściami i krzyczały: "Proszę mi oddać kasę!". Pomogły dopiero tłumaczenia, że urządzenie nie jest ścianą bez dna: pieniądze trzeba najpierw zarobić,
      Tekst linka
      czy rzeczywiście tego rodzaju edukacja jest szkodliwa?


    • Gość: z No tak, oczywiście - lewactwo... IP: 217.98.20.* 26.10.10, 11:02
      Nie wszystko da się wtłoczyć do jednej szufladki, facet ma rację co do szkolnictwa zawodowego - zniszczono je bezmyślnie i teraz odczuwamy tego skutki. Tak samo jak wprowadzenia kretyńskich gimnazjów i 3-letnich "ogólniaków" - czysta strata czasu i marnowanie talentów...
    • rocco-siffredi socjalistyczna propaganda 26.10.10, 11:02
      Rozumiem z kolega doktor politolog chcialby miec wiekszy wplyw na edukacje przyszlych pokolen?

      Zdaje sie ze to juz bylo?

      Wyedukowany za pieniadze podatnikow , ktorzy niegdy na studia ni epojda, jak rowniez za pieniadze tych ktorych dzieci nigdy na studia nie pojda - to jest socjalistyczna "bezplatna edukacja" i sprawiedliwosc wg. ludzi pokroju pana doktora.

      Dla takich ludzi, lepiej bylo by gdyby dfzieci maszerowaly w juniorkach w czerwonymi szaliczkami i chwalily "spoleczna spraweidliwosc" "spoleczna gospodarke rynkowa" "dobro ludu' i inne bzdury ktore brzmia ladnie ale sluzyly i beda sluzyc tlko temyu by zniewolic ludzi pod wladza jakiejs dyktatury ktora bedzie im mowila co jest "sprawiedliwe" albo "spolecznie dobre" i dbala o to by ZAMIAST RACJONALNEGO REALIZOWANIA WLASNEGO INTERESU, Z USZANOWANIEM WOLNOSCI INNYCH- NASZE DZIECI MAJA WG. PANA DOKTORA WCHLANIAC SOCJALISTYCZNE IDEE?

      dlaczego GW bezkrytycznie publikuje wynurzenia jakiegos socjalisty, i zamieszcza je jako opinie naukowca?

      Dlaczego w tym samym artykule nikt nie stara sie krytycznie zanalizowac teog co mowi ten gosc?

      Dlaczego nie ma opinii kogos kto nie wyznaje zbrodniczej ideologii ktoa kosztowala kilkadziesiat milionow istanien ludzkich (socjalizm miedzynarodowy , jak rowniez socjalizm narodowy)

      wstyd mi ze G|W tloczy bezkrytycznie takie bzdury ludziom do glowy i prezentuje je jako "opinie naukowca"
    • magdapaw4 nareszcie 26.10.10, 11:34
      nareszcie ktoś zwraca uwagę na pranie mózgów Polakom, którzy są 20 lat za cywilizacją, która już otrząsnęła się z mrzonek, ze wolny rynek zastąpi rozsadek, samodzielne myślenie i etykę. sorry, firma to nie organizacja pożytku publicznego i bank Nordea ma bardzo konkretny interes w tym, żeby rodzice i dzieci zapamiętały ich logo pozytywnie. trzeba być idiotą, zeby na cos takiego pozwolic. a wiedza o bankomacie to g...nie wiedza, sorry.
      • levack.levack Re: nareszcie 26.10.10, 11:49
        magdapaw4 napisała:

        > nareszcie ktoś zwraca uwagę na pranie mózgów Polakom, którzy są 20 lat za cywil
        > izacją, która już otrząsnęła się z mrzonek, ze wolny rynek zastąpi rozsadek, sa
        > modzielne myślenie i etykę. sorry, firma to nie organizacja pożytku publicznego
        > i bank Nordea ma bardzo konkretny interes w tym, żeby rodzice i dzieci zapamię
        > tały ich logo pozytywnie. trzeba być idiotą, zeby na cos takiego pozwolic. a wi
        > edza o bankomacie to g...nie wiedza, sorry.

        Trzeba być idiotą, żeby wszystko krytykować. Nie podoba Ci się, to zorganizuj za własną kasę jakąś super pożyteczną zabawę.
        Oczywiście, że Nordea ma w tym interes, i słusznie. Ale nie traktuj wszystkich jak idiotów, że jak dzieciak będzie się bawił bankomatem tego banku to po wieki będzie go kochał. Masz wybór kilkudziesięciu banków i zapewne jak się okaże, że w Nordei utrzymanie konta kosztuje X, przelew Y a obsługa karty Z to ten dzieciak jak dorośnie to będzie umiał wybrać to co mu pasuje najbardziej. Czasy, kiedy od pierwszej pracy do ostatniej emerytury obywatel był powiązany z jednym bankiem na p zniknęły bezpowrotnie.
      • kklement Re: nareszcie 26.10.10, 11:57
        Wiesz, spotyka się taką postawę, która nadmiar wiedzy uznaje za szkodliwy, bo mózg się od niej psuje, a od czytania książek dodatkowo reszta ciała. Najwyraźniej jesteś przedstawicielką tego nurtu :)

        Nikt nigdy nie twierdził, że wolny rynek zastąpi własny rozsądek (a wręcz przeciwnie - w państwie liberalnym nie używanie zdrowego rozsądku szkodzi), wiadomo też, że tym sprawniej działa państwo liberalne, im bardziej etyczni są jego obywatele.

        Bolączką tego kraju jest kompletne dyletanctwo jego obywateli, którzy mając znikome pojęcie o zasadach działania świata, państwa i ekonomii idą do urn i wybierają nam rządzących. Uważam, że czym więcej o ekonomii dowiedzą się dzieci, tym lepiej: a.) pokierują swoim życiem b.) będą głosować w wyborach. Ale edukacja zinstytucjonalizowana musi być uzupełniana edukacją w domu rodzinnym. I tu jest miejsce na wpajanie zasad etycznych.

        O ile ktokolwiek z rodziców samemu je posiada.
        • 1410_tenrok panie doktorze, czapki z głów za ten post 26.10.10, 14:19
          pochwalam każde zdanie!
        • rokko pitolisz 03.01.11, 19:32
          W państwie liberalnym najbardziej szkodzi bycie biednym. I można sobie tam być mądrym wtedy... Chociaż nie wiadomo, skąd biedny mialby być mądry, skoro nie będzie go stać na zakup (urynkowionej) edukacji.
          "Sprawne państwo liberalne" to oksymoron. Gdyby aparat państwowy był sprawny, to zaprzeczałby wszak ideałom neolibów, zgodnie z którymi państwo skuteczne i sprawne być po prostu nie może. I dlatego nigdy prawdziwi liberałowie nie poprowadzą sprawnie żadnego państwa.
          Dyletanctwo naszych obywateli jest w istocie bolączką. Bo powoduje, że łapią się na lep pseudoedukacji, prowadzonej przez mające interes w wykrzywianiu obrazu świata firmy. I później tacy durnie nafaszerowani wizjami robienia genialnych interesów przy kompletnym ignorowaniu uwarunkowań społecznych, kosztów środowiskowych itd. itp., dokonują wyborów przy urnach...
    • magdapaw4 Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberalizmu 26.10.10, 12:04
      ideał dysfunkcyjnych rodziców- bank ich w przedszkolu wyuczy, Akademia Młodych Menedżerów wpoi potrzebę sukcesu, szkoła nauczy rozwiązywania zamkniętych testów, uczelnia sprzeda im dyplom, korporacja zatrudni, bank w nagrodę da im kredyt do końca życia (nie tylko zawodowego). życie bezpieczne, bo zawsze się ktoś tym dorosłym, wypranym z mózgu dzieckiem zajmie.
    • magdapaw4 Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberalizmu 26.10.10, 12:06
      ideał dysfunkcyjnych rodziców- bank ich dzieci w przedszkolu wyuczy, Akademia Młodych Menedżerów wpoi potrzebę sukcesu, szkoła nauczy rozwiązywania zamkniętych testów, uczelnia sprzeda im dyplom, korporacja zatrudni, bank w nagrodę da im kredyt do końca życia (nie tylko zawodowego). życie bezpieczne, bo zawsze się ktoś tym dorosłym, wypranym z mózgu dzieckiem zajmie.
    • Gość: dfdf Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.connecta.pl 26.10.10, 12:51
      Każdy ciągnie w swoją stronę panie drogi. warto zatem nie zapominać o tej wielości stron. Przedstawiając je stymulujemy myślenie, a tak ważne dla liberalizmu słowa jak wybór i wolność nabierają pełniejszego znaczenia.
      • Gość: rikitiki Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 26.10.10, 14:59
        Słowa takie jak “pewność siebie”, “poleganie na sobie”, “inicjatywa”, “przedsiębiorczość”, “optymizm”, itd. odgrywają mało istotną rolę w liberalnym i lewackim słownictwie. Lewak jest antyindywidualistyczny, pro-kolektywistyczny. Oczekuje od społeczeństwa, by zajmowało się potrzebami każdego, każdym się opiekowało. Nie jest tym typem osoby, która posiada wewnętrzne poczucie ufności w możliwość samodzielnego rozwiązywania swoich problemów i zaspokajania swoich potrzeb. Lewak jest nastawiony antagonistycznie do koncepcji współzawodnictwa, ponieważ w głębi duszy czuje się przegrany.

        i to tyle na temat pana "doktora"
        jesli pan "doktor" bedzi emial swoje dzieci, moze ja nauczac w duchu jakich tylko chce - kolektywistycznego przymusu, pracy jako wolontariatu albo niewolnictwa(bo to sa socjalistyczne koncepcje - to w praktyce oznacza socjalizm)
        -prosze natomiast nie zmieszczac opinii tego pokroju ludzi jako opinii "badaczy"
        • Gość: rikitiki re;nie wszyscy musza miec wlasne firmy IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 26.10.10, 15:10
          pan "doktor" twierdzi ze przeciez nie wszyscy musza miec wlasne firmy ani osiagac sukces.

          tyle ze;
          - im wiecej ludzi bedzie umialo liczyc, bedzie smaodzielnie prowadzilo jakas dzialalnosc gospodarcza, nawet w mala rodzinna firemke tym lepiej, tak czy nie? panie "doktorze"?

          -Im wiecej ludzi bedzie umialo liczyc pieniadze i racjonalnie je wydawac na wlasne potrzeby i potrzeby swoich rodzin tym lepiej, tak czy nie?
          -im wiecej ludzi odniesie sukces tym lepiej, czy tez gorzej, panie doktorze?
          -im wiecej ludzi bedzie pracowalo "na swoim" tym lepiej, panie doktorze - czy moze lepiej by to panstwo decydowalo kto ma gdzie pracowac, ile zarabiac - to jest panskim idealem , panie doktorze?


          Ale zawsze jest alternatywa, wg. pana doktora;
          -ludzie powinni byc bezmyslnym, bezwolym stadem zdanym na pomoc panstwa, prawda, panie doktorze? Ludzie ni eumiejacy liczyc, nie znajacy wartosci pieniadz ai pozwalajacy by Panstwo-Wielki Brat decydowal za nich, wmawial ze lepiej zajmie sie ich zyciem niz oni sami.


          Ludzie pokroju tego "doktora" to zwykli bandyci i powinni byc trzymani z dala od wszelkiej edukacji.

          Idealem pana "doktora" jest zapewne "bezplatana edukacja" - czyli model w ktorym panstwo zabiera ludziom pieniadze w formie -podatkow - ludziom ktorzy czesto na studia nigdy nie pojda ani dzieci ktorych na studioa nie pojda, oczywisci epod przymusem, po to by sfinansowac "bezplatne" studia dla ludzi takich jak pan "doktor"

          i to sie nazywa "bezplatna edukacja"





          • Gość: Lila Re: re;nie wszyscy musza miec wlasne firmy IP: 78.9.80.* 11.11.10, 20:40
            opinia czlowieka rikitiki ktory posluguje sie trollingiem w wypowiedzi moge okreslic tylko slowami - Zal , poprostu zal. Pan doktor zwraca uwage na bardzo istotne i wazne aspekty, ktorzy niektorzy nie dostrzegaja bo poprostu brak im zdolnosci do refleksji . Tyle w temacie.
        • Gość: Hermilion Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.10, 18:06
          Generalnie bardzo się zgadzam z Twoją wypowiedzą .. mam jednak
          jedno zastrzeżenie .. w całym tym poglądzie brak jest tego czego
          Polakom najbardziej brakuje - nauki pracy w grupie a nie samodzielnie.

          Bo wybacz ale tym najbardziej przegrywamy w stosunku do innych
          • Gość: rikitiki Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 26.10.10, 20:46
            drogi Hermilion;

            nauka pracy w zespole jest przydatna....tam gdzie jest przydatna ;-)
            to znaczy ze nie moze byc narzucona przez panstwo.

            powinna byc stosowana tam gdzie jest konieczna i sie oplaca - a ze wiele dziedzin jest skomplikowanych, to podzial pracy, specjalizacja, wspoldzialanie jest bardzo wazne. Zdrowa wspolpraca,koordynacja, zaufanie do wspolpracownika - to super sprawa - teog nikt nie neguje
            • hermilion Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz 02.11.10, 22:06
              > nauka pracy w zespole jest przydatna....tam gdzie jest przydatna ;-)
              > to znaczy ze nie moze byc narzucona przez panstwo.

              A to jakiś duży przeskok myślowy .. dlaczego nie?

              Skoro matematyki państwo uczyć może - to może i powinno uczyć
              pracy grupowej - będą pewnie lepsze efekty jak z tą matematyką ..

              > powinna byc stosowana tam gdzie jest konieczna i sie oplaca.

              Problem polega na tym że opłaca się wszędzie - a już na pewno
              nie tylko w pracy - cały problem polega na tym że pracę grupową
              wiąże się z pracą .. a ona powinna być przede wszystkim widoczna
              poza nią - w polityce, w rodzinie, w grupie rówieśniczej itp itd

              I nasz (Polaków) problem polega na tym że tego zasadniczo nie
              rozumiemy i wolimy każdy dbać o swoje.
              • Gość: rikitiki Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 03.11.10, 00:10
                widzisz, ja wole zeby kazdy dbal o swoje a to dbanie bylo ogrnaiczone tylko wolnoscia innego czlowieka - i tyle.

                Co do pracy zespolowej - to naturalne ze w dobie takiego zaawansowania i skomplikowania techniki, i innych spraw - podzial i specjalizacja a takze wspolpraca jest kluczowa.

                Tylko ze ja jestem za wspolpraca i koordynacja ktora nie jest narzucona przez panstwo - tylko jest efektem dobrowolnej, racjonalnej wspolpracy.


                Panstwo zas powinno oganiczyc swoje zadania do tego do czego zostalo powolane czyli;

                -bezpieczenstwa zewnetrznego (armia i dyplomacja)
                -bezpieczesntwa wewnetrznego(wymiar sprawiedliwosci)
                -chrona wlasnosci obywateli

                Wszysko inne Panstwo robi gorzej niz robiliby to obywatele, gorzej i drozej, powiedzialbym.


                Kooperacja i praca zespolowa nie pojawily sie na swiecie jako wynik edukacji panstwowej - ale dla tego ze sa racjonalnymi metodami osiagniecia wiekszej efektywosci i ludzie sami zaczeli je stosowac.

                Wystarczy zeby panstwo odczepilo sie od ludzi, po prostu nie przeszkadzalo, a to juz bedzie bardzo wiele.

                pozdro

                • Gość: rikitiki Re: Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberaliz IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 03.11.10, 00:12
                  jak widac tez, do tej pory zaden lewak nie odpisal n amoje argumenty o degeneracji i zlodziejstwie socjalistycnzego systemu "ubezpieczen spolecznych" ani socjalistycznej "bezplatnej edukacji"
                  ;-)
                  jakos zawsze z tym towarzystwem debata sie ucina po podaniu prostych argumentow
                  ciekawe dlaczego?
    • charlie11 Nasze dzieci w szponach socjalizmu 26.10.10, 15:25
      Najlepiej tworzyc programy, ktore produkuja bezwladne owce, ktore beda totalna wlasnoscia panstwa. Dzieki indoktrynacji od najmlodszych lat beda temu panstwu wierzyc, nawet jesli jest to najwieksza bzdura. A na dodatek beda ciezko pracowac aby panstwo moglo ich strzyc przy pomocy podatkow i durnych oplat (np. na ochrone klimatu)
      • Gość: rikitiki Re: Nasze dzieci w szponach socjalizmu IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 26.10.10, 16:06
        100% racji
    • korcia2000 Nasze dzieci w szponach dzikiego neoliberalizmu 26.10.10, 15:34
      Ciekawe, że wszyscy dyskutanci koncentrują się tu na bankomacie jako symbolu neoliberalnej ekonomii. A problem jest dużo szerszy, profesor go sygnalizuje, ale nie wielu autorów postów dostrzega. Chodzi o to, że dzieci od małego są edukowane według wyuczonych reguł, schematów myślowych, gotowych stereotypów. Tego typu edukacja oparta na mechanicznym przyswajaniu wiedzy i jej testowym egzekwowaniu zabija zdolność samodzielnego myślenia, wyciągania wniosków, krytycznego podejścia do problemów. Na wyższych studiach wszystkie prawie egzaminy oparte są na testach. Nie ma rozmowy między studentem a wykładowcą, nie ma badania samodzielności myślenia, brak oceny inteligencji studenta. W efekcie mamy wyspecjalizowanych fachowców, o wąskim, mało samodzielnym widzeniu świata.
    • qwe-ta kapitalizm - kabinalizm 26.10.10, 16:36
      Wystarczyło 20 lat kapitalizmu żeby cześć Polaków ogłupić bełkotem prorynkowym.....20 lat kapializmu wystarczyło żeby zawiść wielka zadomowiła się w głowach polskich (i potem tylko "lewak..lewak" albo "wykształcił się za nasze pieniądze")....Polacy idźcie modlić się pod banki, a swoje dzieci uczcie że Pan Prezes Nordei czy innego Banku to Pan Bóg (swoją drogą bardzo bogaty Pan Bóg) ....tak, tak....przedsiębiorczość, wiedza ekonomiczna.....tylko czemu do cholery Wam tak źle że tyle w Was gniewu i zawiści??!!! OJ kapitalizm daje Wam jednak po d...pie.
      • Gość: Uhn Osrodek Mysli Spolecznej? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.10.10, 20:09
        Im .F.Lasalle`a ?? Dolnoslaska Szkola Wyzsza??? Wszystko jasne :-))) .Kolejny produkt lewackiej "mysli"spolecznej :-))).Sporo ich u was w Polsce obrodzilo.
        • Gość: rikitiki Re: Osrodek Mysli Spolecznej? IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 27.10.10, 23:44
          jak mozna sie bylo spodziewac, po kilku argumentach, wielbiciele "socjalistycznej sprawiedliwosci" i "dobra spolecznego" zamilkli.

      • Gość: rikitiki Re: socjalizm- kabinalizm IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 26.10.10, 20:40
        a wiec pobawimy sie od poczatku;
        -twierdzisz ze;
        "Wystarczyło 20 lat kapitalizmu żeby cześć Polaków ogłupić bełkotem prorynkowym"

        ja twierdze ze nie mamy zadnego kapitalizmu tylko jakis koncesyjny socjalizm - bo kapitalizm to ciezka praca na swoim - kapitalisci to ludzi jak pan Janusz - prowadzacy maly sklep warzywny na moim osiedlu-dajacy utrzymanie jemu i jego rodzinie. Pan Janusz wstaje o 4 rano i tyra do wieczora zeby utrzymac rodzine i musi BARDZO dobrze liczyc kazdy grosz. Pan Janus zjest kapitalista - nie jest nim zas jest nim urzednik korporacyjny, ktory tak jak urzednik panstwowy, nie odpowiada za pieniadze ktore wydaja.
        Panstwo jak bandyta okrada ludzi z owocow ich pracy i wydaje te pieniadze na tych ktorych chce sobie w kolejnych glosowaniach, na tych ktorzy zapala wiecej opon w Warszawie glosniej krzycza.

        Panstwo kontroluje koncesjami prawie kazda dziedzina ludzkiej dzialanosci- to nie jest zaden kapitalizm.
        W interesie grup nacisku - dracych moredy zwiazkowcow, gornikow , i adwokatow, posrwdnkow nieruchomosci, nauczycieli itd - daje im przywileje oplacane przez reszte Polakow

        "oglupic beloktem pro-rynkowym"- a co to znaczy? czy to ze dzieci beda sie od malego uczyc liczyc i poznawac wartos pracy i pieniadza to oglupianie?
        Ja mysle ze po tym jak sowieci do spolki z nazistami (obydwa SOCJALISTYCZNE USTROJE) wymordowali najmadrzejsza czesc narodu to ci ktorzy wojen wygrali - czyli SOCJALISCI przez 50 lat oglupili i upodlili ludzi w Polsce, czego efektem sa takie posty jak Twoj i takie wynurzenia jak pana "doktora"

        "lewak" - TAK LEWAK i SOCJALISTA to obelgi, dla okreslenia ludzi ktorzy chca z ludzi uczynic niewolnikow panstwa. czy to jest narodowy socjalizm(nazizm) czy tez miedzynarodowa odmiana - to jeden syf i niewolnictwo.

        To ludzie ze zwichrowana psychika , pelni poczucia winy i brkau wlasnej wartosci, ktorzy nienawidza sukcesu, sprawnosci efektywnosci - i chca te swoje chore wizje wpoic spolecenstwu i je zniewolic, tak by nie jednostki, tale jakas arbitralna wladza Panstwowa decudowala co , gdzie, za ile produkowac i pracowac. To ludzi ktorzy uwazaja ze Panstwo ma prawo okradac ludzi z owocow ich pracy by rozdawac je arbitralnie tym ktorzy zdaniem urzednikow na to zaluguja.

        TO ludzie, ktorzy nie wyobrazaja sobie siebie samych jako samodzielnych, efektywnych i produktywnych, i dlatego chca by kazdy byl taki - uzalezniony od jalmuzny panstwa, uzalezniony materialnie i mentalnie od panstwa.

        Tak - "wyksztalcic sie za nasze pieniadze" - dokladnie tak jest

        Obecny system edukacji w Polsce - bezczelnie i obludnie zwany "bezplatna edukacja" to okradanie najbiedniejszych ktorzy nie skorzystaja nigdy z edukacji uniwersyteckiej.

        1. Panstwo zabiera pod przymusem pieniadze wszyskim obywatelom (jesli nie placisz podatkow to idziesz do wiezienia) - i funduje "bezplatne" studia dzienne grupie ludzi.
        Podatki sa zabierane bogatym prezesom, ale tez biednym szewcom z malych miasteczek i pielegniarkom co to zarabiaja po 1500pln. Na studiach dziennych, bezplatnych, przewazaja dzieciaki z lepszych liceow z wiekszych miast - i ich studia sa oplacane pieniedzmi zabieranymi i prezesom, ale tez szewcom i pielegniarkom.

        2.Ani ta pielegniarka, ani jej syn na studia nie pojda- a jesli syn tej pielegniarki z malego miasteczka pojdzie na studia to najpewniej na ....zaoczne, gdzie bedzie musial dodatkowo placic.

        TO jest wlasne lewacka "sprawiedliwosc spoleczna" za ktora placa najwiecej najbiedniejsi, tak jest bylo i bedzie w kazdym kraju gdzie wprowadzono szalony socjalistyczny eksperyment.

        Ubezpieczenie spoleczne?

        Mlodziez robotnicza ktora nie idzie na studia, placi skladki na ZUS od 18 roku zycia - bo jesli tylko zrobia mature to ida do pracy.

        Panstwo sciaga z nich po 700pln co miesiac przez kilka lat dluzej niz od pana lewaka-doktora,
        ktory jelsi idzie do pracy to w wieku lat 25

        dodatkowo robotnicy zyja krocej niz ludzie po studiach-kazde badania potwierdza to ze ludzie wyksztalceni zyja dluzej

        Mamy wiec taka sytuacje;

        Robotnicy, ktorzy ida do pracy wczesniej i placa skladki przez dluzszy okres, pobieraja swoje emerytury przez krotszy okres czasu - bo po prostu krocej zyja, od tych ktorzy skladek placa mniej i pobieraja emerytury przez dluzszy czas.

        To jest wlasnie lewicowy system "sprawiedliwosci splecznej" ktory jest tak naprawde jednym wielkim zlodziejstwem i "dymaniem" tych w ktorych interesie teoretycznie staje.

        Ps. nie jestem wierzacy, i nie zamierzam sie modlic do nikogo-po prstu postawa kleczaca szkodzi mi na kregoslup. ;-)
        jak ktos w cos wierzy - to jego sprawa



        Zacznijcie myslec, ludzie












        • Gość: zx Re: socjalizm- kabinalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 02:18
          Jestes debilem - przestań pisać i nie, nie jestem ,,lewakiem"; nawiedzone oszołomy widzace wszedzie ,,lewaków" i komunistów.
          • Gość: rikitiki Re: socjalizm- kabinalizm IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 28.10.10, 21:25
            ok;

            napisalem o tym ze jakis wyznawca zbrodniczej ideologii z tytulem naukowym zali sie z enie ma wplywu na nauczanie dzieci.

            chcesz kwestionowac dziesiatki miliionow ofiar socjalizmu i tego "narodowego" i tego "internacjonalnego"

            do momentu napasci III Rzeszy na ZSRR - i tym samym przystapienia Stalina do kolalicji, na calym swiecie nikt nie mial watpliwosci ze III Rzesza jest realizacja socjalistycnzych idealow - powszechnej opieki zdrowotnej, powszechnego szkolnictwa, doplat do rolnictwa ( na spolke z zakazem palenia ;)mowi Wam to cos?;-)

            poniewaz jeden masowy morderca pomogl Zachodowi pokonac innego masowego morderce;
            socjalizm zostal "cacy" w kregach "inteligenckich" na zachodzie.


            jesli jestem debilem to kim Ty jestes?
            Bezmozgiem?

            Powiedz mi w ktorym momencie, piszac o socjalistycznej "edukacji uniwersyteckiej" i tym jak jest finansowana albo o systemie "ubezpieczen spolecznych" - gdzie sie myle albo klamie?

            w Stanach skazano na wiezienie kolesia nazwiskiem Madoff;
            za co?
            za to ze oszukiwal ludzi ktorzy mysleli ze wypracowuje dl anich jakies zyski - a tymczasem wyplacal im po trochu pieniadze z wplat nowych czlonow tej piramidki

            a teraz zagadka;
            na jakiej zasadzie funkcjonuje "system emerytalny" w socjalistycznym modelu "panstwa dobrobytu"

            jedyna roznica miedzy tym systemem a zlodziejska piramidka Madoffa jest fakt ze Bernie Madoff nie mial do dyspozycji calego aparatu przymusu - skarbowki i policji dzieki ktorej panstwo zmusza nas do uczestnictwa w tym zlodziejstwie

            Rzadu socjalistycznych "panstw dobrobytu" powinny si emodlic by ludzie zatyrani codzienna praca nie siedli na chwile wieczorem i bron Boze nie zaczeli myslec.
            Bo wtedy okaze sie ze krol jest baaaardzo nagi




            • mongrovia Re: socjalizm- kabinalizm 03.11.10, 08:10
              Bardzo dobry post rikitiki. Trafne uwagi. Mam tylko watpliwosci czy ludzie z tak przepranymi mozgami cokolwiek potrafia zrozumiec. Wyksztalcenie czlowieka nie polega na nauczeniu go czytania i pisania. To zaledwie likwidacja analfabetyzmu. Prosze siegnac do podrecznikow z matemetyki do 2 klasy LO. Tam ucza mlodych ludzi, na rok przed egzaminem maturalnym, twierdzenia Pitagorasa! W starym programie bylo to w 5 klasie szkoly podstawowej i jakos wszyscy to pojeli. Spoleczenstwo glupieje w tempie zastraszajaco szybkim. 1300 zl pensji w LG czy innym zakladzie z ktorych polowa wydawana jest na wode i telefon komorkowy zrobilo z ludzi totalnych matołów. Przeraza mysl ,że Oni decyduja o zyciu normalnych obywateli III RP poprzez glosowanie w powszechnych wyborach. Miedzy innymi dlatego w Polsce jest tak jak jest. I lepiej nie bedzie.
              • 2zxc-bnm kapitalizm-kanibalizm 03.11.10, 10:19
                Jeju!!! Skąd u Ciebie taka pogarda dla "zwykłych" ludzi??!! A kto jest dla Ciebie normalnym obywatelem że ludziom pracującym w LG odbirałbyś/odbierałabyś prawa wyborcze??!! Demokracja głupi cymbale!!! Wszyscy są formalnie równi. A swoją drogą Ci pracujący w LG sądze, że są sto razy mądrzejsi od Ciebie.
                Wracając zaś do wątku kapitalizmu/socjalizmu, nie chce mi się już przytaczać argumentów, powiem jedno - statystyk i danych empirycznych nikt nie oszuka. A co te dane mówią - ano mówią, że np. najwyższy poziom życia, najwyższe wskaźniki zadowolenia z życia, najnowocześniejsze gospodarki, najmniej przestępstw, najlepsza służba zdrowia, najlepsze szkolnictwo itd.itd....tych wskaźników mógłbym wymieniać wiele - są w krajach skandynawskich, a więc w tych krajach, które złośliwi liberałowie i prawicowcy nazywają najbardziej socjalistycznymi państwami na świecie (wysokie podatki, silne uzwiązkowienie - około 70% pracujących należy do związków zawodowych). I właśnie w tych państwach "socjalistycznych" najlepiej się żyje. Rzeczywistości nie da się oszukać. Więc radzę moi drodzy: więcej czytać i więcej podróżować. Może da się jeszcze Was uratować. Jak widać socjalizm górą!!!
                Pozdrawiam!! Student-doktorant.
                • Gość: Uhn Rikitiki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.10, 15:17
                  Nie wydaje mi sie aby ten forumek tej gazetki byl odpowiednim miejscem na probe aplikacji zdrowego rozsadku dla wiekszosci tu drukujacych sie . :-) Oni juz wiedza ze socjalizm ma przyszlosc :-). Proponuje raczej traktowac te wydzieliny mozgowe "mlodych , wyksztalconych z wielkich miast " jako ciekawe studium wypowiedzi przyszlej klasy panujacej w tym rejonie Europy :-D
                  • Gość: rikitiki Re: Rikitiki IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 03.11.10, 23:29
                    Sluchaj Uhn ;

                    Ja ma zamiar mieszkac w tym regionie Europy, i nie jest mi obojetne co bedize w glowach "klas rzedzacych"

                    Jesli za "naukowaca" podaje sie w Gazecie Wyborczej jakies indywiduum gloszace czysto kryminalne i zbrodnicze teorie - to szlag mnie trafia i mowie ze czas przegonic te bande klamcow i zlodzieji - chocbysmy mieli zaczac od takich wlasnie forow w GW
                • Gość: rikitiki Re: kapitalizm-kanibalizm IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 03.11.10, 23:25
                  2zxc-bnm

                  "Socjalizm gora"?!?

                  Dlaczego nie napiszesz "narodowy socjalizm gora?" - przeciez to w III Rzeszy wprowadzono zakaz palenia, doplaty do rolnictwa, ingerencje panstwa w kazdy element aktywnosci ludzkiej, wlacznie z ...hodowla kanarkow (powaznie) i ....organizacja czasu wolnego przez panstwowe zwiazki zawodowe.

                  Kraje skandynawskie?
                  Szwecja byla po wojnie 2 panstwem na swiecie jesli chodzi o pkb (po stanach) - na ktorym miejscu jest po 60 latach ?
                  Policz dokladnie jakie jest zadluzenie Szwecji, to sie lekko zdziwisz studencie-doktorancie.
                  Sprawdz w jakim kraju dokonywano masowej, przymusowej sterylizacji osob, ktore zostaly przez panstwowe urzedy uznane za "nie godne rozmanazania" - czy to mozliwe ze to byla Szwecja?
                  A teraz sprawdz jakie reformy sie tam wprowadza, bo w panstwie dobrobytu wlasnie ktos doszedl do wniosku ze obecny model oznacza jedno - bankructwo

                  Jesli zakladasz ze to ok, kiedy placisz 40% pdatku - a w zamian jakis urzednik zadecyduje ile z tego dostaniesz z powrotem w formie uslug swiadczonych przez panstwo, a ile bedzie dane tym ktorym sie nie chce pracowac - to gratulacje.

                  Czy wiesz ze w Norwegii przez 350 lat zlodziejom obcinano publicznie rece? moze ma to jakis zwiazek z tym ze sie mowi ze " W Norwegii nie kradna" ?
                  ;-)
                  Po prostu moze to zajmie troche dluzej, by pracowite, wytrwale i zdyscyplinowane protestanckie narody Polnocnej Europy zdegenerowac, nauczyc krasc - niz to zajelo w przypadku Wlochow czy Grekow?

                  I najwazniejsze;
                  Kazdy system musi byc oceniany poprzez realne postawy i wartosci jakie promouje wsrod ludzi, a nie poprzez to jakie hasla glosi!

                  Socjalizm promowal nierobstwo, zlodziejstwo, oszustwo, zacofanie i mentalne uzaleznienie od pomocy "wielkiego brata" - panstwa.
                  Przy tym glosil rownosc, braterstwo i sprawiedliwosc w ktore wierzy tylu "inteligentow"

                  Zdecydownaie wole system promujacy aktywnosc, konkurencje, innowacje - ale to Twoja sprawa


              • Gość: rikitiki Re: socjalizm- kabinalizm IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 03.11.10, 23:12
                Czesc mongrovia
                Widzisz, bo ja wierze ze w ludziach gdzies gleboko jest zdrowy rozsadek, i ze mozna sie przebic przez to szambo saczone im do glowy.

                Nie uwazam sie za eksperta w ekonomii ani historii, to co pisze to moim zdaniem zdrowy rozsadek i bylem zaskoczony ze nazwanie zlodziejstwa zlodziejstwem moze byc kontrowersyjne ;-)

                Z demokracja moim zdnaiem to jest tak, ze trzeba by wprowadzic egzamin dajacy prawdo do glosowania;
                -bezplatny
                -mozliwosc zdawania az do skutku
                -obejmujacy podstawowe pytania z konstytucji (np. "czy prezydent to wladza wykonawcza czy ustawodawcza"?)
                -chodzi o to by przyslowiowy Kowalski dokonal minimalnego wysilku, ale jednak by trzeba byloi spedzic te godzine-dwie i sie odrobne zainteresowac tematem- to taki symboliczny gest


                -w rezultacie zule i menele ktore maja prawo glosu takie samo jak ciezko pracujacy i placacy podatki obywatele, przestaliby byc rynkiem dla kielbas wyborczych populistow.
                Teraz wyglada to tak ze "Pan Polityk" wychodzi na mownice i pieprzy o tym jak to uszczesliwi narod, sprawi ze trawa bedzie zielensza, kury beda sie niosly 5x dziennie itd.
                A moze ktos b podniols wtedy tylek i powiedzial - "Ty baranie, przestan macic ludziom w glowach , bo to o czym mowisz to nie lezy w twoich kompetencjach - ty mas zis ena Wiejskiej zajac uchwalaniem dobrego prawa - a nie pieprzeniem farmazonow"
                ;-)

                Politycy przekupuja tluszcze obietnicami gruszek na wierzbie, nie ma zadnej prawdziwej debaty - i pora to zmienic.
                krok po kroku

                ( a z tym pitagorasem to zartujesz, prawda?)



                • Gość: w Re: socjalizm- kabinalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 18:07
                  Mamy debile chorujące na ,,komunistyczną paranoję", widzący wszędzie komunizm i komunistów - korporacyjny neoliberalizm, taką samą gó...aną ideologię jak komunizm, który sypie się jak domek z kart w całej UE. A to ze w Polsce dawni skompromitowani socjaliści i dzisiejsze skompromitowane solidaruchy mówią jednym neoliberalnym językiem, to juz inna historia...
                  • Gość: rikitiki Re: socjalizm- kabinalizm IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 17.12.10, 01:39
                    "korporacyjny neoliberalizm" - nawet jesli cos takiego istnieje, to nie ma nic wspolnego z kapitalizmem.

                    Kapitalista to jest dla mnie Pan Janusz prowadzacy sklep warzywny na moim osiedlu albo facet naprawiajacy telewizory - ludzie ciezko pracujacy NA SWOIM zeby utrzymac swoje rodziny , ktorzy sa bezlitosnie okradani przez politykow ktorzy chca opacic swoja klientele wyborcza.

                    Urzednik korporacyjny nie ma nic wspolego z kapitalizmem, albo ma tyle wspolengo co urzednik panstwowy - czyli nic. ani jeden ani drugi nie sa wlascicielami kasy ktora obracaja, wiec wisi im efektywnosc ich dzialan.

                    Monopole i korporacje maja coraz wiecej wladzy wlasnie dzieki prawu tworzonemu przez skorumpowanych i nieudolnych politykow. Najzabawniejsze jest to ze w powszechnej opinii pokutuje poglad ze to wolny rynek tworzy monopole - a jest DOKLADNIE ODWROTNIE

                    TO POLITYCY z glupoty albo zwyczajnie za lapowki tworza prawo ktore daje przywileje danym firmom albo branzom zawodowym czy grupom (jak np przywileje emerytalne dla gornikow/rolnikow/nauczycieli/policjanot/ itd itd.....za ktore wszyscy musimy placic.

                    Wiec zamiast powtarzac brednie za niedouczona Naomi Klein o "drapieznym neoliberalizmie" sprawdz w slowniku co to znaczy "liberalizm", dobrze?

                    Bo debilne stwierdzenie cynicznych politykierow jak Kaczka o "liberalnym eksperymencie" sluza tylko i wylacznie zdobywaniu glosow niedouczonego elektoratu, po to by po raz kolejny dorwac sie do kasy podatnikow i dymac ich przez 4 lata. 60mln dl apartii politycznej z budzetu to dopiero wspanialy "solidaryzm", prawda?

                    Taki sam wspanialy "solidaryzm" i "ochrona polskich firm" to wszyskie spolki z udzialem skarbu panstwa, ktory nigdy ich nie sprzeda, bo mafie dorywajace si edo koryta co 4 lata musza oplacac swoich wiernych dzialaczy i rozdawac im synekury w tychze firmach

                    Rysio Czarnecki w zarzadzie KGHM? dlaczego nie? Zona posla Hoffmana w KGHM? oczywiscie! I tysiace innych przykladow okradania firm przez zlodziejaszkow innych co 4 lata, niezaleznie od orientacji politycznej.
                    Wszelkie agencje "restrukturyzacji" rolnictwa, mienia wojskowego itd itd. - lapowki, kolesiostwo i wmawianie, ze to przeciez nie moze byc sprzedane prywatnemu wlascicielowi bo prezentuje "strategiczny interes panstwa" ;-)

                    pozdro Rodacy




Inne wątki na temat:
Pełna wersja