Dodaj do ulubionych

A jednak jest ogromny korek na obwodnicy śródmi...

01.11.10, 12:57
Jeden palant powiedział, drugi to napisał a reszta w to uwierzyła. Gdyby siedzieli w domach nie byłoby korków.
Obserwuj wątek
    • piotr_ze_wsi Re: A jednak jest ogromny korek na obwodnicy śród 01.11.10, 13:10
      Kiedy Rafał Dutkiewicz spóźnił się przed paroma dniami na uroczyste otwarcie, zasępił się i obraził na cały świat, bo powodem tego faux pas był właśnie zator na Moście Millenijnym. Zapowiedział buńczucznie, że będzie się domagał raportu od policji, skąd tek korek i dlaczego funkcjonariusze nie reagują.
      Czy i teraz nasz ukochany Prezydent mógłby poprosić o raport?
    • Gość: Yello Było bardziej zniechęcać do komunikacji zbiorowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 13:13
      Cóż - do niektórych nigdy nie dotrze, że gdybyśmy nawet zrobili 8 pasmową autostradę na cmentarz to i tak utworzy się korek.
      Już od co najmniej 2 tygodni słyszałem jak to teraz będzie super można zawieźć swoje 4 litery na cmentarz samochodem, bo mamy obwodnicę. Mam nadzieję, że ta sytuacja da niektórym co nieco do myślenia. Także 'dziennikarzom' z GW.
      • Gość: z Groch z kapustą IP: 217.98.20.* 01.11.10, 13:39
        Mylisz incydentalne zdarzenia jak coroczne Święto Zmarłych z codziennym ruchem w tej okolicy. Tak samo dzieje się wokół Hali Stulecia przy okazji każdej imprezy masowej czy większych zjazdów tam organizowanych; czy w związku z tym nie warto tam wybudować parkingu z prawdziwego zdarzenia i nowych dróg dojazdowych (Most Wschodni)? Czy przesiadanie się na tramwaj / autobus to jedyne remedium jakie proponujesz? Przecież to czysty nonsens. I wiedziałbyś o tym (i dlaczego tak), gdybyś z tej części miasta próbował codziennie rano wydostać się do centrum...
          • Gość: andy83 Re: Groch z kapustą IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 10:49
            > Co jest nonesensem? Przecież 1000 aut nie wyjedzie spod HS w 15 minut, bez wzgl
            > ędu na to, jakie tam byłyby drogi dojazdowe.
            A co dopiero wjechac i zaprkowac.



            > Zresztą, już za 2 lata przerobimy to samo, tylko w większej skali na EURO
            Kamery całego świata pokażą to 3 pod względem korków w Europie miasto.
            Mam nadzieję, że do czasu Euro zdobędziemy laur pierwszeństwa
        • Gość: w Re: Groch z kapustą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 15:34
          akurat jezdzenie z biskupina do centrum to czystej wody glupota, przeciez tramwaje tam kursuja co chwila.

          gorzej ze sa osiedla we wrocku gdzie po prostu komunikacja miejska jest gorsza niz przed wojna i to wcale nie zadupia.

          przyklad to nowy dwor, kozanow, psie pole, gaj. tak tak, z gaju jezdza autobusy co pol godziny do centrum, a jak ktos pracuje np na strzegomskiej, legnickiej, psim polu, to jest koszmar
            • Gość: abc Re: Groch z kapustą IP: 46.113.17.* 03.11.10, 10:44
              > "przyklad to nowy dwor, kozanow, psie pole, gaj" tak sie składa, że te wszystk
              > ie osiedla sa dobrze ukomunikowane.

              Na Psim Polu, korki są każdego dnia, rano zakorkowane jest doszczętnie. Przejazd autobusem z pętli Litewska na Psie Pole w czasie porannych korków może trwać ponad 30 minut, normalnie zajmuje to max 10 minut,. Wczoraj nawet ok godziny 17 był korek na Krzywoustego i Sobieskiego. Podobnie Nowy Dwór, Strzegomska notorycznie stoi, do tego dochodzą jeszcze przejazdy kolejowe, których zamknięcie powoduje długą kolejke oczekujących na przejazd, dodatkowo blokuje tych, którzy jadą wzdł€ż torów kolejowych, Kozanów ma główny problem z Milenijną i Pilczycką, zwłaszcza ta pierwsza ulica potrafi dać się we znaki. Efektem tego jest
          • Gość: andy83 Re: Groch z kapustą IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 10:51
            > gorzej ze sa osiedla we wrocku gdzie po prostu komunikacja miejska jest gorsza
            > niz przed wojna i to wcale nie zadupia.
            >
            > przyklad to nowy dwor, kozanow, psie pole, gaj. tak tak, z gaju jezdza autobusy
            > co pol godziny do centrum, a jak ktos pracuje np na strzegomskiej, legnickiej,
            > psim polu, to jest koszmar

            jaki prezydent taka komunikacja zbiorowa.
        • Gość: andy83 Re: Groch z kapustą IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 10:46
          > Mylisz incydentalne zdarzenia jak coroczne Święto Zmarłych z codziennym ruchem
          > w tej okolicy.
          Następny który wierzy w cud.
          Już niedługo w te rejony będzie skierowany spory ruch

          >Tak samo dzieje się wokół Hali Stulecia przy okazji każdej impre
          > zy masowej czy większych zjazdów tam organizowanych;
          Bzdura. Przy Hali Stulecia syf jest co kilka dni z racji fontanny, zoo itd



          czy w związku z tym nie wa
          > rto tam wybudować parkingu z prawdziwego zdarzenia i nowych dróg dojazdowych (
          > Most Wschodni)?
          Parking na 200 aut ma coś zmienić jak tam jada aut tysiace ?
          Most wschodni am coś żmeinić skoro tylko łatwiej bedzie nim mozna w to zakorkwoane miejsce dojechac ?

          Wy chyba nie rozumiecie że korki są tam gdzie jest wąskie gardło .
          Korki robią się tam gdzie pas ruchu jest blokowany co kilkanaście sekund gdy jedno auto chce znaleźć miejsce do zaparkowania.
          W Moskwie jest 6 obwodnic nawet 8 pasmowych i po nich się jeździ najwolniej.


          >Czy przesiadanie się na tramwaj / autobus to jedyne remedium ja
          > kie proponujesz?
          Są jeszcze rowery , które najlepiej się sprawdzają na dystansie do ok 6 km.
          Wszytko lepsze niż auto jadące w miejsce gdzie nie ma dla niego miejsca.
      • Gość: andy83 Re: Było bardziej zniechęcać do komunikacji zbior IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 10:38
        > Cóż - do niektórych nigdy nie dotrze, że gdybyśmy nawet zrobili 8 pasmową autos
        > tradę na cmentarz to i tak utworzy się korek.
        > Już od co najmniej 2 tygodni słyszałem jak to teraz będzie super można zawieźć
        > swoje 4 litery na cmentarz samochodem, bo mamy obwodnicę. Mam nadzieję, że ta s
        > ytuacja da niektórym co nieco do myślenia. Także 'dziennikarzom' z GW.


        A co o będzie za rok jak aut przybędzie oraz auta z AOW będą szukać skrótu przez Obwodnicę Śródmiejską ?
    • bahn Czy za dewastację trawnika wystawiono mandaty? 01.11.10, 14:11
      Zdjęcie ilustrujące tekst jest przepiękne, szkoda tylko że jak to zwykle w tym kraju pewnie nikt nie wynagrodził kierowców rozjeżdżających nowy trawnik mandatem... To są właśnie prawdziwe problemy codziennego życia, a nie to o co się kłócą oderwani od rzeczywistości politycy.
        • Gość: : Re: Czy za dewastację trawnika wystawiono mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 21:49
          Policja? No jest napisane gdzie była. Czyhała właśnie na takich ludzi. A, DO K*RWY NĘDZY, POWINNI BYLI STAĆ DALEKO PRZED TYM KORKIEM I OSTRZEGAĆ! Wtedy nie byłoby potrzeby zawracania przez trawnik. Jakbym był na miejscu kierowcy, któremu by wystawiono mandat za taki manewr to bym tego mandatu nie przyjął i kazał się wysłać do sądu. I niech mnie oskarżają że nie chciałem stać dwóch godzin zamknięty przez nieudolność policji w samochodzie. Wcale by im nie było tak prosto wygrać tego procesu.
          • Gość: gosc . Re: Czy za dewastację trawnika wystawiono mandaty IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 11:02
            > Policja? No jest napisane gdzie była. Czyhała właśnie na takich ludzi.

            No to chwała im za to.


            A, DO K*
            > RWY NĘDZY, POWINNI BYLI STAĆ DALEKO PRZED TYM KORKIEM I OSTRZEGAĆ!
            ostrzegac przed sobą ?


            >Wtedy nie by
            > łoby potrzeby zawracania przez trawnik.
            To była taka potrzeba ?


            >Jakbym był na miejscu kierowcy, któremu
            > by wystawiono mandat za taki manewr to bym tego mandatu nie przyjął i kazał si
            > ę wysłać do sądu.
            Chcesz powiedzieć ze korek upoważnia do łamania prawa ?
            W sądzie straciłbyś dniówkę , zapłaciłbyś mandat, poniósłbyś koszty sądowe .

            >I niech mnie oskarżają że nie chciałem stać dwóch godzin zamk
            > nięty przez nieudolność policji w samochodzie.
            nikt cie o to nie bedzie oskakzał.
            Korek to była kara za twoja głupotę .Sąd nałoży grzywnę do 5000 za niszczenie zielni z art 144 oraz za stworzenie zagrożenia w ruchu lądowym. Za wjazd na pas rozdielający jezdnię.
            Suma mandatów nie może przekroczyć 100 zł ale jak sam chcesz iść do sadu to wtedy jest limit 5000 zł


            >Wcale by im nie było tak prosto
            > wygrać tego procesu.
            Policja nie jest od wygrywania tylko od dostarczenia dowodów.
            • doublecropek Re: Czy za dewastację trawnika wystawiono mandaty 02.11.10, 11:54
              Gość portalu: gosc . napisał(a):

              > > Policja? No jest napisane gdzie była. Czyhała właśnie na takich ludzi.
              >
              > No to chwała im za to.

              Ty jesteś, jak widzę, z takich co wierzą tylko w bezsensowne karanie, a o zapobieganiu nigdy nie słyszeli.

              > A, DO K*
              > > RWY NĘDZY, POWINNI BYLI STAĆ DALEKO PRZED TYM KORKIEM I OSTRZEGAĆ!
              > ostrzegac przed sobą ?

              Ostrzegać przed korkiem, analfabeto funkcjonalny.

              > >Wtedy nie by
              > > łoby potrzeby zawracania przez trawnik.
              > To była taka potrzeba ?

              Widocznie była. Uwięzienie na kilka godzin to jest powód żeby podejmowac próby wyrwania się z korka. Na przykład jeżeli wieziesz starszą osobę, albo małe dzieci.
              Zresztą nawet jak jesteś białym, heteroseksualnym mężczyzną to też nie masz obowiązku kiblowania na ulicy tylko dlatego, że policjantom nie przyszło do głowy żeby ograniczać powstawanie zatorów.

              > >Jakbym był na miejscu kierowcy, któremu
              > > by wystawiono mandat za taki manewr to bym tego mandatu nie przyjął i kaz
              > ał si
              > > ę wysłać do sądu.
              > Chcesz powiedzieć ze korek upoważnia do łamania prawa ?

              Tak. Może wystąpić taka sytuacja.

              > W sądzie straciłbyś dniówkę , zapłaciłbyś mandat, poniósłbyś koszty sądowe .

              Chłopcze, o tym ile wiesz o sądach świadczy samo użycie przez ciebie słowa "mandat". Sąd nie wystawia mandatów.

              > >I niech mnie oskarżają że nie chciałem stać dwóch godzin zamk
              > > nięty przez nieudolność policji w samochodzie.
              > nikt cie o to nie bedzie oskakzał.

              Nie będzie? Czyli po prostu każę im się wypchać z takim mandatem a oni powiedzą "przepraszamy, do widzenia"? Tym lepiej.

              > Korek to była kara za twoja głupotę .Sąd nałoży grzywnę do 5000 za niszczenie z
              > ielni z art 144 oraz za stworzenie zagrożenia w ruchu lądowym. Za wjazd na pas
              > rozdielający jezdnię.

              Nałoży albo i nie nałoży. Sprawa byłaby niewątpliwie ciekawa i łatwa do korzystnego rozegrania medialnie.

              > Suma mandatów nie może przekroczyć 100 zł ale jak sam chcesz iść do sadu to wt
              > edy jest limit 5000 zł
              >
              >
              > >Wcale by im nie było tak prosto
              > > wygrać tego procesu.
              > Policja nie jest od wygrywania tylko od dostarczenia dowodów.

              Synuś, czy naprawdę musisz się tak żenująco kompromitować swoim dyletanctwem prawnym? A oskarżyciel na tego rodzaju procesach to się skąd bierze, jak nie z policji?
              • Gość: gosc Re: Czy za dewastację trawnika wystawiono mandaty IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 12:29
                > Ty jesteś, jak widzę, z takich co wierzą tylko w bezsensowne karanie,
                Tak jaki ty nie wierże w bezsensowne karanie.
                Wierzę za to w sensowne.
                Brak kary pozbawia kierowców samodyscypliny.

                > a o zapob
                > ieganiu nigdy nie słyszeli.
                Zapobieganie nie wklucza karania.
                We Wrocławiu trudno zapobiec wykroczeniom bo są ich dziennie dziesiatki tysiecy.
                Wielu kierowćów ma tyle wkroczń że brakuje im juz punktów karnych i tracą prawo jazdy.
                Ty pewnie powiesz ze można było zapobiec utracie prawa jazdy jakby się policja postarała "zapobiegać"


                > Ostrzegać przed korkiem, analfabeto funkcjonalny.
                Ostrzegać przed korkiem analfabeto funkcjonalny ?
                To nie widzisz jak dojeżdżasz do korka z jaką prędkością jedziesz ?
                To tumanie nie wiesz ze na nowej ponad 4 km OŚ nie ma zjazdów z korka ?
                To ty nie wiesz matołku ze tam codziennie są korki ?
                Ktoś cię miał ostrzec ze w święta będą większe ?
                Kierowanie autem o nie tylko umiejętność kręcenia kierownica i duszenie pedałów.
                Trzeba jeszcze myśleć.
                Z tego powodu ja udając się na cmentarz zrezygnowałem z auta bo nie jestem tak jak ty "analfabetą funkcjonalnym".
                Auto służy do jedzenia a nie do stania w korkach.
                Mądry kierowca wie gdzie są korki, głupi się pcha tam gdzie są największe i jeszcze ma pretensje do wszystkich.
                Ten korek to ty zrobiłeś a nie ja.
                Pojmij to, bo pomyślę, że ołów z paliwa upośledził ci mózg.
                Policji tego dnia było 100 razy więcej niż w dzień powszedni.
                Gdyby nie oni to byście się pozabijali nawzajem.

                > Widocznie była. Uwięzienie na kilka godzin to jest powód żeby podejmowac próby
                > wyrwania się z korka. Na przykład jeżeli wieziesz starszą osobę, albo małe dzie
                > ci.
                To kompletna nieodpowiedzialność aby wieźć te osoby w największy korek w mieście.

                > Zresztą nawet jak jesteś białym, heteroseksualnym mężczyzną to też nie masz obo
                > wiązku kiblowania na ulicy tylko dlatego, że policjantom nie przyszło do głowy
                > żeby ograniczać powstawanie zatorów.
                O widzę że mamy rasistę w golfie .
                Policjanci nie będą za ciebie myśleć.
                Chcesz sobie z liska zobaczyć ową OŚ to nie mogą ci zabronić.

                > > Chcesz powiedzieć ze korek upoważnia do łamania prawa ?
                > Tak. Może wystąpić taka sytuacja
                Juz podales kilka.
                Jak w aucie jest starsza osoba lub dzieci to można się nie stosować do prawa.
                Oczywiście ze można ale musisz ponieść tego konsekwencje.
                Wykroczenie to nie przestępstwo.
                Płacisz mandat i nie musisz wracać do korka.
                Inaczej każdy by się wymawiał wiekiem czy dziećmi a to mogło by być 30-50% aut.
                Wszak na cmentarz jeździ się rodzinami a w rodzinie zawsze znajdzie się starsza osoba lub dziecko.

                > Chłopcze, o tym ile wiesz o sądach świadczy samo użycie przez ciebie słowa "man
                > dat". Sąd nie wystawia mandatów.

                Chłopcze mandat to ty masz już wystawiony jak idziesz do sądu.
                W sądzie to ci go podtrzymają i doliczą koszty procesu

                > Nie będzie? Czyli po prostu każę im się wypchać z takim mandatem a oni powiedzą
                > "przepraszamy, do widzenia"? Tym lepiej.
                do sadu trafiają frustraci , którzy chcą sobie pogadac.
                A taryfikator jesz sztywny.PO co płacić jeszcze160-230zł kosztów?


                > Nałoży albo i nie nałoży. Sprawa byłaby niewątpliwie ciekawa i łatwa do korzyst
                > nego rozegrania medialnie.
                z wyrokiem sadu do mediów.
                Jestes pieniaczem?

                > Synuś, czy naprawdę musisz się tak żenująco kompromitować swoim dyletanctwem pr
                > awnym? A oskarżyciel na tego rodzaju procesach to się skąd bierze, jak nie z po
                > licji?
                samo wystawienie wniosku jest oskarżeniem.
                Policjant występuje tam w charakterze świadka.
                • doublecropek Re: Czy za dewastację trawnika wystawiono mandaty 02.11.10, 13:03
                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                  > > a o zapob
                  > > ieganiu nigdy nie słyszeli.
                  > Zapobieganie nie wklucza karania.
                  > We Wrocławiu trudno zapobiec wykroczeniom bo są ich dziennie dziesiatki tysiecy
                  > .
                  > Wielu kierowćów ma tyle wkroczń że brakuje im juz punktów karnych i tracą prawo
                  > jazdy.
                  > Ty pewnie powiesz ze można było zapobiec utracie prawa jazdy jakby się policja
                  > postarała "zapobiegać"

                  Zaraz, zaraz. Ten styl... To gó*nowiedzenie przy równoczesnym głośnym wymądrzaniu się...
                  No tak, jak mogłem nie poznać od razu. Toć to wroclawjacek, alias benek, alias expert, nasz kochany import z Sosnowca. Dareczku, zostań sobie przy swoich fantazjach, ja ci się w nie już nie będę wtrącać.

              • bahn A na tramwaj nie łaska? 02.11.10, 13:03
                Rany boskie, aleście się rozpisali. "Uwięzieni", "wyrwani", straszne. A wystarczyło pójść na tramwaj jeżdżący co chwilę z Osobowic, w tym roku nawet niskopodłogowe skody kursowały pod samą bramę cmentarza, więc także osoby o ograniczonej mobilności by sobie poradziły, a przejazd mają zwykle z uwagi na wiek za darmo (o ile w ogóle ktoś sprawdzał wczoraj bilety). Już nie mówiąc o tym, że nawet jadąc samochodem można było po prostu zostawić go kawałek wcześniej i wsiąść do dowolnego tramwaju, które - powtórzmy - zarówno na Osobowice, jak i na Grabiszyn kursowały dosłownie jeden za drugim. Niestety dla posiadacza samochodu to jest nie do wyobrażenia, mieszać się z motłochem w tramwaju. Ma być dojazd pod cmentarz i już. Najlepiej pod sam nagrobek.
        • Gość: andy83 Re: Czy za dewastację trawnika wystawiono mandaty IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 10:54
          > Dokladnie! Czy te sku...ele rozjezdzajace trawnik zostana ukarani?
          jeszcze nie .Policja ustala włascicela taksówki po numerze bocznym.




          >W jakim my k
          > raju zyjemy? Gdzie jest policja? Jedni sie staraja by bylo normalnie, zielono i
          > przyjemnie - drudzy za chwile to niszcza. Ciekawe jakby ci kierowcy zareagowal
          > i jakbym to ja przejechal po ich trawniku.....
          nie rzejedziesz bo oni na nim codziennei aprkuja :P
      • Gość: P Re: A jednak jest ogromny korek na obwodnicy śród IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.10, 15:15
        Na DTR nie pluj bo jak tamtędy jechałem to najwięcej miejscowych z DW skracało sobie drogę przez trawnik. Policja stała przed mostem milenijnym i wlepiali mandaty. Nikt ruchem nie kierował a masę osób jechało tranzytem przez obwodnicę. Gdyby tylko policja kierowała ruchem to nie było by takiego problemu, ale tam nikt się nie przejmował korkami. Dopiero za zjazdem na obornicka zrobił się luz.
    • tommywpp Re: A jednak jest ogromny korek na obwodnicy śród 01.11.10, 16:20
      Zastanów się kolego co piszesz..... Jak mieli siedzieć w domach..... Dzisiaj jest Święto. Jeże li nie masz nikogo na cmentarzu to gratuluję i zazdroszczę żywotności rodziny, jednak część mojej est pochowana na wrocławskich cmentarzach i nie wyobrażam sobie, żeby w ich święto siedzieć w domu tak jak Ty i wypisywać nieprzemyślane bzdury....
    • tommywpp A jednak jest ogromny korek na obwodnicy śródmi... 01.11.10, 16:33
      No tak... Wszystko za sprawą wprowadzenia błędnej informacji w obieg. Wykonawca obiecał otworzyć i otworzył.... Niestety mowa jeszcze była, że będzie zrobiony parking dla samochodów, którego ze świecą szukać.... Sam dzisiaj doświadczyłem stania w tym korku i bezradności kierujących ruchem. Kto to widział, żeby otworzyć obwodnicę, a nie zadbać o zapewnienie przepustowości. Ktoś napisał, że należą się mandaty za przejeżdżanie przez pas zieleni. Ja jestem zdania, że ktoś powinien zapłacić mi za stracone paliwo w tym korku, bo przy wjeździe na Milenijkę powinien już stać patrol i skierować auta w inną stronę, oszczędzając ludziom godziny stania.... Błędna informacja o rzekomym prowizorycznym parkingu przy AOW i brak myślenia spowodowały korek....
    • sosiu-1 Kartofle w autach!!! 01.11.10, 17:51
      Na zdjęciach widać jak kartofle w swoich autach łamią przepisy drogowe!!! Jak można po pasie zieleni zawracać!!! Bandyci i Mordercy!!! W swoich zakutych blaszakach!!!
        • Gość: gosc . Re: Kartofle w autach!!! IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 11:22
          > a moze wiezli starsze osoby ktore zaslably
          a moze zwłoki wiezli na cmentarz


          > i co mieli w korkach dalej stac?
          Nie, powinni zadzwonic po pogotowie.
          W korkach się nie stoi tylko jeździ ( w całym wrocławiu)
          Korki różnią się tylko długością.
          Chcieli zobaczyć jak się stoi w korku an nowej drodze to nie rozumiem do kogo mają pretensje ?
          Myśleli że w święta mniej aut będzie na drogach niż na co dzień to do kogo mają pretensje ?





          a j
          > ak komus chcialo sie do WC w trybie pilnym? powody sa rozne!
        • Gość: taaa... Re: Wrocław - Miasto Spotkań w Korku IP: *.lan.bermudy.net 01.11.10, 18:37
          Każdego roku jest tak samo. Apel, żeby na cmentarz jechać MPK które akurat wtedy dostaje takie fory ,że naprawdę można szybko i sprawnie dojechać do każdego cmentarza. Ale nie...lepiej wsiąść w auto i zaparkować jak najbliżej bramy...to takie typowe. Jedyne słuszne pretensje dotyczą braku informacji o zakorkowaniu ulicy dojazdowej ( kawałka obwodnicy) ale oczywiście gromy sypią się na Dutkiewicza i ekipę rządzącą, bo oczywiście w policji i straży miejskiej pracują półgłówki , za których trzeba myśleć. Oczywiście żaden z tych szeregowych pracowników tychże służb nie potrafi myśleć samodzielnie i wypełniać odpowiedzialnie swoich obowiązków do których z pewnością należy informowanie i pomoc mieszkańcom. Brakuje współdziałania ale winni są oczywiście "ci inni" bo sami również nie potrafimy ( potraficie?) pomyśleć i przewidzieć,że samochodów jest coraz więcej a przybyła raptem jedna droga i ani jednego parkingu...nie wspomnę o wyjątkowo sprzyjającej pogodzie , która zachęcała do spacerów. Najłatwiej jednak ponarzekać...bo wymagać od siebie myślenia..po co ..... ..
          • Gość: ronnie Re: Wrocław - Miasto Spotkań w Korku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 18:51
            Trudno , jak się zbiera , to się nie dowodzi !!

            Wokół zbierających przez cały dzień osobistości ze świata samorządu, polityki, nauki i kultury zbierały się wianuszki osób chcących dorzucić się do szczytnej idei.
            Rano na cmentarzu Grabiszyńskim do wrzucania do puszek namawiał osobiście prezydent Dutkiewicz. -
            Przedwojenne uczelnie lwowskie były niesamowitą erupcją intelektu, fenomenem na skalę światową - tłumaczył zainteresowanym prezydent,
            który w ciągu godziny kwestowania cztery razy musiał sięgać po nową puszkę, bo stara szybko się zapełniała.

            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8596792,Zakonczyla_sie_kwesta_na_pomnik_lwowskich_profesorow.html
            To się pytam:
            - ile pełnych puszek byłoby na obwodnicy, gdyby Dutkiewicz przeszedł się wzdłuż tego korka ??
            ( nie zapominając oczywiście o niezapłaconych mandatach ze przejazd przez rozdzielający trawnik )
            • Gość: furora Re: Wrocław - Miasto Spotkań w Korku IP: *.magma-net.pl 01.11.10, 19:11
              Gość portalu: ronnie napisał(a):

              > Trudno , jak się zbiera , to się nie dowodzi !!
              > Wokół zbierających przez cały dzień osobistości ze świata samorządu, polityki,
              > nauki i kultury zbierały się wianuszki osób chcących dorzucić się do szczytnej
              > idei. Rano na cmentarzu Grabiszyńskim do wrzucania do puszek namawiał osobiście prezy
              > dent Dutkiewicz.

              > To się pytam:
              > - ile pełnych puszek byłoby na obwodnicy, gdyby Dutkiewicz przeszedł się wzdłuż
              > tego korka ??

              ZEBRAŁBY i to nieźle, ale na pewno nie do puszki... ;-))
          • Gość: w Re: Wrocław - Miasto Spotkań w Korku IP: *.as.kn.pl 01.11.10, 21:37
            a ja ci powiem dlaczego malo kto chcial dzisiaj korzystac z komunikacji miejskiej.

            to sa efekty lat zaniedban i braku inwestycji w komunikacje zbiorowa. trzeba zaczac inwestowac w komunikacje miejska, tak zeby jezdzily na wydzielonych pasach ruchu, czyste autobusy i tramwaje, nie zatloczone (duze natezenie kursow) i budowac nowe trasy.

            wcale sie nie dziwie ze 99% wroclawiakow tak jak pan dutkiewicz uwazaja ze tramwaje sa dla studenciakow ktorzy sie jeszcze nie dorobili pierwszego VW Golfa z 1996 roku za 8 000zl.

            jesli 3/4 komunikacji miejskiej jest notorycznie spozniona, w srodku smierdzi, wszystko az oklejone brudem, jest tlok, a autobusy i wiekszosc tramwajow stoi w takich samych korkach, to nie dziwne ze ludzie wola swoimi autami jezdzic.

            do tego dochodzi problem dostepnosci komunikacji miejskiej.

            wroclaw nie jest ogromnym miastem. ale to jest żenada ze wiekszosc zwyklych ludzi dojezdzajac do pracy MPK codziennie tracilaby co najmniej 1 -1.5h sterczenia w starym glosnym zdezelowanym tramwaju/autobusie.

            Przyklady - masa ludzi mieszka na Gaju, stad dostac sie na zachod wrocka mpk jest po prostu niemozliwe, przesiadki, dojazd do centrum (paranoja pchac sie do centrum zeby przejechac z dzielnicy do dzielnicy) - ale to efekt braku torow na obwodnicy wroclawia - wzdluz armii krajowej i dalej na klecinskiej.
            • Gość: gość . Miasto Korków chce być miastem spotkań IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 11:56
              > a ja ci powiem dlaczego mało kto chciał dzisiaj korzystać z komunikacji miejski
              > ej.
              Bo pozwala im się łamać prawo np parkując nielegalnie. Bo na krótkim dystansie auto jest tańsze niż MPK a na długim szybsze.



              > to sa efekty lat zaniedban i braku inwestycji w komunikacje zbiorowa.
              Bo kasa szła na drogi. W remonty dróg poszły miliardy .
              A kto zaniedbał ?
              Ten co liczy że go wybiorą na 3 kadencję.
              W tak dynamicznym mieście trzeba się dynamicznie poruszać własnym autkiem.






              trzeba za
              > czac inwestowac w komunikacje miejska, tak zeby jezdzily na wydzielonych pasach
              > ruchu, czyste autobusy i tramwaje,
              przecież do tego nie potrzeba inwestycji



              nie zatloczone (duze natezenie kursow) i bu
              > dowac nowe trasy.
              >
              A może zmienić priorytet na skrzyżowaniach i puszczać po dwa tramwaje a dla autobusów wydzielić buspasy ?
              To też nie wymaga inwestycji



              > wcale sie nie dziwie ze 99% wroclawiakow tak jak pan dutkiewicz uwazaja ze tram
              > waje sa dla studenciakow ktorzy sie jeszcze nie dorobili pierwszego VW Golfa z
              > 1996 roku za 8 000zl.

              Po co studentowi tak drogi samochód ?
              Można kopić 20-letniego za 400 zł.




              > jesli 3/4 komunikacji miejskiej jest notorycznie spozniona,
              Jak będą gęsto kursy to co za różnica że jest spóźniona ?
              Ważna jest prędkość podróżna.


              > w srodku smierdzi,
              > wszystko az oklejone brudem, jest tlok, a autobusy i wiekszosc tramwajow stoi w
              > takich samych korkach, to nie dziwne ze ludzie wola swoimi autami jezdzic.
              a ja sie dziwie ze głosują na Dutkiewicza tk jakby nie wiedzeli komu to zawdzieczamy.


              > do tego dochodzi problem dostepnosci komunikacji miejskiej.
              >
              > wroclaw nie jest ogromnym miastem. ale to jest żenada ze wiekszosc zwyklych lud
              > zi dojezdzajac do pracy MPK codziennie tracilaby co najmniej 1 -1.5h sterczenia
              > w starym głośnym zdezelowanym tramwaju/autobusie.
              Bzdura. Ci co mieszkają blisko centrum to im wystarczy MPK.
              Ci co mieszkają na peryferiach powinni w kilkanaście minut dojechać autem tam gdzie MPK ma już gęsto siec i przesiąść się z auta na KZ.


              > Przyklady - masa ludzi mieszka na Gaju, stad dostac sie na zachod wrocka mpk je
              > st po prostu niemozliwe, przesiadki, dojazd do centrum (paranoja pchac sie do c
              > entrum zeby przejechac z dzielnicy do dzielnicy) - ale to efekt braku torow na
              > obwodnicy wroclawia - wzdluz armii krajowej i dalej na klecinskiej.

              Brak torów to nie powód aby nie zapewnić sprawnej komunikacji autobusowej.
              Ale władze miasta uważają że jak większość osób che mieć własne auto to inwestowanie w MPK jest zbędne.
              Wobec powyższego nawet starają się ludzi zachęcać do rezygnacji z KZ i do kupowanie aut.
              Np w lecie zmniejsza się częstotliwość kursów o połowę.

            • Gość: Fakir Re: Wrocław - Miasto Spotkań w Korku IP: *.chello.pl 01.11.10, 22:37
              Proste - po co buspas? Jest obwodnica... Sukces odtrąbiony to nie będziemy go psuć zabieraniem jednego pasa ruchu. To ta sama polityka transportowa miasta, która prowadzi do wydzielania torowiska tramwajowego na Świdnickiej na odcinku bez ruchu liniowego - a brakuje tego tam gdzie naprawdę jest potrzebne, W tym mieście trzeba mieć dużo wolnego czasu żeby korzystać z KM - najpewniejszym środkiem lokomocji jest... rower... (Oczywiście dzisiaj nie polecam)
          • Gość: Elwira Re: Wrocław - Miasto Spotkań w Korku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.10, 09:14
            Dokładnie, każdy chce dowieźć swoją dupę pod samą bramę swoim wypaśnym autkiem.
            A potem się dziwią, że korki.
            Błąd policja robiła nie wydzielając bus pasa na moście. Korek dla tych debili byłby dłuższy, ale za to autobusy mogłyby sprawniej jeździć.

            Ja autem podjeżdżam pod dom rodziców(okolice Drobnera) a z stamtąd idziemy na tramwaj.
            Ok, przyznaję w tramwaju tłok i ścisk i śmierdzi (bo babcie stare futra powyjmowały by je wywietrzyć) + perfumy ( a babcie mają takie duszące) daje niesamowitą mieszankę zapachową.
            Tylko, że ja już wole postać w ścisku i tłoku te 5-6 przystanków niż stać dwie godziny w korku.
    • wysokiej-klasy-specjalista ogromny korek 01.11.10, 19:39
      ogromny korek czeka nas we wtorek, środę .... i tak do czasu powstania obwodnicy wroc.
      łatwy wjazd na milenijny most, spowoduje, że więcej aut będzie na gądowiance i dalej na nieprzygotowanym skrzyżowaniu grabiszyńkiej z hallera. w ten sposób mieszkańcy zachodniej cz. miasta odczują kolejny raz, lata zaniedbań w budowie infrastruktury drogowej. mieszkańcy leśnicy, maślic, stabłowic dziękują ... jak na razie, w miarę sensownie rozwiązano wyjazd w kier wa-wy czyli dojazd do domku naszego wielkiego prezydenta wrocka.
      • Gość: df Re: ogromny korek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 19:58
        > w miarę sensownie rozwiązano wyjazd w kier wa-wy czyli dojazd do dom
        > ku naszego wielkiego prezydenta wrocka.

        a możesz dokładniej wyjaśnić jak to rozwiązano ?
        Nie ma i pewnie nie będzie jeszcze długo
        dalszego odcinka od Żmigrodzkiej do Korony czyli załatwiono sprawę
        jak zwykle po polsku czyli nie do końca.
        • liuzzi Re: ogromny korek 01.11.10, 21:41
          > Nie ma i pewnie nie będzie jeszcze długo
          > dalszego odcinka od Żmigrodzkiej do Korony czyli załatwiono sprawę
          > jak zwykle po polsku czyli nie do końca.

          Ludzie prezydenta powiedzieli, ze bedzie, ale nie jest to teraz najwazniejsza sprawa. Bo będzie niedługo AOW wiec da sie jezdzic.
          Ważniejsze jest wygaszanie Kazmierza Wielkiego, zamykanie ulic w centrum, ograniczanie ruchu. Juz niedlugo auta z Kazmierza pojadą Podwalem i Kościuszki, zatem dzisiejsza sytuacja z obwodnicy pod cmentarzem będzie normalką w mieście.

          Dziwne, dziwne naprawdę, ze Gazeta nie widzi tych efektów prac urzędowych oszołomów?
    • Gość: Sternik Nikt minie będzie dyktował gdzie nie ma być korków IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.10, 21:36
      i basta!

      -----

      Miło widzieć jak się fantastycznie sprawia nasz prezydent Rafałek, sternik całego Wrocławia. Stadion nam wybuduje, obwodnicę zakorkuje, kanalizację spieprzy, dwie fontanny ulepszy. Dla wrocławian na śmierć się zaharowuje w swym trudzie, a tu wbijają mu szpilki - to wilki nie ludzie. Właśnie skończył się październik - niech nam żyje miasta sternik. To pisałem ja Rysiek nie z Klanu - trener I klasy [chwilowo na bocznym torze]
    • wari A jednak na nowej obwodnicy powstał ogromny korek 01.11.10, 22:45
      Najpierw kląłem na tych co zawracali przez trawnik, ale po godzinie w korku sam zawróciłem. Byliśmy głodni, sikać się chciało i do tego zaczadzeni spalinami.
      Nie jechałem na cmentarz, chciałem dostać się do innej części miasta. Zawróciłem i szybko dojechałem do celu, całe centrum było niemal puste. Policja przy wjeździe powinna informować, że korek ma tyle km.
    • tora_tora korek za pieniądze podatnika 01.11.10, 23:33
      jedynym powodem tego korka była indolencja wrocławskich urzędasów odpowiedzialnych za organizację ruchu w mieście i policji/straży miejskiem, które wcielały w życie te głupkowate założenia.
      korek od wjazdu na most do zjazdu na obornicką musiał byc, skoro ktoś postanowił, że tą trasą muszą pojechac na cmentarz mieszkańcy 3/4 miasta. Obornicka tego nie przeżyła, a zator na niej zatkał OŚ- jadący obwodnicą od mostu byli zresztą ostatni w kolejce do wjazdu w obornicką; efekt? 5km pięknego korka.
      Co stało na przeszkodzie, żeby nie zamykac całkowicie mostu osobowickego? Może należało wydzielic torowisko dla MPK, a jednym pasem puścic ruch w Bałtycką i nie byłoby takiego problemu.
    • radeberger Winna jest jedynie głupota.. 01.11.10, 23:53
      .. ludzi, którzy uwierzyli w bajki.

      Od lat, w święto zmarłych korki tworzą się w jednym miejscu - koło cmentarzy. Nie ma tutaj żadnej głębokiem filozofii - po prostu wszyscy rzucają się na raz w jedno miejsce.

      I proszę nie mówić, że miasto obiecywało brak korka. Od kilku dni konsekwentnie odmawiałem podwożenia kogokolwiek w pobliże cmentarzy - w te dni jak chcesz jechać - trzymasz się od nich z daleka. Proste.
          • Gość: ikar Re: Winna jest jedynie głupota.. IP: *.opera-mini.net 02.11.10, 08:55
            I o to chodzi.
            Jest co usprawniac przez najblizsze lata i najblizsze kadencje Zarzadu, Rady, Wydzialu, Spolki.
            Ludzie maja robote !!
            Zatrudnienie w administracji wzrosnie.
            Place za opracowanie ekspertyz beda
            Konsylia fachowcow na pewno znajda slusze warianty rozwiazan

            Nie chodzi zlapanie kroliczka.
            Chodzi o to, aby gonic kroliczka.

            Proste ? Rozumiecie juz na czym to polega, czy nie rozumiecie.

            Zadna obwodnica na ktorej sa skrzyzowania ze swiatlami co 200-400 metrow nigdy nie spelni roli obwodnicy. Uzywanie tego slowa powinno byc karalne. Podobnie jest na tak zwanym Rondzie Reagana. Ani to rondo, ani to skrzyzowanie, ani to nowoczesne. Ale ludzie mysleli ze jak wyda sie 150 000 000 na zrobienie jezdni w ksztalcie jadra, to bedzie lepiej.

            Mialo byc lepiej, wyszlo jak zawsze.
      • Gość: inc. Re: A jednak jest ogromny korek na obwodnicy śród IP: 94.40.96.* 02.11.10, 11:24
        dziś akurat na zjezdzie z mostu byłwypadek na skrzyzowaniu milenijnej i popowickiej. Zobaczymy jak bedzie jutro. Swoja droga kazdy dzis chyba jechal do pracy nową drogą ;) Polowa osób z biura wybrala tą trase mimo ze na codzień jezdzi inaczej. Spoko, minie troche czasu, ruch się rozlozy i bedzie gitara. Mieszkam przy osobowickiej więc dla mnie ta droga to cud bo juz mi tiry pod domem nie sterczą:)
    • divak2 A jednak na nowej obwodnicy powstał ogromny korek 02.11.10, 10:18
      Wszyscy rzucili się przelecieć obwodnicę, bo miało być lekko, łatwo i przyjemnie. Dodatkowego smaczku dodawał fakt, że większość jechała w jedno miejsce, czyli na cmentarz. A ci co tam dojechali, to szukali miejsca żeby postawić wózek, więc ci z tyłu musieli dodatkowo czekać. No i był piękny koreczek.


      "Zgodnie z prawem Lewisa-Mogridge'a ruch powiększa się tak, aby
      maksymalnie wypełnić nową zwiększoną przepustowość. W związku z tym
      poprawa trwa najdłużej kilka miesięcy, a czasami nawet tylko kilka
      tygodni. Potem korki powracają, kierowcy stoją jednakże na większej
      niż wcześniej liczbie pasów [M. Mogridge (1990)]"
        • truten.zenobi Re: 2.11 dzisiaj też był... 02.11.10, 11:03
          3 pasy w sytuacji gdy ostatni grosz jest 3 pasmowy by się sprawdziły..
          nie bardzo rozumiem dlaczego twierdzisz że zwiększanie liosci pasów ruchu przy tym samym natęzeniu uchu niewiele pomoze

          przy zwiększeniu z 1 na 2 przepustowośc wzroasta 2x
          z 2 na 3 x1,5
          przy czym w razie jakiejś "awarii" jeśli buduje się "z zapasem" to wyłączenie jednego pasa powoduje dużo mniejsze utrudnienia w ruchu...
          • 1410_tenrok niestety, ale nie masz racji. 02.11.10, 12:38
            słyszałes o efekcie szyjki od butelki? Co dają 3 pasy, jeżeli koniec jest dwu lub jednopasmowy?

            Mieszkając w Monachium kilka razy do roku był świadkiem zabawnej historii. W moencie rozpoczynania sie ferii (a przecież rozłożonych w czasie) w Północnych niemczech oraz w krajach Beneluksu na autostradzie wiodącej do Włoch oraz Austrii powstawał korek. Standardowo miewał on 150 km długości, a parokrotnie powstał taki, który liczył sobie długości od Wuerzburgu du zjazdu na Inntal.......... (sprawdz na mapie ile to będzie kilometrów). A przecież autostrada była w owym czasie trzypasmowa, ba w paru miejscach nawet 4-pasmowa. A jednak......................

            Drogi buduje się na średnią przepustowość, a nie na maksymalną.
            Znana jest historia, że w dniu 1.09.1939 w Warszawie padły połączenia telefoniczne, jedynie dlatego, że wszyscy chcieli nagle do kogoś zadzwonić....................
            • map4 Re: niestety, ale nie masz racji. 02.11.10, 12:58
              1410_tenrok napisał:

              > Drogi buduje się na średnią przepustowość, a nie na maksymalną.

              W 1910 roku w mieście Breslau wybudowano czteropasmowy wiszący most wraz z chodnikiem. Cztery pasma przenosiły ruch stu ówcześnie w mieście zarejestrowanych automobili oraz może z 50 tramwajów.

              W tym samym mieście końcem XIX wieku wybudowano kolejową linię średnicową o szerokości trzech torów. W tamtych czasach składy kolei żelaznej kursowały raz pół godziny, a mimo to wybudowano trzy równoległe tory wraz z pięcioma peronami umożliwiającymi odprawianie dziewięciu pociągów jednocześnie. Wypada przypomnieć, że były to czasy, w których w mieście Breslau działało jednocześnie kilka dworców kolejowych: obok dworca głównego dużą rolę spełniał na przykład dworzec świebodzki.

              Czteropasmowa autostrada ze stolicy państwa do Breslau wybudowana została (choć nie do końca) w czasach, w których jej parametry (prędkość podróżna 160 km/h) wyprzedzały osiągi pojazdów, dla których była budowana. Wystarczy wspomnieć, że projektowany "samochód dla ludu", czyli "garbus" osiągać miał prędkość 105 km/h.

              Mylisz się twierdząc, że infrastrukturę drogową buduje się na obciążenia średnie. Dokładnie to czyni różnicę pomiędzy wizjonerem, budującym infrastrukturę z zapasem a politykierem, budującym ją tylko po to, żeby jakoś przeczołgać się do następnej kadencji.

              Nie dziwne więc, że obwodnica się zapycha. Ani to obwodnica, ani na dzisiejsze czasy. Grunt, żeby oddać ją do uzytku przed wyborami, no nie ?
              • 1410_tenrok co za debilimmmmmstwo 02.11.10, 14:06
                w 1910 roku we Wrocławiu wybudowano czteropasmowy most? Najpierw obejrzyj sobie buraku zdjęcia, następnie zacznij mysleć! Była to arteria, żadna czteropasmowa, ponieważ nikt o tym nie myślał!
                Dowody?
                Jeszcze niedawno temu na obu jezdniach na tzw. placu Grunwaldzkim, w kierunku mostu Szctynickiego, widać było tory tramwajowe przy pasie zielenie - tramwaj jeżdził jezdniami, a pasem środkowym............... Takie rozwiązanie było na wszystkich wrocławskich arteriach................. I takie rozwiązania budowano we Wrocku jeszcze w okresie kiedy w mieście jeżdziło 23.000 pojazdów (staedtisches statistisches Taschenbuch, Breslau 1938: s. 50). Dopiero po 1945 roku tory przekładano na pas zieleni.................

                Autostrady w III Rzeszy budowano na maksymalne obciążenie na oś, pnieważ miały służyć transportowi militarnemu przede wszystkim. Dziwnym by było, gdyby budowano autostrady na prędkość podróżną 150 km/h, skoro przecietnie samochody ówczesne osiągały dużo, dużo mniej............. Kolejne bzdury, hartzIV. aby pisać trzeba coś wiedziec, a nie tylko nie nawidziec Dutkiewicza, palantino!
                • map4 Re: co za debilimmmmmstwo 02.11.10, 14:56
                  1410_tenrok napisał:

                  > w 1910 roku we Wrocławiu wybudowano czteropasmowy most?

                  Zaprojektowano most, mieszczący cztery pasy ruchu plus dwa chodniki. Że nie od razu te cztery pasy ruchu tam wykonano, jest jasne.
                  Podziwiam tą teutońską zdolność do wydawania pieniędzy z sensem. Nawet, jeśli (wtedy) nie widziano potrzeby konstruowania czterech pasów ruchu zaprojektowano i wybudowano most dostatecznie szeroki, aby w przyszłości móc go do rosnącego ruchu dostosować. Czyli myślano, projektowano i budowano z zapasem.

                  Kontrprzykład z dzisiejszych czasów: most im. prezydenta tysiąclecia.
                  Most ten jest tak wąski, że nie ma miejsca ani na wydzielony pas dla autobusów, ani na torowisko tramwajowe. Pasa awaryjnego również brak. A pas ten mógłby służyć pojazdom uprzywilejowanym i komunikacji miejskiej. Po torowisku tramwajowym mogłyby jeździć też autobusy. Generalnie istnieje wiele sposobów budowania mostów z głową, a żaden z nich nie jest dziwnym trafem stosowany we Wrocławiu.

                  Teutony zostawiły miejsce na czteropasmową ulicę Krakowską wraz z wydzielonym torowiskiem tramwajowym. Bo właśnie dlatego teren zabudowań jest tak odsunięty od osi jezdni. Dynamiczni zostawili XIX układ komunikacyjny ze współdzielonym torowiskiem, bo tak jest przecież taniej. A że tramwaj plus będzie stał razem w korku z samochodami minus, to nikogo w miejscowym magistracie wydaje się nie obchodzić.

                  Grunt, że na sikawę na pergoli wystarczyło.
                  • dfgfdg Re: co za debilimmmmmstwo 03.11.10, 09:23
                    A co do niemieckiego projektowania przyszłościowego jeszcze jeden przykład. Most kolejowy na Karłowicach:

                    www.wrocek.pl/foto/pokaz/3415
                    Na zdjęciu pięknie widać rezerwę pod trzecie przęsło. Ale 1410_tenrok pewnie stwierdzi że ktoś się pomylił bo takie budowanie jest bez sensu.
                    • 1410_tenrok widzisz, koleżko...................... 04.11.10, 14:22
                      nikt sie nie pomylił! Breslau było wielkim węzłem kolejowym I-klasy na wschodzie Rzeszy, a więc budowano szlaki kolejowe z zamierzeniem zwiększającej sie przepustowści. Temu właśnie służyła rezerwa. Kolej miała w transporcie rzeszy priorytet.
                      Kiedy stwierdzono, że sie szlak przez srodek miasta blokuje, to wybudowano obwodnicę towarową.................... A propos, dzis możnaby wykorzystać ją dla okólnego S-Bahnu.............. Czy sie tego doczekamy?????
                  • map4 Re: co za debilimmmmmstwo 03.11.10, 14:46
                    Gość portalu: maxim napisał(a):

                    > A kto nawidzi Dutkiewicza ?

                    Tenrok stosuje metodę projekcji, czyli uczucia nim miotające przypisuje przeciwnikom. W przeciwieństwie do niego oceniam działalność prezydenta Dutkiewicza a nie jego osobę.

                    Prywatnie bowiem Dutkiewicz jest całkiem sympatycznym gościem, może troszkę odjechanym, może troszkę nieobecnym, może troszkę wyniosłym, ale przecież nie totalnie pokręconym, jak to sugerują tu niektórzy. Powiedziałbym, że Dutkiewicz mieści się w normie.

                    Natomiast jego działalność na fotelu prezydenta Wrocławia to jedno pasmo porażek sprzedawanych lemingom jako sukcesy bez cienia zażenowania przez cały dwór potakiwaczy, regularnie wylizujących odbyt pryncypałowi.

                    Klinicznym przypadkiem wyćwiczonego do mistrzostwa odwracania kota ogonem była walka o ćwierćfinał zakończona odtrąbieniem sukcesu z organizacji trzeciego meczu grupowego lokalnej reprezentacji.

                    Zamiast oceniać Dutkiewicza za pomocą uczuć, należy jego prezydenturę ocenić za pomocą umysłu. Gdyby tylko lemingi na zimno skalkulowały i rozliczyły Dutkiewicza z dwóch kadencji, to o trzeciej mógłby zapomnieć. Jedyną nadzieją Dutkiewicza i jego dworu na trzecią kadencję jest dalsze czarowanie i oczadzanie lemingów. Te wybory powiedzą nam bardzo dużo i to o samych wrocławianach a dopiero w następnej kolejności o wybieranych przez nich kandydatach.
                    • Gość: maxim Re: co za debilimmmmmstwo IP: *.e-wro.net.pl 03.11.10, 17:40
                      Prezydenture Dutkiewicza można opisać krótko.
                      Obdarzono go ogromnym zaufaniem na skutek wysunięcia jego kandydatury przez Zdrojewskiego wylansowanego na zbawcę miasta (powódź).

                      Umiejętność lawirowania miedzy stronnictwami politycznymi (POPiS) była raczej dziełem przypadku bowiem nie popierając nikogo był łakomym kąskiem do przyciągnięcia.
                      To spowdowało że Rada Miasta popierała Dutkiewicza we wszystkim a ten to perfidnie wykorzystał marginalizujac ją.

                      W efekcie rządził nieudzielnie wraz z "kolegium prezydenckim".
                      Postawił na tworzenie miejsc pracy a to widział nie w rozwoju drobnego rodzinnego biznesu a postawi na duży.
                      W efekcie nie miał czasu dla mieszkańców a skupił się na wchodzeniu w kuper biznesowi.
                      W zamian biznes rewanżowa się nagrodami co utwierdzało prezydenta ze dobrze robi.
                      Na facebooku ogłasza że stworzył we Wrocławiu 250.000 miejsc pracy.
                      Nikt nie wie czy stworzył choć 105 z tego.
                      Świat nie stał w miejscu przez 8 lat a wejście Polski do UE spowodowało napływ kapitału.
                      Prezydent przypisuje sobie wszystkie zasługi tak jak i TW bolek który ponoć obalił komunizm.
                      Wszelkie partactwa podczas inwestycji w mieście biorą się ze słabego nadzoru czyli popierania biznesu choćby odbywało się to kosztem mieszkańców.

                      Prezydent nie rozumie ze 8 lat to epoka i że potrzeby mieszkańców się zmieniają.
                      Zaufanie jakie dostaje się zawsze po wygranej w wyborach nie jest na zawsze bo to zwykły kredyt , który trzeba spłacić.
                      Pewne błędy wybacza się na początku ale jeśli się ciągle powtarzają to ludzie mówią "dość".
                      Styl pracy prezydenta , czyli unikanie konsultacji społecznych i kontaktu z mieszkańcami się wypalił.
                      Rozumieją to kontrkandydaci, którzy tę wadę prezydentury uznają za największą .
                      Połowa ludzi ma gdzieś wybory . To są głównie ci najmniej zadowoleni .
                      Duża część z tych co idą myśli , że nic by w mieście nie powstało gdyby nie Dutkiewicz.
                      Prezydent jako logik dobrze to wykalkulował.
                      Mieszkańcy mu nie mogli zagrozić a tylko opozycja, dlatego skoncentrował się na pałacowych gierkach.
                      Prezydent jako "naczelny samorządowiec" działa na szkodę idei samorządności bo pozbawił mieszkańców wpływu na politykę miasta , oraz pozbawił złudzeń tych którzy szukali możliwości dotarcia do niego aby zmieniać swoje otoczenie.
                      Tuż przed wyborami prezydent gra pod elektorat u kierowców.

                      To jest dobry prezydent tylko że się urodził o 400 lat za późno.
                      Taki styl rządów jest w demokracji nie do przyjęcia.
















                      • 1410_tenrok Debilimmmmmstwo do kwadratu! 06.11.10, 13:55
                        "Prezydent jako "naczelny samorządowiec" działa na szkodę idei samorządności bo pozbawił mieszkańców wpływu na politykę miasta , oraz pozbawił złudzeń tych którzy szukali możliwości dotarcia do niego aby zmieniać swoje otoczenie. " - a to co za paranoja?

                        kolejna sierota po komunie, która nie rozumie zasad demokracji!
                        Powtórzę więc po raz koejny:
                        jest krytyka destrukcyjna/bezsensowna: HartzIV) oraz jest krytyka budująca (rzadko tu ją widzę). Trucie doopy o tym, że władza jest niedobra i nas pozbawia........... do niczego nie prowadzi!
                        Pisałem, że oczekuję propozycji. A wy co, moja droga hałastro? Nic! Tylko pic!
                        Wyjmijcie wreszcie łapy z waciaków, zacznijcie coś robić zamiast przebierać podartymi gumiakami w błocie, skoro wam się to nie podoba. A jak nie - to zapiszcie sie do kółka różańcowego idioty z Monachium!

                        A w Bawarii, kiedy okazało się że władza sie zabetonowywuje, to powstały różne alternatywne listy mieszczańskie. I jakoś władza musiała się zacząć liczyć z obwatelami. To jest demokracja! Wszystko inne to pieprzenie bez sensu, czego miszczuniem jest wasz idol "hartzIV"!!
            • truten.zenobi a co to ma wspólnego? 02.11.10, 15:19
              > słyszałes o efekcie szyjki od butelki?
              nie słyszałem o efekcie "szyjki od butelki", to jakaś nowomowa?

              Co dają 3 pasy, jeżeli koniec jest dwu l
              > ub jednopasmowy?
              a co to ma wspólnego z omawianym tematem?
              ostatni grosz jest jest 3 pasmowy, legnicka tez,

              poza tym rzeka rozdziela dwa systemy ulic przez co most staje się wąskim gardłem.
              jest to miejsce skupiające ruch z różnych kierunków z jednej strony i z którego pojazdy rozjeżdżają sie z drugiej.
              czyli w praktyce do 2 pasmowego mostu zjeżdżają sie drogi o łącznej ilości pasów (nie wiem ) 10? 20? 30? i na tyle pasów mniej więcej rozjeżdżają się po drugiej stronie..

              tak więc dane większej ilości pasów zwłaszcza w tego typu miejscach ma sens!

              z drugiej strony co to za dziwna filozofia? na całym świecie buduje sie drogi wielopasmowe i to się sprawdza (w paru miejscach byłem i sprawdziłem ;P) w Polsce długo były(i są! :( ) drogi jednopasmowe byłem i sprawdziłem - to przy dużym ruchu się nie sprawdza

              A przecież autostrada była w owym c
              > zasie trzypasmowa, ba w paru miejscach nawet 4-pasmowa. A jednak...............
              a jakby była jednopasmowa to korek by nie powstał? :/

              > Drogi buduje się na średnią przepustowość, a nie na maksymalną.
              nie drogi trzeba projektować pod potrzeby - bo co z tego że w nocy o północy nikt tamtędy nie będzie jechał? drogę zbudowano by ułatwić min dojazd do/z pracy
              czyli jak najbardziej należny brać średnią ale z godzin dnia roboczego a może dokładnie szczytu a nie wymyślać jakieś wydumane wskaźniki...

              tak więc daruj sobie to "przekonywanie na socjalizm"

              > Znana jest historia, że w dniu 1.09.1939 ...
              ... as atutowy nie wziął... gdyż bomba w stół p...
              ;)

              pzd.
              TZ
              • truten.zenobi Re: a co to ma wspólnego? 02.11.10, 16:59
                > Drogi buduje się na średnią przepustowość, a nie na maksymalną.

                prawda pewnie też jest taka że należy kierować siętak więc tym jak to będzie w przyszłości.
                i tu może faktycznie z szerokością jezdni nie ma co przesadzać ..
                raz że niedługo powstanie AOW (tyle że jeśli i ona będzie 2 pasmowa i/lub płatna to chyba nie znam słów dość wulgarnych by wyrazić co myślę o takim pomyśle i jego twórcach)
                dwa ruch już nie będzie rósł tak szybko - myślę ze nasycenie rynku w samochody jest bliskie maksimum.
                praktycznie każdy kto chce mieć samochód ma , często w rodzinie są po 2- 3 samochody, z PKP już gorzej być nie może tak więc jest mało prawdopodobne by kolejne firmy rezygnowały z transportu kolejowego a więc ciężarówek też niespecjalnie przybędzie.
                miasto też pewnie nie będzie się szybko rozwijać tak więc pewnie liczba mieszkańców będzie oscylować wokół stanu obecnego..

                tak więc moim zdaniem należało by stawiać na rozwiązania optymalne dla obecnych potrzeb z niewielkim zapasem
                • Gość: gość . Re: a co to ma wspólnego? IP: *.e-wro.net.pl 03.11.10, 16:19
                  > dwa ruch już nie będzie rósł tak szybko - myślę ze nasycenie rynku w samochody
                  > jest bliskie maksimum.
                  Tylko ci się tak wydaje.
                  Ale nie ma co gdybac bo kraje zachodnie przechodziły przed nami ten boom więc można sprawdzić czy korkowanie się miast spowoalniało wzrost ilosci aut.
                  Tam walka z nadmierną ilością aut zaczynała się dopiero wtedy gdy dojazd zabierał często 3,5 godziny, oraz gdy walka ze złym parkowaniem traciła sens bo nie było gdzie tych aut legalnie postawić.


                  > praktycznie każdy kto chce mieć samochód ma , często w rodzinie są po 2- 3 samo
                  > chody,
                  Średnio są 3 auta na rodzinę (400 t.000 aut na 632 .000 mieszkańców).
                  W Sopocie jest więcej aut niż mieszkańców ( 43.000 aut i 39.000 mieszkańców) .
                  W Sopocie dalej będzie przybywać aut, ale gdybyśmy ich dziś dogonili to mielibyśmy nie 400 a 700 tys aut.
                  Zatem bez problemu liczba aut wzrośnie prawie dwukrotnie.


                  >z PKP już gorzej być nie może tak więc jest mało prawdopodobne by kolejn
                  > e firmy rezygnowały z transportu kolejowego a więc ciężarówek też niespecjalnie
                  > przybędzie.
                  Może być gorzej bo rynek będzie podzielony jak wejdą firmy np niemieckie więc konkurencja spowoduje początkowo wzrost kosztów. Będą też potrzebne miliardowe inwestycje w kolej, a to spowoduje ze ceny nie będą spadać.




                  > miasto też pewnie nie będzie się szybko rozwijać tak więc pewnie liczba mieszka
                  > ńców będzie oscylować wokół stanu obecnego..
                  Zapominasz ze przedmieść się nie wlicza do liczby mieszkańców a właśnie mieszkańcy przedmieść prawie w 100% muszą mieć auta.
                  Jeśli mieszkańcu Wrocławia w liczbie 500.000 pasażerów dziennie korzystają z MPK to ilu mieszkańców przedmieść przesiada się z auta na MPK ?


                  > tak więc moim zdaniem należało by stawiać na rozwiązania optymalne dla obecnych
                  > potrzeb z niewielkim zapasem
                  Większa przepustowość nie jest potrzebna bo i tak jest konieczny rozwój KZ .
                  Obwodnica będzie tylko szybko 'dowoziła " do korków zatem łączny czas przejazdu niewiele się skróci.
                  Obwodnica ma tę właściwość ,że "nadkłada drogi" co konsumuje zysk z szybszego przejazdu.
                  Z obwodnicy jest mało zjazdów co będzie powodować trudności z omijaniem tworzącego się na niej korka.
                  Tylko wzrost kosztów paliwa, oraz wzrost opłat za parkowanie będzie ograniczał wzrost ilości aut a nie sama liczba aut na 1000 mieszkańców.
                  Są dwa sposoby na likwidację korków.
                  Albo dać ludziom alternatywę czyli KM i rowery , albo inwestować w drogi kilak razy więcej niż dziś aby stan infrastruktury drogowej zaczął wyprzedzać tempo wzrostu aut.
                  Tak robiono na zachodzie aż uznano że to zbyt wiele kosztuje bo np trzeba wyburzać domy przy zbyt waskich drogach.
                  Taniej wychodzi dofinansowanie KM.

                  Nie są problemem korki we Wrocławiu.
                  Problemem jest legalne zaparkowanie auta.
                  • truten.zenobi Re: a co to ma wspólnego? 03.11.10, 18:49
                    w tym co piszesz jest wiele racji tyle że trzeba brać też pod uwagę to że przez lata w infrastrukturę (nie tylko drogową) we Wrocławiu nie inwestowano.
                    Wrocław tez pad ofiara debilnego pomysłu budowy "trasy WZ" przez co cały ruch tranzytowy wpuszczono do centrum.
                    tak więc budowa obwodnic jest konieczna.
                    co oczywiście nie przeczy temu że obwodnice nie są panaceum na wszystko i że rola dobrej komunikacji miejskiej rośnie wraz ze wzrostem miasta.
                    jak najbardziej trzeba inwestować w km, tyle że najprostsze i oczywiste rozwiązanie czyli wykorzystanie linii kolejowych dzięki debilnym decyzjom władz tego kraju jest poza zasięgiem
                    • 1410_tenrok no wreszcie coś sensownego, 04.11.10, 14:16
                      to jest cały ten ból. Wielokrotnie o tym pisałem, że w ciągu 20 lat nie da sięi w tak niezasobnym jak nasz, nadrobić wszelkich zaległości oraz idiotyzmów poprzednich 50 lat, zwłaszcza, że nikt nie jest w stanie zapanować nad przyrostem indywidualnych środków transportu.
                      Jestem zdania, że ilość pojazdów nadal będzie przyrastała, ale już nie w takim tempie.
                      smieszą mnie atakki ona obecną władzę dlatego, że moim zdanie żadna władza nie jest w stanie w ciągu krótkiego czasu zmienic tej katastrofalnej sytuacji. Wybudowanie obwodnicy srodmiejskiej, AOW i obwodnicy wschodniej to będą jedynie półśrodki, które - wedle doświadczeń innych krajów - nadal będą generować korki, tyle, że w innych miejscach. Taka jest normlana praktyka każde kraju. Bez kłopotu do sprawdzenia.
                      Jeszcze raz powtarzam, że budowanie układu jedynie po to, by spełniał swoje zadanie w czasie tzw. "rush hours" jeszcze nikomu sie na świecie nie udało. Wiec wporowadza sie opłaty, drakonskie za wjazd do centrum. Drakonskie opłaty parkingowe. Rozwija sie transport publiczny. A props: ciekawi mnie, co byłoby, gdyby np. we Wrocku wprowadzono w obszarze Rzeka - obwodnica pasażerska myto za wjazd lub opłaty rzędu 10 PLn/g parkowania. Dopiero byłoby krzyków............... A tak robią w Londynie, w Oslo i w paru innych miastach. Albo, co zrobionoby, gdyby wprowadzono na głównych ulicach bus- taxipassy, kosztem zwężenia jezdni dla innych użytkowników. Tak robią to np. w niektórych miastach we Włoszech. Mniemam, że byście burmistrza zatłukli na mielonkę.............. A wasz duchowy monachijski fuehrer miałby słodkie używanie...............

                      Jaka jest więc alternatywa? W trakcie moich ataków na osobnika o nicku "hartzIV" dążyłem do uzyskania od niego kilku odpowiedzi:
                      a. co w zamian - jakieś postacie inne? to odnośnie persony znenawidzonego przezeń sternika.
                      b. jaka strategia, skoro prezydent normatywny, trochę odjechany narobił długów i niedługo przyjdzie komisarz - nic nie robić? dotychczas zbudowane wyburzyć? A może coś innego? Jeśli tak, to co?
                      c. może jakieś pomysły generalne? - mieszczanska alternatywna lista, która mając dobry program, zyska poparcie takiej ilości wyborców, aby dokonać zmian. Ale jakich zmian?

                      Niestety, nigdy się tego nie dowiedziałem, co więcej, na jednym z wątków jest kolejna lista zarzutów, ale absolutnie brak sie tam pomysłów, w jaki sposób można to rozwiązać.

                      Wracając do teutonskiej przemyslności. HartzIV ma nikłe pojęcie o historii miasta. Brak mu wiedzy w tym zakresie. A wystarczy poczytać ogólnie dostępne teutonskie dzieła oraz dzieła polskie działalność teutonów opisujące (np. Die Altstadt von Breslau, Mueller 1931; Kierunki rozwoju urbanistycznego w okresie międzywojennym, Kononowicz 1997), aby stwierdzić, że ówczesne planowanie nie przystaje do obecnych potrzeb. Prosty przykład - wedle planu z początków lat '20 miano wygolić całe stare miasto.Tego sie zresztą trzymano w trakcie wyburzen z lutego 1945 roku............... Czyli zamierzano poddać obszar starego miasta presji komunikacji samochodowej. Taka amerykanska polityka wyburzania centrów miast na rzecz parkingów.................. Tyle, że w epoce społeczenstwa postindustrialnego, ludzie syfu a la nowy targ lub popowice jakoś nie kupują w formie oferty turystycznej.
                      Jeżeli budowano szerokie arterie, to były to ulice z wolnym pasem zieleni, jak np. Wisniowa, Powstanców Sl, Os Grunwaldzka. Miały to być ładne szerokie ulice dla dobrego przewietrzania miasta. Idea podobna do tej, jaką zastosował Hausmann w XIX w. w Paryżu. Tyle, że tam przebijano szeroki arteriie z zupełnie innych powodów - aby łatwiej było strzelać do tłumu i łatwiej mogła szarżować kawaleria na strajkujących. Te szerokie arterie miasta Breslau miały swoje wielkie dni w trakcie oblężenia, ponieważ artyleria niemiecka, strzelająca ogniem na wprost z dział 8,8 czyniła wielkie spustoszenie (też psychologiczne) wśród atakujących sołdatów (opisane w: Twierdza Breslau w ogniu).
                      Po co to piszę? Z prostego powodu, aby pokazać, że wcześnie planiści mieli różne powody, aby budować szerokie ulicy i szeroki mosty.......................

                      wasz znienawidzony troll
                      • truten.zenobi Re: no wreszcie coś sensownego, 07.11.10, 08:41
                        > smieszą mnie atakki ona obecną władzę dlatego, że moim zdanie żadna władza nie
                        > jest w stanie w ciągu krótkiego czasu zmienic tej katastrofalnej sytuacji.
                        pewnie tak ale zamiast skupiać się na budowie fontanny i tego typu gadżetów należało się skupić na budowie infrastruktury. pewnie że w 20 lat nie da się nadrobić tego co spieprzono w w 50. tym bardziej że na początku i słusznie skupiono sie na dokończeniu prac już zaczętych.
                        tyle że generalne remonty ulic w sytuacji gdy później puszcza sie po nich cięzki ruch, a w międzyczasie ten ciężki ruch rozjeżdża inne ulice, nie ma sensu. od samego początku priorytetem powinno być wybudowanie obwodnicy.
                        i budować należało tak by spełniała ona swoje zadanie czyli tam gdzie można (a nawet trzeba) budować 3 pasy, przejścia podziemne (np na grabiszyńskiej, obok Astry)
                        oczywiście nie ma co tego traktować jako panaceum,
                        ważne też jest by właściwie rozwijać pozostałą infrastrukturę komunikacyjną i podnieść kulturę jazdy kierowców (bo od niej tez dużo zależy - przykład milenijnego najlepiej świadczy o tym że jeszcze dużo musimy się nauczyć!)

                        Bez kłopot
                        > u do sprawdzenia.
                        sprawdziłem - przejazd przez Drezno około 15 min, dla porównania przez Wrocław czasem ponad 1,5 godziny...
                        (są to miasta zbliżone wielkością)


                        > tak robią w Londynie, w Oslo i w paru innych miastach.
                        Tak robią to np. w niektórych miastach we Włoszech.

                        i pewnie tylko zwróć uwagę że tam dają ludziom alternatywę.
                        OK są wysokie opłaty ale są tez miejsca darmowego parkowania na 30 min...
                        gdzieś kiedyś widziałem program o miasteczku w którym problem komunikacji i parkingów w starówce rozwiązano... budując drogi i parkingi pod budynkami. u nas być może to zbyt kosztowne rozwiązanie ale... pomysł puszczenia ruchu na kazika pod ziemią wydaje mi się realny a w ten sposób można by odzyskać dla pieszych wiele terenów

                        z drugiej strony oczywiście wszystko rozbija się o kasę... ale kasa sama nie przyjdzie.. min dlatego że żadna poważna firma nie będzie stawiać dużej fabryki w mieście przez które przejazd trwa wieczność ... i kółko sie zamyka..

                        słusznie zauważyłeś ze jeśli nie podoba się plan wielkiego sternika to należało by sie zorganizować i go zmienić... ale to chyb ataka nasza ogólna cecha narodowa narzekactwo i brak umiejętności współpracy...
                        tak więc i w skali Wrocławia i wskali kraju jest podobnie... urzędnicy i politycy zajmują się jakimiś fajerwerkami a gospodarka i inne ważne dziedziny lezą...

                        ale poniekąd masz rację sami sobie jesteśmy winni jesli nie potrafimy się zorganizować , jesli tak wybieramy jak wybieramy, to mamy tak jak sobie wybraliśmy.

                        pz
                        TZ

                        ps.

                        co do reszty Twojej wypowiedzi to nie jestem zainteresowany obgadywaniem innych...
                        • 1410_tenrok no widzisz, można też inaczej.................... 10.11.10, 23:50
                          zauważ, że we wszystkim masz rację i każdy sensownie myślący człowiek uważa tak samo. Dam ci jednak parę przykładów:
                          a. AOW - kiedy miała być wybudowana? Zamierzał ją budować już Zdrojewski i miał wszystko dograne, no może oprócz jednego: mieszkańców z ulicy Warcianskiej. Przecież to ich wina i urzędników.
                          b. A most z Krakowskiej na wielką Wyspę - co chwila pojawiają się kolejni szalency, tacy jak ten biskupinski Wysoczanski z lpr i od ganleya.............
                          Te dwa przykłady pokazują, że to wszystko nie jest takie proste. Zawsze znajdzie są prostestujący, ponieważ w demokracji jest tak, że każdy może się z czymś nie zgadzać i musi zostać wysłuchanym, a ma do tego szereg dróg natury prawnej, do Strassburga włącznie..........
                          Do tego ścierają się ze sobą różne poglądy na sposób rozwiązywania różnych spraw. Sam wprowadziłe termin "zipseryzm" od człowieka, który uważa, że Wrocław należy zadusić pojazdami komunikacji indywidualnej za wszelką cenę, czyli za cenę nawet zniszczenia komunikacji zbiorowej. Tak, a propos, dla wielbicieli wariata w muszce, czyli JKM, który startuje o miejsce burmistrza Wawy. Facet chce rozwiązać problemy komunikacji w stolicy poprzez skasowanie tramwai..............
                          Uważam osobiście, że demokracja jest dlatego wspaniałym systemem, ponieważ daje każdemu z nas szansę. Tą szansą jest skrzyknięcie się ludzi, którzy mają inny pomysł na "meaning of life" we Wrocku lub gdzieindziej, aby stworzyli Alternatywną Listę Mieszczańską. Skoro nie chcecie fontann i gadżetów, to pokażcie to!
                          Niemcy zostawili nam w spadku mnóstwo stacji kolejowych, z których można by stworzyć system kolei miejskiej dla Wrocka i okolic. Samo sie to nie zrobi. Politycy będą się uśmiechać i stroić śmieszne miny. Będą wysłuchiwać idiotów typu owego pana na Z. lub innych furgalskich i będą nam wmawiać, że się nie da.............. A nie jest to prawda! Trzeba jedynie chcieć! A przede wszystkim należy stworzyć ciśnienie społeczne. To właśnie jest broń demokracji. Samym mapowaniem/łosiobimbaczeniem lub niechodzeniem na wybory się nic nie uczyni. TO JEST ZMARNOWANA ENERGIA! Skoro chcemy zmian, to sami musimy się o to postarać. A tak, idiota odpowiedzialny za inżynierię ruchu będzie nam wmawiał, że światła na skrzyżowaniach muszą funkcjonować dla pieszych i dla pojazdów w taki sam sposób; kolejny kretyn będzie nam wmawiał, że to dla naszego dobra, naturalna aleja spacerowan wzdłuż Odry musi być przecięta przez ruch samochodowy; kolejny degenerat będzie nam wmawiał, że tam ma być z przedszkolami, ponieważ mało jest dzieci (nie ważne, że ludzie zmuszani są takim postępowanie do oszukanstwa, aby zdobyć miejsce przedszkolu). I można by tak wymieniać i wymieniać. A dlaczego jest to możliwe? Ponieważ w każdym z wymienionych przeze mnie przypadków kretyn planista/urzędas poszedł na łatwiznę i miał w dopopie interes mieszkańców. A dlaczego miał taki stosunek do mieszkańców? Ponieważ mieszkańcy kanalizują swój stres durnymi wpisami na forach, zamiast wziąć władzę w swoje ręce i udowodnić palanciarni urzędniczej, że ma ona służyć nam wszystkim, a nie pobierać jedynie kasę tworzoną z wydzieranych nam z gardła podatków!
                          Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno!
                            • 1410_tenrok wręcz przeciwnie: 13.11.10, 00:38
                              zacznijmy od: Rozdział 10a: KOMITETY WYBORCZE
                              Art. 64a.
                              Komitety wyborcze mogą być tworzone przez:
                              1) partie polityczne i koalicje partii politycznych;
                              2) stowarzyszenia i organizacje społeczne, zwane dalej "organizacjami";
                              3) wyborców. (dodajmy tu jeszcze art 64f...................).

                              Wystarczy z tego skorzystać..........................

                              • miejski_glupek Re: wręcz przeciwnie: 13.11.10, 14:22
                                Komitety wyborcze mogą być tworzone przez:
                                > 1) partie polityczne i koalicje partii politycznych;
                                > 2) stowarzyszenia i organizacje społeczne, zwane dalej "organizacjami";
                                > 3) wyborców

                                To wielkie zwycięstwo demokracji, pozwolić publiczności organizować się w komitety, naprawdę.
                                Jednak artykuł Art. 88.

                                1. W gminach liczących powyżej 20 000 mieszkańców podziału mandatów pomiędzy listy kandydatów dokonuje się proporcjonalnie do łącznej liczby ważnie oddanych głosów na kandydatów danej listy.
                                2. W podziale mandatów, o którym mowa w ust. 1, uczestniczą listy kandydatów tych komitetów wyborczych, na których listy w skali gminy oddano co najmniej 5% ważnie oddanych głosów.
                                3. (uchylony).
                                4. (uchylony).
                                5. (uchylony).
                                6. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również do miast na prawach powiatu

                                przyprawia mnie o mdłości. Znaczy to tyle, że ... eeee, nie chce mi się pisać. Wiesz, o co mi chodzi.
                                • 1410_tenrok i gdzie jest problem???? 13.11.10, 21:23
                                  ponieważ na prawde nie widzę.
                                  1. Można utworzyć listę i należy na nią oddać 5% z całości ważnych głosów. Aktualnie jest tak, że mało kogo interesuje uczestnictwo w wyborach komunalnych, więc ludzie zostają radnymi za pomocą głosów kilkunastu-kilkudziesieciu. Więc, w czym problem????

                                  Chodzi ci o to, że nie wyobrażasz sobie, aby taka lista dostała tyle głosów??? A z jakiego powodu??? Ja uważam, że skoro zbierze sie odpowiednio duża grupa ludzi - np. rowerzyści, to bez kłopotu mogą wprowadzić znaczną ilość radnych. TYLKO TRZEBA TEGO CHCIEć! To jest praca, wysiłek...................... Wiesz, w cywilizacji ludzie chodzą po ulicach, zaglądają ludziom do domów. Rozmawiają z nimi etc. Tu - w tym to postkomunizmie (w czym wielu ma rację) - leming wrzuca kartkę. Czy nie uważasz, że należałoby to zmienić? Cały czas o tym piszę!!!!!
                                  • miejski_glupek Re: i gdzie jest problem???? 14.11.10, 10:30
                                    Być może jest to mój osobisty problem, ale ten 5% zapis w ordynacji zmusza działaczy do łączenia się w kupy lub przyłączania do istniejących.
                                    Wyobraź sobie, że map 4 bierze do serca Twoje apele. Wygramolił się z barłogu i z ostatnią zapomogą w kieszeni przyjechał do Wrocławia, aby go zmieniać na lepsze. Zameldował się na Popowicach i w krótkim czasie stał sie szanowanym członkiem wspólnoty. Wystartował w wyborach do rady i na całych Popowicach otrzymał 100% ważnych głosów. Niestety, mimo tak oszałamiającego sukcesu, nie przekroczył wymaganego progu 5% oddanych głosów w całej gminie. Dlaczego nie zapisał się do PO? Czy PiSu, whatever.
                                    Ci radni, którzy dostają się taką ilością głosów o jakiej piszesz, to goście z pierwszych miejsc na listach partyjnych.
                                    Wątek jest o czymś innym, więc może skończmy na tym. Pzdr
                                    • 1410_tenrok Wiesz, to jest pytanie o sens demokracji 14.11.10, 12:58
                                      jeżeli jest grupa - chaos jest mniejszy. Jeżeli są poszczególne atomy - zaczyna się sejmikowanie. Czy wziąłeś ten skromny fakt pod uwagę................. Zwłaszcza tu w Odrobużu należałoby pamiętać o powodach samorozwałki naszego państwa!

                                      Czy myślisz, że pojedynczy radny jest w stanie cokolwiek przeprowadzić? Do przeprowadzenia projektów potrzebne są grupy, co się w żargonie określa jak "kwalifikowana większość".

                                      Co Ty na to?

                                      Scenariusz jest taki: map gramoli sie ze swojego barłoga. Sprzedaje puste flaszki i zarobionym groszem przybywa do Wrocka. Drukuje plakaty i zakłada stronę internetową. Wynajmuje salę i oprócz swoich fanów (bimbo, czarowny etc...) w ognistych przemówieniach przedstawia szarej gawiedzi swój program. Szara gawiedź zostaje przekonana i jako zakwas poczyna na ulicach (w miły rozmowach) miesić ciasto wyborcze, z którego w trakcie wyborów zostanie wyprodukowany ciepły, ponad 5% chlebek. A później już wyżerka na całego. Wieczna szczęśliwość etc etc etc etc...............
                                      Conditio si ne qua non jest jednakowoż PRACA (ora et labora). Albowiem już staropolszczyzna zna takie oto przysłowie: BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY!

                                      BUM!
                                      • miejski_glupek Re: Wiesz, to jest pytanie o sens demokracji 14.11.10, 20:31
                                        Sensem i treścią demokracji są rządy ludu.

                                        Powiedz w jaki sposób partyjna przynależność wpływa na kwalifikacje kandydata? Opowiedz o politycznym wymiarze punktualnej komunikacji. Dla mnie atomizacja jest szansą na lepsze prawo - uwzględniać trzeba szersze spektrum interesów. Przypomnij sobie wybory w 1993 roku bodajże, po których mieliśmy rząd premiera Oleksego. Wystartowało w nich kilka(naście?) partii prawicowych, żadna z nich nie przekroczyła wymaganego progu - efekt - 20% publiczności, która pofatygowała się do urny nie miała swojej reprezentacji w parlamencie. Zaprawdę, demokracja co się zowie.
                                        1osobowe okręgi wyborcze powinny sprawdzić się w samorządzie. Tu nie ma decyzji politycznych, dopóki ktoś w gminie nie zacznie uprawiać polityki.

                                        Scenariusz Twój jest kanwą, na której powstały wszystkie partie polityczne. Chodzi zwłaszcza o ten happyend:

                                        >5% chlebek. A później już wyżerka na całego. Wieczna szczęśliwość etc etc etc e
                                        tc...............
                          • truten.zenobi a co ludzie sa winni ... 14.11.10, 20:09
                            i miał
                            > wszystko dograne, no może oprócz jednego: mieszkańców z ulicy

                            a co ludzie sa winni że muszą walczyć o swoje...

                            sprawa gościa na Kalecińskiej, zakładu na tęczowej, czy ostatnio tych z granicznej (?) jasno pokazuje że to nie "mieszkańców" a złych rozwiązań prawnych i urzędników.

                            co do reszty to pewnie masz rację słabością polski a zwłaszcza polskiej (i tak nielicznej i słabej) klasy średniej jest to iż nie potrafimy się zorganizować.
                            dlatego urzednicy mogą robić co chca i traktowac nas jak bydło bo im na to pozwalamy...
                            ale tu nie chodzi o niechodzenie na wybory - wybór pomiedzy pis po sld to żaden wybór.
                            problemej jest brak parti reprezentującej klase średnią - pragmatycznej i opartej o foachowców.
          • Gość: melek Re: 2.11 dzisiaj też był... IP: *.e-wro.net.pl 02.11.10, 12:56
            > 3 pasy w sytuacji gdy ostatni grosz jest 3 pasmowy by się sprawdziły..
            > nie bardzo rozumiem dlaczego twierdzisz że zwiększanie liosci pasów ruchu przy
            > tym samym natęzeniu uchu niewiele pomoze

            Bo ściągnie dodatkowy ruch czyli twoje założenie jest blednę.
            najlepszym lekarstwem na zahamowanie zwiększania się kroków są korki.

            > przy zwiększeniu z 1 na 2 przepustowośc wzroasta 2x
            > z 2 na 3 x1,5
            Przepustowość mało zależy od ilości pasów tylko od prędkości w najwęższym miejscu.
            Im wolniej dojeżdżasz do tego wąskiego miejsca tym krócej stoisz tym miejscu.
            Im więcej pasów tym więcej przecinania się torów jazdy aut i tym łatwiej o stłuczkę.Stłuczka potrafi wygenerować ogromny korek.
            drogi to jak układ rzek.
            Im bardziej przyspieszysz bieg rzeki głównej tym większa katastrofa podczas powodzi.

            • truten.zenobi ale przecież 02.11.10, 15:28
              > Bo ściągnie dodatkowy ruch czyli twoje założenie jest blednę.
              ale przecież po to się buduje obwodnice by siągnąc ruch i odciązyc resztę miasta.
              jeśli buduje sie ją zbyt wąską, i/lub jest zła organizacja to nie będzie pełnić swojej roli.
              ludzie dalej będa jeździć przez miasto a "obwodnica" będzie pełnić role zwykłej ulicy...

              > Im bardziej przyspieszysz bieg rzeki głównej tym większa katastrofa podczas pow
              > odzi.
              bardziej jak zespół naczyń połączonych a w zasadzie system rurociągów miasta... i odnosząc się do tego przykładu czy znasz jakieś większe miasto gdzie całość sieci wodociągowej wybudowano za pomocą rurek 1,5'?
              • Gość: melek Re: ale przecież IP: *.e-wro.net.pl 03.11.10, 18:35
                > ale przecież po to się buduje obwodnice by siągnąc ruch i odciązyc resztę miast
                > a.
                Nie do końca tak.
                Obwodnice się buduje aby wybrać jedną drogę na zapewnienie jej parametrów np widzialności , komunikacji zbiorowej .Aby nie było wzdłuż niej parkowania itd.
                Obwodnica musi mieć te same parametry na całej długości bo inaczej ruch na niej stanie tak jak w długim rurociągu gdy zrobisz w dowolnym miejscu przewężenie.
                Nie ma możliwości aby jedna droga przejęła ruch z dużej części miasta" .
                Światło na obwodnicy pali się niewiele dłużej niż na każdej zwykłej ulicy.
                Jeśli pali się 25 sekund dla jednego kierunku to prędkości uzyskiwane na niej nie mają znaczenia.
                Liczy się ile aut moze przejechac w danym keirunku an jednym cyklu.
                Jeśli przez 25 sekund przejedzie 20 aut to znaczy ze w całym cyklu 90 sekund w danym kierunku przejedzie 20 aut.
                Podstawowa zaleta obwodnicy to pasy do skrętu w prawo i lewo co powoduje ze skrzyżowania się nie blokują dla jadących na wprost.
                Zatem na obwodnicy traci się mniej czasu w korkach
                Jednak można przesadzić ściągając ruch na obwodnice i wygenerować korek mimo utrzymania maksymalnej przepustowości na czas świateł .
                Dlatego Hallera się korkuje bo na 90 sekund dojeżdża więcej niż 20-30 aut.
                Jadąc Kruczą i Inżynierską jedzie się teraz dwa razy szybciej niż po Obwodnicy bo to jest właśnie efekt kumulacji ruchu.
                Ludzie wierzą w obwodnice i nie szukają możliwości ominięcia korka.



                > jeśli buduje sie ją zbyt wąską, i/lub jest zła organizacja to nie będzie pełnić
                > swojej roli.
                Im szersza droga tym większe skrzyżowanie. Im większe skrzyżowanie tym spada przepustwość bo są dłuższe czasy martwe miedzy zielonymi światłami dla rożnych kierunków.
                Dodatkowo wielkie skrzyżowania mają światła na 4 takty a nie na 2 jak małe, więc tych międzyczasów jest więcej.
                Na obwodnicy na ul.Klecińskiej są znaki ograniczające prędkość dla ciężarówek do 40 km/h.

                > ludzie dalej będą jeździć przez miasto a "obwodnica" będzie pełnić role zwykłej
                > ulicy...
                Ludzie będą omijać obwodnicę bocznymi ulicami jak ta się zakorkuje.
                A zakorkuje się bo jej udowa nie nadąża za wzrostem ilości aut.


                > > Im bardziej przyspieszysz bieg rzeki głównej tym większa katastrofa podcz
                > as pow
                > > odzi.
                > bardziej jak zespół naczyń połączonych a w zasadzie system rurociągów miasta...
                > i odnosząc się do tego przykładu czy znasz jakieś większe miasto gdzie całość
                > sieci wodociągowej wybudowano za pomocą rurek 1,5'?
                Tak. do dziś wydobywa się rury o niewielkiej średnicy a nawet drewniane.
                Dobry system działą jak siatka.
                Internet dział jak siatka i jesli puszcza jedno ogniwo kórym przesyąłne są informacje to dane idą inną drogą.
                System rurociągów wrocławskich działa tak że są małe rury pod każdą ulicą.
                Jak pęka rura to na skrzyżowaniach zamyka się dwa zawory tylko przed i za rurą.
                Wodą idzie innymi drogami jak po kwadratowych oczkach siatki.
                Podobnie dział system zasilania w energię elektryczną.
                Jest to tzw zasilanie pierścieniowe.
                Do każdego budynku prąd dochodzi z dwóch stron tzw pierścieniem.
                Jeśli przerwiesz pierścień w dowolnym miejscu np koparka przerwie go między budynkami to żaden z budynków nie straci zasilania .
                Podobnie z retencją rzek.
                Duża ilość małych zbiorników jest lepsza niż jeden duży bo spowalnia spływ wody i spłaszcza falę szczytowa.

                Regulacja rzek jak np Renu pokazała że nigdy nie przewidzi się maksymalnego przepływu.
                Budowano AOW i OS bez możliwości przewidzenie rozkładu ruchu przed laty.
                Ale nawet dziś nie wiedzą czy one cokolwiek zmienią.
                Wiadomo na pewno ze będzie się tam jeździć 150km/h.
                Wiadomo że wypadek tam to nie zwykłą stłuczka.
                Widywałem auta z których wyskakiwały silniki.

                Ludziom się wydaje że obwodnica to autostrada.
                Autostrada zbiera niewielki ruch z kilku słabo obciążonych dróg lokalnych na których traktor czy krowa to codzienność.
                Obwodnica nigdy takiej roli nie spełni.
                Jeździłem po wielkich obwodnicach, które okrążały miasto tak szerokim łukiem że traciłem na tych obwodnicach 3-4 godziny dziennie.
                Obwodnicę Śródmiejską szybciej rowerem przejadę w szczycie niż autem.
                OŚ byłaby nie potrzebna gdyby rozbić tzw oczka komunikacyjne jak np między Grabiszyńską a Strzegomską.
                U nas wąskim gardłem jest most Grunwaldzki który skupia ruch z okolicznych ulic w swoją stronę.
                AOW korków nie rozwiąże a tylko spowoduje że TIRy nie będą niszczyć ulic.
                Teren pod OŚ Niemcy zarezerwowali przed wojną co widać na mapach z 1929 r.
                Prawie sto lat zajęło wypełnienie tej luki wiec terenów więcej nie ma .
                Wczoraj straciłem pół godziny aby wjechać z Grabiszyńskiej na Klecińską.
                Może to jeszcze korki "cmentarne" .
                Ale trzeba rozumieć ze OŚ to ulga na około 3 lata a potem wszystko wróci do 'normy".
                OŚ to żadna obwodnica a jedyna droga łącząca Krzyki z Oporowem, Muchoborem, i tereny podmiejskie.
                Podobnie łączy Nowy Dwór z Grabiszynem , czy pokonuje Odrę.
                To żadna alternatywa a tylko poszerzona jedyna droga dlatego wkrótce się zakorkuje .
                Tym łatwiej się będzie korkować że nikt nie będzie wiedział jak objechać korek co właśnie wyszło w artykule.
                Dobra droga powinna dawać możliwość ucieczki z korka.
                Na świecie buduje się systemy elastyczne tzn na bieżąco zmienia się czasy świateł, zamyka pojedyncze pasy, nakazuje się objazdy.
                Takim systemem sterują setki kamer , pętli indukcyjnych itd









                • truten.zenobi Re: ale przecież 04.11.10, 09:33
                  naprawdę z przyjemnością przeczytałem Twoją polemikę!
                  zwróć jednak uwagę na to że nie wszędzie da się wybudować drogi ucieczki czy alternatywne... są rzeki, są tory kolejowe, są bez sensu wybudowane osiedla...

                  tu niestety budowanie siatki nie jest możliwe - myślę że rozwiązanie zbliżone do "drzewa" jest jedynym sensownym w tej sytuacji (rozgałęzione korzenie, gruby pień, gałęzie)

                  następna sprawa siatka niekoniecznie ułatwia poruszanie osobom przyjezdnym,posiadającym słabą orientację w terenie, jej zalety wykorzystują tylko/głowie ci którzy ją znają
                  układ komunikacyjny centrum jest w zasadzie wartością daną i trudno ja zmieniać (głupota było budowanie "wz-tki" - bo stało się dokładnie to co napisałeś ruch wpuszczony do centrum nawet szerokimi ulicami zaczął się korkować)
                  jedyne co można zrobić to starać się odciążyć

                  czyli poszukiwanie optymalnego rozwiązania musi uwzględiac wszystkie problemy o których pisaliśmy

                  pzd.
                  TZ
        • map4 Re: 2.11 dzisiaj też był... 02.11.10, 11:04
          Gość portalu: as napisał(a):

          > truten.zenobi napisał:
          >
          > > budowa 2 pasmówki na milenijnym była błędem, co było do przewidzenia ...
          > ale wi
          > > docznie nie dla urzędników
          >
          > 3, 4 czy 25 pasów też niewiele pomoże.

          1. "na metro to wrocław jest za bardzo rozciągnięty"
          2. szybka kolej miejska : "niedasie"
          3. "odtąd będzie szybciej"

          21 listopada zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze tylko trzy tygodnie. O trzech tezach dynamizmu pamiętajcie przy urnach wyborczych.