Kto wyrzucił do śmieci martwego noworodka

IP: *.nl.compuware.com / *.uniface.compuware.com 06.04.04, 09:27
Kobiety nie zabijajcie niewinnych, tyle chetnych rodzin czeka na takie
malenstwo...
    • Gość: MAMA Re: Kto wyrzucił do śmieci martwego noworodka IP: *.wroc.zigzag.pl 06.04.04, 09:57
      UWAŻAM ŻE POWINNA ZOSTAC NAGŁOŚNIONA MOŻLIWOŚĆ ZOSTAWIANIA DZIECI W SZPITALACH
      W DOMACH DZIECKA W MEDIACH, ZA POMOCĄ ULOTEK, CHOĆBY PO TO ABY URATOWAC TE
      NIEWINNE ISTOTY PRZED OKRUTNĄ ŚMIERCIĄ I DAĆ IM MOZLIWOSC ZYCIA W MIŁOŚCI WŚRÓD
      LUDZI KTÓRZY CZEKAJĄ NA DZIECKO I NA PEWNO BEDE JE KOCHAĆ I SZANOWAĆ!!!!!

      PROPAGANDA JEST BARDZO WAZNA ZWŁASZCZA WŚRÓD KOBIET ZE ŚRODOWISK PATOLOGICZNYCH
      I RODZIN BIEDNYCH !!!!!
      • Gość: Bono Vox ZGADZAM SIĘ !!!!!!!! IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 06.04.04, 10:29
      • Gość: Iwona Re: Kto wyrzucił do śmieci martwego noworodka IP: *.wroclaw.mm.pl 06.04.04, 11:30
        Tu jest potrzebna ciężka praca nad naszą, Polaków, świadomością i tolerancją
        dla decyzji drugiego człowieka. Leżałam kiedyś w szpitalu. Na tym samym
        oddziale leżała kobieta, która zdecydowała się oddać dziecko po urodzeniu. Nie
        znam motywów Jej decyzji, ale widać było, że niełatwo ją podjęła. Była po
        prostu smutna:(
        To jak pastwiły się nad Nią inne pacjentki, niestety, za przyzwoleniem i z
        udziałem personelu to istny koszmar. Na przykład pielęgniarka namawiała Ją, aby
        karmiła dziecko piersią. Kobieta odmawiała, nie chciała mieć (nawiązywać) z
        dzieckiem żadnego kontaktu emocjonalnego. W końcu przyszła druga pielęgniarka i
        powiedziała Jej, że jest gorsza od psa, bo nawet suka nie zostawia swoich
        szczeniaków...
        U nas nie ma przyzwolenia społecznego na to, by zostawic dziecko w szpitalu.
        Absolutnie nie usprawiedliwiam tych, które zabijają dziecko!
        Potrzebna jest edukacja na szeroką skalę!!!
        • Gość: uswiadomiony Re: Kto wyrzucił do śmieci martwego noworodka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.04.04, 14:56
          calkowicie zgadzam sie z Iwona w kwestii edukacji i tego jak jest w chwili
          obecnej. oczywiscie to nie jest usprawiedliwienie dla tak okrutnego
          postepowania ale wystarczy sprobowac sie postawic w sytuacji kobiety zalamanej
          psychicznie z powodu podejmowania takiej a nie innej decyzji, ktora w dodatku
          znajduje sie pod ciezka, negatywna presja otoczenia - strach sie bac skoro
          zamiast pomoc ten ktos kto powinien to zrobic jeszcze jej dokopie :-(
          • Gość: Bono Vox Jeżeli już idziemy w tym kierunku.... IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 06.04.04, 15:18
            Gość portalu: uswiadomiony napisał(a):

            > ale wystarczy sprobowac sie postawic w sytuacji kobiety zalamanej
            > psychicznie z powodu podejmowania takiej a nie innej decyzji, ktora w dodatku
            > znajduje sie pod ciezka, negatywna presja otoczenia - strach sie bac skoro
            > zamiast pomoc ten ktos kto powinien to zrobic jeszcze jej dokopie :-(

            .. pójdę krok dalej.., niech ta kobieta i ten facet pomyśli wcześniej nad
            skutkiem swojego postępowania, żeby za 9 miesięcy nie stała się tragedia!!! I
            nie mam tu na myśli aborcji, bo jest ona takim samym świństwem jak wyrzucenie
            dziecka na śmietnik!!!

            BV
            • Gość: Iwona Re: Jeżeli już idziemy w tym kierunku.... IP: *.wroclaw.mm.pl 06.04.04, 20:19
              Zgadzam się, ale co się stało to się nie odstanie. Jeśli to dziecko ma trafić
              na śmietnik to lepiej by wychowali je Ci, którzy będą Je kochać. A w życiu są
              takie różne sytuacje i na pewno nie mozna tak kategorycznie kazać komuś myślec
              przed bo to w wielu sytuacjach, jak na dziś dzień nie jest realne. Na przykład
              w rodzinach gdzie mąż notorycznie, najczęściej po pijaku gwałci swoją żonę,
              która niestety nie uwolni sie od zboczeńca, bo nie ma gdzie z dziećmi pójść:(
              A co jej pomoże rozwód? Dalej bedzie dzielić z Nim mieszkanie i to w końcu Ona
              będzie sie musiała wyprowadzić.
              Oczywiście to nie może być jedyny sposób na życie by rodzic dzieci i je
              oddawać. Jak wiele jest kompletnie nieuświadomionych młodych ludzi... Oni
              naprawdę nie wiedzą nic o antykoncepcji...a niestety współżycie podejmują. Kto
              Ich uświadomi? Rodzice "zapracowani", ksiądz czy nauczycielka?
              Myslę, że ktoś kto tak lekko krytykuje i osądza oddającą dziecko kobietę,
              przyczynia sie do tego, że inne dziecko moze trafić na smietnik. Póki jest jak
              jest potrzebna jest jakaś akcja na szeroka skalę, która uświadomiłaby tym
              zagubionym a może zdegenerowanym matkom, że moga dziecko beż zadnych
              konsekwencji oddać kochającym ludziom
Pełna wersja