Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą kate...

06.11.10, 16:29
Jezeli pani Piotrowicz zdecydowala sie wystawic Biblioteke Uniwersytetu Wroclawskiego do konkursu to chyba zdawala sobie sprawe z kryteriow oceny? Wiec, po co to biadolenie nad rozlanym mlekiem. Czy w takim razie podejmie Pani probe udoskonalenia biblioteki tak, zeby byla ona partnerem w przyszlorocznej ocenie przez Ministerstwo Nauki? Z Pani wypowiedzi wynika, ze jest Pani zorientowana w temacie. A w ogole pytam sie, po co partycypowac w ocenie skoro charakter dzialanosci instytucji takich jak biblioteki uczelniane rozni sie od dzialnosci wydzialow naukowych. To nie Ministerstwo Nauki dyskredytuje bibliotek ale one siebie same. To, ze ktos Panie podpowiedzial, zeby wziac udzial w ocenie dorobku naukowego nie oznacza, ze Pani musiala to zrobic. Wiec, prosze sie nierozczulac nad instytucja ktora Pani kieruje. To Pani jest osoba podejmujaca ostateczna decyzje a nie minister. Teraz jest czas na to, zeby wypic kielich goryczy, ktory sobie Pani sama przygotowala. Mea culpa, mea maxima culpa.
    • Gość: er Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą ka IP: *.146.226.152.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.11.10, 16:43
      220 osób zatrudnionych w bibliotece? to nie żart? może o jedno zero za dużo? albo o jedną dwójkę?
      • Gość: gorczyca Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą ka IP: *.chello.pl 07.11.10, 13:21
        biblioteka, która ma kilkanaście filii wydziałowcyh, kilkaset tysięcy tomów (w tym starodruków) w magazynach? Nie, liczba około 200 osób mnie nie dziwi. Ksiazki trzeba konserować (starodruki, czy chociażby publikacje przedwojenne, a także nowsze) katalogować nowe ksiazki, gazety, obsługiwać studentów i wykładowców (zwykle w wyporzyczalni siedzi 4-5 osób, a i tak tworzą się kolejki...) a w tą liczbę wchodzą też choćby konserwatorzy czy informatycy.

        Mnie bardziej zastanawia ta digitalizacja itd. system zamawiania książek przez internet w BUWr jest najbardziej nieprzyjaznym systemem bibliotecznym jaki widziałam (przy nim Alef używany przez PWr czy MBP i bibliotekę wojewódzką to najprzyjaźniejszy system biblioteczny śiwata). Skomplikowane jest zamawianie ksiązek, gazet z katalogu czasopism bierzących, absurdlanie drogie ksero przy czytelni (40 gr za stronę? no bez przesady...) i generalnie całokształt obsługi katalogów. Że nie wspomnę o komputerach w katalogach, które z powodzeniem mogłyby być wystawiane w muzeum techniki.

        tak w sumie to nie jest dla mnie logiczne- im gorzej masz, tym mniej ci damy. Chyba te instytucje, które sobie radzą nie potrzebują więcej kasy (bo sobie radzą), nie lepiej wspomóc modernizację tych zacofanych? Nie, zbierzmy im jeszcze to, co już mają. Jasne, nie ma co łożyć na nieefektywne systemy zarządzania, ale dodatkowa kasa powinna iść własnie na modernizację i wdrażanie nowych rozwiązań. Tymczasem my stosujemy taktykę dobijania leżącego. Słusznie.
    • Gość: android Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą ka IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.11.10, 17:49
      "U nas zaledwie dziesięć osób, bibliotekarzy dyplomowanych, ma status pracowników akademickich. Jednak liczba publikacji jest zestawiana z ogólną liczbą 220 osób zatrudnionych w bibliotece, czyli także z pracownikami magazynów, pracowni konserwacji."

      Zaraz, zaraz, czy liczba punktów nie jest przypadkiem przeliczana na liczbę pracowników pracujących naukowo?
      • Gość: Johny Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą kal IP: *.as.kn.pl 06.11.10, 18:26
        Dokładnie tak jest. Przeliczana jest ilość publikacji z uwzględnieniem liczby pracowników naukowych. W końcu inne instytucje również zatrudniają pracowników technicznych i administracyjnych, ale nie jest to uwzględniane w algorytmie punktowania. Czyżby ktoś w bibliotece nie doczytał w jaki sposób wypełniać ankiety? (!!!) Podpowiadam magiczne hasło: "N i 3N". Oczywiście biblioteka i tak ma słabszą sytuację na starcie, bo nie ma uprawnień do nadawania stopni naukowych, udział w projektach badawczych i współpraca z przemysłem to również nie jest ich domeną. Zatem generalnie wynik był jednak do przewidzenia.
        • Gość: SOK Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą ka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.11.10, 20:31
          Oczywiście, ze liczba pracowników (220) nie ma znaczenia. W mianowniku algorytmu jest liczba pracowników zatrudnionych na etacie naukowym. Co do uczelni wrocławskich, to wydział instrumentalny Akademii Muzycznej nie dostał pierwszej kategorii. Jedynie Uniwersytet Ekonomiczny dostał pierwsza kategorie dla wszystkich swoich wydziałów. No i ewentualnie można powiedzieć to o wrocławskim wydziale swps, ale to szkoła warszawska (choć warto podkreślić, że jest jedyną wrocławską placówka naukowa, która znalazła się na samym szczycie listy w swojej kategorii)
    • zetkaf Sama sobie odpowiedziala... 06.11.10, 18:53
      "Jesteśmy przede wszystkim instytucją usługową, nie naukową, dlatego mamy tak słaby rezultat"
      To czemu startowali w konkursie placowek NAUKOWYCH??? To jakbym zalozyl firme budowlana, i domagal sie, zeby dla mnie tez zmieniono algorytm punktowania ;)
      Sadzac po bystrosci pani dyrektor, to sie zastanawiam, czy przypadkiem ona takze nie jest poza ta grupa 10 dyplomowanych pracownikow...
    • Gość: echoo Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 20:27
      Noooo super, wydzial prawa na uniwerku - bardzo wesoly wydzial,
      nasza kochana Akademia (Magiczna juz nawet...) Medyczna,

      teraz ta biblioteczka wsparta legendarnymi aresztowaniami.

      No Wroclove swieci na cala polska kraine.
      • Gość: Bibliotekarz Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 21:12
        To chyba jakieś nieporozumienie. Nasza Biblioteka jest jedną z najlepszych w Europie i najlepszą w Polsce po Bibliotece Narodowej. Uważam, że powinna mieć pierwszą kategorię. Na pewno na nią zdecydowanie zasłużyła.

        Nie napiszę, że podejrzewam spisek, ale czy przypadkiem kategorie nie były ustalane przy pomocy komputerów i czy przypadkiem w zespole, który opracowywał projekt reformy, po której Wydział PAiE oraz nasza biblioteka zostały tak niesprawiedliwie ocenione, nie pracował informatyk z naszej uczelni, zaciekły wróg Biblioteki i całego Uniwersytetu. Myślę, że warto tę hipotezę zbadać. W końcu w latach poprzednich Biblioteka była przez Ministerstwo oceniana bardzo wysoko.
        • Gość: Paweł Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą ka IP: *.finemedia.pl 06.11.10, 21:40
          Tzn chcesz, żeby biblioteka otrzymała pierwszą kategorię w zakresie badań naukowych???

          Co do spisku...
          1) Nie były
          2) Informatycy nie są od opracowywania projektów reform (w tej dziedzinie)

          Wszystko wskazuje na to, że biblioteka niepotrzebnie wystartowała w tym "konkursie". Sztangista będzie osiągnie kiepskie wyniki w konkursie gimnastycznym, co wcale nie oznacza, że jest zły w tym co robi (podnoszenie ciężarów). Zamiast na siłę szukać spisku wypij sobie piwo, albo pójdź na spacer...
        • zetkaf Re: Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą ka 07.11.10, 00:34
          > To chyba jakieś nieporozumienie. Nasza Biblioteka jest jedną z najlepszych w Eu
          > ropie i najlepszą w Polsce po Bibliotece Narodowej.
          Ale rownoczesnie, jako instytucja USLUGOWA, swiadczy uslugi NAUKOWE na niskim poziomie. A wlasciwie, NIE SWIADCZY ;)

          > Uważam, że powinna mieć pierwszą kategorię.
          w kategorii bibliotek... ale nie uczelni ;)

          > Nie napiszę, że podejrzewam spisek, ale czy przypadkiem kategorie nie były usta
          > lane przy pomocy komputerów
          oj tak, wredne komputery ;) spiskowaly przeciw bibliotece... bo przeciez teraz mozna wszystko zeskanowac, wrzucic do komputera, a oni tu jakies archaizmy chca utrzymywac ;)

          > edliwie ocenione, nie pracował informatyk z naszej uczelni, zaciekły wróg Bibli
          > oteki i całego Uniwersytetu.
          A moze warto pomyslec, ze to mial byc ranking UCZELNI, a NIE BIBLIOTEK???

          > W końcu w lata
          > ch poprzednich Biblioteka była przez Ministerstwo oceniana bardzo wysoko.
          Jako BIBLIOTEKA. Problem w tym, ze wystartowala w konkursie UCZELNI!!!!
    • Gość: furora "Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckiej" IP: *.magma-net.pl 06.11.10, 21:17
      wątek z 1052 (sic!) wypowiedziami (najwięcej na tutejszym forum) - to chyba o czymś świadczy!
      • Gość: biblioterkarka Re: "Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.11.10, 23:48
        Świadczy o przepaści jaką wykopała dyrekcja Biblioteki Uniwersyteckie na styku z załogą. Przepaści która skutecznie uniemożliwia efektywne zarządzanie. Formalna dyscyplina i wypełnianie dzienniczków pracy to metody zarządzania wzięte żywcem z epoki, która dawno już minęła.

        A metody te toleruje JM Rektor.

        Osoby które ośmieliły się mieć własne zdanie w sprawach istotnych dla Biblioteki są zwalniane, degradowane, przenoszone na inne miejsca pracy z fatalnym skutkiem dla skutecznego zarządzania Biblioteką. Znajduje to odbicie w ocenie Biblioteki prezentowanym na tym forum.

        Podpuszczenie dyrektorki w Ministerstwie do złożenia ankiety to dowód na to jak tam postrzegana jest Biblioteka i jak łatwo zmanipulowano dyrektorką. Jagiellonka i warszawska Biblioteka Uniwersytecka nie dały się podpuścić.

        Zajęcie trzeciego od końca miejsca w rankingu i dwa miejsca za Biblioteką Uniwersytecką z Torunia też ma swoją wymowę. Dyrekcja zademonstrowała kompletny brak wyczucia sytuacji, brak kontaktu z załogą i zadufanie we własną nieomylność.

        Walka o dotacje nie usprawiedliwia popełnienia takiej gafy.
    • morongo Biblioteka Uniwersytecka dostała najniższą kate... 06.11.10, 23:01
      Biblioteka UWr. niby taka dobrze zorganizowana, a zamknięta przez miesiąc w roku, w tym roku nawet dwa - lipiec i sierpień. To jak studenci mają się uczyć, a pracownicy pisać swoje naukowe prace, wysnujwając je z dymu papierosowego? Na Uniwersytecie Jagiellońskim biblioteka i czytelnia były czynne całe lato (chociaż w skróconych godzinach). To tylko u nas władze biblioteki nie dostrzegają, że latem z czytelni korzysta sporo osób, zwłaszcza pracowników. A i władz UWr. jakoś nigdy nie interesowało, jak funkcjonuje BUWr., pewnie juz dawno nie korzystali.
      Bulwersująca jest sprawa ksero. Dlaczego w czytelni nie ma ogólnodostępnych kserokopiarek? W XXI wieku? Do kogo należy firma, ktora obsługuje jedyne ksero, z którego można korzystać w czytelni? Zważywszy, że cena jest tam czterokrotnie wyższa niz na mieście, musi się to szanownej Dyrekcji opłacać. Wstyd. Na zachodnich uczelniach (oraz na naszej Politechnice) ksero jest znacznie tańsze niż w miescie. Ot, takie udogodnienie dla zdobywajacych wiedzę.
Pełna wersja