Dodaj do ulubionych

Bachmann: kampania wyborcza jaka jest, każdy widzi

07.11.10, 17:12
Dość propagandy ekipy Dutkiewicza!! Zachęcam do wejścia na portal: www.dutkiewicz.pl
Obserwuj wątek
    • drugi-skrajniak D F T 07.11.10, 18:05
      dobrze mi sie wydawało-jesteś trollem!
      żenła

      zapomniałeś wrzucic ten post do newsa o świetym mikołaju :/

      doprawdy całkowicie nie czuć POlitycznej prowokacji...
      :/
        • Gość: skrzypce1 Re: Znowu te bachmannowe wypociny... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 07.11.10, 19:56
          Ciekawy czlowiek ten nasz sasiad zza Odry. Czy jest blaznem? Tego nie wiem ale poczucie humoru ma. Mylse, ze artykuly p. Bachmanna sa swoista ozdoba GW. Cudzoziemiec piszacy po polsku lepiej niz rodowity Polak. Jego punkt widzenia na sprawy wcale nie musi sia zgadzac z polskimi. A niby dlaczego? Polak a szczegolnie ten mieszkajacy od zarania dziejow w jednym miejscu wciaz mysli, ze on wie najlepiej. Ba, ma prawo nazywac ludzi w/g swojego widzi mi sie. Czy moj przedmowca moglby cos skrobnac np. po niemiecku? Juz nie prosze o inne jezyki bo wiadomo, ze wlada biegnie lacina i j. angielskim. Chociazby, cytuje :"po drugiej stronie strity". To takie zaslyszane od Polakow zza oceanu, co to wladaj jezykami obcymi. Ci to sa naprawde blaznami. Mozna sie zdrowo posmiac z ich glupoty - polskiej glupoty.
    • zeziufive Bachmann: kampania wyborcza jaka jest, każdy widzi 07.11.10, 19:46
      Kampania która zupełnie nie zasługuje na to nazewnictwo. Medialny bełkot, z namolnym plakatowaniem haseł które wyrwane z kontekstu mają... być i tyle. Przed i po zbiórce przy urnach. Za tym jazgotem stoją najczęściej spece od PR-u, ze "sztabów wyborczych". Żonglerka medialnego cyrku z gadającymi, gadającymi i gadającymi głowami z przerwą na melorecytacje wyborczych reklam klepanych przez kandydatów z wprawą przedszkolaka... A życie sobie. Jak na codzień: fetorek lokalnej polityki odizolowanego raju bezkarnego i darmowego pyskowania na wszystkich innych co gdyby tylko się zapadli lub dali się zutylizować - wszystko ruszyło by ku "lepszemu". Co więc ma wyborca: jak w dowcipie o żołnierzu (co to ma dwie pary butów z czego jedna w magazynie): ma nie dać się zwariować i patrzeć co gdzie i jak w mieście: ale wg SWOICH RACJI, nie powtarzać uklepanych hasełek przez cwaniaków od medialnego tsunami: zarzucić falą gotowców racji, wbić w poczucie winy, że Ci co się pogubili i zostali w domu w wyborczy czas to mają g...no do gadania po urnowaniu. W drugim mają rację ale dotyczy to równierz tych co głosowali - po wyborach wszyscy będą mieli g...no do gadania! Od decydeckich dywanów oddzielać będzie sprawdzona biurokratyczna zapora, a wszelkie racje (te najbardziej oczywiste i wynikające z realu) to przecież... nagonka polityczna!.
    • jacek.killman Bachmann: kampania wyborcza jaka jest, każdy widzi 07.11.10, 21:40
      Przystanek 4.
      Czy ktokolwiek zastanowił się nad jedną prostą rzeczą? Do czego i komu są potrzebni politycy? Ja nie znam nikogo, komu byliby potrzebni - naturalnie oprócz sobie samym. Zatem, co stoi na przeszkodzie, aby całe to chore towarzystwo rozpędzić na cztery wiatry? Polska gospodarka naprawdę nie potrzebuje do rozwoju polityków. Społeczeństwo również. Zatem, jakie uzasadnienie ma fakt istnienia partii politycznych?
      • Gość: Arch bezpartyjność - bóle fantomowe mistrza PR IP: 79.110.197.* 08.11.10, 00:44
        pewnie, ze wyrwane sa z kontekstu plakaty... skoro pseudototalitarny system w gazetach obwieszcza , ze OBECNY PREZYDENT MIASTA JEST BEZPARTYJNY-od dawna JEST PARTYJNY, TYLKO SWOJE UGRUPOWANIE, o wszystkich cechach partii(tylko, ze typowych dla wielkich nie tej epoki, zapominajac, ze wszyscy dyktatorzy, od Napoleona, przez Hitlera, Stalina itp to byli przywódcy-źli czy dobrzy moralnie-wytrawni i nieprzeciętni politycy, i jakąś ideę, prócz mamony, mieli...) nazywa bezpartyjnością... polska XXI skurczyła sie do DŚXXI, do 21.11 będzie to pewnie Śródmiescie XXI ale jak zwał tak zwał, to Partia... i to marna, bo zagłuszajaca bezmyslnym rykiem inne partie... nie jest lewicowa, nie jest żadna...jest marginalna... po co nam prezydent miasta wydajacy krocie, by sobie zrobić zdjecia ze sławami na tle nie majacych przynosić zysku inwestycji, który do tego pokłócił się i z rzadem, i z lewica, wiec jako włodarz miasta nic nigdy dla miasta nie wskóra...mamy za jego zarozumiałosc płacić?za Odrą powazniejsi politycy abdykuja z powodu utraty dobrego imienia, a ten wiesniak procesuje sie za puibliczne pieniadze, gdy powazne komisje orzekaja, ze jest złym prezydentem, zlych soie wice dobrał i źle interesy miasta prowadzi.... chce wywołać wojnę DOLNY ŚŁĄsk contra POLSKA? ja na to głosu nie oddam
        • Gość: balzac Re: bezpartyjność - bóle fantomowe mistrza PR IP: *.opera-mini.net 08.11.10, 08:41
          odpowiedz publicznosci jest od dawna znana

          po prostu nie chodza na wybory

          a ci ktorzy chodza, powinni glosowac aby glos byl niewazny

          wtedy moze te zakute, cyniczne, "polityczne" i potyliczne mozgi w koncu zaczna nas traktowac powaznie. innym sposobem jest francuska metoda na rozmowe z politykami, czyli masowe demonstracje. ale francuzi jedza ser i pija wino, a polacy jedza bigos i pija piwo. z ciezkim zoladkiem i pelnym pecherzem ciezko pojsc w miasto
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka