nowaak
02.12.10, 08:02
Jak to miło, że w kraju, w którym 50% mieszkańców cierpi na analfabetyzm, w miejscach gdzie były sklepy z książkami (kiedyś zwane księgarniami) straszą banki i puby a nagrodę "Nike" zaraz przejmie "Adidas" lub "Puma", ktoś z powagą pisze o Targach Książki. Pani Magdo - budujące! Czy zrobimy Wielkie, Największe Targi (to w końcu Wrocław), czy Intymne Spotkanka to nieważne - róbmy!