W którą stronę zmierzają Promocje Dobrych Książek

02.12.10, 08:02
Jak to miło, że w kraju, w którym 50% mieszkańców cierpi na analfabetyzm, w miejscach gdzie były sklepy z książkami (kiedyś zwane księgarniami) straszą banki i puby a nagrodę "Nike" zaraz przejmie "Adidas" lub "Puma", ktoś z powagą pisze o Targach Książki. Pani Magdo - budujące! Czy zrobimy Wielkie, Największe Targi (to w końcu Wrocław), czy Intymne Spotkanka to nieważne - róbmy!
    • watashi-no W którą stronę zmierzają Promocje Dobrych Książek 02.12.10, 11:02
      Jak co roku, i w ten weekend pójdę na promocje dobrych książek. zniosę jakos ten ścisk, ciasnotę, zaduch, ceny wcale nie promocyjne. jednak w zadnej ksiegarni nie ma takiego wyboru po prostu dobrych wydawnictw. ale zgadzam sie z autorką- oferta poradnikowo- rozrywkowa powinna zniknąć natychmiast. organizatorzy powinni zapraszać tez małe niszowe oficyny z ciekawą ofertą i aktywnie kreować atmosferę targów. mam wrazenie, ze od dawna nikt nie ma na nie pomysłu.
      • czepialska Re: W którą stronę zmierzają Promocje Dobrych Ksi 02.12.10, 13:17
        Tyle, że ta "rozrywkowa" oferta jest motorem napędowym całej sprzedaży i daje żyć wydawcom. Wystarczy popatrzeć i policzyć jaki procent ogólnego nakładu stanowią edycje "pozarozrywkowe"...
        Ja też nie lubię tego jarmarcznego gwaru i skłaniałabym się do kameralnych spotkań ale, niestety, nie zawsze mamy to co chcemy. A zwykle odpowiedzią na takie pytania jest słowo "rentowność" :)
    • korcia2000 W którą stronę zmierzają Promocje Dobrych Książek 02.12.10, 15:44
      Nawet trudno mówić o targach, bo oferta typowo targowa zawsze zawiera wiele nowości. Tymczasem wrocławskie "Promocje..." mają ich tradycyjnie bardzo mało. Najczęściej są wyprzedażą tytułów, które bez trudu można było wcześniej dostać w księgarniach. Jest to coś w rodzaju kiermaszu, czy wyprzedaży rocznej produkcji wydawniczej. Popieram wnioski o potrzebie zmiany formuły.
    • koga-6 Re: W którą stronę zmierzają Promocje Dobrych Ksi 08.12.10, 14:05
      Pani NOWAAK TO NIE JEST TAK TO MIASTO NIE PANI TO BRESLAU POSIADAM KSIAZKI Z LAT 20-TYCH CZY 30-TYCH JAK QUO VADIS SIENKEWICZ JEST ONA WARTA PONAD 8-TYSIECY EURO DOSTARCZAM TO KOLEKCJONEROM W EUROPIE ONI MAJA OGROMNE ZBIORY Z CALEGO SWIATA. A TZ. ANALFABETYZM TO JEST PRZESADA INTYMNE SPOTKANIA TO JEST BARDZO DOBRE A CO Z WYDAWCAMI EUROPY I SWIATA PANI MAGDO INTYMNE SPOTKANIA SWIATA ITD.Prosze o odpowiedz merytoryczna jestem mieszkancem mojego miasta a rodzina od wielu pokolen.
Pełna wersja