Dodaj do ulubionych

Spółdzielnia Mieszkaniowa Akademicka, Wprowadzenie

10.12.10, 15:18
W związku z tym, iż działający obecnie zarząd spółdzielni Akademicka we Wrocławiu praktycznie rzecz biorąc zablokował dostęp członkom spółdzielni do istniejącego od lat forum dyskusyjnego na stronie internetowej spółdzielni, otwieramy forum na ogólnie dostępnym portalu internetowym. Spółdzielniane forum służyło przede wszystkim członkom spółdzielni, którzy mogli poruszać na nim nurtujące ich problemy związane tak z funkcjonowaniem spółdzielni, działaniami jej organów, jak i nawiązywać znajomości. Dostęp do tego forum miały też osoby z zewnątrz, które np. poszukiwały mieszkania lub garażu w zasobie spółdzielni, względnie takowe chciały wynająć. Forum miało służyć i służyło przede wszystkim członkom spółdzielni i osobom zamieszkującym na jej terenie.
Działania obecnego zarządu pozbawiły członków spółdzielni w dzisiejszym ”zabieganym świecie” nie tylko możliwości wymiany poglądów, ale i ułatwień związanych ze zbyciem lub kupnem lokalu. Co więcej, działania te pozbawiły same organy spółdzielni możliwości dowiedzenia się tego, co tak naprawdę boli członków spółdzielni, co należy poprawić, na co zwrócić uwagę. Ale któż by się tym przejmował, bo i po co? Bodajże dwadzieścia lat funkcjonowania spółdzielni pokazuje, że tu nikt nigdy się tym nie przejmował, podobnie jak nikt nigdy za nic nie odpowiedział (np. za wiecznie cieknące garaże, balkony (właśnie jeden ponoć się wali) i dachy, wielokrotnie remontowane bezskutecznie. Gorliwość do remontowania zarządu można by pochwalić, gdyby nie fakt, że remontujemy ciągle – dodajmy za własne pieniądze, bez żadnych dotacji - zasób mający dopiero 9-16 lat, i co roku często to samo! Ale cóż tam remonty, skoro do tej pory nikt nie odpowiadał za dokonywane przez niektóre osoby wchodzące w skład poprzednich zarządów uwłaszczenia samych siebie na majątku spółdzielni, czy też przyznawanie wybranym członkom spółdzielni wbrew obowiązującym zapisom prawa spółdzielczego darmowego metrażu, dołączanego do ich mieszkań (np. wózkownie, suszarnie itp.), za które – dodajmy - nie zapłacili ani złotówki. Zapłacili za to inni członkowie spółdzielni, którzy teraz mają siedzieć cicho.
Ponoć kroki związane z utajnieniem forum podjęte zostały w trosce o tzw. ochronę danych osobowych, co jest nieco śmieszne, albowiem jeśli na forum jest mowa o kimkolwiek, to są to osoby piastujące funkcje w organach spółdzielni, które widnieją na niezakodowanej części strony internetowej spółdzielni. A skoro tak, to jeśli są przekonane, że działają zgodnie z prawem i interesem spółdzielni, to nie mają się czego wstydzić i obawiać. No, chyba że jest inaczej. Analogicznie rząd mógłby zakazać mediom wypowiadania się na temat podejmowanych przez siebie decyzji i działań. Inne osoby natomiast, skoro zabierają głos na forum i się przedstawiają, to chyba ani nie naruszają ustawy o ochronie danych osobowych, ani nie żądają ochrony swoich danych osobowych. Nie ma więc powodu powoływać się na ochronę danych osobowych. Odpowiedzi szukać należy w innym miejscu. Otóż pojawienie się na forum krytycznych uwag pod adresem organów spółdzielni i niektórych zasiadających w nich osób, których działania są nie tylko niezgodne z prawem (ustawami), ale i interesem spółdzielni rozumianej jako ogół jej członków, a nie w rozumieniu pan prezes zarządu czy pan przewodniczący rady nadzorczej, sprowadziło na forum działania o charakterze cenzury prewencyjnej. Co więcej, ustawa nakazuje spółdzielni publikowanie na forum protokołów z posiedzeń organów spółdzielni i uchwał. Do tej pory litera prawa nie była w tym zakresie realizowana. Dokumenty te pozostawały jeśli nie tajnymi, to przynajmniej ściśle poufnymi, schowanymi w szufladach i szafach prezesa. Dzięki działaniom niektórych członków rady udało się zmusić zarząd do publikowania tychże dokumentów, co jednak jak widać idzie opornie i dziwnym trafem nie wszystkie są publikowane. Ale to już oddzielny problem, którym też się niebawem zajmiemy. Oczywistym jest, że tego rodzaju dokumenty mogą wzbudzać nie tylko zainteresowanie, ale i pytania, i to niewygodne dla niektórych członków zarządu i rady. A gdzie takie pytania mogą się pojawiać, gdzie mogą komunikować się ze sobą spółdzielcy? Oczywiście, najlepszym do tego miejscem jest forum internetowe spółdzielni. Aby więc zapobiec zbędnym pytaniom, niepotrzebnym refleksjom, zarząd spółdzielni „zakodował” forum. Cóż to oznacza? Każdy, kto chce mieć do niego dostęp, musi pobrać kody w spółdzielni, czyli znaleźć czas i udać się do jej biura osobiście. W ten sposób zarząd zastrasza spółdzielców, którzy do tej pory mieli możliwość anonimowego wypowiadania się, niekiedy do bólu szczerego. Mądry zarząd umiałby takie forum wykorzystać, aby poprawić błędy, czy sposób swojego funkcjonowania. Jednak zarząd, który jest po to żeby być i paść się, a nie służyć członkom spółdzielni, ma głęboko .... ich problemy i poglądy.
Cóż zrobił ten zarząd, dodajmy zatrudniający świetnie przez członków spółdzielni opłacaną kancelarię prawną (tym też się warto zainteresować). Chcącym otrzymać kody i uzyskać dostęp do forum spółdzielni członkom przedstawia następujący świstek papieru do podpisu:
„Weryfikacja konta na stronie internetowej SM „Akademicka” (imię, nazwisko, nick, e-mail, firma, NIP, ulica, kod, miasto, zadania, garaż, lokal użytkowy).
1. Oświadczam, iż jestem posiadaczem konta wg podanych wyżej danych.
2. Oświadczam, że wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów administracyjnych zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych Dz.U. nr 133 poz. 883. z późniejszymi zmianami.
3. Oświadczam, iż uzyskanych informacji z działu zamkniętego strony internetowej SM „Akademicka”, nie będę przekazywał/a osobom trzecim.
podpis posiadacza konta ..........................”
Oczywiście, można by się zastanawiać, po co zarządowi tak szczegółowe dane, a szczególnie podanie firmy czy NIP-u, skoro spółdzielnia nie zrzesza osób prawnych? Co więcej, w czasie rejestracji członek spółdzielni wypełnia bardzo podobne dane, więc po co po raz drugi ich udzielać?
Nawet osoba z IQ w przedziale 70-84 w skali wechslerowskiej, czy też 68-83 w skali binetowskiej, czyli z inteligencją niższą niż przeciętna, ale odrobiną doświadczenia, jest w stanie stwierdzić, że oświadczenia oznaczone numerami 2 i 3 są niezgodne z prawem. Żadna ustawa nie daje zarządowi prawa do obligatoryjnego żądania od członka spółdzielni czy mieszkańca osiedla wyrażania zgody na przetwarzanie jego danych osobowych. Wystarczyło wstawić „wyrażam / nie wyrażam zgodę (niepotrzebne skreślić)” i byłoby to poprawne i zgodne z przyjętymi normami. A czemu służy punkt nr 3? Po pierwsze nie wyjaśniono, kto to jest osoba trzecia. Czy osobą trzecią jest członek spółdzielni nie posiadający ani lokalu, i wpłaconych udziałów, czy też żona członka spółdzielni, posiadająca współwłasność lokalu, ale nie posiadająca członkostwa spółdzielni, czy wreszcie osobą trzecią jest osoba wynajmująca lokal w zasobie spółdzielni, nie będąca ani właścicielem, ani członkiem spółdzielni, czy osobą trzecią jest prokurator, względnie sąd? Wygląda na to, że ktoś (a wiemy kto) za wszelką cenę stara się zakneblować usta członkom spółdzielni. A dlaczego, no cóż skoro już trzeba publikować protokoły i uchwały, to żeby było z nimi jak najmniej problemów, to najlepiej utrudnić dostęp do nich. Zgodnie z literą prawa będą one publikowane, ale nikt ich nie będzie czytał. c.d.n.
Obserwuj wątek
    • gweich Re: Spółdzielnia Mieszkaniowa Akademicka, Wprowad 10.12.10, 15:19
      c.d.
      Drogi zarządzie (mamy tu jedynie na myśli koszt jego funkcjonowania), ilu członków spółdzielni i mieszkańców osiedla specjalnie stawiło się do tej pory w biurze po kody? Tego rodzaju działania zarządu mają na celu ukrywanie jak najdłużej (aż do przedawnienia) niezgodnych z prawem, czy też podejmowanych na szkodę spółdzielni, działań i decyzji. Czy decyzji o zakodowaniu forum nie powinno podjąć walne zgromadzenie? W końcu za funkcjonowanie spółdzielni płacą jej członkowie, a członkowie zarządu są jedynie najemnymi pracownikami, o czym zdają się zapominać. Nie wiadomo, czy wpływ na wprowadzenie do oświadczenia powyższych punktów ma fakt, że tak obecny prezes, jak i jeden z członków rady są byłymi milicjantami, pracownikami byłych komunistycznych służb nie kojarzących się najlepiej, i nie chodzi tu jedynie o poziom intelektualny, na co również radzimy zwrócić szczególną uwagę.
      Czy nie można było, skoro już tak bardzo ceni się ochronę danych osobowych, spowodować automatycznego pobierania kodów przez rejestrującego się członka spółdzielni, bez konieczności wizyty w biurze spółdzielni, albo wysłania każdemu członkowi i mieszkańcowi osiedla indywidualnego kodu, który uaktywnia się wraz z rejestracją? Pytania można mnożyć. Te okoliczności sprawiają, że zmuszeni jesteśmy otworzyć forum dyskusyjne poza samą spółdzielnią. I zapewniamy, że nie będzie ono nudne i na jego stronach będą mieli spółdzielcy możliwość śledzenia, miejmy nadzieję, na bieżąco spraw spółdzielni. Zapewniamy, że nie zabraknie też wejrzenia retrospektywnego, albowiem przed członkami spółdzielni ukrywa się od dłuższego czasu szereg istotnych i niestety niezgodnych z prawem działań jej organów i osób w nich zasiadających.
      Na początek zamieszczamy cztery najświeższe wątki z „utajnionego” forum spółdzielni.
      Członkowie spółdzielni, nie podpisujcie bezprawnej lojalki, żądajcie realizacji swoich praw i dostarczenia kodów do forum. Pamiętajcie, to spółdzielnia jest dla was, a nie wy dla spółdzielni (czytaj: zarządu), a niezadowolenie możecie okazać na najbliższym walnym zebraniu.



      • gweich Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, wyodrębnienia 10.12.10, 15:21
        Sprawy dla zarządu i rady nadzorczej.

        Z tego co można się dowiedzieć od członków Spółdzielni, bo przecież nie ze strony internetowej, rozpoczęto dalsze wyodrębnienia lokali. Powstaje w tym wypadku uzasadnione pytanie, czy zarząd zdaje sobie sprawę, że w uchwałach z 2004 r. określających udziały procentowe odnoszące się do poszczególnych lokali znajdują się po prostu błędy i nie oddają one już wówczas prawdziwego stanu rzeczy? Ponadto stan faktyczny w nich ujęty różni się od aktualnego obecnie. Po 2004 r. przeprowadzono bowiem wiele adaptacji. Nie trzeba być wróżką, żeby stwierdzić, że w pewnym momencie ktoś będzie musiał ponieść koszty poprawienia błędnych i nieaktualnych danych, a poprawki te; pomijając skomplikowany aspekt prawny - w świetle obowiązujących zapisów prawa trzeba będzie przeprowadzić na drodze notarialnej, co będzie kosztować. Kto za to zapłaci?
        I kolejne pytanie do zarządu i rady: kto ponosi odpowiedzialność za wydawanie 1-osobowych zgód na adaptacje, szczególnie po 2004 r.?
        Organy spółdzielni zamiast chować głowę w piasek, powinny zająć się rzeczywistymi problemami, które mają jakże wymierny, bo szeleszczący wymiar.
        Soltys

        - Wyodrębnienia lokali
        W pełni zgadzam się z tym komentarzem. Polityka Zarządu i Rady Nadzorczej to ucieczka do przodu od rzeczywistych problemów. Podpisywanie nowych aktów notarialnych bez rozwiązania zaległości to polityka krótkowzroczna, która spowoduje masę problemów w przyszłości. Kto poniesie odpowiedzialność za jednosobowe czyli bezprawne decyzje o adaptacjach ? Przecież większość z nich lub pewnie wszystkie podpisał J.M. obecny przewodniczący Rady Nadzorczej.
        A co zadaptacjami, na które nikt nie wyrażał zgody ?
        Kto wreszcie uporządkuje te sprawy ?
        Czy ktoś analizował skutki finansowe wszystkich adaptacji ?
        Doktorek

        - Wyodrębnienia lokali
        Szanowni państwo, pomijając problem odpowiedzialności, zauważyć należy, że wszystkie osoby, które dokonały adaptacji po 2004 r., poniosły związane z tym koszty, praktycznie w świetle prawa nie posiadają nawet spółdzielczej własności pozyskanej powierzchni. Żaden notariusz nie wyodrębni ich lokali w tej wielkości, jaką one obecnie posiadają, a to ma swoje określone konsekwencje. Tak więc z problemem trzeba się zmierzyć jak najszybciej, powiedzenie czas to pieniądz jest tutaj jak najbardziej na miejscu. I proszę wierzyć, nie mówimy tu wirtualnych pieniądzach.
        PK

        - Wyodrębnienia lokali
        Informuję, że o tej sprawie poinfomowałem członków RN i nowego Zarządu.
        Niestety nielicząc zainteresowania nielicznej części RN efekt jest żaden.
        Uważam, że jest to "mina"" pozostawiona przez poprzedniego prezesa ale "wybitny " Radca Prawny" nie widzi żadnych przeszkód w dalszej realizacji przekształceń.
        Patron


        • gweich Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, remont 10.12.10, 15:22
          Remont,remont,remont
          Problem remontów nadal aktualny.
          Rada jest organem kontrolnym spółdzielni, co więc do tej pory skontrolowała? Czy nie warto przyjrzeć się remontom w Spółdzielni, wyłanianiem przez zarząd wykonawców, podpisywanym umowom, udzielanym gwarancjom, kosztorysom wstępnym i powykonawczym? Który z członków zarządu odpowiada za nie? Proszę przyjrzeć się budynkowi C 1, kilka lat temu remontowanemu, który się po prostu sypie? I idzie kolejny remoncik. Czy Rada nie powinna zbadać przyczyn takiego jego stanu, wskazać osób winnych zaniedbań, albo nawet czegoś gorszego, i pociągnąć je do odpowiedzialności? Czy ktoś widział tak ciągle remontowany nowy zasób budowlany? Permanentny remont w spółdzielni trwa i będzie trwał.
          PK

          - Remont,remont,remont.
          Na ostatnim Walnym Zgromadzeniu przegłosowano wniosek o informowaniu właścicieli danej nieruchomości o planowanych remontach i kosztach aktualnie wykonywanych remontów. Wniosek ten, jak zwykle w naszej spółdzielni, jest ignorowany zarówno przez zarząd jak i radę nadzorczą. Znowu wydawane są nasze pieniądze, bez naszej wiedzy i zgody. W myśl zasady obowiązującej od zawsze w naszej spółdzielni: płać i nie zadawaj głupich pytań. Zarząd wie lepiej jak wydawać nie swoje pieniądze.
          Może trzeba znowu się przyjrzeć temu problemowi ?
          Gdzie jest kilkuletni plan remontów dla poszczególnych nieruchomości ?
          Roczne naliczenia na fundusz remontowy to dobrze ponad 400.000 zł, w ciągu kilku lat są znowu do wydania miliony złotych z naszych pieniędzy. Może trzeba zwiększyć społeczną kontrolę nad tymi pieniędzmi ?
          Może plan remontowy winien być konsultowany z właścicielami mieszkań i lokali użytkowych ?
          Gdzie jest Rada Nadzorcza, czym się właściwie zajmuje ?
          Doktorek
          - Remont,remont,remont.
          Rada Nadzorcza zajmuje się biciem pokłonów J.M. i bezkrytycznym wydawaniem naszych pieniędzy, a to na permanentne remonty, a to na niebotyczne wynagrodzenia całonków zarządu (przecież nieudolny M.B. musi dostać nagrodę za bezkrytyczną lojalność. A my będziemy płacić za wszystko. Chcesz dostać jakiś dokument od Spółdzielni? Zapłać złotówkę za każdą stronę jego kserokopii.
          wowo


          - Remont,remont,remont.
          Może trochę sprostowania - ekipa remontowa jest inna, co nie znaczy że lepsza. Sposób jej wyboru jeszcze gorszy niż poprzednie "bo się sami zgłosili" cytat Prezesa, bo to „mała sprytna firma”. Ceny z sufitu, jakość - fatalna.
          Rada Nadzorcza powołała komisję kontrolną ale jej członek to Pan J.M. Co on może wykryć?
          Nie ukrywam, że w gronie Rady trwa walka. Są osoby bezkrytyczne wobec byłego prezesa są też osoby (niestety w znaczącej mniejszości) myślące i trzeźwo oceniające sytuację. Ci ostatni uważają, że nic się nie zmieniło i wszystkie sznurki nadal są w tym samym ręku.
          Sytuacja w spółdzielni jest fatalna.
          Uważam że faktycznie spółdzielnią kieruje grupa osób z "tylnego siedzenia". Nadal nie są opublikowane protokoły i uchwały organów spółdzielni (wymóg statutowy), ukrywana jest dziwaczna ugoda z Panem byłym Prezesem a opinie prawne naszego Radcy Prawnego budzą, delikatnie mówiąc, zdziwienie.
          Jako były członek zarządu i obecny RN uważam, że sytuacja w spółdzielni znacząco się pogarsza.
          Patron
          • gweich Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, wyrok,cz.1 10.12.10, 15:28
            - O czym warto wiedzieć
            Sygnatura akt IC 23/10

            W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

            Wrocław, dnia 15-10-2010 r.
            Sąd Okręgowy we Wrocławiu I Wydział Cywilny w następującym składzie:
            Przewodniczący SSR del. M.K.
            Protokolant J.D.
            po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15.10.2010 r. we Wrocławiu
            sprawy z powództwa A.P.
            przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko - Własnościowej „Akademicka” we Wrocławiu
            przy udziale interwenientów ubocznych W.O. i T.C.
            o uchylenie uchwały

            uchyla uchwałę nr 2/2009 Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Akademicka” we Wrocławiu z dnia 5.12.2009 r. w przedmiocie zatwierdzenia bilansu i rachunku zysków i strat za 2008 r.

            Zarządzenie:
            1. odnotować;
            2. kal. 21 dni
            Wrocław, dnia 15.10.2010 r.


            Sygn. akt I C 23/10
            UZASADNIENIE
            Powód A.P. domagał się uchylenia uchwały nr 2/2009 Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Akademicka” we Wrocławiu podjętej w dniu 5 grudnia 2009 r, zatwierdzającej sprawozdanie finansowe Spółdzielni za rok 2008.
            W uzasadnieniu podał, że jest członkiem pozwanej Spółdzielni i dlatego ma interes prawny w prawidłowym jej funkcjonowaniu. Powód zarzucił następujące nieprawidłowości:
            · Zatwierdzenie sprawozdania finansowego za rok 2008 nastąpiło kilka miesięcy po terminie (termin ustawowy - 30.06.2009), mimo że zostało przygotowane we właściwym czasie. Nie zwołanie Walnego Zgromadzenia w wymaganym prawem terminie stanowi wykroczenie przeciwko ustawie o rachunkowości.
            ”Walne Zgromadzenie zatwierdziło sprawozdanie finansowe za rok 2008 mimo tego, że sprawozdanie finansowe za rok 2007 nie zostało przyjęte na poprzednim Walnym Zgromadzeniu, z powodu zastrzeżeń zgłoszonych przez członków spółdzielni. Zastrzeżenia te miały istotny wpływ na wynik finansowy spółdzielni i dlatego przed zawierdzeniem sprawozdania za rok 2008 należało zatwierdzić poprawione sprawozdanie za rok 2007.
            ”Sprawozdanie finansowe za rok 2008 zawiera rażące błędy, które podważają rzetelność prowadzenia ksiąg rachunkowych przez SM „Akademicka”. W sprawozdaniu nie zawarto zasadniczych zmian do polityki rachunkowości w prezentacji rachunku zysków i strat w stosunku do roku poprzedniego. W roku 2008 przestano amortyzować niektóre środki trwałe (głównie kotłownie), czego nie przedstawiono w sprawozdaniu. Kwota różnicy 94.449,90 zł ma istotny wpływ na wielkość wyniku finansowego spółdzielni. W roku 2007 i latach poprzednich dokonywano księgowej amortyzacji kotłowni zawyżając bezprawnie wysokość kosztów eksploatacji i manipulując wynikiem finansowym spółdzielni. Kwota bezprawnie pobranych opłat z tytułu zawyżenia koszów eksploatacji wynosi co najmniej kilkaset tysięcy złotych.
            ”Sprawozdanie finansowe spółdzielni za rok 2008 zostało sporządzone niezgodnie z art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 14 czerwca 2007 roku, która jednoznacznie określa, że zarząd spółdzielni prowadzi odrębnie dla każdej nieruchomości ewidencję i rozliczenie przychodów i kosztów. W sprawozdaniu nie przedstawiono przychodów i kosztów każdej nieruchomości, co stawia pod znakiem zapytania rzetelność ksiąg SM Akademicka. Także informacja o podziale wyniku finansowego jest nieprawidłowa, gdyż winna określać, w jakich kwotach pokrywa się wynik na działalności eksploatacyjnej na poszczególnych nieruchomościach.
            ”Rachunek zysków i strat za rok 2008 zawiera nieprawdziwy wynik, ponieważ nie ujmuje rozliczenia centralnego ogrzewania i ciepłej wody za sezon grzewczy 2008 i 2008/2009 (dla większości nieruchomości). Dowodem tego jest decyzja Rady Nadzorczej dotycząca zasad rozliczania kosztów centralnego ogrzewania, podjęta 18.06.2009r, czyli po dacie sporządzenia sprawozdania. Z powodu wysokich zaliczek na CO wynikiem rozliczenia jest z reguły istotna nadwyżka zaliczek płaconych przez mieszkańców nad kosztami ogrzewania. Jest to kwota, która w istotny sposób zmienia wynik finansowy. Nie zaksięgowanie rozliczenia centralnego ogrzewania fałszuje wynik finansowy (zawyża go w istotny sposób), co prowadzi do dzielenia wyniku, którego w rzeczywistości nie ma.
            ”W bilansie widnieje pozycja wynikająca z przegranej przez SM Akademicka sprawy sądowej dotyczącej rozliczenia inwestycji zadania A. Prawomocny wyrok zapadł w roku 2006 r., a strata z tego tytułu w wysokości ok. 65.000 zł nie została ujęta w sprawozdaniu finansowym za rok 2006, 2007 i 2008. Kwota ta istotnie wpływa na wysokość wyniku finansowego SM Akademicka.
            ”W punkcie 9 opracowania „dodatkowe informacje i objaśnienia” podano, że odpis z tytułu aktualizacji należności na koniec roku 2008 wynosi 144.000 zł. Kwota ta nie jest zawarta w bilansie spółdzielni. Podanie takiej kwoty w sprawozdaniu finansowym sugeruje, że w przyszłości mogą się pojawić przychody z tego tytułu. Nie jest to zgodne z prawdą.
            Strona pozwana- Spółdzielnia Mieszkaniowa „Akademicka” z siedzibą we Wrocławiu wniosła o oddalenie powództwa. Przyznała, że na Walnym Zgromadzeniu pozwanej w dniu 05.12.2009 r. zatwierdzono sprawozdanie finansowe za rok 2008, oraz to, że sprawozdanie to winno zostać zatwierdzone do końca czerwca 2009 r. Podniosła, że:
            ”Nieprawdą jest, że opóźnienie to stanowi wykroczenie opisane w ustawie z dnia 29.09.1994 r. o rachunkowości (Dz.U. z 2009 r. nr 152, poz. 1223, nr 157, poz. 1241 z późn. zm ), albowiem wykroczeniem jest jedynie nie sporządzenie takiego sprawozdania w terminie, tymczasem, co powód przyznał, zostało ono sporządzone. Opóźnienie wynikało głównie z perturbacji w funkcjonowaniu statutowych organów Spółdzielni, zwłaszcza Rady Nadzorczej i Zarządu, co powodowi było znane.
            ”Brak przyjęcia przez Członków Spółdzielni sprawozdania finansowego za rok 2007 nie może w żadnym razie skutkować brakiem możliwości zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok 2008. Zawsze bowiem istnieje możliwość, iż sporządzone za dany rok sprawozdanie finansowe nie zostanie zatwierdzone przez Walne Zgromadzenie Członków spółdzielni z bardzo różnych powodów. Nie oznacza to jednakże, iż zablokowana jest w ten sposób możliwość przygotowania i zatwierdzenia sprawozdania finansowego za kolejny rok obrachunkowy. Co więcej, to sprawozdanie finansowe za 2008 r. poddane zostało badaniu biegłego rewidenta, a wyniki tego badania w postaci sprawozdania postawione zostały na Walnym Zgromadzeniu w dniu 05.12.2009r.
            ”Chybione są twierdzenia powoda, że sprawozdania finansowe za rok 2008 zawiera rażące błędy. Twierdząc w ten sposób, powód nie tylko podważa rzetelność i umiejętności zawodowe biegłego rewidenta badającego to sprawozdanie, ale co więcej -dyskredytuje swoje własne umiejętności, albowiem na przedmiotowym Walnym Zgromadzeniu powód przedstawiał się główny księgowy jednej ze Spółdzielni Mieszkaniowych. Powodowi winno być wiadomym, iż kotłownie sfinansowane ze środków członków spółdzielni w myśl ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych winny być umarzane i tak też postawione to zostało w sprawozdaniu finansowym. Zarówno powód jak i Rada Nadzorcza miała tego świadomość i wręcz domagała się nieamortyzowania kotłowni, lecz umarzania. Różnica między tymi operacjami jest zasadnicza- amortyzacja powiększa koszty działalności i wpływa na wynik finansowy jednostki, natomiast umorzenie odnoszone jest na fundusz zasobowy spółdzielni i w związku z tym nie ma wpływu na wynik. Naliczenie umorzenia od kotłowni odbyło się zgodnie z przepisami i nie może być w żaden sposób kwestionowane.
            ”Zasady sporządzania sprawozdań finansowych zawarte są w art. 45, 46, 47 i 48 ustawy o rachunkowości, natomiast art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych obliguje spółdzielnię do rozliczania kosztów na nieruchomości, a nie do przedstawiania tych danych w sprawozdaniu finansowym. Innymi słowy z art. 4 usm wynika jedynie konieczność prowadzenia przez Spółdzielnie mieszkaniowe dwóch ewidencji, a mianowicie ewidencji i rozliczania przychodów i kosztów, o których m
            • gweich Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, wyrok,cz.2 10.12.10, 15:30
              Spółdzielnia te informacje winna podać w sprawozdaniu z działalności spółdzielni (art. 49 uor) sporządzanym przez zarząd. Ewidencja kosztów i dochodów jest prowadzona w 2008 na poszczególne nieruchomości i jest też ustalony wynik na tych nieruchomościach.” W rachunku zysków i strat, koszty centralnego ogrzewania przedstawiono bezwynikowo tj. dochód wykazano w wysokości kosztów, nadwyżkę dochodów nad kosztami za 2008r. zaksięgowano na konto 249-1 i ujęto w poz. bilansu: PASYWA B.III.2.i. Istotnym jest to, że naliczenie mediów nie może wpływać na wynik finansowy Spółdzielni. Jest to składnik opłat za mieszkanie, który jest rozliczany z członkami (właścicielami mieszkań) wg ilości zużytego a na każde mieszkanie po koszcie wytworzenia jednostki ciepła. Powód podnosi w pozwie, iż Spółdzielnia pobiera wysokie zaliczki na ciepło a później po rozliczeniu dokonuje nadpłat. Skoro Spółdzielnia pieniądze te zwraca, to zmniejsza swoje przychody, a tym samym pomniejsza wynik finansowy, a nie powiększa go. Dlatego też nie można na koniec roku wykazywać wyniku na centralnym ogrzewaniu i ciepłej wodzie, ponieważ różnice po rozliczeniu okresu są rozliczne z każdym lokatorem oddzielnie.
              ”Powód sam wskazuje wyrok prawomocny w opisywanej przez niego sprawie sądowej w 2006 r., a zatem brak jest podstaw do ujmowania go w sprawozdaniu finansowym za 2008r.” Zgodnie z art. 46 ust. 2 pkt 3 uor wykazana w aktywach bilansu wartość poszczególnych aktywów wynika z ich wartości księgowej, skorygowanej o odpisy aktualizujące wartości. Ponieważ na należności wątpliwe utworzono odpis aktualizujący w wysokości 144.000,00 zł, stąd w bilansie należności są pokazane w wartości netto (skorygowane o kwotę 144.000,00 zł). Odpis ten nie obciążył kosztów 2008 r., ponieważ był utworzony wcześniej, Odpisy aktualizujące tworzy się na należności wątpliwe, których ściągalność jest zagrożona, przez co sprawozdanie w bardziej rzetelny sposób odzwierciedla sytuację finansową jednostki i nie zniekształca wskaźników płynności finansowej. Nie wykonanie odpisów aktualizujących na należności wątpliwe narusza postanowienia ustawy o rachunkowości i w takim przypadku sprawozdanie finansowe może być uznane za nierzetelnie sporządzone.

              Pismami z dnia 31.08.2010 r. (k. 138,139), swe przystąpienie w charakterze interwenientów ubocznych po stronie powoda zgłosili inni członkowie spółdzielni – T.C. i W.O.

              Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

              Powód jest członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej „Akademicka” we Wrocławiu. W dniu 5.12.2009 r. Walne Zgromadzenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Akademicka” we Wrocławiu podjęło uchwałę nr 2/2009 w przedmiocie zatwierdzenia bilansu oraz rachunku zysków i strat za rok 2008. Za podjęciem uchwały głosowało 49 członków, przeciw było 17 członków, a 14 wstrzymało się od głosu. /bezsporne, sprawozdanie finansowe SM „Akademicka”; za rok 2008, k.27-40, protokół Walnego Zgromadzenia z dnia 05.12.2009 r , k. 69-79/.

              Sprawozdanie finansowe Spółdzielni Mieszkaniowej „Akademicka” obejmowało:
              - bilans sporządzony na dzień 31.12.2008 r. (k.29),
              - rachunek zysków i strat za rok obrotowy 01.01.2008-31.12.2008 r. (k.28),
              - informację dodatkową (k.31),
              - sprawozdanie zarządu.

              Dowód: sprawozdanie finansowe SM „Akademicka” za rok 2008, k.27-40.

              Bilans sporządzony na dzień 31.12.2008 r. został zamknięty sumą bilansową 47.953.910,80 zł. W pozycji VII bilansu- zysk(strata)z lat ubiegłych wpisano:
              -stan na 01.01.2008r: -28.359,65 zł
              -stan na 31.12.2008r: -31.021,52 zł.

              Dowód: bilans sporządzony na dzień 31.12.2008 r. , k.29.

              Rachunek zysków i strat za rok obrotowy 01.01.2008r. -31.12.2008r. zamknięty został kwotą netto 285.411,84 zł. W pozycji B I- koszty działalności operacyjnej „amortyzacja za 2007 rok wpisano 110.493,89 zł, zaś za 2008 rok wpisano 16.043,99 zł. Różnica wyniosła 94.449,90 zł. Wysoki wynik kosztów działalności operacyjnej w 2007 r. był wynikiem amortyzowania niektórych środków trwałych, min. kotłowni, która została sfinansowana ze środków członków spółdzielni, zamiast jej umorzenia. Praktyka taka została wprowadzona przez spółdzielnię przed 2004 rokiem, zaś jej zamiarem była chęć stworzenia funduszu odtworzeniowego, który w razie poważnej awarii kotłowni posłużyłby na zakup nowej. Miał być to fundusz specjalnie wydzielony, związany z zakupem nowej kotłowni gdyby doszło do awarii, ponieważ zakup nowego pieca to koszt kilkuset tysięcy złotych.
              Amortyzacja powiększa koszty działalności spółdzielni, wpływa w sposób istotny na wynik finansowy jednostki. Umorzenie odnoszone jest na fundusz zasobowy i nie ma wpływu na wynik. Zysk za 2007 rok powinien być powiększony o kwotę 94.449,90 zł i winno to mieć odniesienie w pasywach roku 2008” zysk z lat ubiegłych. Nieprawidłowo zaksięgowane koszty amortyzacji mają wpływ na wynik finansowy, zaniżając go. Nie naliczenie amortyzacji w 2008 r. spowodowało zawyżenie zysku za 2008 r.
              Zmniejszenie kosztów działalności operacyjnej w 2008 roku było wynikiem zmiany polityki rachunkowości spółdzielni i zaprzestania niezgodnej z prawem „w stosunku do lat ubiegłych „praktyki amortyzacji kotłowni i innych środków trwałych sfinansowanych wkładami budowlanymi. Zmiana ta nie została ujęta w sprawozdaniu finansowym tj. w informacji dodatkowej.

              Dowód: rachunek zysków i strat za okres od 01.01.2008- 31.12.2008, k. 28,
              informacja dodatkowa do sprawozdania finansowego i objaśnienia, k.31-39,
              zeznania świadka L.Z., k. 145-148,
              zeznania świadka M.B., k. 148-153,
              zeznania świadka E.R., k. 160-165.

              W dniu 05.12.2009 r. biegły rewident mgr E.R., w wyniku zbadania sprawozdania finansowego za 2008 r. sporządził dla Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Akademicka” we Wrocławiu opinię, w której nie stwierdził zagrożeń możliwości kontynuowania działalności Spółdzielni w roku 2009. W sporządzonym przez mgr E.R. raporcie z badania sprawozdania finansowego za 2008 rok nie stwierdzono naruszenia prawa. Analiza nie obejmowała 2007 roku, ani też porównania sprawozdania finansowego ze sprawozdaniem za 2007 rok.
              Dowód: opinia biegłego rewidenta mgr E. R., k. 41-42,
              raport z badania sprawozdania finansowego, k. 43-66,
              zeznania świadka E.R., k. 160-165.

              Bilans i rachunek zysków i strat za poprzedni-2007 rok, nie został zatwierdzony przez Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Akademicka” we Wrocławiu. Za zatwierdzeniem sprawozdania finansowego głosowało 16 członków, przeciw było 33, a wstrzymujących się -4 członków. W trakcie Walnego Zgromadzenia z 27.09.2008 r. powód wniósł uwagi do sprawozdania finansowego za 2007 rok, które zamieszczone zostały w załączniku nr 5 do protokołu Walnego Zgromadzenia. W uwagach tych powód podniósł między innymi kwestię niezgodnego z art.6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych amortyzowania środków trwałych, co powoduje zawyżenie opłat eksploatacyjnych i brak rozliczenia w 2007 r. strat wynikających z przegranej sprawy sądowej z 2006 r. w wysokości 65.835,79 zł pomimo faktu, że istniało zalecenie lustracyjne nakazujące rozliczenie tej kwestii.

              Dowód: protokół Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni Mieszkaniowej
              ”Akademicka” we Wrocławiu z dnia 27.09.2008 r., k. 16-26,
              załącznik nr 5 do protokołu Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni
              Mieszkaniowej „Akademicka” we Wrocławiu z dnia 27.09.2008 r- pytania i
              uwagi do sprawozdania finansowego za rok 2007, k.100-101.

              Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Akademicka”prowadzi odrębnie dla każdej nieruchomości ewidencję i rozliczenie przychodów i kosztów oraz ewidencję wpływów i wydatków funduszu remontowego.

              Dowód: zeznania świadka L.Z., k. 145-148,
              zeznania świadka M.B., k. 148-153,
              zeznania świadka E.R., k. 160-165.

              W sprawozdaniu finansowym za 2008 r. nie została ujęta kwota z tytułu przegranej sprawy sądowej, w której wyrok
              • gweich Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, wyrok,cz.3 10.12.10, 15:32
                c.d.
                Przysługujące powodowi prawo do zaskarżenia spornej uchwały do sądu z powodu jej niezgodności z prawem, naruszenia jej interesu prawnego lub uprawnienia wynika z treści art. 42 § 3 ustawy prawo spółdzielcze (Dz.U.03.188.1848 j.t.), zgodnie z którym uchwała sprzeczna z postanowieniami statutu bądź dobrymi obyczajami lub godząca w interesy spółdzielni albo mająca na celu pokrzywdzenie jej członka może być zaskarżona do sądu. Każdy członek spółdzielni lub zarząd może wytoczyć powództwo o uchylenie uchwały (art. 42 § 4). Powództwo o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia powinno być wniesione w ciągu sześciu tygodni od dnia odbycia walnego zgromadzenia, jeżeli zaś powództwo wnosi członek nieobecny na walnym zgromadzeniu na skutek jego wadliwego zwołania - w ciągu sześciu tygodni od dnia powzięcia wiadomości przez tego członka o uchwale, nie później jednak niż przed upływem roku od dnia odbycia walnego zgromadzenia (art. 42 § 6).
                Walne Zgromadzenie, na którym zapadła zaskarżona uchwała nr 9/2009, odbyło się 05.12.2009, powództwo o jej uchylenie zostało wytoczone w dniu 08.01.2010, a zatem powód dochował 6- tygodniowego terminu ustawowego do wystąpienia z roszczeniem o uchylenie uchwały.
                Zaskarżona uchwała zatwierdzająca sprawozdanie finansowe Spółdzielni za rok 2008 podlegała uchyleniu z powodu nieprawidłowości, które naruszają przepisy prawa i interes spółdzielców.
                Zważyć należy, że prowadzenie ksiąg rachunkowych spółdzielni, w tym w tym ewidencji kosztów powinno być rzetelne i dokonywane w taki sposób, aby było zgodne z przepisami obowiązującego prawa. Dane tam zawarte są bowiem podstawą ustalania kosztów eksploatacji mieszkań i lokali użytkowych znajdujących się w zasobach spółdzielni, obciążających spółdzielców.
                Tymczasem, jak wynika z ustaleń Sądu, księgi rachunkowe w latach poprzedzających rok obrotowy 2008, prowadzone były niewłaściwie, co skutkowało min. brakiem zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok 2007. Mimo tego, choć wynik za 2007 rok rzutuje na wynik za 2008 r. sprawozdanie finansowe za 2008 r. zostało zatwierdzone.
                Niewątpliwie podjęcie zaskarżonej uchwały leżało w kompetencji Walnego Zgromadzenia. Zgodnie z treścią art. 38 § 1 pkt 2 prawa spółdzielczego, do wyłącznej właściwości walnego zgromadzenia należy zatwierdzanie sprawozdań rocznych i sprawozdań finansowych. Roczne sprawozdanie finansowe podlega badaniu w trybie i według zasad określonych w ustawie z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz. U. Nr 121, poz. 591 ze zm).
                Wysoki wynik kosztów działalności operacyjnej w 2007 r. był wynikiem amortyzowania niektórych środków trwałych, min. kotłowni, która została sfinansowana ze środków członków spółdzielni, zamiast ich umorzenia. Praktyka taka była niezgodna z treścią art. 6. ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U.03.119.1116 j.t), wedle którego wartość środków trwałych finansowanych bezpośrednio z funduszu udziałowego lub wkładów mieszkaniowych i budowlanych nie zwiększa funduszu zasobowego; umorzenie wartości tych środków trwałych obciąża odpowiednio fundusz udziałowy lub wkłady mieszkaniowe i budowlane. Przepis ten jest powtórzeniem art. 208 § 3 pr. sp. uchylonego ustawą z dnia 19 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw. Sens tego przepisu polega na tym, aby umorzenia środków trwałych, (które zostały zakupione ze środków funduszu udziałowego lub wkładów mieszkaniowych lub budowlanych) dokonywać, obciążając ten sam fundusz lub te same wkłady.
                Stosowanie niezgodnej z prawem polityki amortyzowania kotłowni miało zasadniczy wpływ na wynik finansowy kolejnych lat poprzedzających 2008 rok, co skutkowało wysokością pasywów spółdzielni- występowała strata z lat ubiegłych, zamiast zysku, który by wystąpił, gdyby nie dokonywano amortyzacji kotłowni. Powodowało to zmniejszenie kapitału własnego spółdzielni. Jak wynika z rachunku zysków i strat za 2008 r. (k.28), amortyzacja w 2007 roku opiewała na kwotę 110.493,89 zł, w roku 2008, po zmianie polityki, na kwotę 16.043,69, co stanowi różnicę 94.449.90 zł. O tę kwotę zawyżone były koszty działalności operacyjnej spółdzielni w 2007 roku, i tym samym o tę kwotę zysk z roku 2007 był zaniżony. Skutkiem tego, w bilansie za 2008 rok zaniżona była pozycja „zysk z lat ubiegłych” będąca jednym ze składników kapitału własnego spółdzielni. Oczywistym jest, że amortyzacja powiększa koszty działalności spółdzielni, wpływa w sposób istotny na wynik finansowy jednostki. Umorzenie odnoszone jest na fundusz zasobowy i nie ma wpływu na wynik. Zysk za 2007 rok powinien być powiększony o kwotę 94.449,90 zł i winno to mieć odniesienie w pasywach roku 2008” zysk z lat ubiegłych.
                Jak wskazano wyżej, zmniejszenie kosztów działalności operacyjnej w 2008 roku było wynikiem zmiany polityki rachunkowości spółdzielni i zaprzestania niezgodnej z prawem „w stosunku do lat ubiegłych„praktyki amortyzacji kotłowni i innych środków trwałych sfinansowanych wkładami budowlanymi. Fakt ten został przyznany przez główną księgową- świadka L.Z., która sporządzała sprawozdanie finansowe za rok 2008. Świadek ten zeznał: „W 2008 r. nastąpiło umorzenie, czyli nie naliczenie amortyzacji. Spowodowało to podwyższenie zysku za rok 2008. Przyznaję, że było to nieprawidłowe”. Ponadto świadek M.B., który sporządzał sprawozdanie za 2007 rok, zeznał: „Z ubiegiem czasu mojej pracy, kiedy uczyłem się księgowości spółdzielni, okazało się to nieprawidłowe, nie powinno się to nazywać amortyzacją. Powinno się to amortyzować w inny sposób „ . Z tego, co przeczytałem z ustawy, to było to nieprawidłowe”;. Dalej świadek zeznał, że kierując się opinią biegłego rewidenta, który po podniesieniu przez powoda uwag do sprawozdania za 2007 rok stwierdził, że może ono zostać w takim kształcie, sporządził „według tej opinii sprawozdanie za 2007 rok, w którym” nieprawidłowo-ujął amortyzację w kosztach.
                Mimo odejścia od nieprawidłowej polityki amortyzowania kotłowni w latach poprzednich, w 2008 r. nie dokonano podniesienia kapitału własnego o wcześniej nieprawidłowo naliczoną stratę, co wynika ze sprawozdania finansowego. Wedle treści art. 54 ust. 1-3 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U.09.152.1223 j.t.), jeżeli po sporządzeniu rocznego sprawozdania finansowego, a przed jego zatwierdzeniem, jednostka otrzymała informacje o zdarzeniach, które mają istotny wpływ na to sprawozdanie finansowe, lub powodujących, że założenie kontynuowania działalności przez jednostkę nie jest uzasadnione, powinna ona odpowiednio zmienić to sprawozdanie, dokonując jednocześnie odpowiednich zapisów w księgach rachunkowych roku obrotowego, którego sprawozdanie finansowe dotyczy, oraz powiadomić biegłego rewidenta, który sprawozdanie to bada lub zbadał. Jeżeli zdarzenia, które nastąpiły po dniu bilansowym, nie powodują zmiany stanu istniejącego na dzień bilansowy, to odpowiednie wyjaśnienia zamieszcza się w informacji dodatkowej. Jeżeli jednostka otrzymała informacje o zdarzeniach, o których mowa w ust. 1, po zatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego, to ich skutki ujmuje w księgach rachunkowych roku obrotowego, w którym informacje te otrzymała. Jeżeli w danym roku obrotowym lub przed zatwierdzeniem sprawozdania finansowego za ten rok obrotowy jednostka stwierdziła popełnienie w poprzednich latach obrotowych błędu, w następstwie którego nie można uznać sprawozdania finansowego za rok lub lata poprzednie za spełniające wymagania określone w art. 4 ust. 1, to kwotę korekty spowodowanej usunięciem tego błędu odnosi się na kapitał (fundusz) własny i wykazuje jako "zysk (strata) z lat ubiegłych".
                c.d.n.
                • gweich Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, wyrok,cz.4 10.12.10, 15:33
                  c.d.
                  Jak wskazano wyżej, zmniejszenie kosztów działalności operacyjnej w 2008 roku było wynikiem zmiany polityki rachunkowości spółdzielni i zaprzestania niezgodnej z prawem „w stosunku do lat ubiegłych„praktyki amortyzacji kotłowni i innych środków trwałych sfinansowanych wkładami budowlanymi. Fakt ten został przyznany przez główną księgową- świadka L.Z., która sporządzała sprawozdanie finansowe za rok 2008. Świadek ten zeznał: „W 2008 r. nastąpiło umorzenie, czyli nie naliczenie amortyzacji. Spowodowało to podwyższenie zysku za rok 2008. Przyznaję, że było to nieprawidłowe”. Ponadto świadek M.B., który sporządzał sprawozdanie za 2007 rok, zeznał: „Z ubiegiem czasu mojej pracy, kiedy uczyłem się księgowości spółdzielni, okazało się to nieprawidłowe, nie powinno się to nazywać amortyzacją. Powinno się to amortyzować w inny sposób „ . Z tego, co przeczytałem z ustawy, to było to nieprawidłowe”;. Dalej świadek zeznał, że kierując się opinią biegłego rewidenta, który po podniesieniu przez powoda uwag do sprawozdania za 2007 rok stwierdził, że może ono zostać w takim kształcie, sporządził „według tej opinii sprawozdanie za 2007 rok, w którym” nieprawidłowo-ujął amortyzację w kosztach.
                  Mimo odejścia od nieprawidłowej polityki amortyzowania kotłowni w latach poprzednich, w 2008 r. nie dokonano podniesienia kapitału własnego o wcześniej nieprawidłowo naliczoną stratę, co wynika ze sprawozdania finansowego. Wedle treści art. 54 ust. 1-3 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U.09.152.1223 j.t.), jeżeli po sporządzeniu rocznego sprawozdania finansowego, a przed jego zatwierdzeniem, jednostka otrzymała informacje o zdarzeniach, które mają istotny wpływ na to sprawozdanie finansowe, lub powodujących, że założenie kontynuowania działalności przez jednostkę nie jest uzasadnione, powinna ona odpowiednio zmienić to sprawozdanie, dokonując jednocześnie odpowiednich zapisów w księgach rachunkowych roku obrotowego, którego sprawozdanie finansowe dotyczy, oraz powiadomić biegłego rewidenta, który sprawozdanie to bada lub zbadał. Jeżeli zdarzenia, które nastąpiły po dniu bilansowym, nie powodują zmiany stanu istniejącego na dzień bilansowy, to odpowiednie wyjaśnienia zamieszcza się w informacji dodatkowej. Jeżeli jednostka otrzymała informacje o zdarzeniach, o których mowa w ust. 1, po zatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego, to ich skutki ujmuje w księgach rachunkowych roku obrotowego, w którym informacje te otrzymała. Jeżeli w danym roku obrotowym lub przed zatwierdzeniem sprawozdania finansowego za ten rok obrotowy jednostka stwierdziła popełnienie w poprzednich latach obrotowych błędu, w następstwie którego nie można uznać sprawozdania finansowego za rok lub lata poprzednie za spełniające wymagania określone w art. 4 ust. 1, to kwotę korekty spowodowanej usunięciem tego błędu odnosi się na kapitał (fundusz) własny i wykazuje jako "zysk (strata) z lat ubiegłych".
                  Reasumując-skoro sprawozdanie finansowe za rok 2007 zawierało błędy, (co podniesione zostało przez członków na Walnym Zgromadzeniu w dniu 27.09.2008, w tym przez powoda, i skutkowało odmową zatwierdzenia sprawozdania finansowego za 2007 rok, co wynika z treści protokołu Walnego Zgromadzenia z dnia 27.09.2008 r.), należało je skorygować w oparciu o art.54 ustawy o rachunkowości, następnie poddać zatwierdzeniu członków spółdzielni i dopiero wtedy uwzględnić dane w następnym roku obrotowym-2008.
                  Mimo, że w 2008 r. odstąpiono od niewłaściwej polityki amortyzowania kotłowni, co wynika ze sprawozdania finansowego i dodatkowo zostało potwierdzone przez świadków „głównych księgowych spółdzielni - L.Z. i M.B., fakt ten nie znalazł odzwierciedlenia w informacji dodatkowej, która jest integralną częścią sprawozdania finansowego (art. 45 ust. 2 pkt 3 ustawy o rachunkowości). Warto tutaj podkreślić, że w rachunkowości obowiązuje fundamentalna zasada kontynuacji polityki finansowej. Wynika ona z treści art. 5 ust. 1 ustawy o rachunkowości, zgodnie z treścią którego przyjęte zasady (politykę) rachunkowości należy stosować w sposób ciągły, dokonując w kolejnych latach obrotowych jednakowego grupowania operacji gospodarczych, wyceny aktywów i pasywów, w tym także dokonywania odpisów amortyzacyjnych lub umorzeniowych, ustalania wyniku finansowego i sporządzania sprawozdań finansowych tak, aby za kolejne lata informacje z nich wynikające były porównywalne. Wykazane w księgach rachunkowych na dzień ich zamknięcia stany aktywów i pasywów należy ująć w tej samej wysokości, w otwartych na następny rok obrotowy księgach rachunkowych. Spełnienie tego założenia pozwala użytkownikom sprawozdań finansowych na dokonywanie analiz i ocen dotychczasowych dokonań jednostki oraz na przewidywanie przyszłej sytuacji finansowej na podstawie zgromadzonych danych historycznych.
                  c.d.n.
                  • gweich Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, wyrok,cz.5 10.12.10, 15:35
                    c.d.
                    O ile następuje zmiana polityki finansowej, powinno być to ujęte w informacji dodatkowej, co wynika z treści art. 8 ust. 2 ustawy o rachunkowości: w celu rzetelnego i jasnego przedstawienia sytuacji jednostka może, ze skutkiem od pierwszego dnia roku obrotowego, bez względu na datę podjęcia decyzji, zmienić dotychczas stosowane rozwiązania na inne, przewidziane ustawą. Zmiana dotychczas stosowanych rozwiązań wymaga również określenia w informacji dodatkowej wpływu tych zmian na sprawozdania finansowe wymagane innymi przepisami prawa, jeżeli zostały one sporządzone za okres, w którym powyższe rozwiązania uległy zmianie. W przypadku takim należy w sprawozdaniu finansowym jednostki za rok obrotowy, w którym zmiany te nastąpiły, podać przyczyny tych zmian, określić liczbowo ich wpływ na wynik finansowy oraz zapewnić porównywalność danych sprawozdania finansowego dotyczących roku poprzedzającego rok obrotowy, w którym dokonano zmian. Ustęp 2 art. 8 określa sposób postępowania w przypadku szczególnym - zmiany polityki rachunkowości. Ustawa o rachunkowości nakłada na jednostkę obowiązek posiadania dokumentacji określającej przyjęte przez nią zasady (politykę) rachunkowości (art. 10 u.o.r.). Zgodnie z obowiązującą zasadą ciągłości (art. 5 ust. 1 u.o.r.) przyjęte zasady należy stosować w sposób ciągły w następujących po sobie latach. Zmieniające się warunki gospodarcze, a także zmiany wewnętrzne w przedsiębiorstwie powodują, że trzymanie się raz ustalonych zasad w praktyce jest niemożliwe, a nawet mogłoby spowodować spadek jakości informacji finansowej zawartej w sprawozdaniach. Konieczna jest weryfikacja przyjętych założeń polityki rachunkowości i dostosowanie ich do zmieniającej się rzeczywistości, co oznacza zmiany zasad. Celem zmian jest zawsze rzetelne i jasne przedstawienie sytuacji finansowej i majątkowej przedsiębiorstwa. Bez względu na datę podjęcia decyzji o zmianach (w danym roku obrotowym) zmiany wprowadza się ze skutkiem od pierwszego dnia danego roku obrotowego. Zmiany wprowadza się zarządzeniem kierownika jednostki (art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o.r., np. w spółkach kapitałowych będzie to uchwała zarządu, a w osobowych uchwała wspólników). Zmiany polityki należy opisać w informacji dodatkowej, tj. podać ich przyczyny oraz określić liczbowo ich wpływ na sprawozdanie finansowe za bieżący okres. Wedle art. 48 ust. 1 ustawy o rachunkowości, informacja dodatkowa powinna zawierać istotne dane i objaśnienia niezbędne do tego, aby sprawozdanie finansowe odpowiadało warunkom określonym w art. 4 ust. 1, a w szczególności obejmować: 1) wprowadzenie do sprawozdania finansowego, zawierające opis przyjętych zasad (polityki) rachunkowości, w tym metod wyceny i sporządzenia sprawozdania finansowego w zakresie, w jakim ustawa pozostawia jednostce prawo wyboru, oraz przedstawienie przyczyn i skutków ich ewentualnych zmian w stosunku do roku poprzedzającego; 2) dodatkowe informacje i objaśnienia: a) do pozycji bilansu, rachunku zysków i strat, zestawienia zmian w kapitale (funduszu) własnym oraz rachunku przepływów pieniężnych za okresy sprawozdawcze objęte sprawozdaniem finansowym, b) proponowany podział zysku lub pokrycia straty, c) podstawowe informacje dotyczące pracowników i organów jednostki, d) inne istotne informacje dla zrozumienia sprawozdania finansowego. Założeniem powyższych przepisów jest zapewnienie porównywalności z rokiem poprzednim. Zmiana polityki powinna była być poprzedzona uchwałą zarządu spółdzielni. Zmiana polityki rachunkowości powinna być uzasadniona oraz prawidłowo udokumentowana. W informacji dodatkowej do sprawozdania finansowego powinny być podane przyczyny oraz wszystkie istotne informacje dotyczące wpływu zmian na wynik finansowy i sytuację majątkową jednostki. W celu jasnego przedstawienia informacji porównawczych tworzy się noty obrazujące przekształcenie danych liczbowych za okres poprzedni według nowo przyjętych zasad.
                    W sprawozdaniu finansowym za rok 2008 brak jest nie tylko informacji o zmianie polityki finansowej, ale również podania źródła tej decyzji (uchwała zarządu spółdzielni) jak i uzasadnienia zmiany polityki, podania, jaki liczbowy wpływ zmiana tejże polityki miała na wynik finansowy za 2008 rok, a także udokumentowania zmiany polityki. Jak wynika z zeznań sporządzającej sprawozdanie finansowej głównej księgowej L.Z. brak informacji dodatkowej był błędem: „Przyznaję, że było to nieprawidłowe. Od razu mówię, że w informacji dodatkowej w sprawozdaniu za 2008 nie ujęłam informacji, że nastąpiła zmiana metody amortyzacji kotłowni na fundusz. To był mój błąd. Nie nazwałabym tego manipulacją, tylko błędem w interpretacji przepisów. Zysk powinien być powiększony o 94.000 zł, zatem wynik finansowy za 2007 r. jest nieprawidłowy- ten przeniesiony o wartość różnicy umorzenia kotłowni”.
                    Z zeznań aktualnego głównego księgowego pozwanej spółdzielni M.B. wynika, że stosowanie błędnej polityki amortyzowania kotłowni było wynikiem zamiaru stworzenia funduszu odtworzeniowego, który w razie poważnej awarii kotłowni posłużyłby na zakup nowej. Miał być to „fundusz specjalnie wydzielony”, związany z zakupem nowej kotłowni gdyby doszło do awarii, ponieważ zakup nowego pieca to koszt kilkuset tysięcy złotych. O ile racjonalność tego założenia nie budzi wątpliwości, to jednak forma, jaką spółdzielnia zastosowała do realizacji tego celu, była niewłaściwa. Środki na ten cel powinny być gromadzone na funduszu remontowym, utworzonym na podstawie art. 78 § 2 ustawy prawo spółdzielcze w zw. z art. 6 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Wedle treści wspomnianego wyżej art. 6 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych spółdzielnia tworzy fundusz na remonty zasobów mieszkaniowych. Utworzenie funduszu remontowego w spółdzielni jest obligatoryjne. Odpisy na ten fundusz obciążają koszty gospodarki zasobami mieszkaniowymi. Fundusz remontowy przeznaczony jest na remonty lokali i budynków, które stanowią mienie spółdzielni.
                    Z uwagi na powyżej wskazane uchybienia, analiza których była wystarczająca do rozstrzygnięcia, zaskarżona uchwała podlegała uchyleniu. Bez znaczenia pozostaje argument, że sprawozdanie finansowe za 2008 rok podlegało pozytywnej ocenie biegłego rewidenta E.R. Jak wynika z jego zeznań, biegły rewident nie analizował roku 2007, w szczególności przyczyn, z jakich doszło do nie zatwierdzenia poprzedniego sprawozdania finansowego, zajmował się jedynie danymi za 2008 rok. Wedle świadka, ciągłość polityki rachunkowości oznacza identyczność bilansu zamknięcia roku 2007 z bilansem otwarcia roku 2008, co było zachowane w badanym sprawozdaniu. Zadaniem biegłego rewidenta nie była ocena uchwał Walnego Zgromadzenia. Ocena taka należy do Sądu.
                    Zasadny jest ponadto zarzut powoda, choć nie rzutuje na treść zaskarżonej uchwały, że sprawozdanie finansowe zostało zatwierdzone ponad 5 miesięcy po upływie ustawowego terminu. Wedle art. 53 ust. 1 ustawy o rachunkowości, roczne sprawozdanie finansowe jednostki, podlega zatwierdzeniu przez organ zatwierdzający, nie później niż 6 miesięcy od dnia bilansowego.
                    Za nieuzasadniony natomiast należy uznać zarzut powoda, jakoby sprawozdanie finansowe spółdzielni za rok 2008 zostało sporządzone niezgodnie z art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która określa, że zarząd spółdzielni prowadzi odrębnie dla każdej nieruchomości ewidencję i rozliczenie przychodów i kosztów. W sprawozdaniu istotnie nie przedstawiono przychodów i kosztów każdej nieruchomości. Obowiązek przedstawienia przychodów i kosztów każdej nieruchomości w sprawozdaniu finansowym jednak nie wynika z przepisów. Powód natomiast nie kwestionował faktu, że Zarząd spółdzielni prowadzi odrębnie dla każdej nieruchomości ewidencję i rozliczenie przychodów i kosztów oraz ewidencję wpływów i wydatków funduszu remontowego, zgodnie z treścią art. 4 ust. 4(1) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
                    c.d.n.
                    • gweich Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, wyrok,cz.6 10.12.10, 15:36
                      c.d.
                      Zarzut powoda odnośnie nieprawidłowego wyniku w rachunku zysków i strat za rok 2008 z uwagi na brak ujęcia rozliczenia centralnego ogrzewania i ciepłej wody za sezon grzewczy 2008 i 2008/2009 (dla większości nieruchomości), nie został udokumentowany. Obowiązek dowodzenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia obciążał powoda, zgodnie z art.6 kc. Podobnie, jeśli chodzi o zarzut braku zawarcia w bilansie kwoty 144.000 zł z tytułu odpisu aktualizacyjnego na należności wątpliwe. Powód nie przedstawił dokumentów odnośnie stanu tejże wierzytelności.
                      Odnosząc się natomiast do nie ujęcia w sprawozdaniu finansowym za rok 2006 i 2007 straty z tytułu prawomocnego wyroku sądowego, który stał się prawomocny (co było bezsporne) w 2006 roku, Sąd zauważa, że nie były przedmiotem oceny Sądu uchwały w przedmiocie sprawozdań finansowych za lata 2006 i 2007. Natomiast, jeśli chodzi o rok 2008, strata ta nie dotyczy tego roku bilansowego i powinna była być zaksięgowana w 2006 roku.
                      Wobec powyższego, orzeczono jak w sentencji.


                      Zarz.
                      1 odnot. w rep.
                      2 odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć powodowi, pełn. s. pozwanej i interwenientowi W.O. i T.C.



                      Komentarze:
                      - Do jakich wniosków prowadzi analiza tekstu uzasadnienia wyroku, odnoszącego się jedynie do sprawozdania za rok 2008?
                      Nieprawidłowości pojawiające się w sprawozdaniach finansowych spółdzielni sięgają więc wielu lat wstecz, a członkowie spółdzielni obarczani byli zawyżanymi świadomie kosztami, a proceder ten nadal ma miejsce. Przy tej okazji można wskazać chociażby niezgodną z prawem uchwałę obecnie urzędującej rady nadzorczej ustalającą wysokość zaliczki opłacanej przez członków spółdzielni na poczet c.o., którą ustalono jednakową dla wszystkich nieruchomości, pomimo iż o jej wysokości decydować powinny koszty rzeczywiście mające miejsce w danej nieruchomości (a dokładniej kotłowni). W ten sposób część osób sponsoruje nie tylko spółdzielnię, ale i innych jej członków. Płacą po prostu zawyżoną zaliczkę na poczet rozliczenia c.o.
                      Panie J.M., były prezesie i obecnie przewodniczący rady nadzorczej oraz panie M.B. księgowy i wiceprezesie, powstaje pytanie, kto odpowiada za wieloletnie obarczanie spółdzielców wyższymi kosztami, niż to miało w rzeczywistości miejsce, oraz za błędy w sprawozdaniach i kogo należy pociągnąć do odpowiedzialności? W charakterze poręcznego bryka dostarczamy panom wskazówek, które znajdują się w Ustawie o rachunkowości i Prawie spółdzielczym:
                      - art. 4 ust. 5 Ustawy o rachunkowości mówi: "Kierownik jednostki ponosi odpowiedzialność za wykonywanie obowiązków w zakresie rachunkowości określonych ustawą, w tym z tytułu nadzoru";.
                      - art. 4a ust. 1. Ustawy o rachunkowości mówi "Kierownik jednostki oraz członkowie rady nadzorczej /.../ jednostki są zobowiązani do zapewnienia, aby sprawozdania finansowe oraz sprawozdanie z działalności spełniały wymagania przewidziane w niniejszej ustawie."
                      - art 4 ust. 2 Ustawy o rachunkowości mówi: "Kierownik jednostki oraz członkowie rady nadzorczej /.../ jednostki odpowiadają solidarnie /.../ za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem stanowiącym naruszenie obowiązku wynikającego z ust. 1."
                      - art. 58 Prawa spółdzielczego głosi: "Członek zarządu, rady /.../ odpowiada wobec spółdzielni za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółdzielni /.../."
                      Ze zgrozą dowiadujemy się, że zapewne w uznaniu zasług p. M.B., który m. in. odpowiada także np. za fałszowanie danych w sprawozdaniu finansowym za rok 2007, a taką odpowiedzialność jako były prezes ponosi też p. J.M., odrzuconym przez walne zgromadzenie w 2008 roku, i za zapłacone przez Spółdzielnię w 2009 r. odsetki karne w wys. kilku tysięcy złotych w wyniku błędów w rozliczeniach finansowych przez niego dokonanych, rada nadzorcza kierowana przez p. J.M., nie zorganizowawszy żadnego konkursu, zatrudniła p. M.B. na stanowisku wiceprezesa oraz przyznała mu pensję o 100% wyższą, niż miał on na tym samym stanowisku w 2008 r. Hojność członków rady, pozostających w koleżeńskich i biznesowych związkach z p. J.M., winna stanowić przedmiot bacznej uwagi członków spółdzielni.
                      Powstaje w związku z powyższym uzasadnione pytanie, kto ma wyciągnać konsekwencje względem osób winnych działań niezgodnych z prawem i na szkodę spółdzielców? Tego rodzaju działania leżą, p. M.B.i p. J.M., w gestii zarządu i rady. Mając to na uwadze wszystkim członkom zarządu i rady polecamy gorąco lekturę tekstu wyroku dostępną dzięki uprzejmości jednego z członków spółdzielni oraz art. 58 Prawa spółdzielczego. Brak działania, zaniechanie, też podlega odpowiedzialności.
                      Jest to zadanie przede wszystkim jednak dla rady nadzorczej. Czekamy na rzeczywiste, a nie pozorowane ruchy. Czas rozliczenia się zbliża.
                      PK


                      - Proponuję przeczytać dokładnie zamieszczony wyrok jak i komentarz, z którym się w pełni zgadzam.
                      Kuriozalne jest, że główny księgowy, który źle prowadzi nasze finanse i dodatkowo ponosimy koszty odsetek od zaległych podatków, jest honorowany wysokim wynagrodzeniem i powołuje sie go do Zarządu spółdzielni. Rada Nadzorcza powinna się zastanowić nad zatrudnianiem i honorowaniem głównego księgowego, który nie dba o nasze pieniądze.
                      Przez lata nasze księgi były prowadzone niezgodnie z obowiązujący prawem, zaś na Walnych Zgromadzeniach główny księgowy nie potrafił sensownie odpowiedzieć na zarzuty członków spółdzielni.
                      Prawidłowość zarzutów potwierdził sąd w w/w wyroku.
                      Czy taka osoba winna dalej "dbać" o nasze pieniądze?
                      Doktorek
          • Gość: LeoN Re: Spółdzielnia Akademicka Wrocław, wyodrębnieni IP: *.internetia.net.pl 22.12.10, 13:09
            Tak, to prawda - ten wybitny radca prawny za pieniądze spółdzielni repezentuje JM a nie spółdzielnię. Jego wybitne opinie prawne w sprawie ugody z JM budzą zdziwienie prawników a nawet ludzi o przeciętnej inteligencji. Zarząd i zdecydowana większość Rady Nadzorczej wpatrzeni są w JM jak bożka i żadne argumenty nie docierają. Są to powiązania koleżeńsko biznesowe i nie pozwolą tego ruszyć.
            Zarząd jako osoby są na "posadach" i do pracy im brać sie nie wypada.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka