gweich
10.12.10, 15:18
W związku z tym, iż działający obecnie zarząd spółdzielni Akademicka we Wrocławiu praktycznie rzecz biorąc zablokował dostęp członkom spółdzielni do istniejącego od lat forum dyskusyjnego na stronie internetowej spółdzielni, otwieramy forum na ogólnie dostępnym portalu internetowym. Spółdzielniane forum służyło przede wszystkim członkom spółdzielni, którzy mogli poruszać na nim nurtujące ich problemy związane tak z funkcjonowaniem spółdzielni, działaniami jej organów, jak i nawiązywać znajomości. Dostęp do tego forum miały też osoby z zewnątrz, które np. poszukiwały mieszkania lub garażu w zasobie spółdzielni, względnie takowe chciały wynająć. Forum miało służyć i służyło przede wszystkim członkom spółdzielni i osobom zamieszkującym na jej terenie.
Działania obecnego zarządu pozbawiły członków spółdzielni w dzisiejszym ”zabieganym świecie” nie tylko możliwości wymiany poglądów, ale i ułatwień związanych ze zbyciem lub kupnem lokalu. Co więcej, działania te pozbawiły same organy spółdzielni możliwości dowiedzenia się tego, co tak naprawdę boli członków spółdzielni, co należy poprawić, na co zwrócić uwagę. Ale któż by się tym przejmował, bo i po co? Bodajże dwadzieścia lat funkcjonowania spółdzielni pokazuje, że tu nikt nigdy się tym nie przejmował, podobnie jak nikt nigdy za nic nie odpowiedział (np. za wiecznie cieknące garaże, balkony (właśnie jeden ponoć się wali) i dachy, wielokrotnie remontowane bezskutecznie. Gorliwość do remontowania zarządu można by pochwalić, gdyby nie fakt, że remontujemy ciągle – dodajmy za własne pieniądze, bez żadnych dotacji - zasób mający dopiero 9-16 lat, i co roku często to samo! Ale cóż tam remonty, skoro do tej pory nikt nie odpowiadał za dokonywane przez niektóre osoby wchodzące w skład poprzednich zarządów uwłaszczenia samych siebie na majątku spółdzielni, czy też przyznawanie wybranym członkom spółdzielni wbrew obowiązującym zapisom prawa spółdzielczego darmowego metrażu, dołączanego do ich mieszkań (np. wózkownie, suszarnie itp.), za które – dodajmy - nie zapłacili ani złotówki. Zapłacili za to inni członkowie spółdzielni, którzy teraz mają siedzieć cicho.
Ponoć kroki związane z utajnieniem forum podjęte zostały w trosce o tzw. ochronę danych osobowych, co jest nieco śmieszne, albowiem jeśli na forum jest mowa o kimkolwiek, to są to osoby piastujące funkcje w organach spółdzielni, które widnieją na niezakodowanej części strony internetowej spółdzielni. A skoro tak, to jeśli są przekonane, że działają zgodnie z prawem i interesem spółdzielni, to nie mają się czego wstydzić i obawiać. No, chyba że jest inaczej. Analogicznie rząd mógłby zakazać mediom wypowiadania się na temat podejmowanych przez siebie decyzji i działań. Inne osoby natomiast, skoro zabierają głos na forum i się przedstawiają, to chyba ani nie naruszają ustawy o ochronie danych osobowych, ani nie żądają ochrony swoich danych osobowych. Nie ma więc powodu powoływać się na ochronę danych osobowych. Odpowiedzi szukać należy w innym miejscu. Otóż pojawienie się na forum krytycznych uwag pod adresem organów spółdzielni i niektórych zasiadających w nich osób, których działania są nie tylko niezgodne z prawem (ustawami), ale i interesem spółdzielni rozumianej jako ogół jej członków, a nie w rozumieniu pan prezes zarządu czy pan przewodniczący rady nadzorczej, sprowadziło na forum działania o charakterze cenzury prewencyjnej. Co więcej, ustawa nakazuje spółdzielni publikowanie na forum protokołów z posiedzeń organów spółdzielni i uchwał. Do tej pory litera prawa nie była w tym zakresie realizowana. Dokumenty te pozostawały jeśli nie tajnymi, to przynajmniej ściśle poufnymi, schowanymi w szufladach i szafach prezesa. Dzięki działaniom niektórych członków rady udało się zmusić zarząd do publikowania tychże dokumentów, co jednak jak widać idzie opornie i dziwnym trafem nie wszystkie są publikowane. Ale to już oddzielny problem, którym też się niebawem zajmiemy. Oczywistym jest, że tego rodzaju dokumenty mogą wzbudzać nie tylko zainteresowanie, ale i pytania, i to niewygodne dla niektórych członków zarządu i rady. A gdzie takie pytania mogą się pojawiać, gdzie mogą komunikować się ze sobą spółdzielcy? Oczywiście, najlepszym do tego miejscem jest forum internetowe spółdzielni. Aby więc zapobiec zbędnym pytaniom, niepotrzebnym refleksjom, zarząd spółdzielni „zakodował” forum. Cóż to oznacza? Każdy, kto chce mieć do niego dostęp, musi pobrać kody w spółdzielni, czyli znaleźć czas i udać się do jej biura osobiście. W ten sposób zarząd zastrasza spółdzielców, którzy do tej pory mieli możliwość anonimowego wypowiadania się, niekiedy do bólu szczerego. Mądry zarząd umiałby takie forum wykorzystać, aby poprawić błędy, czy sposób swojego funkcjonowania. Jednak zarząd, który jest po to żeby być i paść się, a nie służyć członkom spółdzielni, ma głęboko .... ich problemy i poglądy.
Cóż zrobił ten zarząd, dodajmy zatrudniający świetnie przez członków spółdzielni opłacaną kancelarię prawną (tym też się warto zainteresować). Chcącym otrzymać kody i uzyskać dostęp do forum spółdzielni członkom przedstawia następujący świstek papieru do podpisu:
„Weryfikacja konta na stronie internetowej SM „Akademicka” (imię, nazwisko, nick, e-mail, firma, NIP, ulica, kod, miasto, zadania, garaż, lokal użytkowy).
1. Oświadczam, iż jestem posiadaczem konta wg podanych wyżej danych.
2. Oświadczam, że wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów administracyjnych zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych Dz.U. nr 133 poz. 883. z późniejszymi zmianami.
3. Oświadczam, iż uzyskanych informacji z działu zamkniętego strony internetowej SM „Akademicka”, nie będę przekazywał/a osobom trzecim.
podpis posiadacza konta ..........................”
Oczywiście, można by się zastanawiać, po co zarządowi tak szczegółowe dane, a szczególnie podanie firmy czy NIP-u, skoro spółdzielnia nie zrzesza osób prawnych? Co więcej, w czasie rejestracji członek spółdzielni wypełnia bardzo podobne dane, więc po co po raz drugi ich udzielać?
Nawet osoba z IQ w przedziale 70-84 w skali wechslerowskiej, czy też 68-83 w skali binetowskiej, czyli z inteligencją niższą niż przeciętna, ale odrobiną doświadczenia, jest w stanie stwierdzić, że oświadczenia oznaczone numerami 2 i 3 są niezgodne z prawem. Żadna ustawa nie daje zarządowi prawa do obligatoryjnego żądania od członka spółdzielni czy mieszkańca osiedla wyrażania zgody na przetwarzanie jego danych osobowych. Wystarczyło wstawić „wyrażam / nie wyrażam zgodę (niepotrzebne skreślić)” i byłoby to poprawne i zgodne z przyjętymi normami. A czemu służy punkt nr 3? Po pierwsze nie wyjaśniono, kto to jest osoba trzecia. Czy osobą trzecią jest członek spółdzielni nie posiadający ani lokalu, i wpłaconych udziałów, czy też żona członka spółdzielni, posiadająca współwłasność lokalu, ale nie posiadająca członkostwa spółdzielni, czy wreszcie osobą trzecią jest osoba wynajmująca lokal w zasobie spółdzielni, nie będąca ani właścicielem, ani członkiem spółdzielni, czy osobą trzecią jest prokurator, względnie sąd? Wygląda na to, że ktoś (a wiemy kto) za wszelką cenę stara się zakneblować usta członkom spółdzielni. A dlaczego, no cóż skoro już trzeba publikować protokoły i uchwały, to żeby było z nimi jak najmniej problemów, to najlepiej utrudnić dostęp do nich. Zgodnie z literą prawa będą one publikowane, ale nikt ich nie będzie czytał. c.d.n.