pracownikxyz
14.12.10, 11:28
Parę lat temu próbowaliśmy ze znajomym przejść czerwonym szlakiem pod Górach Kocich z Obornik do Trzebnicy. Mniej więcej do połowy trasy było OK. Potem mało nie zgubiliśmy się polu kukurydzy, w efekcie tylko mnóstwo drobnych rozcięć skóry na rękach od lisci kukurydzy. Ale to było nic, bo już całkiem blisko Trzebnicy drogę przegrodził płot, którego nie dało się obejść. Musieliśmy się cofnąć prawie kilometr, zejść do drogi przez jakieś pola rzepaku (spodnie zrobiły się żółte) i dopiero drogą wrócić na szlak. Ktoś w ogóle sprawdza te szlaki czy w tym PTTK PRL w najlepsze panuje?