Szykują miękkie lądowanie dla wrocławskich abso...

14.12.10, 17:42
Raczej nie sądzę by tacy pracodawcy jak:
Google, BZ WBK, McKinsey, Hewlett-Packard, Credit-Suisse, Nokia Siemens Network, Siemens i Capgemini

potrzebowali w znacznych ilości absolwentów:
filologów, historyków, kulturoznawców, socjologów, psychologów, dziennikarzy i filozofów.

Tak więc życzę powodzenia akcji z góry skazanej na wątpliwy sukces.
    • Gość: new Re: Szykują miękkie lądowanie dla wrocławskich ab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 18:19
      Tylko mami synki i córeczki tatusiów nie pracują podczas studiów. Dzięki takiej pracy młody człowiek wyrabia już sobie zdanie o niektórych pracodawcach i zdobywa doświadczenie choćby do CV. Niestety pierwsze zderzenie z rynkiem pracy dla niektórych może marzenia sprowadzić na ziemię. Dyplom to nie wszystko liczą się umiejętności, jak się ktoś nie sprawdza to bierze się następnego z kolejki oczekujących z referencjami. Problemem jest to że aby pracować w powyższych firmach trzeba znać tylko co najmniej 1 język obcy, dyplom można schować do szuflady tam nikt się nim nie podnieci. Nie sprawdzisz się wylatujesz. Taka jest prawda.
      • Gość: absolwent Re: Szykują miękkie lądowanie dla wrocławskich ab IP: *.wroclaw.mm.pl 14.12.10, 18:43
        Jeśli te zajęcia "praktyczne" będą prowadzone przez "specjalistów" z uniwersytetu (a tak przypuszczam), to ja z góry dziękuję za takie "szkolenie". Znam już z praktyki wiele takich "praktycznych" przedmiotów, które miałem na studiach. Coś mi się widzi, że te lądowanie w zamyśle ma być miękkie nie tyle dla absolwentów, co dla pracowników, którzy znaleźli dobry sposób, żeby wyprowadzić z budżetu miasta (czyt. kieszeni podatników) trochę dodatkowej kasy i dorobić do marnych uniwersyteckich pensyjek pod pozorem "nowatorskiego" programu.

        Podobnie zresztą wyglądają studia podyplomowe na UWr, gdzie ci sami pracownicy klepią to samo, tyle że pod nieco zmienionym tytułem. Jedyna różnica jest taka, że tam nikt już nie musi się tego uczyć (wystarczy płacić).
        • Gość: exp Re: Szykują miękkie lądowanie IP: 210.8.175.* 15.12.10, 00:41
          Zgadzam sie z toba, te kursy to tylko taka "okazja" do wyciagniecia kasay. Za szkolenia powinny placic firmy, zreszta one i tak nie wiele daja - pracuje w jednej z takich firm co kladzie "nacisk" na szkolenie. Niestety szkolenie sobie a zycie sobie, widze ludzi niekompetentnych na wysokich stanowiskach (maja chyba tylko wieksza sile przbicia, tupet, umia "przekonywujaco czarowac" no i przedewszystkim znajomosci!!) Tak wiec kiedy widzicie w TV czy tez na szkoleniach krotkie video - jak to za granica wszystko sie profesjonalnie odprawia - powiem wam "bull sit" bzdura nie wierzcie w to!. W zyciu jest inaczej, wiele ludzi nie dba o to co robi, jak robi. Sa tacy co sie nawet nie ukrywaja i mowia glosno "I don't give damm sit!!" (mam to w d....ie) i co.... wciaz pracuja, nikt ich nie zwalnia ba dostaja nawet promocje. A osoby ciche, nie wymagajace, pracowite sa niedoceniane wrecz niezauwazalne. Moja opinia - sa za ciche!!! Mowiac krotko nie wierze w szkolenia (rownierz w te durne listy o sobie kiedy starasz sie o prace - kazdy moze napisac co chce a kim jest naprawde okaze sie pozniej) szkolenia nie zmieniaja ludzi!! (jest to jednak okazja dla firm do "przedstawienia" jakich pracownikow chcieli by miec, co sie od nich oczekuje itp.) To jakimi jestesmy pracownikami zalezy tylko od nas samymch od naszego stosunku do pracy - i bez znaczenia jest stanowisko - jesli ktos jest dobrym pracownikiem, ma poczucie obowiazku a dobrze wykonana praca daje mu satysfakcje zawsze bedzie "dobrym" pracownikiem. Odwrotnie ci z podejsciem "I don't give damm sit" nigdy (nawet po wieleu szkoleniach) dobrymi pracownikami nie beda.
    • manonik Szykują miękkie lądowanie dla wrocławskich abso... 14.12.10, 18:40
      a co to są case'y? czy to jest aby bezpieczne?:)
      • Gość: jorg Szykują miękkie dupska IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.10, 18:53
        Rektorze, a moze jeszcze picie z dziobka i misie, takie od serca, takie zimowe misie, chwytajace za serduszka!
        Nas wyrzucono na "bruk" po magisterce i miano w rzyci..... a teraz buziaczki, dziobeczki, misiaczku, zolwiku!
      • Gość: exp Re: manonik IP: 61.88.236.* 15.12.10, 01:55
        Autor ma na mysli prawdziwe przypadki / przykladay (case). Oczywiscie pisze durnowato - kawalek po angielsku (case) kalwalek po polsku (ach). Liczbe mnga tworzymy przez dodanie "s" na koncu wyrazu (oczywiscie sa wyjatki)
    • pasjonatx Najlepsze lądowanie to... 14.12.10, 19:10
      posiadanie koneksji,znajomości,układów i pleców.
      Masz papiery,wykształcenie,wiedzę z kryminalistyki,medycyny sądowej,lecz nie masz owych znajomości to zapomnij,że odpiszą Tobie w ogóle ws.pracy np.z ABW,bo tam jedynie sami znajomi.O etacikach cywilnych w sądach nie wspominam,bo ostatni przykład z Lublina to jedynie czubek góry lodowej.
      Nie inaczej jest w SG.
      Pozostaje praca na godziny jako wykidajło za 6zł na godzinę w charakterze pracownika ochrony,by móc umrzeć śmiercią naturalną.
      Powodzenia w poszukiwaniach pracy.
      • Gość: pit Re: Najlepsze lądowanie to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 08:01
        Posiadasz wiedzę?
        Czyżbyś skończył wydział prawa?
        Wiedzę z medycyny sądowej konieczną do pracy w kryminalistyce posiada lekarz medycyny sądowej - studia medyczne + specjalizacja.
        Jeśli kończyłeś prawo to tylko prześlizgnąłeś się po całym prawie, a w służbach czy Policji potrzeba wiedzy głównie z prawa karnego. Mam w rodzinie oficera policji - spędził łącznie 20 miesięcy na szkoleniach i cały czas prawo karne tłukli - żadne studia magisterskie tyle nie dają. Wiedza z kryminalistyki?
        Wykładowcy z kryminalistyki UWr. błaźnią się tylko wydając błędne opinie sądowe a po godzinach prowadzą studia podyplomowe z badań dokumentów - kompromitacja.
    • popeye Re: Szykują miękkie lądowanie dla wrocławskich ab 14.12.10, 20:09
      W przypadku Google akurat kierunek studiow nie ma wielkiego znaczenia. Istotne sa natomiast bardzo dobre oceny, swietna znajomosci angielskiego i jeszcze jednego jezyka (francuski, rosyjski, niemiecki lub hiszpanski), analityczny umysl, umiejetnosc pracy w zespole i ciekawa osobowosc.
      • Gość: Jorg Re: Szykują miękkie lądowanie dla wrocławskich ab IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.10, 21:08
        Autor: popeye

        W przypadku Google akurat kierunek studiow nie ma wielkiego znaczenia. Istotne sa natomiast bardzo dobre oceny, swietna znajomosci angielskiego i jeszcze jednego jezyka (francuski, rosyjski, niemiecki lub hiszpanski), analityczny umysl, umiejetnosc pracy w zespole i ciekawa osobowosc.


        No dobra! Zaczynamy!

        Skoros taki/a mundra/y, to piszemy tak:
        doiktorat; 2,5 fakulteta, 3 jezyki perfekt, polski na - wzorem Mniodek,,,,,rosyjski, jak Esenin, Niemiecki - Göthe, to maly Bier, itd. A tero czykam na odpowiedz.... przeca macie wszystko!
        Bajerow mi nie wstawioc, bom Szlezjer doswiadczony....

        O plewach nie godej, jako, zy obrok mamy na codzien!

        Zadnych egzaminow.... jo moga wos sprawdzoc! I czekom, czekom.....
        • Gość: new Re: Szykują miękkie lądowanie dla wrocławskich ab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 21:36
          Chcecie żyć dostatnio tzn tak aby niczego w życiu nie brakowało? Kończcie studia po których można zdawać uprawnienia, egzaminy zawodowe te państwowe a nie wewnątrz firmowe. Jak się taki zaliczy i będzie jednym z tych 20% szczęśliwców którzy zdali, to życie stoi przed wami otworem. Późno już, wyciągam wtyczkę, dobranoc.
    • elektryczny.klecznik Miękkie lądowanie - my ass! 14.12.10, 21:59
      Humanisto, pogrzeb się sam!
      A nawet nie tyle pogrzeb, co pogrzebałeś się sam. Wszyscy dobrze wiedzą, jak wyglądają ręce wielu humanistów. I ma to niewiele wspólnego z pracą w białych rękawiczkach, że o białych kołnierzykach nie wspomnę nawet.
      • mko7 Re: Miękkie lądowanie - my ass! 14.12.10, 22:10
        Obawiam się, że jak teraz ktoś kończy studia i nie ma żadnego doświadczenia zawodowego (nie pracował nigdzie przez okres nauki), to trudno mu będzie znaleźć pracę. Żadne kursy tutaj nie pomogą.
        Ja swego czasu jak przyjmowałam ludzi do pracy, to pierwszy przesiew CV robiłam głównie po doświadczeniu zawodowym, a dopiero potem patrzyłam na wykształcenie.
    • liwiaaa Wielka szkoda, że... 15.12.10, 02:15
      ... nie ma takich 'okazji' dla studentów/absolwentów biologii, chemii, geografii... Dla magistrów tych kierunków pomocne są znajomości.. A jeśli ktoś ich nie ma?! Kasa w 'Biedronce'..
      • Gość: noma Re: Wielka szkoda, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 00:09
        'okazja' była dla WSZYSTKICH studentow UWr, wystarczy śledzić komunikaty biura Karier
    • Gość: nasty Re: Szykują miękkie lądowanie dla wrocławskich ab IP: *.wroclaw.mm.pl 15.12.10, 12:21
      prawdziwych case'ach.. lol
Inne wątki na temat:
Pełna wersja