Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy...

17.12.10, 09:16
Tak to jest, jak za robotę biorą się dyletanci. Przecież taka barierka przed niczym nie chroni! TIR ją zmiażdży bez problemu, a piesi i tak będą przechodzić tam, gdzie im wygodnie, będą się musieli tylko trochę bardziej wysilić. Argument o stoczeniu się rowerzysty do rowu jest równie absurdalny, chyba ża GDDKiA z góry założyła, że tą drogą dla rowerów będą się przemieszczać na rowerach okoliczni pijaczkowie?
    • pleple.pl Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 09:17
      Ale co tu komentować:

      - Barierki ochronne mają podwójne znaczenie - tłumaczy Joanna Borkowska, rzeczniczka wrocławskiego oddziału GDDKiA. - Zabezpieczają użytkowników ścieżki przed niebezpieczeństwem wtargnięcia na nią pojazdu poruszającego się po ruchliwej trasie krajowej, a co najważniejsze ograniczają pieszym możliwość wejścia na drogę w miejscu niedozwolonym i kierują ich do miejsc, przez które mogą bezpiecznie przejść na drugą stronę jezdni.

      Rozumiem, że rozpędzone auto ( osobowe, bo o ciężarowym możemy zapomnieć ) zatrzyma się na barierce? Tym bardziej, im bardziej "Ścieżka pieszo-rowerowa poprowadzona jest pomiędzy skarpami rowów odwadniających"- auto przeskoczy nad skarpą?

      No i piesi na 1000 % będą obchodzić set metrów, coby się z chałupy do sklepu ( np ) dostać?

      Kolejna inwestycja, na której najlepiej wyszedł projektant-wykonawca-dostawca i kolesie
      zlecający bzdurę.
      • Gość: Bistor Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 09:25
        Skręcono kasę pod pretekstem "bezpieczeństwa" rowerzystów i pieszychi nie ma co tu filozofować
        • Gość: korwin Kiedy pierwszy rowerzysta zabije się na barierce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 10:14
          Jadący rowerzysta gdy zboczy na bok zahaczy o stalową śmierć . Zamiast wylądować w polu , w krzakach lub w rowie jego czaszka roztrzaska się o barierkę. Cała inwestycja została zrobiona idiotycznie.Dlaczego nie wykonano lewoskrętów na drodze min. w Krynicznie, Ligocie czy Psarach ! Bezmyślnie wydano miliony złotych , nie usuwając podstawowych mankamentów tej trasy tzn. gigantycznych korków. Ścieżka rowerowa z rurami żeliwnymi jest przykładem głupoty tych którzy tą inwestycję realizowali.
          • nik-er siedź kołku w domu i nigdy nie wsiadaj na rower 17.12.10, 13:18
          • Gość: johan Re: Kiedy pierwszy rowerzysta zabije się na barie IP: 118.148.134.* 19.12.10, 14:35
            'Zamiast wylądować
            w polu , w krzakach lub w
            rowie jego czaszka roztrzaska
            się o barierkę'
            dlatego jestem za OBOWIAZKIEM JAZDY W HELMIE.
      • Gość: asd Sprawdzić firmę, która dostarczała barierki IP: *.wro-com.net 17.12.10, 10:09
        i kostkę brukową - zapewne powiązana jakoś z decydentami wydającymi cudze pieniądze. Kilka kilometrów nowej drogi rowerowej w błoto, bo ktoś chciał zarobić na barierkach.
    • Gość: Czesiu Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.10, 09:31
      Ja poproszę gdakę o ścieżkę rowerową z Oławy do Wrocławia. Obecnie przejazd tą trasą na rowerze należy do grupy najbardziej niebezpiecznych sportów ekstremalnych. Objazd tego odcinka bocznymi drogami kosztuje około 10 km więcej. Da się przejechać ale po tygodniu codziennego dojeżdżania do pracy na rowerze jestem wykończony...
      PS. Może być bez barierek :P
      • Gość: Hurt stali-Pęgów Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 14:44
        > PS. Może być bez barierek :P

        Na razie możemy zamontowac tylko barierki bo mamy nadmiar.
        Ścieżka jeśli bedzie to za 10 lat.
    • 45rtg Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower 17.12.10, 09:47
      Takie jaskrawe, włażące w oczy barierki pogarszają bezpieczeństwo. Kierowca męczy się jadąc wzdłuż czegoś takiego, trudniej mu zauważyć co się dzieje na drodze - bo wzrok stale przyciąga barierka. 12 km takiej przeszkadzajki to proszenie się o wypadki.
      • msierak Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower 17.12.10, 10:11
        45rtg napisała:

        > Takie jaskrawe, włażące w oczy barierki pogarszają bezpieczeństwo. Kierowca męc
        > zy się jadąc wzdłuż czegoś takiego, trudniej mu zauważyć co się dzieje na drodz
        > e - bo wzrok stale przyciąga barierka. 12 km takiej przeszkadzajki to proszenie
        > się o wypadki.

        Masakra stary. A jechałem ty kiedyś autostrada w nocy? Po prawej co 10 m czerwone światełko, przed tobą przez całą drogę czerwone światła pozycyjne, po lewej cały czas liczba czerwone światła wyprzedzajacych cię aut... nie masz czasem epilepsji?
        • 45rtg Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower 17.12.10, 10:18
          msierak napisał:

          > Masakra stary. A jechałem ty kiedyś autostrada w nocy? Po prawej co 10 m czerwo
          > ne światełko, przed tobą przez całą drogę czerwone światła pozycyjne, po lewej
          > cały czas liczba czerwone światła wyprzedzajacych cię aut... nie masz czasem ep
          > ilepsji?

          Widzę że kolega z tych co to zawsze wszystko widzą i nigdy nic ich nie męczy co? Tacy jak ty są właśnie najbardziej podatni na wypadki, bo nie mają świadomości ograniczeń fizjologicznych którym podlega KAŻDY człowiek. Tylko że to trzeba mieć jaja żeby się przyznać do tego przed samym sobą. Może kiedyś do tego dorośniesz.

          I tak, oczywiście, jazda po zatłoczonej autostradzie również męczy. Męczy skupienie uwagi, męczą światła. Światła na słupkach natomiast są co 100 m, jakbyś jeździł po autostradach to byś takie rzeczy wiedział. Więc odblaski na słupkach akurat nie mają większego wpływu.
      • Gość: benek Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 15:26
        > Takie jaskrawe, włażące w oczy barierki pogarszają bezpieczeństwo.

        Ludzie przecież to miejsce na reklamę !!!
    • garym Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 09:47
      złomiarze będą mieli co robić :)
      • Gość: tata te rurki są poza tym ohydne IP: 78.8.252.* 17.12.10, 12:25
        Pejzaż gór kocich jest piękny, jedzie się przez pagórki i widzi po obu stronach drogi różne kompozycje wzniesień, górek, pagóreczków pokrytych wiosną i wczesnym latem zielenią "trawy" młodych zbóż, w czasie pełni lata złotym zbożem, jesienią rysunkiem skib.
        Teraz na drodze naszego wzroku bedzie czerwono biała, agresywna linia barier - to jest ohydne. Nie wiem czy krajobraz w Polsce jest chroniony przez jakieś instytucje. Na pewno na ruralistyce studenci architektury uczą się jak wkomponować się ze sztucznym - ludzkim obiektem w pejzaż. Ale oczywiście drogowcy to nie architekci. Tyle, że urzędnicy zatwierdzający taką inwestycję powinni mieć i na pewno mają szerszą perspektywę odpowiedzialności i muszą rozpatrywać obiekt nie tylko z punku widzenia np przydatności dla rowerzystów jak w tym wypadku. Ta realizacja - te obrzydliwe bariery to nr @ na mojej Prywatnej Liście Polskich Obrzydlistw. NUMEREM JEDEN pozostaje żelbetowe, widokowe molo powietrzne w Trzęsaczu (nad Bałtykiem) służące do oglądu ruin gotyckiego kościółka nad klifem, a które to molo przytłoczyło ruinki, zohydziło pejzaż, zniszczyło urokliwe miejsce, jakim było jeszcze za czasów niemieckich. Tu przepraszam za słowa ale zarówno architekt, który to zaprojektował, jak i konserwator wojewódzki i architekt z urzędu gminy , którzy to zatwierdzierdzili to skończeni debile, idioci, kretyni, powinni być dożywotnio pozbawieni możliwości uprawiania zawodu, a ich nazwiska powinny być upubicznione jak w przypadku nieuczciwych dłużników - dla przestrogi i dla ich, zawodowych dup, wiecznej sromoty.
        • Gość: benek Re: te rurki są poza tym ohydne IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 15:31
          > Pejzaż gór kocich jest piękny, jedzie się przez pagórki i widzi po obu stronach
          > drogi różne kompozycje wzniesień, górek, pagóreczków pokrytych wiosną i wczesn
          > ym latem zielenią "trawy" młodych zbóż, w czasie pełni lata złotym zbożem, jesi
          > enią rysunkiem skib.
          > Teraz na drodze naszego wzroku bedzie czerwono biała, agresywna linia barier

          przyjda niemce to przemaluja na spokojniejsze kolory czarno-czerwono-zółte
    • pepeteer Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 09:49
      Tak jest zawsze gdy ktoś się zajmuje czymś na czym się zna. Mogę się założyć, że osoba która o tym decydowała ostatni raz siedziała na rowerze w podstawówce. Aaalbo jeden urzędas ma Wujka w firmie która produkuje takie barierki a drugi Ciotkę w firmie co je montuje.
      • jacek-wroclaw Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower 17.12.10, 11:52
        Też mam takie wrażenie, że mało w tym wszystkim jest troski o użytkowników tej drogi. Ciekawe co robi teraz wrocławski "oficer rowerowy", bo to on powinien doradzać naszym miejskim managerom co chcą rowerzyści. Może pojechał na narty ? www.ksiz.pl
        • Gość: benek Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 15:47

          Ciekawe co robi teraz wrocławski "oficer rowerowy", bo to on powinien do
          > radzać naszym miejskim managerom co chcą rowerzyści.


          A co ma robić jak prezydent Dutkiewicz obciął budżet z 3,8 na 1,8 mln ?
      • Gość: Jedrek Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.10, 14:24
        pepeteer napisał:

        > Tak jest zawsze gdy ktoś się zajmuje czymś na czym się zna. Mogę się założyć, ż
        > e osoba która o tym decydowała ostatni raz siedziała na rowerze w podstawówce.
        > Aaalbo jeden urzędas ma Wujka w firmie która produkuje takie barierki a drugi C
        > iotkę w firmie co je montuje.
        A Prabake w takiej firmie co remontuje, Ciotecznego kuzyna w tej od malowania i zapewne jeszcze Drugiego meza stryjecznej ciotki szwagra siostry syna z drugiego malzenstwa w tej co zajmuje sie myciem....Jakas Rodzinna mania przesladowcza czy przyklad z wlasnego podworka??
    • piotr.sko Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 09:57
      Pierwsi zaczęli budować w okolicy Kępna. Obecnie doszli już do Sycowa (A- 8). W Bralinie jest tak wąsko, że dostaję ataku klaustrofobii. Przy awarii nie ma jak zepchnąć samochodu. Epidemia doszła już do Wrocławia i jeszcze kilku miast w Polsce. Najłatwiej jest wydawać nieswoje pieniądze. Ludzie płaćcie podatki ale tylko tyle ile naprawdę musicie, bo i tak urzędasy wydadzą każdą ilość.
      • Gość: Zuzia Barierki osadzają w czasie mrozów IP: *.ip.netia.com.pl 17.12.10, 12:48
        Barierki osadzają w czasie mrozów, gdy ziemia jest zmarznięta. Na wiosnę wszystko puści i barierki się poprzechylają. A ulica Pułaskiego we Wrocławiu straszy coraz większymi dziurami.
        • Gość: ddfg Re: Barierki osadzają w czasie mrozów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 12:59
          przydrożne drzewka właśnie sadzą (w śniegu chyba)
        • Gość: qba Re: Barierki osadzają w czasie mrozów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 22:27
          Ale barierki już są poprzechylane:)
          GDDKiA proponuję wybarierkować drogę dla rowerów przy ulicy Sudeckiej w Jeleniej Górze w kierunku Mysłakowic. Tam jest naprawdę bardzo niebezpiecznie!! Jakiś "imbecyl" zamiast polbruku "parę" lat temu zrobił asfaltową drogę dla rowerów, o zgrozo! I tenże sam "imbecyl" prowadzi ją kilka metrów (a czasem nawet kilkanaście) od drogi wojewódzkiej nr 367. Bez barierek!!! No jak tak można?
          My, wszyscy rowerzyści chcemy dróg dla rowerów wybudowanych z polbruku, a najlepiej z kamienia polnego (może być czerpany z rzek). Chcemy wybarierkowania wszystkich dróg rowerowych w Polsce! Wzdłuż i w poprzek na całej długości. Chcemy również żeby każda Droga Rowerowa nie przekraczała 1,0 m szerokości!
          Ministrze Infrastruktury - pomóż nam rowerzystom spełnić te marzenia. A że duża nasza część jest również kierowcami - jako kierowcy prosimy o zmienienie norm wysokości krawężników na tak wysokie żeby drzwi od aut typu SUV nie dało się otworzyć nie uszkadzając ich, a w razie awarii zablokować cały ruch samochodowy na danej trasie.
          Czy możemy liczyć na Pańska pomoc?
        • Gość: qba Re: Barierki osadzają w czasie mrozów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 22:33
          Zapomniałem o jeszcze jednym, przepraszam..
          Mianowicie czy Ministerstwo Infrastruktury łącznie z GDDKiA zastanowił się dlaczego ów barierki są tylko z jednej strony drogi dla rowerów, a nie z dwóch? Przyznam się, że tego pojąć również nie mogę..
          A co do warstwy "ścieralnej" DR bardzo dobry jest też bazalt łamany, sypany, nie ubijany - rewelacyjnie się wtedy jeździ.
      • Gość: benek Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 15:50
        > Pierwsi zaczęli budować w okolicy Kępna. Obecnie doszli już do Sycowa (A- 8). W
        > Bralinie jest tak wąsko, że dostaję ataku klaustrofobii. Przy awarii nie ma ja
        > k zepchnąć samochodu.

        To chciałeś zepchnąć auto z drogi na ścieżkę rowerową ?
        No jeśli są tacy kierowcy to barierki są konieczne.


        • Gość: johan Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: 118.148.134.* 19.12.10, 14:45
          on chcial zepchac auto do rowu :)
    • msierak Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 10:05
      Wszystkim malkontwntom polecam przejechać się rowerem po jakiejkolwiek drodze krajowej. Gwarantuje zapaskudzenie majtek po 10 minutach. Auto+mentalność człowieka który uważa że czerwone barierki męczą wzrok = wyprzedzania rowerzysty 20 cm od kierownicy roweru.
      • 45rtg Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower 17.12.10, 10:21
        msierak napisał:

        > Wszystkim malkontwntom polecam przejechać się rowerem po jakiejkolwiek drodze k
        > rajowej. Gwarantuje zapaskudzenie majtek po 10 minutach. Auto+mentalność człowi
        > eka który uważa że czerwone barierki męczą wzrok = wyprzedzania rowerzysty 20 c
        > m od kierownicy roweru.

        Daj sobie już spokój z tą kłamliwą legendą. W lusterkach wstecznych bardzo ładnie widać z jakim zapasem wyprzedzani są rowerzyści, od czasu do czasu sprawdzam to sobie z ciekawości. Z reguły odległość to SZEROKOŚĆ SAMOCHODU. Czyli blisko dwukrotnie więcej niż w ogóle jest wymagane przepisami. A tymczasem tacy jak ty cały czas kłamią o tym ocieraniu...
        • Gość: ja Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.nplay.net.pl 17.12.10, 13:45
          > Daj sobie już spokój z tą kłamliwą legendą. W lusterkach wstecznych bardzo ładn
          > ie widać z jakim zapasem wyprzedzani są rowerzyści, od czasu do czasu sprawdzam
          > to sobie z ciekawości. Z reguły odległość to SZEROKOŚĆ SAMOCHODU. Czyli blisko
          > dwukrotnie więcej niż w ogóle jest wymagane przepisami. A tymczasem tacy jak t
          > y cały czas kłamią o tym ocieraniu...

          Albo kłamiesz, bo jesteś jednym z tych nawiedzonych samochodziarzy, według których winni temu, co się dzieje na drogach są wszyscy tylko nie nawiedzeni kierownicy z ciężką nogą na gazie. Albo g... jeździsz czymkolwiek i się mądrzysz, przy okazji z nadzieją, że uda ci się wywołać fajną awanturę. Albo nigdy nie siedziałeś na rowerze, a jeżeli już to tylko ścieżkami i chodniczkiem, nigdy ulicą. Albo za rzadko patrzysz w lusterko. Albo... I tak dalej.


          Dziesięciu mija cię w prawidłowej odległości, lusterko jedenastego czujesz na rękawie.
          Niezachowanie przewidzianego przepisami odstępu ma też swoje odbicie w statystykach wypadków. To też kłamliwa propaganda?

          Zresztą nie wydaje mi się, żebyś miał w ogóle doświadczenie za kółkiem, bo inaczej zdawałbyś sobie sprawę, że mimo najlepszych chęci, czasem jednak się uda za blisko wyprzedzać i nie opowiadał bajek.
          Albo ewentualnie jesteś jednym z tych absolutnie nieomylnych mistrzuniów na drodze...
          • Gość: benek Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 16:08
            45rtg znany jest ze swoich poglądów prosamochodowych.
            Dopóki mu zauroczenie nie minie trudno liczyć aby zrozumiał zagrożenia o jakich piszą rowerzyści.
            Według jego filozofii rowerzyści zmyślają bo nie wiedza o czym pisać.
            Przecież gdyby rowerzyści jeździli z ramionami bezpieczeństwa to połowa aut byłaby porysowana.
            Teraz w zimie gdy pobocze zarzucane jest śniegiem to aby auto wyprzedziło prawidłowo musiałoby jechać pasem do ruchu w stronę przeciwną.

        • Gość: benek Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 16:02
          > Daj sobie już spokój z tą kłamliwą legendą. W lusterkach wstecznych bardzo ładn
          > ie widać z jakim zapasem wyprzedzani są rowerzyści, od czasu do czasu sprawdzam
          > to sobie z ciekawości. Z reguły odległość to SZEROKOŚĆ SAMOCHODU. Czyli blisko
          > dwukrotnie więcej niż w ogóle jest wymagane przepisami. A tymczasem tacy jak t
          > y cały czas kłamią o tym ocieraniu...

          Nawet jak ociera 10% to znaczy, że auta ocierają.
          Dla mnie jak auto wyprzedza w odległości 30-40 cm to ociera.Same podciśnienie jest tak duże przy prędkości 70km/h że rzuca rowerem o 20 cm.
          W przecież jeździ się ponad 100km/h
      • Gość: Alka Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.10, 10:33
        Inaczej to wygląda jak przy drodze jest ścieżka rowerowa a inaczej jak trzeba szosą jechać. Jak już ścieżka czy chodnik są to stanowczo lepsze "otwarte", bo w razie czego jest gdzie uciekać. Widziałam już jeden wypadek właśnie przy tej drodze koło Kępna - samochód dachował i nadział się dachem na barierkę...Gdyby ktoś szedł lub jechał rowerem to samochód i tak spadłby mu na głowę...Gdyby barierki tam nie było wjechałby na pole/do rowu...
        • Gość: chór wujów Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: 87.99.20.* 17.12.10, 11:26
          Moja żona widziała tam karambol z siedmiu samochodów. Nie mogła dojechać policja, karetka ani straż pożarna, nie było gdzie zepchnąć uszkodzonych pojazdów ani zapakować je na pomoc drogową. Kilometrowe korki stały z obu stron, bo każdy samochód dłuższy niż 4 metry miał kłopoty z zawróceniem między barierkami, nie można było ominąć wypadku poboczem ani polną drogą. "Bezpieczna ósemka" jak cholera...
    • piotr1984r2 Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 10:37
      Drogi rowerowe w ogóle nie powinny iść wzdłuż ruchliwych dróg, szczególnie na takich trasach jak Wrocław - Trzebnica. Czy nie można by jej przeprojektować tak, aby nie szła w ogóle wzdłuż tej drogi, puścić ją przez np. nieużytki rolne, można by ją wtedy dodatkowo oświetlić, wydzielić pas dla pieszych obok - może wtedy rowerem byłoby znacznie szybciej niż samochodem, a o to także powinno chodzić aby możliwie uprościć i skrócić czas przejazdu dla rowerzystów i przejścia dla pieszych.
      • Gość: LaidBack Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: localhost 17.12.10, 10:47
        Cytat:"Zabezpieczają użytkowników ścieżki przed niebezpieczeństwem wtargnięcia na nią pojazdu poruszającego się po ruchliwej trasie krajowej".

        A ja się pytam w jaki sposób maja chronić barierki, które postawiono na tej trasie nie między jednią a ścieżką tylko między ścieżką a polem? Chyba, że chodzi o ochronę przed pijanymi traktorzystami orzącymi pole.
        • tolek_88 Barierki są między drogą a polem, a nie DDR a drog 17.12.10, 13:09
          Gość portalu: LaidBack napisał(a):
          > A ja się pytam w jaki sposób maja chronić barierki, które postawiono na tej tra
          > sie nie między jednią a ścieżką tylko między ścieżką a polem? Chyba, że chodzi
          > o ochronę przed pijanymi traktorzystami orzącymi pole.
          Właśnie! Ostatnio tamtędy jechałem i też mnie to zdziwiło! To jakaś bzdura!
      • Gość: podaruję stadion Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 16:40
        > Drogi rowerowe w ogóle nie powinny iść wzdłuż ruchliwych dróg, szczególnie na t
        > akich trasach jak Wrocław - Trzebnica. Czy nie można by jej przeprojektować tak
        > , aby nie szła w ogóle wzdłuż tej drogi, puścić ją przez np. nieużytki rolne,
        Nieużytki pod Trzebnica lub Wrocławiem?
        Nie masz pojęcia ile tam kosztuje metr 2 ziemi.

        >m
        > ożna by ją wtedy dodatkowo oświetlić,
        No tak wioski są nieoświetlone a ty chciałbyś oświetlać ddr biegnąca polami.

        >wydzielić pas dla pieszych obok
        No ta do chałupy nie dojdzie ale do lasu da radę


        .- może wt
        > edy rowerem byłoby znacznie szybciej niż samochodem,
        Jakie może.
        Podczas remontu drogi szybciej się ją pokonywało rowerem niż autem


        > a o to także powinno chodz
        > ić aby możliwie uprościć i skrócić czas przejazdu dla rowerzystów i przejścia d
        > la pieszych.
        spytaj rowerzystów , a polami to sobie i dziś mogą jezdzić.
        Jeszcze poodwracać chałupy oknami do lasu a zamiast ścieżek i rowów we wsi dobudować jeszcze 4 pasy.
        Wstawić ekrany akustyczne aby obrazy ze ścian nie spadały, najlepiej ocieplone aby chat nie trzeba było gacić.
        W ekrany wstawić wzmacniacze z głośnikami w przeciwfazie aby generowane antydzwięki eliminowały hałas do zera.
        Zasilanie wzmacniaczy położyć po jezdnią to odpadnie konieczność odśnieżania.
        Wykorzystać kwaśne deszcze które z karoseriami aut będą produkować sól i wodór.
        Wodór można wykorzystać do ogrzewania wioski lub nawierzchni albo sprzedawać do aut hybrydowych na stacji w
        Pasikurowicach.
        Sól , która zbierałaby się w rowach wykorzystać do posypywania zimą.
        Pod asfaltem zatopić czujniki piezoelektryczne aby od drgań pojazdów generowały prąd do eskadry elektrycznych F16 stacjonarnych na lotnisku w pobliskim Szymanowie.
        Nadmiar mocy wpuścić w Koleje Dolnośląskie do Trzebnicy poprzez stację transformatorowa w Pasikurowiczch najlepiej tą nowo budowaną linią ze słupami o wysokosci 70 m.
    • qwerty_solo Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 10:48
      Cieszę się, że ktoś o tym wreszcie napisał. Te barierki to ewenement na skalę Europy. Gigantyczny wydatek, zupełnie bez sensu. Po pierwsze, jeśli komuś zależałoby na bezpieczeństwie, wyznaczyłby ścieżkę rowerową nie wzdłuż drogi krajowej, ale jedną z równoległych malowniczych mało ruchliwych szos i leśnych duktów. Zresztą i tak wszyscy będą tamtędy właśnie nadal jeździć, bo relaksacyjna przejażdżka razem z tirami to raczej chora wizja projektanta komunikacji niż realia.
      Po drugie, płotki są niebezpieczne, bo można o nie zahaczyć kierownicą. Prawdopodobieństwo zahaczenia jest znacznie większe niż wpadnięcia do rowu! Wie o tym każdy, kto kiedykolwiek jechał rowerem. Ktoś kto nie umie zmieścić się podczas jazdy rowerem w szerokości ścieżki rowerowej i tak nią przecież nie pojedzie. Zresztą wolałbym wpaść do trawiastego i niegłębokiego rowu niż przydzwonić zębami o barierkę, a potem o beton.
      Po trzecie - jeśli te barierki mają zatrzymać auto, które wypadło z jezdni i ochronić rowerzystę... bez żartów! Co najwyżej auto zbierze na maskę barierkę, potem rowerzystę, a na końcu wbije rowerzystę w drugą barierkę... nie wiem, czy to lepsze dla rowerzysty, ale na pewno bardziej efektowne (!?!)
      Ileż sensownych inwestycji rowerowych można by za te pieniądze zrealizować...ech.
      • Gość: johan Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: 118.148.134.* 19.12.10, 15:01
        > Ileż sensownych inwestycji
        rowerowych można by za te
        pieniądze zrealizować...ec
        > h

        no wlasnie ile!?
        Tak naprawde milion to wielkie g--wno!
        Wiem ze komus sie wydaje ze to duzo, ale naprawde jestem zdziwiony jakim cudem zmiescili sie w milionie.
        • Gość: benek Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 20.12.10, 16:30
          > no wlasnie ile!?
          > Tak naprawde milion to wielkie g--wno!
          > Wiem ze komus sie wydaje ze to duzo, ale naprawde jestem zdziwiony jakim cudem
          > zmiescili sie w milionie.

          Jeśli 1 km ścieki kosztuje 200.000 a zbudowano około 10km to za milion można było zbudować połowę tej inwestycji.
    • tia666 haha, aby rowerzysta nie stoczyl sie do rowu 17.12.10, 10:51
      to niech qrwa jeden z drugim po pijanemu nie jezdzi rowerem, zamiast delikwentow na izbe wozic to im funduja barierki za milion, a tak na marginesie ktos skutecznie potrafil pozbyc sie rurek
    • Gość: asdvc Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.10, 11:28
      barierki są wyjątkowo durne, na pewno więcej ludzi obije się o nie podczas jazdy niż ucierpiałoby wskutek ich braku. Pewnie przez barierki trudniej się będzie minąć.
    • ffortaleza Łapówka 17.12.10, 11:33
      Jak dla mnie to oczywiste jest, ze producent barierek dal w stosowne łapy lapowe, zeby te cholerne barierki tam postawic. To tak jak tego lata u znajomych w TBS-ach we Wrocku na K.Malym wymianiano dobre kafelki na balkonach, ze niby sa popekane, stare i stanowia zagrozenie, wiec trzeba je wymienic, a kafle byly jak nowe. W tym przypadku producent kafli dal komu trzeba w lape. Polska to skorumpowany kraj, zarabiaja tylko oszusci i kombinatorzy.
    • szulgan Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 11:35
      Lepiej wydać milion na barierki niż na łapówki.
      Lecz tak naprawdę oba pomysły głupie.
    • leo-art Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 12:20
      Za kostkę na ścieżce rowerowej powinni wsadzać autora....
    • larwa_jak_kuleczka A może czyjś fumfel produkuje rurki i nie ma zbytu 17.12.10, 12:43
      Ludzie, miejcie trochę zrozumienia dla bliźnich...
    • lato112 Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 13:01
      no i gdzie jest jeszcze taki mały fajny daszek nad tą ścieżką , oczywiście z blachy ,ogólnie jaki projektant taka i realizacja
    • januszz4 Kostka betonowa 17.12.10, 13:09
      Barierki jak barierki, ale ta kostka to chyba jakiś sabotaż. Po 2-3 latach te betonowe kostki zaczną sie miejscami wybrzuszać, co bardzo dobrze widać na ścieżce rowerowej wzdłuż ul. Legnickiej. Kto to będzie konserwował i naprawiał. Kostka nie nadaje się na ścieżkę rowerową! Co do barierek - pochwalam, jest to wyjście naprzeciw specyfice polskiego folkloru rowerowego. Wreszcie wszyscy rowerzyści będący w stanie nieważkości będą mogli czuć się bezpiecznie. Teraz co kilkaset metrów należy postawić przyścieżkowe zajazdy - bary piwne lub tawerny serwujące mocniejsze trunki. Czyli tzw. rowerowe stacje spirytusowe wyposażone także w sprężarki do dopompowywania kół. Na obydwu końcach trasy rowerowej Wrocław - Trzebnica powinno umieścić się domy Matysiaków. Jak obsługa to na całego. A i tak cieszmy się, że projektanci tej ścieżki mieli dobre kontakty z dostawcą rurek stalowych. Aż strach pomyśleć, co by było gdyby jeszcze lepsze kontakty mieli z dostawcą drutu kolczastego.
    • tata_tomasz Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 13:56
      Pejzaż gór kocich jest piękny, jedzie się przez pagórki i widzi po obu stronach drogi różne kompozycje wzniesień, górek, pagóreczków pokrytych wiosną i wczesnym latem zielenią "trawy" młodych zbóż, w czasie pełni lata złotym zbożem, jesienią rysunkiem skib.
      Teraz na drodze naszego wzroku bedzie czerwono biała, agresywna linia barier - to jest ohydne. Nie wiem czy krajobraz w Polsce jest chroniony przez jakieś instytucje. Na pewno na ruralistyce studenci architektury uczą się jak wpisać sztuczny - uczyniony przez człowieka obiekt w pejzaż. Ale oczywiście drogowcy to nie architekci. Tyle, że urzędnicy zatwierdzający taką inwestycję powinni mieć i na pewno mają szerszą perspektywę odpowiedzialności i muszą rozpatrywać obiekt nie tylko z punku widzenia np przydatności dla rowerzystów, jak w tym przypadku. Ta realizacja - te obrzydliwe bariery to nr 2 na mojej Prywatnej Liście Polskich Obrzydlistw. NUMEREM JEDEN pozostaje żelbetowe, widokowe molo powietrzne w Trzęsaczu (nad Bałtykiem) służące do oglądu ruin gotyckiego kościółka nad klifem, a które to molo przytłoczyło ruinki, zohydziło pejzaż, zniszczyło urokliwe miejsce, jakim było za czasów niemieckich i za czasów polskich do niedawna (teraz pozostają nam tylko historyczne landszafty). Tu przepraszam za słowa ale zarówno architekt, który to zaprojektował, jak i konserwator wojewódzki i architekt z urzędu gminy, którzy to zatwierdzierdzili to skończeni debile, idioci, kretyni, powinni być dożywotnio pozbawieni możliwości uprawiania zawodu, a ich nazwiska powinny być upubicznione jak w przypadku nieuczciwych dłużników - dla przestrogi i dla ich, zawodowych dup, wiecznej sromoty.
    • tata_tomasz te rurki są ohydne - szanujmy piękno krajobrazu 17.12.10, 14:06
      Pejzaż gór kocich jest piękny, jedzie się przez pagórki i widzi po obu stronach drogi różne kompozycje wzniesień, górek, pagóreczków pokrytych wiosną i wczesnym latem zielenią "trawy" młodych zbóż, w czasie pełni lata złotym zbożem, jesienią rysunkiem skib.
      Teraz na drodze naszego wzroku bedzie czerwono biała, agresywna linia barier - to jest ohydne. Nie wiem czy krajobraz w Polsce jest chroniony przez jakieś instytucje. Na pewno na ruralistyce studenci architektury uczą się jak wpisać sztuczny - uczyniony przez człowieka obiekt w pejzaż. Ale oczywiście drogowcy to nie architekci. Tyle, że urzędnicy zatwierdzający taką inwestycję powinni mieć i na pewno mają szerszą perspektywę odpowiedzialności i muszą rozpatrywać obiekt nie tylko z punku widzenia np przydatności dla rowerzystów, jak w tym przypadku. Ta realizacja - te obrzydliwe bariery to nr 2 na mojej Prywatnej Liście Polskich Obrzydlistw. NUMEREM JEDEN pozostaje żelbetowe, widokowe molo powietrzne w Trzęsaczu (nad Bałtykiem) służące do oglądu ruin gotyckiego kościółka nad klifem, a które to molo przytłoczyło ruinki, zohydziło pejzaż, zniszczyło urokliwe miejsce, jakim było za czasów niemieckich i za czasów polskich do niedawna (teraz pozostają nam tylko historyczne landszafty). Tu przepraszam za słowa ale zarówno architekt, który to zaprojektował, jak i konserwator wojewódzki i architekt z urzędu gminy, którzy to zatwierdzierdzili to skończeni debile, idioci, kretyni, powinni być dożywotnio pozbawieni możliwości uprawiania zawodu, a ich nazwiska powinny być upubicznione jak w przypadku nieuczciwych dłużników - dla przestrogi i dla ich, zawodowych dup, wiecznej sromoty.

    • mironanowak Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 14:21
      Cud, miód i eldorado dla zlomiarzy.Tylko poczekać cierpliwie na koniec robót i podjeżdżać z piłą albo palnikiem.
      Trawestując cytat z pewnego filmu: "Bezmyślność ludzka nie ma granic"
    • Gość: benek Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 14:40
      O matko tak fajnie się jeździło po asfaltowej jezdni.
      Teraz będę musiał taki kawał się trząść po kostce bauma ?
    • irreality Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rowerzy... 17.12.10, 14:47
      No no... na bogato... wychodzi 83 zł / mb barierki...
      • Gość: zBulwersowany Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.10, 15:46
        To jest jakaś chora paranoja! Ścieżki rowerowe z kostki, barierki na długości całej drogi. Czy ci projektanci są po%%%ni? Bezpieczne drogi - tak, ale nie da się po nich normalnie jeździć. Wydawanie kasy na pierdoły, przejścia dla pieszych na końcach wsi, slalomy wokół wysepek... Kiedy się skończy moda na takie coś?! Jechałem ostatnio nowo wyremontowanym odcinkiem krajówki. We wsi chodnik podręcznikowo oddzielony barierką, chodnik trzeba dodać zawalony całym śniegiem odrzuconym przez pług, a pieszy jak szedł szosą tak idzie bo przecie nie bedzie szedł w śniegu po pas. Ale jak wcześniej mógł uciec w pole przed jakimś samochodem, tak teraz musi najpierw przeskoczyć barierkę. Czy nie można zrobić szerszej drogi z oddzielonym wyraźnie pasem dla rowerów jak u niemców? Czy u nas wszystkich trzeba na siłę uszczęśliwiać?
        • Gość: szukaj Potrzebne śledztwo dziennikarskie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 16:10
          Do Gazety Wyborczej:

          Przeprowadźcie proszę śledztwo dziennikarskie i ustalcie następujące fakty:
          - kto z GDKiA decydował o wyborze firmy, która realizuje budowę ścieżki
          rowerowej z barierkami,
          - jaka firma produkuje te konkretnie metalowe barierki,
          - czy są powiązania (rodzinne, biznesowe inne) osób z GDKiA
          z wykonawcą ścieżki rowerowej i producentem metalowych barierek,
          - relacje osób z GDKiA z osobami z firmy, która wygrała przetarg i z firmy
          produkującej barierki (tu trzeba bardzo szukać),
          - inne fakty i ważne informacje, które być może ujawnią przkręt na funduszach
          publicznych bądź ujawnią po prostu głupotę osób decydujących o takiej
          inwestycji rowerowej.

          DO ROBOTY, wyniki takiego śledztwa będą dla wszystkich interesujące.
        • Gość: karol Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 16:34
          można było ale tą droge rowerową wybudowano po prostu na miejscu starych torów kolejki wąskotorowej
          • Gość: nowy rzecznikGDAKa Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.e-wro.net.pl 17.12.10, 17:38
            Mam niewątpliwą przyjemność przekazać państwu nowe stanowisko w sprawie barierek.
            Barierki mają chronić kierowców przed wtargnięciem na drogę dzików i saren.
            Barierki stoją od strony pola a nie między rowem a ścieżką bo nie można było zachować tzw skrajni.
            Dodatkowa korzyść dla rowerzystów to ta że dziki nie będą wchodzić na ścieżkę.
            Dzięki takiemu posadowieniu barierek ddr nie będą służyć jako dojazd do pól dla posiadaczy ciągników.
            W przypadku zamiany pól uprawnych na łąki bydło hodowlane nie będzie załatwiać potrzeb fizjologicznych na ddr.
            Traktory przy orce nie będą zachodzić lemieszem na kostkę bauma co powinno gwarantować przejezdność ddr.
            Barierki posadowione po zachodniej stronie nie będą rzucać cienia od światła latarni na ddr co powinno podnieść komfort jazdy.
            Ponieważ we Wrocławiu wiatry wieją głównie od Zachodu, barierki wyłapią cześć śniegu z pól.
            Zarządca drogi był zobowiązany co roku ustawiać płotki śnieżne co generowało ogromne koszty.Dzięki temu koszt postawienia barierek zwróci się już po 3 latach.

            Na pytanie dlaczego barierki nie są solidniejsze odpowiadam, że rów przejmie główny impet auta, a barierki mają tylko uniemożliwić autom wyjazd po drugiej stronie rowu.

            Na pytanie dlaczego barierki w niektórych miejscach stoją po obu stronach ścieżki odpowiadam że taka sytuacja jest tylko w pobliżu sklepów majacych koncesję na sprzedaż alkoholu.
            Chodzi o bezpieczny powrót do domu osób w stanie nietrzeźwym bowiem ułomny kodeks drogowy nie zabrania poruszania się osobom nietrzeźwym po drogach publicznych..
            Ponieważ droga ma podniesiony standard, nie jest dopuszczalne aby miejscowi amatorzy silnych trunków po staremu poruszali się poboczem. Droga jest teraz poszerzona a pobocze prowadzi zbyt blisko pogłębionych rowów.
            Droga z Trzebnicy do Wrocławia ma 24 km a barierki maja długość tylko 12 km więc zarzuty o niegospodarność są chybione.
            Należy raczej pogratulować inżynierom tego polskiego cudu, o którym obecny premier wspomniał przed wyborami.
            Barierki będą wykorzystywane do celów reklamowych co pozwoli zdobyć środki na odśnieżanie ścieżek.
            Nawet takie dynamiczne miasto jak Wrocław nie odśnieża swoich ścieżek rowerowych .

            Na pytanie dlaczego ścieżki nie poprowadzono po trasie starej kolei wąskotorowej odpowiadamy że nie wyraził na to zgody UM Wrocławia.
            Istnieje pewien konflikt między marszałkiem województwa a prezydentem o kształt kolei aglomeracyjnej.
            Obecnie do Trzebnicy prowadzi tylko jedna linia Kolei Dolnośląskich i niestety szynobus musi stawać na każdym skrzyżowaniu a obsługa pociągu musi wysiadać i kierować ruchem ulicznym.
            Dlatego podróż 33 km do Trzebnicy trwa 55 minut.
            Wrocławskie MPK zdobyło licencje na organizację kolei i zamierza zbudować konkurencyjną kolej. Prowadzone są w Niemczech prace poszukiwawcze szyn i wagoników kolejki Trzebnickiej sprzedane tam w 1983 r. Z tego powodu koniecznym było trzymanie rezerwy terenu pod wspomnianą kolejkę.

            Na pozostałe wątpliwości odpowiemy państwu w najbliższym czasie. Pytania prosimy kierować do Departamentu Realizacji Inwestycji tel (22) 375 87 47 lub osobiście do naszego oddziału ul.Powstańców Śląskich 186.
            • Gość: gość Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.10, 19:10
              Jesteś w błędzie. Nie cała infrastruktura z kolejki została zezłomowana i sprzedana do niemieckich hut.
              Most kratownicowy który był nad Widawą został zdjęty z przeprawy i stał złożony oraz zarośnięty krzakami obok mostu drogowego aż do lat 90. Wtedy to stamtąd dopiero zniknął.
              Stało to się w tym samym czasie jak Aeroklub z Szymanowa sprzedał za 7 tysiecy PLN następny most kratownicowy 30 tonowy na Widawie znajdujący się na wprost hangarów
              wroclaw.hydral.com.pl/1009,obiekt.html
              • Gość: gość Re: Kilkanaście kilometrów rurek ma chronić rower IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.10, 19:49
                Były most wąskotorówki na Widawie to jest tu:
                wroclaw.hydral.com.pl/20662,obiekt.html
    • reka-poza-nocnikiem To nie są rurki do ochrony tylko do walki :) 17.12.10, 17:39
      A więc rowerzyści dalej, rurki (niczym sztachety) w dłoń i naparzajcie w samochodziarzy! Hahaha
    • Gość: ... to tunel bez możliwości ucieczki! IP: 87.99.20.* 17.12.10, 18:35
      Te barierki to pomysł chorego umysłowo! Są takie chore barierkowe tunele od Bralina do Kępna. Horror! Człowiek się czuje, jakby rzeczywiście jechał w tunelu. W razie niebezpieczeństwa - ktoś zjedzie na drugi pas, pod prąd - nie ma dokąd uciec! Czołówka murowana. Kogoś postawi w poprzek - to samo.

      Widziałam w tym roku w tymże "genialnie" opłotkowanym Bralinie stłuczkę. 7 samochodów! Lato było... Strach pomyśleć, co się tam dzieje zimą...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja