gh83
22.12.10, 09:10
Świetna sprawa z tymi przedszkolami, wspaniała codzienna lekcja tolerancji i zrozumienia dla zdrowych dzieci, a dla chorych wielka szansa na zbudowanie pewności siebie mimo własnych ograniczeń.
Jeśli chodzi o podstawówki, to po namyśle też muszę uznać pomysł za ciekawy i warty rozpatrzenia. Gdy przypomnę sobie niektóre elementy z moich własnych szkolnych lat, onanizujące się przy tablicy za plecami nauczycielek lub komentujące każdą wypowiedź dzikimi okrzykami, to nie mam wątpliwości, że zastąpienie ich skupionymi i zaangażowanymi w naukę dziećmi z zespołem Downa wyszłoby całej klasie na dobre. A uprzedzenia? Dzieci nie mają żadnych uprzedzeń, dopóki nie nauczą się ich od dorosłych.