Gość: gostek Re: Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej nieb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 13:53 Zgadzam się. dodam tylko tyle ze swojej strony, że są warunki w których 80km/h to skrajne piractwo, także przykład karambolu do którego doszło z powodu nie dostosowania prędkości (a więc ograniczenie nie ma najmniejszego znaczenia), jest szczytem absurdu w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
grubymisiek1 Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej niebez... 28.12.10, 14:17 Szkoda, że pani ekspert nie zna badań, które pokazały, że najbardziej niebezpieczna prędkość to 90-120 km/h. Już szybko a reakcje organizmu uśpione. Powyżej 120 organizm "wchodzi na obroty, więcej adrenaliny i reakcje bardziej efektywne. Zresztą z ograniczeniami prędkości to jak z antykoncepcją w KK. Zwalcza ją choć nikt jej katolikom nie każe używać. Nikt też nie każe nikomu jeździć szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nessus Re: Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej nieb IP: *.acanac.net 28.12.10, 14:29 Problem nie polega na cyferkach na znakach drogowych ale na mentalnosci i odpowiedzialnosci tych ktorzy te cyferki interpretuja. Przecietny Polak jest technicznie slabym kierowca, ma wrodzona niechec do stosowania prawa, kazde prawo interpretuje po swojemu a ze jest generalnie slabo ksztalcony wiec i jego interpretacje prawa wynikaja z polskiej reguly " polak wie najlepiej". Czy ktos z was spotkal kierowce ktory jedzie 40 tam gdzie jest ograniczenie do 40. Nikt i nigdy ! przykladem takiego polaka troche idioty jest grubymisiek ktory po swojemu pi..li o uspieniu organizmu i wplywie adrenaliny na bezpieczna jazde. Grubymisku, durniowi zaden poziom adrenaliny nie pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej nieb 28.12.10, 14:29 > co za bzdety! Głównym powodem wypadków nie jest prędkość, lecz fatalna jakość d > róg i zły stan techniczny pojazdów. Jeżeli ktoś jedzie po dziurawej drodze 150 km/h to przyczyną wypadku jest nadmierna prędkość, a nie dziury w jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan-50 Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej niebez... 28.12.10, 14:59 Jakiś dureń ten tytuł wymyślił a jeszcze większy go zaakceptował. Co to znaczy jeszcze bardziej niebezpieczna ? Jeżdżę A4 bardzo często to dobra droga i nie widziałem tam wypadku. Nikt nikomu nie każe jechać 140. Jeśli obniży się prędkość do powiedzmy 80 to będzie bezpieczniej ? Totalna bzdura. Rozsądek i umiejętności (doświadczenie). Najgorsi to młodzi kierowcy z kilkuletnim stażem którym wydaje się że są najlepsi bo maja wypasione bryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej nieb IP: *.e-wro.net.pl 28.12.10, 15:00 > co za bzdety! Głównym powodem wypadków nie jest prędkość, lecz fatalna jakość d > róg i zły stan techniczny pojazdów. Zapewne zwiększenie ilości wypadków spowodowanych nadmierną prędkoscią spowoduje spadek ilości wypadków spowodowanych złym stanem dróg na druga pozycję. To taki tani sposób na poprawę stanu dróg. >Najpierw niech wybuduj > ą tyle autostrad co w Szwecji, a potem niech wprowadzą szwedzkie mandaty! Szwedzki mandat to mandat proporcjonalny do zarobków. Im szybsza i droższa fura tym drożej kosztuje mandacik. To bardzo skuteczne . > Na 4500 zabitych na drogach w tym roku, tylko 66 osób zginęło na autostradach. Bo do zabitych liczy się głównie pieszych a tych na autostradach mało. Lepiej porównaj liczbę rannych albo współczynnik ilości zabitych do ilości wypadków a okaże si że autostrada zbiera spore żniwo. > To naprawdę nie ma znaczenia, czy uderzymy w przeszkodę z prędkością 130 czy 15 > 0 km/h. Nikt nie uderza z rpedkoscia130km/h bo predkosć jest redukowana przez hamowanie. pOrównaj sobie o ile wydłuza się droga hamowania przy zwiekszeniu predkosci ze 130 do 150 km/h. Albo porównaj sobie skutki uderzenia dwóch pojazdów gdy jeden zdąży wyhamować do 30km/h a drugi zdoła tylko do 50km/h. do tego weź pod uwagę nawyki przeniesione z autostrady na drogi dwukierunkowe. Jak ktoś będzie miał ciężką nogę to na wąskich drogach też będzie piracić szybciej niż dziś. W tedy czołówką jest o 40km/h silniejsza. Zresztą zmiana prędkości na autostradzie to tylko połowa prawdy. Zwiększono margines błędu i pozwolono przekraczać prędkość do 10 km /h na wszystkich drogach a to znaczy ze mandat za przekroczenie o 20km/h będzie dwa razy mniejszy . Zatem nie tylko że więcej będzie jeździć szybko to czynnik odstraszający do przekraczania tego co zwiększono będzie mniejszy. To tak sama głupota jak likwidacja słupów fotoradarów coby na ich widok kierowcy zbyt gwałtownie nie hamowali.Cóż cześć kierowców to idioci a posłowie tez jeżdżą autami. Dlaczego nie miałoby być idiotów wśród posłów ? Odpowiedz Link Zgłoś
aboutblank > Na autostradzie A4 bez zmian. 28.12.10, 15:19 Prędkość pojazdów pozostanie niezmieniona, tylko kierowcy w mniejszym stopniu będą ją przekraczać. Odpowiedz Link Zgłoś
europejczyk52 Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej niebez... 28.12.10, 15:27 Jestem grubo po sześćdziesiątce i prowadziłem już różnego rodzaju pojazdy na prawie wszystkich kontynentach naszej planety. Stwierdziłem przy tym, że A-4 jest najdroższą i najniebezpieczniejszą autostradą na świecie. Najdroższą bo jako oś wschód-zachód jest już dzisiaj za wąska i najdalej za 20 lat będzie poszerzana, czyli robiona na nowo (widać kto ma pieniądze). Najniebezpieczniejsza bo, na A-4 częściowo brakuje pasa awaryjnego. Tylko Państwo, które jest wrogo nastawione do własnego społeczeństwa buduje autostradę bez pasa awaryjnego. Najniebezpieczniejsza bo, częściowo na A-4 obowiązuje szybkość 110km/h. Jest to śmiertelnie niebezpieczna szybkość na autostradzie bo kierowca przy tej szybkości się nudzi, traci koncentrację i poczucie szybkości. Zwiększenie szybkości do 140km/h zwiększy bezpieczeństwo ruchu. Przy okazji pragnę kierowcom na A-4 uzmysłowić, że wszystkie autostrady na całym świecie posiadają tylko i wyłącznie jeden pas ruchu. Pozostałe, jeden, dwa lub więcej są pasami wyprzedzania. Odpowiedz Link Zgłoś
westdream Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej niebez... 28.12.10, 17:04 Autorka zasłużyła sobie na określenie "baba za kółkiem, baba przy klawiaturze":) "Na autostradach natomiast 140, a w praktyce nawet 150 km na godz., bo nowe przepisy zakładają przy ewentualnej kontroli fotoradarem "błąd kierowcy do 10 km na godz.". Autorka wprowadza błąd, 10km tolerancji będzie dawał fotoradar, ale ten stacjonarny, który na polskich autostradach nie występuje. Możemy zatem stwierdzić, że autorka prawie potrafi czytać i wyciągać wnioski. Ale już na pewno autostradami jeździła ewentualnie w jakiejś flashówce na FB. Odpowiedz Link Zgłoś
kitajec10 Co za PALANT to napisal?! 28.12.10, 19:15 Jak bardzo trzeba miec nasrane by napisac cos tak debilnego?! Drogi debilny przeldodziennikarzu! Znajdz sobie statystyki wypadkow z Niemiec w ktorych to na wielu odcinkach ( okolo 30 procent) autostrad, NIE MA JAKICHKOLWIEK OGRANICZEN PREDKOSCI i jakims cudem jest tam o wiele mniej wypadkow niz w przeregulowanej Posce! Znajdz wiec te statystyki debilu (tylko takim slowem mozna ciebie opisac!!!), poczytaj, zmadzej i dopiero wtydy zabierz sie do pisania CZEGOKOLWIEK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Re: Autostrada A4 od piątku jeszcze bardziej nieb IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 19:40 to naprawdę nie ma znaczenia co ty piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
soft0 To nie prędkośc zabija 28.12.10, 20:25 Oj ci eksperci. Według mnie to dobrze, że podniesiono limit. Proszę zauważyć, że w ciągu ostatniej dekady troszkę się nam samochody poprawiły. Nawet te "wraki z zachodu" wyszydzane przez ekspertów zakochanych w Daciach Logan są już znacznie nowocześniejsze. Dla większości obecnie produkowanych samochodów średniej klasy prędkość 150 km/h to żaden wyczyn,jako że prędkość maks. oscyluje w granicach 200 km/h. Co innego małe, miejskie samochodziki, z krótkim rozstawem osi i kół, na małych, wąskich oponach są ograniczane przez fabrykę, poprzez malutkie silniczki i odpowiednie przełożenia aby nie odfrunęły :). Co do prędkości. Statystyki twierdzą, że największą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość. Niedostosowana do warunków drogowych. Także do drogi. A jakie mamy drogi ? To wszyscy wiedzą. Ciasne, zatłoczone, jednopasmowe, dziurawe... Tak więc jazda nimi irytuje i męczy. Jak ktoś pojedzie w sznurze aut kilkanaście km za ciężarówką 70 km/h to potem stara się "nadgonić". Albo wlecze się dalej. Gdyby było więcej dróg wielopasmowych na których można jechać przynajmniej 100km/h podróż przebiegała by bardziej komfortowo i bezpiecznie. Tak więc niech eksperci może zajmą się przyczynami przekraczania prędkości bardziej złożonymi niż "nie zdjęcie nogi z gazu". Porównywanie Polski do innych krajów UE mija się z celem. Dlaczego? Spójrzmy na ich infrastrukturę drogową i na naszą. . Karambole. To już inna sprawa. Zdarzają się wszędzie. W UE i USA też. Przyczyna jest tylko jedna. Nie prędkość. Zbyt małe odstępy. To największy grzech kierowców na trasach. Niestety, psychologicznie jesteśmy tak nastawieni, żeby "gonić". Trzeba sobie wbijać do głowy, że wraz ze wzrostem prędkości musi rosnąć odstęp miedzy poprzednikiem. Jeśli będzie on wystarczająco duży, wzrastają szanse prawidłowej reakcji na to co się nagle dzieje przed nami. I szanse ucieczki, chociażby na pobocze. Ponadto mało ludzi zdaje sobie sprawę, że większy odstęp to płynniejsza jazda, mniejsze zużycie paliwa i okładzin hamulców. . W którymś z krajów UE jest przepis w kodeksie drogowym, że za zbyt mały odstęp należy się mandacik. I nie jest to przepis martwy. . Podniesienie limitów prędkości to mniejszy zysk dla prężnego biznesu pędzonego przez gminy i miasteczka przez które przebiegają trasy. Pamiętajmy o tym :-). Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: To nie prędkośc zabija 28.12.10, 20:41 soft0 napisał: > Co do prędkości. Statystyki twierdzą, że największą przyczyną wypadków jest nad > mierna prędkość. Niedostosowana do warunków drogowych. Także do drogi. A jak > ie mamy drogi ? To wszyscy wiedzą. Ciasne, zatłoczone, jednopasmowe, dziura > we... I to jest właśnie logika, która zupełnie nie pasuje mi do tej, której uczono mnie w szkole. No bo jesli drogi są do dupy, to chyba powinno się po nich jeździć wolniej niż po drogach porządnych, tymczasem argumentu o fatalnej infrastrukturze drogowej używają najczęściej zwolennicy szybszej jazdy. Jura P.S. Jeżeli chodzi o podniesienie do 140 km/h dozwolonej prędkosci na autostradach, to ani mnie to ziebi, ani parzy. Pamiętam, że Sejm uchwalał to przed wyborami samorządowymi, dlatego traktuję to jako kiełbasę wyborczą bez większego znaczenia. I tak jeżdżę 110-120, bo wtedy najmniej mi pali i mniej mam problemów z wyprzedzającymi się ciężarówkami. Wystarczy zdjąć nogę z gazu, a przy 150 trzeba by już naciskać na hamulec. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz.sm Należy dążyć do jak największej płynności ruchu. 28.12.10, 22:28 Rozwiązania komunikacyjne powinny przypominać bezkolizyjny krwioobieg, więc należy się skupić nie na ograniczaniu prędkości lecz eliminowaniu świateł, skrzyżowań i przejść dla pieszych, które powodują zatrzymywanie kolumn pojazdów. Im większa prędkość jazdy tym większy przepływ samochodow i płynność ruchu. Także pochwalam decyzję o podniesieniu dop prędkości na autostradach. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Należy dążyć do jak największej płynności ruc 29.12.10, 14:21 mariusz.sm napisał: > Im w > iększa prędkość jazdy tym większy przepływ samochodow i płynność ruchu. Aleś wymyślił. Większa płynność jest wtedy, gdy mniejsze są różnice prędkości między różnymi uczestnikami ruchu. Dlatego w systemach zmiennych ograniczeń prędkości stosowanych na zachodnich autostradach, gdy natężenie ruchu jest większe, ogranicza się prędkość właśnie po to, by upłynnić ruch i nie dopuścić do tworzenia się korków. Nie jest więc prawdą, że im szybciej tym płynniej. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
m33h0w Czy zdążę przed piątkiem testament spisać? Szykuje 29.12.10, 02:13 się prawdziwa apokalipsa. Jak tylko który ponad 130 po "autostradzie" poleci to wszystkie my tu powymieramy. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Czy zdążę przed piątkiem testament spisać? Sz 29.12.10, 11:21 m33h0w napisał: > się prawdziwa apokalipsa. Jak tylko który ponad 130 po "autostradzie" poleci to > wszystkie my tu powymieramy. Ta troska o szalejących na swych maszynach samobójców bierze się ze świadomości ukształtowanej za młodych lat w maluchu, który na pohitlerowskich autostradach DDRu wyciągał w porywach 110 km/h. No i tak już w co poniektórych głowach zostało ... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Czy zdążę przed piątkiem testament spisać? Sz 29.12.10, 11:59 map4 napisał: > Ta troska o szalejących na swych maszynach samobójców bierze się ze świadomości > ukształtowanej za młodych lat w maluchu, który na pohitlerowskich autostradach > DDRu wyciągał w porywach 110 km/h. No i tak już w co poniektórych głowach zost > ało ... Owszem, zmieniły się od tego czasu samochody, mamy ABS-y, poduszki powietrzne i inne ulepszenia poprawiające bezpieczeństwo. Nie zmieniła się za to zasadniczo prędkość tirów, które też korzystają z autostrad, a o tym zdaje się zapominać większość zafascynowana mozliwościami ich bryk. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Czy zdążę przed piątkiem testament spisać? Sz 29.12.10, 12:24 jureek napisał: > Nie zmieniła się za to zasadniczo prędkość tirów, które też korzystają z autost > rad, a o tym zdaje się zapominać większość zafascynowana mozliwościami ich bryk Troszeczkę jakby w ostatnich latach poprawiła się aerodynamika ciężarówek, dzięki drogiemu paliwu. Rozwój opon dla samochodów ciężarowych pozwolił znacznie zredukować ilości wody wypychane na zewnątrz, co cieszy kierowców wyprzedzających tiry w deszczu. Niestety, te dwa usprawnienia nikną w cieniu planów eurokołchozu w sprawie wpuszczenia na autostrady przedłużonych, 25 metrowych tirów znanych do tej pory tylko w Skandynawii. Sprawa następna: rozwój silników diesla spowodował również polepszenie parametrów trakcyjnych w ciężarówkach. Najlepiej widać to na alpejskich autostradach, kiedy na wzniesieniach ciężarówki praktycznie bez zmniejszania prędkości suną w górę przy wyjących na maksimum turbosprężarkach. Niejeden samochód osobowy ma problem z dotrzymaniem tempa pod górkę takiemu TIRowi. Sprawa ostatnia: ciężarówki same w sobie nie są problemem, nawet na autostradach. Problemem jest ich ilość. Standardem na a-4 jest, że w dzień roboczy da się podróżować tylko lewym pasem. Prawy już teraz zajęty jest przez ciężarówki. Już teraz kilometrami nie da się podróżować szybciej, niż 110-115 km/h. Na prawym pasie sznur tirów po horyzont, na lewym osobówki. A co będzie, kiedy gospodarczo wreszcie z letargu obudzi się Ukraina ? Ale jakoś się oddaliliśmy od głównego tematu wątku: co to będzie, kiedy tymi kawałeczkami autostrad zamiast 130 będzie można jeździć całe 140 km/h ? Ło laboga, co to będze ? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Czy zdążę przed piątkiem testament spisać? Sz 29.12.10, 12:35 map4 napisał: > Ale jakoś się oddaliliśmy od głównego tematu wątku: co to będzie, kiedy tymi ka > wałeczkami autostrad zamiast 130 będzie można jeździć całe 140 km/h ? Ło laboga > , co to będze ? Nic wielkiego nie będzie, może trochę mniej płynnie będzie, może będę musiał częściej zwalniać do osiemdziesiątki, ale przeżyję to jakoś, bo nie planuję swoich podrózy "na styk". Jura Odpowiedz Link Zgłoś