Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in...

17.01.11, 09:07
Ależ być gejem to nie jest wolność a raczej zniewolenie.
    • yisilanjiaoshishi Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 17.01.11, 09:44
      Wez Damianku zmezniej. Widzialem twoje wideo i to wyglada bardzo smutnie. Nie jestes dziewczyna. Nie mow jak dziewczyna. Nie machaj rekami jak dziewczyna. Przestan pitolic o swoim pedalstwie, zetnij ta babska fryzure, nabierz masy i zacznij zyc jak prawdziwy mezczyzna a nie jak jakis zart.
      • urko70 Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 17.01.11, 11:57
        yisilanjiaoshishi napisał:

        > Wez Damianku zmezniej. Widzialem twoje wideo i to wyglada bardzo smutnie. Nie j
        > estes dziewczyna. Nie mow jak dziewczyna. Nie machaj rekami jak dziewczyna. Prz
        > estan pitolic o swoim pedalstwie, zetnij ta babska fryzure, nabierz masy i zacz
        > nij zyc jak prawdziwy mezczyzna a nie jak jakis zart.

        Sądzisz, że zmiany zewnętrzne spowodują zmiany wewnątrz niego?
      • arturpio Re: "prawdziwy mezczyzna" 17.01.11, 12:17
        "prawdziwy mezczyzna"... a co to jest?

        jestes jakims wieszczem "prawd"? jakas "prawde" odkryles, posiadasz, wymysliles? co to jest "prawda"???



      • wirusx Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 18.01.11, 01:03
        yisilanjiaoshishi napisał:

        > Wez Damianku zmezniej. Widzialem twoje wideo i to wyglada bardzo smutnie. Nie jestes dziewczyna. Nie mow jak dziewczyna. Nie machaj rekami jak dziewczyna. Przestan pitolic o swoim pedalstwie, zetnij ta babska fryzure, nabierz masy i zacznij zyc jak prawdziwy mezczyzna a nie jak jakis zart.
        ---------------------------
        Twój arogancki post jest dowodem na to, że ten chłopak ma rację - on po prostu chce tak wyglądać, tak mówić, tak machać rękoma, mieć taką fryzurę itp. i td. Ale nie może, bo tacy jak ty wiedzą jak powinien wyglądać, mówić itd. czyli stać w szeregu i się nie wychylać! A on chce być sobą. Nikomu nie robi krzywdy. Nie mówi ci, że jesteś be....Ty robisz co chcesz, wyglądasz jak chcesz, mówisz co chcesz i to jest O'K. Ale jemu tego prawa odmawiasz, bo ty wiesz lepiej i twój pogląd jest "jedynie słuszny" bo jesteś "prawdziwym mężczyzną"? Zyjesz---daj żyć innym. Słyszałeś coś o tolerancji "samcu alfa" ?

    • Gość: as Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 09:49
      Ale wg gazety już nie można wykrzyczeć, że jest się Polakiem i jest się z tego dumnym...
    • pestycyd Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 17.01.11, 09:54
      Ten film to jakaś żenada. Zniewieściały dzieciak opowiada o swoich frustracjach i że trzyma zdjęcia facetów na komputerze. Ja pi.... co mnie to obchodzi, jak jest ci źle w Polsce to jedź do Niemiec, zagraj w gejowskich pornolach i od razu się dowartościujesz. I nie zachowuj się jak baba, twój filmik był absolutnie nie przekonujący. Wyglądasz jakby ktoś ciebie zmusił do nagrania tego żenującego filmiku.
    • Gość: aspo krzyk = ból. Znaczy że geje cierpią? IP: *.am.wroc.pl 17.01.11, 10:03
      Jeśli cierpią z powodu niemożności nawiązania normalnej relacji - rozumiem ich potrzebę poskarżenia się i wykrzyczenia bólu. Jak mnie boli ząb, tez sie skarżę lekarzowi, jak się uderzę w piszczel też oznajmiam światu mój ból.
      Gdybym miał perspektywę dożywotniego udawania seksu (bo, co by nie mówić, genitalia są dopasowane pod kątem płci przeciwnych) oraz tego, że nigdy nie zostanę ojcem (co najwyżej wujkiem - dawcą spermy), cierpiałbym jak cholera.

      tylko... to znaczy że geje jednak nie są szczęśliwi ze swoją orientacją. A jeśli nie są, nie jest to normalność - prawda?

      Tylko proszę nie mówić, że źródłem cierpienia jest nietolerancja społeczeństwa i bezduszność prawa. Taka sama nietolerancja objęłaby również onanistów, gdyby organizowali parady na golasa i domagali się akceptacji dla swojego sposobu zaspokajania popędu. Prawodawstwo to też niewielki problem.
      Kluczowe w tym momencie jest pytanie: czemu ów chłopaczek spod Wrocławia jest taki nieszczęśliwy?
      • arturpio nie 17.01.11, 12:15
        "geje jednak nie są szczęśliwi ze swoją orientacją"

        nie. nic nie zrozumiales.

        "geje jednak nie są szczęśliwi z reakcja spoleczenstwa na ich normalnosc". tak to sie przedstawia...

        • inkwizytor.biskupa.breslau Re: nie 17.01.11, 14:29
          Tzn. że zdecydowana większość społeczeństwa jest "nienormalna" i dlatego prześladuje "normalnych" homoterrorystów??
          • arturpio Re: nie 17.01.11, 18:03
            tak, inkwizytorze. wlasnie tak...
        • urko70 Re: nie 17.01.11, 14:36
          arturpio napisał:

          > "geje jednak nie są szczęśliwi z reakcja spoleczenstwa na ich normalnosc". tak
          > to sie przedstawia...

          Jak rozumiesz normalność?
          • arturpio Re: nie 17.01.11, 18:04
            tak jak ty. i jak ja. i jak on.

            Kazdy ma swoja.



    • Gość: ertbor Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej IP: *.site / 192.168.1.* 17.01.11, 10:03
      To fakt. Ale mało kto o tym tak naprawde wie. Autor artykułu niech wie, że kłamstwo, jesli się w nie wierzy, też ma moc wyzwalającą. Tylko za to wyzwolenie wystawią potem rachunek...
    • mazoko Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 17.01.11, 10:16
      i co w związku z tym ?po co ? kogo to obchodzi? zainteresowanych bezpośrednio poinformował wcześniej po co wszystkim o tym mówić ?
      i na co on liczy że mu ktoś będzie zazdrościł współczuł ? co oni chcą tym afiszowaniem osiągnąć...... bo jak narazie wywołują niechęć , śmiech i litość..
      • arturpio Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 17.01.11, 12:23
        on to robi dla siebie, a nie dla ciebie, mazoko...

        nie oczekuje ani twojego "wspolczucia", ani nic innego... bo wie ze ty innych oceniasz wedlug twoich "norm", i ze inni u ciebie "wywołują niechęć , śmiech i litość."

        to co on zrobil, jest zwierciadlem w ktorym TY SIE WIDZISZ. taki(a) jaki(a) na prawde jestes. to nie on sie "eksponuje", to ty....



    • dott84 Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 17.01.11, 10:35
      A czy kogoś w ogóle obchodzi kto z kim sypia? Przecież nikt nikogo na dzień dobry nie pyta jaka jest jego orientacja. Przy przyjmowaniu do pracy tak samo. Jeszcze nie spotkałam się by w cv czy też kwestionariuszu była rubryka "orientacja seksualna". A chyba niedługo do tego dojdzie bo geje i lesbijki chcą manifestować swoją orientacje. To oni nakręcają tą całą spiralę niechęci do siebie.
      Dla mnie homoseksualizm nie jest i nie będzie czymś normalnym, ale uprzedzeń większych do nich nie mam. Nie zgadzam się też by brali śluby i mieli dzieci. A do innych spraw mają takie samo prawo jak wszyscy. Ktoś im zabrania robić zakupy? Iść do kina? Pracować? Chodzić do kościoła? Nie!
      • Gość: w Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.11, 10:40
        "Dla mnie homoseksualizm nie jest i nie będzie czymś normalnym, ale uprzedzeń większych do nich nie mam."

        ty masz problem sam ze soba, nietolerancyjny oszołomie. sam jestes nienonormalny ze swoimi poglądami z 19 wieku.
        • Gość: :) Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej IP: 87.99.46.* 17.01.11, 10:50
          Odezwał się oszołom! Homoseksualizm to dewiacja i żadne krzyki, obrażanie innych nie zmienią tego. Na siłę próbuje się ludziom wmówić, że to jest normalne, a jeśli ktoś jest innego zdania określa się go homofobem itd.
          A ten chłopaczek to zwykły małolat, który swoim gejostwem próbuje wytłumaczyć wszystkie niepowodzenia w życiu. Od teraz będzie miał doskonalą wymówkę dla swojego lenistwa, nieudacznictwa czy co tam jeszcze będzie chciał pod to podciągnąć.
          • arturpio Re: @Gość: :) = "dewiant" 17.01.11, 12:20
            @Gość: :) - "dewiacja" to ty jestes... niestety...

            nie masz prawa osadzac innych. i narzucac innym twoja "normalnosc"!







            • Gość: HM_ Re: @Gość: :) = "dewiant" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.01.11, 14:54
              To, że jesteś zwolennikiem homoseksualistów albo zaliczasz się do ich szeregu nie tłumaczy niewiedzy. Każdy solidnie wykształcony psycholog lub psychoterapeuta znakomicie potrafi wyłożyć genezę powstawania tego skrzywienia.
              Ale skoro homoseksualiści o typie "gej" chcą rozgłosu, to niech kupią wyspę i tam zamieszkają proklamując tęczową republikę - w znajomym towarzystwie jest przecież najmilej? A po 100 latach zajrzymy co słychać u ich potomstwa...
              Zgodzę się, że nikt nie ma prawa narzucać krzywo rozumianej normalności - zarówno w wymiarze seksualnym jak i ideowym. To, że jacyś pani lub pan nie lubią murzynów czy Żydów pozostaje ich prywatną sprawą do momentu, kiedy zaczną o tym mówić publicznie, że nielubienie jest dobre. Propagować należy wartości, które gwarantują lepszą przyszłość ludzkości - chamstwo, antysemityzm, rasizm, homoseksualizm do takich wartości nie należą, mimo usilnego szafowania pojęciem "tolerancja".
              • Gość: PesTYcyD Re: @Gość: :) = "dewiant" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 15:44
                Widzisz to jest racjonalne podejście. Nikt też nie powinien brukać mojego poczucia dobrego smaku przez wykrzykiwanie mi w twarz swoich dewiacji. Mam prawo czegoś nie lubić i nie akceptować i chciałbym żeby pedałki też to uszanowały. Ja im pod kołdrę nie zaglądam bo to nie moja sprawa jest. Ja również nie chodzę po ulicach i nie paraduje swojej heteroseksualnej orientacji , którą mam prawo uważać za normalną i jedyną odpowiednią dla człowieka a nie zwierzęcia. Czuję żal dla tych ludzi ale oni powinni szukać pomocy nie na youtube tylko u specjalisty psychologa.
                • arturpio Re: @Gość: :) = "dewiant" 17.01.11, 18:39
                  "Mam prawo czegoś nie lubić i nie akceptowac"

                  tak, masz prawo.

                  oni rowniez.

                  zgadzam sie z regula nie prowokowania i nie "narzucania publicznego". tak! no ale YouTube nie jest miejscem szczegolnie "wykrzykiwania w twarz"... kazdy tam publikuje to co sobie chce, i kazdy oglada (lub nie oglada) tez co mu sie chce. nikt ciebie nie zmusza ani do sluchania, ani do ogladania...

                  pozatym, jedna z 3 podstawowych regul demokracji jest "jesli cos masz do powiedzenie, to wystap i powiedz". kazdy ma prawo powiedziec co chce, i inni powinni go wysluchac. ewentualnie sie nie zgodzic, a nawet skrytykowac, odrzucic, nie przyjac, no ale nie mozna odmowic komus wolnosci slowa, bo automatycznie sie samemu sobie tego odmawia.


                • gnago pomyłka 18.01.11, 04:01
                  zwierzątka równiež znają tą perwersję, ale do czasu jak znajdą wolnego osobnika przeciwnej wsi.
              • arturpio Re: @Gość: :) = "dewiant" 17.01.11, 18:06
                "Każdy solidnie wykształcony psycholog lub psychoterapeuta znakomicie potrafi wyłożyć genezę powstawania tego skrzywienia. "

                wskaz mi takiego. bo nie znam.

                z zalozenia juz, psycholog cyz psychoterapeuta nie zajmuje sie "skrzywieniami". jest to pojecie im obce.

                im obce. nie tobie..... to juz samo w sobie cos znaczy?



              • wirusx Re: @Gość: :) = "dewiant" 18.01.11, 01:13
                HM_ napisał(a):

                Każdy solidnie wykształcony psycholog lub psychoterapeuta znakomicie potrafi wyłożyć genezę powstawania tego skrzywienia
                --------------------
                Zmień psychoterapeutę, bo twój cię oszukuje, jeśli twierdzi, że potrafi!
            • Gość: :) Re: @Gość: :) = "dewiant" IP: 87.99.46.* 18.01.11, 11:22
              Według takich jak ty "prawo" mają tylko geje i dewianci, bo reszta to ciemnogród, zacofanie, nietolerancyjne homofoby... Za kogo się uważasz? Jakim prawem obrażasz innych i narzucasz twierdzenie, że dewiant jest normalny? To, że ktoś na silę próbuje wypromować homoseksualizm, który jest chorobą i odstępstwem od normy, jako coś normalnego nie oznacza, że tak jest.
        • dobryj Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 17.01.11, 11:27
          haha uważasz, że homoseksualizm jest normalny? nie wiem, ile masz lat, ale może już czas zacząć myśleć samodzielnie, a nie się tą amerykańską papką stymulujesz.
          • arturpio Re: intelektualne wiezienie 17.01.11, 12:26
            hahaha... tak! (i nie...) bo : pytam co to jest "normalny"? i kto to ustala? i kto to komu ma prawo narzucac?

            samo mowienie o "normalnosci" jest totalitaryzmem, "intelektualnym wiezieniem". w ktorym, jak widac z twojego postu, wlasnie "siedzisz".... dozywocie?

            wspolczuje....

            • urko70 Re: intelektualne wiezienie 17.01.11, 12:46
              arturpio napisał:

              > hahaha... tak! (i nie...) bo : pytam co to jest "normalny"?

              To ten/ta, kto mieści się w granicach normy.

              > i kto to ustala?

              Z tym to róznie bywa, poczytaj np na wiki pl.wikipedia.org/wiki/Norma_%28seksuologia%29


              > kto to komu ma prawo narzucac?

              To też zależy od okoliczności i interesu spolecznego. A propos czego poruszyłeś w tym przypadku kwestie narzucania?


              > samo mowienie o "normalnosci" jest totalitaryzmem, "intelektualnym wiezieniem".
              > w ktorym, jak widac z twojego postu, wlasnie "siedzisz".... dozywocie?

              Fiur, fiuu... to już mówić nie można, zeby nie byc posądzonym o totalitaryzm... śmierdzi mi to polityczna poprawnością.
              • arturpio Re: intelektualne wiezienie 17.01.11, 14:25

                masz dobry wech... !

                • urko70 Re: intelektualne wiezienie 17.01.11, 14:34
                  arturpio napisał:

                  >
                  > masz dobry wech... !

                  Czyli przyznajesz, że podporządkowujesz swoje podejście pod polityczna poprawność... odważnie.
                  Skutki politycznej poprawności widać w niektórych krajach.
                  • arturpio Re: intelektualne wiezienie 17.01.11, 18:07
                    tak, staram sie byc "politycznie poprawny" w stosunku do innych w spoleczenstwie. tzn. nie dawac sobie narzucac niczego, ale i innym tez nie narzucac.

                    wlasnie na tym to polega...

                    • urko70 Re: intelektualne wiezienie 18.01.11, 16:00
                      arturpio napisał:

                      > tak, staram sie byc "politycznie poprawny" w stosunku do innych w spoleczenstwi
                      > e. tzn. nie dawac sobie narzucac niczego, ale i innym tez nie narzucac.
                      >
                      > wlasnie na tym to polega...

                      A wiesz, że W.Brytani już nie wolno mówić "mama/tata" tylko opiekun? Wiesz, że to wynika z tej właśnie politycznej poprawności? Byleby homoseksualisty nie urazić...
                      Znasz powiedzenie po owocach ich poznacie(?) no to masz powyżej owoce tejże poprawności.

                      Strzelasz sam sobie w kolano. Poczytaj jeszcze o tzw "pożytecznych idiotach".
        • dott84 Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 17.01.11, 11:53
          Sam jesteś nietolerancyjnym oszołomem bo wyzywasz ludzi, którzy nie zgadzają się z tym, że homoseksualizm jest ok. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to zaraz jest nietolerancyjnym oszołomem z XIX wieku lub homofobem.

        • urko70 Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 17.01.11, 11:59
          Gość portalu: w napisał(a):

          > "Dla mnie homoseksualizm nie jest i nie będzie czymś normalnym, ale uprzedze
          > ń większych do nich nie mam."

          >
          > ty masz problem sam ze soba, nietolerancyjny oszołomie. sam jestes nienonormaln
          > y ze swoimi poglądami z 19 wieku.

          Czemu uważasz, że jest nietolerancyjny skoro sam napisał, że nic do nich nie ma?
      • Gość: recenzent Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej IP: *.echostar.pl 17.01.11, 13:57
        Co za pokaz tolerancji w wykonaniu dziewczynki...Kim Ty jesteś, żeby osądzać czy to co robią jest normalne czy też nie!!! Pożyj jeszcze trochę na tym świecie, może coś do Ciebie dotrze, bo ra razie, to żal czytać co piszesz.
        • urko70 Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 17.01.11, 14:06
          Gość portalu: recenzent napisał(a):

          > Co za pokaz tolerancji w wykonaniu dziewczynki...

          Faktycznie, potwierdzają to jej słowa:
          "A czy kogoś w ogóle obchodzi kto z kim sypia? Przecież nikt nikogo na dzień dobry nie pyta jaka jest jego orientacja. Przy przyjmowaniu do pracy tak samo. Jeszcze nie spotkałam się by w cv czy też kwestionariuszu była rubryka "orientacja seksualna""

          > Kim Ty jesteś, żeby osądzać czy to co robią jest normalne czy też nie!!!

          A uważasz, że NIEKTÓRE zachowania 2% populacji są normą w kontekście pozostałych 98%?

          > Pożyj jeszcze trochę na tym świecie
          > , może coś do Ciebie dotrze, bo ra razie, to żal czytać co piszesz.

          Ale przecież ona prawdę napisała, nikt nikogo na dzien dobry nie pyta "z kim sypiasz?", w CVkach tez tego nie ma - więc jaki widzisz problem?
          • Gość: PesTYcyD Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 14:17
            > > Pożyj jeszcze trochę na tym świecie
            > > , może coś do Ciebie dotrze, bo ra razie, to żal czytać co piszesz.
            >
            > Ale przecież ona prawdę napisała, nikt nikogo na dzien dobry nie pyta "z kim sy
            > piasz?", w CVkach tez tego nie ma - więc jaki widzisz problem?


            Widzisz, kreowanie problemu leży w interesie gejostwa. Jak sam chłopak przyznał jeździł do naszych zachodnich sąsiadów i poznawał środowisko gejowskie. Aż boje się pomyśleć jak dogłębnie zapoznało go to środowisko. Ale chyba musiał być bardzo eksploatowany sądząc po cherlawym wyglądzie i cichutkim wiernopoddańczym głosie. A wracając do meritum problemu nie ma, nikt nikogo nie pyta o orientacje w Polsce a ja sam nie chciałbym żeby sfrustrowany pracownik przyszedł do mnie z pretensjami że jest gejem. to jest jego choroba nie moja, ja też mam swoje problemy ale nie manifestuje ich nikomu ba sam sie z nimi borykam.
            • urko70 Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 17.01.11, 14:31
              Gość portalu: PesTYcyD napisał(a):

              > > > Pożyj jeszcze trochę na tym świecie
              > > > , może coś do Ciebie dotrze, bo ra razie, to żal czytać co piszesz.
              > >
              > > Ale przecież ona prawdę napisała, nikt nikogo na dzien dobry nie pyta "z
              > kim sy
              > > piasz?", w CVkach tez tego nie ma - więc jaki widzisz problem?
              >
              >
              > Widzisz, kreowanie problemu leży w interesie gejostwa.

              Czy aby niezapojączkowały Ci się osoby? Bo nie bardzo wiem czemu do mnie to piszesz zamiast do rezenzenta...

              Ja to wiem, wskazywałem przecież, że dziewczyna JEST tolerancyjna.

              > A wracając do meritum problemu nie ma,

              Właśnie.
          • arturpio Re: 2% ? 10% ? a moze mniej lub wiecej? 17.01.11, 18:31
            "NIEKTÓRE zachowania 2% populacji są normą w kontekście pozostałych 98%? "

            1. ocenia sie powszechnie ze homoseksualisci stanowia okolo 10% kazdego spoleczenstwa. to "troche" wiecej...

            2. procent ten jest rozny, zwlaszcza jesli sie ustali co homoseksualizmem jest a co nie jest... a to wcale nie jest takie "jednoznaczne" jakby sie wydawalo. przytoczyc tu nalezy "domy robienia mezczyzn" w Oceanii... gdzie mlodzi chlopcy obciagaja fiuta starszym, w celu "staniecia sie mezczyznami", ktorzy im "przekazuja meskosc", ktora oni polykaja... czyli ze stare grzyby nie musza nigdzie chodzic, nikogo podrywac, za nic placic - ustalili sobie taka "norme spoleczna"!

            3. wsrod tych 10% (czy innych "mniejszosci" lub "wiekszosci"), to co oni robia jest calkowicie "normalne". tak przynajmniej oni mysla....





            • urko70 Re: 2% ? 10% ? a moze mniej lub wiecej? 18.01.11, 16:17
              arturpio napisał:

              > "NIEKTÓRE zachowania 2% populacji są normą w kontekście pozostałych 98%? "
              >
              > 1. ocenia sie powszechnie ze homoseksualisci stanowia okolo 10% kazdego spolecz
              > enstwa. to "troche" wiecej...

              Wskaż proszę źródła tych 10% wraz ze sposobem zaliczania. Bo i owszem, można policzyć tak, że wyjdzie, że 40% populacji jest homoseksualna.

              > 2. procent ten jest rozny, zwlaszcza jesli sie ustali co homoseksualizmem jest
              > a co nie jest... a to wcale nie jest takie "jednoznaczne" jakby sie wydawalo. p
              > rzytoczyc tu nalezy "domy robienia mezczyzn" w Oceanii... gdzie mlodzi chlopcy
              > obciagaja fiuta starszym, w celu "staniecia sie mezczyznami", ktorzy im "przeka
              > zuja meskosc", ktora oni polykaja... czyli ze stare grzyby nie musza nigdzie ch
              > odzic, nikogo podrywac, za nic placic - ustalili sobie taka "norme spoleczna"!

              Póki co proponuję zatrzymać nasze rozważania na naszej kulturze.

              > 3. wsrod tych 10% (czy innych "mniejszosci" lub "wiekszosci"), to co oni robia
              > jest calkowicie "normalne". tak przynajmniej oni mysla....

              Ale oni są wśród pozostałej częsci _zdrowego społeczeństwa_ i nei można ich rozpatrywać jako samotnej wyspy. No chyba, że wyślesz ich na Madagaskar i wtedy ofc można będzie powiedzieć, że na Madagaskarze homoseksualizm jest normą. Z tym tylko, że będzie można tak mówić przez jedno pokolenie. Później oni wyginą i znów zapanuje tam normalna norma.
      • wirusx Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 18.01.11, 01:10
        dott84 napisała:

        Dla mnie homoseksualizm nie jest i nie będzie czymś normalnym, ale uprzedzeń większych do nich nie mam.
        --------------------
        To : WIEKSZYCH byłoby nawet zabawne gdyby nie było takie wieśniacko głupie, no ale jeśli zestawia się zakupy i kościół ze ślubem i dziećmi to nic dziwnego -
    • typ71 Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 17.01.11, 10:42
      juz od kilku dobrych dni na pierwszej stronie ten koles. wyluzujcie poślady!
    • rapp_scallion Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 17.01.11, 11:12
      Wychodzi na to że bycie gejem to jakieś wyróżnienie społeczne. A gdybym ja nagrał film i oznajmił całemu światu, ze jestem hetero, to pewnie pies z kulawą nogą by o tym nie usłyszał.

      A ten gość z artykułu nie jest gejem - jest pedałem, ciotą, czy jak kto tam jeszcze nazwie. Różnica polega na tym, że geja człowiek na ulicy nie pozna, bo to normalny człowiek jak każdy inny. A pedał się ubierze na różowo i będzie manifestował całemu światu jaki to on jest wrażliwy i nierozumiany.

      Tomasz Raczek też się przyznał że jest gejem, ale jak się wypowiada i jak się zachowuje to odbiega od 180 stopni od tej cioty z filmiku.
    • kklement A dlaczego mają to wykrzykiwać ? 17.01.11, 11:19
      Czy inni wykrzykują, jakie rzeczy najbardziej lubią robić w łóżku ? Czy onaniści organizują marsze ? Czy zwolennicy skórzanej bielizny i kajdanek robią coming outy w gazetach ? Czy swingersi - nawiasem mówiąc dla mnie to też dewianci - wymuszają dla siebie powszechną akceptację i sympatię ?
    • jedrus.4 Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 17.01.11, 11:25
      Biedni, zalosni i glupi...
    • swift073 jak widac - GW wziela juz pod opieke 19-latka 17.01.11, 11:32
      Jak widac, Gazeta Wyborcza wziela juz pod swoja opieke 19-latka z Kobierzyc. Od paru ladnych dni homomanifest tego chlopca nie schodzi z pierwszej strony portalu. Teraz -nie daj Bog- gdy ktos zasmieje sie z tego 19-latka, z tonu jego glosu, z fryzury, z samego manifestu itd. Nazajutrz ukaze sie artykul opisujacy, jakiz to koszmar przezywa ten chlopiec, w jakim to 'katotalibanie' mieszka i jakze skrajnie 'nietolerancyjnym' kraju.

      Podobna kwestia dotyczyla kiedys pary nastolatkow, ktorym nagle zaczal przeszkadzac krzyz w klasie w XIV Liceum we Wroclawiu. Ich protest natychmiast obiela swoim patronatem niezawodna Gazeta Wyborcza. Od razu pojawily sie artykuly na pierwszych stronach, zdjecia, wyrazy wsparcia 'autorytetow' etc. I rowniez bylo zestawienie: oto nowoczesni europejscy mlodzi versus wstretne zacofane katole spod znaku krzyza.

      Zastanawiajace sie, dlaczego GW zawsze wspiera akcje, ktore ze swej natury wymierzone sa przeciwko naszej tradycji, ogolnie przyjetemu systemowi wartosci i ugruntowanym przez cale stulecia obyczajom. Poza tym, co chlopak chcial osiagnac przez swa demonstracje ? Wyrazy zachwytu ? Czy w ten sposob chcial usprawiedliwic brak sukcesow ? Czy chcial koniecznie wetknac kij w mrowisko i oczekiwac okreslonej reakcji ?
      Trudno zgodzic sie z glowna teza redaktora o prawie 'gejow' do wykrzyczenia swojej innosci. Otoz kazdy czlowiek jest inny, kazdy ma kompleksy, kazdy ma rozny charakter, kazdy tez ma swoje zycie intymne. Ale nie oznacza to,ze kazdy ma mowic publicznie o sekretach alkowy. Czy w podaniu do szkoly i do pracy jest koniecznosc wypisywania orientacji seksualnej i preferencji ? Niech ta sfera pozostanie prywatna, a nie publiczna, niezaleznie od tego , czy ktos jest homoseksualista czy hetero.
      • Gość: dziki kraj To juz im Palikocik nie wystarcza nowy pomysl na IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.11, 11:45
        jabola,wibratora tez skuteczny.Jak kraj się rozwali kto będzie za to odpowiedzialny.Nie trzeba wskazywać palcami,kazdy wie,tylko proszę by potem zdziwienia nie było.Dobrobyt cenowy,a zarobki Rumuńskie kto szerzyl propagande pajaców,tematy zastępcze krzyże.Chciałbym wyjechac z tego kraju,zarobić porządnie i wrocic silniejszy.Otworzyć własną telewizje i dokopac cudakom nie tylko nowoczesnoscia,ale i tez prawdą.Pewnie i tak prędzej kraj padnie,a ludzie rozliczą.
        • Gość: kawka pytanie do Sawki IP: *.e-wro.net.pl 17.01.11, 12:09

          panie Sawka, czy seks dorosłej córki z własnym ojcem lub z dorosłą siostrą jest też tak normalne jak homoseksualizm?
          Podobno, w takich zwiazkach kazirodczych ludzi dorosłych, nikt nikogo nie krzywdzi, tak jak w homosekslaunych, a miłosc podobno zawsze jest piekna!
          Czy w GW bedzie artykuł o pieknym zwiazku kazirodczym?
          • urko70 Re: pytanie do Sawki 17.01.11, 12:24
            Gość portalu: kawka napisał(a):

            >
            > panie Sawka, czy seks dorosłej córki z własnym ojcem lub z dorosłą siostrą jest
            > też tak normalne jak homoseksualizm?
            > Podobno, w takich zwiazkach kazirodczych ludzi dorosłych, nikt nikogo nie krzyw
            > dzi, tak jak w homosekslaunych,

            Z tym tylko, że w wyniku homo nie ma możliwości wystąpienia problemów genetyczncyh, a w kazirodczych i owszem, także "krzywdzenie jest".
            • arturpio Re: problemów genetyczncyh 17.01.11, 12:41
              "możliwości wystąpienia problemów genetyczncyh, a w kazirodczych i owszem"

              no wlasnie, nie.

              nie ma ZADNEGO dowodu na "możliwości wystąpienia problemów genetyczncyh w wyniku zaplodnienia kazirodczego". wiecej : wlasnie w taki sposob choduje sie ssaki "domowe" (psy, koty, ktowy, konie itd.) gdzie chce sie uzyskac zwiekszenie, umocnienie jakichs cech w stosunku do innych. Tak wlasnie sie tworzy "rasy". Jest to od zawsze stosowana "naturalna" metoda "selekcji genetycznej". I jak widac z rezultatow : doskonale sie ona sprawdza!

              Nalezy wiec rozroznic "normy" moralne, prawne i "materialna rzeczywistosc", czyli to co niektorzy nazywaja "prawo naturalne"...

              Poza tym, o naduzywaniu dzieci przez ojcow i innych wojkow, to sie wlasnie duzo mowi, w kontekscie tzw. "pedofilii"... i sie okazuje ("wychodzi szydlo z worka"), ze w "domowym zaciszu" "normalnych rodzin", to sie duzo dzieje... wrecz BARDZO DUZO! Francuzi oceniaja ze m. wiecej 1/3 dzieci bylo molestowane lub zgwalcone przez osobe z rodziny...




              • urko70 Re: problemów genetyczncyh 17.01.11, 13:04
                arturpio napisał:

                > "możliwości wystąpienia problemów genetyczncyh, a w kazirodczych i owszem"
                >
                > no wlasnie, nie.
                >
                > nie ma ZADNEGO dowodu na "możliwości wystąpienia problemów genetyczncyh w wynik
                > u zaplodnienia kazirodczego". wiecej : wlasnie w taki sposob choduje sie ssaki
                > "domowe" (psy, koty, ktowy, konie itd.) gdzie chce sie uzyskac zwiekszenie, umo
                > cnienie jakichs cech w stosunku do innych. Tak wlasnie sie tworzy "rasy". Jest
                > to od zawsze stosowana "naturalna" metoda "selekcji genetycznej". I jak widac z
                > rezultatow : doskonale sie ona sprawdza!

                To zwiększenie cech dotyczy tak samo cech pozytywnych jak i negatywnych i czego nie zacytowaleś. Jeśli urodzi się pies z pięcioma nogami to kogo to obchodzi, jesli dotyczy to człowieka to już inna bajka - tak czy nie?
                "Teoria biologiczna wskazuje, że z punktu widzenia korzyści selekcyjnych unikanie stosunków seksualnych z osobnikami spokrewnionymi zapewnia wymianę materiału dziedzicznego między możliwie jak najróżniejszymi genetycznie członkami populacji, przez co unika się genetycznych skutków chowu wsobnego. Poglądowi temu zarzuca się, że hodowla czystych linii nie zawsze musi być szkodliwa i bywa często praktykowana w hodowli zwierząt domowych. Temu znowu przeciwstawia się opinia, że przyroda unika jednak tego typu krzyżowania."
                pl.wikipedia.org/wiki/Ch%C3%B3w_wsobny
                Skutki dość łatwo zaobserwować porównując zdrowie psów rasowych do kundli (ofc zwyciężają kundelki).

                > Nalezy wiec rozroznic "normy" moralne, prawne i "materialna rzeczywistosc", czy
                > li to co niektorzy nazywaja "prawo naturalne"...

                Oczywiście, należy również uwzględnić tzw interes społeczny, zastanowić się skąd się wzieły i jakie mają zadanie normy społeczne.

                > Poza tym, o naduzywaniu dzieci przez ojcow i innych wojkow, to sie wlasnie duzo
                > mowi, w kontekscie tzw. "pedofilii"... i sie okazuje ("wychodzi szydlo z worka
                > "), ze w "domowym zaciszu" "normalnych rodzin", to sie duzo dzieje... wrecz BAR
                > DZO DUZO! Francuzi oceniaja ze m. wiecej 1/3 dzieci bylo molestowane lub zgwalc
                > one przez osobe z rodziny...

                I należy to piętnować z całą stanowczością. Ale to już inny temat.
                • arturpio Re: problemy genetyczne 17.01.11, 14:32

                  Calkiem zgoda, jak najbardziej.

                  Tylko ze "przyroda" nie unika, osobniki "nieudane" sa po prostu eliminowane droga selekcji naturalnej : nie przezywaja. Dlatego hodowcy ktorzy to stosuja musza byc bardzo uwazni i odpowiedzialni, i nie reprodukowac jednostek u ktorych zaczyna wystepowac wzmocnienie cech niepozadanych.

                  Drugie : gdy ide do lozka z kims, to nie "uwzględniam tzw interes społeczny"...

                  Tak sie robilo za czasow krolowej Victorii, gdy kobiecie sie mowilo "zacisnij zeby i mysl o Wielkiej Brytanii!", gdy spelniala jej tzw. "obowiazek malzenski".

                  Czasy sie zmienily. Nie wiem czy na "lepiej" czy na "gorzej", nie oceniam. No ale : zmiana jest.

                  I o tym wlasnie Damian mowi....

                  • urko70 Re: problemy genetyczne 17.01.11, 14:45
                    arturpio napisał:

                    > Calkiem zgoda, jak najbardziej.

                    Miło :).

                    > Tylko ze "przyroda" nie unika,

                    Czyli kwestionujesz to co cytowałem?

                    > osobniki "nieudane" sa po prostu eliminowane dro
                    > ga selekcji naturalnej : nie przezywaja.

                    To pewnego rodzaju nawoływanie do selekcji naturalnej wśród ludzi.. hmmm...

                    > Dlatego hodowcy ktorzy to stosuja musz
                    > a byc bardzo uwazni i odpowiedzialni, i nie reprodukowac jednostek u ktorych za
                    > czyna wystepowac wzmocnienie cech niepozadanych.

                    No widzisz, i stąd u ludzi ograniczenia związane z możliwością wzmocnienia cech.

                    > Drugie : gdy ide do lozka z kims, to nie "uwzględniam tzw interes społeczny"...

                    To oczywiste dlatego robią to inni w imię dobra całego spoleczeństwa w tym tych nienarodzonych.

                    > Tak sie robilo za czasow krolowej Victorii, gdy kobiecie sie mowilo "zacisnij z
                    > eby i mysl o Wielkiej Brytanii!", gdy spelniala jej tzw. "obowiazek malzenski".

                    Teraz niekórzy też tak mówią.

                    > Czasy sie zmienily. Nie wiem czy na "lepiej" czy na "gorzej", nie oceniam. No a
                    > le : zmiana jest.

                    Niekoniecznie.
                    Ale właśnie... nie każda zmiana jest budująca, wiele z nich jest degradująca.
                    • arturpio Re: problemy genetyczne 17.01.11, 18:17

                      - tak, kwestionuje, bo mowiac ze "przyroda unika", przypisujesz jej ("przyrodzie") jakas "swiadomosc" lub "wole" (dzialania)...

                      - nie "nawoływanie do selekcji naturalnej" a po prostu stwierdzenie... tak to dziala w w/w "przyrodzie". oczywiscie, nie dziala to tak w spoleczenstwie ludzi, ktore ma i "swiadomosc" tego co robi i "wolna wole", a wiec wciaz "poprawia" te "przyrode"...

                      - "stąd u ludzi ograniczenia" - nie ma zadnych "ograniczen". Ludzie robia to co chca. Sa hodowcy "odpowiedzialni", ktorzy eliminuja z rozmnarzania osobniki u ktorych wzmocnily sie cechu nieporzadane, sa i inni - nieodpowiedzialni, ktorzy ich mimo wszystko do dalszej reprodukcji uzywaja.

                      - ludzie kopuluja (spolkuja, wspolzyja, "robia milosc"...) nie "w imię dobra całego spoleczeństwa" a dla ich wlasnej, egoistycznej, chwilowej przyjemnosci. To sie nazywa "porzadanie"...

                      - "Teraz niekórzy też tak mówią." Kazdemu wolno sobie mowic i myslec co mu sie zywnie podoba. Nie musi to automatycznie odpowiadac czemukolwiek, a w szczegolnosci jakiejkolwiek "prawdzie".

                      - "nie każda zmiana" - absolutnie sie zgadzam.







                      • urko70 Re: problemy genetyczne 18.01.11, 16:08
                        arturpio napisał:

                        >
                        > - tak, kwestionuje, bo mowiac ze "przyroda unika", przypisujesz jej ("przyrodzi
                        > e") jakas "swiadomosc" lub "wole" (dzialania)...

                        Po pierwsze nie wynikało to z mojej wypowiedzi także nie dopowiadaj sobie.
                        Niemniej jednak tak, masz rację, przyroda/natura jak zwał tak zwał wie co dla niej dobre i w którym kierunku ma się rozwijać, a w którym zwijać.

                        > - "stąd u ludzi ograniczenia" - nie ma zadnych "ograniczen".

                        Poważnie zniesiono już zakaz kazirodztwa?


                        > - ludzie kopuluja (spolkuja, wspolzyja, "robia milosc"...) nie "w imię dobra ca
                        > łego spoleczeństwa" a dla ich wlasnej, egoistycznej, chwilowej przyjemnosci. To
                        > sie nazywa "porzadanie"...

                        I aby nie było z tego większej szkody wprowadzono zakaz kazirodztwa.
      • arturpio Re: "ogolnie przyjete" 17.01.11, 12:33
        "przeciwko naszej tradycji, ogolnie przyjetemu systemowi wartosci i ugruntowanym przez cale stulecia obyczajom"

        to twoje "tradycje", sysrtem wartosci i obyczaje. GW robi to wlasnie po to abys sobie uswiadomil ze nie jestes SAM na swiecie, i ze sa jeszcze inni, calkiem inni od ciebie, ktorzy z toba maja - mimo wszystko - cos wspolnego, ale to co jest wspolne nie nalezy ani do ciebie, ani do nich.

        ta np.: "naszej tradycji".... smiem wyobrazac sobie, ze ta "tradycja" o ktorej mowisz, to ta polska odwieczna "tradycja tolerancji". i mam wrazenie ze nie calkiem tak samo ja rozumiesz jak jest "ogolnie przyjete"...

      • Gość: TW wróg_lustracji Trybuna kogo ? IP: *.e-wro.net.pl 18.01.11, 11:08
        > Zastanawiajace sie, dlaczego GW zawsze wspiera akcje, ktore ze swej natury wymi
        > erzone sa przeciwko naszej tradycji, ogolnie przyjetemu systemowi wartosci i ug
        > runtowanym przez cale stulecia obyczajom.

        To akurat każdy wie.
        Gadzinówka Wybroczna to antypolska gazeta wydawana przez środowiska dla których polskość i katolicyzm to prawie synonimy, więc walcząc z "młodszą wiarą" mówiąc, że nie mają wyboru i muszą wyśmiewać polskość.
        Co chcą osiągnąć trudno zrozumieć bo przecież tu nie wrócą, szczególnie jak ich Polacy znów znienawidzą.

        link
        A może oni stąd nigdy nie wyszli ?
    • arturpio kogo to obchodzi? 17.01.11, 12:12
      "otwarcie komunikować: "Cześć, mam na imię Filip i jestem gejem"
      A zrobmy to inaczej : "Cześć, mam na imię Filip i jestem hetero"

      kogo to obchodzi?

      (ps: jestes pewien? hmmm.....)


    • odowk Brawo Damian 17.01.11, 12:34
      Też jestem spod Wrocka, choć teraz mieszkam gdzie indziej. Kilkanaście lat temu byłem w Twojej sytuacji i wieku i odważyłem się powiedzieć paru osobom, także rodzicom, którzy myśleli, że to jakieś wygłupy i w ogóle to zlekceważyli. Potem studiowałem we Wrocławiu. Trzeba przyznać, że mimo wciąż trwającej w Polsce homofobii, teraz jest trochę lepiej, także dlatego, że ludzie o wiele częściej ujawniają się przed znajomymi i publicznie. W zeszłym roku byłem na Marszu Równości we Wrocku. Oby tak dalej.
      • Gość: masakra Jak gejowo to do Holandi Love Parady wam zamkneli IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.11, 12:43
        nie macie gdzie pochasać dziwolągi????????Matka was nie kocha???
      • Gość: ertbor Re: Brawo Damian IP: *.site / 192.168.1.* 17.01.11, 13:28
        W Polsce jeszcze długo nie będzie dobrego klimatu dla gejów. A to dlatego że "homofobię" zwalcza sie klerofobią, socjalistycznymi gawędami i zachodnim infantylizmem myslenia. Gdyby od dłuższego czasu traktowano oficjalnie homoseskualizm jako defekt psychiczny, a więc kliniczny, to nie byłoby takich lęków przed ujawnieniem swego problemu. Damian mógłby ujawnić sie jako gej, który nie chce sie leczyć. Ale geje chca uznania "normalności" odmienności i praw naturalnych obcych naturze. To tak łatwo w Polsce nie przejdzie...
        • urko70 Re: Brawo Damian 17.01.11, 13:36
          Gość portalu: ertbor napisał(a):

          > To tak łatwo w Polsce nie przejdzie...

          Cała nadzieja w Tadeuszu.
          :)
    • patthecatredux A jakieś inne osiągnięcia życiowe? 17.01.11, 12:49
      ...poza pożądaniem anusa kolegi swego? ;p
    • borsuk07 Mają no i co z tego. Jaki problem ! ! 17.01.11, 16:56
      jego sprawa, chyba że szuka sponsora !.
    • pirks0 geje? a po polsku nie można? 17.01.11, 18:06
      Środowiska homoseksualne skutecznie lansują angielskie określenie "gej". A przecież mamy swojskie, polskie "pederasta". Dbajmy o czystość polszczyzny, skoro już nie wypada dbać o tradycyjne wartości :)
    • Gość: jot Re: Geje mają pełne prawo a kaprofile IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.11, 18:12
      Geje już mogą teraz czas na to by coming out zrobili kaprolile a potem kozo pcy . Tego nam tzreba by była pełna wolność i otwartość
    • czterdziestyiczwarty Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 18.01.11, 07:38
      Skoro Damian sie odwazyl no to ja tez musze. Jestem od zawsze heteroseksualita i jestem z tego dumny. Uwielbiam kobiety i nie jestem sympatykiem facetow ,ktorzy zachowuja sie jak kobiety a kobietami fizycznie nie sa. Toleruje ich egzystencje ale nie znosze gdy sie obnosza ze swoja odmiennoscia i wrecz lansuja homoseksualizm jako cos trendy (cos na miare zwyczajow w starozytnej Helladzie lub Rzymie. Osobiscie dotad nie deklarowalem swojego heteroseksualizmu,uczynilem to po raz pierwszy na tym forum i nie zamierzam na codzien w jakis szczegolny sposob podkreslac mojej orientacji seksualnej bo to jest moja prywatna a nie publiczna sprawa. Natomiast nie zamierzam popierac roznego rodzaju marszy propagujacych zachowania kochajacych inaczej a zwlaszcza nakazow w tej sprawie rodem z UE w ktorej wladzach zasiadaja obok licznych homoseksualistow takze scigani prawem pedofile.
    • cancro Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej in... 18.01.11, 07:58
      Jestem pod wrażeniem pańskiego artykułu, panie Sawka. Proponuję założyć jakiś wątek na jednym z portali społecznościowym, w celu zbierania głosów poparcia w sprawie przyznania Damianowi Virtuti Militari. Za odwagę oczywiście!
    • Gość: obywatel Gej? A willę czy mercedesa ma? IP: *.access.ecotel.net 18.01.11, 09:29
      Jakoś tak to było:
      -Tato, jestem gejem.
      -Synu a willę masz?
      -Nie.
      -Mercedesa masz?
      -Nie.
      -Jacht masz?
      - Nie.
      - Toś synu jest zwykłym pedałem a nie gejem. ;)

      Więc chłopak skłamał w tym oświadczeniu, nie jest żadnym gejem ;)
    • mooreland Re: Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej 18.01.11, 10:26
      A ja jestem hetero i nie wykrzykuje tego glosno! Niech i daniel-gej ryj przytka!
    • map4 granice wolności według red. Sawki 18.01.11, 10:42
      "Dziewiętnastolatek z Kobierzyc postanowił oznajmić wszystkim w Polsce, że jest gejem. Jestem pełen podziwu dla jego odwagi" napisał redaktor Sawka. Na sam koniec dodał "Wolność jest zaraźliwa."

      Całkowicie podzielając pogląd redaktora Sawki odnośnie wolności wyrażania własnych poglądów podzielam również podziw dla młodego człowieka, który mimo dulszczyzny panującej w naszym - nie okłamujmy się - zapyziałym, zacofanym i prowincjonalnym kraju ośmiela się głosić własny światopogląd na życie nieakceptowany przez heteroseksualną większość społeczeństwa.

      Mimo tego - a może dzięki temu podziwowi wyartykułowanemu przez redaktora Sawkę z jeszcze większym zdziwieniem przeczytałem komentarz szefa wrocławskiej redakcji Gazety Wyborczej w obronie wolności wypowiedzi.

      To przecież Gazeta Wyborcza publicznie nawołuje do cenzury i siania nienawiści wobec mniejszości wyznającej niesłuszne zdaniem redakcji poglądy narodowe. To gazeta wyborcza przecież rozdaje gwizdki mające zagłuszyć inne od jedynie słusznych poglądów. To gazeta wyborcza wreszcie otwarcie nawołuje do rewizji wyroków, które narodowców uznają niewinnymi.

      Ma Pan rację, redaktorze. Wolność jest zaraźliwa. Ale podziw dla homoseksualisty i potępienie narodowców za jedno i to samo działanie, czyli głośne wyrażanie własnych poglądów stawiają pana w jednym rzędzie z madame Dulską, z tow. Wiesławem i setką innych wątpliwej sławy postaci, które wolność wypowiedzi rozumieją jako wolność do głoszenia jedynie tych poglądów, które są słuszne z obecnie obowiązującą linią.

      Czasy PZPR minęły, redaktorze Sawka. Wolność wypowiedzi oznacza również swobodę głoszenia niewygodnych, niesłusznych, głupich i niedorzecznych poglądów.

      Jeśli więc gejowi wolno krzyczeć, że jest inny, wolno również swoją inność manifestować narodowcom.
    • ddyzma5 Panie Sawka 18.01.11, 12:01
      Po pierwsze Geje mają pełne prawo do wykrzyczenia swojej inności , ale niech to robią tak aby nie naruszać prawa innych. Ich prawa kończą się tam, gdzie innych się zaczynają.
      Inni mają również prawo do tego , aby nie być obciążani wykrzykiwaniem Gejów.
      To jest już przecież forma przemocy, którą Pan Panie Sawka popiera.

      Po drugie Panie Sawka homoseksualizm nie jest inną seksualnością człowieka ale seksualnością zboczoną.
      Dokładnie mówiąc homoseksualizm jest zaburzeniem w ludzkiej orientacji płciowej.
      Ten pionierski szlak , który Pana zdaniem wytycza Damian, to jest ten sam szlag w kierunku którym australijski etyk pochodzenia żydowskiego kroczył.
      Finałem tego kroczenia była konkluzja tego etyka, że stosunek seksualny z kozą jest czymś normalnym, a więc jesteśmy przy następnej seksualności człowieka , która de facto nie jest seksualnością ale jej zboczeniem.
      No ale Pan Panie Sawka może przecież mieć inne zdanie niż , powiedzmy, dyktuje nam to odwieczne prawo natury.
      Nie można przecież od każdego wymagać aby on rozumiał jakie istnieją zależności między najmocniejszym instynktem człowieka, jakim jest instynkt samozachowawczy a seksualnością człowieka . Seksualnością , która to jest dopełnieniem nie tylko tego instynktu ale również zapewnia nam samorealizację na bardzo wielu płaszczyznach.
      Sam fakt ograniczenia tej samorealizacji u jednostek homoseksualnych, podświadomie uruchamia w nich różne procesy . Jednym z nich jest np. ucieczka od samego siebie w pracę.
      Materia jest zbyt delikatna aby ją tu rozpatrywać, ponieważ może to tylko spowodować wiele nieporozumienia.
      W każdym razie ja współczuję Damianowi tej , jak to Pan Panie Sawka nazwał „odwagi”.
      Moim zdaniem jest to krzyk, chyba nie rozumiany przez samego krzykacza.
      Bardziej bym był skłonny powiedzieć o chęci zaistnienia przez Damiana, chęci zidentyfikowania się ze środowiskiem , które molestuje przeciętnego człowieka słowami „ jestem homoseksualistą” . Chęci znormalizowania zjawiska patologicznego , co jest sprzeczne same w sobie.
      Każdy dobrze wie o istnieniu zboczeń seksualnych i różnych zaburzeń, tak jak każdy wie o istnieniu różnych chorób.
      Wybitne jednostki homoseksualne potrafią skanalizować tak swoje zboczenie, że wyciągną z niego duży profit dla siebie i społeczeństwa. No i są jeszcze takie Damiany , którym pozostał tylko Internet aby zaistnieć. Właśnie takie Damiany wchodzą na barykady aby walczyć o swoje prawa , których rzekomo nie mają. Biedacy nie wiedzą , że podcinają gałąź na której siedzą.
      A więc kto jak obchodzi się z własną seksualnością , to jest kwestia środowiskowa.
      Poza tym stosunek dziadków Damiana do niego uważam za poprawny.
      To że Damian cierpi na zaburzenia w orientacji seksualnej, to przecież nie jest wina Damiana.
      Winą Damiana jest to, jak Damian obchodzi się ze swoją seksualnością, a to jest już jak wspomniałem sprawa środowiskowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja