czechofil 17.01.11, 10:39 Też mnie zastanawia, dlaczego nic na Strzegomskiej się nie dzieje, mimo tego, że co najmniej od tygodnia mamy już temperatury wiosenne. Na co wy panowie budowlańcy czekacie, aż bociany wrócą z Afryki, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bolo Re: Obserwuję przebudowę Strzegomskiej. I co widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 13:21 Studzienki się już zapadają, a asfalt wokół nich wykrusza. A to przecież nie koniec zimy. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Obserwuję przebudowę Strzegomskiej. I co widz 17.01.11, 14:35 Gość portalu: bolo napisał(a): > Studzienki się już zapadają, a asfalt wokół nich wykrusza. Chciałbyś. Studzienki są w dobrym stanie, a najazdy na nie zrobili tak że da się jechać nawet bez omijania. Podrajcowałes się głodnymi kawałkami o studzienkach wystających na 20 cm i masz jakies mokre zwidy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek normalne- nadzór inwestora (sternika) śpi. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.11, 15:50 To po co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: normalne- nadzór inwestora (sternika) śpi. 17.01.11, 18:42 nadzór ma w Polsce ciekawą taktykę.Taktyka ta prowadzona jest głównie współpracy z wykonawca i pod jego dyktando (pachnące CBA). Otóż - po oddaniu obiektu drogowego nadzór się przebudza i stwierdza "rażące braki" typu złe oznakowanie, złodziejstwo warstw podbudowy, za cieńki asfalt itp. Ale zamiast kazać na własny koszt wszystko rozebrać i zbudowac od nowa - w rozumieniu interesu obywateli - dopuszcza się warunkowo do ruchu z nakazem usunięcia braków przez wykonawcę. I na tym koniec. Wykonawca bierze premię paruset milionów PLN za podbudowe grubości nie 0,5 metra ale 35 cm itd, nie kiwając już na drodze palcem. Jak bowiem można na dopuszczonej do ruchu drodze usuwać usterki, które wymagają jej kompletnego demontażu i budowy od nowa? Podbudowa za cieńka, warstwy bitumiczne nie spełniają norm a auta jeźdzą a wykonawca "usuwa" za pomocą armii krecików podbudowę i zastępuje ją nową 0 + Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek A we wrocku UM "wynajmuje" inwestora zastępczego. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.11, 23:15 Zamiast robić to, za co biorą kasę, urzędasy śpią spokojnie, bo płacą dużą kasę tzw. inwestorowi zastępczemu. Efekty widać na każdym kroku, choćby na wiecznie "poprawianym" placu Grunwaldzkim. Ostatnio modne były "poprawki" w postaci rycia nowych przystanków przy tzw. szybkim tramwaju na Gaju. Nawiasem mówiąc, "zapomniano" o wiatach na tych przystankach. No, ale wybory już były. a następne za cztery lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikser To poczytaj sobie jadłospis z Balu Dutkiewiczów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 09:21 Od razu ci się humor poprawi. Tu nie zarabia się pieniędzy na budowie dróg, tylko na ich ciągłym remontowaniu. Jeszcze tego nie zauważyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] Re: Obserwuję przebudowę Strzegomskiej. I co widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 11:14 List czytelnika to doskonały dowód na to, że co by się nie zrobiło to zawsze znajdą się malkontenci. Miasto miało dwa wyjścia: 1. Zostawić południową jezdnię zamkniętą do czasu zakończenia prac (wiosną) i usłyszeć jacy to idioci pracują w UM bo można było puścić ruch nieukończoną jeszcze jezdnią. 2. Otworzyć nieukończoną południową jezdnię i czytać takie listy jak ten w artykule - że ruch puścili a jezdni jeszcze nie jest gotowa. Wniosek - co zrobią to i tak będzie źle - w literaturze taka sytuacja nazywana jest "konfliktem tragicznym". Ja jednak wolę omijać studzienki niż jechać 25 minut od ronda na Mińskiej do skrzyżowania Strzegomskiej z Gubińską - co mi się zdarzyło kilka tygodni temu wracając z lotniska o godzinie 14:00 w piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Obserwuję przebudowę Strzegomskiej. I co widz 18.01.11, 11:32 Ależ chwała im za to, że oddali tę drogę nawet bez tej warstwy ścieralnej. Ale dlaczego, mimo bardzo dobrej jak na styczeń pogody nic się tam nie dzieje? Mogli kłaść asfalt podczas mrozów, a teraz nie mogą? Coś mi tu nie gra. Poza tym obecnie też nie masz żadnej gwarancji, że z lotniska dotrzesz w miarę szybko do centrum. Wystarczy, że popsuje się rogatka na przejeździe kolejowym i tworzy się tam natychmiast korek... Odpowiedz Link Zgłoś
lemingogrod Re: Obserwuję przebudowę Strzegomskiej. I co widz 18.01.11, 11:46 obserwator sie znalazl :) a nie mozna bylo po prostu porzadnie tego zaplanowac i wykonac? nie przyszlo ci to do glowy? Odpowiedz Link Zgłoś
mitchharris Re: Obserwuję przebudowę Strzegomskiej. I co widz 18.01.11, 12:14 Dobrze, rzeczywiście chwała że w ogóle otworzyli tylko martwi cała otoczka i tło którego wielkodusznie i naiwnie jak dzieci staracie się nie zauważać. Biorąc poprawkę nad krajowa inżynierię drogową i skłonność do rozpadania się zarówno nawierzchni drogi jak i wykończeń studzienek już po kilku miesiącach,trzeba zdawac sobie sprawę czym grozi "oddanie do użytku" prowizorycznej drogi bez warstwy końcowej i uszczelnień. Ryzyko że mróz i woda poczynią szkody już obecnie jest bardzo wysokie, z tym że zostanie zlikwidowane przypudrowaniem trupa na wiosnę, poprzez położenie warstwy ścieralnej. ... do kolejnej zimy Problem studzienek był już rozpracowywany i jest jasny, wystarczy robić i znac się na budownictwie drogowym by ti skumać. 60 lat po wojnie w Polsce dalej nie dopracowano się technologii solidnego trafiania pod poziomicę z wysokością prefabrykatów kolektora podziemnego. Każda - literalnie kazda studzienka zapada się dokładnie dlatego, że centymetry do właściwego poziomu warstwy ścieralnej asfaltu robione są metoda chałupniczą: zaprawa, cegiełki, kamyki, kliny z drewna. Inspektor tam głowy nie włoży albo wystarczy że ładnie wygląda na odbiorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek A może to partactwo, a nie "jak by nie zrobił..." IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.01.11, 12:53 Tylko u nas zdarzają się jeszcze ciągle "oddania" inwestycji pół roku przed zaplanowanym terminem i wyciąganie do inwestora łapy po gratis premię (vide A4 od Krzyżowej czy AOW od Magnic) Oczywiście nie da się rzetelnie zaplanować terminarza inwestycji i go dotrzymać. Oczywiście nie da się wykonać inwestycji bez poprawek. Oczywiście nie da się sprawować należytego nadzoru nad wykonawcą podczas realizacji inwestycji. Oczywiście nie da się... Czy to jest malkontenctwo?? Odpowiedz Link Zgłoś