polska - państwo prawa.

18.01.11, 14:37
nie wiem czy słyszeliście o sytuacji lokatorów z kamienicy przy ul. świdnickiej 36. Budynek został sprzedany i jest problem kto jest aktualnym właścicielem ale nie o tym chcę tu pisać. chodzi mi o problem lokatorów, którzy tam mieszkają. są zastraszani przez "nowego właściciela" oraz jego "pełnomocników". Od kilku dni nie mają gazu, ogrzewanie również bywa wyłączane. mieszkają tam rodziny wielopokoleniowe, jedna kilkuletnia dziewczynka znalazła się ostatnio w szpitalu z powodu reumatoidalnego zapalenia stawów (przez nagłe spadki temperatur). w podziemiach tej kamienicy znajdował się klub muzyczny, który nowi właściciele chcą zamienić na dyskotekę, dlatego też robią wszystko żeby wyrzucić stamtąd aktualnego najemcę ( którego umowa najmu nadal obowiązuje). w grudniu postawili metalowe stemple zastawiając jedyne wejście do lokalu. stemple teoretycznie podtrzymują schody, podobno grożące zawaleniem, dlatego najemca zmuszony był zamknąć lokal. przeprowadzili mu nielegalną eksmisję, tzn wywieźli wszystkie jego rzeczy bez jego zgody! w kamienicy zaczęli kręcić się delikatnie mówiąc podejrzani ludzie, którzy 'postawili na sport' ;) mieszkańcy boją się przechodzić przez klatkę schodową, o wieczornym wyjściu już nie wspominając.
co wy o tym myślicie? jak można im pomóc? wiem że sąd i prokuratura to rozwiązanie, ale takie sprawy ciągną się miesiącami a nawet latami, a mieszkańcy żyją w strachu.
    • Gość: z ukosa Prawo? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.01.11, 14:50
      Czyzbys mial nadzieje, ze tak jest w istocie?
      No to sie mylisz.

      W naszym kraju prawo jest incydentalnie wykorzystywane przez grupy interesow.
      Wystarczy poczytac o dzialalnosci tzw. "aparatu sprawiedliwosci".
      Wystarczy.

    • Gość: lasss Re: polska - państwo prawa. IP: *.e-wro.net.pl 19.01.11, 10:17
      nieporozumienie miasto powinno zająć jakies stanowisko w tej sprawie
    • Gość: Piłsudkski Re: polska - państwo prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 17:35
      Polska to bantustan, republika bananowa, pseudo-demokracja, tu nie ma sprawiedliwości, tu rządzą mentalni-dresiarze a na ulicach stricte dresiarze.
    • nawojek Re: polska - państwo prawa. 20.01.11, 23:30
      tom.i.jerry - co proponujesz? Wezwać biegłego, by bez zgody "właścicieli" zrobił ekspertyzę budowlaną (konieczność stempli), instalacji elektrycznej (podstawa wyłączeń) czy gazowej (ogrzewanie) i rozdmuchać sprawę w mediach (przy z pewnością dużej pomocy przeciwników Piskorskiego)? Biegły - uczciwy, prawy i odporny na czekające go ewentualnie szykany to chyba wymarły gatunek:) A takiego, który byłby autorytetem i chciał się mieszać w tego typu spory, trudno znaleźć.
      Metody "właścicieli" znane są z innych miast. Wykurzanie z "mojego" na miarę poziomu nowych posiadaczy przybiera bardziej lub mniej drastyczne formy. Jeśli mieszkańcy sami się nie zorganizują i nie poproszą o konkretną pomoc - nikt za nich działał nie będzie. To, że ktoś chce ich nabić w butelkę, to nie znaczy, że są niepełnosprawni intelektualnie. Przedziwnie przeprowadzony przetarg i obecne szykanowanie - działają na ich korzyść, ale nikt nie potraktuje poważnie ich wieloletniego mieszkania jako ważnego powodu, by tam mieszkali dalej. Ludzie tracą w pożarach, powodziach i trzęsieniach ziemi (o wojnie nie wspominając) domy, a nawet cały dobytek ruchomy i chociaż w tym miejscu ich rodziny mieszkały od pokoleń, są zmuszeni znaleźć inne mieszkania. Abonamentu "na zawsze" nie ma nikt. Tym bardziej, że w tej kamienicy nie mieszka nikt "politycznie" spokrewniony:(
      ps
      Przy eksmisji najemcy piwnicy mieszkańcy nie stanęli murem, nie wezwali policji, nie obronili jednego spośród siebie - więc jak inni mają ich bronić?
    • tomek854 Re: polska - państwo prawa. 21.01.11, 00:58
      Tylko że to ma drugą stronę też.

      Przykład, autentyczny. W tym państwie prawa zdarzyło się tak, ze pewna rodzina miała ograniczone prawo własnosci. Bo w latach kwaterunku zakwaterowano licznych lokatorów w willi należącej do niej należacej. I ten facet sobie tam mieszkał, a potem się wyprowadził a pokój używał jako składzik. Bo co mu szkodziło, jak płacił sześciokrotnie mniej niż za sąsiedni pokój płacili studenci. Ale zameldowany był, płacił na czas (albo trochę po czasie) i można mu było skoczyć. Od czasu do czasu się pojawiał (dopóki nie wylądował w domu starców) i narzekał jaka to rudera jest. Oprócz niego było kilku innych lokatorów ale ci na szczęscie sami się wynieśli.

      Oczywiście nieruchomości nie dało się sprzedać bo kto by kupił taką nieruchomosć z lokatorem? Chyba tylko ludzie bez skrupułów. A z takimi ta rodzina się nie zadaje.

      I tak to trwało przez ponad pół wieku aż ostatni lokator z kwaterunku umarł. I można było wreszcie sprzedać nieruchomość, tylko że i tak nie był to super interes bo już była ruiną.

      A trudno, żeby nie była, skoro połowę z niej zajmowali lokatorzy z kwaterunku płacący czynsz ok. kilkunastu % tego za ile mozna było wynająć to na wolnym rynku...

      Lokatorzy byli zadowoleni, państwo prawa ich chroniło, jak im się na głowę lało to zgłaszali do administracji, administracja przychodziła i łupała włascicielowi posesji kary za to, że nie zapewnia lokatorom mieszkań na poziomie. Jakieś groszowe to były kary, ale płacić było trzeba.

      Tylko problem był taki, że lokatorzy płacili kilkanaście procent wartości rynkowej a wymagania mieli 100%. A tymczasem owa rodzina ciężko pracowała i miała na utrzymaniu wielką willę, w której korzystała tylko z małej częsci bo reszta była rozkwaterowana między lokatorów. Sumaryczny przychód ze wszystkich pokoi zajmowanych przez kwaterunkowców był mniejszy niż można było wziąść pokój na wolnym rynku! I to o takim kiepskim standardzie jaki był pod koniec, kiedy pokoje zaczęły się zwalniać i mozna je było wreszcie wynajmować.

      Więc państwo nakładało na właściciela de facto obowiązek utrzymywania obcych sobie ludzi - bo owi ludzie płacili znacznie mniej niż kosztowałoby ich wynajęcie mieszkania, natomiast rodzina musiała im zapewniać odpowiednie warunki pomimo tego, że jej dochody były znacznie uszczuplone poprzez brak możliwości wynajęcia pokoi. Nie muszę chyba dodawać, że np firmy budowlane nie są zainteresowane czy lokatorzy są z kwaterunku czy z ogłoszenia i za remonty kasują zawsze tyle samo...

      Żeby nie było: to nie jest historia z zamierzchłych czasów komuny, skończyła się już w tym wieku...

      I teraz sobie policz: było trzech sublokatorów z kwaterunku. zakwaterowano ich tam w latach 50-tych, ostatni opuścił ten padół kilka lat temu. Czyli przyjmijmy że średnio trwało to 45 lat.

      45 lat utrzymywania trzech obcych osób.

      Załóżmy że dziś za taki pokój można by wziąść 1000 zł. Oni płacili po 180.

      Dla uproszczenia przyjmijmy takie ceny na przestrzeni całych 45 lat, czyli innymi słowy policzmy straty "po dzisiejszym kursie".

      Strata na miesiąc na pokoju to (dla zaokrąglenia) 800 złotych. 800 złotych razy trzy pokoje = 2400 złotych. 2400 złotych razy 12 miesięcy: 28 800. Razy 45 lat?
      1 296 000 złotych po dzisiejszym kursie.

      Ponad MILION złotych straciła rodzina z mojego przykładu na utrzymywanie obcych ludzi.

      Dodać należy do tego jeszcze straty wynikłe z tego, że przez te 45 lat dom popadł w ruinę, bo rodzina nie miała funduszy nawet na bierzące remonty. Plus inne uciążliwości związane z posiadaniem niechcianych sublokatorów.

      I teraz powiedz mi jedną rzecz: Owa rodzina kupiła sobie tą willę przed wojną. Wszystkiego tego dorobiła się w 20-leciu międzywojennym.

      Ok, niech będzie, że za komuny było ciężej (ale też się dało, jak ktoś chciał). Ale i tak minęło już 20 lat od upadku komuny...

      Więc popatrz uczciwie na obie strony medalu i powiedz: czy w państwie prawa jest akceptowalne że prawa jednych (mieszkańców) są gwarantowane kosztem innych (właścicieli nieruchomości)?

      I jeszcze co do tych lokatorów: Czy Ci ludzie się wczoraj urodzili? Nie wiedzą, że nie mieszkają na swoim tylko na cudzym? Nie czytają gazet? Nie widzą, po ile są mieszkania w centrum? NIe umieją sobie policzyć, że płacą znacznie poniżej wartości? I nic im to nie przeszkadza, że ta róznica w cenie musi się wziąść SKĄDŚ, i że de facto żyją na czyjś koszt? Zupełnie im to nie przeszkadzało przez tyle lat?

      I teraz, kiedy ktoś się wreszcie wkurzył to jest wielkie halo.

      OK, właściciele kamienicy grają poniżej pasa. Ale dziwisz się im?

      Jeśli państwo chce bronić praw lokatorów, to niech to robi, ale nie kosztem innych obywateli.

      A tak naprawdę, to sami lokatorzy powinni zadbać o to, żeby mieszkać na swoim, albo wynajmować tam, gdzie ich na to stać.

      Pewnie, ja też bym wolał mieszkać na Świdnickiej niż w Siechnicach. Ale wolałbym mieszkać w Siechnicach niż pasożytować na innych.
      • tomek854 Re: polska - państwo prawa. 21.01.11, 00:59
        Przepraszam, troszkę namieszałem w pierwszym akapicie, bo najpierw napisałem otwarcie o konkretnym przypadku, ale stwierdziłem, że lepiej zachować anonimowość tych ludzi i zmieniając trochę pomieszałem szyk i składnię. Mam nadzieję, ze i tak wiadomo o co chodzi.
        • nazimno Prawo? 21.01.11, 11:02
          Panstwo w dotychczasowych relacjach z obywatelem staralo sie zawsze traktowac
          obywatela jak zwierze hodowlane przeznaczone na uboj.

          Dopoki zwierze da sie doic i strzyc jest potrzebne.
          I to wlasnie w tych relacjach jest przyczyna braku szacunku dla panstwa dzialajacego
          w opisany powyzej sposob.

          Ciekawe jest to, ze "nadejscie demokracji" niewiele zmienilo.


        • nawojek Re: polska - państwo prawa. 21.01.11, 19:39
          tomek854 - zdaje się, że piszesz o czymś innym, nie mieszaj PRL-owskich dokwaterowań w prywatnej kamienicy/domu, a zakupu kamienicy z pominięciem prawa (przetarg wygrywa oferent z najniższą ofertą?), nie od prywatnej osoby i ze świadomością, że zakupuje się w XXI wieku dom z lokatorami. To zupełnie dwie różne sprawy. Opisywane przez Ciebie przypadki zdarzają się często na terenach przed wojną polskich, nie na ziemiach zachodnich i są autentyczną zmorą, w związku z brakiem regulacji w uwolnieniu czynszów. Za to przypadek kamienicy po SD przypomina sporą kamienicę w centrum Łodzi, gdzie nowy właściciel poodłączał lokatorom wodę/gaz.prąd, żeby się wyprowadzili. Nie mieli wyjścia, ale co śmieszniejsze -pusty budynek niszczeje, nie jest wcale remontowany i służy za stelaż do wielkich, reklamowych banerów.
          Nie spodziewam się, że ludzie, którzy kupili za 5 mln kamienicę zaczną ją z werwą remontować, raczej opróżnią z lokatorów i sprzedadzą za kilkanaście milionów. Tyle, że teraz o tym nic nie mówią. Dla trzech kolesi to jest najlepszy biznes - szybka kasa. Najważniejsze, żeby lokatorów nie było. Aż dziwne to, że CBA nie poświęci kilku agentek na rozgryzienie Piskorskiego:)
          Mieszkania lokatorom powinien zapewnić NOWY nabywca, a w Twojej historii winno było wystarczyć wypowiedzenie. Nie mylmy dwóch zupełnie różnych okoliczności nabycia kamienicy.
          • Gość: Rajmund K. Re: polska - państwo prawa. IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.11, 00:30
            A w jaki sposób SD stało się właścicielem kamienicy? Ktoś wcześniej podarował im kamienicę z lokatorami. Takie podarunki to dopiero draństwo!!!
          • tomek854 Re: polska - państwo prawa. 22.01.11, 22:31
            Istotna tu jest inna kwestia: ci ludzie nie żyją na swoim. Tylko na czyimś. Własciciele się zmieniają w taki czy inny sposób, ale nie zmienia to faktu, że włascicielami nie są mieszkańcy. A zatem żyjąc w kamienicy i płacąc znacznie poniżej rynkowej wartości, żyją na czyjś koszt.
          • tomek854 Re: polska - państwo prawa. 22.01.11, 22:33
            Za to przypadek kamienicy po SD przypomina
            > sporą kamienicę w centrum Łodzi, gdzie nowy właściciel poodłączał lokatorom wod
            > ę/gaz.prąd, żeby się wyprowadzili. Nie mieli wyjścia, ale co śmieszniejsze -pus
            > ty budynek niszczeje, nie jest wcale remontowany i służy za stelaż do wielkich,
            > reklamowych banerów.

            Widzisz, i to jest bardzo dobry przykład tego, ile do lokatorów się DOKŁADA.

            Gdyby własciciel kamienicy na lokatorach ZARABIAŁ, na pewno nie chciałby żeby stała pusta...

            > Mieszkania lokatorom powinien zapewnić NOWY nabywca, a w Twojej historii winno
            > było wystarczyć wypowiedzenie. Nie mylmy dwóch zupełnie różnych okoliczności na
            > bycia kamienicy.

            No chyba kpisz. Mieszkania lokatorom powinni zapewnić lokatorzy. Bo to jest ich problem, że nie mają mieszkań. Ewentualnie jeżeli państwo chce dbać o ich prawa, to niech państwo im zapewnia mieszkania.
            • nawojek Re: polska - państwo prawa. 23.01.11, 18:02
              tomek854 napisał:
              > Za to przypadek kamienicy po SD przypomina
              > > sporą kamienicę w centrum Łodzi, gdzie nowy właściciel poodłączał lokator
              > om wod
              > > ę/gaz.prąd, żeby się wyprowadzili. Nie mieli wyjścia, ale co śmieszniejsz
              > e -pus
              > > ty budynek niszczeje, nie jest wcale remontowany i służy za stelaż do wie
              > lkich,
              > > reklamowych banerów.
              >
              > Widzisz, i to jest bardzo dobry przykład tego, ile do lokatorów się DOKŁADA.

              Niestety, nie masz racji. To jest tylko dowód, że kamienica została wykupiona ze względu na jej lokalizację, bowiem głównie chodziło o działkę, nie budynek. Takich przykładów w Polsce jest mnóstwo, i dotyczy to zarówno kamienic mieszkalnych jak i zakładów przemysłowych.

              > No chyba kpisz. Mieszkania lokatorom powinni zapewnić lokatorzy. Bo to jest ich
              > problem, że nie mają mieszkań. Ewentualnie jeżeli państwo chce dbać o ich praw
              > a, to niech państwo im zapewnia mieszkania.

              Nie, nie kpię, a Ty bardzo wąsko patrzysz. Na całym świecie panuje system wynajmowania mieszkań, a w krajach cywilizowanych warunki rozwiązania umowy najmu są wyraźnie określone.
              Gdyby przyjąć Twój punkt widzenia za wzorcowy, gminnych mieszkań w ogóle być nie powinno, bo "wszyscy do nich dokładają", a w prywatnych kamienicach powinna mieszkać tylko rodzina właścicieli:)
              Mamy różne zdania nt, ja swojego nie uważam za wzorcowe, ale mam wrażenie, że niezauważanie ludzi w gorszej życiowo sytuacji do niczego nie prowadzi. Tacy zawsze będą i zauważ, że wszystkie rewolucje, a nawet "Solidarność" wskazują, że walka o ich interesy przybiera spore rozmiary:)


              • tomek854 Re: polska - państwo prawa. 23.01.11, 22:17
                > Niestety, nie masz racji. To jest tylko dowód, że kamienica została wykupiona z
                > e względu na jej lokalizację, bowiem głównie chodziło o działkę, nie budynek. T
                > akich przykładów w Polsce jest mnóstwo, i dotyczy to zarówno kamienic mieszkaln
                > ych jak i zakładów przemysłowych.

                NIestety nie masz żadnych argumentów na poparcie swojej tezy. Nawet jeżeli kamienica kupiona została ze względu na lokalizację, to jak sam zauważyłeś obecnie stoi pusta. Gdyby na lokatorach się zarbiało, to by pusta nie stała, bo nikt nie zarzyna kury znoszącej złote jaja.

                > Nie, nie kpię, a Ty bardzo wąsko patrzysz. Na całym świecie panuje system wynaj
                > mowania mieszkań, a w krajach cywilizowanych warunki rozwiązania umowy najmu są
                > wyraźnie określone.

                Wiem dokładnie jak to jest "na świecie", bo sam mieszkam w Szkocji i jestem najemcą. Owszem, lokatorzy są chronieni przez państwo przed nieuczciwymi landlordami, ale wynajmujący mieszkania są w takim samym stopniu chronieni przed lokatorami chcącymi żyć na ich koszt.

                Mieszkania komunalne czy socjalne są tu jak najbardziej popularne i utrzymywane są z podatków wszystkich a nie tylko kosztem poszczególnych osób, właścicieli nieruchomości.

                W prywatnych kamienicach mieszkają tu ludzie których stać na wynajęcie mieszkania w danej kamienicy. Jak ich nie stać to się przeprowadzają do tańszej albo aplikują o mieszkanie socjalne.

                Ja też zauważam ludzi w gorszej sytuacji, ale należy patrzeć na obie strony medalu: nie może być tak, że owe osoby są wspierane kosztem innych osób, które tej "gorszej sytuacji" w żaden sposób nie są winne.
                • nawojek Re: polska - państwo prawa. 23.01.11, 23:44
                  > NIestety nie masz żadnych argumentów na poparcie swojej tezy. Nawet jeżeli kami
                  > enica kupiona została ze względu na lokalizację, to jak sam zauważyłeś obecnie
                  > stoi pusta. Gdyby na lokatorach się zarbiało, to by pusta nie stała, bo nikt ni
                  > e zarzyna kury znoszącej złote jaja.

                  argumentów? Chyba chodziło Ci o dowody - a to różnica:) Ale nawet dowody na to są, jak na inne "dobre lokalizacje", tyle że Ty o nich nie wiesz, a tu nie miejsce na artykuł na ten temat.
                  Na lokatorach stałych nikt kokosów nie robi - znajomy ma kamienicę (zwrot własności zagrabionej przez PRL), więc podstawowych rzeczy nie musisz tłumaczyć. Wiem jednak, że nie dokłada. Ale, skoro wszem i wobec wiadomo, że nikt nie zarabia wiele na lokatorach - to po co decyduje się ktoś na kupno kamienicy z lokatorami??

                  Zwrot
                  > > Niestety, nie masz racji. - w sam raz do Ciebie pasuje:)
                  > Wiem dokładnie jak to jest "na świecie", bo sam mieszkam w Szkocji i jestem naj
                  > emcą. Owszem, lokatorzy są chronieni przez państwo przed nieuczciwymi landlorda
                  > mi, ale wynajmujący mieszkania są w takim samym stopniu chronieni przed lokator
                  > ami chcącymi żyć na ich koszt.
                  Szkocja to nie jest "świat", a tylko jego fragment:) A jednak lokatorzy są i w Szkocji chronieni - i o tym właśnie ten wątek. Bowiem żaden z lokatorów kamienicy na Świdnickiej nie żyje na koszt właściciela kamienicy. Wątek powstał na temat Świdnickiej, a nie perturbacji z dokwaterowanymi lokatorami za czasów PRL, ani też nie dotyczy niepłacących czynszu mieszkańców prywatnej kamienicy. Jeśli zaś chcesz ciągnąć ten wątek "niekoniecznie na temat", to znam przykład sporej willi na Krzykach, gdzie kupujący miał obowiązek zapewnić mieszkania 11 podnajemcom. To żadnemu normalnemu człowiekowi się nie opłaca, więc willi nie kupił, bo wykwaterowanie takich zasiedziałych lokatorów to spore kłopoty i koszty. Trzeba było przede wszystkim mieć możliwość załatwić 11 mieszkań. We Wrocławiu - nie w Siechnicy, Świniarach czy Paczkowie.
                  Ad rem - ktoś w tym czy równoległym wątku napisał, że opłata na Świdnickiej wynosi 10 zł/m - to wcale nie jest mały czynsz, jak na starą kamienicę. Lokatorzy tyle płacąc mają prawo być potraktowani odpowiednio.

                  • tomek854 Re: polska - państwo prawa. 24.01.11, 04:07
                    > argumentów? Chyba chodziło Ci o dowody - a to różnica:)

                    Nie przedstawiłeś ani jednych, ani drugich.

                    > Na lokatorach stałych nikt kokosów nie robi - znajomy ma kamienicę (zwrot własn
                    > ości zagrabionej przez PRL), więc podstawowych rzeczy nie musisz tłumaczyć. Wie
                    > m jednak, że nie dokłada. Ale, skoro wszem i wobec wiadomo, że nikt nie zarabia
                    > wiele na lokatorach - to po co decyduje się ktoś na kupno kamienicy z lokatora
                    > mi??

                    A gdzie można kupić kamienicę bez lokatorów?

                    > Szkocja to nie jest "świat", a tylko jego fragment:)

                    Z wielu fragmentów świata z racji zamieszkania w nim najlepiej mi znany... ;-)

                    A jednak lokatorzy są i
                    > w Szkocji chronieni - i o tym właśnie ten wątek. Bowiem żaden z lokatorów kamie
                    > nicy na Świdnickiej nie żyje na koszt właściciela kamienicy.

                    A na czyj koszt żyją, skoro wynajmują mieszkania w centrum miasta znacznie poniżej ceny rynkowej?

                    > j willi na Krzykach, gdzie kupujący miał obowiązek zapewnić mieszkania 11 podna
                    > jemcom. To żadnemu normalnemu człowiekowi się nie opłaca, więc willi nie kupił,
                    > bo wykwaterowanie takich zasiedziałych lokatorów to spore kłopoty i koszty. Tr
                    > zeba było przede wszystkim mieć możliwość załatwić 11 mieszkań. We Wrocławiu -
                    > nie w Siechnicy, Świniarach czy Paczkowie.

                    No i widzisz. Przez to, że trzeba zapewniać lokatorom mieszkania na własny koszt nie ma w ogóle jak handlować nieruchomościami...

                    A ja się pytam: dlaczego mieszkania obcym ludziom ma zapewniać kupujący albo sprzedający? Dlaczego to Ci ludzie nie mogą sobie sami zapewnić mieszkania?

                    > Ad rem - ktoś w tym czy równoległym wątku napisał, że opłata na Świdnickiej wyn
                    > osi 10 zł/m - to wcale nie jest mały czynsz, jak na starą kamienicę. Lokatorzy
                    > tyle płacąc mają prawo być potraktowani odpowiednio.

                    Nie rozśmieszaj mnie. Byłem kiedyś w jednym z tych mieszkań. Kawalerka na oko 30 m... Za 300 złotych? W takim miejscu?

                    Zejdź na ziemię: pierwsze ogłoszenie z google:
                    Miasto: Wrocław
                    Dzielnica: Rozanka
                    Opis: Pokój 2-osobowy. Umeblowany,z balkonem, w mieszkaniu 3-pok., w dwóch pozostałych pokojach mieszkają absolwentki politechniki. Osiedle świetnie skomunikowane. Cena: 1070 zł + kaucja. Zapraszamy!

                    Pokój! W blokowisku! Na zadupiu! Z obcymi ludźmi w mieszkaniu! TRZY RAZY TYLE!

                    (swoją drogą te ceny są chore... ja wynajmuję chwilowo pokój w Glasgow również z dwiema studentkami, z tym, że my mamy jeszcze wielki salon z jadalnią oraz dużą kuchnię... I to jest w jednej z najlepszych dzielnic w mieście... I ja za ten pokój płacę też w przeliczeniu na nasze ok. 1000 złotych plus jakieś 250 złotych rachunków... ale to już temat na inną dyskusję.)
        • Gość: gorzkaczekolada201 Re: polska - państwo prawa. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.11, 00:58
          Wiem, Ci ludzie nie mieszkaja na "swoim" ale czy metody nowych właścicieli są słuszne?? Odsyłam do artykułu o kamienicy w Gazecie Wrocławskiej.
          www.gazetawroclawska.pl/fakty24/359857,wroclaw-stronnictwo-demokratyczne-sprzedalo-kamienice-razem,id,t.html
          • tomek854 Re: polska - państwo prawa. 23.01.11, 22:20
            Metody nie są słuszne.

            Problem w tym, że nie ma słusznych metod na rozwiązanie problemu, czego przykładem jest rodzina o której pisałem.

            Jeżeli chcesz wszystko zrobić w zgodzie z prawem to będziesz do lokatorów dopłacać do usr.... śmierci, Twojej lub ich. A państwo zadowolone, bo ma problem z głowy.

            Więc masz do wyboru: albo szykanować lokatorów żeby ich "zachęcić" do wyprowadzki, albo im kupić (!!!) mieszkanie. A z tym jest jeszcze gorzej, bo ludzie, przyzwyczajeni do życia na koszt nie zdają sobie sprawy z realnych kosztów i mają wymagania z sufitu. To owa rodzina z mojego przykładu też przerabiała.
            • Gość: gorzkaczekolada201 Re: polska - państwo prawa. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.11, 23:01
              Witaj tomku854. Bardzo się cieszę, że aktualnie mieszkasz w Szkocji....Tam jest łatwiej, piękniej i przyjemniej. Z minimalnej pensji dasz rade przeżyć...przeciwieństwo Polski. Może tych ludzi najnormalniej w świecie nie było nigdy stać na kupienie własnego mieszkania...takie bywa życie. Co nie oznacza, ze można ich zastraszać, szykanować itp....
              • tomek854 Re: polska - państwo prawa. 24.01.11, 04:11
                Witaj.

                Kto powiedział, że muszą kupować mieszkanie? Jak ich nie stać, to niech wynajmują. Jak ich nie stać na wynajmowanie w centrum, to niech wynajmują w Siechnicach...

                Widzisz, mnie pewnie też by nie było stać na kupno mieszkania w Polsce (jak na razie to i w Szkocji się za to nie biorę). Ale nie uważam że z tego powodu mam prawo żądać żeby ktoś inny do mojego mieszkania dopłacał. I o tym mówię, a nie o tym, jak było ciężko.

                Właściciele kamienic takich ludzi zastraszają i szykanują, oczywiscie, to nie jest jedyny taki przypadek. Nie pochwalam się, ale też się im nie dziwię. Bo mają do wyboru wziąść sprawę w swoje ręce albo dalej dawać się wykorzystywać obcym ludziom korzystających z ich własnoći i płacących ułamek tego co oni mogliby za to wziąć...
                • Gość: tom.i.jerry Re: polska - państwo prawa. IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.11, 13:03
                  Witam Tomku854. Piszesz o wynajmowaniu mieszkania i o tym, ze lokatorzy ze Świdnickiej płacą grosze... ostatnio widziałem ich rachunki...szczerze...grosze to to nie są. Jeśli twierdzisz, że wynajmowanie ludzi z kryminalną przeszłością jest ok, jestem w szoku. Przecież jedsteśmy ludźmi, nie zbędnym przedmiotem. Ponoć zawsze można się jakoś porozumieć...czy konieczne jest zastraszanie? Niech sobie remontują kamienice, niech ją odnawiają ale ludzi nie da się wynieść tak, jak mebli z tamtego klubu (co też było nielegalne!!!). Troszke współczucia, zrozumienia...
                  Proszę Cię jeszcze, daj już spokój z tą Szkocją. Tam są inne realia, inne warunki. Też tam byłem. Jest tam łatwiej a co najważniejsze - państwo nie zostawi Cię na pastwę losu.
                • Gość: dzik69@o2.pl Re: polska - państwo prawa. IP: *.abi24.pl 05.06.13, 19:32
                  dupek....
    • Gość: wlasciciel wypie...c ich pod most! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 12:10
      powypowiadac umowy z dostawcami mediow oraz dokwaterowaCpanow w dresach
      • Gość: tiktak Re: wypie...c ich pod most! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.11, 13:13
        Dlaczego Temida jest ślepa???????????????
      • Gość: antydres Re: wypie...c ich pod most! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 01:55
        Zamknij ryj szmaciana ku....
    • Gość: uuu Re: polska - państwo prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 13:18
      www.fakt.pl/Jaruzelski-zamieszkuje-cudza-wille-,artykuly,93828,1.html
Pełna wersja